Zytówka obawia sie o powage urzedu, a Lech Walesa obalil komune bez obaw

Zytówka obawia się o powagę urzędu,
a, czy to Polska urzędem stoi? Czy może to jeszcze na przykład jeden jakiś podły szantaż, albo niecna groźba szantażu naruszyć to, czego nigdy nie było i nie ma? Tak jak nie było i nie ma skarbu w Ministerstwie Skarbu, w którym ta Gilowska robiła za ministra?
- A jeśli nic na tę Zytę nie ma, żadnych kwitów, papierów, haka ani kitu, to czego się ona boi? Czym ją ten UB-ek wprowadzający w błąd tak postraszył?
- A po co ją tamten zwolnił, co ją teraz znowu do żłobu przygarnia? Czy nie wystarczy to już tych gupich kroków w rządzie, który nie wie, jak ma upaść?
Bo na przykład w takim Israelu to był problem, z tym tak zwanym rządem, palestyńskim, który nie miał z czego dziesiątkom tysięcy swoich nauczycieli, policjantów i urzędników pensje płacić. I ten rząd nie płacił miesiącami, i nie mieli z czego żyć, kobiety, dzieci. Unia Europejska, do której te Ministerstwo Skarbu płaci rocznie składkę z Warszawy, tzw. frycowe, ulitowałła się wreszcie i postanowiła wypłacić dla tych rodzin palestyńskich 105 milionów Euro, za pominięciem tego antyżydowskiego rządu palestyńskiego, co go żydzi w Israelu i w Europie nie muszą przecież uznawać. Bo tego rządu już nie ma, tak jak Zytówki nie ma w Ministerstwie Skarbu, którego w Polsce też nie ma.
To przez jedną noc ten problem został rozwiązany: wjechały czołgi sojusznicze do tej Strefa Gazy administrowanej bez kasy, bo lud był bez chleba i trzeba było coś zrobić, żeby się te miliony obiecanych Euro nie rozeszły po kościach.
Czy jakaś partia w Polsce odezwała się coś w tej sprawie? Czy jakiś rząd, stronnictwo, platforma, radio Maryja, albo pojedynczy chociaż dziennikarz, czy polityk się przejął - jak Gilowska - powagą chwili? Czy pomyślał chociaż jeden w Polsce, żeby się spotkać i pogadać z prawdziwym przedstawicielem Narodu? Chociażby tego narodu, który miał te pieniądze od Polskiego Narodu dostać?
Jeden tylko Lech Wałęsa 30 czerwca o godzinie dziesiątej spotyka się z Ambasadorem Palestyny w Polsce. Ale czy Wałęsa to polityk? Tak sobie ułożył ten Wałęsa program dnia, że o godzinie dziewiątej zje śniadanie w Instytucie Lecha Wałęsy, a o 12 obiad. A gdzie ten Ambasador będzie jadł? A kiedy wreszcie Lech Wałęsa przestanie wyzywać od "Dezerterów" swoich kolegów z Solidarności, którzy musieli zabierać manatki nie przymierzając jak jaki arab? A nie powinni byli wyjechać z Polski - jak słusznie Lech Wałęsa zauważa.
Wątpliwa przeszłość Gilowskiej dla Kaczyńskich i premiera Marcinkiewicza nie jest już wątpliwa, chociaż Gilowska do Sądu Lustracyjnego się nie stawiła. Polska nie stoi powagą urzędu; można robić cuda na urzędzie jak na juwenaliach, bo przykład idzie z góry, tu kliknij, żeby posłuchać meldunku kandydata na Prezydenta Reczypospolitej, a przy okazji: słuchaj, Jezu, jak ci śpiewa lud.
Jeżeli zaś będzie ktoś chciał zjeść wspólnie kolację, to nie jak Polak z Palestyńczykiem, ale rzeczowo i na temat. Bo przez ostatnie dwa stulecia Polska nie zawsze była. A nawet jak już była, to przeważnie w opałach. Polaków jednak nikt nigdy nie powstrzymał, żeby zrobili wciąż coś dla Ojczyzny i Narodu, zwłaszcza kiedy nie szło już nic zdziałać.
Stan Dawid Ligoń
22:59, kultur , SOWA
Link http://ligon.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?176042
w niemieckich szkolach, pod polskim zarzadem - Oswiata Polonijna w RFN - Polnische Bildung in Deutschland -
Mittwoch, 28. Juni 2006
MdEP Herr Witold TOMCZAK : Jestem zaskoczony duza iloscia naplywajacych meili z calego swiata. Bardzo dziekuje za Panstwa blyskawiczna reakcje w protescie wobec haniebnej rezolucji PE.
From: Konserwatysta [mailto:konserwa6@o2.pl]

Sent: 20 June 2006 19:30
To: TOMCZAK Witold
Cc: "polishinstitute@yahoo.com"; "studiokoncept@wp.pl"; "jkossecki@aster.pl"; "zdmochowski@dmocho.one.pl"; "info@glospolski.com"; "trwanie@poczta.onet.pl"; "info@radiomaryja.pl"; "tygodnik@glos.com.pl"; "jan.marszalek1@neostrada."; "wolna-polska@wp.pl"; "naszapolska@medianet.pl"; "panwici@yahoo.com"; "biurowt@interia.pl"; "procko.kalbarczyk@neostra"; "antoni@stryjewski.pl"; "bohdanporeba2@wp.pl"; "rmczerkawski@buckman.com"; "tmakarczyk@interia.pl"; "krzysztof.cierpisz@tele2."; "tadger@math.une.lodz.pl"; "janszarlinski@poczta.neos"; "zbiglab@rogers.com"; "sowa-frankfurt@freenet.de"; "cb@bedder.de"; "dakowy@elektron.pl"; "rudjaw@poczta.onet.pl"; "Andrzej.Marszalkowski@wp."; "kazimierz@marcinkiewicz.p"; "tadeuszcymanski@sejm.pl"
Subject: Re: protest
|
||||||||||||||
|
||||||||||||||
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/736
w POLSCE po miesiacu od egzaminów maturalnych nie ma jeszcze wyników tych egzaminów, we WIESBADEN: demonstracja przeciwko planowanym oplatom za studia
Maturzysto, wygraj indeks
Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: lech.walesa1
Data: 28.06.06, 00:06 + dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz
po miesiącu od egzaminów maturalnych nie ma jeszcze wyników tych egzaminów,
a Roman Giertych na stanowisku Ministra Edokacji Polaków w RP zastanawia się,
czy uda mu się dużą pauzę przenieść na po wakacjach,
żeby młodzież WszechStronniePolska, która nie złoży papierów na studia,
bo nie ma świadectw maturalnych,
a nie wyjedzie z Polski, bo nie ma za co i po co,
oddała podczas tej długiej przerwy przeniesionej na okres przedwyborczy
całe swoje nadzieje patriotyczne w ręce paru guwniararzy z LPR-u,
którym pejsy nie chcą uruść,
ale może chociaż urośnie poparcie?
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=44316804&a=44316804
Dienstag, 27. Juni 2006
Michalkiewicz i Marcinkiewicz, w zajebistym Muzeum KOSTRO
W zajebistym rządzie Buzka za ministra Kultury robił Kazimierz Michał Ujazdowski. Było zajebiście, były duże możliwości.
W ministerstwie rządził Robert Kostro, siedział za palmą, w pierwszym pokoju po prawej stronie. Potem wyprowadził kasę na Europalia do Brukseli i sam się też wyprowadził, żeby dopilnować tej kasy. http://www.europalia.pl/www.europalia.pl/en/list03.html
Kostro robił za szefa gabinetu politycznego Ministra, a za szefa gabinetu politycznego premiera robił Kazimierz Marcinkiewicz.
W zajebistym rządzie Marcinkiewicza Ujazdowski robi znowu za Ministra Kultury,
a Kostro za Dyrektora Muzeum Historii Polski
Kostro nie ma chyba stopnia naukowego, a wypowiada się w gazecie "Rzeczpospolita" jak mełamed w chederze:
W ciągu ostatnich 15 lat dokonała się w Polsce prawdziwa edukacyjna rewolucja w dostępności nauczania. Dość powiedzieć, że od 378,4 tys. studentów w roku akademickim 1989/90 doszliśmy do 1800 tys. Liczba szkół wyższych wzrosła w tym czasie z 98 do 377, a współczynnik scholaryzacji dla generacji w wieku 19 - 24 lat z 9,8 proc. do 34,5 proc. (łącznie ze starszymi studentami jest to nawet 45,6 proc.). Taka rewolucja byłaby niewyobrażalna, gdyby nie powstanie wolnego rynku w dziedzinie edukacji www.rzeczpospolita.pl http://www.republikanie.com/marekmojsiewicz/?id=1050
Tygodnik Soolidarność natomiast donosi: Nowe muzeum ma powstać w ciągu trzech-czterech lat kosztem 40 mln zł w zrekonstruowanym Pałacu Saskim przy warszawskim placu Piłsudskiego http://www.tygodniksolidarnosc.com/2006/19/6_muz.html
Pałacu Saskiego na szczęście jeszcze nie ma, warto więc przypomnieć, że jakieś dziesięć lat temu, około roku 1996 z koncepcją odbudowy Pałacu Saskiego ujawnił się na zjeździe towarzystw niemiecko-polskich Janusz Marchwiński, były redaktora Radia Wolna Europa, potem przewodniczący stowarzyszenia Polnischer Rat Bundesverband. Propozycja odbudowy pałacu najgorszych królów, jacy zasiadali na tronie Rzeczypospolitej, symbolu epoki zdrady i zaprzedania spotkała się ze zdecydowaną krytyką Polaków w Niemczech. Marchwiński został odwołany; formalnym powodem odwołania (ustąpienia) były nie rozliczone jak należy środki finansowe pobrane od niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przez Marchwińskiego jako prezesa stowarzyszenia Bundesverband, powszechnie uznawanego za organizację żydowskiej Polonii w Niemczech.
http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?212761
Nie było 10 lat temu i nie ma taraz w Polsce żadnego istotnego powodu dla Narodu Polskiego , żeby wydawać pieniądze na stawianie od nowa budynków, które symbolizują władzę w Polsce ludzi pozbawionych honoru, zdrajców i przeniewierców, oszustów i szalbierzy. August jeden i drugi są ludźmi, którzy zasłużyli się tylko i wyłącznie dla złodziei i cwaniaków, a Polsce odebrali suwerenność i bezbronną przysposposobili do tragedii rozbiorów.
Psy szczekają, a budowa jedzie dalej: w centrum Warszawy stoi oto już jeden symbol zniewolenia Narodu Polskiego. W najblizsza srode 28.06.2006 w godz. od 9:00 do 14:00 odbędzie się w nim konferencja dotyczaca polityki zagranicznej warszawskiego MSZ w stosunku do Wschodu. Czego szukamy na Wschodzie?
IDEE I REALIA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ WOBEC BIAŁORUSI, ROSJI I UKRAINY
Wśród prelegentów znaduą się:
prof. Jerzy Kłoczowski, amb. Marek Ziółkowski, dr Ryszard Zoltaniecki, red. Jerzy Marek Nowakowski, prof. Pomianowski, prez. Adam Pomorski, amb. Ryszard Schnepf.
Miejsce konferencji:
Collegium Civitas, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Pl. Defilad 1, XII piętro, aula A
ob. SCHNEPF, doradca w MSZ ds. rozbijania POLONII
|
III. Sądownictwo i prokuratura Oswald Sznepf - sędzia WSR Rzeszów |
13:24, reakcja , Jan Kobylański środa, 11 stycznia 2006
Link Skomentuj (1) »
http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?91241
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/328
Bo w takim np. Izraelu lobby żydowskie jak już coś ma na celowniku, to nie trwa to długo.
Tak samo dzieje się wAmeryce i w innych krajach, a świadczy to nie tylko na korzyść celownika.
Tymczasem żyd krajowy Michałkiewicz o słowiańskim imieniu Stanisław plecie duby smalone,
że radio Maryja "jest na celowniku razwiedki i lobby żydowskiego w Polsce".
Kto tylko chce wiedzieć, ten wie, że Radio Maryja założone zostało po spotkaniach w Magdalence i tzw. okrągłym stole, a więc nadaje w rozgrabionej (przez kogo?) Polsce od kilkunastu lat.
Z prostych obliczeń i rabinackich wywodów lidera partii skrajnie prokapitalistycznej (Unia Polityki Realnej, która z katolickiej nauki społecznej Kościoła programowo i zwyczajnie po prostu sobie kpi) wynika, że razwiedka i lobby żydowskie mają radio Maryja na celowniku przynajmniej od dwudziestupięciu lat.
Bo lobby żydowskie i razwiedka wiedzą przecież, co w trawie piszczy na długo przed tym, zanim to się w tej trawie zagości.
Pytanie brzmi: po co ten Michałkiewicz chce mieć Polaków za głupszych od siebie?
- A kto mu dał prawo atakować rawiedkę, jeżeli ta ma taki dobry celownik?
- No, a ten Kostro, to jak czasem coś wypowie, to się to zaraz spotyka z zasadniczą i merytoryczną krytyką:
POLEMIKA - "Amelia i krasnoludki" - z artykułem w Rzeczpospolitej z 6.06.2002 r.
Robert Kostro ("Rz" z 6.06.2002, "Kultura inwestycji") nie opiera się na faktach, ale na własnym o nich przeświadczeniu. Jako szef gabinetu politycznego ministra Ujazdowskiego, a potem wicedyrektor Instytutu Adama Mickiewicza wniósł twórczy wkład w tworzenie budżetowej katastrofy kultury. Dziś niewiele ma do zaproponowania oprócz krytyki.
A to nie ma przyzwoitego muzeum sztuki współczesnej. A to nie ma możliwości eksponowania kolekcji ani środków na gromadzenie zbiorów. Wspominając z nostalgią trzech poprzednich ministrów kultury, Kostro nie obarcza ich odpowiedzialnością za te braki. Wręcz przeciwnie. Ich zasługi widzi ogromne.
http://www.mk.gov.pl/website/index.jsp?artId=566
To może jest inne Muzeum, żeby ten Kostro mógł przejść, a w tym budynku, który był symbolem pohańbienia Narodu Polskiego, może jaki inny naród wymyśli coś mądrzejszego niż ten, co podsunął ten niedobry pomysł Marchwińskiemu, którego odwołano 10 lat temu i Robertowi Kostro, który jest młodszy od premiera, więc skąd mógł wiedzieć, w co się pcha?
Stan Dawid Ligoń
http://ligon.blox.pl/2006/06/W-zajebistym-Muzeum-KOSTRO.html
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.
















