Dr. Marek GLOGOCZOWSKI: Slowo PaRDeS w jezyku hebrajskim
kliknij w fotografię, żeby powiększyć, - gross machen
Stefan Kosiewski, dr Marek Głogoczowski, Zakopane 2005
Izrael Szamir (ang. Israel Shamir)
PaRDeS – studium w zakresie Kabały
(Tytuł oryginału „PaRDeS – an etude in Cabbala”)
Wydawca: BookSurge, 2005; www.israelshamir.net
Słowo PaRDeS w języku hebrajskim oznacza:
1, Ogród, gaj pomarańczowy
2. Raj (stąd ang. Paradise)
3. W żydowskiej Kabale: jest to akronim dla czterech poziomów interpretacji tekstu; Peshat, czyli proste jego znaczenie; Remez, czyli zawarte w nim aluzje; Dersah, czyli jego opracowanie hermeneutyczne, oraz Sod, jego znaczenie ezoteryczne.
****
„Wielka Żydowska Rewolucja Hiper-Burżuazyjna” --
czyli wprowadzenie M.G. do wydania polskiego „PaRDeS”
----- Original Message ----- From: Marek Glogoczowski Sent: Sunday, May 14, 2006 5:14 PM Subject: [sowa] Fw: PaRDeS : Wstep M.G. + ostatni (18) rozdz, + okladka (w zalacz.) http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/694
Tytułową „kabałą” („spiskiem”) omawianym w tym zbiorze esejów Izraela Szamira jest żydowski sposób myślenia, czyli specyficzne ustawienie połączeń w korze mózgowej Żydów, co zdaniem Szamira powoduje, że zwykli oni widzieć świat w odmienny (według nich „lepszy”) od nie-Żydów sposób. Na poparcie tej swej tezy, wychowany w ateistycznym ZSRR przez pierwsze dwadzieścia lat swego życia IASHA (Izrael Adam Shamir), przytacza już na wstępie opinię sprzed stu lat wiedeńskiego filozofa Otto Weiningera, iż „żydowskość polega nie na rasie, na przynależności do narodu, ani nawet na wyznawanej wierze, ale na tendencji umysłowej”. A zatem, starając się wprowadzić polskiego czytelnika w egzotyczny dla dzisiejszych Polaków temat „mentalności Żydów” (z którymi to „prawdziwymi Żydami”, zwłaszcza tymi w jarmułkach, bardzo się dzisiaj trudno spotkać w naszym kraju), warto przypomnieć jak ludzka ‘tendencja umysłowa’ się formuje, poczynając od naszego wczesnego dzieciństwa.
Otóż przeprowadzone w wieku XX-tym, bardzo szczegółowe badania psychologa Jeana Piageta na temat rozwoju osobowości dzieci wykazały, iż ich odruchy poznawcze osiągają formę dojrzałą tylko po wykonaniu przez te dzieci odpowiedniego zespołu czynności psychomotorocznych. Co więcej, nabyte w ciągu młodości odruchy myśli są uwarunkowane trwającą przez całe dekady interakcją młodych osób z ich otoczeniem. W odróżnieniu do przysłowiowego „żydowskiego haczykowatego kształtu nosa”, który się w znacznym stopniu dziedziczy, umysłowym „Żydem” można zrobić każdą osobę wychowaną od dziecka w „ulu”, jaką jest programowo izolująca się od innych narodów, społeczność czcicieli tekstów Starego Testamentu.
W dawnej Polsce mieliśmy już okres zafascynowania się Starym Testamentem w okresie saskim, gdzieś dwieście pięćdziesiąt lat temu, kiedy to szlachta polska poczęła wyprowadzać swój rodowód od jednego z zaginionych plemion mitycznego Izraela. Kolejna fala zachwytu nad mądrością Starego Testamentu nawiedziła Polskę około ćwierć wieku temu i ten „polski zachwyt” nad ‘hebrajskim korzeniem’ katolickiej wiary trwa do dzisiaj, oficjalnie umacniany przez dyrektywy poznawcze nadchodzące z „zekumenizowanego” (czytaj ‘zjudaizowanego’) Watykanu. Otóż to, że Polacy z czasem zamienią się w „Żydów nowotestamentowych” (było to często wyrażanym marzeniem Czesława Miłosza), przewidywał już dwieście lat temu poeta i patriota polski Julian Ursyn Niemcewicz w napisanej przezeń satyrze politycznej „Rok 3333” ([1]). Także piszący w kilkadziesiąt lat po Niemcewiczu, niemiecki filozof Karol Marks w pamflecie „W kwestii żydowskiej” z 1844 roku przewidywał, że idąc za wzorem ówczesnych Stanów Zjednoczonych, w których „komercyjny duch żydowski całkowicie zatriumfował nad duchem chrześcijańskim”, także i Europa i Świat cały staną się z konieczności wyznawcami „Jedynego, prawdziwego boga Izraela jakim jest pieniądz, przed którym to bogiem wszyscy inni bogowie człowieka będą musieli się ugiąć”.
W tej marksistowsko-niemcewiczowskiej perspektywie, najnowszy zbiór esejów Izraela Shamira, poświęcony studium nad mentalnością Żydów, dostarcza bardzo cennego materiału faktograficznego, który powinien znać każdy szanujący swą godność obywatelską dorosły mieszkaniec nie tylko Polski ale także i Europy – i to niezależnie od tego czy to będzie osoba wierząca, czy też „post-katolik” (jak niżej podpisany), czy (były zazwyczaj) ewangelik (jak większość przyjaciół niżej podpisanego z okresu, gdy mieszkał on w Genewie), czy też w końcu „ateista, ale prawosławny”, jak określił kiedyś siebie obecny prezydent Białorusi. Fakt postępującej judaizacji naszej (?) kultury jest faktem niezaprzeczalnym, a najlepszym tego dowodem jest pojawienie się, w niedawno otwartym, papieskim sanktuarium w Łagiewnikach w Krakowie… rzeźby „gorejącego mojżeszowego krzaka” przyozdabiającej w zasadzie pusty, główny tego kościoła ołtarz. (Według naszego, nieco już zjudaizowanego poety romantycznego, Juliusza Słowackiego, to właśnie „zza mojżeszowego krzaka wychylił się Bóg i zapytał „Polska? Ale jaka?”)
Bo Polska dzisiaj jest przecież totalnie zjudaizowana, co widać szczególnie po jej dzisiejszym „duchu handlu”, dawniej kojarzonym, nie tylko przez Karola Marksa, z kulturą żydowską. Ten to „duch żydowski”, w I-szej Rzeczpospolitej zwany ‘frymarkiem’ względnie ‘frymarczeniem’ (od Frei Markt), najwyraźniej promieniuje dziś w Polsce nie tylko z niezliczonych sklepów, banków, giełdy, wydawnictw oraz zza kuluarów Sejmu, ale i ze „zreformowanych” polskich uczelni, gdzie dla filozofów prawie obowiązkowymi stały się kursy „zasad negocjacji”.
Jak jednak do tego jednak doszło, że cały, trwający od momentu demontażu Związku Radzieckiego ([2]), cykl raptownych przemian na świecie można określić terminem „Wielkiej Żydowskiej Rewolucji Hiper-Burżuazyjnej” ([3])? W napisanej dokładnie sto lat temu powieści „Ziemia obiecana” Władysław Reymont przedstawił Rewolucję Przemysłową, jakiej byliśmy świadkami w dynamicznie się podówczas rozwijającej Łodzi, jako rodzaj „spisku” trzech młodych ambitnych szubrawców: chciwego Polaka wychowanego w tradycjach szlacheckich, Niemca pochodzącego z protestanckich warstw mieszczańskich, oraz Żyda, oczywiście powiązanego z lokalną żydowską gminą. Jak argumentuje Izrael Szamir w rozdziale 3 „Człowiek, który zrobił karierę”, podobne trzy typy charakterologiczne (ogarnięci żądzą pieniądza chrześcijańscy „pionierzy”, protestanccy„przedsięiorcy” i w końcu żydowscy „spekulanci”) kolonizowały, kilkanaście dekad temu, nie tylko Polskę ale i Stany Zjednoczone. I tak się złożyło, że finansowe ‘owoce’ ich poczynań, dzięki post-modernistycznej „ekonomice kasyna”, znalazły się obecnie prawie w całości w rękach bardzo wąskiej Światowej Oligarchii Żydowskiej, która to oligarchia w naszym (?) kraju reprezentowana jest przez „filantropijną” Fundację Batorego/Sorosa.
Gdzie jednak tkwi podstawowa przyczyna, dla której słowo ‘Żyd’, względnie „judaista’, ‘syjonista’ czy nawet tylko ‘filosemita’, kojarzą się – i to nie tylko I.A. Szamirowi – ze społecznością hiper-szubrawców? IASHA wskazuje, że tradycyjni Żydzi w swym „rodzinnym” gettcie wychowywani są w poczuciu, iż są oni zarówno obcy (‘wyalienowani’) jak i z definicji lepsi od otaczającej ich społeczności gojów, czyli nie-Żydów. Ten sławny ‘żydowski egoizm’ ma swe biologiczne ( a ściślej, zoologiczne) podłoże, jako iż według badań psychologa Jeana Piageta każde dziecko przechodzi etap rozwoju, w którym mu się wydaje, iż jest „pępkiem świata” i że należy do ‘narodu wybranego’ – dokładnie tak, jak to się w starożytności wydawało hebrajskim prorokom, według których wszystko co żyje, ma być Narodowi Wybranemu poddane.
Tak zatem jak dzieci, które nie zdając sobie z tego nawet sprawy, w swym egoizmie potrafią być po prostu okrutne wobec ich otoczenia, tak i wychowani od dzieciństwa w „oparach” Starego Testamentu Żydzi (oraz naśladujący ich ‘chrześcijańscy syjoniści’) zazwyczaj nie zdają sobie sprawy z tego, iż ich postępowanie jest i aspołeczne i przeciwne Naturze. Stąd też i budowane przez tych sztucznie „udziecinnionych” Żydów (oraz wspierających ich sprawę „filosemitów”) Światowe Super-Państwo, przy bliższym się zapoznaniu z zasadami jego funkcjonowania, okazuje się być zgigantyzowanym (a)społecznym NOWOTWOREM, zdolnym li tylko do niezróżnicowanego wzrostu, kosztem dewastowanej przezeń Przyrody. Sprawie instynktownie popieranego przez ludzi wyrosłych w kręgu kultury judeo-amerykańskiej, coraz agresywniejszego „usztucznienia” warunków naszego życia, Izrael Szamir poświęca aż dwa długie eseje. nr. 14 oraz 16, zatytułowane „Apokalipsa dzisiaj” oraz „Sumud i Flux (Trwanie i Przepływ).
Jaki rodzaj ‘odtrutki” proponuje mój ”towarzysz broni” (comrade-in-arms) na narastające zatrucie się „post-chrześcijańskiej” części ludzkości prymitywnymi ideami „panowania nad ziemią”, wywodzącymi się nie tylko ze stron Starego Testamentu, ale nawet i z niektórych sformułowań chrześcijańskich Ewangelii, zapowiadających nadejście proto-globalistycznego „państwa szczęścia”, kiedy to ‘nastanie jedna owczarnia, jeden będzie pasterz’ ([4])? Dla Izraela Szamira taką odtrutką jest bogactwo ducha religii chrześcijańskiej (którą to religię zna on tylko w jej prawosławnym wydaniu), połączone z siłą ducha znanej mu dobrze z Palestyny religii islamu. Co ciekawsze, według jego ‘prawosławnej’ opinii, zasady islamu nie odbiegają od niceańskiego (tego z roku 325) kanonu wiary chrześcijan ([5]). Czy jednak da się uratować ‘duchowość’ człowieka bez zupełnego odcięcia się od zaakceptowanych na tymże Soborze w Nicei tekstów Starego Testamentu, w których to tekstach wmontowana jest iście „kanibalistyczna” propozycja ‘odżywiania się’ kapłaństwa Izraela „bogactwem narodów, których dobra sobie przywłaszczycie, zażywając wiecznego szczęścia”, (Księga Izajasza 61, 6-7)?
To zasadnicze pytanie autor niniejszego wstępu – którego Izrael Szamir porównuje w „PaRDeS” z „nowym Marcjonem, który ma zastrzeżenia nawet do (wzorowanej na Izajaszu) teologii św. Pawła” – pozostawia czytelnikom do samodzielnej odpowiedzi.
Marek Głogoczowski, Gdańsk maj 2006
www.marek.glogoczowski.zaprasza.net
Panie i Panowie, Gentelmeni, Przyjaciele!
Jako nieznany pisarz z dalekiej Jaffy, mam wieki zaszczyt mówić do was w tej starej siedzibie demokracji splecionej razem z arystokracją, i chcę podziękować gospodarzowi tego wieczoru, memu drogiemu bratu, Jego Lordowskiej Mości Nazirowi Ahmedowi of Rotheram z pokrytego wrzosami Yorkshire. Dałbym wiele, żeby był tutaj nasz inny drogi zmarły przyjaciel, Sir Robin, Lord Phillimore, którego przyjaźni zawdzięczam wiele mojej miłości oraz zrozumienia dla Anglii. Byłem zaledwie młodym człowiekiem, początkującym dziennikarzem, który przyszedł do pracy w waszej słynnej BBC, kiedy to Lord Phillimore służył mi za pośrednika i przewodnika po dobrej starej Anglii znanej z książki „Klub Pickwicka”, jako że pochodził on z najbardziej angielskiego kawałka ziemi w pobliżu Henley nad Tamizą. W ten sposób Anglia stała się miłością mojej młodości, ta Anglia pubów podających piwo warzone według starych angielskich receptur, Anglia schludnych zielonych skwerów Kensington, gdzie mieszkałem, rannych butelek mleka na schodkach domów, zapachu smakowitego bekonu z jajkami oraz przypalonych grzanek na śniadanie, przyjemnych w dotyku stron Guardiana, spokojnej jowialności Anglików, waszych uroczych dziewcząt, tak miło proponujących i przygotowujących filiżankę herbaty w najmniej odpowiednim momencie, Anglia waszych obywateli zawsze postępujących fair play, zielona słodka i cokolwiek małomiasteczkowa Anglia Blake’a, Hopkinsa, Waugha i G.K. Chestertona, Anglia będąca przeciwieństwem Imperium Brittanicum.
Im więcej kochałem Anglię, tym większą czułem niechęć do Imperium. Imperium było podłym wynalazkiem XIX wieku. To Imperium zrujnowało Irak i użyło gazów trujących przeciwko swoim obywatelom, na długo przed obecną ofensywą Busha i Blaira w Iraku. Żaden ląd nie był zbyt daleko ani zbyt blisko, by czuć się bezpiecznym przed atakami Imperium: od Shimonoseki w południowej Japonii do Gondor w górach Etiopii, Od Pekinu do Archangielska, od Dublina do Kandaharu, od Drezna w Saksonii do Akki w Palestynie, Imperium bombardowało je wszystkie. I nie mówię tu o dawno minionych dniach królowej Anny, lecz o ostatnich stu pięćdziesięciu latach, od czasów fatalnego akcentu waszego pierwszego syjonistycznego władcy, Lorda Beaconsfielda.
W naszym kraju, w Palestynie, większość obecnych żalów jest rezultatem interwencji Imperium Brytyjskgo. Pierwsza Intifada, wielkie powstanie arabskie w latach 1936-1939, spowodowane pełzającym przejmowaniem ziemi przez syjonistów, była zgnieciona z wielkim okrucieństwem przez siły Imperium. Tysiące rdzennych Palestyńczyków zostało zamordowanych, straconych, powieszonych, wygnanych ze swojej ziemi. Arabskiej klęski al-Nakba z roku 1948 nie można zrozumieć, bez uwzględnienia kontekstu poprzedniej wojny imperialnej przeciwko Palestyńczykom. Armie syjonistyczne dobiły rozbrojoną, wykrwawioną, bezsilną wiejską ludność, której elita i najlepsi bojownicy zostali wyeliminowani przez Imperium.
Och, powiecie, dlaczego powinniśmy pamiętać o tym teraz?. Niestety, nie możemy puścić tego w niepamięć, ponieważ Imperium nie jest rzeczą przeszłości. Jak monstrualny pasożyt zaczęło ono pełzać po wyssaniu soków z poddanych Brytyjskich. Jego stolica została przeniesiona do Waszyngtonu oraz Nowego Jorku, natomiast Anglia została służebną częścią Imperium, Grecją Nowego Rzymu, lub raczej Tyrem Nowej Kartaginy. Nie tylko wasz RAF pomaga Amerykanom, lecz także wasze BBC, niegdyś wzór obiektywności, stało się narzędziem propagandy Nowego Imperium.
Nie przybyłem, aby was potępiać, ale aby złożyć kondolencje, ponieważ Anglia jest jedną z ofiar tego Imperium. Przybyłem po raz pierwszy na waszą ziemię jakieś trzydzieści lat temu, i od tego czasu Imperium konsumuje was w takim samym stopniu, jak konsumuje wszystkich innych. Londyn stał się kosmopolitycznym miastem bez własnego oblicza, wasze kino jest zniszczone, waszymi ulicami zawładnęły międzynarodowe sieci sklepów, wasze gazety należą do syjonistów i istnieje niebezpieczeństwo, że brzemię Imperium zamieni Anglików w ludzki proch, tak jak było to z Rzymianami oraz Macedończykami w starożytności, a nizadługo powtórzy się to z Amerykanami.
Lecz pamięć jest bardzo ważna, ponieważ Nowe Imperium powtarza metody Starego. Obecnie w Iraku, Stany Zjednoczone i podlegli im Brytyjczycy kontynuują tą samą starą walkę o zapewnienie żydowskiej supremacji na Bliskim Wschodzie, ponieważ sama Anglia - lub nawet angielski biznes - nie ma potrzeby przebywania w Bagdadzie i w Basrze. Wszak na Bliskim Wschodzie mamy tylko jeden powód do wojen, terroru i problemów - i jest nim narzucenie żydowskiej supremacji. W naszym kraju, Izraelu oraz Palestynie, moglibyśmy mieć pokój już dzisiaj, gdybyśmy zgodzili się na równouprawnienie Żydów i nie-Żydów. Lecz zasada ta, tak dokładnie przestrzegana w Europie, jest wyklęta przez Żydów w Izraelu. Podobnie było w Anglii, przed reformami z roku 1832, kiedy to wasi poprzednicy nie zgadzali się na zrównanie, w obliczu prawa, lorda z człowiekiem z ludu; lub w Rodezji Iana Smitha – gdzie biali osadnicy nie chcieli zrównać się w prawach z czarnymi.
Zatem Żydzi nie chcą być równi. Lecz dlaczego powinniście pomagać im w ich dążeniu do supremacji? Istnieje taki dowcip amerykański [autorstwa Jay Leno]: „Jeśli Bóg nie zniszczy Hollywood, to powinien przeprosić za Sodomę i Gomorę". Rzeczywiście, jeżeli Anglia wspiera państwo żydowskie, w którym panuje apartheid, to powinna przeprosić Rodezję oraz Południową Afrykę za udział likwidacji ich apartheidu. Dlaczego tak jest? Nie jest to pytanie retoryczne. Dlaczego Nowe Imperium dąży do wojny, narzucając sobie ogromne wydatki i narażając się na niebezpieczeństwa, antagonizując przeciw sobie większą część świata - i wszystko to w interesie żydowskiej supremacji?
W mojej książce - z promocją której przyjechałem do Anglii - staram się wyjaśnić, dlaczego Żydzi mają specjalne miejsce w sumieniu imperialnym. Powierzchownie można to wyjaśnić cechami osobowości, specjalną pozycją neokonserwatystów w Waszyngtonie i pozycją żydowskich magnatów medialnych w USA oraz wszędzie indziej. Żydzi rzeczywiście są właścicielami, kontrolują i wydają wielką część mediów masowych, tej ostoi imperialnego myślenia; właśnie w ostatnim miesiącu Rotszyld kupił francuski dziennik La Liberation, a obywatel Izraela kupił kanał TV 4 w Szwecji. Jest to ważne spostrzeżenie, ale nie wystarczające.
Nowe Imperium, nawet bardziej niż to stare, jest przesycone wartościami judaistycznymi na poziomie ideologicznym i teologicznym. To jest kwestia, którą próbuję się zajmować, ponieważ uprzedzenie co do etnicznego i religijnego pochodzenia jakiejś osoby jest nie tylko niewłaściwe, lecz często wprowadza w błąd. Tak naprawdę, największymi wrogami wartości judaistycznych są często ludzie pochodzenia żydowskiego, że wspomnę tu świętego Pawła, Karola Marksa i Simone Weil, aby uczynić swój wywód bardziej zrozumiałym. Innego przykładu może dostarczyć Sir Carl Popper, wasz kolega, który określił judaistyczną koncepcję wybraństwa jako ‘podłą’. Odrzucił także propozycję zamieszczenia swojego nazwiska w „Żydowskiej Księgdze Roku”, ponieważ, jak powiedział, nie wierzy w rasę i nie ma nic wspólnego z żydowską wiarą i wartościami - pomimo swojego żydowskiego pochodzenia. Nie można koncentrować się na narodowości, należy spojrzeć na ideologię. W Waszym przypadku, Michael Howard jest mniej judaistyczny od Tony Blaira, ponieważ ten pierwszy sprzeciwia się zniesieniu swobód brytyjskich i wprowadzeniu ustawodawstwa antymuzułmańskiego, natomiast drugi wmanewrował Wasz kraj w iracką wojnę w interesach Izraela.
Podczas gdy tendencja judaistyczna jest po prostu tendencją ideologiczną, to specjalne uczucia względem Żydów są oznaką pewnej pro-imperialnej predyspozycji. Na przykład Tony Blair jest wielkim zwolennikiem Imperium. Lecz nawet gdybyśmy o tym nie wiedzieli, moglibyśmy się tego domyślać, ponieważ wyrażał on nieograniczone poparcie państwu żydowskiemu. Państwo żydowskie jest państwem, w którym Żyd ma więcej praw niż nie-Żyd. Trzy do czterech milionów naszych rodowitych mieszkańców nie ma ani praw wyborczych ani praw obywatelskich ponieważ mają jedną wadę: nie są Żydami. Nie zapominajcie, Rodezja została zdemontowana z powodu tego samego grzechu etnicznej oraz rasowej supremacji ([96]).
Jakiś czas temu oglądałem „Hard Talk” ("twarde rozmowy") z Tomem Sebastianem na BBC. Tom wyciągał zeznania z ugandyjskiego biznesmena pochodzenia azjatyckiego, żyjącego w Anglii. Mówił mu: „No tak, wy Azjaci w Ugandzie byliście bardzo zaangażowani w działania czarnego rynku i przemyt twardej waluty za granicę, pogardzaliście ludnością rodzimą i wzbranialiście się przed związkami małżeńskimi z nimi.” Faktycznie te same oskarżenia były tradycyjnie kierowane przeciwko Żydom. Gdyby Tim spróbował powiedzieć to Żydowi, byłby wylany z roboty tego samego dnia. Lecz gdy chodzi o muzułmanów - oni nie zrobią zamieszania. Była to tylko „twarda rozmowa”. Nie jest to więc ‘antyrasizm’. Według mnie, takie coś ponownie wskazuje na tajemnicze powiązania Żydów z nowym Imperium.
Jedną z przyczyn jest to, że Żydzi po prostu lubią Imperium. Jeśli trzeba wybierać pomiędzy Anglią i Imperium, Żydzi wybiorą Imperium. Benjamin Ginsberg, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Johna Hopkinsa, napisał książkę na ten temat pod tytułem „Żydzi i państwo: Śmiertelny uścisk”, gdzie udowadnia miłość Żydów do Imperium, każdego Imperium: Franciszek Józef, ostatni cesarz Cesarstwa Austro-Węgierskiego, zwykł mawiać, że Żydzi są najbardziej lojalnymi jego poddanymi. W waszym kraju Disraeli był jednocześnie dumny ze swego żydowskiego pochodzenia i oddany budowie Imperium.
Żydowski kawał opowiada o dwóch Żydach, braciach z rewolucyjnej Odessy. Jeden z nich wyemigrował do Anglii i stał się członkiem Izby Lordów, drugi pozostał w Rosji cierpiąc tak samo jak inni. W końcu rosyjski brat został zaproszony przez swego brytyjskiego brata do Londynu. Przybył do Anglii, otrzymał jej obywatelstwo, mając dużo czasu poszedł na Covent Garden, być może do Pałacu. Nocą bracia wrócili do domu i rosyjski brat zaczął płakać. „Och nie płacz" - powiedział angielski brat "ty przeżyłeś swoje życie, ja swoje, mogłoby zdarzyć się całkiem na odwrót.” „Nie rozumiesz mnie - mówi rosyjski brat - opłakuję Indie, które utraciliśmy”.
Obecnie w Anglii istnieje duża i kwitnąca społeczność muzułmańska. Według mnie Islam jest formą chrześcijaństwa, jest nawet bliższy credo nicejskiemu niż jacyś Zielonoświątkowcy lub inne amerykańskie sekty. A co ważniejsze, muzułmanie obecnie są po stronie wolności, przeciwko Imperium, i nie boją się Żydów lub nie-Żydów narzucających wartości judaistyczne. Społeczność ta jest bardzo ważna dla odwrócenia tendencji. Miejmy nadzieję, że zapoznane się z nią będzie bardzo ważne dla przyszłości Anglii.
Jest to właściwy czas do przezwyciężenia podziału na lewicę i prawicę: jeśli Michael Howard jest na prawicy - za wolnością - a Blair jest na lewicy - za antymuzułmańskim ustawodawstwem, za kontrolą polityczną i za wojną, to terminy te dzisiaj dużo straciły ze swego znaczenia. We wszystkich waszych partiach politycznych są przyjaciele i wrogowie Imperium, a równocześnie wszystkie partie są tak samo infiltrowane przez syjonistów. Istnieje potrzeba nowego przeorientowania w celu zjednoczenia sił antyimperialnych, aby zupełnie wycofać brytyjskie oddziały z zagranicy, aby uniezależnić Anglię od amerykańskiego Imperium, aby w sposób „symetryczny” odpowiedzieć bostońskiej ‘Partii Herbaty’ ([97]).
***
[1] Dane z artykułu Silke Lent “Obcy, ale swoi”, przedrukowanego przez Forum, nr 15/2001. Autorka pisze: Niemcewicza prześladował pewien koszmar, w swej satyrze “Rok 3333” – którą później polscy antysemici mieli powielać jako czarną wizję Judeopoloni – naszkicował on kraj, w którym to nie Żydzi przeistoczyli się w Polaków, lecz Polacy stali się Żydami. Możemy w tym dostrzec (...) rozkład polskiej kultury i tożsamości w wyniku jej stopienia się z kulturą i tożsamością żydowskich sąsiadów. Warto tu dodać, że dokładnie tak widział obecną polską rzeczywistość zmarły rok temu w wieku lat 80, góralski krewny autora tej pracy. Spotkany raz na Bachledzkim Wierchu koło Zakopanego, gdy wypasał resztki swych owiec, pożalił się autorowi: “Co to dzisiaj się porobiło. Dawniej handlowali Żydzi, a górale zajmowali się gospodarką, dzisiaj handlują górale, a ich pola leżą odłogiem”.
[2] Interesującym jest, że Izrael Adam jako cezurę, markującą rozpoczęcie budowy Tysiącletniego Imperium Izraela, traktuje rok 1968, rok sławnej „rewolucji studenckiej” w praktycznie całej Europie. W tym 1968 roku nastąpiła także inwazja „zbuntowanej” Czechosłowacji przez wojska Paktu Warszawskiego i mój, rosyjski podówczas kolega, jak mi opowiadał, brał udział w Moskwie w demonstracji przeciw tej inwazji, za co na krótko został w ZSRR uwięziony, by w 1969 emigrować do Izraela. A jeśli chodzi o autora niniejszego „Wstępu”, to wskutek udziału, w tymże 1969 roku, w organizacji przerzutów paryskich „Kultur” przez Tatry do Polski, został zmuszony do pozostania na Zachodzie przez aż 14 lat, przy czym bardzo szybko na studiach w Berkeley (USA) zmienił charakterystyczne dla Polaków zdanie na temat tego, gdzie znajduje się największe zagrożenie nie tylko dla narodów, ale i dla najzwyklejszego życia na naszej Planecie.
[3] Patrz tekst M.Głogoczowskiego „Biblia i globalizm” napisany oryginalnie w języku francuskim i publikowany w jezyku polskim w periodyku „Ojczyzna” nr. 2/2001, oraz w języku włoskim pod tytułem „Genesi biblica della rivoluzione iperborghese” w kwartalniku „EUROASIA - rivista degli studi geopolitici”, no 2, 2005. Termin „rewolucja hiperburżuazyjna” został po raz pierwszy użyty przez publicystę Denisa Duclos w artykule “La naissance de l’hyperbourgeoisie”, opublikowanym w Le Monde diplomatique, sierpień 1998.
[4] Są to przytoczone przez Izraela Szamira, odnotowane przez ewangelistę Jana, słowa Jezusa Chrystusa w trakcie Ostatniej Wieczerzy. Szamir zauważa, iż słowa te brzmią podobnie do hasła „Ein Volk, ein Führer“ znanego z czasów budowy Tysiącletniej Rzeszy.Niemieckiej. (Patrz cytowany przez niego tekst M.G. „Globalizacja: projekt ‘płaskiej ziemi’ i płaskiej kory mózgowej, ale nie Dialog Cywilizacji” w „World Affairs”, New Delhi, no. 1/2004.
[5] W przytoczonej na końcu niniejszego zbioru esejów, mowie przed angielską Izbą Lordów, I. Szamir stwierdza dosłownie „Według mnie Islam jest formą chrześcijaństwa, jest nawet bliższy credo nicejskiemu niż jacyś Zielonoświątkowcy lub inne amerykańskie sekty. A co ważniejsze, muzułmanie obecnie są po stronie wolności, przeciwko Imperium, i nie boją się Żydów lub nie-Żydów narzucających wartości judaistyczne.” Podobne opinie wygłasza ponad dziewięćdziesięcioletni, kiedyś bardzo znany, ale dzisiaj prześladowany w swym kraju, filozof francuski Roger Garaudy, który przed II Wojną Światową był aktywnym politycznie katolikiem, potem komunistą, a w latach 1980 przeszedł na Islam i obecnie ukrywa się przed ‘globalistami’ w jakiejś średniowiecznej wieży w Hiszpanii.
[96] W tym miejscu, w tłumaczeniu na język polski opuszczony został cały akapit o „represjach” na jakie niedawno narazili się burmistrz Londynu Ken Livingstone, oraz młodociany angielski książę Harry, po ich, śladowych wręcz, aluzjach antysemickich względnie filo-nazistowskich, Bez dodatkowych objaśnień polski czytelnik nie zrozumie tutaj niczego – przyp. tłumacza.
[97] Wojna o Niepodległość USA rozpoczęła się od zatopienia w Bostonie w 1773 roku, przez przebranych za Indian osadników amerykańskich, brytyjskiego statku z herbatą – przyp. M.G.
Kaczynski popiera Kwasniewskiego, bo w IV Rzeczpospolitej rzadza zydzi, którzy kontroluja USA
"Rz": Kwaśniewski do ONZ z poparciem L. Kaczyńskiego
TVN24
"Rzeczpospolita": Lech Kaczyński spotkał się z Aleksandrem Kwaśniewskim. Według dziennika, rozmowa miała miejsce pod koniec kwietnia z inicjatywy obecnego prezydenta.
Były i obecny prezydenci spotkali się pod koniec kwietnia - ustalił dziennik. Spotkanie odbyło się w Belwederze i przebiegało w bardzo ciepłej atmosferze. Politycy rozmawiali kilka godzin. Przede wszystkim o polityce międzynarodowej. Lech Kaczyński miał obiecać Kwaśniewskiemu, że polska dyplomacja na pewno poprze jego kandydaturę na stanowisko sekretarza generalnego ONZ.
"To była bardzo interesująca wymiana poglądów" - powiedział gazecie Aleksander Kwaśniewski, potwierdzając informację o spotkaniu. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy prawdziwa jest wiadomość, że od tamtej chwili obaj panowie mówią sobie po imieniu.
Żaden tekst pisany przez naukowców od lat nie wywołał w USA tak gigantycznej burzy. Dwaj renomowani politolodzy - prof. John J. Mearsheimer z Uniwersytetu Chicago i prof. Stephen M. Walt z Uniwersytetu Harvarda - oskarżyli Żydów o to, że przejęli kontrolę nad amerykańską polityką zagraniczną. W artykule opublikowanym w kwietniowym "London Review of Books" piszą, że począwszy od lat 60. wszyscy prezydenci USA ulegali wpływom potężnego lobby żydowskiego, które stawia interesy Izraela ponad amerykańskimi.
http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3341707.html?as=1&ias=2

Link Skomentuj »
http://unsinn.blox.pl/2006/05/Kaczynski-popiera-Kwasniewskiego-bo-w-IV.html
Unsinn nonsens wtorek, 16 maja 2006 http://unsinn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?69998
Sonntag, 14. Mai 2006
Polnisches Kulturzentrum e.V. im Gespräch mit der Partei SAMOOBRONA
Takie właśnie działania od lat prowadzi w Niemczech zatrudniony na posadzie Ambasadora RP Andrzej Byrt m.in. przy pomocy kilku osób żydowskiej narodowości używających nazwy Konwent organizacji polskich, żeby móc przejąć środki finansowe, które rządy: polski i niemiecki powinny przekazywać organizacjom Polonii w Niemczech na realizację Traktatu o przyjacielskiej współpracy wzajemnej z 17.6.1991 r. , a nie przekazują, bo nie chcą.
Haniebne jest to, że ten żydowski "konvent organizacji polskich" to spisek dokonany w tajemnicy przed Polakami, spisek dokonany na dwóch kartkach papieru, którego cel został jasno określony przez złoczyńców jako występowanie za Polaków w Niemczech w celu przejmowanie i dysponowanie środkami finansowymi "w tym od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych RFN".
- Warszawskie MSZ przeszkodziło skutecznie w naszych zabiegach o ustanowienie
Europejskiej Legitymacji Inwalidzkiej:
16.08.2002 Stefan Kosiewski zwrócił się do Ministra Fischera i Ministra Cimoszewicza o włączenie do rokowań akcesyjnych ustanowienia Międzynarodowej Legitymacji Inwalidzkiej,która będzie zezwalała inwalidom na korzystanie z takich ułatwień, jak dostęp do ubikacji dla inwalidów oraz miejsc dla inwalidów w pociągach Unii Europejskiej.
Ministerstwo
Pracy i Polityki Społecznej
Biuro Pełnomocnika Rządu
Do Spraw Osób Niepełnosprawnych wyjaśniło 2002-12-20,
" że podjęty przez Pana Prezesa problem należy uznać za bardzo istotny dla osób niepełnosprawnych. Sprawy osób niepełnosprawnych należały do 13 obszaru negocjacyjnego „Polityka społeczna i zatrudnienie”. Tymczasowe zamknięcie obszaru negocjacyjnego należącego do kompetencji Ministra Pracy i Polityki Społecznej „Polityka społeczna i zatrudnienie” nastąpiło w dniu 1 czerwca 2001 roku, a obszaru „Swobodny przepływ osób” w dniu 21 grudnia 2001 roku.
Zdaniem Biura, prowadzenie negocjacji akcesyjnych, szczególnie w ostatniej fazie, nie stanowiło odpowiedniego momentu do przedstawiania przez kraj kandydujący do Unii Europejskiej propozycji nowych rozwiązań prawnych, które miałyby dotyczyć obecnych członków UE. Polska jako państwo kandydackie skupia się przede wszystkim na uzyskaniu zgodności swojego prawa z istniejącym prawem wspólnotowym.
Można oczekiwać,że ewentualne przyszłe prace zainicjowane przez eksperów Unii Europejskiej zaowocują wypracowaniem propozycji rozwiązań w omawianym obszarze". http://www.realhomepage.de/members/sowa/mehr2.html
Pan Stefan Kosiewski nie rozumie, dlaczego jego prywatny pomysł i inicjatywa musi zafunkcjonować jako inicjatywa jakichś "ekspertów europejskich"?
Autorem pomysłu, czyli właścicielem własności intelektualnej o nazwie:
Europejska Legitymacja Inwalidzka - Europäische Schwerbehindertenkarte (bzw.: Schwerbehindertenausweis) http://gablota.wizytowka.pl
jest Pan prezes Stefan Kosiewski, który 28.10.2005 uzyskał w rozmowie z Przewodniczącym Zespołu Ekspertów Samoobrony RP

Panem Kazimierzem Zdunowskim potwierdzenie, że tematem tym należy się zwyczajnie zająć.
A tzw. eksperci europejscy, to jeśli ustanowili sobie rok 2003 "Rokiem Niepełnosprawnych" i świętowali cały Boży rok swoją niemoc intelektualną za pieniądze, które mogły być przeznaczone na ulżenie osobom cierpiącym, których w Unii Europejskiej nazywa się niepełnosprawnymi, żeby móc wzywać ich potem co rusz na komisje, które orzekają np. o stopniu niepełnosprawności niepełnosprawnych tak, żeby, sprawni mieli z czego żyć.
http://www.realhomepage.de/members/sowa/mehr2.html
Jednym z bardzo poważnych tematów podniesionych w rozmowie Prezesa Stowarzyszenia Europejskiego PONS GAULI z Przewodniczącym Zespołu Ekspertów SAMOOBRONY RP była sprawa pociągnięcia do odpowiedzialności karnej w Polsce osób winnych użycia polskich wojsk do bezprawnych działań wojennych przeciwko Irakowi.
12.11.2001 r. Polska podpisała się pod umową,która zobowiązuje ją do wydania Międzynarodowemu Sądowi w Deen Haag:
Aleksandra Kwaśniewskiego,
Leszka Millera,
Włodzimierza Cimoszewicza,
Jerzego Szmajdzińskiego
po 1.07.2009 r., jeżeli nie zostaną oni osądzeni i skazani na terytorium Polski.
Rząd RFN odpowiedział 27.03.2002 r. na zapytanie Prezesa Polskiego Ośrodka Kultury we Frankfurcie nad Menem, że ww. osoby mogą być po 01.07.2009 r. postawione w stan oskarżenia za udział w zbrodni agresji na Irak.
Premier Włoch zmienia swój stosunek do wojny w Iraku, zmieniają się nastroje w USA.
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/490
Czas upływa.

Używanie do tych antypolskich aktów terroru fizycznego i psychicznego w stosunku do mniejszości polskiej na Białorusi - państwowej telewizji TV Polonia oraz środków finansowych wyprowadzanych z SENATU RP przez organizację Andrzeja Stelmachowskiego - rzekomo na pomoc dla mniejszości polskiej, a w rzeczywistości na niejasne - już kilka lat temu miało być zgodnie z zapowiedziami SLD zbadane. Mówiło się wtedy o 100 mln złotych niewłaściwie wydanych przez "Wspólnotę" Stelmachowskiego. Dokumenty dotyczące sumy 250 tys. marek niemieckich, czy miliona DM nie rozpłynęły się przecież w tzw. politycznym niebycie.
od lewej: Andrzej Stelmachowski, Stefan Kosiewski, Ryszard Kaczorowski
Z drugiej zaś strony: emerytom w podeszłym wieku : zakładnikom zmowy w Magdalence - należy dać szansę na zwykłe odejście z życia publicznego. Nie mogą przecież do końca życia występować w przyjętych na siebie, przypisanych im haniebnych rolach.

Kilka lat temu mówiło się, że Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" zużywa w kraju, na obsługę kilkudziesięciu biur ponad 40 proc. środków finansowych przeznaczanych przez Senat na pomoc dla Polonii.
Czy biurokracja - gdziekolwiek na świecie - rozrasta się, czy dąży do samolikwidacji?http://by.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?84053
Andrzej Byrt, który jeszcze w 1997 r. z radością obejmował patronat nad imprezami we Frankfurcie
http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?99197
4.4.1998 polecił spisanie Konwentu Polonii Niemieckiej - porozumienia kilku osób, nie posiadających mandatu społecznego, ani zgody ciał przedstawicielskich swoich własnych organizacji , żeby ograniczyć działalność Polonii do tych kilku osób „upoważnionych przez niego” do odbierania dofinansowania z budżetu Senatu RP i rządu RFN http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?99195
tymczasem rząd RFN już 28.2.1994 uznawał "OSWIATE" we Frankfurcie za organizację działającą i posiadającą znaczące dokonania http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?99201
- W 1998 r. Ambasador Byrt i Konsulat w Kolonii odmówiły wsparcia dla prowadzonego przez nas nauczania języka polskiego w 3 szkołach we Frankfurcie.

Tak samo postąpił Andrzej Stelmachowski. - na skutek tych antypolskich działań ( "Wspólnota Polska" przysłała 7 pism odmawiających poparcia naszych działań).
- Zaniedbane są w Niemczech polskie mogiły wojenne, odpowiedzialny za to jest Andrzej Byrt.

We Frankfurcie zbiorowa mogiła wojenna 528 Polaków została zamieniona przez kilka sprytnych osób,
nie posiadających skrupułów, ani polskich korzeni, lecz posiadających cichą zgodę Andrzeja Byrta,
żeby zamienić ten zbiorowy grób na miejsce sporu z pewnym bankiem o kasę, którą chcieli wyłudzić od tegoż banku na opiekę nad tym grobem,przemianowanym przez nich na "miejsce pamięci ofiar".
http://www.realhomepage.de/members/sowa/mehr1.html
Na drugim cmentarzu we Frankfurcie korzenie drzew powyrywały z ziemi nagrobne płyty:
http://groby.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?65406
|
|
w SEJMIE o Polsce i Polonii 28.10.2005 r. władze Polskiego Ośrodka Kultury i Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego "Oświata" we Frankfurcie nad Menem przyjęte zostały w Sejmie RP przez Przewodniczącego Zespołu Ekspertów Klubu Parlamentarnego SAMOOBRONY RP Pana Kazimierza Zdunowskiego. Spotkanie zaplanowane zostało, przygotowane i przeprowadzone jako rzeczowa i konkretna rozmowa robocza, w której szczegółowo omówiono kilka wspólnych tematów, ważnych dla Polski i Polonii. |
|
|
Udział w spotkaniu Pana Posła Mateusza Piskorskiego ze Szczecina pozwolił na określenie pola przyszłych wspólnych działań i na przekazanie najlepszych życzeń w pracy na rzecz naszej Ojczyzny dla Koła Poselskiego Samoobrony oraz dla odbierającego akurat w tym samym dniu w Kijowie tytuł doktora honoris causa Przewodniczącego Partii i Wicemarszałka Sejmu RP Pana dra h.c. Andrzeja LEPPERA. |
|
Nowa wizja i strategia rozwoju Polski XXI w. opracowana przy współudziale Instytutu Studiów nad Rodziną stawia na powrót do myślenia o Polsce opartego o mentalność narodową http://yes.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?79574 Takie antypolskie, dyskryminacyjne akty terroru państwowego dotknęły w ostatnich miesiącach m.in. wykształconego w Polsce dziennikarza Pana Andrzeja Dubikowskiego i naukowca, historyka dra Tadeusza Kruczkowskiego, byłego Prezesa Związku Polaków na Białorusi. http://sowa.blogg.de/eintrag.php?id=617 |
Stefan Kosiewski, który upoważniony został do złożenia Samoobronie oferty współpracy przez krajowe środowiska patriotyczne i narodowe, m.in. także przez Stowarzyszenie Nasza Przyszłość Polska, przypomniał o wnioskach Ogólnopolskiego Forum Odnawialnych Zródeł Energii, które stanowią alternatywnę dla gmin, powiatów, województw, całej Polski.
Przyjęcie nowej strategii rozwoju kraju, zmierzającego do samowystarczalności energetycznej, wykorzystującej własne zasoby nieodnawialne i odnawialne, a w szczególności energetykę geotermiczną - spowoduje ożywienie gospodarcze kraju, uruchomi nowe kierunki studiów, nowe zawody, spowoduje redukcję bezrobocia przez rozwój małych i średnich przedsiębiorstw aktywnych na lokalnym rynku pracy, ochroni obszary wiejskie przed wyludnieniem.
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?88621 Polonia i Polacy na emigracji jednoczą się i budują swoją tożsamość w oparciu o ten właśnie rodzaj mentalności. Dlatego też Stefan Kosiewski, który jest emigrantem politycznym z okresu stanu wojennego, a 27.8.2005 był gościem Zjazdu Związku Polaków na Białorusi w Wołkowysku, w szczególny ale i zrozumiały sposób zaapelował w rozmowie z politykami z Samoobrony o pomoc dla Polaków na Białorusi, którym warszawskie MSW i polska Straż Graniczna zabraniają wjazdu do Polski,wbijają do paszportów białoruskich pieczątki uniemożliwiające im wjazd do naszej Ojczyzny.
|
Haniebne i nikczemne jest prowadzenie z terytorium Polski działań wymierzonych w mniejszość polską w krajach ościennych.
http://sowa.blogsource.com/post.mhtml?post_id=326530
A takie właśnie działania prowadzi w Niemczech od lat zatrudniony na posadzie Ambasadora RP dr Andrzej Byrt przy pomocy kilku zdeprawowanych osób, które zażprzysięgły się w celu pozyskiwania i dyspozycji środkami finansowymi, "w tym od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych RFN" - jak same to określiły w spisanym półtorastronicowym papierze - dowodzie antypolskich, dezintegrujących Polonię działań. http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?99195
Traktat z 1991, wniosek z 1996 w 2006 bez odpowiedzi - Freundschaftsvertrag v. 17.6.1991 - Antrag v. 31.7.1996 - Der Antrag ist noch nicht beschieden worden
Dienstag, 22.11.2005
Sehr geehrter Herr Staatsminister NEUMANN, in dem Vertrag von 17.6.1991, zwischen der BRD und der Republik Polen...
Polonia - polnische Diaspora - 61. 
Bernd Neumann wird neuer Kulturstaatsminister
(Foto: dpa)
Der Bremer CDU-Vorsitzende Bernd Neumann wird neuer Kulturstaatsminister. Nach dpa-Informationen vom Montagabend will CDU-Chefin Angela Merkel diese Personalie nach ihrer Vereidigung zur Bundeskanzlerin am Dienstag offiziell bekannt geben. Neumann löst die parteilose Christina Weiss ab, deren Amt bisher dem Kanzleramt angegliedert war. Die frühere Hamburger Kultursenatorin war von Bundeskanzler Gerhard Schröder nach der Bundestagswahl 2002 berufen worden. onnachrichten.t-online.de
HESSISCHER LANDTAG, Drucksache 14/1722
Kleine Anfrage
der Abg. Melsheimer (SPD) vom 09.05.1996
betreffend Förderung polnischer Minderheiten
und Antwort
der Ministerin für Wissenschaft und Kunst
Vorbemerkung der Fragestellerin:
Am 17. Juni 1991 wurde der „ Vertrag zwischen der Bundesrepublik Deutschland und der Republik Polen über gute Nachbarschaft und freundschaftliche Zusammenarbeit„ geschlossen. Die Artikel 20., 21. und 22. dieses Vertrages definieren den Status sowie die Rechte und Pflichten der deutschen Minderheit in der Republik Polen und jener Personen in der Bundesrepublik Deutschland, die die deutsche Staatsangehörigkeit besitzen, polnischer Abstammung sind oder sich zur polnischer Sprache, Kultur und Tradition bekennen. Dieser Personenkreis, organisiert in Vereinen, Verbänden, etc. kann in der Bundesrepublik Deutschland gemäß dem Vertrag bei seinen Bemühungen, die Identität, die Kultur, Sprache und Bräuche zu erhalten und pflegen, von den Behörden der jeweiligen Bundesländer Wohlwollen, Hilfe und finanzielle Förderungen erwartet und – ähnlich wie es die deutsche Minderheit in Polen tut – auch einfordern.
Diese Vorbemerkung der Fragestellerin vorangestellt, beantworte ich die Kleine Anfrage wie folgt:
Frage 1. Welches Ressort ( gegebenenfalls welche Ressorts ) ist/sind zuständig für diese Fragen ?
Zuständig für Angelegenheiten der Kultur und ihrer Förderung, internationale Angelegenheiten des Kulturbereichs und das Bibliothekwesen ist das Hessische Ministerium für Wissenschaft und Kunst.
Auf Wunsch des Bundesministerium des Innern ist in jedem Land eine zentrale Ansprechstelle für polnische Minderheiten eingerichtet worden, die für die Entgegennahme und Weiterleitung von Wünschen und Fragen zuständig ist. Diese Benennung ist durch den Hessischen Ministerpräsident im Jahre 1994 erfolgt. Benannt wurde der Leiter der Abteilung für Europaangelegenheiten , Ministerialdirigent Klaus Zorbach.
Frage 2.
Sind von dem oben angesprochenen Personenkreis(polnische Vereine, Verbände, etc.) in Hessen in den letzten fünf Jahren seit Vertragsunterzeichnung Anträge auf Förderung, die Bereitstellung von Schulräumen, Bezuschussung von Bibliotheken oder irgendeiner anderen Aktivität gestellt worden; wenn ja:
a) Wie viele Anträge waren es insgesamt ?
b) Wie viele Anträge wurden positiv beschieden, und um welche Summen handelt es sich ?
c) Wie viele Anträge wurden abgelehnt und mit welcher Begründung ?
Nach Kenntnis der Landesregierung ist bisher ein Antrag gestellt worden. Mit Eingang vom 31.Juli 1996 im Hessischen Ministerium der Justiz und für Europaangelegenheiten har der Polnische Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main einen Antrag gestellt auf Unterstützung bei der Einrichtung einer Beratungsstelle für polnischstämmige Mitbürger in Hessen. Erbeten ist insbesondere Unterstützung bei der Anmietung von Räumen für diese Beratungsstelle, bei der Schaffung einer Stelle für einen hauptamtlichen Mitarbeiter/einer hauptamtlichen Mitarbeiterin und bei der Büroausstattung.
Der Antrag ist noch nicht beschieden worden.
Eine Erhebung an einzelnen Schulen über die dafür zuständigen Schulträger erscheint administrativ aufwendig.
Wiesbaden, den 23. September 1996
Eingegangen am 2. Oktober 1996
Ausgegeben am 15. Oktober 1996 Dr. Hohmann-Dennhardt
http://starweb.hessen.de/cache/DRS/14/2/01722.tif
off-line sowa.blogg.de - archiv
sowa um 03:10 | Polonia - polnische Diaspora | TrackBack (0) | Kommentieren | Artikel versenden
Liebe Frau Oberbürgermeisterin,
als Anlage: 14.Wahlperiode. Hessischer Landtag.Drucksache 14/1722 v. 02.10.1996
Nach der Kenntnis der Landesregierung ist bisher ein Antrag gestellt worden. Mit Eingang vom 31.Juli 1996 im Hessischen Ministerium der Justiz und für Europaangelegenheiten hat der Polnische Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main einen Antrag gestellt auf Unterstützung bei der Einrichtung einer Beratungstelle für polnischstämmige Mitbürger in Hessen. Erbeten ist insbesondere Unterstützung bei der Anmietung von Räumen für diese Beratungsstelle, bei der Schaffung einer Stelle für einer hauptamtlichen Mitarbeiter/in und hauptamtliche Mitarbeiterinerin und bei der Büroausstattung. Der Antrag ist noch nicht beschieden worden.
Dr. Hohmann-Dennhardt
Wiesbaden, den 23.September 1996
---------------------------------------------
Polnisches Kulturzentrum e.V. Frankfurt am Main, 4.Juli 2004
Liebe Frau Oberbürgermeisterin,
ob die Stadt Frankfurt den Deutsch-Polnischen Freundschaftsvertrag v. 17.6.1991 mit Leben erfüllen will ?
Mit freundlichen Grüßen.
Stefan Kosiewski
www.20six.de/sowa3
http://kulturzentrum.polonia-total.com
========================
Droga Pani Nadburmistrzyni,
w zalaczeniu druk: 14 kadencja, Parlament Hesji, Druk 14/1722 z 02.10.1996
Jak wiadomo Rzadowi Landowemu zgloszono dotychczas jeden wniosek. Z dniem 31. lipca 1996 wplynal do Heskiego Ministerstwa Sprawiedliwosci i Spraw Europejskich wniosek Polskiego Stowarzyszenia Szkolnego OSWIATA we Frankfurcie nad Menem o pomoc przy utworzeniu Poradni dla polskojezycznych mieszkancow Hesji. Prosi sie o pomoc w wynajeciu pomieszczen dla tej Poradni, w stworzeniu miejsca pracy dla jednego pracownika/ jednej pracownicy tej Poradni oraz w wyposazeniu biurowym. Na wniosek ten dotychczas nie odpowiedziano.
Dr. Hohmann-Dennhardt
Wiesbaden, den 23.September 1996
http://starweb.hessen.de/cache/DRS/14/2/01722.tif
---------------------------------------------
Polskie Centrum Kultury, Frankfurt 4.07.2004
Droga Pani Nadburmistrzyni,
czy miasto Frankfurt chce realizowac Polsko-Niemiecki Traktat o Przyjazni z 17.6.1991 r. ?
Z przyjacielskimi pozdrowieniami.
Stefan Kosiewski
www.20six.de/sowa3
http://sowa-frankfurt.blog.onet.pl
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Frankfurt am Main
Postfach 800 626 * 65906 Frankfurt
http://oswiata.blox.pl/resource/Koeln_20.03.1994.jpg http://sowa-frankfurt.blog.onet.pl/2,ID2581827,DA2004-07-04,index.html
...które są polskiego pochodzenia albo przyznają się do języka, kultury lub tradycji polskiej mają prawo indywidualnie lub wespół z innymi członkami swej grupy...
...ohne jegliche Diskriminierung - bez jakiejkolwiek dyskryminacji...
... die Vertragsparteien werden... Bedingungen für die Förderung der Identität schaffen...
...Umawiające się Strony będą ...tworzyły warunki do wspierania tej tożsamości...
...die Vertragsparteien werden insbesondere ... zugunsten der in Artikel 20 Absatz 1 genannten Gruppen oder ihrer Organisationen ermöglichen oder erleichtern...
...Publikationen...frei hergestellt, vertrieben und gelesen werden können ... ungehindert ...vertrieben werden...
... Gräber ... stehen unter dem Schutz der deutschen Gesetze...
...die Vertragsparteien unterstützen ...ermöglichen diesen Organisationen ...Instandsetzung und Pflege solcher Gräber...
Dzis na obczyznie, w Lund, Szwecja, zmarl mgr prawa Bozyslaw Kurowski, mial 95 lat
Sp Bożysław był przedwojennym działaczem Ruchu Narodowego.
Po wieloletnim pobycie w niemieckim obozie koncentracyjnym, został w 1945 roku przewieziony do Szwecji w ramach tzw "bialych autobusów".
Bożysław Kurowski osiadł na stałe w Lund w poludniowej Szwecji. Tu założyl rodzinę i prowadząc zwykłe, codzienne życie, pozostawał bardzo aktywnym działaczem Stronnictwa Narodowego jak i też ambasadorem Polskości na tej niełatwej dla Polaków, luterańskiej ziemi. Wielokrotnie występował publicznie w obronie Polski i Koscioła Katolickiego.
Prowadził aktywną i przeróżną pomoc tak dla Polski jak i polskich emigrantów w Szwecji.
Choć był osobą bardzo silnie zorientowaną politycznie nie miało to żadnego wpływu na jego stosunek do ludzi , którym pomagał. Uwazał , że pomagając Polakom pomaga Polsce.
Bożysław Kurowski współpracował ściśle między innymi z Antonim Dargasem, Jędrzejem Giertychem oraz Myslą Polską.
Po roku 1989 skoncentował się głównie na utrzymywaniu kontaktów między Fundacją Jana Pawła II w Szwecji - której był honorowym członkiem - a Watykanem.
Pozostawił po sobie liczne publikacje nt. Polski, Koscioła, czy tez wspomnienia poobozowe , w których
uwidocznił martyrolgię Polaków w tych miejscach zagłady.
Cześć Jego Pamięci.
KSC.
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.







kliknij tu po więcej 


















