Du befindest dich in der Kategorie: Politik - Standpunkt - OPINIE

Donnerstag, 29. Juni 2006

Zytówka obawia sie o powage urzedu, a Lech Walesa obalil komune bez obaw

Von direktion, 23:16

MOTO:
A wlasnie przeczytalem, ze premier chce wspopracowac z Gilowska, a
prokuratura bierze sie za tych, ktorzy ja wrobili - tzn. za "sily
patriotyczne".

 Zytówka obawia się o powagę urzędu,

 a,  czy to Polska urzędem stoi?  Czy może to jeszcze na przykład jeden jakiś podły szantaż, albo niecna groźba szantażu naruszyć to, czego nigdy nie było i nie ma?  Tak jak nie było  i nie ma skarbu w Ministerstwie Skarbu, w którym ta Gilowska robiła za ministra?

 - A jeśli nic na tę Zytę nie ma, żadnych kwitów, papierów, haka ani kitu, to czego się ona boi?  Czym ją ten UB-ek wprowadzający w błąd tak postraszył?

- A po co ją tamten zwolnił, co ją teraz znowu do żłobu przygarnia? Czy nie wystarczy to  już tych gupich kroków w rządzie, który nie wie, jak ma upaść?

 Bo na przykład w takim Israelu to był problem, z tym tak zwanym rządem, palestyńskim, który nie miał z czego dziesiątkom tysięcy swoich nauczycieli, policjantów i urzędników pensje płacić.  I ten rząd nie płacił miesiącami, i nie mieli z czego żyć, kobiety, dzieci. Unia Europejska, do której te Ministerstwo Skarbu płaci rocznie składkę z Warszawy, tzw. frycowe, ulitowałła się wreszcie i postanowiła wypłacić dla tych rodzin palestyńskich 105 milionów Euro, za pominięciem tego antyżydowskiego rządu palestyńskiego, co go żydzi w Israelu i w Europie nie muszą przecież uznawać. Bo tego rządu już nie ma, tak jak Zytówki nie ma w Ministerstwie Skarbu, którego w Polsce też nie ma.

To przez jedną noc ten problem został rozwiązany: wjechały czołgi sojusznicze do tej Strefa Gazy administrowanej bez kasy, bo lud był bez chleba i trzeba było coś zrobić, żeby się te miliony obiecanych Euro nie rozeszły po kościach.

 Czy jakaś partia w Polsce odezwała się coś w tej sprawie? Czy jakiś rząd, stronnictwo, platforma, radio Maryja, albo pojedynczy chociaż dziennikarz, czy polityk  się przejął - jak Gilowska - powagą chwili? Czy pomyślał chociaż jeden w Polsce, żeby się spotkać i pogadać z prawdziwym przedstawicielem Narodu?  Chociażby tego narodu, który miał te pieniądze od Polskiego Narodu dostać?

 Jeden tylko Lech Wałęsa 30 czerwca o godzinie dziesiątej spotyka się z Ambasadorem Palestyny w Polsce.  Ale czy Wałęsa to polityk? Tak sobie ułożył ten Wałęsa program dnia, że o godzinie dziewiątej zje  śniadanie w Instytucie Lecha Wałęsy, a o 12 obiad. A gdzie ten Ambasador będzie jadł?  A kiedy wreszcie Lech Wałęsa przestanie wyzywać od "Dezerterów" swoich kolegów z Solidarności, którzy musieli zabierać manatki nie przymierzając jak jaki arab? A nie powinni byli wyjechać z Polski - jak słusznie Lech Wałęsa zauważa.  

 Wątpliwa przeszłość Gilowskiej dla Kaczyńskich i premiera Marcinkiewicza nie jest już wątpliwa, chociaż Gilowska do Sądu Lustracyjnego się nie stawiła.  Polska nie stoi powagą urzędu; można robić cuda na urzędzie jak na juwenaliach, bo przykład idzie z góry, tu kliknij, żeby posłuchać meldunku kandydata na Prezydenta Reczypospolitej, a przy okazji: słuchaj, Jezu, jak ci śpiewa lud.

 Jeżeli zaś będzie ktoś chciał zjeść wspólnie kolację, to nie jak Polak z Palestyńczykiem, ale rzeczowo i na temat. Bo przez ostatnie dwa stulecia Polska nie zawsze była. A nawet jak już była, to przeważnie w opałach.  Polaków jednak nikt nigdy nie powstrzymał, żeby zrobili wciąż coś dla Ojczyzny i Narodu, zwłaszcza  kiedy nie szło już nic zdziałać.

Stan Dawid Ligoń

22:59, kultur , SOWA
Link  http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?176042

http://25lat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?211034

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.