Freitag, 30. Juni 2006

Dr. Henryk OLESIAK: Uwazam, ze Ambasada RP i polski kler sa odpowiedzialni za degradacje polskiej grupy etnicznej w Niemczech

Von direktion, 23:42

  

w Niemczech, gdzie obserwuję "Polski Kongres" czy "Polskie Parafie". Dlaczego unikamy polskich problemów?

- Dlaczego Polacy nie stworzyli polskiego lobby w USA, Kanadzie, Niemczech?

- Polskie organizacje na emigracji - ich siła przebicia.

- Dlaczego nie ma Polaków w Niemczech ( są natomiast żydzi i późnoprzesiedleńcy - według byłego dyrektora Polskiego Instytutu w Düsseldorfie K. Wójcickiego)?

- Dlaczego w Polskim Instytucie w Düsseldorfie eksponowana jest wielokrotnie tematyka żydowska i tzw. polski antysemityzm?

- Dlaczego Polski Kongres w Niemczech nie prowadzi działalności... nie zajął stanowiska wobec prowokacji Wójcickiego, ani też odszkodowań dla Polaków...?

Uważam, że Ambasada RP i polski kler są odpowiedzialni za degradację polskiej grupy etnicznej w Niemczech

Jest sprawą interesującą, że pan Lis odkrył dla "światowego Forum" pana Kosteckiego, byłego aktywistę reżimowej "Zgody", dyletanta politycznego, człowieka o niskich lotach intelektualnych

      

Polnisches Kulturzentrum e.V.:
Informuje się niniejszym, że tzw. konwent organizacji polskich nie jest prawnie zarejestrowaną organizacją, ( nie jest podmiotem prawa: nie ma statutu, konta w banku,  nie ma żadnej ustalonej liczby członków, nie ma żadnego ciała kontrolnego, żadnych mechanizmów demokratycznych, nie ma żadnego nadzoru nad powierzonymi tej bandzie finansami ani polski Urząd Skarbowy, ani niemiecki Finanzamt); ta szajka nie ma prawa do występowania w imieniu Polaków żyjących w Niemczech.

Tzw. konwent organizacji polskich w Niemczech jest zwykłą bandą złoczyńców, którą były agent komunistycznych służb specjalnych Andrzej Byrt (aktualnie na posadzie ambasadora RP w RFN, odpowiedzialny za podpisanie kryminalnej umowy o budowę tzw. wirtualnej ambasady, Rzeczpospolita informowała) powołał sobie - z kilku osobników żydowskiego pochodzenia i osób świadomie współpracujących z byłym agentem komunistycznych służb specjalnych  - w celu kasowania pomocy finansowej, którą rządy RFN i RP zobowiązały się w traktacie z 17.6.1991 roku udzielać zorganizowanym grupom mniejszości polskiej w Niemczech.

http://zgoda.blox.pl

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/274

tzw. konwent organizacji polskich w Niemczech jest zwykłą bandą złoczyńców

Prezydent Lech Kaczyński rozpoczął w środę dwudniową, roboczą wizytę w Niemczech, która służyć ma poznaniu (...)
i spotka się z konwentem organizacji polskich w Niemczech.
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3200486.html

http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?99195

[Kommentare (0) | Permalink]


USOPAL przeciwko antypolskiej dzialalnosci senatora Plazynskiego i stowarzyszenia Wspólnota Polska

Von direktion, 13:58

          28.06.06

Szanowny Pan
Bogdan Borusewicz
Marszałek Senatu RP
ul. Ogarna 99/100
80-826 GDAŃSK

Szanowny Panie Marszałku!

Zwracamy sie do Pana z prośbą o błyskawiczną interwencję Senatu R.P. w kwestii działań Wicemarszałka Senatu, pana Macieja Płażyńskiego w Buenos Aires, gdzie publicznie przyrzekł on pieniądze organizacjom pseudopolonijnym, utworzonym w ciągu ostatnich kilku lat przez ambasadę i konsulat R.P. w Argentynie i mającym charakter ewidentnie prokomunistyczny i wrogi Polsce, celem których to organizacji, określanych między innymi jako "kulturalne stowarzyszenia polsko-argentyńskie", jest zniszczenie prawdziwych polonijnych organizacji patriotycznych w Argentynie posiadających ponad stuletnią tradycję.
Destrukcyjna forma działania ambasad i konsulatów polskich jedynie z nazwy, a tak naprawdę uderzających w życiowe interesy naszej Ojczyzny znana jest od lat we wszystkich krajach Ameryki Łacińskiej, gdyż wszędzie robią to samo niszcząc z zapamiętaniem i zacietrzewieniem godnym jedynie bolszewików wszystko to, co polskie, patriotyczne i katolickie.
Dołączamy do niniejszego listu kopię pewnego wystąpienia, jakie miało miejsce w Taipei dnia 23 czerwca 2006 roku i które miało podobny charakter, jak pozostałe antypolskie działania ambasad i konsulatów R.P. na całym świecie.
Oczekujemy, że Pan, Panie Marszałku podejmnie właściwe działania, które doprowadzą do wyjaśnienia zachowanie Wicemarszałka Płażyńskiego oraz dyrektora Chodkiewicza ze Wspólnoty Polskiej, który reprezentuje tę samą opcję polityczną co pan Płażyński.
Uważamy, że najwyższy już czas, aby nie tylko Polska, ale także wszystkie organizacje polskie i polonijne za jej granicami uwolnione zostały od komunistycznej i postkomunistycznej zarazy, która eksploatuje i niszczy nasz Naród i Ojczyznę.
Z wyrazami szacunku

      Leonor Adami                                                   Marek Lubiński
  dyrektor d/s kontaktów                        rzecznik prasowy USOPAŁ
 międzynarodowych USOPAŁ

P.S.: dołączamy dokumenty wyjaśniające zaistniałą sytuację

Kopia niniejszego listu dostarczona zostaje do:
-Przewodniczący  PiS Jarosław Kaczyński
-Przewodniczący Senackiej Komisji do Spraw Polonii, profesor Ryszard Bender
-Minister MSZ, pani Anna Fotyga
-Reprezentant polítyczny USOPAŁ w Polsce,Kapitan ż.w. Zbigniew Sulatycki

       ----- Original Message -----

From: <usopal@netgate.com.uy>
To: <andrzejkolatorski@gmx.ch>; <j.konikowski@pb.pl>; <michal.konopka@sejm.pl>; <kakwadrat@op.pl>; <wincentyma@op.pl>; <sowa-frankfurt@t-online.de>; <od11@o2.pl>; <prowincjal@ofm.pl>
Sent: Friday, June 30, 2006 12:24 PM
Subject: Podanie
Ważne informacje uzupełniające list USOPAŁ do Marszałka Borusewicza w sprawie Macieja Płażyńskiego, byłego Marszałka Senatu RP

 

W czasie kiedy ambasadorem R.P. w Urugwaju był niejaki Gugała, Prezes USOPAŁ, pan Jan Kobylański pojechał do Polski i złożył wizytę dyrektorowi Żołnierkiewiczowi, zapraszając za jego pośrednictwem pana Macieja Płażyńskiego, który w tym czasie był Marszałkiem Sejmu R.P., do wzięcia udziału w dorocznym Kongresie USOPAŁ, który miał odbyć się w listopadzie tegoż roku w Montevideo.

Pan Płażyński zaproszenie zaakceptował i kiedy nadszedł już czas kongresu przyleciał z Polski do Urugwaju oficjalnym samolotem rządowym w towarzystwie świty liczącej około stu osób.

Na inaugracji i na obradach USOPAŁ w Punta del Este jednakże pan Płażyński się nie pojawił argumentując swą nieobecność faktem, iż nie został na nie zaproszony ówczesny ambasador Gugała, (reprezentujący tę samą co Płażyński linię polityczną o rodowodzie postkomunistycznym i eseldowsko-uweckim). Pozostał więc pan Płażyński w Montevideo prowadadząc przez te dni bardzo wystawne życie w luksusowych hotelach na koszt państwa i podatnika polskiego.

Niektóre osoby, które przybyły wraz z towarzyszącą Płażyńskiemu delegacją, widząc że rozpoczął się oficjalny Kongres USOPAŁ, przybyły do Punta del Este, jak np. poseł Łączkowski i poseł Podkaański z PSL oraz część przedstawicieli prasy. Należy wymienić, iż na tym spotkaniu USOPAŁ byli obecni między innymi ówczesny Wicemarszałek Senatu oraz wiele innych osobistości.

Jedynie Marszałek Sejmu, Maciej Płażyński się nie pojawił, gdyż chciał zamanifestować w ten sposób swe sympatie pro postkomunistyczne.

W związku z powyższym nie jesteśmy absolutnie zaskoczeni dzisiejszą psotawą pana Płażyńskiego i jego zachowaniem w Buenos Aires, gdzie poparł nową antypolonijną organizację rozbijacką i postkomunistyczną,  historię powstania której przeczytać można  w książce wydanej na X-lecie USOPAŁ oraz naszej stronie internetowej www.usopal.com w artykule pod tytułem „Czerwony sabat w Buenos Aires”.

 Czerwiec, 2006 rok

 http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?220056

piątek, 30 czerwca 2006
w Magdalence pion Polonii dostał Stelmachowski Andrzej,
co dotąd robił za katolika koncesonowanego przez UB-owców.

Kiszczak & Stelmachowski w Magdalence

poniżej dowód na to,

że "Wspólnota Polska" odmawia udzielenia Pomocy dla Polonii,

chociaż  "Wspólnota Polska" powołana została do przekazywania pomocy  finansowej z budżetu Senatu RP do organizacji polonijnych w świecie, a nie do "kolegów", którzy pozakładali sobie "Domy Polonii" w co drugim mieście wojewódzkim w Polsce, żeby mogli w tych oddziałach terenowych "Wspólnoty" Stelmachowskiego przejadać pomoc dla Polonii 

   

----- Original Message -----
From: <usopal@netgate.com.uy>
To: <andrzejkolatorski@gmx.ch>; <j.konikowski@pb.pl>; <michal.konopka@sejm.pl>; <kakwadrat@op.pl>; <wincentyma@op.pl>; <sowa-frankfurt@t-online.de>; <od11@o2.pl>; <prowincjal@ofm.pl>
Sent: Friday, June 30, 2006 12:24 PM
Subject: Podanie
Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej - Unión de Sociedades y Organizaciones Polacas en America Latina - POLONIA na intencję Odrodzenia Polski  http://usopal.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


European Central Bank - Kulturtage der Europäischen Zentralbank 2006: Österreich

Von direktion, 12:52

Logo of the Cultural Days 2006in Zusammenarbeit mit der Oesterreichischen Nationalbank

  •   Vorankündigung,   pdf 113 kB,
    Enthält die Programmvorschau und Informationen zu den geplanten Höhepunkten (Programm-Änderungen vorbehalten).
  • ECB Annual Photography Award 2006 "Austria today"    more
    Closing date: 7 July 2006.

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 29. Juni 2006

Zytówka obawia sie o powage urzedu, a Lech Walesa obalil komune bez obaw

Von direktion, 23:16

MOTO:
A wlasnie przeczytalem, ze premier chce wspopracowac z Gilowska, a
prokuratura bierze sie za tych, ktorzy ja wrobili - tzn. za "sily
patriotyczne".

 Zytówka obawia się o powagę urzędu,

 a,  czy to Polska urzędem stoi?  Czy może to jeszcze na przykład jeden jakiś podły szantaż, albo niecna groźba szantażu naruszyć to, czego nigdy nie było i nie ma?  Tak jak nie było  i nie ma skarbu w Ministerstwie Skarbu, w którym ta Gilowska robiła za ministra?

 - A jeśli nic na tę Zytę nie ma, żadnych kwitów, papierów, haka ani kitu, to czego się ona boi?  Czym ją ten UB-ek wprowadzający w błąd tak postraszył?

- A po co ją tamten zwolnił, co ją teraz znowu do żłobu przygarnia? Czy nie wystarczy to  już tych gupich kroków w rządzie, który nie wie, jak ma upaść?

 Bo na przykład w takim Israelu to był problem, z tym tak zwanym rządem, palestyńskim, który nie miał z czego dziesiątkom tysięcy swoich nauczycieli, policjantów i urzędników pensje płacić.  I ten rząd nie płacił miesiącami, i nie mieli z czego żyć, kobiety, dzieci. Unia Europejska, do której te Ministerstwo Skarbu płaci rocznie składkę z Warszawy, tzw. frycowe, ulitowałła się wreszcie i postanowiła wypłacić dla tych rodzin palestyńskich 105 milionów Euro, za pominięciem tego antyżydowskiego rządu palestyńskiego, co go żydzi w Israelu i w Europie nie muszą przecież uznawać. Bo tego rządu już nie ma, tak jak Zytówki nie ma w Ministerstwie Skarbu, którego w Polsce też nie ma.

To przez jedną noc ten problem został rozwiązany: wjechały czołgi sojusznicze do tej Strefa Gazy administrowanej bez kasy, bo lud był bez chleba i trzeba było coś zrobić, żeby się te miliony obiecanych Euro nie rozeszły po kościach.

 Czy jakaś partia w Polsce odezwała się coś w tej sprawie? Czy jakiś rząd, stronnictwo, platforma, radio Maryja, albo pojedynczy chociaż dziennikarz, czy polityk  się przejął - jak Gilowska - powagą chwili? Czy pomyślał chociaż jeden w Polsce, żeby się spotkać i pogadać z prawdziwym przedstawicielem Narodu?  Chociażby tego narodu, który miał te pieniądze od Polskiego Narodu dostać?

 Jeden tylko Lech Wałęsa 30 czerwca o godzinie dziesiątej spotyka się z Ambasadorem Palestyny w Polsce.  Ale czy Wałęsa to polityk? Tak sobie ułożył ten Wałęsa program dnia, że o godzinie dziewiątej zje  śniadanie w Instytucie Lecha Wałęsy, a o 12 obiad. A gdzie ten Ambasador będzie jadł?  A kiedy wreszcie Lech Wałęsa przestanie wyzywać od "Dezerterów" swoich kolegów z Solidarności, którzy musieli zabierać manatki nie przymierzając jak jaki arab? A nie powinni byli wyjechać z Polski - jak słusznie Lech Wałęsa zauważa.  

 Wątpliwa przeszłość Gilowskiej dla Kaczyńskich i premiera Marcinkiewicza nie jest już wątpliwa, chociaż Gilowska do Sądu Lustracyjnego się nie stawiła.  Polska nie stoi powagą urzędu; można robić cuda na urzędzie jak na juwenaliach, bo przykład idzie z góry, tu kliknij, żeby posłuchać meldunku kandydata na Prezydenta Reczypospolitej, a przy okazji: słuchaj, Jezu, jak ci śpiewa lud.

 Jeżeli zaś będzie ktoś chciał zjeść wspólnie kolację, to nie jak Polak z Palestyńczykiem, ale rzeczowo i na temat. Bo przez ostatnie dwa stulecia Polska nie zawsze była. A nawet jak już była, to przeważnie w opałach.  Polaków jednak nikt nigdy nie powstrzymał, żeby zrobili wciąż coś dla Ojczyzny i Narodu, zwłaszcza  kiedy nie szło już nic zdziałać.

Stan Dawid Ligoń

22:59, kultur , SOWA
Link  http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?176042

http://25lat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?211034

[Kommentare (0) | Permalink]


w niemieckich szkolach, pod polskim zarzadem - Oswiata Polonijna w RFN - Polnische Bildung in Deutschland -

Von direktion, 13:28

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 28. Juni 2006

MdEP Herr Witold TOMCZAK : Jestem zaskoczony duza iloscia naplywajacych meili z calego swiata. Bardzo dziekuje za Panstwa blyskawiczna reakcje w protescie wobec haniebnej rezolucji PE.

Von direktion, 22:27

   wobec haniebnej rezolucji PE:  SCHANDE! infamia
----- Original Message -----
From: TOMCZAK Witold
To: Konserwatysta
Sent: Wednesday, June 28, 2006 5:13 PM
Subject: RE: protest

Szanowni Panstwo!
 
Bardzo dziekuje za Panstwa blyskawiczna reakcje w protescie wobec haniebnej rezolucji PE. Wasze swiadectwo ma duza wartosc. Jestem zaskoczony duza iloscia naplywajacych meili z calego swiata. Wszystkie jednoznacznie odnosza sie krytycznie i potepiaja inkryminowany akt wydany przez europarlament. To budzi nadzieje i swiadczy o naszej solidarnosci w obronie naszej Ojczyzny i najwyzszych wartosci. 
Podaje rowniez aktualne adresy elektroniczne do Pana Borella - przewodniczacego EP:

PresidentPE@europarl.europa.eu
josep.borellfontelles@europarl.europa.eu

 
Szczesc Boze!
Witold Tomczak
 
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/642

From: Konserwatysta [mailto:konserwa6@o2.pl]
Sent: 20 June 2006 19:30
To: TOMCZAK Witold
Cc: "polishinstitute@yahoo.com"; "studiokoncept@wp.pl"; "jkossecki@aster.pl"; "zdmochowski@dmocho.one.pl"; "info@glospolski.com"; "trwanie@poczta.onet.pl"; "info@radiomaryja.pl"; "tygodnik@glos.com.pl"; "jan.marszalek1@neostrada."; "wolna-polska@wp.pl"; "naszapolska@medianet.pl"; "panwici@yahoo.com"; "biurowt@interia.pl"; "procko.kalbarczyk@neostra"; "antoni@stryjewski.pl"; "bohdanporeba2@wp.pl"; "rmczerkawski@buckman.com"; "tmakarczyk@interia.pl"; "krzysztof.cierpisz@tele2."; "tadger@math.une.lodz.pl"; "janszarlinski@poczta.neos"; "zbiglab@rogers.com"; "sowa-frankfurt@freenet.de"; "cb@bedder.de"; "dakowy@elektron.pl"; "rudjaw@poczta.onet.pl"; "Andrzej.Marszalkowski@wp."; "kazimierz@marcinkiewicz.p"; "tadeuszcymanski@sejm.pl"
Subject: Re: protest

 
Pan Witold Tomczak, Członek Parlamentu Europejskiego
 
Szanowny Panie Pośle,
 
Czy Parlament Europejski mógłby powstrzymać się od uchwalania rezolucji ingerujących w życie polityczne suwerennych państw, tak jak ja powstrzymałem się od udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego?
 
Z pozdrowieniami.
 
PONS GAULI Europäisches Magazin SOWA
 
Stefan KOSIEWSKI
Journalist
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800 626

65906 Frankfurt am Main
Germany
sowa-frankfurt@freenet.de
http://sowa.beeplog.de
tel:
mobile:
0049-69-332845
+491731959843
 
Add me to your address book... Want a signature like this?
----- Original Message -----
From: "zdmochowski" <zdmochowski@dmocho.one.pl>
To: <info@glospolski.com>; <trwanie@poczta.onet.pl>; <info@radiomaryja.pl>; <tygodnik@glos.com.pl>; <jan.marszalek1@neostrada.pl>; <wolna-polska@wp.pl>; <naszapolska@medianet.pl>; <konserwaj@wp.pl>; <panwici@yahoo.com>; <wtomczak@europarl.eu.int>; <biurowt@interia.pl>; <procko.kalbarczyk@neostrada.pl>; <jkossecki@aster.pl>; <studiokoncept@wp.pl>; <polishinstitute@yahoo.com>; <antoni@stryjewski.pl>; <bohdanporeba2@wp.pl>; <rmczerkawski@buckman.com>; <tmakarczyk@interia.pl>; <krzysztof.cierpisz@tele2.se>; <tadger@math.une.lodz.pl>; <janszarlinski@poczta.neostrada.pl>; <zbiglab@rogers.com>; <sowa-frankfurt@freenet.de>; <dakowy@elektron.pl>; <cb@bedder.de>; <rudjaw@poczta.onet.pl>; <Andrzej.Marszalkowski@wp.pl>; <kazimierz@marcinkiewicz.pl>; <tadeuszcymanski@sejm.pl>
Sent: Tuesday, June 20, 2006 6:49 PM
Subject: protest

em.prof.P.B. Zbigniew Dmochowski Warszawa, 19 czerwca 2006r.
 http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/736

[Kommentare (0) | Permalink]


w POLSCE po miesiacu od egzaminów maturalnych nie ma jeszcze wyników tych egzaminów, we WIESBADEN: demonstracja przeciwko planowanym oplatom za studia

Von direktion, 12:47

Maturzysto, wygraj indeks
 Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: lech.walesa1
Data: 28.06.06, 00:06 + dodaj do ulubionych wątków

    + odpowiedz
po miesiącu od egzaminów maturalnych nie ma jeszcze wyników tych egzaminów,
a Roman Giertych na stanowisku Ministra Edokacji Polaków w RP zastanawia się,

czy uda mu się dużą pauzę przenieść na po wakacjach,
żeby młodzież WszechStronniePolska, która nie złoży papierów na studia,

bo nie ma świadectw maturalnych,
a nie wyjedzie z Polski, bo nie ma za co i po co,

oddała podczas tej długiej przerwy przeniesionej na okres przedwyborczy
całe swoje nadzieje patriotyczne w ręce paru guwniararzy z LPR-u,

którym pejsy nie chcą uruść,
ale może chociaż urośnie poparcie?

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=44316804&a=44316804

poniedziałek, 26 czerwca 2006
Klose und Podolski fahren nach Berlin - wir fahren nach Lodz - Polnischer Schulverein OSWIATA - am 28.6.2006 in Wiesbaden
Biała Rawska, Białystok, Frankfurt-Bornheim, Hohenheim, Nowa Ruda, Rawka, Tarnów
http://nowaruda.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 27. Juni 2006

Michalkiewicz i Marcinkiewicz, w zajebistym Muzeum KOSTRO

Von direktion, 15:27

W zajebistym rządzie Buzka za ministra Kultury robił Kazimierz Michał Ujazdowski.  Było zajebiście, były duże możliwości.

W ministerstwie  rządził Robert Kostro, siedział za palmą,  w pierwszym pokoju po prawej stronie. Potem wyprowadził kasę na Europalia do Brukseli i sam się też wyprowadził, żeby  dopilnować tej kasy. http://www.europalia.pl/www.europalia.pl/en/list03.html

Kostro robił za szefa gabinetu politycznego Ministra, a za szefa gabinetu politycznego premiera robił Kazimierz Marcinkiewicz.

W zajebistym rządzie Marcinkiewicza Ujazdowski robi znowu za Ministra Kultury,
a Kostro za Dyrektora Muzeum Historii Polski

Kostro nie ma chyba stopnia naukowego, a wypowiada się w gazecie "Rzeczpospolita" jak mełamed w chederze:

W ciągu ostatnich 15 lat dokonała się w Polsce prawdziwa edukacyjna rewolucja w dostępności nauczania. Dość powiedzieć, że od 378,4 tys. studentów w roku akademickim 1989/90 doszliśmy do 1800 tys. Liczba szkół wyższych wzrosła w tym czasie z 98 do 377, a współczynnik scholaryzacji dla generacji w wieku 19 - 24 lat z 9,8 proc. do 34,5 proc. (łącznie ze starszymi studentami jest to nawet 45,6 proc.). Taka rewolucja byłaby niewyobrażalna, gdyby nie powstanie wolnego rynku w dziedzinie edukacji www.rzeczpospolita.pl  http://www.republikanie.com/marekmojsiewicz/?id=1050 

Tygodnik Soolidarność natomiast donosi: Nowe muzeum ma powstać w ciągu trzech-czterech lat kosztem 40 mln zł w zrekonstruowanym Pałacu Saskim przy warszawskim placu Piłsudskiego http://www.tygodniksolidarnosc.com/2006/19/6_muz.html

Pałacu Saskiego na szczęście jeszcze nie ma, warto więc przypomnieć, że jakieś dziesięć lat temu, około roku 1996 z koncepcją odbudowy Pałacu Saskiego ujawnił się na zjeździe towarzystw niemiecko-polskich Janusz Marchwiński, były redaktora Radia Wolna Europa, potem przewodniczący stowarzyszenia Polnischer Rat Bundesverband. Propozycja odbudowy  pałacu najgorszych królów, jacy zasiadali na tronie Rzeczypospolitej, symbolu epoki zdrady i zaprzedania spotkała się ze zdecydowaną krytyką Polaków w Niemczech.  Marchwiński został odwołany; formalnym powodem odwołania (ustąpienia) były nie rozliczone jak należy środki finansowe pobrane od niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przez Marchwińskiego jako prezesa stowarzyszenia Bundesverband, powszechnie uznawanego za organizację żydowskiej Polonii w Niemczech.

http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?212761

Nie było 10 lat temu i nie ma taraz w Polsce żadnego istotnego powodu dla Narodu Polskiego , żeby wydawać pieniądze na stawianie od nowa budynków, które symbolizują władzę w Polsce ludzi pozbawionych honoru, zdrajców i przeniewierców, oszustów i szalbierzy.  August jeden i drugi są ludźmi, którzy zasłużyli się  tylko i wyłącznie dla złodziei i cwaniaków, a Polsce odebrali suwerenność i bezbronną przysposposobili do  tragedii rozbiorów.

Psy szczekają, a budowa jedzie dalej: w centrum Warszawy stoi oto już  jeden symbol zniewolenia Narodu Polskiego. W najblizsza srode 28.06.2006  w godz. od 9:00 do 14:00 odbędzie się w nim konferencja dotyczaca polityki zagranicznej warszawskiego MSZ  w stosunku do Wschodu. Czego szukamy na Wschodzie?

IDEE I REALIA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ WOBEC BIAŁORUSI, ROSJI I UKRAINY

Wśród prelegentów znaduą się:
prof. Jerzy Kłoczowski, amb. Marek Ziółkowski, dr Ryszard Zoltaniecki, red. Jerzy Marek Nowakowski, prof. Pomianowski, prez. Adam Pomorski,
amb. Ryszard Schnepf.

Miejsce konferencji:
Collegium Civitas, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Pl. Defilad 1, XII piętro, aula A

ob. SCHNEPF, doradca w MSZ ds. rozbijania POLONII

            

III.  Sądownictwo i prokuratura

Oswald Sznepf   - sędzia WSR Rzeszów

http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm

 

13:24, reakcja , Jan Kobylański  środa, 11 stycznia 2006
Link Skomentuj (1) »

http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?91241

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/328

Bo w takim np. Izraelu lobby żydowskie jak już coś ma na celowniku, to nie trwa to długo.
Tak samo dzieje się wAmeryce i w innych krajach, a świadczy to nie tylko na korzyść celownika.

Tymczasem żyd krajowy Michałkiewicz o słowiańskim imieniu Stanisław  plecie duby smalone,
 że radio Maryja "jest na celowniku razwiedki i lobby żydowskiego w Polsce".

Kto tylko chce wiedzieć, ten wie, że Radio Maryja założone zostało po spotkaniach w Magdalence i tzw. okrągłym stole, a więc nadaje w rozgrabionej (przez kogo?) Polsce od kilkunastu lat.

Z prostych obliczeń i rabinackich wywodów lidera partii skrajnie prokapitalistycznej (Unia Polityki Realnej,  która z katolickiej nauki społecznej Kościoła programowo i zwyczajnie po prostu sobie kpi) wynika,  że razwiedka i lobby żydowskie mają radio Maryja na celowniku przynajmniej od dwudziestupięciu lat.

Bo lobby żydowskie i razwiedka wiedzą przecież, co w trawie piszczy na długo przed tym,  zanim to się w tej trawie zagości.

Pytanie brzmi: po co ten Michałkiewicz chce mieć Polaków za głupszych od siebie?
- A kto mu dał prawo atakować rawiedkę, jeżeli ta ma taki dobry celownik?

- No, a ten Kostro, to jak czasem coś wypowie, to się to zaraz spotyka z zasadniczą i merytoryczną krytyką:

POLEMIKA - "Amelia i krasnoludki" - z artykułem w Rzeczpospolitej z 6.06.2002 r.

Robert Kostro ("Rz" z 6.06.2002, "Kultura inwestycji") nie opiera się na faktach, ale na własnym o nich przeświadczeniu. Jako szef gabinetu politycznego ministra Ujazdowskiego, a potem wicedyrektor Instytutu Adama Mickiewicza wniósł twórczy wkład w tworzenie budżetowej katastrofy kultury. Dziś niewiele ma do zaproponowania oprócz krytyki.

A to nie ma przyzwoitego muzeum sztuki współczesnej. A to nie ma możliwości eksponowania kolekcji ani środków na gromadzenie zbiorów. Wspominając z nostalgią trzech poprzednich ministrów kultury, Kostro nie obarcza ich odpowiedzialnością za te braki. Wręcz przeciwnie. Ich zasługi widzi ogromne.
http://www.mk.gov.pl/website/index.jsp?artId=566

To może jest inne Muzeum, żeby ten Kostro mógł przejść, a w tym budynku, który był symbolem pohańbienia Narodu Polskiego, może jaki inny naród wymyśli coś mądrzejszego niż ten, co podsunął ten niedobry pomysł Marchwińskiemu, którego odwołano 10 lat temu  i Robertowi Kostro, który jest młodszy od premiera, więc skąd mógł wiedzieć, w co się pcha?

Stan Dawid Ligoń

http://ligon.blox.pl/2006/06/W-zajebistym-Muzeum-KOSTRO.html

[Kommentare (0) | Permalink]


Montag, 26. Juni 2006

miedzy herosem a smiercia - w stanie wojennym i dzisiaj - Lech WALESA ma prawo do cudzych opinii

Von direktion, 16:38

    11.12.2005 Stefan Kosiewski, Postfach 800 626, 65906 Frankfurt am Main

 

Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich

RPO-518267-VIII/05/MRP

Pan mgr Marek Ryszard Przystolik

Referent Prawny

Al- Solidarności 77

00-090 Warszawa

dotyczy: wypłaty wynagrodzenia za czas pozostawania w stanie wojennym do dyspozycji Wojewody Katowickiego, tj. w stosunku pracy - jako były pracownik Zarządu Regionu śląsko-Dąbrowskiego Solidarności, redaktor zlikwidowanego tygodnika „Solidarność Jastrzębie”; tu: odpowiedź na Wasze Pismo z 30.11.2005

Szanowny Panie,

uprzejmie dziękuję za Pański list z 30.11.2005 i wyjaśniam, co następuje:

do Pana Prof. Andrzeja ZOLLA, Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpiłem drogą elektroniczną nie 2.11.2005, jak mylnie to określa Pańskie Pismo, lecz w poniedziałek, Mo 31, Okt 2005  22:30 http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/493 po otrzymaniu w czwartek, 20.10 Thursday, October 20, 2005 9:06 od Pani Małgorzaty Wokacz-Zaborowskiej z adresu: mwokacz@prezydent.pl  pisma o następującej treści:

From: Małgorzata Wokacz-Zaborowska To: sowa-frankfurt@t-online.de ; dziekan@adwokatura.katowice.pl ; ora.katowice@adwokatura.pl Sent: Thursday, October 20, 2005 9:06 AM Subject: Odpowiedź w sprawie P. Kosiewskiego

Szanowni Państwo,

Sprawa Pana Stefana Kosiewskiego trafiła do nas drogą poczty elektronicznej. Po zapoznaniu się ze sprawą proponujemy zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich, jako instytucji właściwej w takich sytuacjach.

Z pozdrowieniami,

Małgorzata Wokacz-Zaborowska 

Kancelaria Prezydeta RP

Szanowny Panie Referencie Przystolik,

kryminaliści różnej maści doczekują się łaski Najwyższego Urzędu w Rzeczypospolitej Polskiej, a mnie spotkał ten zaszczyt, że sprawą zwrotu przysługującego mi, wraz z odsetkami, wynagrodzenia za okres pozostawanie w Polsce stanu wojennego do dyspozycji Wojewody Katowickiego, zainteresowała się Kancelaria Prezydenta RP kierując mnie pod adres: Andrzej ZOLL, Rzecznik Praw Obywatelskich.

 W tej sytuacji proszę o wybaczenie, ale nie interesuje mnie poruszona w Pańskim piśmie sprawa kompetencji udzielonych Rzecznikowi przez taką, czy inną Ustawę: Najwyższy Urząd w Rzeczypospolitej Polskiej skierował moją sprawę do załatwienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Kwestionowanie rozstrzygnięć podjętych w Kancelarii Prezydenta RP, czy to w przedmiocie udzielonej ustawowo łaski, czy łaskawego skierowania sprawy do odpowiedniego biura nie może być przedmiotem niniejszej korespondencji.

 

Postulowane przez Pana sprecyzowanie moich oczekiwań wyrażone zostało  w piśmie z 15 października 1982 roku skierowanym do Terenowej Komisji Rozjemczej w Katowicach; w stanie wojennym pozwałem Komisarza Zawieszonego NSZZ „Solidarność” Zarząd Regionu śląsko-Dąbrowskiego 40-095 Katowice, ul. Młyńska 4 -  do wypłaty przysługującego mi wynagrodzenia  za okres od 1 stycznia 1982 r. do 30 września 1982 r. http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39553

7.12.1982 r. odbyło się posiedzenie Terenowej Komisji Rozjemczej w Katowicach, na które pozwany się nie stawił http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552 .

 15.12.1982 r. przejęty zostałem z terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej  przez rząd Republiki Federalnej Niemiec na zasadzie porozumienia stron (Ausl.G. § 22. BMI) jako tzw. Kontingent Flüchtling (wyleciałem z paszportem upoważniającym do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL).

 Odpowiadając na Pańską prośbę precyzuję moje oczekiwania: od 1 stycznia 1982 r. do 15 grudnia 1982 r. przebywałem w Polsce do dyspozycji Wojewody Katowickiego, w stosunku pracy. Za ten okres czasu oczekuję zwrotu przysługującego mi wynagrodzenia, z należnymi odsetkami.

 W uzasadnieniu: mnie spotkał zaszczyt dostrzeżenia mojej sprawy przez Najwyższy Urząd w Rzeczypospolitej Polskiej, a do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przekazany został zaszczytny obowiązek załatwienia sprawy obywatela, którego rodzinie odmówiono w stanie wojennym środków do życia i zachęcono, także przy pomocy Prokuratury i Służby Bezpieczeństwa, do opuszczenia Ojczyzny.

 Wolna Polska ma do załatwienia rachunki krzywd; niniejsza sprawa, którą poruszamy w publicznej korespondencji -  docierającej do kilkunastu państw, ponad 10 tys. komputerów – jest wołaniem o prawo i sprawiedliwość dla tysięcy działaczy Solidarności potraktowanych w taki sam sposób jak ja.

 Nie chcemy honorowych odszkodowań, jakie były już zasądzone w Rzeczypospolitej Polskiej i po jakie odsyła mnie do sądu śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach pismem z 20 kwietnia 2005 r.  / SO. I 0718/47/05    http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552 .

 Oczekujemy prawnego załatwienia naszych spraw zgodnie  z normami europejskimi, tzn. jeżeli wskazany przez Urząd Prezydenta RP drugi Urząd uzna się ewentualnie za niekompetentny, to jego obowiązkiem jest przekazanie sprawy do załatwienia przez właściwy Urząd, kompetentny. Nie można bowiem odsyłać Polaków od Annasza do Kajfasza; odkładać spraw obywateli na święty nigdy,  ad caleandas Grecas, Polacy wybrali w wolnej  Polsce czas dla Prawa i Sprawiedliwości na dzisiaj.

Z szacunkiem.

Stefan Kosiewski

http://rpo.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?113687

żydokomunistyczna lewa noga - pomiedzy Herosem a śmieciem - niech odpowiedzą mądrzy respondenci .Pozdrawiam L Wałesa

   ARCHIPELAG

bo zastosuje Stary Testament  .Lech Wałęsa

xxxxxxxxxxxxxx Zgadzam się z autorem tego tekstu  na zaczepki  i nikczemności  niech odpowiedzą mądrzy respondenci .Pozdrawiam L Wałesa----------------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------Szanowny Panie Prezydencie, bardzo mnie dziwi, że podjął Pan walkę na poziomie rynsztoka, z ludźmi, którzy Pan nienawidzą, tylko za to, że jest Pan tym kim jest. Dezerterzy nienawidzą samych siebie, swoje winy przypisują Panu. Na nienawiść jest jedna rada, nie odpowidać na zaczepki. O tym, że był Lech Wałęsa napisały i będą pisać wszystkie historie świata, o tym, że był jakiś Borusewicz, jakiś Sobieraj, Kosiewski, Kozłowska, Gawlas, Geremek, Mazowiecki, Maciarewicz itp,  być może ktoś wspomni, ale nie ma pewności! Pan ma miejsce w historii świata, oni walczą o miejsce w historii Polski. Mam wiele zarzutów wobec Pana, być może wiele z nich zupełnie nieuzasadnionych, ale nie zmienia to faktu, że Pan jest KIMŚ, a ja i mnie podobni nikim! SOWA, ta niemiecka Polonia, przez długi czas określała nas mianem żydo komuny, tylko dlatego, że na wiele spraw mieliśmy inne zdanie niż oni, nie pomagały prośby, by tak nie pisali, pomógł artykuł Dezerterzy, pojęli kim tak naprawdę są! Pluszkiewicz (szef)  to facet, który nie wie co to starch! On nie obraża nikogo ale źle sie zdieje jak obrażą jego! Pańscy "przyjaciele" którzy zawdzięczają Panu istnienie w polityce, tak samo jak ci, co uciekli z pola walki bezustannie zarzucają panu współpracę z SB! To obrzydliwa sytuacja, trzeba nie mieć wstydu, by opluwać człowieka, któremu każdy z nich zawdziecza swoje polityczne istnienie! Każdy jeden z nich! To Pan wytrzasnął z kapelusza Geremka, Mazowieckiego, Michnika, Borusewicza, Kaczyńskich, Bieleckiego, Maciarewicza, Olszewskiego, i wielu, wielu innych, oni do polityki wciągneli swoich, którzy im zawdzieczają polityczne istnienie, są tak durni, że nie wiedzą, że bez Pana nie zaistnieliby w polityce, ani oni, ani ci, którzy ich do polityki wciągnęli. Nie byłoby polskiej skłóconej prawicy!  Z wdzięcznosci, wejścia do polityki Kaczyńscy chodzili pod Belweder z kukłą Bolka, jak widać różne są gesty wdzięcznosci! Można Lecha Wałęsy nie lubić, ale nie wolno Go obrażać, bo Lech Wałęsa utażsamiany jest w świecie z Polską,a w wielu krajach, Polska z Lechem Wałęsą! Taka jest prawda.My jako Naród mamy paskudną przywarę, nie uznajemy wilekości i osiągnięć innych, bohatera nurzamy w szmbie, by był podobny choć trochę do nas. Chwalimy się na zasadzie opluwania innych. A tak na marginesie, byłem w stoczni od 17 sierpnia do 29 sierpnia 1980 roku, dla mnie był Pan wtedy Bogiem,ale już wtedy byli tacy, co źle o Panu mówili, oni nie odegrali żadnej politycznej roli, nienawidzą Pana, bo są przekonani, że gdyby nie Pan, to oni byliby bohaterami. Nie przychodzi im do głowy, że bohaterem trzeba się urodzić, gdyby nie było Pana, być może znalazłby sie ktoś inny, ale napewno nie oni! Kilka razy pisaliśmy o tym, że ci wszyscy ludzie prawicy, cała prawica,  swoje polityczne istnienie zawdzięcza Wałęsie, bez Niego nie byłoby ich w polityce! Panie Prezyencie,  niech Pan nie zniża sie do poziomu rynsztoka, do ich poziomu! Niech Pan nie odpowiada na ich zarzuty, w internecie wyleją Panu wiadra pomyj na głowę, dla nich nie ma świętości! .Nie dziwiłoby mnie, gdyby zarzuty wobec Pana były jasne i precyzyjne, szczekać to byle kundel potrafi. Na zakończenie, mimo zgrzytu o nasz artykuł, nie robimy i nie będziemy robić hałasu, Pana zasługi dla Polski, zdecydowanie przewyższają nad ich brakiem i każdy Polak, jeżeli jest Polakiem, musi to uznać, hałas uderzyłby w Polskę, my nie chcemy dołączyć do szczkających na Pana ogarów, z nimi nam nie po drodze. Z czystej życzliwości radzę, proszę nie zniżać się do ich poziomu, odpieranie zarzutów, jako żywo przypomina kłótnie skłóconych kryminalistów!  Musi Pan zrozumieć, że jest zasadnicza różnica pomiedzy Herosem a śmieciem. Nie moze Pan zniżać sie do poziomu dyskusji śmiecia! Pozdrawiam Pana z najwyższym szacunkiem xxxxxxxxxxxxxx Zgadzam się z autorem tego tekstu  na zaczepki  i nikczemności  niech odpowiedzą mądrzy respondenci .Pozdrawiam L Wałesa----------------------------------------------------------------------

 

Od:
"lwprezydent"    
Do: "Alicja Sara-Zych " , , ,
Kopia do: , , ,
Temat: Re: [sowa] do Ministra Ziobro: dokonano profanacji cmentarza z ydowskiego; Psí víno; Polnische Bildung; Lech WALESA;NIEDZWIEDZK I; KUKLINSKI - bohater, czy bur mistsz
Data: 24 czerwca 2006 21:18

sobota, 24 czerwca 2006

V překladové poezii hrají opět prim slovanské jazyky...či polštiny (Stefan Kosiewski).

Aktuality

25.5.2006Nové časopisy (Host, Psí víno)...

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/740

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 24. Juni 2006

Lech WALESA do BORUSEWICZA ( aktywista sijonistycznej prowokacji tajnych sluzb w marcu 1968 r.): Dosc zartów do plotu

Von direktion, 18:18

 

Data: 23 czerwca 2006 15:14

Dość żartów do płotu

Kolego Borusewicz przelicz sobie ile razy podkopywałeś podemną ?ile razy niszczyłeś mi trafną  koncepcje walki ?.Przeprosiłeś mnie w prawdzie , uznając moją rację .,Ok.,OK.  ale znów mędrkujesz , kiedy Macierewicz  , Wyszkowskiego i jego  grupa wyciągnęła jakieś fragmenty dokumentów  przez SB stronę z fabrykowane w pobliżu prawdy . Ty  znów mylnie interpretujesz  . Jeśli tak to i ja Ci wyciągnę , choć nie zamierzałem  Twoją  współpraca z SB nazywasz że to oni z Tobą współpracowali jak Hodysz  , drugiego SB nazwiska nie pamiętam nie żartuj Sobie . SB w tamtym czasie Twoimi agentami  i przypomnij Sobie mieliśmy w opozycji uzgodnienie nie ma dobrych SB i nikt nie może próbować kontaktów z nimi .a jeszcze  współpraca z agentem z NRD .Ty złamałeś zasady i dałeś się podejść , ja nigdy nie atakowałem Ciebie i nie wyciągałem niczego , ale za dużo Sobie pozwalasz nie zapominaj , że to nie wszystko .Walczyłem jak potrafiłem nie dałem się złamać , anin podejść i doprowadziłem mimo wielu przeszkód i nawet z Twojej strony do zwycięstwa .Chyba nie masz wątpliwości , przecież nie Ty , czy Macierewicz , czy Wyszkowski czy Walentynowicz kierowała tą walką tylko i tylko Ja . Uznaj wreszcie to i przestań powiększać swoją rolę i nie nadeptuj mi na odciski, bo zastosuje Stary Testament  .Lech Wałęsa

Od:
Lech Wałęsa    
Do: "Alicja Sara-Zych " , , ,
Kopia do: , , ,
Temat:

Re: [sowa] Lech WALESA; Ks. Wladyslaw Bukowinski;Marcinkiewcz & Prokuratura; Polska i Chinska Poczta; Biala Rawska w Europie, na Mazowszu; Global Goal

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/386

  Joanna DUDA - Gwiazda, komunistka urodzona w 1939 roku w żydowskiej rodzinie inteligenckiej w Krzemieńcu, studiowała na Politechnice, pracowała w biurach konstrukcyjnych, z PZPR wystąpiła po sijoistycznej prowokacji tajnych służb w marcu 1968 r. ; tak jak Borusewicz i mąż Andrzej Gwiazda współpracowała z KOR-em Kuronia, Modzelewskiego i Michnika.


V prekladové poezii hrají opet prim slovanské jazyky...ci polštiny (Stefan Kosiewski).

Von direktion, 02:21

  

Aktuality

25.5.2006Nové časopisy (Host, Psí víno)

Šestatřicáté číslo Psího vína, časopisu pro současnou poezii, zdobí „funebrální“ obálka s fotografií Miroslava Urbana, všestranného umělce, který se ve své fotografické tvorbě zaměřuje na dokumentaci hřbitovů. V časopise najdeme autorovy snímky, kresby, básně, i rozhovor s ním, kde mj. hovoří o kultuře náhrobků v Čechách normalizační éry: „…to je vskutku šeď, ani na hřbitově nebylo tehda radno vyčnívat.“ V Psím víně najdeme verše tuzemských autorů relativně zavedených (Zeno Kaprál, Petr Král, Ivo Odehnal, Slavomír Kudláček) i relativně nezavedených (Kateřina Bolechová, Petr Čermáček, Milena Fucimanová, Martin David, Miroslav Fišmeister). V překladové poezii hrají opět prim slovanské jazyky, nejvíce ruština (Alexandr Levin, Galina Klimová, Dmitrij Grigorjev, Jevgenij Rejn, Leonid Rabičev). Překládá se zde však i z ukrajinštiny (Bohdan Ihor Antonyč), srbochorvatštiny (Aleksandar Petrov) či polštiny (Stefan Kosiewski). Slovenští literáti (Tamara Archlebová, Juraj Kalnický) se v Psím víně nepřekládají, jejich tvorba zní v originále. Rubrika Rozhovor tentokrát hostí Alberta Kaufmanna, básníka, jehož dílo se opožděně vrací do kontextu české literatury: „Tenkrát v polistopadovém vření jsem se včas nepostavil do fronty zasloužilejch a ony ty odkazy zásuvek lidi brzy přestaly zajímat a začaly být ztrátové.“ V oddíle recenzí najdeme kupř. kritiku prózy Oscara Ryby Život mezi prsty či antologie současné české milostné poezie S tebou sám.

Jan Nejedlý

http://www.czlit.cz/main.php?pageid=4&news_id=547

Willkommen bei CZLIT.CZ

Das mehrsprachige Portal tschechische Literatur soll in erster Linie tschechische Gegenwartsliteratur im Ausland bekanntmachen. Ziel ist es, Informationen über das aktuelle literarische Geschehen, über Autorinnen und Autoren der jüngeren und jüngsten Generation sowie über Kontakte mit der internationalen Literaturszene anzubieten. Das Portal soll als Informationsquelle für ausländische Bohemistinnen und Bohemisten, für Studierende und Fachleute, aber auch für allgemein an tschechischer Literatur Interessierte dienen. Dieses Projekt erhebt dabei nicht den Anspruch akademische Informationsquellen ersetzen zu können. Betrieben wird die Seite vom Kulturministerium der Tschechischen Republik. 

http://www.czlit.cz/main.php?pageid=146

[Kommentare (0) | Permalink]


Freitag, 23. Juni 2006

Oswiata Polonijna w RFN - Polnische Bildung in Deutschland - Ksztaltowanie sie elit polonijnych

Von direktion, 16:40

                     http://oswiata.blox.pl

 

Oswiata“ – polnische Bildung  in Deutschland

Das Symposium zum Thema
„Zielsprache Polnisch im deutschsprachigen Kontext“  hatte im Herbst 1985 an der Universität in Gießen in vier Gruppen getagt :
     1. das Lehren der polnischen Sprache im schulischen System der BRD;
     2. das Lehren der polnischen Sprache an der Universitäten;
     3. das Lehren der polnischen Sprache im Bereich der Erwachsenenbildung;
     4. didaktische Materialien zum Polnischunterricht in der BRD.
Der Zeitschrift „Przegl¹d Polonijny”[1], die durch die Polnische Akademie der Wissenschaften herausgegeben wird, entnahm man, dass das Symposium über die Problematik des Lehrens der polnischen Sprache an den polnischen und deutschen Universitäten hinausging, bis hin zu  den allgemein unterschiedlichen Lehrformen von der polnischen Sprache und Kultur in Deutschland.
           Der Veranstalter des Symposiums Prof. Hans-Eberhard Piepko hat die Teilnehmer auf das Thema: „Lehren der polnischen Sprache außerhalb des schulischen System im Rahmen der polnischen Bildung in der BRD“ nicht aufmerksam gemacht. Auf diesen Mangel verwies auch der damalige Berichterstatter erwähnter Zeitschrift  Dozent Dr., heute Prof. Wladyslaw Miodunka von der Universität in Krakau nicht.

Zur damaliger Zeit existierte in Deutschland keine organisierte Form der polnischen Bildung ,außer des Unterrichts für  Diplomatenkinder. Erst drei Jahre später, im August 1988, hat die schulische Behörde von West-Berlin  dem Polnischen Schulverein „Oswiata“ in Berlin e.V. kostenlos die Räume der Paul-Simmel-Schule zur Verfügung gestellt, mit dem Ziel : Polnisch als Muttersprache ( MU-Polnisch) zu unterrichten[2.]. Der Polnische Schulverein „Oswiata“ in Frankfurt am Main e.V., der dasselbe Ziel verfolgte, bekam erst im Juni 1993 die Erlaubnis, die Räume der Georg-August-Zinn-Schule zu benutzen [3.].  In verschiedenen Gemeinden der Polnischen Katholischen Mission  in Deutschland wurde zu dieser Zeit Religionsunterricht in polnischer Umgangssprache geführt, die Kinder dem Familienkreis entnahmen.

Diese entsprach nicht dem weit geforderten und postulierten Lehren von Hochpolnisch. Der Unterschied fiel besonders den Priestern und Pädagogen, die den Religionsunterricht führten, auf. Sie waren diejenigen, die diesen Mangel am Seminar in Carlsberg  im September 1996 zum Ausdruck brachten. Der Veranstalter des Seminars, gleichzeitig auch der Herausgeber der Zeitschrift „Nasze Slowo“, Pfarrer Franciszek Mrowiec, betonte in derselben die Notwendigkeit des systematischen , methodischen Lehrens der polnischen Hochsprache[4.]. Das Gremium stellte sich zum Ziel, die Eltern vom Erhalt der polnischen Schule (sogenannten „Sonntagsschulen“), in der die Kinder Religion sowie polnische Gedichte und Landeskunde in ihrer Muttersprache lernen, zu überzeugen. Die geringe Unterstützung  der kirchlichen „Sonntagsschulen“ ist auf mangelnde soziale Akzeptanz zurückzuführen. Der Grund solches Verhaltens ist den katholischen Priestern und Pädagogen nicht wichtig, sie rufen eher zur Aufklärungsarbeit der polnischen Minderheit auf. An diesem Beispiel wird deutlich, wie stark das postkommunistische Denken in den Köpfen verankert ist und der Übergang von totalitärer zur demokratischer Wirklichkeit  erschwert wird, aber wie sich zeigt, doch stattfindet.
 
   Die „Sonntagsschulen“, die durch und innerhalb der polnischen katholischen Gemeinden existieren, können aufgrund unterschiedlicher Auffassung gelobt oder getadelt werden, bzw. ganz nicht anerkannt werden – wie es auch die kirchliche Zeitschrift zugibt.Von Pfarrer Mrowiec mehrfach unternommene Versuche finanzielle Hilfe von der deutscher Seite für die kulturellen und sozialen Aktivitäten des Katholischen Zentrums, das er selbst zu diesem Zwecke ins Leben gerufen hatte, brachten keine Resultate. Die Tätigkeiten der Katholischen Mission, die manche übertrieben für „polnische Bildung“ halten, wird von deutschen Behörden nicht als außerschulische Bildung anerkannt. Es wäre auch zu viel, dies als  „polnische Bildung“ zu bezeichnen.

Um das Postulat der Eltern, die polnische Sprache an deutschen Schulen unterrichten zu lassen, zu realisieren , müssten sich die kirchlichen Gemeinden auf gemeinsame Ziel einigen, den Unterricht in öffentlichen Bildungseinrichtungen der BRD doch realisieren zu lassen. Dieses wird schon in Bremen und im Nordrhein –Westfalen  praktiziert. Der Polnischunterricht sollte in entsprechenden Einrichtungen stattfinden, was schon im Deutsch – Polnischen Vertrag von 1991 garantiert ist.         

Artikel 20.2. sagt : „...Die Vertragsparteien werden insbesondere(...) sich bemühen, den Angehörigen der in Artikel 20  Absatz 1 genannten,  Gruppen (...) entsprechende Möglichkeiten für den Unterricht ihrer, Muttersprache oder in ihrer Muttersprache in öffentlichen,  Bildungseinrichtungen (...) zu gewährleisten“[5.].

In dem Briefwechsel zum Vertrag über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit hat di Regierung der BRD erklärt, „dass sie sich bemüht, die Möglichkeiten zu schaffen, damit auch die in der Bundesrepublik Deutschland lebenden Personen, die polnischer Abstammung sind oder die sich zur polnischer Sprache, Kultur oder Tradition bekennen und die durch die Bestimmungen des Artikel 20 Absatz 1 nicht erfasst werden weitgehend in den Genuss der in Artikel 20 genannten Rechte und in Artikel 20 genannten Möglichkeiten kommen können“ [6.].

In Großbritannien, mit der Polen kein Freundschaftsvertrag abgeschlossen hat, führt seit 1953 tätige karitative Organisation „Polska Macierz Szkolna“ in vielen Schulen folgende Aktivitäten aus:
      - lehrt die polnische Sprache und Literatur,
      - gibt polnische Schulbücher und Zeitschriften heraus,
      - organisiert Seminare für Lehrer und Jugendliche,
         die dem Polnischunterricht gewidmet sind,
      - veranstaltet literarische und kulturelle Treffen der  Polen
         im englischen Exil,
      - arbeitet mit der Londoner Universität zusammen.

Mit diesen Ergebnissen können sich die polnische Schulvereine leider nicht messen. Ihre Tätigkeit ist von der staatlicher Seite nicht so unterstützt, wie es in dem Freundschaftsvertrag vom 17. 6. 1991 zugesagt wurde [7.].
  Das Model des so in Berlin wie in Frankfurt bestimmten Polnischunterrichts, das an öffentlichen Schulen stattfindet, aber zum   außerschulischen System in der BRD gerechnet wird, findet unterschiedlichen Widerhall.
 
  Diesem Modell verdankt der Polnische Schulverein seine Unabhängigkeit im Bezug auf die Vermittlung von Inhalten des Unterrichts und in der Auswahl der pädagogischen Kräfte. Volle Anerkennung findet das Modell von Seite der Eltern, die für ihre Kinder bessere Verhältnisse für den muttersprachlichen Unterricht fordern. Sie erstreben auf diese Weise den Ausgleich mit anderen  ethnischen Gruppen in Deutschland (Türken, Jugoslawen, Marokkaner), deren Kinder am muttersprachlichen Unterricht nachmittags in öffentlichen
Schulen teilnehmen können. Dieser Regelung stehen einige Pfarrer entgegen, weil sie dadurch enorme Abnahme des Interesse an ihrem Religionsunterricht in Polnisch befürchten.

Das  bremische Modell des muttersprachlichen Unterrichts ist in Augen des Vereins „Oswiata“ inakzeptabel, weil der Verein und die Eltern das Recht zur Mitbestimmung und Mitentscheidung über die Zukunft der polnischen Sprache, Bildung und Kultur in der BRD wahrnehmen wollen. Die polnische Minderheit in Deutschland möchte allein ihr polnisches Dasein definieren und die Unterrichtsgestaltung in die Hände deutscher Beamten nicht abgeben [8.]. Zur Bildung gehört neben der Edukation der Kinder auch Erwachsenenbildung,
die politische Bildung und das Bewusstmachen von Rechten.   Dieses ist auch in den Satzungen beider Vereine niedergeschrieben. In Berlin realisiert zum Teil diese Aufgabe Polnischer Sozialrat e.V.,in Frankfurt am Main übernimmt Polnisches Kulturzentrum e.V. die Aufgabe [9.].

Die Gesellschaft für Volksbildung („Towarzystwo Oœwiaty  Ludowej“) in Posen, die bereits 1872 in Großpreußen  arbeitete [10.], hatte zum Ziel: die Gründung der polnischen Bibliotheken und Lesesäle, die Führung mehrerer sozialer Beratungsstellen sowie verschiedener sozial-kultureller Arbeitskreise.
  Zudem bemühte man sich um bessere Vorbedingungen für die Entstehung anderer polnischen Organisationen und Vereine. Wie festzustellen ist, gehören diese Ziele nicht nur der Vergangenheit an, weil auch 120 Jahre später in Frankfurt am Main gegründeter Polnischer  Schulverein „Oswiata“ sie befolgt, und  führt z.B. Psychosoziale Beratungsstelle für polnischsprachiger Mitbürger (leider: ohne Lokal, ehrenamtlich, durch Telefon ).

Folgerichtig wurden vor Jahren  bei der Stadt Frankfurt und der Hessischen Landesregierung entsprechende Anträge gestellt [11.].  Ihre Realisierung hängt u.a. auch von der Unterstützung
der polnischer Seite ab.

Um die Förderung des Polnischunterrichts in Deutschland begleiten zu können, will Polnischer Schulverein „Oswiata“ in Frankfurt am Main ein Koordinierungsbüro gründen, das die Förderung des Polnischunterrichts in Deutschland durch Maßnahmen der Lehrerprogramme und Lehrbuchentwicklung begleiten soll sowie als Ansprechpartner für alle polnischstämmigen Personen, ihre Organisationen und Vereinigungen sein soll, die an der Haltung und Pflege der polnischen Sprache und Kultur Interesse haben.

Dieses Vorhaben wurde schon der Ständigen Konferenz der Kultusminister der Länder und dem Bundesministerium des Innern angekündigt. Polnische Vertretung in Deutschland, die bis jetzt das bremische Modell und Projekt: MU-Polnisch im Lande RDW unterstützt hat, könnte auch mehr Aufmerksamkeit dem außerschulischen  (de iure), an den Schulen (de facto) Projekt: MU-Polnisch in polnischer Obhut, achten.

Stefan Kosiewski

    1. Bericht von Władysław Miodunka: Nauczanie języka polskiego w środowiskach Niemieckojęzycznych, „Przegląd Polonijny”  1986. 2(40) S. 91-93.
    2. Vgl. dazu auch: Christoph von Marschall: In der Sprache der Eltern. Vor 100 Jahren gründeten zugewanderte Polen den Schulverein „Oœwiata”. Auch heute drücken junge Berliner nachmittags die Schulbank, um Muttersprache fehlerfrei zu beherrschen: „Der Tagesspiegel“. Nr. 15 (752). Berlin 21 September 1966. S. 11.; Język Polski we  Frankfurcie, „Tygodnik Polski“. Nr. 13(13) [Mannheim] 15.-21-Juli 1996.S. 13.
    3. Vgl. dazu: Gespielt wird in Deutsch, aber gestritten viel lieber  in Polnisch. Der Schulverein „Oswiata“ hilft den Kindern polnischer Eltern dabei, ihre Muttersprache in der neuen Heimat zu  bewahren. „Frankfurter Rundschau“  31. Oktober 1996.
    4. Bericht von Pfr. Stanisław Stawny: „Pielęgnowanie ojczystych wartoœci  kulturowych, „Nasze Słowo” [Würzburg] 1996. Nr 22. S. 18-19.
    5. Die deutsch-polnischen Verträge vom 14.11.1990 und 17.6.1991. Traktaty polsko-niemieckie z 14.11.1990 r. i 17.6.1991 r. Herausgeber: Auswärtiges Amt und Bundesministerium des Innern in Zusammenarbeit mit der Botschaft der Bundesrepublik Polen. Ohne Ort und Datum .S. 50.
    6. Ebd. 70.
    7. Vgl. dazu: Aleksandra Trzcielińska-Polus: Módl się i nie hałasuj. Polacy we Frankfurcie nad Menem mają swoje problemy, „Trybuna Opolska”. Nr. 6(705) 7-13. Febr. 1997. S. 8.
    8. Bericht von: Wojciech Zaborowski: Język i szkoły to nie wszystko. Wokół oœwiaty polonijnej, „Samo Zycie” [Ahlen] . Nr 5(45) . 1-31. Mai 1999.S. 3.
    9.  Vgl. dazu: Polnischer Verein kritisiert Ansammlungsverbot. “Diskriminierung der polnischen Minderheit“ /Beratungsstelle gefordert. „Frankfurter Allgemeine Zeitung“ . 31. Dez. 1996. S. 42.
   10. Leksykon Historii Polski, Warszawa 1995, s. 1191; Texte bis 1795 von Marcin Kamler.
   11.  Vgl. dazu: Polen wollen weiterhin einen Treffpunkt haben. Nach Ansammlungsverbot Beratungsstelle verlangt. „Frankfurter Rundschau“ v. 12. Okt. 1996. S. 18.

Ksztaltowanie się elit polonijnych. Pod red. Jacka Knopka. Instytut Nauk Politycznych Akademii Bydgoskiej im. Kazimierza Wielkiego.Bydgoszcz 2003.ISBN 83.920305-0-8,S.:85-89.

         http://20six.de/sowa1/tb/374237/29606

wtorek, 30 maja 2006, kulturzentrum

Image Hosted by ImageShack.us

[Kommentare (0) | Permalink]


BIALA RAWSKA w Europie, na Mazowszu

Von direktion, 11:27

16.09.2000 Letnie spotkania z Muzyką Chopina w Białej Rawskiej

  

Prof. Maciej Łukaszczyk, Stefan Kosiewski, Burmistrz Jerzy Kartus

tu została pochowana Konstancja Gładkowska, cmentarz parafialny Biała Rawska

http://kulturalny.blox.pl/2006/02/Goethejahr-powiat-Lucki-Kazikomu-Lindsberg-101044.html

   

 

http://kulturzentrum.w.interia.pl/4.html

17-18 czerwca 2000 na festyn miejski, zaproszenie
wtorek, 28 lutego 2006
Biała Rawska z Muzyką i Poezją
 
Barbara Jędrzejczak,  burmistrz Jerzy Kartus
 
Biała Rawska - dla przyjaźni i rozwoju

 

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 22. Juni 2006

O ksiazkach, agentach, zasypanej prawdzie i Kosciele – wychowawcy Narodów

Von direktion, 03:38

                              

Prezydent Kaczyński zainteresował się nazwiskami kapusiów Służby Bezpieczeństwa  w Archidiecezji Stanisława kardynała Dziwisza, więc mu ks.  Isakowicz-Zaleski powiedział te nazwiska, co wiedział.

 Teraz Prezydent może zrobić użytek z posiadanej wiedzy, odpowiedzieć np. na apel Metropolity złożony na Krakowskim Rynku, gdzie w Boże Ciało ludu gromada, a kiedyś Kościuszko tam przysięgę składał.

Apel o dochodzenie do całej prawdy, który nie jest jest zabiegiem, by od niej uciekać. Apel biskupa Kościoła Katolickiego, który jest wyrazem troski o to, by nie pozwolić zwyciężyć pół­prawdom, które z miłością nie mają nic wspólnego. http://diecezja.pl/index.php?page=bozecialo2006

 Półprawdy zasypane zostały w stodole, bo taka była decyzja Prokuratora Generalnego Profesora Kaczyńskiego, żeby nie zranić uczuć religijnych jakiegoś żyda albo i nawet rabina. Skorzystało na tym jak zwykle spore grono uczonych; powstały prace naukowe, opracowania, referaty. Były konferencje, jest pokłosie, coś przełożono na języki obce.

  Edmund Dmitrów, Paweł Machcewicz, Tomasz Szarota: Der Beginn der Vernichtung. Zum Mord an den Juden in Jedwabne und Umgebung im Jahre 1941. Neue Forschungsergebnisse polnischer Historiker. Aus dem Polnischen von Beate Kosmala. Publikacja wydana przy pomocy finansowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RFN oraz Instytutu Pamięci Narodowej z Warszawy w wydawnictwie Fibre w Osnabrück 2004 roku. 

 Książka o 260 stronicach, z trzema wstępami czterech osób: Prof. Leon Kieres jako pierwszy, jako druga Frau Dr. Angelica Schwall-Düren, przewodnicząca Zrzeszenia Federalnego Towarzystw Niemiecko-Polskich, które wydało książkę jako 4 tom serii opublikowanej we współpracy z IPN-em i Centrum Badań Antysemityzmu Technicznego Uniwersytetu w Berlinie.

  Wstępy są złe, zasypują rzeczywistość treści referatowej niedopuszczalnymi uogólnieniami, które nie mają nic wspólnego z nauką ani prawdą historyczną.  Tytuł książki: Początek zagłady. O mordzie na żydach w Jedwabne i okolicy latem 1941 - w zestawieniu z kłamstwami Tomasza Grossa, przywoływanego jako naukowiec we wstępie przewodniczącej Towarzystw Niemiecko-Polskich rzuca oskarżenie na Naród Polski o wykonanie początku zagłady.  Pani dr Schwall-Dürren dodaje jeszcze od niechcenia nazwę drugiej miejscowości na Ziemi Łomżyńskiej, gdzie parę dni wcześniej dokonano  - według jej wiedzy – podobnego pogromu („wenige Tage vor diesem Verbrechen fand im benachbartem  Ort  Radziłów ein ähnlicher Pogromm statt”) s.11.

 Redakcyjnie opracował książkę Basil Kerski, niegdyś młody pracownik „Tygodnika Powszechnego” w Krakowie, a dziś redaktor naczelny magazynu „Dialog”, pisma towarzystw niemiecko-polskich, które jawnie nawoływało Rząd RFN  do zaprzestania realizowania Traktatu o przyjacielskiej współpracy z 17.6.1991 roku  między RFN a RP w zakresie wspierania działalności grupy polskiej w Niemczech (nr 57,  str. 11-17). http://www.polonia.org/prasdialogkos.htm  Gestaltung, czyli złożenie jest dziełem Piotra Mordela, założciela w Berlinie stowarzyszenia i Klubu Polskich Nieudaczników.

 W składzie Rady Redakcyjnej magazynu „Dialog” widnieje wciąż  nazwisko Kazimierza Wóycickiego, niegdyś dziennikarza życia Warszawy, potem pracownika warszawskiego MSZ, obecnie na posadzie Dyrektora IPN-u w Szczecinie, znany z manifestowanej publicznie  niechęci do organizacji mniejszości polskiej w Niemczech. 

  Zastępowanie sensacją wiedzy o rzeczywistości jest przymiotem prasy brukowej i przypadłością ludzką.  Zadaniem zaś ludzi mądrych jest miłowanie prawdy i szukanie jej w bogatej oraz skomplikowanej materii świata.  Nie przechodzimy dlatego obojętnie wobec dostrzeżonych faktów, nie wyrażamy zgody na postulowaną powszechnie lustrację księży,  także w formie postulowanej  przez biskupa Gdańskiego a podjętej przez stowarzyszenie Klubu Inteligencji Katolickiej w Gdańsku.

 Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, nie może więc odbywać się jako „lustracja księży” wykonywana przez jakieś ciała urzędnicze, komisje IPN-owskie. Oczyszczenie się Kościoła nie jest zadaniem dla urzędników, lecz rzeczą katolików, członków Kościoła – wychowawcy Narodów.

  Prywatną zaś swoją niechęć motywuję tu dla potrzeby sensatów tym, że nowy Prezes IPN-u Pan dr hab. Janusz Kurtyka nie odpowiedział na moje zapytanie z 10. 05. 2006 ,wysłane już raz wcześniej, 30.03.2006 r. na adres sekretariat.ipn@ipn.gov.pl , w którym wyrażone zostało życzenie, by zostały ujawnione, na mój prywatny użytek, nazwiska oraz imiona ubeckich kapusiów, którzy donosili na mnie w stanie wojennym.  Poza tym Instytut Pamięci Narodowej jest zobowiązany ustawowo do dostarczenia na mój adres kopii teczki z dokumentami, którą pozwolono mi – po kilku latach starań i zabiegów – przejrzeć. http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37279 

 W aktach IPN-u Katowice jest złożone moje pisemne oświadczenie, że oczekuję ujawnienia kapusiów, czyli potraktowania sprawy, jak ustawa przewiduje.

  Inna zaś ustawa przewiduje, że urzędnik w Polsce ma odpowiadać na skierowane do niego pisma w terminie wyrażonym w Kodeksie Postępowania Administracyjnego.  W tym miejscu pije się do Pana Kurtyki, a przecież nie dlatego, że nosi nazwisko podobne do tego, co nie chciał go dużo wcześniej używać autor książki „Zaklęte rewiry”.

 

  Stefan Kosiewski

  Frankfurt nad Menem, 22 czerwca 2006

 

Stefan Kosiewski: Zrobić swoje - pokonać przeszłość. Katolicki Tygodnik Społeczny "ŁAD" Nr 10(388) Warszawa 8 marca 1992

23:27, reakcja , 1992 - Niemcy
Link Skomentuj » 

 http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?153596

 Stanowisko Klubu Inteligencji Katolickiej w Gdańsku w sprawie lustracji kapła­nów.

Czujemy się upoważnieni, jako środowisko inteligencji katolickiej, do zabrania głosu w sprawie lustracji kapłanów. Z jednej strony staramy się zrozumieć działania zwolenników lustracji jak i osób sceptycznych, a z drugiej strony jesteśmy świadomi, że są osoby wrogo nastawione do Kościoła i osób duchownych. W chwili obecnej od­nosi się wrażenie, że odkryto nieznaną prawdę, a przecież wiemy, że w historii Polski byli m.in. księża patrioci, że pracownicy SB szantażowali kapłanów np. wstrzymaniem budowy kościoła.

 W naszym przekonaniu lustracja jest potrzebna, ale powinna dotyczyć wszyst­kich. W pierwszej kolejności osoby zaufania publicznego, jak np. prawnicy, kapłani czy dziennikarze. Ci ostatni szukają sensacji mówiąc o innych, a „belki w swoim oku nie widzą". Mamy żal do mediów, że w pogoni za sensacją słuchają często osób o skrajnych poglądach wypaczając oblicze Kościoła we współczesnym świecie. Apelu­jemy o relacje rzetelne i pełne prawdy, gdyż tylko w ten sposób nie skrzywdzi się żadnego człowieka. Należy także pamiętać o słowach Metropolity Gdańskiego Ks. Abpa Tadeusza Gocłowskiego: ,JLustracja - tak, ale dobre przeprowadzona. Ubole­wam, że kapłani, którzy zostali wciągnięci we współpracę ze służbami specjalnymi w poprzednim systemie, nie okazali pokory. Gdyby przyznali się i zrezygnowali ze stano­wisk, nastąpiłoby samooczyszczenie" (Dziennik Bałtycki z 02 czerwca 2006). Słowa te powinny być mottem naszego stosunku do każdej lustracji.

 Metropolita Gdański postuluje stworzenie komisji IPN-owskich, w których uczestniczyliby przedstawiciele odpowiednich środowisk, co ucywilizowałoby lustra­cję i wprowadziłyby ją na tory rzeczywistego kierowania się wartościami chrześcijań­skimi i humanitarnymi. Mając to na uwadze, jako Klub Inteligencji Katolickiej kieru­jąc się nauką Kościoła i patriotyzmem, wyrażamy gotowość do podjęcia się prac w ramach Komisji IPN-owskich za zgodą Biskupa diecezjalnego.

 Za Zarząd Klubu Inteligencji Katolickiej w Gdańsku

  PREZES Klubu Inteligencji Katolickiej w Gdańsku

 dr Franciszek Makurat

 Gdańsk 19 czerwca 2006 r.

----- Original Message -----
From: Roman Pająk
Sent: Wednesday, June 21, 2006 10:24 AM
Subject: Stanowisko Klubu Inteligencji Katolickiej w Gdańsku w sprawie lustracji kapła¬nów.
Stanowisko Klubu Inteligencji Katolickiej w Gdańsku w sprawie lustracji kapła­nów.

 03:25, kulturzentrum , antypolskie UB w sutannach Kościoła Rzymsko-Katolickiego
Link Skomentuj »   http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?153596

Stefan KOSIEWSKI - Polnisches Kulturzentrum e.V. - Frankfurt am Main
http://ipn.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 20. Juni 2006

bogata Unia dla biednego premiera Marcinkiewicza: mniejszy podatek na zelowanie butów i cerowanie skarpet

Von direktion, 17:10

Unia załatwi pozytywnie prośbę suwerennego premiera Marcinkiewicza  w połowie lipca: będzie mógł  sobie wprowadzić w Polsce mniejszy podatek na zelowanie butów i cerowanie skarpet, co powinno się przyczynić do dalszego dynamicznego rozwoju eksportu tych usług do krajów unijnych i sojuszniczych w Północnej Ameryce oraz do podniesienia wskaźnika wzrostu premiera, prezydenta, Kazimierza Kuca oraz całej Rzeszy IV koników polskich niskopiennych w rozgrabionej Rzeczypospolitej obojga narodów.

 W marcu tego roku Polska wystąpiła do Komisji Europejskiej z wnioskiem o objęcie obniżoną stawką VAT drobnych usług naprawczych rowerów, butów i wyrobów skórzanych oraz odzieży i wyrobów tekstylnych dla gospodarstw domowych, usług fryzjerskich oraz remontów i napraw prywatnych lokali mieszkalnych, z wyłączeniem materiałów stanowiących znaczącą część wartości dostarczanej usługi - informuje Gazeta Prawna podając za Ministerstwem Finansów, że wprowadzenie obniżonej stawki VAT na drobne naprawy będzie kosztować budżet około 55 mln zł. Trudno oszacować skutki zmiany podatku w przypadku usług fryzjerskich. Licząc je wspólnie z usługami kosmetycznymi, dochody fiskusa z tego tytułu mogą spaść o 120 mln zł.

 Dla nie zorientowanych wyjaśnia się, że 120 mln złotych to mniej więcej tyle samo, co  115 mln. zł, które co roku odprowadza do  "kiesy" państwowej „POLMOS ŁAŃCUT” S.A.  sprzedany 26.07.2002 r. w dobre ręce przez Ministra Skarbu za  za cenę 14 mln. zł. 

 Najwyższa Izba Kontroli w Rzeczypospolitej Polskiej dokonała kontroli prywatyzacji branży spirytusowej wykonanej przez Ministerstwo Skarbu Państwa. NIK opracowała końcowy raport z tych działań. Media docierają do tego raportu i tworzą wiele publikacji oraz audycji.    Odpowiadając na pytanie: co konkretnie zrobi PiS, żeby słowo "prywatyzacja" przestało Polakom kojarzyć się ze słowem "złodziejstwo" Jarosław Kaczyński przed wyborami parlamentarnymi 2005 roku fałszował gorzej, niż przy śpiewaniu Hymnu Narodowego, a po wyborach nabrał brudnej wody w usta. 

 Fałszywym głosem śpiewa też cała żydowska propaganda i diaspora w tzw. katolickich i tzw. narodowych mediach: żyd krajowy Stanisław Michałkiewicz, wiceprezes i główny ideolog skrajnie prokapitalistycznej partii Unia Polityki Realnej straszy Polaków żydami amerykańskimi na falach rozgłośni Radia Maryja, która popełniła i popełnia wciąż zadziwiająco dużo błędów w katechezie i w nauczaniu modlitwy, żeby tego mieli wreszcie nie dostrzec biskup toruński i ojciec prowincjał.  

 Pan Michalkiewicz jest człowiekiem inteligentnym - dostrzeżono w sieci - więc nasz erudyta „żydowskim” sposobem postanowił się sprzedać – sprzedać się kilkakrotnie…  Bo co tam wierszówka, co tam spotkania autorskie, honoraria i tym podobne !  Lepiej zarobić na IDEI !!! Tak, IDEI…  Zakładamy więc stronę www.michalkiewicz.pl  i ściągamy pieniążki od czytelników.  ZA WOLNE SŁOWO ! Oczywiście dobrowolnie, jakżeby nie !  Ale gdzieś w podtekście jest… jak to się mówi – petitem napisane… ja bidny, prześladowany, samotny, nie wykluczone, że piszę z podziemia… służby WSI na moim tropie… idea… i ci okrągło stołowi mnie ścigają….  Niby nie naruszamy Karty Etyki Mediów…. ale smrodzik  jest… rozległy….  Powiem wprost – cynik Urban to światłość dziennikarska w porównaniu z Panem Michalkiewiczem ! 

Cebrzyk biega po wsi, bo może się palić, jeśli  nadciągnie holokast industry. Krzykacz nie czuje ognia rumieńców wstydu na własnych policzkach i nie widzi zażenowania Polaków, których ogaca propagandy dymem, żeby niezguła nie musiał tłumaczyć brata niezdary, a  wybrańcy nie musieli wyjaśniać wybierającym w Polsce, dlaczego to nie rozlicza się ze złodziejskiej prywatyzacji tych, których prezydent Lech Wałąsa puścił w białych skarpetkach na Ojczyzny łono.

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 20 czerwca 2006 

nt. stanowiska rządu RP wobec raportu NIK w sprawie prywatyzacji „POLMOSU ŁAŃCUT” S.A.

 ----- Original Message -----

 From: SOWA

Sent: Monday, June 19, 2006 11:18 AM
Subject: Zapytanie, dot.: Stanowisko "POLMOSU LANCUT" S.A. i jego pracowników w sprawie naglosnionej prywatyzacji z 07.01.2005r.

Szanowni Panstwo,
 
pragnę prosić o aktualne informacje nt.  stanowiska rządu RP wobec raportu NIK w sprawie prywatyzacji „POLMOSU ŁAŃCUT” S.A.
 
Z szacunkiem
 
PONS GAULI Europäisches Magazin SOWA
Stefan KOSIEWSKI
Journalist
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800 626

65906 Frankfurt am Main
Germany
sowa-frankfurt@freenet.de
http://sowa.beeplog.de
tel:
mobile:
0049-69-332845
+491731959843
Add me to your address book... Want a signature like this?
 
 
Sygn. akt. I. Ns. Rej. Pr 159/2000 Postanowienie o wpisaniu do rejestru dzienników i czasopism
21:03, kulturzentrum , Rej. Pr 1513
Link Skomentuj »

 
Łańcut. 07.01.2005r.

Stanowisko „POLMOSU ŁAŃCUT” S.A. i jego pracowników

w sprawie nagłośnionej prywatyzacji.


Została zakończona kontrola NIK w zakresie prywatyzacji branży spirytusowej przez Ministerstwo Skarbu Państwa. NIK opracowała końcowy raport z tych działań. Media docierają do tego raportu i tworzą wiele publikacji oraz audycji. Raport dotyczy również „POLMOSU ŁAŃCUT” S.A. Z tego względu załoga tego przedsiębiorstwa pragnie wyjaśnić kilka zagadnień związanych z prywatyzacją Fabryki.

Ministerstwo Skarbu Państwa sprzedało 85% akcji Spółki Firmie CDC LTD z siedzibą w Anquilla, na podstawie umowy sprzedaży z dnia 26.07.2002r., za cenę 14 mln. zł. z jednoczesnym zobowiązaniem się tego inwestora do dokapitalizowania Spółki w kwocie 1,7 mln. USD. Do rokowań w sprawie sprzedaży zgłosiło się kilku inwestorów. Negocjacje w tej sprawie prowadzili przedstawiciele MSP. Spółka nie była stroną w tych rozmowach, dlatego nie odpowiada za podjęte decyzje. Zgodnie ze stanowiskiem MSP została wybrana najlepsza oferta. Należy tutaj dodać, że kondycja ekonomiczna Fabryki była zła, wynikiem czego narastała strata z kilku lat w wysokości kilkudziesięciu mln. zł. Przejście własności na inwestora prywatnego wiązało się równocześnie z przerzuceniem na niego trudności związanych z finansami Spółki. Fiskus nie umorzył zobowiązań podatkowych Fabryki pomimo że wielokrotnie robił to dla innych producentów wyrobów spirytusowych. Dodatkowo wartość przedsiębiorstwa została obniżona przez wydzielenie Ciepłowni, której majątek w kwocie 6 mln zł. został przekazany do MSP.

W okresie od października 2002r. do końca 2003r. kondycja ekonomiczna Fabryki uległa dalszemu pogorszeniu. Wynikało to głównie z braku zaangażowania inwestora CDC w bieżące zarządzanie i braku doinwestowania Spółki. W tym okresie płynność Fabryki drastycznie spadła. W końcówce 2003r. Spółka nie była w stanie regulować zobowiązań wynikających z podatków. Dzięki przychylności Urzędu Celnego w Rzeszowie oraz Podkarpackiego Urzędu Skarbowego zaległości podatkowe zostały rozłożone na raty w dłuższym okresie czasu.

W kwietniu 2004r. zostało podpisane porozumienie trójstronne pomiędzy MSP, CDC Ltd. oraz „Sobieski Dystrybucja” Sp. z o.o. Na podstawie tego porozumienia nowy inwestor „Sobieski Dystrybucja” Sp. z o.o. wszedł w prawa i obowiązki wynikające z umowy sprzedaży akcji. Od tego momentu „POLMOS ŁAŃCUT” S.A. zaczął korzystać z sieci dystrybucji nowego inwestora. Systematycznie wzrastała wielkość sprzedaży. W trzech ostatnich miesiącach ubiegłego roku sprzedaż wyrobów z Łańcuta była czterokrotnie większa od sprzedaży w pierwszych trzech miesiącach.
W 2004r. Spółka dzięki współpracy z nowym inwestorem zapłaciła wszystkie zaległości podatkowe. Trwają prace inwestycyjne w kierunku zamontowania następnych linii rozlewniczych w celu rozwoju produkcji.

Tak wygląda niedaleka przeszłość i sytuacja bieżąca Fabryki. Obecnie wszyscy pracownicy patrzą z wielkim niepokojem na bieżące gierki polityczne, związane z prywatyzacją Spółki. Zachodzi obawa czy inwestor będzie chciał zaangażować środki w dokapitalizowanie Spółki (zakup maszyn), w sytuacji gdy kwestionowane jest jego prawo własności akcji. Do tych gierek wykorzystywane są media, które mają nagłaśniać politycznie wygodne fakty. O sprawach istotnych dla istnienia
i przetrwania przedsiębiorstwa nic się nie mówi. A przecież istnieje potencjalne zagrożenie, że pracę może stracić 200 osób. Niektóre grupy osób, również media, zadają sobie pytania jak postąpić aby unieważnić prywatyzację. Załoga „POLMOS ŁAŃCUT” S.A. proponuje to pytanie sformułować inaczej : jak postąpić aby uratować miejsca pracy, utrzymać produkcję w Fabryce i nie doprowadzić do upadłości Spółki. Jesteśmy przekonani, że odpowiedzi na tak postawione pytanie mogą jedynie przynieść korzyści dla zakładu i również dla Skarbu Państwa. Chcemy przypomnieć, że nasza Spółka w ciągu roku odprowadza do „kiesy” państwowej ok. 115 mln. zł podatku akcyzowego i ok. 26 mln. podatku VAT, do tego należy dodać podatki lokalne związane z majątkiem i nieruchomościami.

Należy sobie jasno powiedzieć, że unieważnienie prywatyzacji z całą pewnością spowoduje upadłość Spółki. A wówczas powyższe kwoty już nie będą wpływać do budżetu Państwa. Dodatkowo powiększy się liczba bezrobotnych na rynku łańcuckim o kolejne 200 osób.

Należy sobie zadać również pytanie czy po unieważnieniu prywatyzacji i powtórnej sprzedaży znajdzie się inwestor, który zapłaci za 85% akcji „POLMOS ŁAŃCUT” S.A. więcej niż 14 mln. zł., oraz zobowiąże się do inwestycji w kwocie 1,7 mln. USD. Wątpimy aby taki inwestor został znaleziony. Zachodzi więc pytanie o sens podejmowanych działań, skoro przy powtórnej sprzedaży można osiągnąć gorsze warunki. Obecnie nasza Fabryka bez wspomagania przez inwestora samodzielnie nie może funkcjonować. Utrata inwestora jest równoznaczna z natychmiastową utratą płynności finansowej Spółki a to z kolei bardzo prosta droga do upadłości.

Wszyscy pracownicy maja nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek w sprawie „POLMOSU ŁAŃCUT” S.A. a gry i ambicje polityczne zostaną zawieszone dla dobra publicznego i dla dobra załogi tej Spółki. Oddzielmy sprawy ekonomiczne i gospodarcze od polityki. Ciągłe wracanie do przeszłości niczego dobrego nie przyniesie. Apelujemy, skupmy się na bieżącej sytuacji, pozwólmy funkcjonować Fabryce dla dobra publicznego i pracowników.

 Podpisały organizacje związkowe
działające przy „POLMOS ŁAŃCUT” S.A.

http://www.polmoslancut.com.pl/nowa/aktual.htm

   http://unsinn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?69998

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 18. Juni 2006

Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów

Von direktion, 21:56

niedziela, 18 czerwca 2006
mafia w Kościele Mariackim niezgodnie z prawem unijnym, ale w zgodzie z pojęciem o moralności Stanisława kardynała Dziwisza 
  

Nie ze sznurem do świątynii, ale z orczykiem do kurii biskupiej wchodzi dzisiaj Pan Jezus Chrystus, żeby pogonić z Kościoła Mariackiego bandę złoczyńców, która od kilkunastu lat kasuje za dopuszczanie Katolików i Polaków przed cudowne oblicze Maryii w ołtarzu Wita Stwosza.

Likwidacja Służby Bezpieczeństwa otworzyła w Krakowie nowe możliwości także przed 28 kapusiami w sutannach, którzy nie mogli już dlużej gnębić kapelana Solidarności z Nowej Huty, ks.  Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego w nadziei na osiąganie korzyści materialnych.

O 6 tysiącach ludzi pracujących jawnie dla Poczty Polskiej a tajnie dla Służby Bezpieczeństwa mówiło się w Polsce otwarcie za czasów prezydentury Wałęsy. Ci ludzie podsłuchiwali nasze rozmowy telefoniczne, naruszali tajemnicę korespondencji, wyjmowali banknoty i czeki z prywatnych listów, kradli zawartość przesyłanych pocztą paczek.  Księża Kościoła Katolickiego nie wspominają, żeby kogoś z tej grupy złoczyńców ruszało sumienie, a tajemnica spowiedzi nie zabrania przecież tzw. syntetyzujących wypowiedzi ogólnych na temat. Czy w IV Rzeczypospolitej, Prawa i Sprawiedliwości, dowiemy się chociaż, co stało się z tymi podwójnymi etatami? Minister Spraw Wewnętrznych Ludwik Dorn nie jest w tej sprawie objęty mocą Kodeksu Prawa Kanonicznego, a Ustawa o dostępie do Informacji Publicznej zobowiązuje chyba do poinformowania obywateli Rzeczypospolitej obojga narodów o tym, czy tajni agenci nadal zbierają na poczcie znaczki ze śliną skinhedów dla kolegów z Laboratorium ABW?

Z myślą o korzyściach materialnych żydzi tańczyli wokół Złotego Cielca, zaś  katolicy w Polsce uzyskali po 1989 roku prawo do zakładania firm, organizacji i stowarzyszeń, których działalność gospodarcza nastawiona jest na osiąganie zysku.

Afery związane z osiąganiem zysków przez drukarnie diecezjalne w Katowicach i w Gdańsku powinny jak orczyk  zachęcić biskupów we wszystkich diecezjach do przeprowadzenia prawdziwej lustracji laikatu i duchowieństwa, osób prowadzących działalność gospodarczą, tudzież szkoły katolickie, uczelnie - a nie tylko do prześwietlenia przeszłości pracowników i współpracowników toruńskiej rozgłośni Radia Maryja.  

Nie wystarczy więc powołanie w czterech polskich diecezjach komisji do przejrzenia akt IPN-u, spuścizny po agentach żydokomunistycznej Służby Bezpieczeństwa. I zapisanie kilku stron papieru mową teologiczną w stylu mowy nauczanej przez niemoralnego Czajkowskiego, profesora Teologii Moralnej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego, który ukrywal przez żydami swoje pochodzenie i dlatego mógł latami uchodzić za katolickiego przewodniczącego Komisji ds. dialogu z Judaizmem.  Nie wystarczy słowo "przepraszam" wypowiedziane przez biskupa, bo to jest przepraszanie za cudze winy, wyświechtana grzeczność, której nikt nie oczekuje i która niczego nie rozwiązuje, nic nie załatwia.

Lustracja w Kościele Katolickim nie może odbywać się z myślą o obronie złoczyńców i po to, żeby  nie ujawnić  ich szkodliwego i brudnego moralnie, haniebnego dzieła.

Oczyszczenie musi być dokonane dla dobra Kościoła, z myślą o milionach Bogu ducha winnych wiernych, którzy budują i pomnażają swoim wdowim groszem majątek i wielkość Kościoła. Lustracja musi mieć na celu naprawienie wyrządzonych krzywd i szkód. Kolegialne czytanie w polskich diecezjach akt antypolskiej Służby Bezpieczeństwa  nie może służyć ukrywaniu wrogów Kościoła, bezbożników, agentów i zdrajców narodu.

Wytrwale Szukać Prawdy mają wierni i kapłani Jezusa Chrystusa, nie zrobi tego za nich ukoronowana dzisiaj w wizerunku Matka Boża Ursynowska Wytrwale Szukająca.

Nie ma zgody Polaków na ukrywanie prawdy przez biskupów, bo Prawda to Jezus Chrystus i jego słowa, które mówią Polakom, co to jest powinność i moralność,  a plemię żmijowe bije ta prawda orczykiem po oczach:

Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są ździerstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby zewnętrzna jego strona stała się czysta.  Mt 23,25-26.

Amen,

Stan Dawid Ligoń

http://galeriapies.blox.pl/2006/06/mafia-w-Kosciele-Mariackim-niezgodnie-z-prawem.html

Ks. Zaleski apeluje o lustracje duchownych (biskupow, zakonnikow i zakonnic, ksiezy), agentow SB i UB

Czeslaw Szewczuk, ks. Tadeusz Zaleski i Stanislaw Handzlik
FOT. Wojciech Matusik / AG

Ks. Zaleski domaga sie ujawnienia prawdy o przeszlosci ksiezy, szczegolnie teraz, gdy toczy sie proces beatyfikacyjny Jana Pawla II. Gazecie powiedzial, ze w sprawie lustracji duchowienstwa wystapil juz jesienia zeszlego roku do arcybiskupa Stanislawa Dziwisza, kiedy otrzymal pierwsze akta w IPN. - Pytalem, co mam robic, ale dostalem tylko enigmatyczna odpowiedz. W nieoficjalnych rozmowach sugerowano mi, abym dal sobie spokoj - powiedzial duchowny.

Krakowska kuria nie chciala wczoraj komentowac jego wystapienia...

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3152518.html

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski:

...Rzezi w Korosciatynie dokonał oddział UPA, wspierany przez miejscową ludność ukraińską, uzbrojoną w siekiery, kosy, widły i noże; łącznie 600 osób...     w nocy z 26 na 27 lutego 1943 r

http://jedwabne.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?146894

read more

by kulturzentrum@gazeta.pl on 2006-02-09

http://get.rssgenerator.de/?f=164  

http://benediktxvi.blox.pl/2006/06/mafia-w-Kosciele-Mariackim-niezgodnie-z-prawem.html

http://benediktxvi.blox.pl

21:10, kultur , SOWA
Link 

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 13. Juni 2006

Kazimierz Switon: Zydzi opanowali centralne wladze "Solidarnosci" - Ludzie z KOR-u (w 1980) i z wyboru (Kiszczaka) w 1989 r.

Von direktion, 22:32

13.06.2006 [...] Podam tylko niektóre wydarzenia z mojego życia. Pragnę zaznaczyć, że kierowana przez żydów Służba Bezpieczeństwa PRL od maja roku 1977 (kiedy to uczestniczyłem w głodówce protestacyjnej w kościele św. Marcina w Warszawie, w obronie aresztowanych robotników z Radomia i Ursusa) do roku 1989 sporządziła 20.000 (dwadzieścia tysięcy!!!) stron raportów operacyjnych na temat mojej otwartej walki z żydokomuną, którą to walkę rozpocząłem właśnie ową głodówką w maju 1977 roku.

Dzisiaj nadal fałszuje się najnowszą historię Polski. Żydzi opanowali centralne władze „Solidarności” i nie dopuszczają do ujawnienia kto pierwszy i gdzie powoływał pierwsze w obozie komunistycznym Wolne Związki Zawodowe i pokazał drogę do wolności. Powstanie „Solidarności” przypisuje się Lechowi Wałęsie, a prawdą jest, że pierwsze Wolne Związki Zawodowe powstały z mojej inicjatywy 23 lutego 1978 roku w Katowicach..

 Żydzi z Komitetu Obrony Robotników nie chcieli dopuścić do ich powołania.

Chcieli za wszelką cenę nasz WZZ zdominować i nami kierować. Ponieważ nie daliśmy się opanować, to w późniejszym okresie pomagali Służbie Bezpieczeństwa nas niszczyć. Niszczyć dlatego, ponieważ nasze związki miały charakter chrześcijański, a do tego KORowcy dopuścić nie chcieli. Usiłowali oni zorganizować w Polsce lewackie Komisje Robotnicze – myśmy im w tym przeszkodzili. Dlatego próbowali nas wyeliminować organizując WZZ w Gdańsku, gdzie wstawili Wałęsę, którego nazwisko jako agenta Służby Bezpieczeństwa zamieszczone było na drugiej „liście Macierewicza”, którą Antoni Macierewicz utajnił. Wyznanie pana Kieresa, iż Lech Wałęsa nie był agentem SB jest jawnym żydowskim oszustwem.

Największym publicznym przyznaniem się żydów, że rządzą naszą Ojczyzną i kierują niektórymi polskimi biskupami, było żądanie żydów usunięcia Krzyża papieskiego z terenu KL Auschwitz w Oświęcimiu. Usunięcie Krzyża z największego cmentarza naszego Narodu, gdzie Polacy mordowani byli przez Niemców za to tylko, że byli Polakami. My katolicy mamy prawo mieć na swoich mogiłach Krzyż, a żydzi którzy rządzą obozem zagłady w Oświęcimiu tym zamordowanym Polakom tego prawa odmawiają.

 Mógłbym podać jeszcze wiele przykładów rządów żydów nad Polską, ale zostawiam je do moich wspomnień o fałszowaniu najnowszej historii Polski, które mam nadzieję wydać jeszcze w tym roku [...]

Walter White, jr: Ukryta Tyrania. Tłumaczenie dr Józef Pawlikowski Wstęp, redakcja i opracowanie Kazimierz Świtoń. ISBN 83-920475-3-2 Wydawnictwo WERS Skr. Poczt. 59, Oddział 4  - 60-962 Poznań 10 E-mail: wolna-polska@wp.pl 

----- Original Message -----

From: Krzysztof Cierpisz

Sent: Tuesday, June 13, 2006 3:17 PM

Subject: Walter White Jr. UKRYTA TYRANIA


 

kultura sracza Klo-Kultur

kulisy prywatyzacji stadniny Państwowej Stadniny w Ochabach Wielkich

wtorek, 13 czerwca 2006
Kazimierz Switoń chce rozwalić pomnik UB-owców w Kielcach na Kadzielni i postawić tam Pomnik Chrystusa Króla

 

     a księża i biskupi z mniejszości niemieckiej opanowali Kościół w Polsce i nie pozwalają nawet Switoniowi pisnąć słowem, że tak naprawdę to idzie tu o mniejszość rumuńską  w Kościele (biskup Sosnowca Smigielski i podobne wolfowice), więc jak w takim zakłamaniu rozwalać żydokomunistyczne pomniki w Kielcach i w Czeladzi, jeśli podpowiada mu,  żeby w Tarnowie postawić pomnik za Polonię Amerykańską, bo sama nic nie postawi? 

 

----- Original Message -----

From: Dziadek
To: SOWA
Sent: Sunday, June 11, 2006 6:44 PM
Subject: Z teczki IPN

Witam,
powiadamiam o nowych dokumentach na serwerze i o Apelu do duchowieństwa
Pozdrawiam
Świtoń
ludzie z KOR-u (w 1980) i z wyboru (Kiszczaka - w Magdalence 1989) i z przedmową Spiewaka w 2005

          

Lech Bądkowski
Konrad Bieliński
Bogdan Borusewicz
Zbigniew Bujak                       Zbigniew Bujak           Zbigniew Bujak
Andrzej Celiński
Miros ław Chojecki
Wiesław Chrzanowski
Andrzej Cierniewski
Bohdan Cywiński
Joanna Duda-Gwiazda
Lech Dymarski
Władysław Frasyniuk        Władysław Frasyniuk
Bronisław Geremek
Wojciech Gruszecki
Grzegorz Grzelak
Maciej Grzywaczewski
Andrzej Gwiazda
Zbigniew Janas                                                                          Zbigniew Janas
Seweryn Jaworski
Marian Jurczyk
Ryszard Kalinowski
Andrzej Kołodziej
Mirosław Krupiński
Waldemar Kuczyński
Romuald Kukołowicz
Jan Kułaj
Jacek Kuroń                                Jacek Kuroń  
Stefan Kurowski
Bogdan Lis
Antoni Macierewicz
Tadeusz Mazowiecki              Tadeusz Mazowiecki
Henryk Mażul
Adam Michnik                          Adam Michnik
Karol Modzelewski
Jan Olszewski
Janusz Onyszkiewicz
Alina Pieńkowska
Zbigniew Przydział
Andrzej Rozpłochowski
Zdzisław Rozwalak
Jan Rulewski                                                                         Jan Rulewski
Bożena Rybicka
Arkadiusz Rybicki
Władsław Siła-Nowicki
Andrzej Słowik
Lech Sobieszek
Anna Walentynowicz
Lech Wałęsa                               Lech Wałęsa      Lech Wałęsa 
Stanisław Wądołowski
Andrzej Wielowieyski   Andrzej Wielowieyski  Andrzej Wielowieyski
Mariusz Wilk
Florian Wiśniewski
Henryk Wujec                                                                        Henryk Wujec

Magdalenka - po nazwisku: http://ma.blox.pl/2005/04/Narod-wiedzial-juz-w-1989-r.html

      

18:40, reakcja , who´s who
Link Skomentuj »
 

wyjaśnia, że w latach 1928 - 1939 stał w Kielcach Pomnik Niepodległości,

a dzisiaj góruje nad biskupim miastem ustawniona na wzgórzu Kadzielnia bryła pomnika postawionego dla uczczenia UB-owców, którzy zginęli mordując po 1945 r. Polaków,

polskich patriotów.

[Kommentare (0) | Permalink]


Lustracja w ubikacji IPN Katowice 5.01.2005 - Stefan Kosiewski: Autoportret

Von direktion, 15:43

 

 ----- Original Message -----

Szanowny Panie Kosiewski

Nie wszystko - co Pan rozsyla nadaje sie do publikacji.
Samo pokazanie sie Pana w towarzystwie tego lotra - Buzka, ktory zrujnowal polskie przedsiebiorstwa i oddal zlodziejom polski kapital narodowy  - jest dla Pana kompromitacja.

Rozumiem, ze nie wszyscy wiemy - co naprawde sie wyprawia w polityce.
Ale prosze baczniej obserwowac polska scene polityczna i nie zakladac z gory, ze wrogowie naszych wrogow sa naszymi przyjaciolmi.

pozdrawiam
Artur Loboda

  From: SOWA
 

Stefan Kosiewski
gross - kliknij

w okeresie strajku w KWK Sosnowiec nawiązał kontakt z W. Figlem i został rzecznikiem prasowym strajkujących górników.
Wspólnie z Figlem dokonywał prób rozszerzenia strajku na inne kopalnie.

Wykazywał radykalne poglądy.

Z uzyskanych uzyskanych informacji wynika, że Ob. S. Kosiewski nadal utrzymuje kontakty z pracownikami PWD "PRODRYN" w Katowicach należącymi do byłych NSZZ "Solidarność oraz, że jest inspiratorem tych spotkań.

II. Główne kierunki działań operacyjnych

III. Plan czynności operacyjnych

7. W przypadkach uzadnionych rozważyć możliwość zastosowania techniki operacyjnej, inwigilacji korespondencji, oraz obserwacji zewnętrznej.
Na bieżąco realizować będzie ppor. K. Żak do decyzji kierownictwa KW MO.

8. W dogodnym momencie dokonać przeszukania miejsca zamieszkania figuranta oraz osób z nim związanych. Na bieżąco realizować będzie ppor. K. Żak do decyzji kierownictwa Wydziału tut. Komendy.


lustracja w UB-ikacji IPN Katowice, 5.01.2005
Foto: Stefan Kosiewski Selbstbildnis
gross - kliknij
Instytut Pamięci
Narodu Polskiego

13:18, kulturzentrum , IPN Katowice - figurant "LITERAT"
Link Skomentuj »   http://emigrant.blox.pl/html

[Kommentare (0) | Permalink]


Freitag, 09. Juni 2006

Zmuszono wowczas do emigracji okolo 800 tys. ludzi. Byla to zbrodnia na Narodzie polskim

Von direktion, 23:27

1983 Frankfurt nad Menem

[...]  Zbadanie agenturalnej działalności niektórych księży należy do kompetencji Kościoła. Natomiast działalność byłych funkcjonariuszy SB oraz ich agentów, którzy wywierali istotny wpływ na transformację ustrojową, w różnych dziedzinach życia społecznego i gospodarczego, osłabiła państwo polskie. Wykazała to dobitnie Komisja Sejmowa do zbadania zarzutu nieprawidłowości w PKN Orlen S.A. Jest to dopiero wierzchołek góry lodowej.

W interesie państwa polskiego jest, by szybko ujawnić sprawców naszych nieszczęść. Należy też szybko zbadać, jaki był wpływ funkcjonariuszy SB i ich agentów na zniszczenie w stanie wojennym Solidarności.

Zmuszono wówczas do emigracji około 800 tys. ludzi. Była to zbrodnia na Narodzie polskim. Solidarność z 1989 r. nie była już Solidarnością z 1980 r. Słuszne nasze dążenia niepodległościowe zostały przez komunistów perfidnie wykorzystane, a ideały Solidarności zostały przez nich brutalnie podeptane. O ile do 1989 r. byli pozornymi właścicielami Polski, to po porozumieniach okrągłostołowych stali się rzeczywistymi właścicielami Polski. W ich rękach są banki, przemysł i większość środków przekazu. Wywierają istotny wpływ na prawodawstwo. Bronią ustalonego przez siebie porządku społecznego czy ustroju w oświacie [...]

Stanisław Bulza

http://www.walbrzych.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=510&dz=aktualnosci&x=0&pocz=0&gr=

----- Original Message -----
Sent: Thursday, June 08, 2006 3:59 PM
Subject: Re: [sowa] TV: Pope Benedykt XVI in Poland

Witam!
"SB ujawnia? Czyli dalszy ciąg walki z Kościołem".
Zapraszam na stronę
www.walbrzych.lpr.pl
Pozdrawiam. Stanisław.

[Kommentare (0) | Permalink]


Lech WALESA: Na kogo liczy SB kto wspolpracuje z SB i przeciwko komu niech sama powie

Von direktion, 03:01

1980  Henryk Huras, Katowice: rzeźba w drewnie, 21 cm

----- Original Message -----
From: Lech Walesa
To: sowa-frankfurt@yahoogroups.de ; kulturzentrum@yahoogroups.de ; kulturzentrum_@yahoogroups.de ; kulturzentrum1@yahoogroups.de
Sent: Friday, June 09, 2006 12:27 AM
Subject: Re: [sowa] Lech Walesa ("lwprezydent"): No to bedzie sadzenie w sadzie; John Kerry: after yesterday's special election; o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

Dobrze to o czym to świadczy , jesteśmy internowani tylko że ja sam oddzielnie j, estem obrabiany na wiele sposobów  ; miedzy innymi i ten , Na kogo liczy SB kto współpracuje z SB i przeciwko komu niech sama powie
 
      Apokaliptyczny cień Lecha Wałęsy... 

      rozmowa z Anną Walentynowicz

  Apokaliptyczny cień Lecha Wałęsy... z Anną Walentynowicz rozmawia Zbigniew K. Rogowski  - Nasza Polska

 - Pani nazwisko pojawiało się i pojawia częściej w zachodnich analizach współczesnej polityki polskiej niż we własnym kraju. Jest Pani bez wątpienia jedną z najważniejszych postaci w naszej nowożytnej historii. Fakt ten sankcjonuje obiegowe stwierdzenie, że "w stoczni gdańskiej wszystko zaczęło się od Anny Walentynowicz...". Owszem, utrwalono Panią w dokumentacji filmowej, pojawiła się Pani w sztuce "Relacje", w której na scenie warszawskiego Teatru Małego wcieliła się w Pani postać znana aktora Zofia Kucówna. Bywała Pani przyjmowana przez szefów rządów, w Holandii ogłoszono Panią Kobietą Roku, a w amerykańskim mieście Buffalo ośrodkowi dla uchodźców politycznych władze municypalne nadały Pani imię. W Polsce Pani solidarnościowy mit jest mocno tuszowany, w najlepszym razie sytuuje się Panią na drugim planie. A przecież była Pani także sygnatariuszką sierpniowych porozumień. I czy przestało mieć większe znaczenie to, że swoje zapasy z komunistycznym reżimem okupiła Pani 19-miesię-cznym więzieniem? Czym Pani tłumaczy owo wymazywanie Pani z historii współczesnej Polski?

 Fragment jednego z wielu wywiadów P.Walentynowicz gdzie ta treść przygotowana  przez SB  jest powtarzana , a P Walentynowicz do tego wykorzystana  .W tym czasie ja byłem łamany i szantażowany miedzy innymi tą prowokacją  samotnie  internowany  .i kto tu współdziałał z SB

 A jednak okazała się Pani wobec Lecha Wałęsy lojalna, bo kiedy była Pani osadzona w obozie dla internowanych w Gołdapi w 1982 roku i SB podrzuciła Pani dokumenty kompromitujące Wałęsę, Pani je zniszczyła, mimo iż nie przestała Pani go obwiniać o zdradę ideałów Sierpnia. Co się znajdowało w tych dokumentach?  

  - Były to 4 strony maszynopisu, w których ujawniono Wałęsę jako współpracownika SB o pseudonimie "Bolek", za co otrzymywał pieniądze. Esbecy chcieli, żebym to rozgłosiła, a - w myśl ich intencji - oni mnie wtedy skompromitują jako występującą przeciw Wałęsie. .[To mało będzie więcej jak będzie trzeba] To te materiał i tylko te przez Sb przygotowane w tedy do dziś kursują po całym świecie .

 

----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Thursday, June 08, 2006 2:45 PM
Subject: [sowa] Lech Walesa ("lwprezydent"): No to bedzie sadzenie w sadzie; John Kerry: after yesterday's special election; o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

 
 5 milionów Polaków żyje w skrajnym ubóstwie 

http://ma.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?165661

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/637

http://25lat.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Lech WALESA: Sad roztrzygnie a prowokatorzy zaplaca mi - o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

Von direktion, 02:54

jeszcze raz podaję jeden z dowodów że to jest prowokacja poraz kolejny  i ostrzegam jeszcze raz Sąd roztrzygnie a prowokatorzy zapłacą mi.L Wałęsa

 Fragment z uzasadnienia Wyroku Sądu Lustracyjnego .

 Jak już wspomniano powyżej zarówno z obiektywnego dokumentu jakim jest" protokół" z otwarcia sejfu Szefa UOP-u z 5/5.VI.1992r., jak i zeznań przesłuchanych na tę okoliczność świadków wynika, że w tym okresie UOP nie dysponował jakimkolwiek dowodem pierwotnym pochodzącym od  Lecha Wałesy i od  t.w."Bolek".Z zeznań św.Żaczka i sporządzonej przez niego analizy(k.63-83) wynika ,że już w 1982 r. ówczesne MSW nie dysponowało takimi dowodami.  Potwierdza to ,zdaniem Sądu dokument w postaci odręcznie sporządzonego w dn.9.V.1985 r. przez mjr . Stylińskiego inspektora Wydz.II Biura Studiów Slużby Bezpieczeństwa MSW  "Uzupełnienia-oświadczenia".W sposób jednoznaczny i nie pozostawiający wątpliwości wynika z niego ,że ówczesneMinisterstwo Spraw Wewnętrznych dążyło do skompromitowania Lecha Wałęsy , przy wykorzystaniu wszelkich możliwych środków nie tylko w Polsce , ale i za granicą .Jest przecież oczywiste, że gdyby dysponowało oryginalnymi materiałami wskazującymi na jego współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa , to zostałyby one wykorzystane. Ponieważ nie dysponowało nimi przeprowadzona został pod kierownictwem ówczesnego Wiceministra SW Władysława Ciastonia szeroko zakrojona operacja-jako jedna z wielu -fałszowania dokumentów mających świadczyć , że Lech Wałęsa  10 lat wstecz współpracował ze SB PRL. Sporządzone w jej toku pokwitowania odbioru pieniędzy i donosów pod¬pisanych "Bolek" rozprowadzono w Polsce i za granicę m.in.przy pomocy fikcyjnej organizacji "OKO".z tego źródła pochodzą kserokopie obu pokwitowań i "doniesienia" którymi dysponuje Sąd ( vide ulotka sygnowana Mieszko 11- k.3019-3020 t.XV~),z tego też źródła pochodzą prawdopodobnie kserokopie dokumentów jakie znajdowały się w sejfie szefa UOP-u w czerwcu 1992 r.,a będące rzekomymi informacjami spisanymi przez funkcjonariuszy SB z rzekomych doniesień t.w."Bolek". Dla wniosków powyższych znaczenie mają nadto wspomniane powyżej informacje t.w."Maciej" i OK.O."Władek",a zwłaszcza  zamieszczone na nich adnotacje funkcjonariusza SB .

Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Co więcej ,można w oparciu o całokształt zgromadzonych w sprawie materiałów operacyjnych, archiwalnych i innych dokumentów ( art.31 ustawy) stwierdzić z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością

,że nie istniały, pierwotne dokumenty potwierdzające że Lech Wałęsa był tajnym

współpracownikiem byłej Służby Bezpiecze6stwa PRL.

Z tych wszystkich przyczyn Sąd Apelacyjny w Warszawie rozstrzygnął jak w

   --- -- Original Message -----

Sent: Thursday, June 08, 2006 6:25 PM
Subject: Re: [sowa] Lech Walesa ("lwprezydent"): No to bedzie sadzenie w sadzie; John Kerry: after yesterday's special election; o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

jeszcze raz podaję jeden z dowodów że to jest prowokacja poraz kolejny  i ostrzegam jeszcze raz Sąd roztrzygnie a prowokatorzy zapłacą mi.L Wałęsa
----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Thursday, June 08, 2006 2:45 PM
Subject: [sowa] Lech Walesa ("lwprezydent"): No to bedzie sadzenie w sadzie; John Kerry: after yesterday's special election; o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

 
 5 milionów Polaków żyje w skrajnym ubóstwie

 http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/612

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 08. Juni 2006

Magdalenka - tajne spotkania z komunistami - PRYWATA po latach !

Von direktion, 15:04

Magdalenka

Europäisches Magazin SOWA - Frankfurt am Main - Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI
czwartek, 08 czerwca 2006
From: "lwprezydent": No to będzie sądzenie w sądzie - Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

> No to będzie sądzenie w sądzie .To jest koronny dowód .w załączniku.

----- Original Message -----
From: "lwprezydent" <lwprezydent@tlen.pl>
Sent: Thursday, June 08, 2006 1:00 PM
Subject: Re: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

> No to będzie sądzenie w sądzie .To jest koronny dowód .w załączniku.

> ----- Original Message -----
> From: "SOWA" <
 ----- Original Message -----
From: "reakcja" <reakcja@gazeta.pl>
To: "lwprezydent" <lwprezydent@tlen.pl>
Sent: Thursday, June 08, 2006 1:14 PM

Subject: kto kogo oskarża? w jakim sądzie i o co? prosimy o szczegóły, (załącznik: pieczec,rar 50 kB nadszedł uszkodzony)


 ----- Original Message -----
From: "Krzysztof Czuma" <czuma@Elektron.pl>
To: <kulturzentrum1-owner@yahoogroups.de>; <kulturzentrum1@yahoogroups.de>
Sent: Thursday, June 08, 2006 12:38 PM
Subject: Re: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

>
> Dzien dobry,
>
> Niesmialo zwracam uwage, ze wlasciciel konta na serwerze
www.nitka.net.pl
> moze za wystawienie tego pliku poniesc odpowiedzialnosc karna i cywilna. I
> to calkiem niepotrzebnie, bo ten interesujacy film mozna szybciej i
> bezpieczniej sciagnac z sieci przy pomocy programu Emule.
>
> Pozdrawiam,
> Krzysztof Czuma
> ____________
>
www.czuma.pl


----- Original Message -----
From: <wallyize@tpg.com.au>
To: "lech.walesa1" <reakcja@gazeta.pl>
Sent: Thursday, June 08, 2006 10:17 AM
Subject: Re: Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

>
> Nie zaden donos wskazanie na link z ktorego mozna pobrac film a o autora tego filmu zapytajcie TVP 2 . oni go realizowali !
>
> W. Lebejmen

>
> Cytowanie "lech.walesa1" <
lech.walesa1@gazeta.pl>:
>
> > anonimowy donos na walese?
> > prosze sie podpisac

> >
> >

sowa-frankfurt@t-online.de>
> To: <
kulturzentrum1@yahoogroups.de>
> Sent: Thursday, June 08, 2006 11:17 AM
> Subject: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"
>
>
> >
> > Prosze podac te linki na swych stronach.
> >
> > Temat:  Plusy dodatnie, plusy ujemne - film
> >
> >
> >
http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne
> >
> >
http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi
> >
> >
> >
> > ----- Original Message -----
> > From: <
wallyize@tpg.com.au>
> > Sent: Thursday, June 08, 2006 3:16 AM
> > Subject: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW
> > "Bolek"
> >
 

Von: wallyize@tpg.com.au
Datum:: Do 8, Juni 2006  3:16
Betreff: Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

Prosze podac te linki na swych stronach.

Temat: Plusy dodatnie, plusy ujemne - film

http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne

http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/353

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/354

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 07. Juni 2006

wir suchen junge Menschen/Fußballfans aus Polen, um mit ihnen über Land, Leute, Kultur und natürlich Fußball zu sprechen: Honorata SALEK

Von direktion, 14:24

środa, 07 czerwca 2006
Honorata SALEK SG Bornheim - Honorata SAŁEK na zdjęciu poniżej, w samym środku

,  z lewej

----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Wednesday, June 07, 2006 12:41 PM
Subject: typ dla dziennikarza YouFM HR: Polska-WM, pilka, Honorata SALEK,

Szanowna Pani,
 
HONORATA SAŁEK
na zdjeciu ponizej, w samym srodku

-----Original Message-----
From: Klaus Krueckemeyer [mailto:Klaus.Krueckemeyer@you-fm.de]
Sent: Tuesday, June 06, 2006 1:45 PM
To:
ewa.urbanska@botschaft-polen.de
Subject: Junge Polen in Hessen

 Sehr geehrte Damen und Herren,
 
vor und während der Fußball-WM-Zeit suchen wir vom Radiosender YOU FM (Jugendwelle des Hessischen Rundfunks) junge Menschen/Fußballfans aus Polen, die wir gerne mal zu uns ins Studio nach Frankfurt einladen wollen, um mit ihnen über Land, Leute, Kultur und natürlich Fußball zu sprechen.
Falls Sie evtl. junge Polen kennen, die ihre Muttersprache und deutsch sprechen, würden wir uns sehr freuen wenn Sie diese an uns weiterlieten könnten bzw. einen Kontakt herstellen könnten. Mich erreichen Sie am besten Mobil unter (0171) 69 96 244 oder unter unten genannten Nummern.
Bester Dank im Voraus und viele Grüße,
 
Klaus Krückemeyer

INFOS UND FREQUENZEN UNTER WWW.YOU-FM.DE

*************************************
Klaus Krückemeyer
Reporter
 
YOU FM - young fresh music
Hessischer Rundfunk
Bertramstr. 8
60320 Frankfurt am Main
FON (069) 155-4887
FAX  (069) 155-4865
klaus.krueckemeyer@you-fm.de

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 06. Juni 2006

Stefan Kosiewski: KUKULKI

Von direktion, 18:18

Sięgnijmy może więc i po rękopis opatrzony datą 1989.

Stefan Kosiewski: KUKUŁKI

Kukułka jest ptakiem, który nie wychowuje własnych piskląt, ale podrzuca je do wychowania innym. Obserwuje najczęściej mniejsze od siebie ptaszki śpiewające: makolągwy, dzierzby, raszki, pliszki, pleszki i skowronki, gajówki, strzyżyki – w sumie ponad pięćdziesiąt różnych gatunków skrzydlatych śpiewaków; większość z nich składa jaja rankiem, kukułka zaś pojawia się wieczorem, o szarej godzinie, wyjmuje jedno jajko z obcego gniazda i kładzie w to miejsce swoje jajo. Po czterdziestuośmiu godzinach robi to samo w innym miejscu. W ten sposób rozdziela w swoim rewirze dwanaście do trzynastu jaj do wysiedzenia innym ptakom.

Kukułcze jaja są zawsze większe, niż jaja gospodarzy – ubarwieniem jednak upodobniają się do nich. I dzieje się tak zapewne za sprawą tej samej tajemniczej i groźnej siły, która nakazuje młodym podrzutkom, zaraz po wykluciu się ze skorupki, wyrzucenie z zajmowanego gniazda jaj gospodarzy a także wykluwających się piskląt. Zaś rodziców ofiar, maleńkie, śpiewające ptaszki zmusza do coraz to częstszego przysiadania z przyniesionym pokarmem na olbrzymich, o wiele większych, niż one same spasionych, tłustych, kukułczych grzbietach.

Za sprawą tej samej, tajemnej siły, która po odlocie starych kukułek (w lipcu do ciepłych krajów), młodym, wypasionym pasożytom wskazuje we wrześniu, ciemną nocą, pewną drogę do ich zimowych kwater.

Kukułki występują na całej ziemskiej półkuli wschodniej, od Gibraltaru do Kamczatki, od Murmańska do wschodnich wybrzeży Republiki Południowej Afryki. Dzięki stosowanej metodzie przynoszą na świat więcej potomstwa, niż byłyby same w stanie wyżywić. Kukułcze jaja bywają czasem rozpoznane przez ptaki będące gospodarzami gniazda, zostają wtedy wyrzucone, bądź też – jako zbyt ciężkie do wyrzucenia przez maleńkie ptaszki – zabudowane zostają w strukturę gniazda, oplecione przyniesionymi gałązkami, unieruchomione. Kamienieją na amen.

Czasem kukułki zdradzają się, dają zaskoczyć przy podkładaniu jaj. O pewnych agresywnych, zadziornych drozdach – wijących swoje gniazda na Węgrzech podobnie jak trzciniak nad wodą, w szuwarach – wiadomo, że odważnie atakują odkrytą kukułkę i wpędzają pod gniazdo, żeby się utopiła. Większość ptaszków nie stawia jednak kukułce żadnego oporu.

1989

http://ipn.blox.pl

Stefan Kosiwski: Kukułki. Maszynopis, stron 2; vide: archiv - sowa.blogg.de off-line i Arch. RFE/RL, Stefan Kosiewski: Nauczanie Społeczne 1974–2004 oraz 2005-2006.

15:43, kulturzentrum , Michnik, Honor i Ojczyzna
Link Skomentuj »  
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?41729

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 03. Juni 2006

3 czerwca ma dojsc do polaczenie Stronnictwa Narodowego, Polskiej Wspolnoty Narodowej oraz Polskiej Partii Narodowej

Von direktion, 00:42

ze Poreba zrobil lewicowy ruch narodowy?

    Nie zrobił lewicowego ruchu narodowego, bo nic nie zrobił. Problem w tym, że uważa się za narodowca - socjalistę i chlubi się, że był w PZPR, jeszcze teraz.
    Natomiast faktycznie u niego to nie marksistowski socjalizm, sam jest katolikiem i to bardzo ortodoksyjnym. Jego "socjalizm" to po prostu "solidaryzm społeczny" ze Spełecznej Nauki Kościoła, tylko, że on to niesłusznie nazywa socjalizmem. Podobnego charakteru jest "socjalizm" i lewicowość Andrzeja Leppera. Co do mnie to rozumiem co oni rozumieją, ale nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy.
    W sobotę 3 czerwca w mieszkaniu Bolesława Tejkowskiego z inicjatywy Bohdana Poręby ma dojść do połączenie Stronnictwa Narodowego, Polskiej Wspólnoty Narodowej oraz Polskiej Partii Narodowej (Boska) w jedną organizację narodową. Ja osobiście jako przewodniczący Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego jestem przeciwny połączeniu tych organizacji, chociaż jestem za współpracą na zasadach autonomii, zachowania tożsamości każdego z tych podmiotów.
    Z szacunkiem,
                Andrzej.Marszalkowski@wp.pl

 

  

 

Temat:
060601 1736 odpowiedź - w sobotę może zaprotestuję
Data:
1 czerwca 2006 17:36

Do:
"Opozycja Pozaparlamentarna" supozycja@o2.pl

Od:
"FA123"

sobota, 03 czerwca 2006, reakcja
http://pkn.blox.pl/2006/06/3-czerwca-ma-dojsc-do-polaczenie-Stronnictwa.html
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?206004

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 01. Juni 2006

pora na rybki, abo: godzina PONSowej rozy, czyli o interesach i polityce, prosto z mostu

Von direktion, 12:44

 

                                                                                                rys. Arkadiusz Gacparski

 Stefan Kosiewski

  O tym, co jest dla Polski planowane,  ostrzegałem w KatolickimTygodniku Społecznym "Ład",  m.in. nr. 27(405) z 5.9.1992 r.    http://lad.blox.pl/2006/06/nr-27405-z-591992.html

Natomiast trzy lata później,  w 1995 r. powstał  dwunasty park narodowy w Niemczech:  Der Nationalpark Unteres Odertal jako część polsko-niemieckiego projektu mającego na celu ochronę przyrody. 

   Zaś  chodziło o to krótko mówiąc , żeby po Odrze w okolicach Szczecina nie mogły się poruszać statki klasy europejskiej (1350 ton, 80 metrów długości i 4,5 m szerokości, o zanurzeniu 2,5 m), bo jeśli w Niemczech są inne drogi wodne, a były plany ich rozbudowy, to trzeba było tylko polsko-niemieckie pogranicze zapuścić, żeby zarosło i zdziczało, a spławna rzeka żeby się zamuliła i przestała istnieć jako konkurencja dla planów, o których głośno naówczas mówiło się w Niemczech, że do Pragi w Czechach dopływać będą, po pogłębieniu Łaby, statki o zanurzeniu 2,5 metra, czyli takie jakie trzeba, żeby dopływały.

   Polski interes narodowy nie leżał i nie leży w działaniu na cudzą korzyść.  Tymczasem wszystkie rządy w Polsce od 1944 roku, a nie tylko od 1989, działają na rzecz cudzych interesów.  Mocni i bezwzględni upokarzają na tym świecie i czynią sobie powolnymi słabszych ludzi; kto dzisiaj pamięta o tym, w jaki to sposób  i po co Związek Sowiecki dokonywał na Polsce korekty powojennych granic?  A sens "polityki pojednania" realizowanej przy udziale polskich terenów  włączonych do niemieckiego Parku Narodowego w Bad Muskau?

   Realizuje się projekty i robi interesy (nie tylko narodowe)  tam, gdzie są pieniądze i ludzie, którzy pragną tych pieniędzy. W Niemczech np. wydano od 1996 roku 1,8 mln EURO  na projekt ekologiczny zasiedlania jesiotra w rzekach wpadających do Bałtyku i Morza Północnego . Do ubiegłego roku nie było  w tych rzekach ani jednego jesiotra. 25 kwietnia 2005 r. przyleciało z Kanady na lotnisko do Frankfurtu nad Menem 20 (słownie: dwadzieścia) dojrzałych sztuk. Do końca 2008 roku planuje  się jeszcze wydać 800 tys. EURO na popieranie wodnych drapieżników,  w rejonie Dolnej Odry. 

   Po stronie niemieckiej niepotrzebnie  puszczają ostatnio nerwy i zgłaszane są obawy, ujawniane irytacje: nowy polski minister nie jest znowu aż taki młody, żeby nie kumał w czym rzecz: dobrze jest,  jak ryba bierze.  I jak jeszcze przy tym jest.

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 1 czerwca 2006                                                                                                    

czwartek, 01 czerwca 2006  Unsinn  nonsens   http://unsinn.blox.pl
  
czwartek, 01 czerwca 2006
Katolicki Tygodnik Spłeczny "ŁAD" nr. 27(405) z 5.9.1992

 

 
Plan Stolpego
 
Nowy rozkład jazdy pociągów, który obowiązuje od 1 czerwca do 26 września, przynosi interesujące rozszerzenie połączeń pasażerskich między Polską a Niemcami: para pociągów pospiesznych w każdy piątek i sobotę przejeżdżać będzie przez Kostrzyń na trasie z berlina-Lichtenbergu do Gorzowa. Także kursujące dotychczas rano i wieczorem - na trasie z Forst do Tuplic przez Zasieki - pociągi służbowe zostaną włączone do komunikacji publicznej.
 
Współprca w regionach nadgranicznych, poza rozwojem komunikacji i łączności, budową drug i autostrad, poprawieniem spławności rzek i kanałów, połączonym z troską o czystość ich wód (a wieęc i budową nowoczesnych oczyszczalni) obejmować musi także wymianę naukową i techniczną, dziedzinę kultury, handel, przemysł itd. Liczba zadań warunkowana jest zawsze istniejącymi aktualnie możliwościami. Dlatego też plany w zakresie współpracy regionalnej nie mogą przypominać precyzją rozkładu jazdy pociągów. Nie mają też nigdy jednego, lecz zawsze dużo więcej autorów. Toteż wydaje się, że nie tyle powinny być łączone z nazwiskiem jakiegoś polityka, co raczej z szansami mieskańców tych regionów.
 
Plan Manfreda Stople, prezydenta konsystorza ewangelickiego Kościoła Berlina-Brandenburgii, a obecnie premiera Brandenburgii, zrodził się w 1959 roku z założenia, że państwo SED można przechytrzyć jego własnymi metodami, od 1959 do jesieni 1989, a więc w ciągu 30 lat, Manfred Stolpe spotykał się z oficerami Stasi w konspiracyjnych lokalach - jak sam obliczył - ponad tysiąc razy. Celem tych spotkań - zdaniem ewangelickiego jurysty, a od czerwca 1990 roku socjaldemokratycznego polityka - miało być doprowadzenie do zmian w ateistycznym systemie państwowym, w kierunku humanizmu i tolerancji. Zmiany komunistycznego systemu na inny, lepszy, bardziej odpowiadający wyobrażeniu królestwa sprawiedliwości, miłości i wolności - Manfred Stolpe w swoim planie nie przewidział. Praktyczny rozum, w jego osobie, wziął górę nad refleksją teologa: totalitarne rozumienie polityki doprowadziło do absolutyzacji wartości siły, wolność została unicestwiona, z ateistycznym systemem chrześcijanin mógł tylko pragnąć jakoś się urządzić.
 
Manfred Stolpe podjął się realizacji swego planu - zgodnie z tym, co wyznał na łamach tygonika "Der Spiegel" - w porozumieniu z dziewiącioma innymi ludźmi Kościoła ewangelickiego: teologami, jurystami i osobami świeckimi. Ludzie tacy jak on "przygotowali i zamortyzowali" wyjście innych ludzi na ulicę - wyjawił w styczniu 1002 roku Stolpe, myśląc o tzw. pokojoej rewolucji w NRD z jesieni 1989. Nazwisk dziewięciu innych spiskowców, czynnych aktywnie przy realizacji planu Stolpego, "przechytrzających" wspólnie z nim Stasi i aparat pażstwowy byłej NRD, premier Brandenburgii nie chce ujawnić bez zgody samych zainteresowanych. Kontakty ze Stasi przyniosły nauczkę: konspiracja obowiązuje, jeśli chce się działać w czyimś imieniu, nie prosząc go wcześniej o zgodę.
 
Tymczasem mówi się już nie o pojedynczych przypadkach, lecz o liczbie dwóch czy nawet trzech tysięcy współpracowników Stasi wśród ludzi Kościoła ewangelickiego w byłej NRD. Ujawniane - głównie przez dziennikarzy - nazwiska, akta i twarze zakłopotanych pastorów są, poza wszystkicm, egzemplifikacją, dowodem tego, żeże szaf Stasi Erich Mielke umiał znaleźć - w warunkach NRD - praktyczną odpowiedź na pytanie Stalina o liczbę dywizji, którymi dysponuje papież. Mowa o Kościele ewangelickim, katolicy bowiem w byłej NRD stanowili nieliczną mniejszość. Toteż dlatego biskup Drezna-Miścni Joachim Reinelt poinfprmowany został przez miejscowy oddział urzędu Gaucka, zarządzającego aktami Stasi, zaledwie o 11 agentach enerdowskiej ubecji, odkrytych wśród jego współpracowników przy przeglądaniu teczek z aktami. Biskup Reinelt wystąpił z wnioskiem o dokładne informacje  i zapewne je dostanie. Tak samo jak każdy inny pracodawca stosujący się do obowiązującej od 1 stycznia br. ustawy regulującej sposób postępowania ze spuścizną Stasi. Decyzję, co zrobić z otrzymanym fantem będzie musiał podjąć każdy sam, zdany nie tylko na łaskę Bożą.
 
O wiele łatwiej miał na przykład rektor jednego ze wschodnioniemieckich uniwersytetów (kanclerz - jak to się tutaj mówi), który poinformowany o osiemnastu agentach Stasi wśród pracowników uniwersytetu - wysłał pocztą do każdego z nich zawiadomienie o istnieniu podejrzenia, połączone z ostrzeżeniem, że po sprawdzeniu posiadanej informacji kanclerz będzie zmuszony odpowiednio zareagować. zanim Jego Magnificencji wytłumaczono, że jego postępowanie niezgodne jest z obowiązującą umową zbiorową o pracę, piętnastu adresatów litu postanowiło nie czekać na sprawdzenie podejrzeń.
 
Nauczone rzetelności w służbie tajne dywizje Ericha Mielkego, autorzy raportów spod ambony i z plebanii, sparwozdań z odprawionych mszy i spotkań (na przykład pacyfistycznych grup młodzieży), mieli uzasadnione prawo oczekiwać od prowadzących ich oficerów również rzetelności.
 
Skoro współpraca ze Stasi opierać miała się z ich strony na przeświadczeniu o wszechmocy Firmy, to zupełnie naturalne, że byli agenci spodziewali się, że ich akta zostały zniszczone i że pozostaną zakonspirowani.
 
Stało się jednak inaczej, niż mogli oczekiwać, i dziś nie wiadomo jeszcze, czemu należy to przypisać: brakowi czasu potrzebnego do zniszczenia teczek z aktami zalegającymi ciągnące się kilometzrami półki w archiwach, a więc tak zwanymi - trudnościami technicznymi? A może "niefrasobliwość" oficerów wynikała z planów operacyjnych państwa SED w stosunku do obu Kościołów?
 
Jest pora siania i pora zbierania plonów. I, jak wiadomo, nie ten zbiera, kto sieje. Jak w stosunku do tychże mądrości objawionych ma się plan Stolpego? Dla wielu Niemców pozostaje to wciąż zagadką.
 
P.S.
Zupełnie niesłusznie pojęciem "planu Stolpego" określany jest w Polsce pomysł stworzenia na odcinku dolnej Odry, między Cedynią a Szczecinem, parku krajobrazowo-turystycznego, z licznymi rezerwatami przyrody. O parku narodowym "Untere Oder" w Niemczech mówi się od 1989 roku; w kwietniu 1990 Niemiecka Fundacja Popierania Kultury przyznała nagrodę w wysokości 100 tys. marek za opracowanie planu tegoż parku. Nagrodzonymi autorami planu byli: polski biolog prof. Mieczysław Jasnowski i niemiecki profesor Michael Succow, sekretarz stanu do spraw ochrony przyrody w ostatnich rządach NRD premierów Hansa Modrowa i Lothara de Maizierer'a. Stolpe zapisał się do SPD dopiero w czerwcu 1990.
 
Niesłusznie także plan stworzenia parku pod Szczecinem łączony jest z szansą zwiększenia w tym rejonie polskcih możliwości gospodarczych: rozbudowa Odry do drogi wodnej odpowiedniej dla statków klasy europejskiej (1350 ton, 80 m długości, 4,5 m szerokości, o zanurzeniu 2,5 m) wyklucza zamianę zdziczałych terenów przygranicznych w rezerwaty.
 
W Niemczech planuje się, że po pogłębieniu Łaby statki o zanurzeniu 2,5 m dpływać będą do Pragi.
 
Stefan Kosiewski
 

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.