Du befindest dich in der Kategorie: Politik - Standpunkt - OPINIE
Normalnie czlowiek ma dwie polkule mozgowe, a ciemno utrzymuje sie najdluzej - von Tekla Stanczyk: Antylustracja, Teil II.
Człowiek ma dwie pólkule mózgowe, a ciemno utrzymuje się najdłużej
http://safari.blox.pl/2006/09/wpis.html
14:48, reakcja , nasz Premier i Prezydent
Link Skomentuj »
Sonntag, 03. September 2006
postulowany tu Fundusz Zadoscuczynienia - do Wojewody Slaskiego w sprawie pomocy dla ofiar represji komunistycznych
kliknij w fotografię, żeby powiększyć
Stefan Kosiewski - Postfach 800626 - 65906 Frankfurt am Main
Wojewoda Śląski
Pan Dr Tomasz Pietrzykowski
ul. Jagiellońska 25
40-032 Katowice
Frankfurt nad Menem, 4.09.2006
Szanowny Panie Wojewodo,
zanim drogą ustawy naprawione zostaną w Polsce krzywdy wyrządzone przez aparat terroru państwowego PRL fałszywie oskarżonym i skazanym za czyny rzekomo kryminalne przez komunistyczne sądy i kolegia ds. wykroczeń Polakom, działaczom opozycji antykomunistycznej, zwykła przyzwoitość wskazuje na potrzebę udzielenia pomocy finansowej ludziom takim jak Kazimierz Switon, założyciel pierwszych Wolnych Związków Zawodowych w Polsce, który dzisiaj nie ma nawet środków na leczenie siebie i swojej rodziny.
http://25lat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?100936
Fałszywe oskarżenia i bezprawie wymagają zadośćuczynienia w IV Rzeczypospolitej, dlatego zmuszony jestem też wskazać na pismo z 20 kwietnia 2005 r. / SO. I 0718/47/05 w którym Sląski Urząd Wojewódzki w Katowicach odrzuca moje roszczenia finansowe, nie podejmuje prostej decyzji urzędniczej odsyłając nadesłaną dokumentację z powrotem; z dowodem niezrozumienia sprawy urzędnik radzi mi poszukać sprawiedliwości w sądzie.
http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552
W rzeczonym piśmie przekręca się w 2005 roku fakty, które miały miejsce w PRL, wyjaśniam więc, że agenci Służby Bezpieczeństwa zabrali w Katowicach moje wynagrodzenie, które przysługiwało mi w wyniku wprowadzenia stanu wojennego, a niemoc urzędnicza suponuje w 2005 roku, że utraciłem prawo do wynagrodzenia na skutek wprowadzenia stanu wojennego.
Nie widzę potrzeby unieważniania jakiegokolwiek wyroku wydanego słusznie, czy też niesłusznie w stosunku do mojej osoby od 1977 roku przez Sąd w Sosnowcu, Kolegia do spraw wykroczeń w Sosnowcu i w Czeladzi, Kolegium Rektorskie w Katowicach.
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280
Nie sądzę, żeby Kazimierz Switon albo i ktoś z jego rodziny tęsknił za spotkaniami w sądach z urzędnikami Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Kazimerz Switoń informuje w internecie o listach, które pisał do Premiera i Prezydenta, Marszałka Sejmu. Przypominał w tych listach o swoich krzywdach, podnosił sprawę emerytur, których działacze opozycji nie wypracowali, gdyż zajęci byli przez całe swoje dorosłe życie zwalczaniem systemu szatana, poświęcili się w walce z komuną, a ponieważ nie byli w tym czasie finansowani ze źródeł antykomunistycznych, nie mają więc dzisiaj rent, emerytur i prawa do nieodpłatnego leczenia.
Wojewoda Mazowiecki uzyskał od premiera pół miliona złotych na wypłaty dla represjonowanych, uruchomił też specjalny fundusz. Do czasu powstania Solidarności nie było na Górnym Sląsku zbyt wielu opozycjonistów, postulowany tu Fundusz Zadośćuczynienia nie będzie więc kosztował, a przyniesie tylko korzyści moralne i polityczne.
http://galeriapies.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?250890
Wskazując na dokumentację mojej sprawy, którą zainteresowały się tymczasem m.in: Kancelaria Prezydenta RP i Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
http://rpo.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?113664
Pozostaję z szacunkiem.
Stefan Kosiewski
http://25lat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?79561
Prezes Polskiego Ośrodka Kultury
Polnisches Kulturzentrum e.V.
Postfach 800 626
65906 Frankfurt am Main
Mittwoch, 30. August 2006
Lech WALESA poinformowal o upowaznieniu danym Kaczynskiemu do prowadzenia tajnych pertraktacji ze Sluzba Bezpieczenstwa
Lech Wałęsa nadesłał w środę, 30 sierpnia 2006 r. informację o treści:
Kaczyński i Wałęsa, Magdalenka
"Ja upoważniłem J. Kuronia i jeszcze około 20 osób w różnym czasie do rozmów w tym z SB, bo wtedy podstawowe decyzje były w ich rękach. Wyznaczeni nie byli upoważnieni do podejmowania decyzji, a tylko do odblokowania marszu do Wolnej Polski. Tajne negocjacje prowadził w jakimś czasie między innymi z mojego polecenia Kaczyński. W tym przypadku chodziło o to by wyrwać komunistom P. Jóźwiaka i P Malinowskiego z ich organizacjami i osadzić zamiast zgłoszonego Kiszczaka Premierem Tadeusza Mazowieckiego".
W nadesłanej przesyłce mowa też o wystąpieniach Kancelarii Prezydenta RP oraz rzecznika Prasowego Rządu zaprzeczających informacji o udzieleleniu braciom Kaczyńskim przez Lecha Wałęsę upoważnienia do prowadzenia tajnych rozmów ze Służbą Bezpieczeństwa.
Komentarz:
Nie wiadomo, czy oficer Służby Bezpieczeństwa znany jako Lesiak prowadząc w latach osiemdziesiątych służbowe rozmowy z Kuroniem i braćmi Kaczyńskimi pytał ich o upoważnienia do występowania w imieniu Lecha Wałęsy. Wiadomo natomiast, że Służba Bezpieczeństwa posiadała w tym czasie niczym nie ograniczony, bezpośredni dostęp do Wałęsy, który po 13.12.1981 r. był dla władz PRL taką samą prywatną osobą jak bracia Kaczyńscy, Kuroń i każdy inny członek 10 milionowego, byłego NSZZ "Solidarność".
Nie wiadomo, jak długo jeszcze Kancelaria Prezydenta RP i Rzecznik Prasowy Premiera tak samo hiperaktywnie i nadgorliwie reagować będą na każdą informację dotyczącą prywatnej przeszłości osób powołanych do pełnienia w Polsce funkcji publicznych.
Wiadomo natomiast, że używanie samolotów, samochodów i telefonów służbowych tudzież wykorzystywanie podległych pracowników do celów prywatnych sprzeczne jest z normami unijnymi.
Wiadomo, że jeśli Polska jest już takim samym unijnym państwem dobrobytu jak grecka część Cypru i Królestwo Belgów, gdzie każdy obywatel ma niezbywalne prawo do posiadania własnej przeszłości prywatnej i przyszłości politycznej, a nawet może mieć na utrzymaniu żyda w rodzinie, być pedałem, homoseksualistą i nie musi wcale za pomocą stażystki prostować sobie na sposób amerykański cygar, ani odcinać się rzecznikiem od niedwuznacznych pomówień o haniebną przeszłość, gdyż Służba Bezpieczeństwa, carska Ochrana i Gestapo gromadziły przecież na mikrofilmach nie wice i domysły, pełnomocnictwa jednych wystawiane drugim, lecz podpisane zeznania, konkretne dowody, przy pomocy których każdego według potrzeb długo jeszcze będzie można brać w obroty, na serio.
Tekla Stańczyk
http://sowa.mypodcast.com/200608_archive.html
http://donatlusk.livejournal.com/5391.html
Adam Michnik - miedzy lwem a lisem
Dyplom ukoñczenia sowieckiej szko³y szpiegów ...
Dienstag, 29. August 2006
29.8.2006 - Stefan Kosiewski do Prezesa IPN: bo taki Jacek Kuron umial sie ze Sluzba Bezpieczenstwa dogadac !
Stefan KOSIEWSKI - Polnisches Kulturzentrum e.V. - Frankfurt am Main Kategorie: Wszystkie | IPN Oddział w Katowicach | Katowice,19.5.2005: POMNIKI | IPN Kieresa | Michnik, Honor i Ojczyzna | Pokrzywdzeni | Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Pana dra hab. Janusza Kurtyki | Tomasz Olko - Siedlce | UB-ecka mafia, komuna, krętacze, ciemne typy / nach 2001 - Verfolgung | Wojciech JARUZELSKI | antypolskie UB w sutannach Kościoła Rzymsko-Katolickiego | silva rerum | ze zbiorów własnych RSS wtorek, 29 sierpnia 2006 Stefan Kosiewski - Postfach 800626 - 65906 Frankfurt am Main
Frankfurt nad Menem, 29.08.2006 r.
Prezes Instytutu Pamięci Narodowej ul. Towarowa 28, Szanowny Panie Prezesie,
w odpowiedzi na pozbawione grzecznościowych formuł pismo z 04 Sie. 2006 r. podpisane przez p.o. Zastępcy Dyrektora Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów (Rafał Dyrcz Opracowanie: Luiza Lubańska) wyjaśniam, co następuje:
7 kwietnia 2005 r. odwiedziłem IPN w Katowicach, żeby zapytać, kiedy wreszcie zostaną mi przysłane kopie dokumentów wytworzonych w związku z moją osobą i pozostawionych przez Służbę Bezpieczeństwa. 4 stycznia 2005 r. po zapoznaniu się z dokumentami SB pozostającymi w zasobach archiwalnych IPN wyraziłem bowiem wolę otrzymania kopii całej tej dokumentacji drogą pocztową oraz poznania - tą samą drogą - nazwisk konfidentów Służby Bezpieczeństwa: tw. "MIREK" i tw. "MARTA", którzy donosili na mnie w okresie stanu wojennego.
Pismo, które otrzymałem z datą 15.4.2005 r. prostując wcześniejsze przekłamania wyjaśniało, że to nie „Pan Stefana Kosiewskiego”, lecz „Pan Stefan Kosiewski jest pokrzywdzonym w rozumieniu ust. 6 w/w ustawy". http://ipn.blox.pl/resource/IPN_18.04.2005.jpg
Wysoce nieuprzejma Obsługa Biura IPN w Katowicach tak zachowała się w stosunku do Polaka posiadającego wszak status osoby pokrzywdzonej przez SB, że nie umiałem wytłumaczyć towarzyszącemu mi siedmioletniemu synowi, czy w Polsce zmieniło się tylko dla mnie na gorsze, czy może jednak jakaś inna z pokrzywdzonych wcześniej przez SB osób traktowana jest z formalnymi choćby wyrazami szacunku przez Ludzi, którzy w końcu dzięki naszej krzywdzie znaleźli zatrudnienie w budżetówce IV RP.
Biura Jolanta Nowak posunęła się nawet w obecności innych pracowników katowickiego Oddziału IPN do nieuzasadnionego wezwania strażnika legitymującego się identyfikatorem ID 1009 Służba Ochrony Stanisław Szturo; informowałem o tym w piśmie z 30.03.2006 r. Zademonstrowana w sosunku do mojej osoby groźba użycia przemocy była jednak chyba nie na miejscu zważywszy na obecność dziecka. Za to traumatyczne doświadczenie chciałbym niniejszym podziękować, zwłaszcza że nikt jeszcze nikogo na tę okoliczność nie przeprosił, gdyż jako pedagog, mgr folologii polskiej (specjalność nauczycielska) uzyskałem podręczny punkt odniesienia: młodym Polakom mogę teraz z czystym sercem powiedzieć szczerą prawdę: Służba Bezpieczeństwa to była jednak inna klasa.
Natomiast Urząd Bezpieczeństwa, który zaaresztował mojego ojca w 1945 roku wydał też na niego wyrok, zasugerowane przez p.o. Zastępcy Dyrektora zapytanie o status pokrzywdzonego oddalam więc, aby nie pytać, czy status pokrzywdzonego ma być w Polsce dla Polaków dziedziczny.
Z Panem Bogiem.
Stefan Kosiewski 07:26, kulturzentrum , Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Pana dra hab. Janusza Kurtyki Dokumenty IPN: o jednym takim, co zreformował system żydokomunistyczny z SB Antylustracja - IPN - Stefan Kosiewski
29 August, 2006 at 07:47 CEST

czy status pokrzywdzonego ma być w Polsce dla Polaków dziedziczny?
kliknij w fotografię, żeby powiększyć
Pan dr hab. Janusz Kurtyka
00-839 Warszawa
Link Skomentuj » poniedziałek, 28 sierpnia 2006 Komisja Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu - Po rozpatrzeniu Pańskiej skargi z dnia 22.03.2006 r....
3.08.2006 Tekla Stanczyk: Antylustracja - 4.08.2006 IPN Warszawa: Po rozpatrzeniu Panskiej skargi z dnia 22.03.2006 r....
|
Stefan KOSIEWSKI - Polnisches Kulturzentrum e.V. - Frankfurt am Main
Kategorie: Wszystkie | IPN Oddział w Katowicach | Katowice,19.5.2005: POMNIKI | IPN Kieresa | Michnik, Honor i Ojczyzna | Pokrzywdzeni | Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Pana dra hab. Janusza Kurtyki | Tomasz Olko - Siedlce | UB-ecka mafia, komuna, krętacze, ciemne typy / nach 2001 - Verfolgung | Wojciech JARUZELSKI | antypolskie UB w sutannach Kościoła Rzymsko-Katolickiego | silva rerum | ze zbiorów własnych
|
poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu
Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów
Bu III 1-051-112/06 (2)
Dot. WP Ka-481
Warszawa, dnia 04 Sie. 2006
Pan Stefan Kosiewski Postfach 800 626 65906 Frankfurt am Main
Po rozpatrzeniu Pańskiej skargi z dnia 22.03.2006 r., uprzejmie wyjaśniam, że Pański wniosek o podanie nazwisk i dalszych danych osobowych współpracowników złożony w dniu 04.01.2005 r. w siedzibie Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach, zrealizowany został w kwietniu 2005 r. , wydaniem noty podającej dane osobowe informatorów. Oczekiwała ona na odbiór w ustalonym przez Pana terminie (sierpień 2005 r.) w Oddziale IPN w Katowicach. Powyższy dokument można w dalszym ciągu odebrać w czytelni Oddziałowego Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów – KSZpNP w Katowicach, przy ul. Józefowskiej 104, od pn-pt w godz. 8 00 – 16 00
Informuje ponadto, iż w zasobie OBUiAD w Katowicach przeprowadzono dodatkową kwerendę, w wyniku której nie odnaleziono innych dokumentów dotyczących Pańskiej osoby.
W sprawie Pana ojca sugeruję złożenie wniosku o udostępnienie dokumentów/zapytanie o status pokrzywdzonego.
p.o. Zastępcy Dyrektora Biura
Udostępniania i Archiwizacji
Dokumentów
Rafał Dyrcz
Opracowanie: Luiza Lubańska
Link Skomentuj »
|
czwartek, 03 sierpnia 2006
Tekla Stańczyk: Antylustracja
Status osoby pokrzywdzonej przez IPN Kurtyki nadany został przez kilka wysoko postawionych osób byłej wiceprzewodniczącej Platformy Obywatelskiej Zycie Gilowskiej jeszcze przed ogłoszeniem orzeczenia przez sąd lustracyjny. Bezprawnego wpływania na orzeczenie sądu lustracyjnego w IV Rzeczypospolitej dopuścił się premier Jarosław Kaczyński a także wicepremier Andrzej Lepper. Kaczyński zaszczycił Zytówkę kolejnym zaproszeniem do koryta, a Lepper wzruszył się z wdzięczności, że żaden Polak nie pyta już o żydokomunistyczną przeszłość ojca Izraela, aktywisty PPR, mniej aktywnego w PZPR (więcej na ten temat w Andrzej Lepper: Każdy kij ma dwa końce. Nowa droga dla Polski. Warszawa 2001, s.16, ISBN 83-86610-12-3). W cyrku antylustracyjnym, obejmującym także działania sądu lustracyjnego, protokolantka przenosi magnetofon z pulpitu dla świadków na stół sędziowski, do którego świadek przechodzi, żeby zidentyfikować swój podpis na jakimś dokumencie, sędzia Małgorzata Mojkowska poucza protokolantkę, żeby dobrze i uważnie słuchała, bo sąd nie będzie powtarzał każdego słowa po świadkach, a następnie ten sam domiar wysokiej niesprawiedliwości, niereformowalny w Polsce od 1944 roku, wkłada w usta świadka swoje słowa, żeby protokolantka zaprotokołowała to, co protokolantka nagrywa na przeróżnych nośnikach i co już na wideo nagrała Polska cała. W cyrku antylustracyjnym publiczna telewizja Wildsztajna pokazuje od tyłu sylwetki złoczyńców, terrorystów z aparatu państwowego terroru PRL. Polacy wpatrują się godzinami w tyłki wyniesione bezkarnie z haniebnej przeszłości, w które żaden demokrata nie kopnął, nie przetrzepał chociażby z tego, że w ubeckim PRL-u Zytówka Gilowska zrobiła niczym nie zamąconą karierę uniwersytecką, zdawała spokojnie egzaminy z filozofii marksistowskiej i egzaminowała ostro z ekonomii politycznej socjalizmu w połączeniu z walką klas, a nie miała przy tym zielonego pojęcia, że wywiązuje się z zadań nałożonych przez komunistycznych oprawców na tw. Beata, z którą patyczkuje się kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa z musu, bo opiniuje akurat pozywywnie przebywającego w ZSRR na wieloletniej delegacji służbowej szanowanego powszechnie męża tw. Beata. W cyrku antylustracyjnym jeden Kaczor ujawnił fałszywe dokumenty wytworzone przez jakiegoś ubeka, drugi Kaczor wsypał głupio lekarza, który przed laty chciał go ponoć ratować i dlatego wpisał mu do karty zgonu historię choroby człowieka, co wypłynął na swoje na sąsiednim łózku po tym, jak Prezydent Wałęsa wpuścił Kaczorów do biura z zadaniem nie ruszania niczego, oprócz atramentu. Antylustracja została wykonana. Od podjęcia decyzji, Magdalenki z udziałem Kaczorów i Wałęsy minęło 17 lat. Kasia Tusk jest dzisiaj tak samo urocza i przystojna jak przed laty jej tata i ma przed sobą przyszłość tak samo jak Jarek Wałęsa, którego Wachowski trzymał niegdyś krótko, albo i nawet do chrztu. Teraz wraca znowu do łask jak stara piosenka, białe żagle, żółte liście, pod pokładem trawka, w trybach antykomunistycznych dążeń Narodu Polskiego piach. Tekla Stańczyk mp.3 sierpnia 2006 |
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.









