Mittwoch, 20. April 2016

Zaraza antypolska: instrukcja roznoszenia cudzoziemców po mieszkaniach w Polsce. Sitwa zydoska narusza Konstytucje RP.

Von direktion, 11:42



Kard. Dziwisz przyjmie pewnie z Bergoglio trzy rodziny muzułmańskie na mieszkanie i jeszcze jednego, swojego na Wawel w Roku Miłosierdzia Młodzieży dla sekciarzy z całego świata.

Can I also support shared flats financially?

You can support flats financially, which plan on financing the rent through micro-donations to this account: Mensch Mensch Mensch EV IBAN: DE61430609671167120501 BIC: GENODEM1GLS We can provide donation receipts.

Zaraza antypolska: instrukcja roznoszenia cudzoziemców po mieszkaniach w Polsce. Sitwa żydoska (Układ z Magdalenki) z pogwałceniem  Konstytucji RP.

Dodawanie komentarzy do tego filmu na youtube jest wyłączone przez Refugees Welcome Polska.



Zaraza antypolska, instrukcja roznoszenia... von mysowa


ZARAZA ANTYPOLSKA

Ukryte żydostwo, kryptosyjoniści z naruszeniem Konstytucji RP (Art 13 i 14.) zasiedlają w sposób nielegalny, po cichu, komunalne i spółdzielcze mieszkania Polaków cudzoziemcami nieznanego pochodzenia i stopnia rozwoju cywilizacyjnego, stanu zdrowia, potencjalne źródło zarazy, epidemiologiczne, nie zbadane na aktywność prątków gruźlicy, hiv itp..:

"REFUGEES WELCOME POLSKA"

 - wspierane finansowo przez kryptosyjonistyczne towarzystwo MENSCH MENSCH MENSCH E.V. 

de.pinterest.com/pin/452752568771336560/


http://sowa.quicksnake.de/EU-Schwerbehindertenausweis/Manifestacja-przed-kancelaria-premiera-O-REALIZACJE-KONWENCJI-o-ustanowienie-Europejskiej-Legitymacji-Inwalidzkiej-do-Ministra-Cimoszewicza-16-08-2002

[Kommentare (0) | Permalink]


Montag, 19. Januar 2015

Pismo nadane do Prokuratury Generalnej 28.11.2014 o nieprawidlowosciach w Czeladzi

Von direktion, 10:46

W załączeniu przesyłam pismo z dnia 7.01.2015 r. do wiadomości
czwartek, 27 listopada 2014 poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »----- Original Message -----
From: Wydział III ds Nadzoru
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Sent: Monday, January 19, 2015 9:07 AM
Subject: III Ko 1093/14
2 973 na 27 081 uprawnionych do głosowania mieszkańców Czeladzi, albo na Szaleńca
 
~cdn : 32-Gdzie-50-letni mieszkaniec Czeladzi (woj. śląskie) zmarł tuż po wyjściu ze szpitala.

Jak podaje RMF FM, około godziny 6. rano mężczyzna przyjechał do szpitala miejskiego samochodem. Nieoficjalnie wiadomo, że skarżył się na silne bóle brzucha.  Po wyjściu z placówki, zaledwie kilkanaście metrów od wejścia do izby przyjęć, 50-latek przewrócił się i zmarł.  http://wiadomosci.onet.pl/forum/wpadka-pis-przez-pomylke-ujawnili-instrukcje-dla-s,0,1420186,149412756,czytaj.html


"...Lubię Marka, miłą miał Małżonkę, szkoda, bo dobrego serca, charakterem podobna Bubisowi, w którego domu przy Schumanstrasse na Westendzie we Frankfurcie także bywalem gościnnie, serdecznie przyjmowany ze zrozumieniem, kiedy tylko szukałem wsparcia dla Sprawy opieki nad polskimi mogiłami w Niemczech ze strony Szefa Centralnej Rady Zydów w Niemczech.  

 

Marek zaprosił do Czeladzi kardynała Paryża, Lustigera, ja zaś w innym czasie kuzyna tegoż kardynała, Arno Lustigera, autodydaktycznego historyka na spotkanie z Polakami i wspólną rozmowę przy herbatce o różnych sprawach. Wspominaliśmy też Będzin rodzinny obu zacnych  żydów, z których jeden konwertował na katolicyzm, aby zostać księdzem, biskupem. Pasterzem Francuzów i Polaków na emigracji we Francji...

  http://sowa.blog.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Pomiluj-FO315-Detabuizacja-von-Stefan-Kosiewski-20140308-Do-Premiera-Izraela-Benjamina-Netanyahu-ZR

...Wracając do rzeczy niedobrych, to we wielu sprawach dużo można jeszcze naprawić, jeżeli tylko chce się zadośćuczynienia, naprawienia krzywd i szkód, a pieniądze na to wszystko znajdą się same. Ot, np. taki Witraż Richtera w Kolonii (Richter-Fenster), jeżeli bohomaz można nazwać malowidłem, to ja zgłaszam projekt do zrealizowania, który może przynieść więcej milionów EURO do kasy Arcybiskupa Kolonii, który sprawuje pieczę nad Biskupem Limburga, niż cała budowa Centrum Diecezjalnego kosztowała na wzgórzu katedralnym, 30, czy 40 milionów, dajmy na to, że i 50 - nikt przecież tego nie zjadł, nie schował do kieszeni, nie zmarnował. Opłacił robotnika za pracę jego, jak nakazuje Pismo. Dokonał zakupów muzealnych. Nie zniszczył, jak w Czeladzi zniszczono cały kompleks zabudowy drewnianej, który stał pod ochroną wojewódzkiego konserwatora zabytków, a Pietrzykowski , wojewoda mianowany wojewodą przez Jarosława Kaczyńskiego, kolega Migalskiego, którego Jarosław musiał wyrzucić z partii  za niesubordynację, za młody był, nie sprawdził się na urzędzie. Nie on jeden, urząd się bez takiego nie zawali. Przyjdzie nowy na jego miejsce, dokona, czy dopuści do większych przekrętów, niż budowa lotniska Berlin-Brandenburg.

A Marek, to chciał lokalnie, w Czeladzi pozwolić kolegom zalać betonem parking, którego nie ma pod stokiem narciarskim, który dopiero planował zbudować (bez śniegu) na Wzgórzu Bożecha, bo trzeba powiedzieć, że Czeladź, chociaż dużo mniejsza, tak samo jak Rzym stoi wzgórzami.  

Mój projekt, który może przynieść wujkowi barona Guttenberga 50 milionów dolarów, sprowadza się do sprzedania tego dzieła sztuki (Richter-Fenster), bez którego katedra w Kolonii nie zawali się, a Richter nie wstawił za darmo do żadnej synagogi witraża przypadkowego, to po co katolicy mają się mieć za coś lepszego od żydów? Należy zdemontować, wyjąć szkło ze ścian ociekających ludzką krwawicą, belkę w oku Kościoła świętego...

   PDF:  http://de.scribd.com/doc/211337835/Pomiluj-FO315-Detabuizacja-von-Stefan-Kosiewski-20140308-Do-Premiera-Izraela-Benjamina-Netanyahu-ZR-pdf


Bo któż z nas nie chciałby jeszcze chociaż raz stanąć we swoim życiu na skarpie nad rzeczką, która w języku prawdziwych Prusów i Pogan (nie Katolików, czy Protestantów, jeszcze przed przybyciem osadników z Niemiec i z Kurpiów) nazywana była słowem Krutyń, czy Krutynia, które znaczyło: wartka, z licznymi zakrętami, bystra rzeczka, w Staropolszczyźnie na taką rzeczkę mieliśmy nazwę: Brynica.  

Takoż przez naszą Czeladź płynęła zakosami Brynica, zaś pod wzgórzem zamkowym w Będzinie, gdzie fotografowałem macewy i z którego to miasta pochodzili wspominiani uprzednio krewni, zwijała się rozlewając wiosną po łęgach Czarna Przemsza, zupełnie tak samo jak Łeba płynęła pośród zabudowań Słowińców.  

Dzisiaj Prusów i Słowińców już nie ma i nie uświadczy rzecznych zakoli, które znajdzie może jeszcze gdzieś miejscami, na resztówce za Gołonogiem, czy Strzemieszycami na Białej Przemszy. Nie ma tak samo młodzieży wieczorami w dolince Rawy od Szopienic do Zawodzia; wyprostowano betonem tępo za Milowicami nadrzeczne, zielone skarpy, na których jeszcze przed drugą wojną światową, jak wspominała Mama mojej Mamy, Antonina, wygrzewały się w słońcu rzeczne żółwie nie umykając przed dziewczętami, które przyszły do rzeki tylko po wodę do picia, z wiadrami. Gdyby dzisiaj chciał jeszcze takie skarpy i zakola rzeczne ujrzeć w realu, to musiałby chyba zabrać się z papieżem Franciszkiem na pielgrzymkę do Ziemi Swiętej, bowiem taki naturalny potok, bystrząca się w słońcu brynica, jest chyba już tylko rzeka Jordan w swoim górnym biegu...

https://shoudio.com/user/sowa/status/12081

 

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 10. September 2013

Podiumsdiskussion: Kultur – Waffe im Klassenkampf oder Bindeglied im geteilten Deutschland? / Neue Veranstaltung der Reihe „2x Deutschland“ zu den innerdeutschen Kulturbeziehungen

Von direktion, 12:36

Berlin, 10.09.2013. Die kulturpolitischen Beziehungen zwischen Bundesrepublik und DDR thematisiert am 17. September die aktuelle Podiumsdiskussion aus der Reihe „2x Deutschland“, die gemeinsam von der Deutschen Gesellschaft e.V., dem Berliner Landesbeauftragten für die Stasi-Unterlagen und der Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur mit Unterstützung des Bundesinnenministeriums organisiert wird. Am 6. Mai 1986 konnte ein Kulturabkommen zwischen beiden deutschen Staaten unterzeichnet werden, das unter anderem den Austausch in den Bereichen Musik, Film, Bildende Kunst, Wissenschaft und Verlagswesen regelte. Der Weg zu diesem Abkommen war lang und mühsam gewesen, die Verhandlungen hatten bereits 1973 begonnen. Vor allem die Ausbürgerung Wolf Biermanns und der Konflikt um die Rückführung von Kulturgütern verhinderten lange Zeit ein offizielles Abkommen zwischen der Bundesrepublik und der DDR. Auch die politischen Ziele widersprachen sich grundlegend: Die DDR wollte ihr internationales Ansehen steigern und zugleich ihre These der zwei deutschen Kulturnationen unterstreichen. Die Bundesrepublik ging dagegen weiterhin von einer Nation mit unteilbarer Kultur aus und zielte darauf ab, den nationalen Zusammenhalt zu erhalten sowie durch Kunst und Kultur einen gesellschaftlich-politischen Wandel in der DDR zu befördern. Aus Angst vor westlicher Einflussnahme wurde der Kulturaustausch von der SED-Führung ideologisch überfrachtet und umfassend reglementiert. Wie wirkte sich das Kulturabkommen, in dessen Folge etwa einige bemerkenswerte Ausstellungen organisiert werden konnten, tatsächlich auf die deutsch-deutschen Beziehungen aus? Nach einem einführenden Vortrag von Professor Günther Rüther (Konrad-Adenauer-Stiftung) diskutiert dieser mit Regierungsdirektor Heinz Eilers, ehemals Bundesministerium für innerdeutsche Beziehungen, dem Verleger Elmar Faber, der u.a. von 1983 bis 1992 Leiter des Ost-Berliner Aufbau-Verlags war, und dem Schriftsteller Rolf Schneider. Das Gespräch wird moderiert von Maria Ossowski, Kulturkorrespondentin der ARD. Veranstaltungsreihe 2x Deutschland: Kultur - Waffe im Klassenkampf oder Bindeglied im geteilten Deutschland? Datum: Dienstag, 17. September 2013 Uhrzeit: 18 Uhr Mitveranstalter: Berliner Landesbeauftragter für die Stasi-Unterlagen, Bundesministerium des Innern, Deutsche Gesellschaft e.V. Ort: Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur, Kronenstraße 5, 10117 Berlin Eine Anmeldung ist nicht erforderlich, der Eintritt ist frei. Weitere Informationen erhalten Sie von Tilman Günther, Pressesprecher der Bundesstiftung Aufarbeitung Fon: +49 30 31 98 95 225 | Mobil: +49 151 46 73 32 92 | E-Mail: t.guenther@bundesstiftung-aufarbeitung.de

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 17. April 2013

Lepper, formalnosci 20130417 Stefan Kosiewski do Prokuratora Apelacyjnej w Warszawie ZECh FO165 ZR

Von direktion, 09:14

 

Lepper, formalnosci 20130417 Stefan Kosiewski do Prokuratora Apelacyjnej w Warszawie ZECh FO165 ZR

Napisał Sowa.blog.quicksnake.pl (») dzisiaj w 09:30 w kategorii Andrzej Lepper
 
prokurator/polichno.jpg
 
 
Prokurator nie może osłaniać mafii, która opłaciła polityków, żeby dla niej pracowali w Sejmie. Lepper w Sejmie 2001 r. ujawnił nazwiska, sumy, polityków pracujących dla mafii. Mogli chcieć go zabić, żeby uchodzić nadal za polityków, a nie ludzi mafii. czytaj dalej
 
 
 
mysowa
mysowa
 
19 121 Abrufe
 
Mehr Info
 
 
sowa magazyn europejski
 

Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main e.V.
Stefan Kosiewski, Vorsitzender/ Przewodniczący
Postfach 800626 D-65906 Frankfurt am Main
                                                                                        Frankfurt, 17 kwietnia 2013 r.
Prokuratura Apelacyjna w Warszawie
Krakowskie Przedmieście 25, 00-951 Warszawa, Polen
 
Wydział III Nadzoru nad Postępowaniem Przygotowawczym
Ap III Dsn 75/11/W  Pan Prokurator Przemysław Rudnik
 
Szanowny Panie Prokuratorze,
 
dziękuję uprzejmie za Pana Pismo z 16 kwietnia br. wskazujące na braki formalne we wniosku o podjęcie na nowo prawomocnie umorzonego śledztwa Prokuratury Okręgowej w Warszawie o sygn. V Ds 146/11 dotyczącego śmierci byłego Wicemarszałka Sejmu RP a także byłego Wicepremiera RP Andrzeja Leppera oraz o przekazanie prowadzenia tego postępowania innej jednostce organizacyjnej Prokuratury, zawartym m.in. w korespondencji internetowej z  dn. 5 kwietnia 2013 przekazanej Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie z Biura Prokuratora Generalnego przy piśmie z 9 kwietnia 2013 o sygn. PG VII Ko2 101/13; tu korespondencja internetowa z 5.04.2013: http://de.groups.yahoo.com/group/sowamagazyn/message/1136, natomiast pod nast. adresem intenetowym: http://sowa.quicksnake.net/masonry/Stefan-Kosiewski-o-przekazanie-dochodzenia-w-sprawie-smierci-Andrzeja-Leppera-do-innej-Prokuratury-ZECh-FO152-153-ZR  całość wniosku razem ze wcześniejszą korespondencją w tej sprawie a także z linkami kierującymi do plików: mp3 i pdf, które nie wnosząc do sprawy nowych elementów dokumentują istnienie interesu społecznego uzasadniającego wyrażony powyżej wniosek tak samo, jak komentarz do korespondencji zamieszczony tam 1.4.2013 o godz. 18.24 przez autora podpisanego "lwa" o treści: "Leper był człowiekiem który nie bał sie mówić prawdy, ale go zawsze wyśmiewano, niszczono wrabiając w afery, zniszczono całą Samoobronę bo byli za silni i mieli poparcie w społeczeństwie, ponoć Leper miał jakieś dokumenty które chciał ujawnić i o dziwo cos za szybko sie powiesił". 
 
Wyjaśniem, że Andrzej Lepper ujawnił publicznie z trybuny Sejmu RP imiona i nazwiska szeregu osób, które połączył w przemówieniu sejmowym z konkretnymi wydarzeniami o charakterze przestępstw kryminalnych: http://www.dailymotion.com/video/xkeet1_mogli-chciey-go-zabiy-lepper-w-sejmie-2001-r-ujawniy-nazwiska-sumy-politykow-pracujycych-dla-mafii-c_news 
 
Lepper połączył z wymienionymi przez siebie nazwiskami ludzi sumy nielegalnie otrzymanych pieniędzy i miejsca, w których doszło do popełnienia ujawnionych przez A. Leppera przestępstw.  Szczegóły i okoliczności ujawnionych przez A. Leppera przestępstw a także to, że żadna z nazwanych tak przez nieżyjącego polityka osób nie wystąpiła w następstwie ujawnienia z oskarżeniem o pomówienie, zniewagę, czy też oszczerstwo przemawia za prawdziwością faktu, że ujawnione przez Andrzeja Leppera w Sejmie przestępstwa miały w rzeczywistości miejsce tak samo, jak istniała w Polsce tajna baza CIA w Kiejkutach na Mazurach, którą za zgodą Aleksandra Kwaśniewskiego i innych osób zamieniono przecież formalnie we filię obozu koncentracyjnego Guantanamo, w której miało miejsce bezprawne przetrzymywanie i torturowanie w Polsce porwanych w innych państwach osób tak samo, jak miała miejsce bezprawna interwencja wojskowa RP w Iraku, która jest zbrodnią przeciwko ludzkości i nie ulega przedawnieniu. Autorzy tej zbrodni ukrywają się dzisiaj jeszcze za immunitetami krajowymi, lub zamierzają ukryć się za immunitetami eurodeputowanych w taki sam sposób, jak szyderczym słowem "Klewki" deprecjonowano wagę słów byłego wicepremiera RP tak samo przestępczo, jak z krymin alną energią zademonstrowaną bezpośrednio po tragicznej śmierci Andrzeja Leppera usiłowano mataczeniem Redaktora Naczelnego "Gazety Polskiej" przekabacić zdradliwe stosunki i bezprawne czyny premiera Jarosława Kaczyńskiego w stosunku do swojego zastępcy i Zbigniewa Ziobro w stosunku do swojego rządowego kolegi. 
 
Informacje udostępnione publicznie przez Andrzeja Leppera były w głównej mierze owocem pracy tajnych służb kontrwywiadu w Polsce i nie zostały zlikwidowane razem ze śmiercią pogrzebanego po katolicku w poświęconej ziemi człowieka. Dlatego wnoszę jw. wskazując na adres internetowy, pod którym m.in. można obejrzeć i wysłuchać zapisy filmowe wspomnianego przemówienia Andrzeja Leppera, które było mówieniem prawdy w oczy.
 
Uwolniony Barabasz kandydował zaraz po śmierci 96 osób na prezydenta Polski a potem premiera Rzeczypospolitej  korzystając z tego, że Andrzej Seremet mianowany został przez Lecha Kaczyńskiego Prokuratorem Generalnym RP i przez szereg miesiący po katastrofie nie wyraził zdziwienia, że Jarosław Kaczyński nie ma interesu w tym, żeby z własnej woli udać się do Prokuratury Wojskowej czy to z podejrzeniem o zamach dokonany na jego bracie, czy też ze szczegółami rozmowy satelitarnej braci, która nie mogła dotyczyć chorej matki, gdyż w stanie zdrowia od dłuższego czasu chorej matki, której Lech KaczyPski nie odwiedzał w szpitalu, nie zachodziły w tamtym czasie najmniejsze zmiany.
 
W interesie publicznym Polski  leży Normalizacja działalności właściwych organów państwa, w tym także m.in.: Prokuratury, Sądów i Policji, ażeby kryptosyjonistyczna sitwa nie mogła kontynuować przestępczej działalności zmierzającej do likwidacji państwa polskiego m.in. drogą fizycznej eliminacji przeciwników politycznych i zapowiadanej publicznie likwidacji polskiej waluty na rzecz waluty euro, od której to waluty euro państwa ją posiadające odchodzą już w widoczny dla każdego sposób i dlatego też kilkuset wykształconych profesorów założyło przedwczoraj w Berlinie partię alternatywną w stosunku do partii decydujących dzisiaj o kradzieży oszczędności obywateli przez państwa Unii Europejskiej, dokonywanej z inspiracji prywatnych osób oraz ugrupowań paramasońskich, takich jak Bilderbergi, czy w Polsce Grupa Windsor Marka Jurka i Lecha Kaczyńskiego, oraz międzynarodowych instytucji finansowych, tzw. trojki, które drogą państwowych grabieży ratują osoby i grupy osób ratują kosztem obywateli prywatne banki.
 
Papież Franciszek dokonuje reformy finansów Kościoła świętego. Polska także potrzebuje gruntownej zmiany. Niniejszy wniosek nie jest ukrytą prośbą do Jaruzelskiego i Kiszczaka o zwołanie drugiej Magdalenki, jest wnioskiem o likwidację bezprawia w Polsce.
 
Z Panem Bogiem
Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski,
prezes Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego Oświata działającego we Frankfurcie nad Menem od 1992 r., umieszczając poniżej, we wersji tekstowej online a także na kartce, która zostanie jeszcze wysłana pocztą, własnoręczny podpis i przy tym odciskając jeszcze pieczątkę stowarzyszenia, aby określonym w art. 119 § 1 kpk wymaganiom formalnym pisma procesowego uczynić zadość. Adres do korespondencji wskazałem już w nagłówku niniejszego pisma tak samo, jak w piśmie z 9 kwietnia br.  Gdyby zaś zachodziła potrzeba wskazania przeze mnie adresu do korespondencji w kraju, to wskazuję odpowiedni adres tak samo, jak w 2008 r. wskazałem w Tomaszowie Maz. osobnikom o żydowskich nazwiskach ukrytym w strukturach miejscowej Policji, Prokuratury i Sądu, a te nie mogły zrozumieć, iż po to jest Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które wydaje państwowe pieniądze obywateli na utrzymywanie Konsulatów RP, zaś nie daje nic na utrzymywanie Konsulatu Honorowego we Frankfucie, żeby wiceminister odpowiedzialny w Polsce za kontakty ze stowarzyszeniami polskimi za granicą, działającymi wyłącznie za własne swoje pieniądze bez jakiejkolwiek pomocy finansowej RP, wykonywał swoje obowiązki służbowe dochowując procedur, a zatem wskazuję: Aleje Szucha 23,  Podsekretarz stanu ds. konsularnych i Polonii - Janusz Cisek, który to Prof. Janusz Cisek już ponad dziesięć lat temu obiecał mi w osobistej rozmowie na schodach ministerstwa na Krakowskim Przedmieściu, będąc wtedy jeszcze Dyrektorem Departamentu, jakąś - jak to powiedział z przemiłym, serdecznym uśmiechem za który nadl go lubię - "blaszkę" w dowód uznania za pracę społeczną, z którą to odznaką wszyscy wiedzą, że nic się nie łączy, więc pewnie tylko dlatego przyblokowano mi skutecznie do dzisiaj ten zaszczytdla środowiska, który miał być przecież tylko dowodem uwagi poświęcanej przez Rząd w Polsce pracy organizacji oraz obywateli zagranicznych, w rozumieniu prawa. Wyjaśniam zatem przy tym, że nie byłem i nie jestem osobiście zainteresowany zbieraniem odznaczeń, ani żadnych innych rzeczy, gdyż staram się nie ulegać grzechowi próżności, natomiast przywiązuję wielką wagę do szczerych rozmów z mądrymi ludźmi, w których intencji wyrażam na koniec pragnienie połączone ze szczerym westchnieniem modlitewnym: Oby Pan Bóg Ojciec, Jezus Chrystus i Duch św. prowadził ich w Polsce prostą drogą ku Dobru wspólnemu.
 
Z wyrazami szacunku, sk

 adres do korespondencji wyłącznie: MSZ. Al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa

Podana strona nie istnieje.
 

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 23. März 2013

Manfred Rogalski: Noch ein Gedicht mehr

Von direktion, 22:01

von sowa (») heute in der Kategorie Schach,

buch/manfred-rogalski-noch-ein.jpg

Allen schöne Ferien und ein wenig Unterhaltung mit ein paar Gedichten und einer Kurzgeschichte von mir. liebe Grüße, Manfred

Manfred Rogalski: Noch ein Gedicht mehr

© Manfred Rogalski

  • Published: 41 minutes ago   Public Pages: 30

Manfred Rogalski und Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum    SOWA

 Manfred Rogalski und Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum  

 

                                   Verpasst

 

Man kommt zu nichts - und das nur selten.

Doch lass Ausreden ich nicht gelten.

Stets das tun, was nötig ist.

Wer Gelegenheit vermisst,

statt das Fällige zu tun,

wartet, bis was opportun,

der verpasst den Jüngsten Tag,

falls dieser einmal kommen mag.   

     Ein Licht

 

Ein Lichtlein scheint am Horizont,

als hätt` s schon immer da gewohnt.

Ist`s ringsherum auch grau in grau.

Du fühlst dich wie im Drahtverhau.

So` n kleines Lichtlein kann schon reichen,

alle Mauern aufzuweichen,

die dir dein Lebensglück versperren.

Wer wartet bis zum Tag des Herren

und nicht auf kleine Zeichen achtet.

Wer nur den Vordergrund betrachtet,

dem wird es selt` nen Falles glücken,

die Kuh vom Eise zu verrücken.

 

 

                                  Keine Zeit für ...

 

Es ist keine Zeit für schwache Herzen.

Es ist keine Zeit für gutes Tun.

Sturmwind löscht des Lebens Kerzen.

Wer ruh` n mag muß auf Gräbern ruh` n.

 

Es ist Zeit der Verlorenheiten.

Es ist Zeit für den bitteren Weg.

Inmitten tausend` Einsamkeiten

ist Liebe nur ein schmaler Steg.

 

Wird es and` re Zeiten geben?

Vielleicht zerreißt die Finsternis

und bringt ein neues reiches Leben.

Wer weiß? Was ist uns schon gewiss?

 

 

http://sowa.quicksnake.at/Schach/Manfred-Rogalski-Noch-ein-Gedicht-mehr

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.