na rzecz odbudowy kultury polskiej na Bialorusi
Niech Bóg trzyma w swojej opiece Związek Polaków na Białorusi
Stefan Kosiewski, Józef Łucznik, Eugeniusz Skrobocki - Wołkowysk 2005
Szanowny Panie,
z wielką przyjemnością natrafiłem na materiały dot. Zjazdu w Wołkowysku. Miło mi było jeszcze raz widzieć na zdjęciach ludzi z którymi się współpracowało na rzecz odbudowy kultury polskiej na Białorusi i powstania ZPB w roku 1990. Byłem wtedy młodym człowiekiem i miałem dużo odwagi. Jestem dumny , iż tworząc oddział obwodowy w Mińsku wraz z moimi wspaniałymi przyjaciółmi, praktycznie, w dużym stopniu się przyczyniłem do powstania Związku. Jak wspominam dawne czasy kręci mi się łezka w oku.
Pamiętam wspaniałego p. Łucznika, p. Skrobockiego i innych patriotów naszej ziemi i ogromnie się cieszę, iż miałem zaszczyt z nimi pracować. Niech Bóg ich trzyma w swojej opiece i niech nadal pracują i walczą o prawdę.
Jeśli będzie Pan mógł im przekazać kiedyś mój ukłon, to będę Panu wdzięczny.
Wielka szkoda, że były Prezes Gawin ten Związek prawie rozwalił. Bardzo mi przykro, iż chciał wykorzystać do swojej politycznej kariery /należało mu tworzyć Partię Polityczną i walczyć uczciwie na rzecz kresowiaków i białorusinów/. Zawiodłem się nie raz na Gawinie i mówię o tym publicznie.
Mieszkam obecnie w Polsce i jestem od niedawna obywatelem Polski /też mi to obywatelstwo rządząca ekipa nie chciała załatwić, przeżyłem tu różne "szopki" o których nie chcę mi się wspominać i jeśli by nie moje ukochana żona, nie wiem czym by to wszystko się skończyło/.
Jeśli będzie Pan w Częstochowie , serdecznie zapraszam,mój telefon 034/3243772.
Z wyrazami szacunku
Wiktor Dmuchowski
----- Original Message -----
From: impr.art.lapassione@neostrada.pl
To: sowa-frankfurt@freenet.de
Sent: Friday, December 02, 2005 1:12 PM
Subject: Wiktor Dmuchowski
SADZA rodu kminskich, part two: EXODUS
SADZA rodu kamińskich, odcinek 2. : Exodus.
Feliksa, Kamińska z domu, która zmarła 11.11.1977, porodziła 29.09.1943 r. o godz. 3.30 rano Bolesławowi syna Lecha;
Bolesław zmarł 16.6.1945, a wtedy przygarnął ją i poślubił w 1946 r. szósty podług starszeństwa brat (po: Edwardzie, Stefanie, Zygmuncie, Bolesławie, Izydorze) Stanisław, który spłodził z nią jeszcze : Tadeusza, Zygmunta i Wojciecha.
Po matce swojej Lech Wałęsa ma zatem prawo nie tylko do wspominania czupryny ciemnej jak sadza rodu kamińskich, którą widać jeszcze na historycznych czarno-białych zapisach telewizyjnych, kiedy podsadzany był na bramę stoczni, z której rozczapierzał dwa palce w międzynarodowym pozdrowieniu ezoterycznych krągów, co miało symbolizować nożyce cięć i podziałów socjalnych w przeznaczonej do sprywatyzowania Wschodniej Europie.- Sadza rodu kamińskich, która osadzała się na kamiennych tablicach potrzaskanych dawno, dawno temu, nie pozwoliła m.in. dojrzeć pewnych drobnych subtelności Starotestamentowemu żydowi z pokolenia Ezawa - jak sam się szacuje w swym obrazoburczym dziele, które nie mając szans na imprimatur nie może być też przywołane tu z nazwiska, abyśmy nie napotkali się z prawdziwym gniewem Bożym - bo cóż to był za gniew, drogi Marku, który najpierw nakazał Mojżeszowi zniszczenie tablic otrzymanych - jak twierdził - w darze od tego, który przemówił doń potem : "wypisz znów słowa, jakie były na pierwszych tablicach, które potłukłeś" (LXX 34,1);
- Szczęśliwi więc - w tłumaczeniu Paulistów - którzy urodzą się w piątym pokoleniu; w tym układzie nie będzie tak szybko szczęśliwa dziewczynka, z którą Roman Giertych pokazywał się przed kamerami TVP dla poprawienia obrazu Polaka po słowie kłamliwym o spotkaniu z najbogatszym Kulczykiem w Polsce, bo jeśli sadzę rodu giertychów liczyć od żony Macieja, to ten spłodził Romana, a więc córka tej dziewczynki będzie dopiero czwartym pokoleniem i cierpieć będzie za niegodziwość ojców ( spotkania Macieja Giertycha z UB-owcami w hotelach, a zakże za wożenie przez niego do ojca Jędrzeja Giertycha matariałów operacyjnych UB - artykułów pisanych przez UB-owców do firmowanych przez Jędrzeja tzw. wydawnictw emigracyjnych). Dopiero prawnuczka Romana zazna łaskę w tysiączne pokolenia, i to jest ta przyszłość Polski, dla której warto się dzisiaj zrzeszać i bić. Wystawiać na kandydata, prezydenta i pośmiewisko.
> Gość ze strony
> http://www.mariuszkaminski.com/info.htm
>
> nie jest posłem Mariuszem Kamińskim! Jest od niego 13 lat młodszy, inaczej
> wygląda, chociaż też jest z PiS. Prawdziwy poseł Mariusz Kamiński jest
> tutaj:
>
> http://www.sejm.gov.pl/poslowie/posel5/136.htm
>
> Tak więc ten brat pradziadka Kamińskiego nie jest krewnym żadnego posła...
> pozdrawiam, MM
>
> pozdrawia też Majda, inspicjent http://sowa.blogsource.com/post.mhtml?post_id=53700
Mittwoch, 30. November 2005
brat pradziadka posla Mariusza Kaminskiego siedzi
brat pradziadka posła Mariusza Kamińskiego siedzi
wcielony do armii rosyjskiej,
a poseł Mariusz Kamiński z Prawa i Sprawiedliwości uważa, że minister finansów Teresa Lubińska powinna mieć dobrego doradcę prasowego lub rzecznika, bo po niektórych jej wypowiedziach widać, że nie ma doświadczenia medialnego. http://wiadomosci.o2.pl/?s=257&t=150496
Donnerstag, 17. November 2005
Co zabezpiecza interesy polskich firm w Iraku ?
|
|
Niemieckie firmy robią interesy w Iraku, bo posiadają poparcie swojego rządu - Exportkreditgarantien des Bundes (Hermesdeckungen).
- Czy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej otacza taką samą opieką polskie firmy działające w Iraku, jak rząd RFN otacza działające tam niemieckie firmy? |
Stefan Kosiewski
Frankfurt nad Menem, 17.11.2005
----- Original Message -----
From: abo@abo-bmwa.de
To: sowa-frankfurt @t-online.de
Sent: Thursday, November 17, 2005 2:56 PM
Subject: BMWA-Pressemitteilungen: Exportkreditgarantien des Bundes (Hermesdeckungen) für den Irak
Datum: 17.11.2005
Deutschland hat als eines der ersten OECD-Länder mit dem irakischen Finanzministerium und der Trade Bank of Iraq (TBI) ein neues Rahmenabkommen über die Gewährung von staatlichen Exportkreditgarantien ("Hermesdeckungen") geschlossen. Der im Auftrag des Bundesministeriums für Wirtschaft und Arbeit von der Euler Hermes Kreditversicherungs-AG unterzeichnete Vertrag schafft eine verfahrensmäßige Grundlage für neue Deckungsmöglickeiten für den Irak. Mit diesem Schritt unterstreicht die Bundesregierung ihren Willen, den Wiederaufbau des Iraks auch durch Verbesserung der Risikoabsicherung für deutsche Unternehmen zu fördern.
Unter dem Rahmenabkommen sind Deckungen für kurzfristige Exportgeschäfte mit dem Irak grundsätzlich möglich, sofern ein Akkreditiv der TBI vorliegt und das Finanzministerium des Iraks sowie die TBI bestätigen, dass ein Geschäft unter das neue Rahmenabkommen fallen soll. Die Bundesregierung macht die Vergabe von Exportkreditgarantien im Einzelfall von einer sorgfältigen Prüfung der jeweiligen Risiken abhängig. Ziel ist es, schrittweise Erfahrung mit dem Abkommen zu sammeln. Um das Potential des Abkommens nutzen zu können, ist eine positive Einschätzung der weiteren finanzpolitischen Entwicklungen des Iraks entscheidend. Der geplante Abschluss des bilateralen Umschuldungsabkommens noch in diesem Jahr ist hierbei ein wichtiger Baustein.
Weitere Informationen im Internet unter www. exportkreditgarantien.de oder unter der Telefonnummer 040-88349192. 
http://konserwa.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?634676
KONSERWATYSTA
http://konserwa.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?101116
Mittwoch, 16. November 2005
CZTERY FILARY - o doktrynie obronnej RP
![]() |
Republika Czeska nie zamierza na razie uczestniczyć w nowym amerykańskim systemie przeciwrakietowym, a rozmowy na ten temat "nie wyszły poza płaszczyznę ekspertów" - oświadczył we wtorek rzecznik czeskiego ministerstwa obrony Andrej Czirtek. Zdementował tym samym doniesienie „gazety wyborczej”, jakoby poza Polską także Węgry i Czechy miały ochotę na udział w tych kosztownych zbrojeniach. Wiadomość ta, przekazana za agencjami: PAP i dpa, przez dziennik „Rzeczpospolita” (2005.11.15 17:35) każe |
Jeżeli więc rachunek ekonomiczny i żelazna logika nie warunkują postępowania polityków zatrudnianych w Polsce do wypełniania zadań rządowych, to co nakazuje kupowanie samolotów, którymi nikt nie lata? Co wymuszało na Polsce udział w realizacji tzw. Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (European Security and Defence Policy – ESDP), równolegle obok udziału w NATO? Co wprowadziło do myślenia polityków w Polsce dualizm, którego pomieszania i konsekwencji nie są w stanie pojąć z raportów kilkunastu pracowników cywilnych i wojskowych oddelegowanych do różnych komitetów i agend europejskich?
Ministerstwo Obrony Narodowej mówi w tej sytuacji – to tak dla przykładu - na stronach internetowych rządu RP o – o utworzonej w 1948 r. Unii Zachodniej, przekształconej w 1954 r. w Unię Zachodnioeuropejską (UZE), że po okresie marginalizacji UZE, doszło do jej „faktycznego uśpienia”. A przecież UZE miała być strukturą wojskową, a nie lożą masońską, ani tajnym agentem, tzw. kretem, których aktywność unieruchamia się tym właśnie słowem, magicznym zaklęciem nic nie wyjaśniającym a tłumaczącym wszystko.
Publikację, o której mowa usypia (kończy?) stwierdzenie: Popieramy wszelkie rozwiązania usprawniające mechanizmy współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa między Unią a Sojuszem Północnoatlantyckim, które zapewnić mają przejrzystość oraz zapobiec zbędnej duplikacji podejmowanych działań.
Takie zakończenie podobać musi się nie tylko wojsku, choć temu szczególnie, choćby za użyte pojęcie „zbędnej duplikacji”, bo kojarzyć się musi ono w szeregach wojskowych nieodparcie z jedną nogą, którą zaspana doktryna wojskowa pakuje uparcie od kilku lat równocześnie w dwie nogawki.
Rząd Republiki Czeskiej przyjął najwidoczniej do wiadomości, że Traktat Konstytucyjny, pod który byłya skrojona cała ta tzw. Strategia Europejska, został odrzucony i pogrzebany, i to przynajmniej w dwóch państwach członkowskich.
Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej natomiast podtrzymuje, iż w kontekście polityki bezpieczeństwa i obrony, istotną kwestię stanowią relacje pomiędzy Unią Europejską a NATO, jako dwoma podstawowymi filarami bezpieczeństwa RP.
Bełkot, staromowa: wicie, towarzysze, trzecim filarem jest dobra wola Łukaszenki, żeby nie odpalać tego, co na Białorusi jest gotowe do odpalenia, a czwartym filarem europejskiego domu są rakiety Izraela.
W pierwszą swoją zagraniczną podróż (11-12 listopada) jako Minister Obrony Narodowej Radosław Sikorski udał się do w Iraku; nie umiał powiedzieć żołnierzom, czy przebywać tam jeszcze będą tygodnie, czy miesiące. W pierwszym tygodniu grudnia 2005 r. zjawią się w Warszawie iraccy ministrowie: obrony i finansów. W tym czasie rząd polski powinien uzyskać większą przejrzystość , co powinno zapobiec zbędnej duplikacji podejmowanych działań, przynajmniej na terenie Iraku.
Stefan Kosiewski
Frankfurt nad Menem, 16.11.2005
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.





