Dienstag, 11. Juli 2006

sprzezenia zwrotne zwierzen dla swietego spokoju, albo: arcybiskup Zycinski o moralnosci

Von direktion, 01:06

List Metropolity Lubelskiego "Narodowy rachunek sumień. O moralnej odpowiedzialności za historię" należy odczytać w niedzielę 16 lipca 2006 roku. Dwa dni po rocznicy oddania Bastylii, siedemnaście lat po spotkaniach odbytych przez komunistycznych generałów z wystawioną przez tych samych generałów reprezentacją, którą zechcieli oni sobie uznać za reprezentację społeczeństwa polskiego, a którą wybrani przez nich i zaakceptowani przez Episkopat Polski reprezentanci Kościoła przyjęli w Magdalence na wiarę za reprezentację Narodu Polskiego.

Listy biskupie dzielą się normalnie na: dobre i złe. List biskupa Zycińskiego nie należy do żadnej z tych kategorii, jest wyjątkowo niedobry, arcybałamutny.  Także i dlatego, że zamiast pomóc wyjaśnić trudną przeszłość Kościoła Katolickiego w PRL-u tym, którzy podjęli się już dzieła naprawy Kościoła w Polsce, mitologizuje nieludzką rzeczywistość ubecką, w której mordowanie księży należało jednak do zwykłych zadań służbowych. 

 Jeśli ktoś z dawnych pracowników resortu nie potrafi zdobyć się na publiczne wyznanie prawdy, może to uczynić dyskretnie, korzystając z pośrednictwa ludzi Kościoła - zachęca tymczasem w liście Pasterz Kościoła Lubelskiego, któremu nie wydaje się przecież, by dla osiągnięcia stanu doskonałości moralnej wystarczyło proste odwrócenie ról. Biskup Zyciński wie,  że nie wystarczy aby złoczyńcy, którzy dotychczas wysłuchiwali zwierzeń księży, tajnych współpracowników Służby Bezpieczeństwa,  zwierzyli się teraz tym, którzy wcześniej sami się im zwierzali. Bo nie idzie o zwierzenia i sprzężenie zwrotne zwierzeń dla świętego spokoju, na którym miałby się opierać w Polsce Ład Boży potrzebny do rachunku sumień. 

 Złoczyńcy i zbrodniarze komunistyczni, którzy bezpośrednio i pośrednio mogą czuć na swoich rękach krew nie jednego księdza Niedzialaka czy księdza Suchowolca, ścigani są z mocy ustawy i nie przedawni ich odpowiedzialności żadna rozmowa w zaciszu plebanii, natomiast ujawnienie komukolwiek  czegokolwiek z morderczej przeszlości, zamiast spokoju ducha przynieść może tylko braterski pocałunek mafii, którą zresztą ksiądz Biskup w omawianym liście wspomina.

 SB-ecy byli poza tym agnostykami i nie wiadomo, czy pięć warunków Sakramentu Pokuty więcej dla nich dziś znaczy, niż zmowa milczenia, która złoczyńców na całym świecie wiąże normalnie do grobowej deski?  Nie wiadomo, czy wszystkim tym szurkom udało się przeniknąć do struktur Akcji Katolickiej? Czy znalazło się dla nich miejsce w Rodzinach Radia Maryja, Opus Dei, działka społeczna w polskich parafiach? Gdzie to po zwierzeniu się a także po rachunku sumienia, żalu za grzechy, mocnym postanowieniu poprawy, spowiedzi szczerej i zadośćuczynieniu ofiarom, lub rodzinom ofiar mogliby sobie oni żyć skruszeni w spokoju i w nadziei pojednania z Bogiem.

UB-ecy jak wiadomo agnostykami nie byli, bo inne były czasy i wystarczało, że każdy UB-ek nałeżał do partii, jak do partii należał później każdy SB-ek. UB-ecy nie chodzili do kościoła, bo byli bezbożnikami i magnetofonów jeszcze na świecie nie było, które w późniejszych czasach służyły do sporządzania jednostronnych  raportów funkcjonariuszy SB.

Nie może być jednak przedmiotem sporu, czy lepsza prawda o haniebnej przeszłości księży-kapusiów udokumentowana jednoznacznie przez Służbę Bezpieczeństwa, która tychże kapusiów instalowała częstokroć w strukturze Kościoła Katolickiego, wspierała w możliwościach i awansach, motywowała moralnie na swój sposób i nie opuszczała w materialnej potrzebie. Czy też przyjmujemy głoszony Na Wschodzie Polski aksjomat, że każdy kościelny kapuś SB to ofiara łamania przez SB, stosowania tortur i nieludzkich metod.  Polakom młodym, którzy o PRL-u uczą się na studiach, a o żydokomunie dowiedzieć mogą się co najwyżej z internetu, należy wspomnieć w tym miejscu, że szatan nie torturuje, lecz kusi. A rzeczywistość, którą opisujemy w różnych meilach i listach, pyszni się na wyżynach cynizmu i braku moralności, przy których jakaś jedna fałszywka Kinaszeskiej to po prostu bzdeta.  Tym niemniej chciało by się i na ten temat coś więcej poczytać w kolejnym liście pasterskim, chyba że rozpowszechniane w prasie polskojęzycznej pogłoski o możliwym wezwaniu księdza Arcybiskupa na Urząd do Stolicy Apostolskiej jednostronnie nabiorą mocy, to wtedy zapomnimy wszyscy o tej plotce przypomnianej przez Biskupa nie wiadomo po co, bo łączącej w ohydny sposób Papieża-Polaka i jakąś babę Kinaszewską, o której rachubach, narodowości i sumieniu nawet nie chcemy wiedzieć.

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 11 lipca 2006

00:46diabeł nie śpi                 http://gurka.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?188183
Link     
wtorek, 11 lipca 2006
w rozumieniu teologii chrześcijańskiej SZATAN nie jest tylko mitologiczną personifikacją zła w świecie, ale istniejącym bytem   
 
Sprzężenie zwrotne zwierzeń dla świętego spokoju, albo: arcybiskup Życiński o moralności.

[Kommentare (0) | Permalink]


Montag, 10. Juli 2006

Polacy na Litwie: ...Bo Pan nie znal drogi, a ja pokazalem...

Von direktion, 10:56

10:51, kulturzentrum , FOTO
Link Skomentuj »
czwartek, 06 lipca 2006
...Pan miał czytać swoi wierszy w polskiej szkole. Pan przyjechał najpierw do domu dziecka

 i ja wtedy Pana odprowadziłem do polskiej szkoły. Bo Pan nie znał drogi, a ja pokazałem...

02:45, kulturzentrum , w Nowej Wilejce
Link Skomentuj »
środa, 05 lipca 2006
na Rossie

 

10:25, kulturzentrum , FOTO
Link Skomentuj » 
Stefan KOSIEWSKI, Frankfurt am Main
poniedziałek, 10 lipca 2006

[Kommentare (0) | Permalink]


Nie ma Pan kwalifikacji moralnych do prowadzenia badan nad Polonia.

Von direktion, 10:08

----- Original Message -----
From: LUSTRACJA
To: polonia@sus.univ.szczecin.pl
Cc: kropa@univ.szczecin.pl ; rektorat@univ.szczecin.pl ; rut@univ.szczecin.pl ; witkowsk@univ.szczecin.pl
Sent: Sunday, July 09, 2006 6:27 PM
Subject: Leszek Wątróbski, Uni Szczecin - Nie ma Pan kwalifikacji moralnych do prowadzenia badań nad Polonią.

Drogi Panie Doktorze,
zapewne ma Pan jakiś prywatny adres internetowy, na który moglibyśmy nie wysyłać naszego serwisu, tak jak nie wysyłamy dotychczas.
Natomiast korespondencja, z której chciałby Pan lekką ręką zrezygnować w dniu wolnym od pracy, winna slużyć Panu do pracy w badaniach polonijnych nie tylko nad polonią żydowską,
 
Odrzucił Pan informację o tym, że Przedstawiciel Ambasady RP wziął udział w rocznicy  sprowadzenia prochów ludzi zamordowanych przez żydokomunistycznych złoczyńców.
 
Antypolskie antypatie będzie Pan łaskaw regulować z równymi sobie.
 
Nie ma Pan kwalifikacji moralnych do prowadzenia badań nad Polonią.
 
/-/ bez podpisu
  
----- Original Message -----
From: <polonia@sus.univ.szczecin.pl>
Sent: Sunday, July 09, 2006 4:28 PM
Subject: Re: [sowa] 8. júla 2006 v Ke?marku - 17. rokov po prevrate v novembr i 1989 , sa nenaplnili na?e ocakávania o lep?ej a spravod livejXej spolocnosti, pretoXe sa na nom podielali tX, ktorX boli prisluhovacmi komunistickXho spravodlivej?ej spolocnosti, preto?e sa na nom podie lali tí, ktorí boli prisluhovacmi komunistického re?imu

> Szanowny Panie,
> dziekuje za Panski serwis informacyjny.
> Prosze mi go wiecej nie przysylac.
> Nie mam czasu go czytac, podobnie jak wielu
> innych, ktore do mnie przychodza.
> Z powazaniem
> Leszek Watrobski
>
Uniwersytet Szczeciński /Ośrodek Studiów i Badań Polonijnych/
oraz Europejska Unia Wspólnot Polonijnych
Uniwersytet Szczeciński /Ośrodek Studiów i Badań Polonijnych/oraz Europejska Unia Wspólnot Polonijnych
serdecznie zapraszają na
Międzynarodową Konferencję Polonijną w Szczecinie:
Polska-Polonia. Wzajemne oczekiwania
 http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?220037

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 09. Juli 2006

Sekretariat der Ständigen Konferenz der Kultusminister der Länder in der BRD ...möchte Sie...zu einem klärenden Gespräch am 15. Februar 1995 ...einladen

Von direktion, 17:09

      

   

[Kommentare (0) | Permalink]


Polnische Vertretung, die als einzige... podakovanie Polskému velvyslanectvu v SR, za ktoré sa ako jediné z pozvaných

Von direktion, 13:42

Dňa 8. júla 2006  sa v Kežmarku na  historickom cintoríne  uskutočnilo pietne stretnutie  pri príležitosti druhého výročia  odhalenia „Pamätníka usmrtených na hraniciach v rokoch 1948-1989“.  Pietny akt pripravilo Svetové združenia bývalých čsl. politických väzňov, ktoré touto cestou vyslovuje  poďakovanie Poľskému veľvyslanectvu v SR, za ktoré sa ako jediné z pozvaných veľvyslanectiev  zúčastnila pani Ivona Fronczek ako aj všetkým, ktorí si uctili pamiatku vyše 400 obetí totalitného režimu, občanov SR, ČR, Nemecka, rakúska a Poľska V príhovoroch vystúpili za  SZČPV: 

 

Elena Bačkorová a František Bednár, za Konfederáciu politických väzňov SR Anton Felber,

za Poľské veľvyslanectvo pani Ivona Fronczek, za Konfederáciu politických väzňov  Českej republiky Dobroslav Pustai a za za Slovenskú ľudovú stranu mgr. M.arián Kotleba. Svetové združenie bývalých čsl. politických väzňov pozvalo na stretnutie každého kto, komu nie je ľahostajná naša minulosť a chcel vzdať úctu obetiam komunizmu. Z viacerých pozvaných médií  sa na pietnom akte zúčastnili zástupcovia denníka Korzár za čo im vyslovujeme úprimné poďakovanie. 

Pietne stretnutie bolo ukončené štátnymi hymnami  štátov z ktorých pochádzali obete usmrtené na hraniciach.  Po pietnom akte sa uskutočnila  recepcia v priestoroch Hotelovej akadémia MUDr. Otta Brucknera v Kežmarku, za ktorej dôstojnú prípravu rovnako vrelo ďakujeme.       

 

13:00, kulturzentrum , Kežmarok
Link 17. rokov po prevrate v novembri 1989, sa nenaplnili naše očakávania o lepšej a spravodlivejšej spoločnosti

 

Vážení hostia, milí priatelia!

          Stretli sme dnes pri hroboch dvoch mladých ľudí, ktorých nechal zavraždiť štátny systém, ktorý vo svojom pokrytectve hovoril o spravodlivosti, tábore mieru,  vláde ľudu a v rozpore s tým, sa nezastavil ani pred streľbou do vlastných občanov, neraz i skoro ešte detí a to len preto, lebo mali o svojom živote inú predstavu než akú im vnucoval totalitný režim. Ondrej Brejka a Milan Dlubač, ktorých životy vyhasli skôr ako si mohli založiť rodiny a mať vlastné deti, sa stali jednými z vyše 400 obetí na bývalých československých hraniciach, ktoré sa po komunistickom prevrate v roku 1948 stali železnou oponou oddeľujúcou dva svety.

             Dovoľte mi malé zamyslenie nad príčinami rozpútania pekla svetového komunizmu a nad absenciou historickej sebareflexie vysporiadať sa z vlastnou minulosťou,  bez poznania ktorej nás sotva čaká lepšia budúcnosť .

             17. rokov po prevrate v novembri 1989, sa nenaplnili naše očakávania o lepšej a spravodlivejšej spoločnosti, pretože sa na ňom podieľali tí, ktorí boli prisluhovačmi komunistického režimu.  Tak ako parazitovali na reálnom socializme, rovnako dnes parazitujú v zmenenej situácii a poučujú nás o demokracii, ľudských právach, v duchu Orwelovho veľkého brata.

Ako spieval nebohý Karel Kryl,...“ na rohu ulice vrah o morálke káže...“ a...“ namiesto demokracie budujeme „demokratúru“.

Stále počúvame len o obetiach holokaustu a odsúdení nacizmu, ale o oveľa väčších obetiach komunizmu, počnúc desiatkami miliónov ktoré majú na svedomí Stalinovi dobrovoľní kati v bývalých sovietskych gulagoch, až po milióny mŕtvych v Kambodži, o tých je dnes hovoriť už pomaly nežiadúce.  Režim, ktorý rozpútal toto peklo s megamnožstvom ľudských tragédii, doposiaľ nebol medzinárodným spoločenstvom ani len formálne odsúdený a označený ako zločinecký. Každý súdny človek poznajúci historické fakty, vie prečo je tomu tak. Mocní tohto sveta, ovládajúci ekonomiku a svet financií, nechcú hovoriť o tom kto financoval boľševickú revolúciu v Rusku a kto rozohral diabolskú politickú kalkuláciu, ktorá sa jej tvorcom vymkla z pod kontroly a v časoch studenej vojny sa stala hrozbou expanzie svetového komunizmu a atómového armagedonu.

            Pred hrozbou boľševizmu varoval Winston Churchil, žiaľ jeho varovania boli ignorované a krátkozrakí politici a za nimi stojace obchodné kruhy vo svojej chamtivosti a honbe za ziskom bezmála priviedli svet na okraj katastrofy.

Trestuhodná  ľahkomyseľnosť Západu priniesla svoju krutú daň -

 komunistické prevraty v celej východnej a strednej Európe, Ázii , Afrike, či Latinskej Amerike.  Až s nástupom prezidenta Reagana došlo k vytriezveniu a k zásadnému obratu k otázke svetového komunizmu. Táto politická stratégia sa však po odchode Reagana zmenila a žiaľ bohu svet sa nedokázal poučiť z historických skúseností a definitívne sa vysporiadať so zločinmi totalitných režimov.        

            V kontexte týchto súvislostí sa po rozpade sovietskeho impéria a jeho satelitov, tzv.“ nežné“ či „zamatové“ revolúcie odohrali podľa rovnakého scenára a podmienok odovzdania moci,  vrátane záruky beztrestnosti, tzv.“ hrubej čiary“ a čo bolo podstatné, ponechania ekonomickej moci, financií a majetkov odstupujúcich komunistov, z ktorých sa značná časť infiltrovala do novovznikajúcich politických strán a hnutí.  Exemplárne to možno demonštrovať na situácii keby po porážke Nacistického Nemecka , 15 rokov nesmeli byť uverejnené  mená príslušníkov vojenskej kontrarozviedky – Abwehru a na všetkých politických a ekonomických postoch by ostali príslušníci NSDAP a Gestapa, ktorí by rozhodovali o denacifikácii Nemecka.

            Presne tento model, podľa vzoru KGB, bol použitý v bývalom Československu, čo v konečnom dôsledku znamenalo totálne ovládnutie ekonomickej a politickej sféry bývalými prisluhovačmi komunizmu, agentmi VKR , ktorých mená nesmeli byť podľa dohody zverejnené, či spolupracovníkmi  ŠtB. Najväčšou tragédiou pre rádových občanov je fakt, že touto trestuhodnou a zločineckou politikou, došlo k rozkradnutiu štátneho majetku pod pláštikom rôznych privatizácii, či už malých alebo veľkých, v hodnote stoviek miliárd korún, čo nakoniec v podobe tzv. reforiem musel zo svojich daní zaplatiť každý z nás.

            Pred dvoma rokmi,  tu na tomto mieste, dnes už nebohý Predseda Správnej radu ÚPN Ján Langoš pred Bohom sľuboval, že budú zverejnené mená vrahov Ondreja Brejku a Milana Dlubača. S ohľadom na úctu k jeho pamiatke, však tvrdím, že v Slovenskej republike tomu tak v dohľadnom čase nebude, pretože k tomu neexistuje politická vôľa. Rovnako nebudú vyšetrované ani ďalšie zločiny komunizmu ako vražda katolíckeho kňaza Přemysla Coufala či iné.  V súčasnej situácii tomu tak nemôže byť pretože Generálnym prokurátorom je bývalý komunista a na NS SR naďalej pôsobia sudcovia, ktorí súdili ešte za totality.  Zločiny komunizmu sú pre nich nežiadúce nakoľko tieto rezorty po prevrate v roku 1989 neprešli ani len kozmetickými úpravami.  Tak ako vtedy v mne “ochrany“ socialistického zriadenia slúžili totalitnému režimu a posielali nevinných ľudí do väzenia, rovnako aj dnes  už v mene „demokracie“ a „ochrany“ ústavných práv,  označia za nepriateľa kohokoľvek podľa toho kto k tomu zadá politickú objednávku.

                     Zabitie každého človeka odporuje zásadám kresťanským ako aj etickým, to nemôže ospravedlniť ani zakrývanie zákonmi.
         Najväčšou tragédiou tohto zločinu je, že bol spáchaný v mene štátu a podľa jeho zákonov!
         Zločiny páchané v mene štátu sú žiaľ svetskou mocou tolerované a ostávajú nepotrestané. Ak tieto zločiny spravodlivo neposúdi pozemská moc,  posúdi ich vyššia moc -moc Božia. A proti tejto moci je každý páchateľ a vrah bezmocný.

Vážení hostia, milí priatelia, je našou morálnou povinnosťou nezabúdať na tieto obete pretože ich smrť bola opovrhnutiahodným  zločinom.

Uctime si preto ich pamiatku modlitbou s prosbou o večné odpočinutie ich duší.

Česť ich pamiatke!

 

Ďakujem Vám za pozornosť

12:35, kulturzentrum , Kežmarok
Link Kategorie: Wszystkie | European Court of Humen Rights | Kežmarok | Poprad | sowa RSS niedziela, 09 lipca 2006  http://kezmarok.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?81491

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.