Dienstag, 21. Februar 2006

Aratta - prakolebka cywilizacji

Von direktion, 06:48

Mityczne królestwo Aratta, kolebka cywilizacji, miasto-państwo prawdziwe w klinowym piśmie Summeru
 

   Pismo klinowe  przechodziło naturalną ewolucję, pozostało jednak w istocie nie  zmienione przez 3 tysiące lat. Bardzo liczne z początku znaki, wyciskane drewnianym rylcem w glinianej  tabliczce, zredukowano do około  600 ideogramów wyrażających  treść  słowa, a  nie jego brzmienie.
   
 Sumerowie  przybyli do  Mezopotamii w połowie IV tysiąclecia przed  Chrystusem.  Wyrażali się  zwięźle, monosylabami. Akadowie dostosowując pismo klinowe do  struktury języków semickich nie pomyśleli nawet o  uproszczeniu  systemu. Obrazek przedmiotu nie różnił się bowiem w  systemie od przedmiotu: znaczony był znaczącym, nie symbolizował rzeczy,  lecz  był  nią w magiczny sposób.
 
 Magia  konserwatyzmu  utrzymywała ś
wiatopogląd i kulturę,  której początki  odkryli archeolodzy  w 2001 roku na wschód  od Mezopotamii, w dolinie  rzeki Halil Rud, w  regionie  dzisiejszego Jiroft, w  południowo-wschodnim Iranie,  gdzie  na  długości 400 km dokopano  się już śladów 120 osiedli  sprzed 4  i pół  tysiąca lat,  z  których najstarsze  może liczyć nawet 8 i pół  tysiąca lat.  Miasto  zbudowane z niewypalonej  cegły  na  planie kwadratu o boku długości 400 metrów.  Nałożone jedne  na  drugie  mury,  których najstarsza warstwa skryta  jest pod piaskami  na  głębokości  12 metrów.
 
 Aratta dostarczyła  wzoru nie tylko dla  zigguratu w Ur  zbudowanego  41  wieków temu. W utworze z Uruk datowanym na 3.300 rok przed  Chrystusem  król  Enmenkar  wysyła posła do Aratty z  żądaniem  okupu i  wieścią,  że  Innana,  bogini miłości i  wojny nie może  dłużej  wyświadczać  łaski swej opieki dla  Aratty,  bowiem czyni to  już  dla Uruk.
 
 Mityczne królestwo Aratta,  prakolebka cywilizacji,  miasto prawdziwe  w  klinowym piśmie Summeru było rzeczą,  którą  wyrażał  magiczną  siłą  znak żywy przez tysiąclecia.  Inny znak,  płaskorzeźbę magicznej  mocy (o wymiarach 25  na 17,  grubości 1,5 cm)  odkopano w Iranie w  ostatnich  dniach:  dwa ciała  węży o  ludzkich głowach,  żywe w świecie  wyobrażalnym przed sześciu tysiącami lat, żywią dziś wyobraźnię.

Stefan Kosiewski we Frankfurcie 21 lutego 2006 r.

www.iranian-blog.com/sowa

http://kulturalny.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?899624

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 07. Februar 2006

30.04.1999 - Sejm RP, Posel Ryszard Czarnecki - Polnische Kulturtage Hessen 1999

Von direktion, 14:18

 27. Mai 1999 - Haus Griesheim: Norbert Friedrich (Europa Union Deutschland), Konsul Aleksander Korybut-Woroniecki - Botschaft der RP, Gerhard Kneier - Presse Club Frankfurt, Dr. Klaus Würmell - "Zeichen der Hoffnung" Evangelische Initiative  für eine bessere Zukunft von Polen und Deutschen e.V., Dr. Paul Franken - Der Freundeskreis Frankfurt/Krakau - Deutsch Polnische Gesellschaft Frankfurt am Main e.V.

http://sowa.beeplog.de/17379_74872.htm
3. April 1998 - Frankfurter Forum für Europa 
http://yes.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?61930
http://sowa.blogsource.com/post.mhtml?post_id=329696

[Kommentare (0) | Permalink]


Rechtsstellung als deutscher Blogger - Staatsanwaltschaft Köln am 18.01.2006

Von direktion, 01:44

 

 

 http://norymberga.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?145968

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 01. Februar 2006

die TAUBEN von Stefan Kosiewski, im Jahre1983

Von direktion, 08:10

die Tauben

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 18. Januar 2006

18.Januar 2006 IANICULUM - plan stabilizacyjny

Von direktion, 22:56

Polonia-Polska

Bracia Kaczyńscy ogłosili plan stabilizacyjny na najbliższe pół roku i chcą pozyskać dla tego planu większość parlamentarną w Polsce, żeby móc dokonać destabilizacji tzw. układu okrągłego stołu i zbudować IV Rzeczpospolitą.

Janus ma dwa oblicza. Bóg wszelkiego początku, bóg drzwi i domów, miasta i całego państwa. Ma przydomek Pater, klucze i laskę za atrybuty. Na jego cześć nazwano pierwszy miesiąc roku Januarius.  

18 stycznia (am 18. Januar) 2006 roku gazeta Obermärkische Zeitung poinformowała, że Polacy oraz inni obywatele 10 nowych państw Unii Europejskiej bądą musieli 3 lata dłużej pozostać ograniczeni w dostępie do rynków pracy w Niemczech i w Austrii;  tak uzgodnili we wtorek w Berlinie ministrowie pracy obu tych państw: Franz Müntefering (SPD) i Martin Bartenstein (ÖVP).

Premier Kazimierz Marcinkiewicz może teraz sprawdzić, czy to prawda; polecić zadzwonić z MSZ do gazety, a potem publicznie stanowczo zaprotestować, bowiem Prawo i Sprawiedliwość  tak jak i stronnictwa wszystkich innych obrządków w Polsce namawiały przecież do głosowania za wejściem do Unii na warunkach, które zostały jasno określone przed 18. stycznia/ Januara 2006 roku.  A jeśli teraz jedne państwa unijne zaczną sobie dyskryminować drugie, to w tych dyskryminowanych trzeba będzie koniecznie wprowadzić wnet sądy doraźne, bolszewickie, do karania w przeciągu 24 godzin tych, którzy nie pójdą na tzw. wolne wybory zarządzone przez antybolszewickie koalicje rządzące. 

W Polsce to jeszcze nie kłopot, bo są tradycje rodzinne i Wiceminister Sprawiedliwości Andrzej Kryże, wykreowany przez komunistyczne media i rządową telewizję TRWAM na pogromcę spod znaku FOZZ, może skorzystać z doświadczeń ojca Romana, Kryże (W latach 1945-1955 był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego. W tym czasie brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego (m. in. rotmistrza Witolda Pileckiego czy majora Tadeusza Pleśniaka). W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące (w tym Stanisława Wawrzeckiego na karę śmierci) w sprawie tzw. "afery mięsnej". Wiele z wyroków wydanych przez sędziego Romana Kryżego została po 1989 uznanych za mordy sądowe.
 Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże - będą krzyże oraz określenia ukryżować (określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki).
Jego syn, Andrzej jest sędzią, a od 2005 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe" ).

Ale kto będzie zasiadał w tych nowatorskich, prounijnych Kolegiach Karno-Orzekających np. w takiej Republice Czeskiej, gdzie Radio Proglas nie ma takiego posłuchu jak rządowe Radio Maryja i nie ma tylu żydów, których mógłby przerobić na drutach na neokatehumenat?

Zbudować IV Rzeczpospolitą na terenach administrowanych od 1944 roku przez komunistów, ich agentów i popleczników - to zadanie o wiele bardziej trudniejsze od budowania II Rzeczpospolitej na terenach wyjętych spod administracji rozbiorowej.  Zadanie bardziej skomplikowane, czego doświadczył w przykry sposób dr Jan Pyszko, którego media nie przyjęły tak, jak w 1918 r. gazety w Poznaniu powitały przyjazd Paderewskiego.

Błękitna Armia, ksiądz Skorupka i Cud nad Wisłą wystarczyły do odparcia bolszewików, a dzisiaj nie wystarcza, że Nuncjusz Apostolski ogłasza Komunikat przeciwko masonerii,  tydzień po powołaniu żydów i ateistów do 19-osobowej Rady krakowskiego Centrum „Nie lękajcie się”, które według zapowiedzi jego przewodniczącego prof. Andrzeja Zolla winno powstać według planów sporządzonych przez „chrześcijanina, muzułmanina i żyda”, a które – zgodnie z tym, co powiedział Wiceprzewodniczący Rady Centrum ks. bp Józef Guzdek jest oddolną inicjatywą wielu środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan”.   

Można mieć większość w Sejmie przez pół roku, można mieć większość w Sejmie przez całą kadencję, można mieć Sejm na własność i można mieć własność Narodu Polskiego, ale nie będzie się nigdy miało Narodu Polskiego na własność.

Wielka, wielomilionowa część Narodu Polskiego - to Polonia i Polacy zamieszkali poza granicami Kraju. Premier Kazimierz Marcinkiewicz może sięgnąć po swoje expose i zapytać, co Polonia ma do dzieła budowy IV Rzeczypospolitej?

Nie uzyska właściwej odpowiedzi, jeżeli skieruje to pytanie do komunistycznego szpiega na posadzie Ambasadora RP w Niemczech, Andrzeja Byrta. Nie uzyska właściwej opinii od swojego doradcy ds. polityki zagranicznej, w osobie Ryszarda Schnepfa (zbieżność nazwisk: Oswald Sznepf - sędzia WSR Rzeszów,  III.  Sądownictwo prokuratura http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm).

Od 1945 roku emigracyjne organizacje polskie poddawane są działaniom destrukcyjnym komunistycznych tajnych służb. Wpierani są - w tym bezbożnym dziele rozbijania Polonii i skłócania Polaków - szpiedzy i agenci z Polski, jak na każdym polu swojej trudnej pracy, przez aliantów i sojuszników ze służb i towarzystw utrzymywanych z innych środków, niż oficjalne budżety państw.

- Czy Polonia może doradzić coś tym, którzy chcą stabilizacji, by dokonać destabilizacji i na tym gruncie dopiero zbudować nowy porządek w Ojczyźnie?

-   Tak, proszę Pani. Jeśli przyjąć za właściwą zasadę, że sprzątanie należy rozpoczynać od góry, to od nowego Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oczekuje Polonia powołania Zespołu, który przygotuje m.in. lustrację z urzędu wszystkich tych tzw. działaczy polonijnych, w szczególności lustracja ta winna objąć osoby, które zadeklarowały przy wyjeździe z Polski przynależność do innego narodu, niż polski, a po przyjeździe do kraju osiedlenia zaczęły podawać się za Polaków. 

Dzisiaj ciągle bowiem mamy różne dziwne twory,  Europejskie Rady Wspólnot Stelmachowskiego, uczestnika rozmów w Magdalence, w Niemczech jakiś Konwent Polonijny powołał sobie do występowania za Polaków szpieg Andrzej Byrt. W tych tzw. radach zasiadają żydowscy emigranci, którzy wyjechali z Polski po 1968 roku i później, a którzy nie mieli odwagi wyemigrować do Izraela, bo tam prawdziwa  wojna, a nie jakieś podchody z Polakami na emigracji.  I rzecz nie w tym, że nie ma miejsca w tych tzw. radach polonijnych dla tak Wybitnych Polaków, jak Prezes Jan Kobylański z Ameryki Południowej i dr Tadeusz Kruczkowski z Białorusi. Rzecz w tym, że Senat RP wspierał finansowo te antypolskie działania, a nie powinien więcej wspierać. Tak jak i Rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza nie powinien za żadną cenę wspierać antypolskiej polityki: Brukseli, NATO i światowej finansjery wymierzonej przeciwko działającemu legalnie na Białorusi stowarzyszeniu naszej mniejszości narodowej , Związkowi Polaków na Białorusi.  http://by.blox.pl

Na koniec wypada przypomnieć: na początku był Ianus, zaczął budować na Ianiculum.

Stefan Kosiewski
Frankfurt nad Menem, 18.01.2006 

Frankfurt (Oder). Arbeitnehm aus den neuen EU-Staaten sollen
auch weiterhin nur eingeschränkten Zugang zu den Arbeitsmärkten in
Deutschland und Österreich erhalten. Darauf haben sich die
Arbeitsminister beider Länder, Franz Müntefering (SPD) und Martin
Bartenstein (ÖVP), gestern in Berlin geeinigt.
Die seit der EU-Osterweiterung vom 1. Mai 2004 geltende

Einschränkung der Freizügigkeit für Arbeitnehmer aus den zehn

Beitrittsstaaten soll nun um drei weitere Jahre bis 2009 verlängert werden

eilte Bartenstein mit. Das sei ein Akzent, den sein Land

im Rahmen der EU-Ratspräsidentschaft setzen wolle

Beide Länder bräuchten die Verlängerung,

um den Druck von Arbeitnehmern

aus den neuen EU-Staaten auf die nationalen Arbeitsmärkte abzufedern,

erklärte der Minister. Ein Sprecher des Berliner Arbeitsministeriums

sagte der "Märkischen Oderzeitung", der Zugang zum Arbeitsmarkt

müsse weiterhin gesteuert werden. Der Deutsche Gewerkschaftsbund

begrüßte das Vorhaben. Einen ungebremsten Zugang könne der deutsche
Arbeitsmarkt nicht vertragen, sagte ein Sprecher. +++
Rückfragen bitte an:
Märkische Oderzeitung
CvD  Telefon: 0335/5530 563 cvd@moz.de sekretariat.ipn@ipn.gov.pl

http://www.20six.de/polonia-polska

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.