Donnerstag, 01. November 2007

ZDRAJCA

Von direktion, 13:55

ZDRAJCA , kapuś i tajniak z Magdalenki, kapral stanu wojennego, który nie protestował, kiedy żydokomunistyczne służby bezpieczeństwa swoimi perfidnymi sposobami zmuszały tysiące Polaków, prawdziwych polskich patriotów do ucieczki z Ojczyzny, emigracji politycznej z Kraju całymi rodzinami, by nie przeszkadzali w realizowanej od 17 września 1939 roku grabieży mienia narodowego Polaków, nie maskuje się już dłużej i nie kryje ze swoim  nikczemnym obliczem ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO.
 
Walęsa w przeddzień wyborów 2007 roku zapowiadał PUBLICZNIE:  zaraz w dzieñ wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju . 
 
Po wyborach Wałęsa nie chce już zajmować się porządkami w kraju, oddał się do dyspozycji Tuska, którego partię przed wyborami wszelkimi sposobami wspierał. Wałęsa chce za to dla siebie posady konsula honorowego w USA, gdzie konsulowie bez honoru zajmują się dotychczas, jak w każdym innym kraju osiedlania Polaków, rozbijaniem Polonii i skłócaniem Polaków nie z żydami, lecz jednego Polaka z drugim, brata z bratem.
 
Do brudnej roboty nie trzeba znajomości języków, nie każe nikt czytać książek. Wystarczy kilka pojęć prostych jak gazrurka: mores, sztama i murka. Moresu nie nauczono trockistów z KOR-u na komendzie w Gdańsku; nie trzymał sztamy Gwiazda z Borusewiczem w Senacie przed wybraniem go na posadę cerbera ubeckiego hadesu, nie będzie miał posłuchu wśród Polaków kręt i cwaniak, który ubowcom się kłaniał i przepijał z nimi w odosobnionych miejscach.
 
Borusewicz nie odbiega poziomem moralnym od Wałęsy, który wypomina mu zdradziecką współpracę z działającą ze wschodnich Niemiec tajną służbą Stasi i haniebne prowadzenie za nos przez Hodysza, oficera SB.  Zapowiadanymi publicznie zmianami konstytucyjnymi w Polsce, rozwiązaniem Senatu i odwołaniem Borusewicza ze wszystkich publicznych stanowisk, pozbawieniem go odznaczeń i tytułów nie wymaże Lech Kaczyński z pamięci Polaków swojego osobistego udziału w niebywałej sztamie z ubowcami w Magdalence, bo w żadnym innym kraju na świecie nie było przypadku tak nikczemnej zmowy rządzącego reżimu z ludźmi, którzy zgodzili się robić za opozycjonistów.
 
Potrzebne są zmiany w Polsce ku normalności, bez agentów i kapusiów, bez podawania się za Polaków. Polska dojrzała do podniesienia się z kolan. Wałęsę może sobie Tusk zesłać na Kamczatkę i  Sachalin albo i na konsulat.  By rozbijać Polonię krajową wystarczy tylko zapytać Danutę, czy do twarzy jej będzie w walonkach?
 
 
Stan David Ligoń 
Europäisches Magazin SOWA - Frankfurt am Main - Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI
http://ma.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 25. September 2007

die Chancen und Risiken für Aktivitäten im europäischen Kontext , die Veranstaltung am 28. August 2007 im Bürgerhaus in Schwalbach

Von direktion, 15:24

Sehr geehrter Herr Kosiewski,

 nochmals herzlichen Dank für Ihre Teilnahme und / oder Ihr Interesse an dem Unternehmerfrühstück Rhein-Main am 28. August 2007 im Bürgerhaus in Schwalbach, das wir im Rahmen des Projekts „Schaustelle Europa“ für die „aktion europa“ ausgerichtet haben.

  Dokumentation_Endfassung_Unternehmerfrühstück_280807.pdf
610K
Pobierz

  feedbackbogen 25-09-07.doc
362K
Pobierz

 Ihre Diskussionsbeiträge haben uns zu neuen Erkenntnissen verholfen. Wir hoffen, dass auch Ihnen die Veranstaltung die Chancen und Risiken für Aktivitäten im europäischen Kontext aufzeigen konnte.

 Die Veranstaltungsdokumentation gibt Ihnen vielleicht die Möglichkeit, sich mit den einzelnen Themen vertieft auseinanderzusetzen. Sollten Sie noch Fragen zu einigen Punkten haben, setzen Sie sich mit uns in Kontakt.

 Nachdem fast ein Monat seit der Veranstaltung vergangen ist und Sie Gelegenheit hatten, über den Nutzen der Veranstaltung nachzudenken, bitten wir Sie, uns den Feedbackbogen auszufüllen – ausgeschlossen sind davon natürlich die Teilnehmer, die leider absagen mussten. Wir werden Ihre Anmerkungen in unseren künftigen Projekten berücksichtigen. Ihre Unterstützung bereichert letztendlich unsere Arbeit und die Zielsetzungen der europäischen Idee.

Es wäre schön, Sie bei einer unserer nächsten Veranstaltungen begrüßen zu können.

Mit freundlichen Grüßen

Gabriele Fandrey
Europa / Globalisierung

RKW Kompetenzzentrum
Düsseldorfer Straße 40
65760 Eschborn
Tel.: +49(0)6196-495-3252 
E-Mail: fandrey@rkw.de
Internet: www.rkw.de
Rationalisierungs- und Innovationszentrum der Deutschen Wirtschaft e.V.
Sitz des RKW e. V.: Eschborn, Amtsgericht: Frankfurt am Main VR 4170
Geschäftsführung: W. Axel Zehrfeld, Dr. Ingrid Voigt (Stellvertreterin)
Vorstand: Dr. Otmar Franz (Vorsitzender), Reinhard Dombre und Günter Schwank (Stellvertreter)
 ----- Original Message -----
From: Gabriele Fandrey
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Cc: foerster@rkw.de
Sent: Tuesday, September 25, 2007 2:56 PM
Subject: WG: Dokumentation und Ihr Feedback zum Unternehmer-Frühstück Rhein-Main am 28.08.2007 im Bürgerhaus Schwalbach

Europa dwóch prędkości
EU - zwei Geschwindigkeiten. Herausgegeben von Stefan KOSIEWSKI, Frankfurt am Main
czwartek, 23 sierpnia 2007

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 29. August 2007

Gmina Piecki na wlasny koszt przyjela w 2007 r. polskie dzieci z Bialorusi na wakacje, bo Senat RP i Wspolnota Stelmachowskiego skladaja sie na brak Polskiej Polítyki Wschodniej

Von direktion, 21:44

środa, 29 sierpnia 2007
pierwszego dnia, pierwsza kąpiel w jeziorze
w podarok
00:15 | 2,37 MB
Użytkownik: kulturzentrum
Pani  inż. Maria Jarczewska, wójt Gminy Piecki wita w ośrodku turystycznym na Mazurach Polaków z Mohylewa na Białorusi, opiekunów dzieci zaproszonych przez Gminę na wakacje do Polski.

http://kulturzentrum.wrzuta.pl/katalog/cud2Js61DS/polacy_z_bialorusi

 

20:34, reakcja , Jerzy Zurawowicz
Link Skomentuj »

środa, 22 sierpnia 2007
inż. Maria Jarczewska, wójt Gminy Piecki wita Rodaków z Mohylewa na wakacjach w Polsce 2007

View this on LiveDigital

http://kulturzentrum.wrzuta.pl/katalog/cud2Js61DS/polacy_z_bialorusi

Stefan Kosiewski: Droga Pani Wójt,

wkrótce mamy wybory do Sejmu, prosze myśleć...

http://livedigital.com/content/album/35172

inż Maria Jarczewska, wójt Gminy Piecki inż Maria Jarczewska, wójt Gminy Piecki
by magazyn europejski sowa

15.8.2007 inż. Maria Jarczewska, wójt Gminy Piecki wita w ośrodku turystycznym na Mazurach Polaków z Mohylewa na Białorusi, opiekunów dzieci zaproszonych przez Gminę na wakacje do Polski.  

http://magazyn.livedigital.com/content/1752172
http://magazyn.livedigital.com

wtorek, 21 sierpnia 2007
Doradca Prezydenta, Stelmachowski bierze miliony dla Polonii, a dzieci polskie z Białorusi bez pomocy państwa polskiego?

Dzieci Polskie z Białorusi bez pomocy rządu, Sejmu i Senatu RP

 15.8.2007 posłowie: Tusk i Putra dają PO-PiS głupoty politycznej na granicy Polski z Białorusią; za pieniądze polskiego podatnika wystawiają się na pośmiewisko wdając się w żałosne i niegodne żydokratycznych parlamentarzystów przekomarzania z białoruskimi strażnikami granicznymi.

Tymczasem pani wójt inż. Maria Jarczewska wita tego samego dnia 45 dzieci polskich z Mohylewa, które przyjechały z Białorusi autobusem do Ojczyzny na wakacje wyłącznie na koszt Gminy Piecki, bo gmina złożyła wnioski, lecz nie otrzymała pomocy finansowej Senatu RP, ani Wspólnoty Polskiej Stelmachowskiego, która to organizacja utrzymuje się w Polsce kosztem Polaków zza granicy i przejada wspólnie z paroma innymi hermetycznie zorganizowanymi grupami tzw. działaczy, których nikt nie poddał lustracji odnośnie pracy i współpracy z żydokomunistycznymi służbami specjalnymi i nikt nie rozliczy nigdy z 70 mln złotych przeznaczonych w 2007 r. przez Senat RP na pomoc dla Polonii. Polonia zagraniczna jest od 1945 roku okradana, manipulowana i zwalczana przez żydokomunistyczną polonię krajową ubeków i żydokratyczną korporację Gieremka z MSZ.

chłopcy z Mo...

http://kulturzentrum.wrzuta.pl/katalog/cud2Js61DS/polacy_z_bialorusi

dziewczynki z...
wtorek, 05 grudnia 2006
Wójt Gminy Piecki Pani Inżynier Maria Jarczewska

    

  Droga Pani Wójt,                   

 cieszymy się, że została Pani wybrana na kolejną kadencję,
gratulujemy i pragniemy przypomnieć naszą rozmowę;
zapowiedzieliśmy latem, że będziemy zabiegać po udanych wyborach
o możliwość zaproszenia na wakacje do Ojczyzny polskich dzieci z Białorusi.
 
Dyrektor Domu Polskiego w Mohylewie,
Prezes Mohylewskiego Oddziału Związku Polaków na Białorusi Pan Jerzy Żurawowicz
nie może uzyskać od 2004 roku wsparcia tzw. oficjalnej Warszawy
dla zorganizowania w Polsce kolonii letnich dla polskich dzieci z Mohilewszczyyzny.
Napisał do nas o tym, przekazaliśmy w internecie dalej, podjęła ten temat gazeta.
 
Prawda jest taka, że społecznego zjednoczenia Polaków na Białorusi nie stać
na finansowanie wyjazdu zagranicznego dla dzieci z terenów skażonych po wybuchu w Czarnobylu.
 
Komisja Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą
rekomenduje Prezydium Senatu RP
 
Pracami Komisji kieruje Pan Senator Prof. Dr hab. Ryszard Bender,
Był wtedy po operacji i nie mógł jak dzisiaj poświęcać się życiu publicznemu, a wspominam tu o tym dlatego,
że w kontaktach oficjalnych częstokroć umyka naszej uwadze ten ludzki wymiar naszej obecności,
który łączę z poznanym przez nas osobiście na Białorusi Jerzym  Żurawowiczem
i dziećmi oddanymi mu przez Polaków pod opiekę.
Z najlepszymi życzeniami sukcesów w pracy zawodowej przesyłam szczere wyrazy szacunku.

Stefan Kosiewski 

----- Original Message -----
To: gmina@piecki.com.pl ; ugpiecki@onet.pl
Cc: ksep@nw.senat.gov.pl ; kiklublin@poczta.onet.pl ; dompolski@tut.by
Sent: Monday, December 04, 2006 11:55 PM
Subject: GRATULACJE, Polacy na Bialorusi, Stefan Kosiewski, Frankfurt nad Menem.
piątek, 19 maja 2006
Nie możemy liczyć na pomoc oficjalnej Warszawy. Dlatego poszukujemy instytucje, które mogą nam w tej sprawie pomóc

----- Original Message -----
From: "J. Zurawowicz" <dompolski@tut.by>
To: <kulturzentrum-owner@yahoogroups.de>
Sent: Friday, May 19, 2006 9:36 AM

                               Dom Polski           ul. K. Liebknechta 3

                                          212030 Mohylew, Białoruś

 

tel: 0-0375 (222) 31 11 88, 

tel/fax 0-0375 (222)  25 05 86,

e-mail: dpolm@rambler.ru

dompolski.tut.by,

http:dompolski.can.com   

> Dom Polski  Dnia 18.05.2006r

Sz. P.                                                                                                                               

Stefan Kosiewski

 Szanowny  Panie Stefanie ! 

             Zwracam się do Pana z bardzo ważną dla nas sprawą, a zarazem poważnym problemem. Bylibyśmy Panu bardzo wdzięczni, jeżeliby Pan nam pomógł. Zrozumiemy, jeżeli Pan odpowie negatywnie, ponieważ problem, z którym się do Pana zwracamy jest dość szczególny. 

            Od Bożego Narodzenia 2004 roku dzieci naszego stowarzyszenia nie mają możliwości wyjazdu na kolonie do Polski. Również chodzi o poparcie niedawno powstałych klas polskich. Problem polega na tym, że one nie tylko nie mają kontaktu z żywym językiem polskim. Drugi problem jest jeszcze gorszy. Nasze tereny są zakażone po wybychu Elektrowni Atomowej w Czarnobylu i dzieci potrzebują  wyjazdów na okres nie mniej niż 2 tygodnie poża zakażone tereny, ponieważ, po spożyciu czystego jedzenia, cez wychodzi z organizmu.  Jeszcze 10 lat temu na Mohylewszczyźnie było tylko 2 % zdrowych dzieci. W tym roku przypada XX rocznica w/w wybuchu. Prawda zaś jest taka,że nasze stowarzyszenie nie stać na finansowanie takich wyjazdów. Nie możemy liczyć na pomoc oficjalnej Warszawy. Dlatego poszukujemy instytucje, które mogą nam w tej sprawie pomóc.

         Pan pisał kiedyś, że może nas Pan zapoznać z Polakami ze Słowacji.  Może by oni mogli  nam pomoc? Ze swojej strony możemy zaproponować przyjęcie Państwa dzieci do rodzin oraz zorganizowanie turystycznego zwiedzania naszego regionu. W województwie Mohylewskim znajduje się miejscowość  Lenino (miejsce 1-go  boju dywizji im T. Kościuszki) oraz niedaleko Katyń                                               

                         W oczekiwaniu na Pana odpowiedź. 

                        Prezes Mohylewskiego Oddziału ZPB
                                Dyrektor Domu Polskiego

                                       Jerzy Żurawowicz

wtorek, 01 listopada 2005
SENAT RP winien wspierać działalność Polaków w Mohylewie 

ul. Liebknechta 3; 212030 Mohylew - Białoruś

Tel./Fax 0 0375 222 25 05 86, 31 11 88

Apel.   dompolski@tut.by  

Zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli!
Pomóżcie nam uratować pamięć
o polskości Mohylewszczyzny, której historia tak
wiele zawdzięcza. Wesprzyjcie nasze działania!
Jesteśmy samofinansującą się organizacją.
Nie jesteśmy wspierani finansowo przez
Białoruś i tylko sporadycznie w niewielkiej ilości
przez instytucje polskie.
Główne nasze źródło utrzymania - dzierżawa
części pomieszczeń Domu Polskiego.
Z dochodów od dzierżawy opłacamy podatki
(na Białorusi wszystkie organizacje społeczne
płacą je jak firmy biznesowe), usługi komunalne
i opłaty pracowników Domu Polskiego.
O pomoc woła przede wszystkim polski cmentarz,
ze wspaniałymi niegdyś, a dziś
nadgryzionymi przez ząb czasu, grobowcami,
jakich nie spotyka się na innych tutejszych
cmentarzach. Udało nam się przeprowadzić
inwentaryzację, na prace renowacyjne
zabrakło środków.
Ta sprawa nie może czekać na "lepsze czasy".
Nie będzie już czego ratować !
Nigdy też nikt nie spisał dziejów polskiej diaspory
na tych terenach, a najwyższa ku temu pora.
Opracowaliśmy plan napisania monografii
i teraz czekamy na pomoc w realizacji zamierzenia,
wymagającego pracy w archiwach kilku państw.

Dom Polski w Mohylewie   BIAŁORUŚ 

     "PRIORBANK" OAO GF 
    MOGIEWSKAJA OBLAST
            Nr rachunku dolarowego 3135206425049

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 26. August 2007

Karta Polaka dla chazara bez Przewrotu Majowego

Von direktion, 15:15

Sopot, 8 sierpnia 2007.  Stefan Kosiewski, Andrzej Marszałkowski  

Andrzej Marszałkowski: a tak w ogóle co Pan sądzi o naszej dyslusji z Panem Kuligowskim. To czlowiek od Tejkowskiego, ale wielokrotnie w opozycji do Bolesława, jednak lewica, arianin wedle poglądów religijnych
 
Stefan Kosiewski: Z nadesłanych majli wyczytać można, że pan K. jest wojskowym specjalistą od specłużb i wywiadu wojskowego w Szwecji , który utrzymuje kontakty telefoniczne z panem Bogdanem Porębą (informacja From: zygkulig To: Andrzej Marszałkowski Sent: Thursday, August 23, 2007 10:34 PM) . Obaj z B. Porębą przed "ewentualnymi przedwczesnymi wyborami do Sejmu i Senatu RP" planują " doczepienie się do LiS- a".
 
Nie wiem, czy oprócz przedwczesnych wyborów do Sejmu planuje ktoś jeszcze  w Polsce przedwczesne wybory do Senatu, bo ja np.
 
od lat optuję za całkowitą likwidacją Senatu RP, który jako taki w świadomości Polaków niczym szczególnym się nie zapisał, a przynosi tylko niepotrzebne straty dla Narodu Polskiego i kosztuje bardzo  dużo.  Samo tylko planowane wprowadzenie tzw. Karty Polaka, to według wstępnych szacunków, od 60 do 80 mln zł rocznie. A praktycznie chodzi tylko o to, żeby chazarzy ze stepów Azji Srodkowo-Wschodniej i Białorusi, jak Andżelika Borysewicz mogli kształcić się w Polsce za darmo i mieć bezpłatną opiekę lekarską oraz m. in. 37. procentowe zniżki na kolejach państwowych w Polsce.  Czyli żyć sobie w naszej Ojczyźnie na koszt Narodu Polskiego wbrew zapisanym do Konstytucji RP banialukom  o równych prawach obywateli, a zgodnie z równością jednych nad drugimi zapowiedzianą w Protokołach Syjonu
 
Nieszczęsny Projekt Karty Polaka przygotowany przez Międzyresortowy Zespół ds. Polonii i Polaków za Granicą rządu Jarosława Kaczyńskiego, został już zaopiniowany pozytwnie m.in. przez Jana Kobylańskiego, milionera i spornego działacza polonijnego, który chcąc uchodzić za polskiego patriotę nie potrafi dostrzec, że Karta Polaka likwiduje praktycznie sprawę przynależności narodowej milionów osób, które będą chciały skorzystać z proponowanych uprzywilejowań w stosunku do Polaków, normalnych obywateli RP, żeby tylko osiedlić się na terenie Unii Europejskiej. 
 
Zgodnie z projektem, Karta Polaka może bowiem być przyznana każdej dowolnej osobie, która wcale nie musi być polskiej narodowości i nie musi mieć żadnych polskich przodków.
Karta Polaka oraz wszystkie związane z nią przywileje, naruszające w Polsce konstytucyjną zasadę równości praw obywateli, może być przyznana dowolnej osobie, która nawet nie musi mówić ani jednego słowa po polsku.
Wystarczy, że osoba pragnąca skorzystać ze szlachetnie nadanych jej przez rząd Jarosława Kaczyńskiego, Sejm, Senat  i prezydenta Lecha Kaczyńskiego przywilejów w Rzeczypospolitej Polskiej podpisze w dowolnym miejscu na Ziemi, w obecności konsula RP formularz deklaracji przynależności do narodu polskiego, a konsul należący do tzw. Korporacji Gieremka odniesie wrażenie, że osoba ta wykazuje się bierną znajomością języka polskiego oraz działaniem na rzecz kultury polskiej lub polskiej mniejszości. 
Może więc być i tak, że zainteresowana osoba kiwnie głową w odpowiedzi na jakieś chrząknięcie konsula, albo i nawet nie kiwnie palcem, bo przecież chrząknięcie mogłoby dotyczyć np. niechlubnej przeszłości dziadka zanotowanego przez policję II Rzeczypospolitej jako żydowski złodziej w Grodnie.

To, Ty, Andrzej nieźle "obrabiasz mi  dupę " u pana Kosiewskiego (trzeba było skontaktowaćmnie z nim jak byliście w Sopocie !) - "arianin" (ci byli prxzeciwko służbie wojskowej a ja zdecydowanie za), "lewica" (choć za kontrolowaną przez państwo gospodarką rynkową) , "specjalista od spec służb i wywiadu wojskowego ze Szwecji " , to mi pochlebia, ale dalekie jest od prawdy, byłem tam tylko specjalistą od wysadzania mostów i innych obiektów w obronie terytorialnej w stopniu sierżanta ! Pozdrawiam i myślę,że trochę,  sądząc po fotografii, się utuczyłeś w czasie choroby, a ja schudłem!
A po co pan Kosiewski przebywa w Niemczech zamiast służyć światłą radą Polakom w kraju,  szczególnie odnośnie Karty Polaka, która tak przesadnie krytykuje ! Skąd panowie naliczyli wśród naszych biednych rodaków na Białorusi i Ukrainie tylu "Chazarów " ? Zygmunt K.K.
Andrzej Marszałkowski po operacji video
00:13 | 985 KB
Użytkownik: kulturzentrum
----- Original Message -----
From: zygkulig
Sent: Sunday, August 26, 2007 4:34 PM
Subject: Re: [exclusiv] Stefan Kosiewski: Karta Polaka dla chazara bez Przewrotu Majowego

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 11. Juli 2007

Stefan Kosiewski do Kazimierza Biskupka o wspomnieniach Edwarda Czernyszewicza

Von direktion, 04:43

Download this episode (6 min) 

Drogi Kolego Kazimierzu,
dziękuję za informację o Naszym Koledze Edwardzie Czernyszewiczu z Bytomia (obecnie Szwecja).
W Bytomiu mieliśmy Zakłady Drzewne i Solidarność.
     
Potem mieliśmy już tygodnik Solidarność Jastrzębie i pojechałem służbowo na ostatnie posiedzenie Komisji Krajowej do Gdańska.
W Bytomiu przeczytałem plakat obwieszczający o stanie wojennym, bo wracając z tegoż posiedzenia pociągiem wysiadłem w Bytomiu, a nie w Katowicach, gdzie domyślałem się najgorszego. W Bytomiu doświadczyłem więc, co to znaczy: być zdołowany - kiedy znagła pojawiający się ucisk  na żołądku wzmaga się gwałtownie, gniecie od pasa, piersi, zaciska gardło, dusi a nogi wiąże niemoc. Przed betonowym słupem ogłoszeniowym złożonym z kilku kręgów,  prostych rur kanalizacyjnych.
 
Na propozycję publikacji tekstów złożoną przez nas w 2001 roku nie otrzymaliśmy do dzisiaj z Zarządu Regionu grzecznościowej nawet odpowiedzi.

Takim samym brakiem reakcji wykazał się obecny przewodniczący Solidarności w Katowicach Piotr Duda zainteresowany pismem z 7.11.2006 r.
Natomiast Instytut Lecha Wałęsy rozesłał
przed paru laty wielostronicowe ankiety do Encyklopedii Wolności. Nie słychać nic o zamierzonej encyklopedii ani o tym, żeby się ktoś interesował zebranym materiałem (żaden wywiad, kontrwywiad, WSI, a były tam pytania zachęcające wyraźnie do zwierzeń, nie mówiąc już o zwykłym wydawnictwie).
Lech Wałęsa jako Prezydent RP nie wykazał zainteresowania Polakami zmuszonymi do emigracji politycznej, a dzisiaj wyzywa tychże emigrantów w internecie w taki sam mało przyjemny sposób, jak Rydzyk czepia się Pierwszej Damy IV Rzeczpospolitej, bo Wałęsa żyje swoim własnym światem, w którym nie ma miejsca na wspomnienie np. tego, że w latach siedemdziesiątych walczyliśmy w Polsce o Prawo do Wolności Człowieka i Obywatela, i jednym z tych niezbywalnych praw była wolność wyboru kraju osiedlenia.  A Rydzyka jeszcze nikt nie wypytał na dobre, co on robił przez pół roku i gdzie był, kiedy zdradził Kościół Katolicki i porzucił zakon Redemptorystów po pielgrzymce do Watykanu, na Zachód od PRL-u .
 
O prawie do emigracji mówiła jedna z uchwał przyjętych na Zjeździe w Gdańsku. Wałęsie należy te fakty przypomnieć, żeby go wyciągnąć za uszy ze  zbiornika nieczystości, w który sam się pakuje niepotrzebnym powtarzaniem cudzych opinii (w tym wypadku żydokomunistycznego szmatławca "szerczeń" ), bo żydokracja w Polsce przechodzi właśnie kolejny kompromitujący kryzys, znowu kogoś zamknęli, premier Kaczyński jest w kręgu podejrzeń, co nie znaczy, że jest winien, albo niewinny, ale jest w kręgu podejrzanych, a to się może okazać, że jest niewinny jak Andrzej Lepper i jeszcze mogą się dogadać i pogodzić, bo już się raz wyrzucali, a teraz mogą się przecież sami połapać, że robią ZADYME, a kto inny skasuje za TARCZE i parę innych SPRAW załatwi przy okazji, jak oni się bawią w te sexmanewry z Anetą Krawczyk i umarzanie spraw, bo jak się Blida zastrzeliła, to po co jeszcze jakaś afera węglowa?
 Ale gdyby ten pokrowiec polityczny miał się rozlecieć, to wtedy Wałęsa może wreszcie będzie mógł się jasno opowiedzieć, za kim jest, po czyjej stronie zasiada oboma nogami.
 
Polacy wspominają w internecie swoją młodość, bo jest taka możliwość: opublikować i oddać od razu do czytania w internecie, nie chować po księgarniach i piwnicach. To chyba dobrze, że jest taka możliwość techniczna. Kiedy jako student chciałem przeczytać wspomnienia Paska, to musiałem jechać z Czeladzi do Katowic płacić za bilet, ustawiać się w czytelni w kolejce, mozolnie robić notatki. A dzisiaj można skopiować, można ściągnąć, przesłać za darmo: ze Szwecji do Niemiec, z Niemiec do Polski. Bez pośredników, emisariuszy, przebierańców.
 
Pozdrów proszę Cię Edwarda, serdeczności.
Z Frankfurtu nad Menem mówił 
 
Stefan Kosiewski 

 

Pojawił się niespodziewanie w Monachium w siedzibie Polskiej Misji Katolickiej, której szefował jego zakonny współbrat ojciec Jerzy Galiński. Opowiadał on później, że o. Rydzyk myślał nawet o wystąpieniu z zakonu, był też krótko suspendowany za samowolne opuszczenie zgromadzenia.

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070710/kraj/kraj_a_2.html 

----- Original Message -----
From: kasimir
To: Stefan Kosiewski
Sent: Monday, July 09, 2007 10:13 PM
Subject: bref

Szanowny kolego mam wielka prosbe i pytanie czy ma Pan jakies kontakty gdzie by bylo mozliwe wydac ksiazke.Nasz kolega z MKZ Bytom ,delegat 1zjazd soliarnosci,Wienzien Polityczny EDWARD CZERNYSZEWICZ zamieszkaly w Szwecji.Opisal SOLIDARNOSC w Regionie Slasko-Dabrowskim ikolegow ktorzy byli wiezniami Stanu Wojennego.Nawiazal kontakt z wydawnictwami w Katowicach bez skutku.Jest to nasz kolega ktory byl odany WALCE o WOLNA POLSKE i idealy SOLIDARNOSCI.  BISKUPEK KAZIMIERZ Aachen 2007r.

 

 

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.