apel 21 maja 2006 roku w lokalu siedleckiej Solidarnosci
W dniu 21. maja 2006 roku w lokalu siedleckiej „Solidarności” spotkała się grupa osób zainteresowanych wyjaśnieniem prawdy o działalności służb specjalnych i ich współpracowników w zniewolonej Polsce przed 1989 rokiem.
Na spotkaniu podjęto decyzję o wezwaniu osób pokrzywdzonych przez system komunistyczny i jego służby do podjęcia działania w kierunku ujawnienia, wyjaśnienia i uczynienia wszystkiego, aby prawda o działaniu ludzi związanych z tamtym systemem stała się jawna i powszechna. Zebrani podpisali apel o następującej treści:
Nie zamierzamy nikogo sądzić ani karać. Jedyne, co nas interesuje i jest głównym celem naszych zamierzeń, to ujawnienie prawdy o osobach, które były narzędziem w rękach zbrodniczej maszyny.
Pragniemy raz na zawsze zakończyć rozliczanie tej tragicznej i mrocznej najnowszej historii Polski po to, aby nowe pokolenia mogły żyć w przejrzystym, nie zakłamanym, normalnym świecie. Chcemy to zrobić, żeby nasze dzieci i wnuki nigdy więcej nie mazały się w bagnie komunistycznej, konfidenckiej przeszłości.
Domagamy się bezwzględnego otwarcia zasobów Instytutu Pamięci Narodowej, powszechnego dostępu do archiwów i akt, tak aby stało się to katalizatorem do ujawnienia się ludzi, którzy z różnych pobudek byli wmieszani w tamten zbrodniczy system.
Dzisiaj, wzywamy wszystkich, którzy byli tajnymi współpracownikami służb specjalnych, aby ujawnili się i przyznali się do takiej działalności. Takie zachowanie może zostać zrozumiane jako wyraz skruchy. Dajemy czas do końca bieżącego roku na skontaktowanie się z nami bądź ujawnienie swojej działalności w innej formie. W przeciwnym wypadku od 1. stycznia 2007 roku będziemy czuli się upoważnieni do opublikowania danych osobowych i szczegółów dotyczących działalności tych, którzy wspomagali tamten system.
Jednocześnie zobowiązujemy się, że podejmiemy starania, aby listy tych, którzy pracowali w aparacie ucisku, a także tych, którzy zajmowali wysokie stanowiska w PZPR, głównym ciemiężcy narodu polskiego zostały opublikowane.
Informujemy, że wszyscy podpisani pod niniejszym komunikatem posiadają status osoby pokrzywdzonej, potwierdzony pisemnie przez IPN. Grupa nasza jest otwarta i apelujemy do wszystkich, którzy uzyskali lub uzyskają status osoby pokrzywdzonej o przyłączenie się do nas. Osobami upoważnionymi do występowania w naszym imieniu są: Maciej Kublikowski i Zygmunt Michał Goławski senior.
1. Maciej Kublikowski, tel. (0) 692 386 488, kublikowski@wp.pl -
2. Zygmunt Michał Goławski – senior, tel. (0) 25 632 2447, (0) 501 308 081 - (reprezentowany przez Krzysztofa Goławskiego)
3. Mirosław Andrzejewski, tel. (0) 602 650 073, m.andrzejewski@wp.pl -
4. Mieczysław Łaba, tel. (0) 25 781 6930 -
5. Tomasz Olko, (0) 500 042 166, siedlczanin@wp.pl -
6. Bogusław Olszewski, (0) 504 908 926 -
7. Maciej Wąż, (0) 506 047 506, waz@powiatowa.pl
> Pozwalam sobie przesłać nasz komunikat odnosnie wyjasnienia historii przeszłości z prosbą o rozpowszechnienie.
> Pozdrawiam
> Tomasz Olko Siedlce
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/337
Freitag, 19. Mai 2006
Andzelika BORYS lze jak pies, a FAKT jest tylko faktem
Andżelika Borys kłamie w ohydny sposób wypowiadając się o Polakach obecnych na Zjeździe w Wołkowysku:
- Większość tych, którzy tam się zebrali , nawet nie mówi po polsku. Polski hymn puścili z magnetofonu, bo nie potrafili go zaśpiewać.
„Fakt” jest faktem a przy tym polskojęzyczną gazetą,
której daleko jeszcze do poziomu europejskiego brukowca
http://www.axelspringer.pl/dziennik/fakt
2002-2005 © Axel Springer Polska Sp. z o.o.
02-222 Warszawa
Aleje Jerozolimskie 181
tel: 022/6084000
e-mail: asp@axelspringer.pl
napluła 29.8.05 na str. 5,
gdyż na zakończenie Zjazdu Polaków na Białorusi nie śpiewaliśmy hymnu polskiego,

http://by.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?79201

Donnerstag, 18. Mai 2006
"Solidarität " in Polen nach 25 Jahren - Dr. Leszek Skonka:
"Solidarność" popełniła błąd, zajmując się polityką - powiedział Jan Paweł II do dwóch tysięcy działaczy związku, którzy złożyli mu wizytę w Watykanie w dniu Święta Narodowego. ( w 2003 r. przyp. L.S) (5). Niestety, nie dano mi takiej możliwości, pod pretekstem, że to jest, nawet w ustach Ojca Świętego, polityka (sic). (5)
Dr. Leszek Skonka: SB rzadzila Solidarnocia
"Solidarität" in Polen nach 25 Jahren
Leszek Skonka: SB RZADZIŁA SOLIDARNOŚCIĄ - ŹRÓDŁA
ŹRÓDŁA
1) SB RZADZIŁA SOLIDARNOŚCIĄ
Czy istniała możliwość, by bez akceptacji SB ktoś mógł zajmować jakieś ważne kierownicze stanowisko w powstającej po sierpniu 1980 r. "Solidarności"? Czy w czasie rozmów w Magdalence i przy "okrągłym stole" mogły brać udział osoby bez akceptacji gen. Kiszczaka i gen, Jaruzelskiego? Są to pytania retoryczne. Dlatego gen. Kiszczak dumnie powtarza, że faktycznie "Solidarnością" od początku kierowały Służby Bezpieczeństwa. I trzeba mu wierzyć. Dr Leszek Skonka - b. działacz opozycji przedsierpniowej ( Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela i organizator Wolnych Związków Zawodowych) usunięty we wrześniu 1980 r, ze ścisłego kierownictwa Dolnośląskiej "Solidarności", na żądanie SB i KOR-o Solidarności
( 2 ) Janusz Korwin Mikke o klasie politycznej (Magazyn Tygodniowy” 10.8,001)
80proc. obecnych tzw. polityków, to banda oszustów i złodziei. Powinni siedzieć w więzieniach a nie w ławach poselskich czy senackich. Kandydaci PO do parlamentu – „ Przypadkowa zbieranina”. Okrągły stół, – „ Komu będzie przekazywana władza, decydował przy nim generał Czesław Kiszczak i jego mocodawcy. I jak każdy dobry minister spraw wewnętrznych przekazywał władzę, po prostu swojej agenturze. Cała ich wspólna taktyka jest taka, że głupi Polacy mają glosować na zmianę: raz na komunistów, raz na ich agentów. Żeby wyborcom się wydawało, że mają jakiś wybór.”
(3) OCENA TRANSFORMACJI USTROJOWEJ W POLSCE PRZEZ BOHGDANA PORĘBĘ
(Społeczeństwo) „ oduczone myślenia państwowego, które było podstawą myślenia i walki poprzednich pokoleń Polaków, nie dostrzega faktu, iż walczyć przeciw PRL nie tyle poszerzała zakres wolności ile zamieniała podległość jednemu kolonizatorowi na drugiego. Widziało ono w ZSRR nie jego państwowy imperializm a wyłącznie ideologię. Polska Ludowa po 1956 roku i 68 wraz z wyzwalaniem sie z władzy żydokomuny stawała się coraz mniej ideologiczna a coraz bardziej państwowa.
Atak na to państwo nastąpił w czasie gdy nabierało coraz bardziej narodowego charakteru a więc coraz bardziej poszerzało zakres uniezależniania sie od ZSRR. To oczywiście było coraz mniej wygodne dla przegranych w 56 i 68. Toteż gdy USA przystąpiły do realizacji planu Brzezińskiego przebudowy świata w kierunku uczynienia USA jedynym hegemonem, dotychczasowi wykonawcy sowietyzacji Polski, przewerbowali sie w agenturę USA czyli dobrze płatny KOR. .
Znając polskie tęsknoty niepodległościowe, stworzyli masową, narodową i katolicką Solidarność (nazwa narzucona przez Modzelewskiego zgodna z przedwojenną lożą masońską i nazwą żydowskich agend). Ani przez minutę w tych rachubach i planach nie odgrywał roli interes polskiej racji stanu. Narodowa i katolicka "S" miała być tylko trampoliną do powroty międzynarodówek do władzy. Tak tworzyła się przepojona nienawiścią do Polski elita, która przy okrągłym stole podzieliła się władzą z najbardziej kosmopolitycznymi kręgami PZPR ze szkoły Rakowskiego, którego beniaminkiem był jego wychowanek Kwaśniewski.
I ci ludzie zawsze nastawieni wrogo do polskiego patriotyzmu stali sie wraz z masońską częścią "S" wykonawcami planu kolonizacji Polski. Dlatego głównymi hasłami politycznymi "S" stały się proniemieckie hasło "precz z Jałtą" i prożydowskie: rehabilitacja 1968. Zresztą, zaraz po zdobyciu władzy, siły korowskie zlikwidowały masową a więc mogącą być grozną dla nich "S", po której została tylko mokra, ale nasycona miliardami dolarów plama na honorze Polaków: "Gazeta Wyborcza". Żeby to zrozumieć, trzeba pojąć, jak zwodnicze są dziś hasła antykomunistyczne. Prawdziwym komunistom nie jest już do niczego potrzebny komunizm.
Oni zlikwidowali komunizm wtedy gdy stracili w nim oparcie w działaniu przeciw narodowi i gdy mieli już w rękach o wiele silniejszy instrument zniewolenia ludzkości: globalizm. Ideologię dążącą do nowego, bankierskiego ZSRR mającego powstać na gruzach państw narodowych. Stworzyli poligon doświadczalny dla swej idei: Wspólnotę Europejską. Dlatego jej największymi kompradorami stali się byli bolszewicy i ich potomkowie. Żeby ten mechanizm zrozumieć, trzeba położyć na ołtarzu Ojczyzny swój solidarnościowy triumfalizm.
Zrozumieć, że nasze najszczersze intencje posłużyły naszym odwiecznym wrogom do budowy podwalin rozbioru państwowego świadomościowego i moralnego Polski. Trudno to zrozumieć ludziom, którzy biorą od 16 lat udział w tzw." transformacji" Jednym z nich jest p. Jackowski. Najlepiej rozumieją to założyciele "S", wyrzuceni przez kompradorski układ poza nawias.
Spotkałem takich sporo podczas pobytu w USA. Ci pierwsi zrozumieli oszukańczy mechanizm. Może teraz, gdy Polska ma być umieszczona w rdzeniu przyszłej wojny światowej poprzez zamianę obcych baz rosyjskich na obce amerykańskie ( podczas gdy białoruskie rakiety są wymierzone w Polskę) przyjdzie i dla innych moment otrzeźwienia.
A zwykle traktowani przez nas z ironią Czesi jak widać zrozumieli sytuację od dawna. Nie przejęli na swe terytorium więzień USA z Kuby. Myślę, że obronią się też przed obcymi bazami na swym terytorium. U nich nie było ogłupiających haseł ""jak nie Unia to Białoruś". I mimo zmiany ustroju nie pozrywali jak Geremek wszelkich więzi kooperatywnych z Rosją. I nie przeszkodzi im to też w członkostwie w NATO. Ale nie pchają się w nim na pierwszą linię. Piłsudski powiedział: "cała sztuka rządzenia Polakami polega na stałym podsycaniu pożądanych emocji". Wrogowie Polski opanowali te prawdę do końca. Warto o tym przypomnieć w rocznicę niepodległości.
Bohdan Poręba
"Solidarność" popełniła błąd, zajmując się polityką - powiedział Jan Paweł II do dwóch tysięcy działaczy związku, którzy złożyli mu wizytę w Watykanie w dniu Święta Narodowego. ( w 2003 r. przyp. L.S)(…)
Zdaniem Jana Pawła II "Solidarność" zawiodła nadzieje świata pracy, gdy nastąpiło "upolitycznienie związku", co "doprowadziło do jego osłabienia".
"Niech mi wolno będzie powiedzieć - stwierdził na zakończenie - że dziś »Solidarność«, jeśli prawdziwie pragnie służyć narodowi, winna wrócić do swych korzeni, do ideałów, jakie przyświecały jej jako związkowi zawodowemu". (…)IAR/PAP, MFi / 2003-11-11 16:15:00
Dziesięć milionów członków, co najmniej dwadzieścia milionów sympatyków, sama nazwa była świętością, była!
To Balcerowicz nadał kierunek przemian gospodarczych, w jego wizji przekształceń były cyfry i prognozy, nie było i nie ma miejsca dla człowieka! Miliony ludzi straciło pracę, tysiące zakładów przeszło w prywatne ręce lub celowo zostały zrujnowane! Zyskiem zbrodniczego eksperymentu Balcerowicza było zduszenie ogromnej inflacji, kosztem, nie morze, a ocean biedy milionów ludzi! Nadany kierunek przemian trwa do dziś, zmieniają się tylko rządy i nazwiska kontynuatorów zbrodniczej polityki gospodarczej! Robotnicy podejmując walkę o lepsze, domagali się w postulatach od władz PRL prawa do godnego życia. W postulacie 8 żądali;Podnieść zasadnicze wynagrodzenie o 2 tysiące złotych na miesiąc jako rekompensatę wzrostu cen; dla przypomnienia za czasów Gierka pracownicy nie płacili żadnych podatków, również nie płacili ZUS! Dziś najniższa renta to 320 złotych, najniższa płaca to 630 złotych, żadne z tych dochodów nie pokrywa kosztów utrzymania nawet przez tydzień! Czy ktoś słyszał o podwyżkach rekompensujących wzrost kosztów utrzymania? W postulacie 13 żądali; Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej; Od 1989 roku do dziś, dobór kadry kierowniczej nie ma nic wspólnego z postulatem, nie ma żadnych zmian, nadal kierownicze stanowiska obsadzane są z klucza partyjnego, kwalifikacje nie mają żadnego znaczenia! Stanowiska zajmują kryminaliści, dyletanci, pospolici durnie! Postulat 14; Obniżyć wiek emerytalny kobiet do lat 50, mężczyzn do lat 55.
Trwają prace, by podnieść wiek emerytalny dla kobiet do 60 lat, dla mężczyzn do 68, są też plany by zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn na poziomie lat 65, bo tak podobno będzie sprawiedliwiej! Te postulaty obiecywali zrealizować przywódcy Solidarności, mieli zbudować II Japonię, miał być raj na ziemi! Po przejęciu władzy nie tylko niczego nie zrealizowali, ale ukradli wszystko. co dało się ukraść, kraj doprowadzili do ruiny, odebrali nam wszystkie ulgi i przywileje jakie dała nam PRL! Katastrofą była prezydentura Wałęsy, człowieka prymitywnego, absolwenta dwuletniej szkoły zawodowej bez pojęcia o jakimkolwiek rządzeniu! To za jego prezydentury rozpoczęła się ruina państwa! Rządy AWS i Unii Wolności to zbrodniczy eksperyment władzy związkowców, którzy postanowili zrealizować swoje chore ambicje kierowania państwem! Ignorant, cham, złodziej, debil, prymityw, pełnił urząd premiera, ministra, wojewody, był posłem i senatorem, wielu z nich nadal pełni urzędy! Pomysł Balcerowicza schłodzenia gospodarki, bo ponoć za szybko się rozwijała, okazał się kolejną katastrofą, w nagrodę za zrujnowanie gospodarki to prymitywne indywiduum zostało prezesem banku centralnego! Nie lepsze były rządy bękartów PZPR i ZSL, oni również nie mieli i nie mają pojęcia o rządzeniu, to piąty garnitur władz PZPR i ZSL przygotowywany do objęcia władzy w dalekiej przyszłości! Ich rządy to kontynuacja kierunku przemian gospodarczych wyznaczonych przez Balcerowicza! Jaki jest rzeczywisty powód kontynuacji przemian gospodarczych, który okazał się katastrofą dla milionów ludzi? Jest tylko jeden, jedyny! Przekształcenia własnościowe, prywatyzacja, to możliwość kradzieży, to możliwość uwłaszczenia się na tym majątku, to możliwość niewyobrażalnej korupcji wszystkich tych, którzy o tym decydują! To jest jedyny powód kontynuacji przemian gospodarczych zapoczątkowanych przez Mazowieckiego i Balcerowicza, możliwość bezkarnej kradzieży, bezkarnego uwłaszczenia się na państwowym majątku!
W PRL takiej możliwości nie było! III R.P okazała się rajem dla obcych i rodzimych złodziejów, rajem dla skorumpowanej i zdegenerowanej do cna władzy! Solidarność dzięki szemranym wodzom z mentalnością kryminalistów przegrała wszystko, dziś nazwa związku jest bardziej znienawidzona niż dawniej PZPR! 15 lat to szmat czasu, był czas na wcielenie w życie postulatów, był czas by uporządkować państwo, by zbudować bodaj trwałe fundamenty pod przyszły dobrobyt. Po 15 latach nic nie zostało zrobione, nic uporządkowane, ale ten czas wystarczył bohaterom i ich kompanom z lewej strony, by nas okraść, by zawłaszczyć majątki, by sprzedać wszystko co wybudowaliśmy w PRL. Dziś jest dla większości o wiele gorzej niż było w czasach PRL! Nie pomogą złodziejskie święta ochraniane przez dwa kordony policji przed gniewem okradzionych ofiar, ich milczący krzyk i tak usłyszał świat! Nie pomoże nachalna propaganda ośmieszająca czasy PRL. Bohaterowie Solidarności obchodzili święto złodzieja, dzień swojego tryumfu, świętowali swoje złodziejskie sukcesy ci, którzy nas okradli nawet ze złudzeń! Bohaterowie Solidarności twierdzą, że nas wyzwolili! Rzeczywiście wyzwolili ! Wyzwolili nas ze wszystkiego co przedstawiało jakąkolwiek wartość, zrobili to dokładniej niż III Rzesza przez lata okupacji i Armia Czerwona w 1945 roku! Dziś wielu z tych kryminalistów ubiega się o urząd prezydenta, o parlamentarne koryta, znamy ich, są na pierwszych miejscach list wyborczych, wiemy co za jedni, ich wybór będzie obelgą wobec ofiar, które okradli!
Anna Kozłowska –Polska ( Podkr. L.Skonka, z: „wirtualnej polonii”: SZERSZEN 35 I 36)
Mittwoch, 17. Mai 2006
nie tylko swoja ojczyzne duchowa, swoja macierz religijna ale i czastke swojej ojczyzny mial Polak
Szanowny Panie Inżynierze,
wdowie po zasłużonym działaczu polskim we Włoszech, prezesie tamtejszego oddzialu Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, Elżbiecie Witoldowej Zahorskiej zawdzięczam i dni parę przed dwudziestu prawie laty po raz pierwszy w Rzymie i możność odnajdywania się naówczas pośrod pamiątek związków polsko-włoskich, których obecność w Italii przyniosła Zahorskiemu spostrzeżeń moc pomieszczonych w jego książce "Polak we Włoszech", z których jedno chce być tu przywołanym :
" przez wieki miał Polak w Rzymie nie tylko swoją ojczyznę duchową, swoją macierz religijną ale i cząstkę swojej ojczyzny, w której elementy łacińskie i zachodnie zlały się nierozłącznie z elementami rodzinnymi".
Meksyk, Italia, czy Niemcy - gdzie przyszło mu zawędrować, Polak z tą cząstką duszy, którą pozostawia, wiąże też ślad widoczny dla drugiego Polaka, na taki sposób czyniąc nam świat przyjazny. Pomniki Jana Pawła II wzniesione ostatnio na ziemi urugwajskiej przez Jana Kobylańskiego unaoczniają też tę więź i przynależność naszą do tegoż właśnie, zachodniego typu cywilizacyjnego, narodzonego kilka tysięcy lat temu w basenie Morza Sródziemneego, do cywilizacji zbudowanej na wartościach duchowych bliskich Grekom i Rzymianom.
Szczęść Boże, z najlepszymi pozdrowieniami sk
From: Jerzy Skoryna To: konserwa6@o2.pl Sent: Wednesday, May 17, 2006 1:36 AM Subject: RE: prosze zwaracac uwage AK, SPK, USOPAL Delegatura na Meksyk Szanowni Pañstwo, Bardzo uprzejmie dziekuje za laskawy list i pragne sprostowac nieporozumienie jakie zachodzi w sprawie materjalow jakie Palstwu transmituje. http://tinyurl.com/grny3
Ostatnie poprawki przy postawionym we wtorek pomniku papieżaFot. Maciej Jarzębiński / AG Rok temu, tuż po śmierci Jana Pawła II, katowiccy radni postanowili wybudować Papieżowi pomnik. Wczoraj rzeźbę ustawiono na cokole z boku katedry. Zaprojektował go rzeźbiarz Gustaw Zemła. Jest to nieco zmieniona kopia dzieła, które artysta wykonał dla Montevideo, stolicy Urugwaju. http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3350043.html?nltxx=1077751&nltdt=2006-05-17-03-05
gross machen / kliknij w pismo Prezydenta

gross - und mehr kliknij po więcej Instytut Pamięci Narodu Polskiego
nawyki UB-eckie i komunistyczne muszą ustąpić miejsca postępowaniu określonemu przez KPA
jeżeli Katowice stoją przed zadaniem postawienia pomnika Jana Pawla II

Londyngross - kliknij sowa um 01:34 | http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/372
Szanowny Pan
Prezes Stefan Kosiewski
Polski Ośrodek Kultury
we Frankfurcie nad Menem
Szanowny Panie Prezesie,
Dziękuję serdecznie za zabranie cennego głosu w trwającej już od wielu lat debacie publicznej, poświęconej planom wobec pomnika, usytuowanego na Placu Wolności w Katowicach. Zaznaczam jednak od razu, że Pański pomysł o postawieniu w tym miejscu monumentu ku czci Jana Pawła II nie ma dziś wielkich szans na realizację z co najmniej kilku powodów.
Przede wszystkim dlatego, że pomnik poświęcony naszemu Wielkiemu Rodakowi znalazł już swoją lokalizacją na placu przylegającym do Archikatedry Chrystusa Króla. Decyzja ta została w pełni zaakceptowana zarówno przez miejscową hierarchię kościelną, jak i uzyskała przychylność katowickich radnych. Niewątpliwym atutem takiego rozwiązania jest fakt, że pomnik stanie obok jednego z najważniejszych punktów kultu religijnego w naszym regionie oraz to, że wskazany teren jest podatny do takiej realizacji otoczenia pomnika, która by podkreślała prestiż i wyjątkowość miejsca.
Plac Wolności nie spełnia podobnych kryteriów, zarówno ze względu na jego funkcję komunikacyjną, która poważnie ogranicza, a wręcz determinuje całą przestrzeń, jak i uwarunkowania historyczne, mogące niekorzystnie rzutować na sam pomnik. Pamiętamy przecież, że cokół na Placu zajmowali nie tylko żołnierze polski i radziecki, ale przedtem dwaj niemieccy cesarze Wilhelm I z Fryderykiem Wilhelmem III, następnie w czasie okupacji stał tu obelisk żołnierzy wermachtu, a zaraz po wojnie w tym miejscu usytuowany był sowiecki obelisk wdzięczności.
Co do samego pomysłu przeniesienia monumentu z Placu Wolności na katowicki cmentarz wojenny dodam tylko, że względy finansowe nie są jedynym powodem, oddalającym wykonanie uchwały katowickich radnych o zmianie lokalizacji rzeczonego pomnika. Ważniejszym wydaje się brak konsensusu środowisk kombatanckich w tej sprawie – i dopóki on nie nastąpi samo przeniesienie będzie miało znamiona naruszenia zasad demokracji. Proszę się zatem nie dziwić, że nie jestem entuzjastą takiego „siłowego” rozwiązania.
Mam nadzieję, że udało mi się przybliżyć interesujący Pana problem. Jest mi przy tym bardzo miło z powodu Pańskiego zainteresowania naszymi, lokalnymi sprawami. Życzę wszelkiej pomyślności i dalszych sukcesów w pracy na rzecz naszych rodaków w Niemczech.
Pozostaję z wyrazami szacunku
Prezydent Miasta Katowice
Piotr Uszok
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/338
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/305
Polnisches Kulturzentrum e.V. Frankfurt, 16.04.2005
Szanowny Panie Prezydencie,
decyzja Radnych miasta Katowic o postawieniu pomnika Jana Pawła II oraz zapewnienie z Pańskiej strony o otwartości na dyskusję o tym, w jaki inny sposób uczcić jeszcze pamięć Papieża ośmiela mnie do nawiązania do innej, wcześniejszej decyzji Radnych - o przeniesieniu pomnika Wdzięczności Armii Sowieckiej z Placu Wolności na cmentarz wojenny w Katowicach.
Do działań w tej sprawie wniosłem pismo, które otrzymałem od Pana Ministra Przewoźnika z datą 30.04.2002; Strona Rosyjska wyraziła zgodę na przeniesienie pomnika na cmentarz przy ulicy Kościuszki.
Wydaje się, że w tej sytuacji nie może być lepszego miejsca w Katowicach dla pomnika Świętego Jana Pawła Wiekiego, niż centralny punkt miasta, Plac Wolności usytuowany na zbiegu głównych ciągów komunikacyjnych: samochodowych i pieszych. Przypomnijmy w tym miejscu słowa Papieża: „Bez Wolności nie ma Solidarności – Bez Solidarności nie ma Miłości”.
W piśmie z 28.6.2002 r. (GK III. 70900/8/00/01/02) Wiceprezydent Katowic wspominał o braku środków finansowych na wykonanie starej decyzji Rady Miasta; znalezienie środków na wykonanie najnowszej decyzji Rady Miasta połączył Pan Prezydent z oczekiwanym społecznym wsparciem (Gazeta Wyborcza Sobota, 16 kwietnia 2005)
Klasa robotnicza Katowic zbudowała w czynie społecznym nie tylko Wojewódzki Park Kultury i Nauki; http://kanalizacja.blox.pl ; nie zabraknie zapewne i teraz chętnych do przenoszenia i wznoszenia pomników. Do sumy uzbieranej wśród katowickich Radnych dołoży zapewne swój wdowi grosz niejedna śląska artystka.
Jako poeta zobowiązuję się do wsparcia cennych inicjatyw katowickich Radnych skromną parabolą; planuję oddanie przed terminem stosownego wiersza do druku.
Szczęść Boże Dobrej Pracy
Stefan Kosiewski http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/270
|
Kategorie: Wszystkie | 10 lat USOPAL w Niemczech | Andrzej LEPPER | Colleccion J. Kobylanski | FOTOS | Jan Kobylański | Jan PYSZKO | Ks. Arcybiskup Janusz BOLONEK | Minister Adam Daniel Rotfeld | PRESSE | Pabis | Stefasn Kosiewski - korespondencja | Stelmachowski | USOPAL - pisma wychodzce | Walter Kobylański Brandhuber | XI Walne Zebranie USOPAL | latynoamerykańska prasa po wyborach w Polsce 2005
|
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.





