Du befindest dich in der Kategorie: Politik - Standpunkt - OPINIE

Freitag, 09. Juni 2006

Lech WALESA: Sad roztrzygnie a prowokatorzy zaplaca mi - o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

Von direktion, 02:54

jeszcze raz podaję jeden z dowodów że to jest prowokacja poraz kolejny  i ostrzegam jeszcze raz Sąd roztrzygnie a prowokatorzy zapłacą mi.L Wałęsa

 Fragment z uzasadnienia Wyroku Sądu Lustracyjnego .

 Jak już wspomniano powyżej zarówno z obiektywnego dokumentu jakim jest" protokół" z otwarcia sejfu Szefa UOP-u z 5/5.VI.1992r., jak i zeznań przesłuchanych na tę okoliczność świadków wynika, że w tym okresie UOP nie dysponował jakimkolwiek dowodem pierwotnym pochodzącym od  Lecha Wałesy i od  t.w."Bolek".Z zeznań św.Żaczka i sporządzonej przez niego analizy(k.63-83) wynika ,że już w 1982 r. ówczesne MSW nie dysponowało takimi dowodami.  Potwierdza to ,zdaniem Sądu dokument w postaci odręcznie sporządzonego w dn.9.V.1985 r. przez mjr . Stylińskiego inspektora Wydz.II Biura Studiów Slużby Bezpieczeństwa MSW  "Uzupełnienia-oświadczenia".W sposób jednoznaczny i nie pozostawiający wątpliwości wynika z niego ,że ówczesneMinisterstwo Spraw Wewnętrznych dążyło do skompromitowania Lecha Wałęsy , przy wykorzystaniu wszelkich możliwych środków nie tylko w Polsce , ale i za granicą .Jest przecież oczywiste, że gdyby dysponowało oryginalnymi materiałami wskazującymi na jego współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa , to zostałyby one wykorzystane. Ponieważ nie dysponowało nimi przeprowadzona został pod kierownictwem ówczesnego Wiceministra SW Władysława Ciastonia szeroko zakrojona operacja-jako jedna z wielu -fałszowania dokumentów mających świadczyć , że Lech Wałęsa  10 lat wstecz współpracował ze SB PRL. Sporządzone w jej toku pokwitowania odbioru pieniędzy i donosów pod¬pisanych "Bolek" rozprowadzono w Polsce i za granicę m.in.przy pomocy fikcyjnej organizacji "OKO".z tego źródła pochodzą kserokopie obu pokwitowań i "doniesienia" którymi dysponuje Sąd ( vide ulotka sygnowana Mieszko 11- k.3019-3020 t.XV~),z tego też źródła pochodzą prawdopodobnie kserokopie dokumentów jakie znajdowały się w sejfie szefa UOP-u w czerwcu 1992 r.,a będące rzekomymi informacjami spisanymi przez funkcjonariuszy SB z rzekomych doniesień t.w."Bolek". Dla wniosków powyższych znaczenie mają nadto wspomniane powyżej informacje t.w."Maciej" i OK.O."Władek",a zwłaszcza  zamieszczone na nich adnotacje funkcjonariusza SB .

Lech Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne. Co więcej ,można w oparciu o całokształt zgromadzonych w sprawie materiałów operacyjnych, archiwalnych i innych dokumentów ( art.31 ustawy) stwierdzić z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością

,że nie istniały, pierwotne dokumenty potwierdzające że Lech Wałęsa był tajnym

współpracownikiem byłej Służby Bezpiecze6stwa PRL.

Z tych wszystkich przyczyn Sąd Apelacyjny w Warszawie rozstrzygnął jak w

   --- -- Original Message -----

Sent: Thursday, June 08, 2006 6:25 PM
Subject: Re: [sowa] Lech Walesa ("lwprezydent"): No to bedzie sadzenie w sadzie; John Kerry: after yesterday's special election; o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

jeszcze raz podaję jeden z dowodów że to jest prowokacja poraz kolejny  i ostrzegam jeszcze raz Sąd roztrzygnie a prowokatorzy zapłacą mi.L Wałęsa
----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Thursday, June 08, 2006 2:45 PM
Subject: [sowa] Lech Walesa ("lwprezydent"): No to bedzie sadzenie w sadzie; John Kerry: after yesterday's special election; o pomoc zywnosciowa dla rodziny Sawickich w Polsce

 
 5 milionów Polaków żyje w skrajnym ubóstwie

 http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/612

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 08. Juni 2006

Magdalenka - tajne spotkania z komunistami - PRYWATA po latach !

Von direktion, 15:04

Magdalenka

Europäisches Magazin SOWA - Frankfurt am Main - Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI
czwartek, 08 czerwca 2006
From: "lwprezydent": No to będzie sądzenie w sądzie - Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

> No to będzie sądzenie w sądzie .To jest koronny dowód .w załączniku.

----- Original Message -----
From: "lwprezydent" <lwprezydent@tlen.pl>
Sent: Thursday, June 08, 2006 1:00 PM
Subject: Re: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

> No to będzie sądzenie w sądzie .To jest koronny dowód .w załączniku.

> ----- Original Message -----
> From: "SOWA" <
 ----- Original Message -----
From: "reakcja" <reakcja@gazeta.pl>
To: "lwprezydent" <lwprezydent@tlen.pl>
Sent: Thursday, June 08, 2006 1:14 PM

Subject: kto kogo oskarża? w jakim sądzie i o co? prosimy o szczegóły, (załącznik: pieczec,rar 50 kB nadszedł uszkodzony)


 ----- Original Message -----
From: "Krzysztof Czuma" <czuma@Elektron.pl>
To: <kulturzentrum1-owner@yahoogroups.de>; <kulturzentrum1@yahoogroups.de>
Sent: Thursday, June 08, 2006 12:38 PM
Subject: Re: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

>
> Dzien dobry,
>
> Niesmialo zwracam uwage, ze wlasciciel konta na serwerze
www.nitka.net.pl
> moze za wystawienie tego pliku poniesc odpowiedzialnosc karna i cywilna. I
> to calkiem niepotrzebnie, bo ten interesujacy film mozna szybciej i
> bezpieczniej sciagnac z sieci przy pomocy programu Emule.
>
> Pozdrawiam,
> Krzysztof Czuma
> ____________
>
www.czuma.pl


----- Original Message -----
From: <wallyize@tpg.com.au>
To: "lech.walesa1" <reakcja@gazeta.pl>
Sent: Thursday, June 08, 2006 10:17 AM
Subject: Re: Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

>
> Nie zaden donos wskazanie na link z ktorego mozna pobrac film a o autora tego filmu zapytajcie TVP 2 . oni go realizowali !
>
> W. Lebejmen

>
> Cytowanie "lech.walesa1" <
lech.walesa1@gazeta.pl>:
>
> > anonimowy donos na walese?
> > prosze sie podpisac

> >
> >

sowa-frankfurt@t-online.de>
> To: <
kulturzentrum1@yahoogroups.de>
> Sent: Thursday, June 08, 2006 11:17 AM
> Subject: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"
>
>
> >
> > Prosze podac te linki na swych stronach.
> >
> > Temat:  Plusy dodatnie, plusy ujemne - film
> >
> >
> >
http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne
> >
> >
http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi
> >
> >
> >
> > ----- Original Message -----
> > From: <
wallyize@tpg.com.au>
> > Sent: Thursday, June 08, 2006 3:16 AM
> > Subject: [sowa] Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW
> > "Bolek"
> >
 

Von: wallyize@tpg.com.au
Datum:: Do 8, Juni 2006  3:16
Betreff: Plusy dodatnie, plusy ujemne - film do pobrania o TW "Bolek"

Prosze podac te linki na swych stronach.

Temat: Plusy dodatnie, plusy ujemne - film

http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne

http://www.nitka.net.pl/~ubik/plusy_dodatnie_plusy_ujemne.avi

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/353

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/354

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 03. Juni 2006

3 czerwca ma dojsc do polaczenie Stronnictwa Narodowego, Polskiej Wspolnoty Narodowej oraz Polskiej Partii Narodowej

Von direktion, 00:42

ze Poreba zrobil lewicowy ruch narodowy?

    Nie zrobił lewicowego ruchu narodowego, bo nic nie zrobił. Problem w tym, że uważa się za narodowca - socjalistę i chlubi się, że był w PZPR, jeszcze teraz.
    Natomiast faktycznie u niego to nie marksistowski socjalizm, sam jest katolikiem i to bardzo ortodoksyjnym. Jego "socjalizm" to po prostu "solidaryzm społeczny" ze Spełecznej Nauki Kościoła, tylko, że on to niesłusznie nazywa socjalizmem. Podobnego charakteru jest "socjalizm" i lewicowość Andrzeja Leppera. Co do mnie to rozumiem co oni rozumieją, ale nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy.
    W sobotę 3 czerwca w mieszkaniu Bolesława Tejkowskiego z inicjatywy Bohdana Poręby ma dojść do połączenie Stronnictwa Narodowego, Polskiej Wspólnoty Narodowej oraz Polskiej Partii Narodowej (Boska) w jedną organizację narodową. Ja osobiście jako przewodniczący Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego jestem przeciwny połączeniu tych organizacji, chociaż jestem za współpracą na zasadach autonomii, zachowania tożsamości każdego z tych podmiotów.
    Z szacunkiem,
                Andrzej.Marszalkowski@wp.pl

 

  

 

Temat:
060601 1736 odpowiedź - w sobotę może zaprotestuję
Data:
1 czerwca 2006 17:36

Do:
"Opozycja Pozaparlamentarna" supozycja@o2.pl

Od:
"FA123"

sobota, 03 czerwca 2006, reakcja
http://pkn.blox.pl/2006/06/3-czerwca-ma-dojsc-do-polaczenie-Stronnictwa.html
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?206004

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 01. Juni 2006

pora na rybki, abo: godzina PONSowej rozy, czyli o interesach i polityce, prosto z mostu

Von direktion, 12:44

 

                                                                                                rys. Arkadiusz Gacparski

 Stefan Kosiewski

  O tym, co jest dla Polski planowane,  ostrzegałem w KatolickimTygodniku Społecznym "Ład",  m.in. nr. 27(405) z 5.9.1992 r.    http://lad.blox.pl/2006/06/nr-27405-z-591992.html

Natomiast trzy lata później,  w 1995 r. powstał  dwunasty park narodowy w Niemczech:  Der Nationalpark Unteres Odertal jako część polsko-niemieckiego projektu mającego na celu ochronę przyrody. 

   Zaś  chodziło o to krótko mówiąc , żeby po Odrze w okolicach Szczecina nie mogły się poruszać statki klasy europejskiej (1350 ton, 80 metrów długości i 4,5 m szerokości, o zanurzeniu 2,5 m), bo jeśli w Niemczech są inne drogi wodne, a były plany ich rozbudowy, to trzeba było tylko polsko-niemieckie pogranicze zapuścić, żeby zarosło i zdziczało, a spławna rzeka żeby się zamuliła i przestała istnieć jako konkurencja dla planów, o których głośno naówczas mówiło się w Niemczech, że do Pragi w Czechach dopływać będą, po pogłębieniu Łaby, statki o zanurzeniu 2,5 metra, czyli takie jakie trzeba, żeby dopływały.

   Polski interes narodowy nie leżał i nie leży w działaniu na cudzą korzyść.  Tymczasem wszystkie rządy w Polsce od 1944 roku, a nie tylko od 1989, działają na rzecz cudzych interesów.  Mocni i bezwzględni upokarzają na tym świecie i czynią sobie powolnymi słabszych ludzi; kto dzisiaj pamięta o tym, w jaki to sposób  i po co Związek Sowiecki dokonywał na Polsce korekty powojennych granic?  A sens "polityki pojednania" realizowanej przy udziale polskich terenów  włączonych do niemieckiego Parku Narodowego w Bad Muskau?

   Realizuje się projekty i robi interesy (nie tylko narodowe)  tam, gdzie są pieniądze i ludzie, którzy pragną tych pieniędzy. W Niemczech np. wydano od 1996 roku 1,8 mln EURO  na projekt ekologiczny zasiedlania jesiotra w rzekach wpadających do Bałtyku i Morza Północnego . Do ubiegłego roku nie było  w tych rzekach ani jednego jesiotra. 25 kwietnia 2005 r. przyleciało z Kanady na lotnisko do Frankfurtu nad Menem 20 (słownie: dwadzieścia) dojrzałych sztuk. Do końca 2008 roku planuje  się jeszcze wydać 800 tys. EURO na popieranie wodnych drapieżników,  w rejonie Dolnej Odry. 

   Po stronie niemieckiej niepotrzebnie  puszczają ostatnio nerwy i zgłaszane są obawy, ujawniane irytacje: nowy polski minister nie jest znowu aż taki młody, żeby nie kumał w czym rzecz: dobrze jest,  jak ryba bierze.  I jak jeszcze przy tym jest.

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 1 czerwca 2006                                                                                                    

czwartek, 01 czerwca 2006  Unsinn  nonsens   http://unsinn.blox.pl
  
czwartek, 01 czerwca 2006
Katolicki Tygodnik Spłeczny "ŁAD" nr. 27(405) z 5.9.1992

 

 
Plan Stolpego
 
Nowy rozkład jazdy pociągów, który obowiązuje od 1 czerwca do 26 września, przynosi interesujące rozszerzenie połączeń pasażerskich między Polską a Niemcami: para pociągów pospiesznych w każdy piątek i sobotę przejeżdżać będzie przez Kostrzyń na trasie z berlina-Lichtenbergu do Gorzowa. Także kursujące dotychczas rano i wieczorem - na trasie z Forst do Tuplic przez Zasieki - pociągi służbowe zostaną włączone do komunikacji publicznej.
 
Współprca w regionach nadgranicznych, poza rozwojem komunikacji i łączności, budową drug i autostrad, poprawieniem spławności rzek i kanałów, połączonym z troską o czystość ich wód (a wieęc i budową nowoczesnych oczyszczalni) obejmować musi także wymianę naukową i techniczną, dziedzinę kultury, handel, przemysł itd. Liczba zadań warunkowana jest zawsze istniejącymi aktualnie możliwościami. Dlatego też plany w zakresie współpracy regionalnej nie mogą przypominać precyzją rozkładu jazdy pociągów. Nie mają też nigdy jednego, lecz zawsze dużo więcej autorów. Toteż wydaje się, że nie tyle powinny być łączone z nazwiskiem jakiegoś polityka, co raczej z szansami mieskańców tych regionów.
 
Plan Manfreda Stople, prezydenta konsystorza ewangelickiego Kościoła Berlina-Brandenburgii, a obecnie premiera Brandenburgii, zrodził się w 1959 roku z założenia, że państwo SED można przechytrzyć jego własnymi metodami, od 1959 do jesieni 1989, a więc w ciągu 30 lat, Manfred Stolpe spotykał się z oficerami Stasi w konspiracyjnych lokalach - jak sam obliczył - ponad tysiąc razy. Celem tych spotkań - zdaniem ewangelickiego jurysty, a od czerwca 1990 roku socjaldemokratycznego polityka - miało być doprowadzenie do zmian w ateistycznym systemie państwowym, w kierunku humanizmu i tolerancji. Zmiany komunistycznego systemu na inny, lepszy, bardziej odpowiadający wyobrażeniu królestwa sprawiedliwości, miłości i wolności - Manfred Stolpe w swoim planie nie przewidział. Praktyczny rozum, w jego osobie, wziął górę nad refleksją teologa: totalitarne rozumienie polityki doprowadziło do absolutyzacji wartości siły, wolność została unicestwiona, z ateistycznym systemem chrześcijanin mógł tylko pragnąć jakoś się urządzić.
 
Manfred Stolpe podjął się realizacji swego planu - zgodnie z tym, co wyznał na łamach tygonika "Der Spiegel" - w porozumieniu z dziewiącioma innymi ludźmi Kościoła ewangelickiego: teologami, jurystami i osobami świeckimi. Ludzie tacy jak on "przygotowali i zamortyzowali" wyjście innych ludzi na ulicę - wyjawił w styczniu 1002 roku Stolpe, myśląc o tzw. pokojoej rewolucji w NRD z jesieni 1989. Nazwisk dziewięciu innych spiskowców, czynnych aktywnie przy realizacji planu Stolpego, "przechytrzających" wspólnie z nim Stasi i aparat pażstwowy byłej NRD, premier Brandenburgii nie chce ujawnić bez zgody samych zainteresowanych. Kontakty ze Stasi przyniosły nauczkę: konspiracja obowiązuje, jeśli chce się działać w czyimś imieniu, nie prosząc go wcześniej o zgodę.
 
Tymczasem mówi się już nie o pojedynczych przypadkach, lecz o liczbie dwóch czy nawet trzech tysięcy współpracowników Stasi wśród ludzi Kościoła ewangelickiego w byłej NRD. Ujawniane - głównie przez dziennikarzy - nazwiska, akta i twarze zakłopotanych pastorów są, poza wszystkicm, egzemplifikacją, dowodem tego, żeże szaf Stasi Erich Mielke umiał znaleźć - w warunkach NRD - praktyczną odpowiedź na pytanie Stalina o liczbę dywizji, którymi dysponuje papież. Mowa o Kościele ewangelickim, katolicy bowiem w byłej NRD stanowili nieliczną mniejszość. Toteż dlatego biskup Drezna-Miścni Joachim Reinelt poinfprmowany został przez miejscowy oddział urzędu Gaucka, zarządzającego aktami Stasi, zaledwie o 11 agentach enerdowskiej ubecji, odkrytych wśród jego współpracowników przy przeglądaniu teczek z aktami. Biskup Reinelt wystąpił z wnioskiem o dokładne informacje  i zapewne je dostanie. Tak samo jak każdy inny pracodawca stosujący się do obowiązującej od 1 stycznia br. ustawy regulującej sposób postępowania ze spuścizną Stasi. Decyzję, co zrobić z otrzymanym fantem będzie musiał podjąć każdy sam, zdany nie tylko na łaskę Bożą.
 
O wiele łatwiej miał na przykład rektor jednego ze wschodnioniemieckich uniwersytetów (kanclerz - jak to się tutaj mówi), który poinformowany o osiemnastu agentach Stasi wśród pracowników uniwersytetu - wysłał pocztą do każdego z nich zawiadomienie o istnieniu podejrzenia, połączone z ostrzeżeniem, że po sprawdzeniu posiadanej informacji kanclerz będzie zmuszony odpowiednio zareagować. zanim Jego Magnificencji wytłumaczono, że jego postępowanie niezgodne jest z obowiązującą umową zbiorową o pracę, piętnastu adresatów litu postanowiło nie czekać na sprawdzenie podejrzeń.
 
Nauczone rzetelności w służbie tajne dywizje Ericha Mielkego, autorzy raportów spod ambony i z plebanii, sparwozdań z odprawionych mszy i spotkań (na przykład pacyfistycznych grup młodzieży), mieli uzasadnione prawo oczekiwać od prowadzących ich oficerów również rzetelności.
 
Skoro współpraca ze Stasi opierać miała się z ich strony na przeświadczeniu o wszechmocy Firmy, to zupełnie naturalne, że byli agenci spodziewali się, że ich akta zostały zniszczone i że pozostaną zakonspirowani.
 
Stało się jednak inaczej, niż mogli oczekiwać, i dziś nie wiadomo jeszcze, czemu należy to przypisać: brakowi czasu potrzebnego do zniszczenia teczek z aktami zalegającymi ciągnące się kilometzrami półki w archiwach, a więc tak zwanymi - trudnościami technicznymi? A może "niefrasobliwość" oficerów wynikała z planów operacyjnych państwa SED w stosunku do obu Kościołów?
 
Jest pora siania i pora zbierania plonów. I, jak wiadomo, nie ten zbiera, kto sieje. Jak w stosunku do tychże mądrości objawionych ma się plan Stolpego? Dla wielu Niemców pozostaje to wciąż zagadką.
 
P.S.
Zupełnie niesłusznie pojęciem "planu Stolpego" określany jest w Polsce pomysł stworzenia na odcinku dolnej Odry, między Cedynią a Szczecinem, parku krajobrazowo-turystycznego, z licznymi rezerwatami przyrody. O parku narodowym "Untere Oder" w Niemczech mówi się od 1989 roku; w kwietniu 1990 Niemiecka Fundacja Popierania Kultury przyznała nagrodę w wysokości 100 tys. marek za opracowanie planu tegoż parku. Nagrodzonymi autorami planu byli: polski biolog prof. Mieczysław Jasnowski i niemiecki profesor Michael Succow, sekretarz stanu do spraw ochrony przyrody w ostatnich rządach NRD premierów Hansa Modrowa i Lothara de Maizierer'a. Stolpe zapisał się do SPD dopiero w czerwcu 1990.
 
Niesłusznie także plan stworzenia parku pod Szczecinem łączony jest z szansą zwiększenia w tym rejonie polskcih możliwości gospodarczych: rozbudowa Odry do drogi wodnej odpowiedniej dla statków klasy europejskiej (1350 ton, 80 m długości, 4,5 m szerokości, o zanurzeniu 2,5 m) wyklucza zamianę zdziczałych terenów przygranicznych w rezerwaty.
 
W Niemczech planuje się, że po pogłębieniu Łaby statki o zanurzeniu 2,5 m dpływać będą do Pragi.
 
Stefan Kosiewski
 

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 30. Mai 2006

unsinnig über Papstrede in Birkenau; glupoty na temat wypowiedzi Benedykta XVI

Von direktion, 06:50

 
wolnomularstwo w szerokim słowa znaczeniu (parawolnomularstwo) atakuje Papieża po niemiecku

głupoty na temat wypowiedzi Benedykta XVI - umieszczone na obszarze: polityki, gospodarki i wojskowości  - oczami i piórkiem lewacko-libertyńsko-liberalnej 

.:młodzieżówki .:journalistycznej .:bezmyślności

wer soll es bezahlen?

----- Original Message -----
From: "German-Foreign-Policy" <newsletter@german-foreign-policy.com>
Sent: Tuesday, May 30, 2006 1:19 AM
Subject: Newsletter vom 30.05.2006 - Deutscher Sohn
 
Newsletter vom 30.05.2006 - Deutscher Sohn

BERLIN/OSWIECIM/VATIKANSTADT (Eigener Bericht) - In einer als empörend
empfundenen Rede hat das Oberhaupt der katholischen Kirche, der
deutsche Papst Benedikt XVI., die Mordtaten des
nationalsozialistischen Deutschland einer "Schar von Verbrechern"
zugeschrieben. Dieser "Schar" seien die Deutschen ausgeliefert gewesen
und wurden "mißbraucht", behauptete der deutsche Papst bei einer Reise
in das frühere Konzentrationslager Auschwitz. Die Äußerungen rufen
internationalen Widerspruch hervor. Der deutsche Papst erwecke den
Eindruck, er wolle seine Landsleute von jeder Verantwortung
freisprechen, heißt es in der französischen Presse. Die
Selbstentschuldungen bleiben in der Bundesrepublik weitgehend
unkritisiert und treffen auf das Einverständnis breiter
Gesellschaftsgruppen. Während Ratzinger für die Masse der Deutschen
("unser Volk") historisches und göttliches Vergeben erbat, griff der
Papst, ein früherer Besatzungssoldat im Dienst des NS-Regimes, seine
damaligen Gegner der Anti-Hitler-Koalition in Auschwitz scharf an: Das
"Blutopfer der russischen Soldaten" habe eine "Doppelbedeutung", da es
"einer neuen Diktatur" gedient hätte, sagte Ratzinger. Ähnliche Thesen
werden in der deutschen und internationalen Revisionisten-Szene
vertreten. Sie gelten den Truppen, die das Konzentrationslager
Auschwitz am 27. Januar 1945 befreiten und gemeinsam mit den Soldaten
der Westmächte bis zur erfolgreichen Eroberung des Berliner Reichstags
kämpften. Revisionistische Anklänge, die sich auch gegen die
völkerrechtlichen Vereinbarungen des Potsdamer Abkommens richten, hat
Ratzinger bereits früher erkennen lassen.

mehr
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/56378

Liebe Leserin,
lieber Leser,

täglich rund 3.000 Besucher nutzen german-foreign-policy.com - aber
nur zweihundert tragen bislang zu den Kosten bei: Sie sind
Förder-Abonnenten.

gfp.com benötigt mindestens fünfhundert Förder-Abos, um die Ausgaben
für Recherchen und Übersetzungen auszugleichen.

Wenn Sie sich daran beteiligen, kann dieses Ziel schnell erreicht
werden: 4.- Euro im Monat reichen aus - und als besonderen Dank
erhalten Sie mit einem persönlichen Passwort unbegrenzten Zugang zu
unseren Internet-Archiven. Bitte zeichnen Sie ein Abonnement, am
besten gleich hier:
 Diehttp://www.german-foreign-policy.com/de/info/abo.php
Redaktion
German-Foreign-Policy.com
Horst Teubert
Kto-Nr. 89 26 468 BLZ 440 100 46 Postbank Dortmund
IBAN DE48 4401 0046 0089 2664 68 BIC PBNKDEFF 
Editorial

Die "Informationen zur Deutschen Außenpolitik" (german-foreign-policy.com) werden von einer Gruppe unabhängiger Publizisten und Wissenschaftler zusammengestellt, die das Wiedererstarken deutscher Großmachtbestrebungen auf wirtschaftlichem, politischem und militärischem Gebiet kontinuierlich beobachten. german-foreign-policy.com erscheint mehrsprachig, um die kritische Berichterstattung über hegemoniale Taktiken und Strategien des vereinigten Deutschland einem internationalen Leserkreis zu eröffnen.

german-foreign-policy.com bezieht weder direkt noch indirekt öffentliche Mittel und versteht sich als ein staatsfernes Medium. Die "Informationen zur deutschen Außenpolitik" sind parteipolitisch unabhängig und auf die private Unterstützung von Förderern und Spendern angewiesen.

Für Ihre Rückmeldungen sind wir dankbar.

german-foreign-policy.com Herausgeber und Redaktion
http://www.german-foreign-policy.com/de/info/

 
Informacje na temat niemieckiej polityki zagranicznej przygotowywane są przez grupę niezależnych publicystów i naukowców, śledzących proces odradzania się niemieckich dążeń mocarstwościowych na obszarze polityki, gospodarki i wojskowości.
Codzienne artykuły, wywiady oraz opracowania powinny być czytane w kontekście głównych trendów niemieckiej historii. Pomocne w tym mogą być obszerne analizy dostępne w dziale "Historia".

Jesteśmy otwarci na dyskusję i chętnie poznamy Wasze opinie na tematy poruszane na naszych stronach. Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi do artykułów i analiz. Cieszymy się z wszystkich listów, szczególnie tych z zagranicy.
 
 
Deutscher Sohn
30.05.2006
BERLIN/OSWIECIM/VATIKANSTADT
(Eigener Bericht) - In einer als empörend empfundenen Rede hat das Oberhaupt der katholischen Kirche, der deutsche Papst Benedikt XVI., die Mordtaten des nationalsozialistischen Deutschland einer "Schar von Verbrechern" zugeschrieben. Dieser "Schar" seien die Deutschen ausgeliefert gewesen und wurden "mißbraucht", behauptete der deutsche Papst bei einer Reise in das frühere Konzentrationslager Auschwitz. Die Äußerungen rufen internationalen Widerspruch hervor. Der deutsche Papst erwecke den Eindruck, (...)
 

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.