Mittwoch, 18. Januar 2006
18.Januar 2006 IANICULUM - plan stabilizacyjny
Bracia Kaczyńscy ogłosili plan stabilizacyjny na najbliższe pół roku i chcą pozyskać dla tego planu większość parlamentarną w Polsce, żeby móc dokonać destabilizacji tzw. układu okrągłego stołu i zbudować IV Rzeczpospolitą.
Janus ma dwa oblicza. Bóg wszelkiego początku, bóg drzwi i domów, miasta i całego państwa. Ma przydomek Pater, klucze i laskę za atrybuty. Na jego cześć nazwano pierwszy miesiąc roku Januarius.
18 stycznia (am 18. Januar) 2006 roku gazeta Obermärkische Zeitung poinformowała, że Polacy oraz inni obywatele 10 nowych państw Unii Europejskiej bądą musieli 3 lata dłużej pozostać ograniczeni w dostępie do rynków pracy w Niemczech i w Austrii; tak uzgodnili we wtorek w Berlinie ministrowie pracy obu tych państw: Franz Müntefering (SPD) i Martin Bartenstein (ÖVP).
Premier Kazimierz Marcinkiewicz może teraz sprawdzić, czy to prawda; polecić zadzwonić z MSZ do gazety, a potem publicznie stanowczo zaprotestować, bowiem Prawo i Sprawiedliwość tak jak i stronnictwa wszystkich innych obrządków w Polsce namawiały przecież do głosowania za wejściem do Unii na warunkach, które zostały jasno określone przed 18. stycznia/ Januara 2006 roku. A jeśli teraz jedne państwa unijne zaczną sobie dyskryminować drugie, to w tych dyskryminowanych trzeba będzie koniecznie wprowadzić wnet sądy doraźne, bolszewickie, do karania w przeciągu 24 godzin tych, którzy nie pójdą na tzw. wolne wybory zarządzone przez antybolszewickie koalicje rządzące.
W Polsce to jeszcze nie kłopot, bo są tradycje rodzinne i Wiceminister Sprawiedliwości Andrzej Kryże, wykreowany przez komunistyczne media i rządową telewizję TRWAM na pogromcę spod znaku FOZZ, może skorzystać z doświadczeń ojca Romana, Kryże (W latach 1945-1955 był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego. W tym czasie brał udział w orzekaniu wyroków skazujących, w tym również na karę śmierci, w sprawach przeciwko działaczom podziemia niepodległościowego (m. in. rotmistrza Witolda Pileckiego czy majora Tadeusza Pleśniaka). W 1964 był przewodniczącym składu sędziowskiego, który wydał wyroki skazujące (w tym Stanisława Wawrzeckiego na karę śmierci) w sprawie tzw. "afery mięsnej". Wiele z wyroków wydanych przez sędziego Romana Kryżego została po 1989 uznanych za mordy sądowe.
Bezwzględność w wydawaniu wyroków śmierci w okresie stalinowskim przyczyniła się także do powstania przysłowia: Sędzia Kryże - będą krzyże oraz określenia ukryżować (określenia tego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych Władysław Siła-Nowicki).
Jego syn, Andrzej jest sędzią, a od 2005 podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Źródło: "http://pl.wikipedia.org/wiki/Roman_Kry%C5%BCe" ).
Ale kto będzie zasiadał w tych nowatorskich, prounijnych Kolegiach Karno-Orzekających np. w takiej Republice Czeskiej, gdzie Radio Proglas nie ma takiego posłuchu jak rządowe Radio Maryja i nie ma tylu żydów, których mógłby przerobić na drutach na neokatehumenat?
Zbudować IV Rzeczpospolitą na terenach administrowanych od 1944 roku przez komunistów, ich agentów i popleczników - to zadanie o wiele bardziej trudniejsze od budowania II Rzeczpospolitej na terenach wyjętych spod administracji rozbiorowej. Zadanie bardziej skomplikowane, czego doświadczył w przykry sposób dr Jan Pyszko, którego media nie przyjęły tak, jak w 1918 r. gazety w Poznaniu powitały przyjazd Paderewskiego.
Błękitna Armia, ksiądz Skorupka i Cud nad Wisłą wystarczyły do odparcia bolszewików, a dzisiaj nie wystarcza, że Nuncjusz Apostolski ogłasza Komunikat przeciwko masonerii, tydzień po powołaniu żydów i ateistów do 19-osobowej Rady krakowskiego Centrum „Nie lękajcie się”, które według zapowiedzi jego przewodniczącego prof. Andrzeja Zolla winno powstać według planów sporządzonych przez „chrześcijanina, muzułmanina i żyda”, a które – zgodnie z tym, co powiedział Wiceprzewodniczący Rady Centrum ks. bp Józef Guzdek jest oddolną inicjatywą wielu środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan”.
Można mieć większość w Sejmie przez pół roku, można mieć większość w Sejmie przez całą kadencję, można mieć Sejm na własność i można mieć własność Narodu Polskiego, ale nie będzie się nigdy miało Narodu Polskiego na własność.
Wielka, wielomilionowa część Narodu Polskiego - to Polonia i Polacy zamieszkali poza granicami Kraju. Premier Kazimierz Marcinkiewicz może sięgnąć po swoje expose i zapytać, co Polonia ma do dzieła budowy IV Rzeczypospolitej?
Nie uzyska właściwej odpowiedzi, jeżeli skieruje to pytanie do komunistycznego szpiega na posadzie Ambasadora RP w Niemczech, Andrzeja Byrta. Nie uzyska właściwej opinii od swojego doradcy ds. polityki zagranicznej, w osobie Ryszarda Schnepfa (zbieżność nazwisk: Oswald Sznepf - sędzia WSR Rzeszów, III. Sądownictwo prokuratura http://www.polonica.net/mordercy_Polakow.htm).
Od 1945 roku emigracyjne organizacje polskie poddawane są działaniom destrukcyjnym komunistycznych tajnych służb. Wpierani są - w tym bezbożnym dziele rozbijania Polonii i skłócania Polaków - szpiedzy i agenci z Polski, jak na każdym polu swojej trudnej pracy, przez aliantów i sojuszników ze służb i towarzystw utrzymywanych z innych środków, niż oficjalne budżety państw.
- Czy Polonia może doradzić coś tym, którzy chcą stabilizacji, by dokonać destabilizacji i na tym gruncie dopiero zbudować nowy porządek w Ojczyźnie?
- Tak, proszę Pani. Jeśli przyjąć za właściwą zasadę, że sprzątanie należy rozpoczynać od góry, to od nowego Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oczekuje Polonia powołania Zespołu, który przygotuje m.in. lustrację z urzędu wszystkich tych tzw. działaczy polonijnych, w szczególności lustracja ta winna objąć osoby, które zadeklarowały przy wyjeździe z Polski przynależność do innego narodu, niż polski, a po przyjeździe do kraju osiedlenia zaczęły podawać się za Polaków.
Dzisiaj ciągle bowiem mamy różne dziwne twory, Europejskie Rady Wspólnot Stelmachowskiego, uczestnika rozmów w Magdalence, w Niemczech jakiś Konwent Polonijny powołał sobie do występowania za Polaków szpieg Andrzej Byrt. W tych tzw. radach zasiadają żydowscy emigranci, którzy wyjechali z Polski po 1968 roku i później, a którzy nie mieli odwagi wyemigrować do Izraela, bo tam prawdziwa wojna, a nie jakieś podchody z Polakami na emigracji. I rzecz nie w tym, że nie ma miejsca w tych tzw. radach polonijnych dla tak Wybitnych Polaków, jak Prezes Jan Kobylański z Ameryki Południowej i dr Tadeusz Kruczkowski z Białorusi. Rzecz w tym, że Senat RP wspierał finansowo te antypolskie działania, a nie powinien więcej wspierać. Tak jak i Rząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza nie powinien za żadną cenę wspierać antypolskiej polityki: Brukseli, NATO i światowej finansjery wymierzonej przeciwko działającemu legalnie na Białorusi stowarzyszeniu naszej mniejszości narodowej , Związkowi Polaków na Białorusi. http://by.blox.pl
Na koniec wypada przypomnieć: na początku był Ianus, zaczął budować na Ianiculum.
Stefan Kosiewski Einschränkung der Freizügigkeit für Arbeitnehmer aus den zehn
Beitrittsstaaten soll nun um drei weitere Jahre bis 2009 verlängert werden
eilte Bartenstein mit. Das sei ein Akzent, den sein Land im Rahmen der EU-Ratspräsidentschaft setzen wolle Beide Länder bräuchten die Verlängerung, um den Druck von Arbeitnehmern aus den neuen EU-Staaten auf die nationalen Arbeitsmärkte abzufedern, erklärte der Minister. Ein Sprecher des Berliner Arbeitsministeriums sagte der "Märkischen Oderzeitung", der Zugang zum Arbeitsmarkt müsse weiterhin gesteuert werden. Der Deutsche Gewerkschaftsbund begrüßte das Vorhaben. Einen ungebremsten Zugang könne der deutsche
Frankfurt nad Menem, 18.01.2006
Frankfurt (Oder). Arbeitnehm aus den neuen EU-Staaten sollen
auch weiterhin nur eingeschränkten Zugang zu den Arbeitsmärkten in
Deutschland und Österreich erhalten. Darauf haben sich die
Arbeitsminister beider Länder, Franz Müntefering (SPD) und Martin
Bartenstein (ÖVP), gestern in Berlin geeinigt.
Die seit der EU-Osterweiterung vom 1. Mai 2004 geltende
Arbeitsmarkt nicht vertragen, sagte ein Sprecher. +++
Rückfragen bitte an:
Märkische Oderzeitung
CvD Telefon: 0335/5530 563 cvd@moz.de
sekretariat.ipn@ipn.gov.pl
Dienstag, 10. Januar 2006
KEINE ANGST NUNCJATURA APOSTOLSKA W POLSCE N.12.121/06
Tydzień po powołaniu żydów i ateistów do 19-osobowej Rady krakowskiego Centrum „Nie lękajcie się”, które według zapowiedzi jego przewodniczącego prof. Andrzeja Zolla winno powstać według planów sporządzonych przez „chrześcijanina, muzułmanina i żyda”, a które – zgodnie z tym, co powiedział Wiceprzewodniczący Rady Centrum ks. bp Józef Guzdek jest oddolną inicjatywą wielu środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan” – Nuncjatura Apostolska w Polsce wydała 9.1.2006 r. Komunikat , w którym expresis verbis powiedziane zostało, że
Prof. Zoll już zapowiedział, że w zarządzanym przez niego ośrodku planowane jest wybudowanie na 7 ha ziemi: hospicjum, centrum pomocy rodzinie, placówki wspierającej samotne matki, rodzinnych domów dziecka, szpitala dla wychodzących z nałogów, a także muzeum pontyfikatu Jana Pawła II, biblioteki, sali seminaryjnej i koncertowej. Akcja zbierania pieniędzy będzie miała niewątpliwie zasięg ogólnopolski i cała inicjatywa środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan” bądzie musiała uzyskać jeszcze zgodę Konferencji Episkopatu Polski.
Biskupi Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Polsce będą pewnie też chcieli dowiedzieć się o jakich to środowiskach „niekoniecznie chrześcijańskich i katolickich” mówi się dzisiaj w taki sam zawoalowany sposób, jak za czasów prześladowania Kościoła przez komunistów mówiło się o środowiskach wolnomularskich, masońskich, tzw. dziwnych towarzyszy.
Freitag, 23.09.2005 magazyn europejski sowa:
Papież nie błogosławił masonerii - dementi Radia Watykańskiego
Religion - 31.
11. września br. rozgłośnia watykańska przypomniała, że 6 bm. w wieczornym wydaniu niedzielnych "Wiadomości" telewizji polskiej przekazano informację o odradzającej się rodzimej masonerii, jak również o rzekomej zmianie stosunku Kościoła katolickiego do wolnomularstwa oraz o papieskim błogosławieństwie, udzielonym polskim masonom.
W związku z tym faktem Radio Watykańskie zakomunikowało, że powyższa wiadomość jest po prostu zwykłą manipulacją, podobną do praktyk tygodnika "NIE".
Oficjalne źródła w Stolicy Apostolskiej przypominają, że Ojciec św. z reguły nie udziela błogosławieństwa organizacjom wolnomularskim, czy też innym, które w swojej działalności zakładają walkę z Kościołem.

Jeśli zaś ktoś otrzymał personalnie grzecznościową odpowiedź na swój list, został potraktowany jako osoba prywatna - i nie można tego w żaden sposób interpretować jako odpowiedź czy błogosławieństwo dane organizacji.
Tą drogą redakcja polska przestrzega również ludzi wierzących w kraju przed każdą podobnie tendencyjną informacją, która zmierza do wprowadzenia w błąd opinii publicznej.
Słowo Powszechne Pismo Codzienne, Warszawa wtorek 15.09.1992 r. Cena 1000 zł
EMPIK
Komunikat N.12.121/06 wyraźnie stwierdza, że „działalność, o której wyżej, podejmowana z pominięciem lub wbrew przepisom prawa kościelnego, uważana jest za bezprawną, szkodliwą dla Kościoła i podlegającą sankcjom kanonicznym, a władzy kościelnej daje podstawy do domagania się naprawienia szkód. Sprawca tych działań pozostaje w konflikcie z prawem kanonicznym i ponosi wszelką odpowiedzialność za jej skutki, w tym również finansowe, cywilnoprawne, karne czy karno-skarbowe.
Dowolna interpretacja obowiązującego prawa kościelnego (np. że zdanie Kościoła nie ma nic do rzeczy w takich sytuacjach) wprowadza w błąd wiernych i jest współdziałaniem, a niekiedy zachętą do działań niezgodnych z prawem”.
Wypaczanie sensu Komunikatu Nuncjatury Apostolskiej, która wyraźnie wystąpiła w obronie zagrożonej egzystencji Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Polsce, i sugerowanie Polakom, że Przedstawiciel Watykanu angażuje się w sprawy jakiegoś radiowęzła, jest grzechem ciężkim, jeżeli dokonuje tego prof. Broda w „Naszym Dzienniku”, a pospolitą podłością, kiedy robią to polskojęzyczne media.
Zastępowanie Ewangelii, Dobrej Nowiny Jezusa Chrystusa synkretycznymi nowinkami ekumenicznymi nie jest prostą i dobrą drogą dla Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Polsce. Sobór Watykański II ustanowił wprawdzie instytucje Rad Parafialnych, duszpasterskich. W żadnym miejscu tekstu Konstytucji, Dekretów i Deklaracji Soboru Watykańskiego II , ogłoszonego drukiem przez Wydawnictwo Pallotinum w 1968 r. na 768 stronach nie ma mowy o żadnych „Radach Patronów” z udziałem żydów, ateistów i nieokreślonych jasno przedstawicieli środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan”.
Kościół to MY, rzeczywistość złożona, bosko-ludzka, społeczność widzialna ustanowiona przez Boga żywego Jezusa Chrystusa.
Święty Piotr w pierwszym liście napomina: „Starszych więc, którzy są wśród was, proszę, ja również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem; i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada”. 5,1-3.
Katolicy w Polsce przyoblekają się w pokorę; starsi w Kościele to Biskupi, uczestnicy Konferencji Episkopatu Polski, do których należą decyzje w przypadku instytucji o zasięgu ogólnopolskim.
Stefan Kosiewski
Frankfurt nad Menem, 10.01.2006
Montag, 09. Januar 2006
Jan Kobylanski - Prezes USOPAL: Ryszard SZNEPF, syn Oswalda SZNEPFA
Oswald Sznepf - sędzia Wojskowego Sądu Rejonowego Rzeszów
Kat Narodu Polskiego, ojciec wiceministra Ryszarda Sznepfa
doradcy w MSZ ds. rozbijania POLONII
Marco del Pino (tambien Marco da Siena: Virgen con Nino y Bajo Velo San Jose y San Juan


http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?9,1
http://kulturalny.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?332270
Sonntag, 08. Januar 2006
Nie lekajcie sie - KEINE ANGST
Metropolita krakowski ks. abp Stanisław Dziwisz podpisał dekret o powołaniu „kościelnej publicznej osoby prawnej” o nazwie Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się” i do Rady Patronów tej „kościelnej publicznej osoby prawnej” powołał ateistów i członków gminy żydowskiej, którzy do Kościoła Rzymsko-Katolickiego nie należą. W ten sposób żydzi zarządzać będą majątkiem, który Polacy wyznania rzymsko-katolickiego mają zacząć zbierać od wizyty w Polsce Benedykta XVI w maju 2006 roku.
Powołany na przewodniczącego Rady Centrum prof. Andrzej Zoll zapowiedział , że jedną z idei budowniczych jest by projekt stworzyli architekci różnych wyznań: chrześcijanin, muzułmanin i żyd.
Bo chodzi o to, że Andrzej Zoll, który przy okrągłym stole Kiszczaka i Jaruzelskiego zasiadał przy tzw. podstoliczku prawniczym napisał wprawdzie ok. 150 prac z zakresu prawa karnego, konstytucyjnego i folozofii prawa, ale na prawie budowlanym nie zna się nic a nic i nie musi np. wiedzieć, że architektów różnych obrządków różnią różne współczynniki bezpieczeństwa, a wyznanie chrześcijańskie dzieli się na lewo i prawoskrętne. Prawdziwi mordercy księdza Popiełuszki, którzy przed śmiercią wydłubali polskiemu męczennikowi oczy, obcięli język i zrywali płatami skórę z żywego ciała będą mieli się więc gdzie spotykać i dyskutować sobie w spokoju z tymi, którzy tylko porwali księdza, a odsiedzieli za morderstwo. I nie powinni się Polacy lękać, jeżeli Waldemar Łysiak, który w Gazecie Polskiej ogłosił w okresie Wigilijnym 2005 roku prawdę o prawdziwych mordercach księdza Popiełuszki, zmuszony będzie zasiąść w takiej, czy innej Radzie w roli muzułmanina, czy Palestyńczyka w Polsce. Bo wiceprzewodniczący krakowskiej Rady ks. bp Józef Guzdek ujawnił, że centrum jest nicjatywą wielu środowisk „niekoniecznie katolików i chrześcijan”
Przewodniczący Andrzej Zoll powiedział , że krakowskie Centrum „Nie lękajcie się”ma być miejscem łączącym ludzi o różnych poglądach, w którym nikt nie powinien się czuć odrzucony, "miejscem dialogu i rozmowy także z myślącymi inaczej w taki sposób, jak nas nauczył Jan Paweł II".

W 1975 roku odkryłem w Krakowie na jednym z domów przy ulicy Królowej Jadwigi wmurowaną tablicę z napisem: tu w styczniu 1945 roku trafił pocisk z sowieckiego czołgu. Chwała budowniczym.
W styczniu 1945 roku komunistyczne władze w Polsce ogłosiły, że w obozie na Majdanku zamordowanych zostało przez Niemców 1,5 mln (półtora miliona) żydów; od tego czasu kilkakrotnie zmniejszano liczbę ofiar. W Wigilię 2005 roku państwowa Polska Agencja Prasowa podała, iż szef działu naukowego Muzeum na Majdanku Tomasz Kranz wyliczył, że w hitlerowskim obozie koncentracyjnym na Majdanku w Lublinie zginęło 59 tys. żydów. Dziennik Rzeczpospolita http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/548 wyjaśnił, że gazeta wyborcza Michnika skorygowała w 2005 r. (za magazynem "Stern") liczbę ofiar holocaustu do 1.5 mln a wielki głód na Ukrainie holodomor zarządzony przez komunistów pochłonął 10 milionów ludzkich Ofiar.
Dlatego komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga. Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości. Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości
Stefan Kosiewski, Frankfurt nad Menem, 8.01.2006 jak http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/185: Herrn Dr. Antoni Winiarski Frankfurt am Main, 20.01.2005 Szanowny Panie Doktorze, Przewodniczący Episkopatu Słowacji, Biskup František Tondra poparł petycję w sprawie oczyszczenia wymiaru sprawiedliwości na Słowacji z komunistycznych złoczyńców. Europa pragnie osądzić komunizm. Portugalska posłanka do Parlamentu Europejskiego Manuela Aguiarová mówi, że nadeszła pora aby sporządzić listę komunistycznych złoczyńców. Z odtajnianych akt ujawnia się groza totalitarnych reżimów stworzonych przez sowietów, od Chin i Kambodżę czerwonych Khmerów po kraje wschodniej Europy. Miliony niewinnych ludzi zginęło pod władzą komunistyczną, dalsze miliony były prześladowane i męczone, deportowane, wysyłane do obozów pracy - przypomina Courtois. Polska rządzona przez komunistów była państwem zła. 15 lat tzw. przemian demokratycznych w państwach rządzonych niegdyś przez reżimy komunistyczne, to 15 lat tworzenia mechanizmów obronnych przez złoczyńców oraz ich agentów. Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości. Aby móc osądzić w Polsce złoczyńców komunistycznych, trzeba najpierw oczyścić z nich wymiar sprawiedliwości. Należy oczyścić państwo polskie z ludzi, którzy uczynili to państwo nieznośnym dla Polaków, jego obywateli. Na środowiskach inteligencji katolickiej w Polsce, współtwórcach społecznego ruchu Solidarności skupiona jest nasza uwaga, kiedy mówimy o tym, że Europa chce osądzić komunizm. Stefan Kosiewski
Datum:Di 20, Dez 2005
Katholikenverein in Katowice
Vorsitzender
W Polsce, w sprawie lustracji i dekomunizacji, wzmagany jest zamęt wyreżyserowany przez komunisytcznych złoczyńców, tajne służby oraz ich agentów:
czołowi działacze tzw. podziemnej Solidarności występują przeciwko lustracji,gazety powołują stowarzyszenia z udziałem osób o wątpliwych zasługach dla narodu polskiego, których celem ma być nadawanie tonu, kierowanie procesami koniecznymi historycznie.
Sowiecki dysydent Vladimir Bukovskij upomina świat, żeby nie robił rozróżnienia między dzisiejszymi światowymi terrorystami, a terrorystami komunistycznymi.
Stoimy wobec monstrualnego terroru, twarzą w twarz zbrodniarzom przeciwko ludzkości, którzy nigdy nie byli osądzeni przez narodowe ani międzynarodowe trybunały - stwierdza francuski historyk Stephane Courtois mówiąc o potrzebie osądzenia złoczyńców.
Bułgarski poseł Lačezar Tošev zaapelował, aby wszystkie 46 państw członków Rady Europy jednogłośnie osądziły zbrodnie komunizmu.
Zło narzucił Polsce Jaruzelski i nazwał je stanem wojennym.
Zło narzucił Polsce Kiszczak i nazwał je porozumieniem okrągłego stołu.
Urban zło nazwał dobrem. Dobrem władzy, która miała się wyżywić kosztem narodu polskiego.
15 lat potrzebowali komunistyczni złoczyńcy na dokonanie przejęcia na swoją prywatną własność majątku narodu polskiego, na zatarcie śladów swojej zbrodniczej działalności,
Milczenie w obliczu zła jest zgodą na zło. Katolik musi umieć rozróżniać między dobrem, a złem. Polski głos ma takie samo prawo do tego, aby być podniesiony, jak głosy dobiegające nas z innych krajów:
Komunizm musi być osądzony przez Trybunał taki jak Norymberga.
Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości.
Z szacunkiem.

SOWA pons gauli europäisches magazin
Stefan KOSIEWSKI
Journalist Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800 626
65906 Frankfurt am Main
Germany
sowa-frankfurt@t-online.de
http://kulturzentrum.polonia-total.com
tel:
mobile: 0049-69-332845
+491731959843
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.


Polonia-Polska





