Du befindest dich in der Kategorie: Politik - Standpunkt - OPINIE

Donnerstag, 17. November 2005

Co zabezpiecza interesy polskich firm w Iraku ?

Von direktion, 23:40

 

 Niemieckie firmy robią interesy w Iraku,  bo posiadają poparcie swojego rządu - Exportkreditgarantien des Bundes (Hermesdeckungen). 

- Czy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej otacza taką samą opieką polskie firmy działające w Iraku, jak rząd RFN otacza działające tam niemieckie firmy?

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 17.11.2005

----- Original Message -----
From: abo@abo-bmwa.de
To: sowa-frankfurt @t-online.de
Sent: Thursday, November 17, 2005 2:56 PM
Subject: BMWA-Pressemitteilungen: Exportkreditgarantien des Bundes (Hermesdeckungen) für den Irak

Datum: 17.11.2005

Deutschland hat als eines der ersten OECD-Länder mit dem irakischen Finanzministerium und der Trade Bank of Iraq (TBI) ein neues Rahmenabkommen über die Gewährung von staatlichen Exportkreditgarantien ("Hermesdeckungen") geschlossen. Der im Auftrag des Bundesministeriums für Wirtschaft und Arbeit von der Euler Hermes Kreditversicherungs-AG unterzeichnete Vertrag schafft eine verfahrensmäßige Grundlage für neue Deckungsmöglickeiten für den Irak. Mit diesem Schritt unterstreicht die Bundesregierung ihren Willen, den Wiederaufbau des Iraks auch durch Verbesserung der Risikoabsicherung für deutsche Unternehmen zu fördern.

Unter dem Rahmenabkommen sind Deckungen für kurzfristige Exportgeschäfte mit dem Irak grundsätzlich möglich, sofern ein Akkreditiv der TBI vorliegt und das Finanzministerium des Iraks sowie die TBI bestätigen, dass ein Geschäft unter das neue Rahmenabkommen fallen soll. Die Bundesregierung macht die Vergabe von Exportkreditgarantien im Einzelfall von einer sorgfältigen Prüfung der jeweiligen Risiken abhängig. Ziel ist es, schrittweise Erfahrung mit dem Abkommen zu sammeln. Um das Potential des Abkommens nutzen zu können, ist eine positive Einschätzung der weiteren finanzpolitischen Entwicklungen des Iraks entscheidend. Der geplante Abschluss des bilateralen Umschuldungsabkommens noch in diesem Jahr ist hierbei ein wichtiger Baustein.

Weitere Informationen im Internet unter www. exportkreditgarantien.de oder unter der Telefonnummer 040-88349192.


http://konserwa.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?634676

KONSERWATYSTA
http://konserwa.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?101116

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 16. November 2005

CZTERY FILARY - o doktrynie obronnej RP

Von direktion, 15:13

Stefan Kosiewski: Wehrpaß - Książeczka Wojskowa

Republika Czeska nie zamierza na razie uczestniczyć w nowym amerykańskim systemie przeciwrakietowym, a rozmowy na ten temat "nie wyszły poza płaszczyznę ekspertów" - oświadczył we wtorek rzecznik czeskiego ministerstwa obrony Andrej Czirtek. Zdementował tym samym doniesienie „gazety wyborczej”, jakoby poza Polską także Węgry i Czechy miały ochotę na udział w tych kosztownych zbrojeniach.  Wiadomość ta, przekazana za agencjami: PAP i dpa, przez dziennik „Rzeczpospolita” (2005.11.15 17:35) każe

przypomnieć, iż Czechy nie weszły także m.in. do tzw. Grupy Bojowej utworzonej w 2004 r. decyzją rządów: Niemiec, Polski, Litwy, Łotwy i Słowacji,  [Grupy Bojowe UE (EU Battlegroups – BG)].

Jeżeli więc rachunek ekonomiczny i żelazna logika nie warunkują postępowania polityków zatrudnianych w Polsce do wypełniania zadań rządowych, to co nakazuje kupowanie samolotów, którymi nikt nie lata? Co wymuszało na Polsce udział w realizacji tzw. Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (European Security and Defence Policy – ESDP), równolegle obok udziału w NATO?  Co wprowadziło do myślenia polityków w Polsce dualizm, którego pomieszania i konsekwencji nie są w stanie pojąć z raportów kilkunastu pracowników cywilnych i wojskowych oddelegowanych do różnych komitetów i agend europejskich?

Ministerstwo Obrony Narodowej mówi w tej sytuacji – to tak dla przykładu - na stronach internetowych rządu RP o – o utworzonej w 1948 r. Unii Zachodniej, przekształconej w 1954 r. w Unię Zachodnioeuropejską (UZE), że po okresie marginalizacji UZE,  doszło do jej „faktycznego uśpienia”.  A przecież UZE miała być strukturą wojskową, a nie lożą masońską, ani tajnym agentem, tzw. kretem, których aktywność unieruchamia się tym właśnie słowem, magicznym zaklęciem nic nie wyjaśniającym a tłumaczącym wszystko.

Publikację, o której mowa usypia (kończy?) stwierdzenie: Popieramy wszelkie rozwiązania usprawniające mechanizmy współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa między Unią a Sojuszem Północnoatlantyckim, które zapewnić mają przejrzystość oraz zapobiec zbędnej duplikacji podejmowanych działań.

Takie zakończenie podobać musi się nie tylko wojsku, choć temu szczególnie, choćby za użyte pojęcie „zbędnej duplikacji”, bo kojarzyć się musi ono w szeregach wojskowych nieodparcie z jedną nogą, którą zaspana doktryna wojskowa pakuje uparcie od kilku lat równocześnie w dwie nogawki.

Rząd Republiki Czeskiej przyjął najwidoczniej do wiadomości, że Traktat Konstytucyjny, pod który byłya skrojona cała ta tzw. Strategia Europejska, został odrzucony i pogrzebany, i to przynajmniej w dwóch państwach członkowskich.

Polskie Ministerstwo Obrony Narodowej natomiast podtrzymuje, iż w  kontekście polityki bezpieczeństwa i obrony, istotną kwestię stanowią relacje pomiędzy Unią Europejską a NATO, jako dwoma podstawowymi filarami bezpieczeństwa RP.  

  Bełkot, staromowa: wicie, towarzysze, trzecim filarem jest dobra wola Łukaszenki, żeby nie odpalać tego, co na Białorusi jest gotowe do odpalenia, a czwartym filarem europejskiego domu są rakiety Izraela.  

W pierwszą swoją zagraniczną podróż (11-12 listopada) jako Minister Obrony Narodowej Radosław Sikorski udał się do w Iraku; nie umiał powiedzieć żołnierzom, czy przebywać tam jeszcze będą tygodnie, czy miesiące.  W pierwszym tygodniu grudnia 2005 r.  zjawią się w Warszawie iraccy ministrowie: obrony i finansów. W tym czasie rząd polski powinien uzyskać większą przejrzystość , co powinno  zapobiec zbędnej duplikacji podejmowanych działań, przynajmniej na terenie Iraku 

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 16.11.2005

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 15. November 2005

Blizej Pana Boga, niz biblijnej Ziemi Swietej - o polskiej racji stanu

Von direktion, 00:06

Drogi Panie Inżynierze, 

Premier Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział stworzenie brygady ekspedycyjnej zdolnej do działania za granicą; ...doprowadzimy do pełnego sukcesu naszą misję wojskową w Iraku, przejmiemy dowództwo operacji NATO w Afganistanie w 2007 roku zgodnie z ustaleniami sojuszniczymi. ...Polska będzie nadal aktywnym i solidarnym członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego i europejskich struktur obronnych....

...Obecne wyzwania polityki światowej, takie jak globalizacja, czy terroryzm, narzucają ścisły sojusz pomiędzy Unią Europejską i USA. Jest on podstawowym warunkiem globalnej stabilizacji. Polska może odegrać poważną rolę w tym zbliżeniu – zauważył premier Marcinkiewicz stwierdzając:  To wymóg polskiej racji stanu.

Scena polityczna w Polsce nie wyschła jeszcze od łez po tragikomicznych sporach o dziadka Dawidowskiego, który nie wiadomo wreszcie, czy był gdańskim żydem powołanym do Wehrmachtu, czy tylko bratem dziadka jednego z 16-tu kandydatów na kasowe stanowisko w III jeszcze RP?

Odgrzebywanie militariów  tudzież anachroniczne grzebanie w papierach czy skierowaniach do logopedy nie zastąpi myślenia politycznego, bo czymże jest owa polska racja stanu, o której dużo trąb trąbi, ale od której mało się przewraca jerychońskich murów przemilczenia.

Jeżeli bowiem przyjąć, że polską racją stanu jest działanie militarne za granicą Polski brygady ekspedycyjnej złożonej z młodych Polaków, zgodnie z ustaleniami sojuszniczymi tak, by Polska miała odegrać poważną rolę w zbliżeniu między USA a Unią Europejską, to czy Polska mieści się - w tym wyexponowanym myśleniu – bardziej  w ramach Unii Europejskiej, czy może bardziej między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską?

Inaczej mówiąc: czy Polska jest takim samym, normalnym i integralnym członkiem NATO oraz Unii Europejskiej -  ze swoimi zapisanymi prawami i obowiązkami - jak Niemcy i Francja? Czy może ma być w NATO i w Unii Europejskiej, a także trochę poza Unią Europejską, jak Turcja i Norwegia?

Bo jeśli Polska zawarła traktat, który ją obowiązuje, to w tym traktacie jasno zostały określone warunki funkcjonowania Polski, tegoż traktatu i Unii Europejskiej. Wszystko zaś, co ponadto - jest zwykłym mnożeniem bytów, nieprzemyślanym odczytywaniem skompilowanych tekstów nia na temat.

Wracając zaś do tematu: polskie wojsko i polska racja stanu. Wypada zgodzić się z panem premierem: wysyłani dotychczas z Polski za granicę żołnierze nie byli zdolni do działania za granicą, przynosili tylko Polsce wstyd. Zdolni byli jedynie do fotografowania się z flagą amerykańską przed zdobytym pomnikiem Saddama, a ich oficerowie dawali się zawsze głupio nakrywać z  kasowaną gotówką. Bumarowskie czołgi nie potrafiły nawet rozjechać na pył glinianych tabliczek z pismem klinowym sprzed czterech tysięcy lat, zostawiały w piachu ślady dostrzegane gołym okiem przez dziennikarzy z Zachodu.

Militaryzacja polskiej polityki zagranicznej i bezwarunkowe oddawanie jej do dyspozycji interesom strategicznym USA nie ma z pewnością wiele wspólnego z polską racją stanu.  Tworzenie brygady ekspedycyjnej i oddawanie jej w Syrii, czy w Iranie pod dowództwo amerykańskich generałów jest tak samo proste (prostoduszne?), jak proste jest zapisywanie się na ochotnika do cudzego wojska, do Legi Cudzoziemskiej na żołdzie francuskim, albo do jednostek na żołdzie Berlina, dziś ale i w czasach archaicznych.

A w Berlinie trzy tzw. partie ludowe (CDU, CSU i SPD) zawarły dopiero co umowę koalicyjną, która właśnie w części dotyczącej polityki zagranicznej budzi bardzo poważne zastrzeżenia lewicowej (DIE LINKE) opozycji. Zwłaszcza zgłaszanie pretensji do realizowania za pomocą militarnych środków rzekomych „niemieckich”, „narodowych”, „żywotnych” czy „strategicznych” interesów.  Zamiast do przewidzianej konstytucją RFN obrony kraju, Bundeswehra ma stać się w pierwszym rzędzie instrumentem do „międzynarodowego zapobiegania konfliktom i do interwencji kryzysowych”. 

Niemcy nie potrafią zrozumieć, dlaczego partie koalicyjne postanowiły w Berlinie, że współpraca z USA ma być „szczególnie ważna dla dojrzałego stosunku między światem islamskim a Zachodem” oraz dla „zabezpieczenia pokoju i stabilności na Bliskim i środkowym Wschodzie”. W tym właśnie regionie krytyczna obserwacja w stosunku do poczynań rządu USA wydaje się Niemcom szczególnie niezbędna.  Czy Polakom więc ma przyjść z łatwością zrozumienie, dlaczego to niby wymogiem polskiej racji stanu ma być tworzenie brygad ekspedycyjnych zdolnych do działania za granicą? W ramach zobowiązań sojuszniczych z USA, a może i z Bundeswerą – do realizowania „narodowych”, „żywotnych”, „strategicznych” czy „niemieckich”interesów?

Zbyt łatwo chyba jednak przychodzi Polakom – jak w expose premiera – wyobrażać sobie polskie wojsko w ramach europejskich struktur obronnych...., których jakoś jeszcze nie ma, bo ...Francuzi i Holendrzy odrzucili przecież projekt Konstytucji dla Unii Europejskiej a razem z nim wszystkie neoliberalne pomysły tzw. strategii europejskiej, które miały prowadzić do budowy sił zbrojnych Unii Europejskiej.

Premier Miller i prezydent Kwaśniewski oddali już raz polskie wojsko pod komendę USA, nie licząc się z prawem międzynarodowym,  narodem polskim, ani z polską racją stanu, której bliżej jednak chyba Pana Boga, niż biblijnej Ziemi świętej.

Z szacunkiem, pozdrowieniami

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 15.11.2005

http://gazeta.blog.de/main/index.php/gazeta/2005/11/15/

----- Original Message -----
From: J.Bizoń_Boguchwała
To: SOWA
Sent: Tuesday, November 15, 2005 12:14 AM
Subject: z expose

Szczęść Boże.
W załączeniu przesyłam bardzo istotne, a zbywane milczeniem, fragmenty expose premiera K. Marcinkiewicza.
I to mamy masowo wspierać w postaci "ruchu przełomu"?
Czy ktoś tu kpi, czy o drogę pyta?
 
Serdecznie pozdrawiam.
J. Bizoń
 

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/513

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 20. November 2004

komunizm gorszy od hitleryzmu; Lech WALESA

Von direktion, 11:39

Komunizm musi być osądzony przez Trybunał taki jak Norymberga

... górników z kopalni Wujek; IPN bada udział prokuratorów Prokuratury Wojskowej w
Gliwicach, w niszczeniu dowodów. Źródło:

Barbara święta o zabitych górnikach pamięta, a nie pamięta Instytut Pamięci Narodowej, że władza komunistów została narzucona narodowi polskiemu siłą.
Prokuratorzy katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej badają, czy przygotowanie, wprowadzenie i kierowanie stanem wojennym było zbrodnią komunistyczną
IPN nie pamięta, że siła, którą w Polsce reprezentują: Jaruzelski, Urban, Kwaśniewski, Miller i Kiszczak jest złem.

Zło narzucono połowie Europy w Jałcie i Poczdamie.
Hitleryzm osądzono w Norymberdze, rozprawiono się z hitlerowskimi złoczyńcami.
Komunistyczni złoczyńcy sprywatyzowali dla siebie własność podbitych narodów. Wykształcili tzw. mechanizmy demokratyczne, które dają im poczucie bezpieczeństwa.
Stan wojenny ma być badany pod względem jego zgodności z prawem kaduka.

Naród polski dosyć już wycierpiał, dosyć zła zaznały od komunistów inne narody. Komunizm musi być osądzony przez Trybunał taki jak Norymberga.
Nie będzie w nim miejsca dla prokuratorów i sędziów wykształconych przez komunistów . Jedna jest tylko droga sprawiedliwego.

Stefan Kosiewski

http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20050101_1634-389534.mp3

"...pobierają uposażenia o wiele wyższe niż zwykli emeryci.

Prokurator Kazimierz Z. przez kilkanaście lat po przejściu na emeryturę pracował w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, w końcu był dyrektorem Zespołu Prawa Karnego. Przed kilku laty przyznano sędziom i prokuratorom nowy status po zakończeniu pracy - "stan spoczynku", w czasie którego zamiast świadczeń emerytalnych pobierają uposażenie..."


Rzeczpospolita 13.11.04 Nr 266
Prawo pracy Prokuratorzy i sędziowie w stanie spoczynku

Kommentare

Prokuratura w Polsce jest jedną z najbardziej zamkniętych instytucji. Wynika to z jej hierarchiczności, upolitycznienia i jakby zmarginalizowania jej roli, co widać było szczególnie za rządów byłego Ministra Sprawiedliwości - sędziego. Ale upolitycznienie tej instytucji to w obecnej Polsce nic nowego...

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.