do wiadomosci Prezydenta RP Lecha Kaczynskiego - poleconym 1.07.2006 r., dot.: zwrotu majatku zagrabionego przez zbrodniczy regime Jaruzelskiego
Gdańsk, I Zjazd NSZZ "Solidarność"
Redaktor tygodnika Solidarność Jastrzębie Stefan Kosiewski (z prawej)
7.12.1982 r. odbyło się posiedzenie Terenowej Komisji Rozjemczej w Katowicach, na które pozwany Komisarz Zawieszonego NSZZ "Solidarność" nie stawił się. http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552 .
15.12.1982 r. przejęty zostałem z terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przez rząd Republiki Federalnej Niemiec na zasadzie porozumienia stron (Ausl.G. § 22. BMI) jako tzw. Kontingent Flüchtling (wyleciałem z paszportem upoważniającym do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL).
Odpowiadając na Pańską prośbę precyzuję moje oczekiwania: od 1 stycznia 1982 r. do 15 grudnia 1982 r. przebywałem w Polsce do dyspozycji Wojewody Katowickiego, w stosunku pracy. Za ten okres czasu oczekuję zwrotu przysługującego mi wynagrodzenia, z należnymi odsetkami.
W uzasadnieniu:
(...) Wolna Polska ma do załatwienia rachunki krzywd; niniejsza sprawa, którą poruszamy w publicznej korespondencji - docierającej do kilkunastu państw, ponad 10 tys. komputerów – jest wołaniem o prawo i sprawiedliwość dla tysięcy działaczy Solidarności potraktowanych w taki sam sposób jak ja.
Nie chcemy honorowych odszkodowań, jakie były już zasądzone w Rzeczypospolitej Polskiej i po jakie odsyła mnie do sądu śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach pismem z 20 kwietnia 2005 r. / SO. I 0718/47/05 http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552 . Oczekujemy prawnego załatwienia naszych spraw zgodnie z normami europejskimi, tzn. jeżeli wskazany przez Urząd Prezydenta RP drugi Urząd uzna się ewentualnie za niekompetentny, to jego obowiązkiem jest przekazanie sprawy do załatwienia przez właściwy Urząd, kompetentny. Nie można bowiem odsyłać Polaków od Annasza do Kajfasza; odkładać spraw obywateli na święty nigdy, ad caleandas Grecas, Polacy wybrali w wolnej Polsce czas dla Prawa i Sprawiedliwości na dzisiaj. Z szacunkiem. Stefan Kosiewski
http://25lat.blox.pl/2006/07/Prezydent-RP-do-wiadomosci-poleconym-10706-r-dot.html http://rpo.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?113687
do Wojewody Katowickiegi i do wiadomości Prezydenta RP
Mittwoch, 30. August 2006
Lech WALESA poinformowal o upowaznieniu danym Kaczynskiemu do prowadzenia tajnych pertraktacji ze Sluzba Bezpieczenstwa
Lech Wałęsa nadesłał w środę, 30 sierpnia 2006 r. informację o treści:
Kaczyński i Wałęsa, Magdalenka
"Ja upoważniłem J. Kuronia i jeszcze około 20 osób w różnym czasie do rozmów w tym z SB, bo wtedy podstawowe decyzje były w ich rękach. Wyznaczeni nie byli upoważnieni do podejmowania decyzji, a tylko do odblokowania marszu do Wolnej Polski. Tajne negocjacje prowadził w jakimś czasie między innymi z mojego polecenia Kaczyński. W tym przypadku chodziło o to by wyrwać komunistom P. Jóźwiaka i P Malinowskiego z ich organizacjami i osadzić zamiast zgłoszonego Kiszczaka Premierem Tadeusza Mazowieckiego".
W nadesłanej przesyłce mowa też o wystąpieniach Kancelarii Prezydenta RP oraz rzecznika Prasowego Rządu zaprzeczających informacji o udzieleleniu braciom Kaczyńskim przez Lecha Wałęsę upoważnienia do prowadzenia tajnych rozmów ze Służbą Bezpieczeństwa.
Komentarz:
Nie wiadomo, czy oficer Służby Bezpieczeństwa znany jako Lesiak prowadząc w latach osiemdziesiątych służbowe rozmowy z Kuroniem i braćmi Kaczyńskimi pytał ich o upoważnienia do występowania w imieniu Lecha Wałęsy. Wiadomo natomiast, że Służba Bezpieczeństwa posiadała w tym czasie niczym nie ograniczony, bezpośredni dostęp do Wałęsy, który po 13.12.1981 r. był dla władz PRL taką samą prywatną osobą jak bracia Kaczyńscy, Kuroń i każdy inny członek 10 milionowego, byłego NSZZ "Solidarność".
Nie wiadomo, jak długo jeszcze Kancelaria Prezydenta RP i Rzecznik Prasowy Premiera tak samo hiperaktywnie i nadgorliwie reagować będą na każdą informację dotyczącą prywatnej przeszłości osób powołanych do pełnienia w Polsce funkcji publicznych.
Wiadomo natomiast, że używanie samolotów, samochodów i telefonów służbowych tudzież wykorzystywanie podległych pracowników do celów prywatnych sprzeczne jest z normami unijnymi.
Wiadomo, że jeśli Polska jest już takim samym unijnym państwem dobrobytu jak grecka część Cypru i Królestwo Belgów, gdzie każdy obywatel ma niezbywalne prawo do posiadania własnej przeszłości prywatnej i przyszłości politycznej, a nawet może mieć na utrzymaniu żyda w rodzinie, być pedałem, homoseksualistą i nie musi wcale za pomocą stażystki prostować sobie na sposób amerykański cygar, ani odcinać się rzecznikiem od niedwuznacznych pomówień o haniebną przeszłość, gdyż Służba Bezpieczeństwa, carska Ochrana i Gestapo gromadziły przecież na mikrofilmach nie wice i domysły, pełnomocnictwa jednych wystawiane drugim, lecz podpisane zeznania, konkretne dowody, przy pomocy których każdego według potrzeb długo jeszcze będzie można brać w obroty, na serio.
Tekla Stańczyk
http://sowa.mypodcast.com/200608_archive.html
http://donatlusk.livejournal.com/5391.html
Adam Michnik - miedzy lwem a lisem
Dyplom ukoñczenia sowieckiej szko³y szpiegów ...
Senat RP wspiera finansowo tzw. Konvent Organizacji Polskich w RFN, ktory nie jes gemeinnützig, bo nie jest zadna organizacja, tylko zwykla banda cwaniakow
Dienstag, 12.07.2005
SENAT RP należy zlikwidować jako instytucję także i dlatego, że służy on do wyprowadzania pieniędzy
można co roku robić takie same spotkania,
ale po co? czemu to służy?
SENAT RP należy zlikwidować także i dlatego, że służy on do nagannego wyprowadzania pieniędzy podatnika za granicę.
I tak np. Konsul Generalny w Kolonii Elżbieta SOBOTKA nie dopełniła ostatnio obowiązku poinformowania SENATU RP, że w 10.10.1998 r. odbyła się już we Frankfurcie konferencja poświęcona problemom oświaty polonijnej. z udziałem m.in. przedstawiciela Konsulatu RP, tj. kierowanej przez nią Placówki, za którą to konferencję zapłacił ze swoich pieniędzy Pan Prezes Stefan Kosiewski.
Pani SOBOTKA dla ukrycia tego faktu nie zaprosiła w 2005 r. Prezesa Oświaty na spotkanie zorganizowane w dn. 20-22.04.2005 do .: Ośrodka "CONCORDIA" na wsi, opodal Kolonii, żeby nie mógł on np. postawić kłopotliwego pytania:
- jakim to cudem, jaki żydowski czy masoński bank dał w RFN Polakom kredyt w wysokości 1 miliona DM, a imiennie:
świeżo założonemu , w celu odebrania tego kredytu, siedmioosobowemu Katolickiemu Centrum ks. Mrowca i prof. Małoszewskiego, oraz zakupienia tej rudery na prowincji?
- a następnie prof. Stelmachowski (znany z haniebnego spiskowania z komunistami w Magdalence) posłusznie spłacił - z budżetu SENATU RP - w pierwszej transzy
udzielonego kilkuosobowemu stowarzyszeniu, które nie miało żadnych środków własnych, ani na zakupy, ani na działalność, i nie ma ich dziś, ani ze składek, ani z innych darowizn, niż KASA SENATU RP, a nie prowadzi żadnej jawnej działalności gospodarczej.
A jeśli teraz stowarzyszenie ks. Mroziuka i prof. Małoszewskiego nie ma na działalność społeczną prywatnych pieniędzy, to czy musi mu zaraz SENAT RP dawać kasę na spotkania,
które nikomu nic nie dają, poza tą kasą?
Tu CZCZA PISANINA po spotkaniu 20-22.04.2005.

a tu EFEKTY
spotkania się 10.10.1998 r kilku osób w Polskim Ośrodku Kultury we Frankfurcie nad Menem
Bibliografia:
- 10 lat Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego „ Oświata ” we Frankfurcie nad Menem - założone w 1992 r., www.20six.de/sowa
- Polnische Bildung in der BRD
sowa um 21:21 | Polonia - polnische Diaspora |
Dienstag, 29. August 2006
29.8.2006 - Stefan Kosiewski do Prezesa IPN: bo taki Jacek Kuron umial sie ze Sluzba Bezpieczenstwa dogadac !
Stefan KOSIEWSKI - Polnisches Kulturzentrum e.V. - Frankfurt am Main Kategorie: Wszystkie | IPN Oddział w Katowicach | Katowice,19.5.2005: POMNIKI | IPN Kieresa | Michnik, Honor i Ojczyzna | Pokrzywdzeni | Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Pana dra hab. Janusza Kurtyki | Tomasz Olko - Siedlce | UB-ecka mafia, komuna, krętacze, ciemne typy / nach 2001 - Verfolgung | Wojciech JARUZELSKI | antypolskie UB w sutannach Kościoła Rzymsko-Katolickiego | silva rerum | ze zbiorów własnych RSS wtorek, 29 sierpnia 2006 Stefan Kosiewski - Postfach 800626 - 65906 Frankfurt am Main
Frankfurt nad Menem, 29.08.2006 r.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej ul. Towarowa 28, Szanowny Panie Prezesie,
w odpowiedzi na pozbawione grzecznościowych formuł pismo z 04 Sie. 2006 r. podpisane przez p.o. Zastępcy Dyrektora Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów (Rafał Dyrcz Opracowanie: Luiza Lubańska) wyjaśniam, co następuje:
7 kwietnia 2005 r. odwiedziłem IPN w Katowicach, żeby zapytać, kiedy wreszcie zostaną mi przysłane kopie dokumentów wytworzonych w związku z moją osobą i pozostawionych przez Służbę Bezpieczeństwa. 4 stycznia 2005 r. po zapoznaniu się z dokumentami SB pozostającymi w zasobach archiwalnych IPN wyraziłem bowiem wolę otrzymania kopii całej tej dokumentacji drogą pocztową oraz poznania - tą samą drogą - nazwisk konfidentów Służby Bezpieczeństwa: tw. "MIREK" i tw. "MARTA", którzy donosili na mnie w okresie stanu wojennego.
Pismo, które otrzymałem z datą 15.4.2005 r. prostując wcześniejsze przekłamania wyjaśniało, że to nie „Pan Stefana Kosiewskiego”, lecz „Pan Stefan Kosiewski jest pokrzywdzonym w rozumieniu ust. 6 w/w ustawy". http://ipn.blox.pl/resource/IPN_18.04.2005.jpg
Wysoce nieuprzejma Obsługa Biura IPN w Katowicach tak zachowała się w stosunku do Polaka posiadającego wszak status osoby pokrzywdzonej przez SB, że nie umiałem wytłumaczyć towarzyszącemu mi siedmioletniemu synowi, czy w Polsce zmieniło się tylko dla mnie na gorsze, czy może jednak jakaś inna z pokrzywdzonych wcześniej przez SB osób traktowana jest z formalnymi choćby wyrazami szacunku przez Ludzi, którzy w końcu dzięki naszej krzywdzie znaleźli zatrudnienie w budżetówce IV RP.
Biura Jolanta Nowak posunęła się nawet w obecności innych pracowników katowickiego Oddziału IPN do nieuzasadnionego wezwania strażnika legitymującego się identyfikatorem ID 1009 Służba Ochrony Stanisław Szturo; informowałem o tym w piśmie z 30.03.2006 r. Zademonstrowana w sosunku do mojej osoby groźba użycia przemocy była jednak chyba nie na miejscu zważywszy na obecność dziecka. Za to traumatyczne doświadczenie chciałbym niniejszym podziękować, zwłaszcza że nikt jeszcze nikogo na tę okoliczność nie przeprosił, gdyż jako pedagog, mgr folologii polskiej (specjalność nauczycielska) uzyskałem podręczny punkt odniesienia: młodym Polakom mogę teraz z czystym sercem powiedzieć szczerą prawdę: Służba Bezpieczeństwa to była jednak inna klasa.
Natomiast Urząd Bezpieczeństwa, który zaaresztował mojego ojca w 1945 roku wydał też na niego wyrok, zasugerowane przez p.o. Zastępcy Dyrektora zapytanie o status pokrzywdzonego oddalam więc, aby nie pytać, czy status pokrzywdzonego ma być w Polsce dla Polaków dziedziczny.
Z Panem Bogiem.
Stefan Kosiewski 07:26, kulturzentrum , Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Pana dra hab. Janusza Kurtyki Dokumenty IPN: o jednym takim, co zreformował system żydokomunistyczny z SB Antylustracja - IPN - Stefan Kosiewski
29 August, 2006 at 07:47 CEST

czy status pokrzywdzonego ma być w Polsce dla Polaków dziedziczny?
kliknij w fotografię, żeby powiększyć
Pan dr hab. Janusz Kurtyka
00-839 Warszawa
Link Skomentuj » poniedziałek, 28 sierpnia 2006 Komisja Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - Po rozpatrzeniu Pańskiej skargi z dnia 22.03.2006 r....
3.08.2006 Tekla Stanczyk: Antylustracja - 4.08.2006 IPN Warszawa: Po rozpatrzeniu Panskiej skargi z dnia 22.03.2006 r....
|
Stefan KOSIEWSKI - Polnisches Kulturzentrum e.V. - Frankfurt am Main
Kategorie: Wszystkie | IPN Oddział w Katowicach | Katowice,19.5.2005: POMNIKI | IPN Kieresa | Michnik, Honor i Ojczyzna | Pokrzywdzeni | Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Pana dra hab. Janusza Kurtyki | Tomasz Olko - Siedlce | UB-ecka mafia, komuna, krętacze, ciemne typy / nach 2001 - Verfolgung | Wojciech JARUZELSKI | antypolskie UB w sutannach Kościoła Rzymsko-Katolickiego | silva rerum | ze zbiorów własnych
|
poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu
Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów
Bu III 1-051-112/06 (2)
Dot. WP Ka-481
Warszawa, dnia 04 Sie. 2006
Pan Stefan Kosiewski Postfach 800 626 65906 Frankfurt am Main
Po rozpatrzeniu Pańskiej skargi z dnia 22.03.2006 r., uprzejmie wyjaśniam, że Pański wniosek o podanie nazwisk i dalszych danych osobowych współpracowników złożony w dniu 04.01.2005 r. w siedzibie Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, zrealizowany został w kwietniu 2005 r. , wydaniem noty podającej dane osobowe informatorów. Oczekiwała ona na odbiór w ustalonym przez Pana terminie (sierpień 2005 r.) w Oddziale IPN w Katowicach. Powyższy dokument można w dalszym ciągu odebrać w czytelni Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów – KSZpNP w Katowicach, przy ul. Józefowskiej 104, od pn-pt w godz. 8 00 – 16 00
Informuje ponadto, iż w zasobie OBUiAD w Katowicach przeprowadzono dodatkową kwerendę, w wyniku której nie odnaleziono innych dokumentów dotyczących Pańskiej osoby.
W sprawie Pana ojca sugeruję złożenie wniosku o udostępnienie dokumentów/zapytanie o status pokrzywdzonego.
p.o. Zastępcy Dyrektora Biura
Udostępniania i Archiwizacji
Dokumentów
Rafał Dyrcz
Opracowanie: Luiza Lubańska
Link Skomentuj »
|
czwartek, 03 sierpnia 2006
Tekla Stańczyk: Antylustracja
Status osoby pokrzywdzonej przez IPN Kurtyki nadany został przez kilka wysoko postawionych osób byłej wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej Zycie Gilowskiej jeszcze przed ogłoszeniem orzeczenia przez sąd lustracyjny. Bezprawnego wpływania na orzeczenie sądu lustracyjnego w IV Rzeczypospolitej dopuścił się premier Jarosław Kaczyński a także wicepremier Andrzej Lepper. Kaczyński zaszczycił Zytówkę kolejnym zaproszeniem do koryta, a Lepper wzruszył się z wdzięczności, że żaden Polak nie pyta już o żydokomunistyczną przeszłość ojca Izraela, aktywisty PPR, mniej aktywnego w PZPR (więcej na ten temat w Andrzej Lepper: Każdy kij ma dwa końce. Nowa droga dla Polski. Warszawa 2001, s.16, ISBN 83-86610-12-3). W cyrku antylustracyjnym, obejmującym także działania sądu lustracyjnego, protokolantka przenosi magnetofon z pulpitu dla świadków na stół sędziowski, do którego świadek przechodzi, żeby zidentyfikować swój podpis na jakimś dokumencie, sędzia Małgorzata Mojkowska poucza protokolantkę, żeby dobrze i uważnie słuchała, bo sąd nie będzie powtarzał każdego słowa po świadkach, a następnie ten sam domiar wysokiej niesprawiedliwości, niereformowalny w Polsce od 1944 roku, wkłada w usta świadka swoje słowa, żeby protokolantka zaprotokołowała to, co protokolantka nagrywa na przeróżnych nośnikach i co już na wideo nagrała Polska cała. W cyrku antylustracyjnym publiczna telewizja Wildsztajna pokazuje od tyłu sylwetki złoczyńców, terrorystów z aparatu państwowego terroru PRL. Polacy wpatrują się godzinami w tyłki wyniesione bezkarnie z haniebnej przeszłości, w które żaden demokrata nie kopnął, nie przetrzepał chociażby z tego, że w ubeckim PRL-u Zytówka Gilowska zrobiła niczym nie zamąconą karierę uniwersytecką, zdawała spokojnie egzaminy z filozofii marksistowskiej i egzaminowała ostro z ekonomii politycznej socjalizmu w połączeniu z walką klas, a nie miała przy tym zielonego pojęcia, że wywiązuje się z zadań nałożonych przez komunistycznych oprawców na tw. Beata, z którą patyczkuje się kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa z musu, bo opiniuje akurat pozywywnie przebywającego w ZSRR na wieloletniej delegacji służbowej szanowanego powszechnie męża tw. Beata. W cyrku antylustracyjnym jeden Kaczor ujawnił fałszywe dokumenty wytworzone przez jakiegoś ubeka, drugi Kaczor wsypał głupio lekarza, który przed laty chciał go ponoć ratować i dlatego wpisał mu do karty zgonu historię choroby człowieka, co wypłynął na swoje na sąsiednim łózku po tym, jak Prezydent Wałęsa wpuścił Kaczorów do biura z zadaniem nie ruszania niczego, oprócz atramentu. Antylustracja została wykonana. Od podjęcia decyzji, Magdalenki z udziałem Kaczorów i Wałęsy minęło 17 lat. Kasia Tusk jest dzisiaj tak samo urocza i przystojna jak przed laty jej tata i ma przed sobą przyszłość tak samo jak Jarek Wałęsa, którego Wachowski trzymał niegdyś krótko, albo i nawet do chrztu. Teraz wraca znowu do łask jak stara piosenka, białe żagle, żółte liście, pod pokładem trawka, w trybach antykomunistycznych dążeń Narodu Polskiego piach. Tekla Stańczyk mp.3 sierpnia 2006 |
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.




Stefan Kosiewski, Barbara Jędrzejczak




