Wspanialy Koncert, Wielki Artysta, Politycy i Dyplomaci, Polonia w dziele wspólpracy: Hesja - Wielkopolska
Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Pan Józef Lewandowski, Zastępca Konsula Generalnego RP w Kolonii Jan Kniaź, Iwona Wiśniewska-Broniarek, Chopin-Gesellschaft Taunus e.V., Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.
Frau Ilse Schwarz-Schiller, Herr Krzysztof Jabłoński, Herr Marschall Józef Lewandowski
Prezes Stefan Kosiewski, Marszałek Józef Lewandowski
See all public photos tagged with jablonski
Die aktive Teilhabe der Bürgerinnen und Bürger an dem Prozess der Annäherung ist ein wesentliches Element für den Aufbau der Partnerschaft. Es liegen zahlreiche Anfragen aus Wielkopolska für Kreis- und Städtepartnerschaften vor. Die Landesregierung wird auch diese Kooperationen, die ganz entscheidend für die Verständigung beider Regionen sind, intensiv fördern.
Koncertowi znakomitego i znaczącego Pianisty, Krzysztofa Jabłońskiego towarzyszyła 1 marca 2007 roku w Oberursel bardzo ważna i potrzebna wizyta wanej Postaci europejskiej polityki regionalnej, wiceprzewodniczącego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, pana Józefa Lewandowskiego. Koncert zorganizowany przez Towarzystwo Chopinowskie w dniu urodzin Fryderyka Chopina zakończył się bisami, owacjami na stojąco. Najbardziej wytrwali uczestnicy Chopinady 2007 świętowali po północy, już 2 marca urodziny Pianisty (sic!). Ambasador RP w Berlinie pan dr Marek Prawda objął imprezę honorowym Patronatem, jednakże inne obowiązki (w tym samym dniu spotkanie w Heidelbergu ministrów edukacji Unii Europejskiej) nie pozwoliły mu na osobiste przybycie na polsko-niemiecki wieczór artystyczny w Górach Taunus. Przesłanie Ambasadora do uczestników imprezy odczytał Zastępca Konsula Generalnego w Kolonii pan Jan Kniaź, który zaszczycił spotkanie w towarzystwie Małżonki. Publiczność wypełniła Stadthalle do ostatniego miejsca, w pierwszym rzędzie: Burmistrz Oberursel Hans-Georg Brum, Landrat Ulrich Krebs, konsul Argentyny, inne osobistości. Polnisches Kulturzentrum e.V. in Frankfurt am Main reprezentował oficjalnie Prezes Stefan Kosiewski, który od podpisania umowy partnerskiej między Landem Hesja i Województwem Wielkopolskim uczestniczy też w spotkaniach Wirtschaftskreis Polen, w stolicy Landu we Wiesbaden. Stosunki partnerskie między regionami Europy muszą być realizowane na różnych płaszczyznach i przez różne podmioty. Zrozumienie dla tej potrzeby znalazło wyraz zarówno w wystąpieniach Marszałka Lewandowskiego jak burmistrza Bruma i Landrata Krebsa. Także w prawdziwie już przyjacielskich i ciepłych, polsko-niemieckich rozmowach integracyjnych po koncercie mówiło się mądrze na ten temat. Niemieckie i polskie towarzystwa kulturalne podpisane umowy międzynarodowe i międzyregionalne wypełniają życiem. Polonia ma swoją drogę w dziele pojednania.
Barbara Jędrzejczak
View as slideshow
(New window
)
Mittwoch, 21. Februar 2007
1. März 2007 Stadthalle Oberursel. Krzysztof JABLONSKI: Werke von Fryderyk Chopin, Franz Liszt, Sergej Rachmaninow u.a.
Aschermittwoch - Sroda Popielcowa, 21 lutego 2007 r.
Dienstag, 20. Februar 2007
BMI 4.Mai 1989 o naruszajacych porzadek konstytucyjny RFN dzialaniach bylego ambasadora RP Andrzeja Byrta - Download Raport WSI.pdf
Konsulat Generalny RP w Kolonii, Otto Jachimowicz, Stefan Kosiewski
Szanowny Pani Konsulu,
nawet jeżeli niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie przekazało w swoim czasie Federalnemu Urzędowi Ochrony Konstytucji otrzymanych informacji o naruszających porządek konstytucyjny RFN działaniach byłego ambasadora RP Andrzeja Byrta (vide zał.), to nie możemy pozwolić, żeby efekty tamtych działań rzucały dzisiaj jeszcze złowrogi cień na całokształt stosunków polsko-niemieckich i pogarszały położenie polskiej mniejszości narodowej w Niemczech.
Polacy w Niemczech nie pogodzą się nigdy z narzucaniem form działania przez agentów tajnych służb: założony na życzenie komunistycznego agenta Byrta tzw. Konwent Organizacji Polskich w Niemczech był i jest zwykłą bandą agentów i złoczyńców, oszustów podających się za Polaków. Nie mają oni żadnego prawa do występowania publicznie w naszym imieniu, utrzymywania oficjalnych kontaków z władzami w Polsce i w RFN.
Ta banda złoczyńców nie ma prawa do przejmowania środków finansowych, które zgodnie z postanowieniami Traktatu z 17.6.1991 roku winny być udostępniane przez obie Strony traktatowe (rządy RP i RFN) zarządom naszych organizacji, prowadzących zgodnie z prawem działalność statutową.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem, 20.2.2007r.
Nachrichtlich:
Herrn Heinz Fromm
Präsident des Bundesamtes für Verfassungsschutz
Das war nicht nur zu Zeiten des Kalten Krieges so, das ist auch heute nicht anders. Nachrichtendienste verschaffen einen solchen Informationsvorsprung.
http://www.verfassungsschutz.de/de/arbeitsfelder/af_spionageabwehr_und_geheimschutz/
Mittwoch, 31. Januar 2007
Banda zloczynców, czyli tzw. konwent Polonii - Happy New Year - Spotkanie Polonijne w Konsulacie Generalnym, Köln 26.1.2007
Banda złoczyńców, czyli tzw. konwent Polonii w Niemczech
http://zgoda.blox.pl
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/274
http://zgoda.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?284335
http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37255
Nowy prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Pan Dr. hab. Janusz Kurtyka wypowiada się w amerykańskiej telewizji polonijnej i zgłasza chęć udzielenia pomocy tym środowiskom polonijnym, które chcą OCZYŚCIĆ SZEREGI POLONII Z BYŁYCH (a może i obecnych) WSPÓŁPRACOWNIKÓW SŁUŻB SPECJALNYCH.
Pragniemy niniejszym, za pośrednictwem Pana Konsula, podziękować Prezesowi IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech.
Link Skomentuj »
31.01.2007
Bundesminister Steinmeier reist nach Warschau
Bundesaußenminister Dr. Frank-Walter-Steinmeier wird heute zu einem eintägigen Besuch nach Warschau reisen. Er wird dort mit seiner polnischen Amtskollegin Anna Fotyga zu Gesprächen zusammentreffen.
Im Mittelpunkt des Besuches werden europapolitische Themen stehen, u.a. die Schwerpunkte des deutschen Präsidentschaftsprogramms, wie der Verfassungsprozess, Energiefragen und die Beziehungen der EU zu ihren östlichen Nachbarn. Daneben werden die beiden Außenminister auch über aktuelle internationale und bilaterale Fragen sprechen.
XV Lat - Polski pejzaz we Frankfurcie: Stefan Dobron, akwarele - Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt a.M. 1992 - 2007
Montag, 29. Januar 2007
Sonntag, 28. Januar 2007
Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main, gegr. 1992 - dziala, Panie Konsulu od XV lat
http://kulturzentrum.wrzuta.pl/katalog/5W1WB5TPV6/konsulat_generalny_rp_w_kolonii
Kriegsgräber - 7.

Wielce Szanowny Panie Konsulu,
Tom Koenigs w piśmie z 23. Juli 97 nazywa prowokacją sprawę umieszczenia w inskrypcji nazwy banku.
Prowokacjynie brzmiało już oświadczenie stowarzyszenia LAGG z 23.10.97, w którym była zapowiedź, że mimo braku zgody na przebudowę nagrobka na polskich grobach wojennych oni
przystępują do przebudowy; Tom Koenigs przystał na tę prowokację 8. Nov. 95;
- czy po konsultacji z Ambasadą RP ?
- co na zamiar przebudowy Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ?
- "Oświata", jedyne polskie stowarzyszenie we Frankfurcie, nie było informowane o takim zamiarze; nic nie wiedział Zw. Polaków "Rodło" (pani Balińska); nie wiem, czy zwracano się do księdza Gogolina...
Ernst Kaiser - autor Książki o KZ-Adlerwerke - jest niewątpliwie jednym z inicjatorów zamiany grobu polskich ofiar wojny - do jakich niewątpliwie należeli uczestnicy Powstania Warszawskiego, na grób anonimowych "Menschen"; zaproszenie do demonstracji w 1995 r. przedstawiciela Cyganów, który stwierdza, że nie wie, czy wśród pomordowanych byli Cyganie - z prywatnego biznesu autora książki pragnącego ją jak najlepiej sprzedać - robi rzecz niesmaczną;
nanoszenie na grobie Polaków inskrypcji skierowanej przeciwko bankowi, który był właścicielem zakładu zatrudniającego polskich jeńców z Powstania Warszawskiego jest prowokacją GRÜNE-Partei, która założyła i Club Voltaire i stowarzyszenie Leben und Arbeiten in Gallus und Griesheim, używającego skrótu LAGG, który brzmi tajemniczo, a jest szyldem dla nieodpowiedzialnych osób, które na polskim grobie chcą załatwiać swoje interesy i porachunki.
To jest ZBESZCZESZCZENIE MIEJSCA PAMIĘCI NARODOWEJ POLAKÓW i w ten sposób będzie wypadało mi się ustosunkować do tej prowokacji.
Chyba, że są inne dane, pozwalające na inną ocenę całego wydarzenia.
Z wyrazami najwyższego szacunku
Stefan Kosiewski
Frankfurt 3.09.97

sowa um 15:59 Donnerstag, 10.03.2005
26.01.2007 Konsul Generalny RP w Kolonii Pan Andrzej Kaczorowski
Nazajutrz po liscie Prezesa Polnisches Kulturzentrum do Ministra Kultury wypuscili Violette Villas na wolnosc
|
----- Original Message -----
From: "bechstein" <bechstein@o2.pl>
To: "Polnisches Kulturzentrum" <kulturzentrum@gazeta.pl>
Sent: Saturday, January 27, 2007 11:50 AM
Subject: Re: zapytanie z frankfurtu
od kiedy jest vv na wolnosci? - czy bylo oswiadczenie v.v .odczytane , czy jest tekst, nagranie jej , albo adwiókata slow? |
Stwierdziła również, że w ostatnie wydarzenia w jej życiu zamieszane były służby bezpieczeństwa. "W IPN są trzy moje teczki, których nikt nie chce mi udostępnić. Nie chcę jeszcze mówić o tym, kto jest winien, bo jak o tym mówiłam, posądzono mnie o chorobę psychiczną. Wierzę, że przyjmie mnie Antoni Macierewicz i z nim będę o tym rozmawiała" - zapowiedziała.
http://villasvioletta.blog.onet.pl/2,ID169535344,index.html
http://abw.blox.pl/2007/01/zostala-ona-celowo-pozbawiona-wolnosci-w-swoim.html#ListaKomentarzy
Chyab nie, ona sobei nie zyczyła odwiedzin w szpitalu. Mam dwa numery tel do Violetty, ale zadnen obecnie nie odbiera i nie wiem czy w ogóle ma przy sobie te telefony.
"Zdaniem moim i mojej klientki, została ona celowo pozbawiona wolności w swoim własnym domu, a następnie bezpodstawnie zamknięta w szpitalu" - powiedział Świt. Dodał, że Villas czuje się dobrze i chce natychmiast opuścić szpital.
Pełnomocnik piosenkarki zdementował informacje mediów o rzekomym pogryzieniu Villas przez psy i wyjaśnił okoliczności, w jakich kobieta miała trafić do szpitala. "Pani Villas powiedziała mi, że została bez picia i jedzenia zamknięta w jednym z pomieszczeń w domu, razem z kilkoma psami. Dlatego po dwóch dniach, w momencie przyjazdu pogotowia była wycieńczona i zdenerwowana. Przyczyną nie była choroba psychiczna. Villas wie, kto miał ją uwięzić w domu, ale nie chce tego ujawniać" - powiedział Świt.
Freitag, 26. Januar 2007
Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym
Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym
Prezentowany ponizej tekst Elzbiety Szczepanskiej wymaga kilku slów wprowadzenia:
Elzbieta Szczepanska jeszcze w pazdzierniku 2006 r. podpisala sie pod opublikowanym w prasie apelem wyrazajacym bezgraniczne poparcie polityczne dla partii braci Kaczynskich. Styl apelu nie odbiegal od pisanych przez Ryszarda Kapuscinskiego w latach piecdziesiatych ubieglego wieku peanów na czesc Pawki Korczagina i Feliksa Dzierzynskiego, siegnijmy po fragment:
"[..].. Prezydent Lech Kaczynski jest naszym prezydentem. Rzad Jaroslawa Kaczynskiego jest naszym rzadem. Premier Jaroslaw Kaczynski jest naszym premierem. Ta Polska jest nasza Polska. Polska, która wraca do swych tradycji historycznych, patriotycznych i umacnia przekonanie, ze duma jest byc Polakiem. Obecne wladze, jak i kierunek zmian, maja nasze calkowite poparcie [...]"
Wyjasnijmy, ze Polsce potrzebne jest ujawnienie nazwisk wszystkich pracowników i wspólpracowników zbrodniczych, antypolskich organizacji, tajnych sluzb takze i dlatego, zeby móc odsiac ziarno od plew. Dopiero tez po dokladnym przyjrzeniu sie podpisom na liscie plac Sluzby Bezpieczenstwa, KGB, Stasi i Mossadu bedzie mozna porównac je z listami nazwisk patriotów pragnacych zaistniec w swiadomosci rzadzacych Polska braci Kaczynskich, czy to dwa miesiace temu, czy obecnie, czy za dwa miesiace.
Patriota takim na podpisanej przez Szczepanska liscie jest i notoryczny posel kato-lewicki, z glebokiego PRL-u, i wybitny aktywista syjonistyczny, i bojówkarka lewacka.
Pisac wszak mozna, zmieniac poglady i nazwiska, bo zmienil sie swiat na gorsze i nie ma za te rzeczy kary.
Polacy nie zmieniaja pogladów. Ludzie honoru trzymaja sie zasad, bo tak jestesmy uksztaltowani przez pokolenia. Na odstepstwa nie pozwala godnosc i tozsamosc. Inni moga sie zmieniac co dwa miesiace, bo maja np. w sobie zylke do handlu i sporów talmudycznych,
Godnosc nie pozwala Polakom na ukladanie sie ze Zlem, które nie od dwóch miesiecy i nie od ukladów w Magdalence niszczy Naród Polski. Magdalenka i tzw. okragly stól pozwolily przeciez tylko zaistniec w przestrzeni publicznej zydokomunistycznym mutantom, metastazom Zla.
http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/e05e36ed1f733613?hl=pl
Elzbieta Szczepanska
[...]
Mimo, iz wiedzialam, ze obaj bracia Kaczynscy jedli i pili z innymi przy Okraglym Stole, mialam nadzieje, ze rzad bedzie …
…“popieral uchwalenie nowej ustawy lustracyjnej i bedzie dazyl do tego, by byla ona realizowana”. (expose 19.07.2006).
Zaufalam mocnym, odwaznym slowom polskiego polityka. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ilu Polaków klaskalo ¡ krzyczalo “Wieslaw. Wieslaw”, po dojsciu do wladzy W.Gomólki, ilu odpowiadalo radosnie na gierkowskie “pomozemy”, ilu wreszcie uwierzylo Lechowi W.?
Impotencja lustracyjna polskich polityków choroba dziedziczna Magdalenki
[...]
Dzisiaj, gdy w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej decyduja sie losy lustracji, a debata sejmowa toczy sie wokól przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczenstwa panstwa z lat 1944-1990 oraz tresci tych dokumentów przyjetej przez Sejm w dniu 18 pazdziernika 2006, mam postawy sadzic, ze wszyscy dalismy sie nabrac na wyborcze slogany PiS-u, i wszyscy bedziemy swiadkami politycznej lustracyjnej mistyfikacji. Dokladnie przestudiowalam prezydenckie poprawki. Wielokrotnie przeczytalam wszystkie (5) poselskie projekty zmiany tej ustawy; zapoznalam sie ze wszystkimi opiniami ekspertów zalaczonymi do tych projektów, które wplynely do Sejmu w lutym 2006.
Na biezaco zapoznawalam sie ze stenografami z prac Komisji Nadzwyczajnej (NIP), której czlonkowie od 10.03.do 22.09.2006, pracowali nad ta ustawa. Na biezaco, przez przedstawiciela w Polsce Australijskiej Grupy Lustracyjnej Jadwige Chmielowska, bylam informowana o przebiegu oficjalnych i kuluarowych dyskusji nad ta ustawa, zarówno w Sejmie jak i w Senacie. W oparciu o analize wszystkich zgromadzonych materialów, calkowicie zgadzam sie z opinia historyka Gontarczyka, który stwierdzil, ze gdy przyjmiemy prezydencka nowele, nawet uwzgledniajac poselskie kosmetyczne poprawki, nasz kraj stanie w obliczu lustracyjnej katastrofy.
Viva bolszewia !
[...]
Elzbieta Szczepanska
http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/b4...
00:44, lech.walesa1 , tajne sluzby ZLA
Link Skomentuj »
http://gurka.blox.pl
http://gurka.blox.pl/2007/01/Stefan-Kosiewski-Przeciwko-sezozowym-zmianom-w-1.html
BERLÍN – VELVYSLANECTVÍ ČR – 18. a 19.ledna 2007
Nove na INDEXE-MUKL
SZČPV
Mittwoch, 24. Januar 2007
Stefan Kosiewski, 24.1.2006: o aktualnym stanie nie zalatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce spraw
Stefan Kosiewski
1.
Auswärtiges Amt, 24.01.2007
Günter Saathoff krause@stiftung-evz.de +49-(0)30-259297-23 +49-(0)30-259297-40
Dr. Martin Salm bertele@zukunftsfonds.de +49-(0)30-259297-80 +49-(0)30-259
Sonntag, 21. Januar 2007
hierarchia daje dowód na to, ze wsrod niej brakuje ludzi o poczuciu godnosci i honoru
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/805. ks. prof. Walerian Slomka: Osaczyli, zaszczuli, moralnie i spolecznie zamordowaliSzanowny Panie Krzysztofie
Przysyła mi Pan artykuły broniące abpa Wielgusa - arcyesbeka choć zna Pan moją wypowiedź publiczną: .>to co Wielgus czynił do 1989 r było skurwisyństwem, a to co czyni ostatnio jest przeskurwisyństwem<
W jakim celu pan to robi?
Może w udzieleniu mi odpowiedzi właściwej Panu pomogę przedstawieniem sprawy po mojemu:
-- awangardę sił jakie miały oszukać Polaków w sposób w jaki nie udało się to nikomu od chwili przyjęcia chrztu stanowili żydołacy, którzy nigdy nie będąc członkami PZPR mieli zagwarantowane uczestnictwo w elitach władzy jako nacyjnie pewni, stanowili żydołacy powywalani z PZPR w wyniku walk frakcyjnych żydołaków z żydołakami o władzę nad Polską i Polakami, a także żydołacy wycofani z PZPR taktycznie
-- z chwilą kiedy to oszustwo się uskuteczniło ta właśnie awangarda w ramach przepoczwarzania się i ostatecznego wyniszczenia >chamów< ( dla >żydów< byli chamami Polacy w PZPR) zaczęła wręcz po zwierzęcemu atakować >komunę< ale najbardziej właśnie porządnych ludzi , członków PZPR , mogących jako Polacy zaszkodzić żydołactwu. Ogłupili Polaków propagandą jaka kazała Polakom zapomnieć takiej przynależności wszystkim guru żydołactwa opanowującego Polskę, wszystkim KORowcom. W tej propagandzie wykorzystano sutannowe i habitowe sługi Kościoła o żydołackim pochodzeniu, zniewolonych, złamanych, dewiantów i ludzi małych , pazernych na władzę , pieniądze i inne profity. To takie habitowe i sutannowe fajfusy SB/WSW zaczęli obrzucać porządnych ludzi , b. członków PZPR , oficerów LWP, Milicji epitetami jakie są znane Polakom z racji uporczywego powtarzania, mnie nazwała taka sutannowa poSBecka sierota >czerwonym pułkownikiem< , inna taka sierota miała czelność powiedzieć : > Makowiecki był komuchem i pozostał komuchem<.
-- polska hierarchia kościelna wykazała w tym czasie skrajny debilizm. Sami będąc umoczeni jak dzisiaj tłumaczą z przymusu, krzyku i gwałtu powinni się zastanowić czy powody wstępowania do PZPR nie były określonym przymusem i gwałtem. Polska hierarchia kościelna powinna właśnie wtedy skorzystać z rad takich ludzi jak ja, którzy mieli odwagę mówić wprost do czego Kościół jest wykorzystywany, kogo to żydołacy wyniszczyli, wyniszczają, na kogo to napuszczają sutannowo-habitową agenturę. Polska hierarchia powinna już wtedy na starcie tego po stokroć bardziej załganego niż był żydołakokomunizm, systemu żydołakokomunomasonofałszywieklerykalnego, zacząć głosić prawdę o przyczynach dennego, moralnego upadku 1/3 stanu sług i moralnych rozterek następnej 1/3 stanu sług, złamani , upodleni powinni już wtedy odkrywać personalia swoich gnębicieli , a nade wszystko hierarchia powinna hamować ataki na porządnych Polaków, powinna w kolejnych wyborach wynosić takich bez względu na przynależność, a nie wynosić żydołackie gnidy, żydołakomdupę liżące super gnidy, defraudantów i złodziei, zboczeńców pokulowskich itp.
-- ataki na b. członków PZPR , śmiem dzisiaj twierdzić, że w masie PZPR stanowiących większy procent ludzi porządnych niż stanowili wtedy porządni słudzy Kościoła w swojej masie, spowodowały to, że wielu naprawdę porządnych ludzi udało się na tzw wewnętrzną emigrację, wielu zupełnie niepotrzebnie wpadło w ramiona przecież też żażydołaczonych parti lewicujących, a Ci ludzie mogli być wykorzystani zupełnie inaczej.
Mam wielu Przyjaciół , którzy spełniali wszelkie nakazy Kościoła przy zagrożeniu, którzy mieli szczere chęci podobnie jak ja pozbywać się garba przynależności do PZPR przez pełne zaangażowanie się w Kościele, ale pod wpływem takiej perfidnej nagonki ze strony żydołaków w życiu publicznym i w Kościele poprostu wybrali spokój. Dzisiaj chodzą do kościoła , spełniają to co należy się Panu Bogu, jako ludzie prawi i pracowici są bogaci i stać ich na znaczące ofiary. Dają te ofiary zawsze z myślą , że sa to ofiary dla wiary i Boga, choć dobrze wiedzą, że kłaniający się niziutko klecha (tak nazywam księzy jacy nigdy nie powinni nosić sutanny), zatrzymujący się w kościele dla pogłaskania główki wnuka, za chwilę te pieniądze przepuści nawet rozpustnie , a o Nich i tak z otaczającą go tłuszczą obłudników będzie mówił : >to są komuchy<, to są >czerwoni oficerowie<.
-- dzisiaj kiedy jedna z żydołackich frakcji , podpierając się taką samą żydołacką frakcją w Kościele podejmuje wojnę wyniszczania >chamów< rekrutujących się ze sług polskiego pochodzenia, inna frakcja żydołaków ogłupia Polaków i wykorzystuje do tego tychże upodlonych >chamów< typu Wielgusa, wykorzystuje jako jego obrońców załgańców, takie sieroty sytannowo - habitowe klerki.
-- jak to perfidnie brzmi kiedy sprzedajne i zdradzieckie sutannowo habitowe sługi Kościoła tłumaczy się na sto sposobów, pisze się o terrorze , o zakrzykiwaniu i z takich gnid chce się uczynić wzorce, a pomija się zupełnie okoliczności w jakich ludzie stawali się członkami PZPR i dalej tychże się atakuje. SB/WSW nawet jeśli starało się omamić i pozyskać sutannowo-habitowego sługę jakby z powodów ideowych, patriotycznych to pierwsze podejście było prawie zawsze podparte wykorzystaniem dewiacji, miłości uprawianej inaczej, cudzołóztwa lub innego szalbierstwa jak np pęd miernoty do kariery itp. Do przynależności do PZPR nie zmuszano z wykorzystaniem takichże okoliczności. Tak naprawdę można mówić tylko o dokonywaniu wyboru , że pozostanie się w tłumie tych, których zauważą dopiero jak będzie się wiele umieć i ta umiejętność będzie przydatna dla zrealizowania celów jakiegoś partyjnego , najczęściej żydołackiego kacyka czy też, że będzie się w pulii w jaką moga widzieć i dać żyć spokojnie i rozwijać się spokojnie ( co dla większości porządnych ludzi było udręką jakiej nie zaznali ludzie pokroju Wielgusa i co kończyło się takim doświadczeniem jakiego ja sam doznałem).
Panie Krzysztofie
Tym co się dzieje polska hierarchia daje dowód na to, że wśród niej brakuje ludzi o poczuciu godności i honoru, że Kościołem w Polsce kierują obrośli w piórka przy pobłażliwości wywodzącego się z tejże specjalnej wytresowanej przez żydołaków kasty,Papieża Jana Pawła II, ludzie załgani, łasi na udział przy stole świeckiej, żydołackiej, czarciej czy innej władzy.
To , że w aktualnej sytuacji nie potrafią się Hierarchowie zmobilizować, opanować sytuacji w takim stopniu aby to Oni , aby jeden z Nich jako najważniejszy Hierarcha Polak , zatkał załgany pysk o. Rydzykowi, niby abp birbantowi Głódziowi i innym oraz opanował kościelne media dla służby tylko i wyłacznie Kościołowi, żeby zatkał pyski takim własnie obrońcom tego czego nie wolno porzadnym ludziom, a tym bardziej porządnym sługom Kościoła , bronić, żeby nie bronić załgańców, a załgańców posyłać do klasztorów, zaświadcza o tym w jakim strasznym upadku jest aktualna Góra Kościoła w Polsce.
Za taką postawę , odkrywanie takich prawd, mnie wycina w sposób podły moderator Wirtualnej Polonii - jak twierdzą moi korespondenci nie tylko >żyd< . Czyni to własnie z inspiracji takich załganych włodarzy mediów jak wymienieni przeze mnie wyżej giganci obłudy i sprzedajności.
Pozdrawiam
ppłk rez. Edward Makowiecki
http://groups-beta.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/65fa439b01217a3f?hl=pl
...czuję się w obowiązku zabrać głos, gdyż widać, że ta akcja obliczona jest na dalsze kompromitowanie Kościoła, który w heroiczny sposób obronił własną tożsamość i tożsamość Narodu Polskiego w czasie zbrodniczych zamachów na nią pod władztwem "imperium zła", jakim był komunizm i jego działania.
Rażącym nadużyciem było i jest w oskarżaniu ks. abp. prof. dr. hab. Stanisława Wielgusa stwierdzenie, że to ks. abp Stanisław Wielgus podjął współpracę z SB i wywiadem. Gdyby nawet taka współpraca była faktem, to podejmowałby ją nie ks. abp Stanisław Wielgus, ale ks. Stanisław Wielgus.
Podobnym nadużyciem było i jest oskarżanie ks. abp. Stanisława Wielgusa o kłamstwo przez wykazywanie różnicy stwierdzeń w jego wypowiedziach i oświadczeniach. Jest prawdą, że osaczony i zaszczuty ks. abp Stanisław Wielgus różnicował swe stwierdzenia, stając przed bezprawnym sądem lustracyjnym mediów. Ale jego oskarżyciele nie potrafili już odróżnić tego, co podczas wnikliwej interpretacji tych wypowiedzi odróżnia kłamstwo materialne - przedmiotowe, od kłamstwa formalnego - podmiotowego. Otóż taka wnikliwa interpretacja wszystkich wypowiedzi ks. abp. Stanisława Wielgusa pozwala stwierdzić, że w sensie formalnym - podmiotowym, nie dopuścił się on kłamstwa, natomiast w sensie materialnym - przedmiotowym, rozminął się z prawdą, jak sam zresztą stwierdził. Dla potwierdzenia tego można odwołać się jeszcze do zasady restrictio mentalis [...].
Z bólem i współczuciem patrzyłem szczególnie na aroganckie oskarżenia serwowane przez Tomasza Terlikowskiego. Zapomniał, co w czasie pielgrzymki do naszej Ojczyzny powiedział Ojciec Święty Benedykt XVI - właśnie w odniesieniu do takich przypadków, jakim jest kazus ks. abp. Stanisława Wielgusa. Panie Redaktorze Terlikowski! Naprawdę Pan nie ma wiedzy na temat wyzwań, przed jakimi musiało stawać pokolenie poddane komunizmowi, i wyzwań obecnego czasu. Warto się dokształcić. Jeśli porównuje Pan wyzwania natury erotycznej do wyzwań stawiania człowieka poza wszelkim prawem, jak to było pod władaniem komunizmu, to Pan niczego nie rozumie. Ja przytoczę tylko jeden epizod z mojego życiorysu. Jeśli Pan chce więcej, jest teczka w IPN, choć tylko fragmentarycznych dokumentów (mam status pokrzywdzonego).
Otóż ten epizod miał miejsce w grudniu 1970 roku. Wysłuchawszy w radiu wiadomości o podwyżkach cen, udałem się do stołówki akademickiej KUL na obiad. W czasie obiadu obok mnie jedli jeszcze trzej panowie. Wymienialiśmy uwagi. Ja powiedziałem, że ta podwyżka zrodzi bunt ludzi ciężkiej pracy. Wieczorem otrzymałem telefon z Komendy Wojewódzkiej MO w Lublinie, że natychmiast mam się tam stawić. Powiedziałem, że telefoniczne wezwanie mnie nie wiąże. Odpowiedziano mi, że jeśli się nie stawię, zostanę zabrany. Udałem się tam. Zawiadomiono kogoś, wysłano mnie do odpowiedniej instancji służb specjalnych. Gdy wszedłem, przedstawiciel władzy krzyknął: "Jeszcze jedno słowo przeciw socjalistycznej władzy i ksiądz z tych lochów nie wyjdzie" - chyba były tam jakieś podziemia. Skonsternowany zapytałem, o co chodzi. Krzykliwa odpowiedź: "Nie mamy czasu, a ponadto obcy wywiad zwraca nam uwagę, kogo my wypuszczamy za granicę". Odpowiedziałem: "To zbyt poważny zarzut. To musimy wyjaśnić". "Nie dziś, nie mamy czasu! Proszę wyjść i ani słowa!". Po powrocie do domu włączyłem telewizor i usłyszałem o wydarzeniach gdańskich - zrozumiałem, w czym rzecz, ale po uspokojeniu się sytuacji zażądałem wyjaśnienia postawionych mi zarzutów. Czy Pan, Panie Terlikowski, to rozumie? To tylko jeden epizod. Ja wiele ucierpiałem od tego "imperium zła" - mam status pokrzywdzonego, ale muszę Panu wyznać, że jeśli musiałbym rzucić kamień na ks. abp. Stanisława Wielgusa[...]
Donnerstag, 18. Januar 2007
Nie ma milosci bez wolnosci dla Violetty Villas
foto z: violettavillas.feedle.com
Mimo swego zmęcznia był czas na autografy, kwiaty i rozmowę z artystką, można było także zrobić sobie zdjecie z Violettą Villas.
Całkowity dochód z koncertu został przekaznay na schronisko pani Villas.
Violetta Villas w 2004 r.: ...bo czy pan wie, ilu wrogów mam? mp3
"...teraz piosenka milknie, teraz już serce ma głos..."
Mittwoch, 17. Januar 2007
w krzewie gorejacym ujrzalem
Przeczytaj komentowany artykuł »
Piotr Uszok, prezydent Katowic, opowiedział we wtorek o swoich planach na ten rok. Jak zawsze chce remontować i budować...
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3854589.html
Nasze opinie» Autor: reakcja
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=55643599&a=55649911
Data: 17.01.07, 04:54 przenieść pomnik
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa
Warszawa 30.04.2001
...strona rosyjska wyraziła zgodę na przeniesienie pomnika z Placu Wolności na cmentarz przy ul. T. Kościuszki.
Z poważaniem
Sekretarz Generalny Andrzej Przewoźnik

Dienstag, 16. Januar 2007
Kancelaria Prezesa Rady Ministrow w sprawie zadoscuczynienia ofiarom represji komunistycznych w Polsce
Mittwoch, 11. Oktober 2006
o pomoc Prezesa Rady Ministrów, która umozliwi utworzenie przez Wojewode Slaskiego Funduszu Zadoscuczynienia
Polnisches Kulturzentrum e.V. Stefan Kosiewski - Postfach 800 626 - 65906 Frankfurt am Main
Frankfurt, 11.10.2006
Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Prof. Jarosław Kaczyński
Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa
Szanowny Panie Premierze,
na mocy Zarządzenia Prezesa Rady Ministrów nr 106 z dnia 5 lipca 2006 r. z ogólnej rezerwy budżetowej przekazane zostały środki pieniężne, które umożliwiły sfinansowanie w województwie mazowieckim Funduszu Czerwiec 1976.
Zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone w okresie PRL-u przez nieludzki reżim komunistyczny oczekują ofiary tych represji w całej Polsce. Wypowiadam się w imieniu swoim oraz w imieniu tych Osób, które znam z działalności na rzecz wolnej i demokratycznej Polski.
Proszę o przekazanie w drodze Zarządzenia Prezesa Rady Ministrów środków pieniężnych, które umożliwią utworzenie przez Wojewodę Sląskiego Funduszu Zadośćuczynienia w Katowicach.
Nie powinno bowiem być tak, aby rodziny górników, którzy oddali za Polskę życie, miały oddawać do sądu państwo polskie. Nie powinien też w sądach dochodzić sprawiedliwości Kazimierz Switoń, założyciel pierwszych w PRL-u wolnych związków zawodowych, który zachęcił swoim przykładem do aktywnej działalności antykomunistycznej Polaków takich jak ja, którzy też mogliby wystawić Ojczyźnie Rachunki Krzywd.
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280
Nie godzi się chyba jednak, aby Polak miał dochodzić sprawiedliwości od własnej Ojczyzny na zasugerowanej mi przez Sląski Urząd Wojewódzki drodze sądowej.
http://arbeit.blox.pl/2005/12/25042005-Slaski-Urzad-Wojewodzki-odsyla-akta.html
Wobec powyższego wnoszę jak wcześniej.
Z wyrazami szacunku.
mgr Stefan Kosiewski
Prezes Polskiego Ośrodka Kultury we Frankfurcie
http://kulturzentrum.w.interia.pl
http://www.bloglines.com/blog/sowa
http://sowa.beeplog.de
http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=29
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/825
Sonntag, 14. Januar 2007
Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrzescijanskie manifestacje falszywej jednosci z agentami Zla
Sonntag, 24. Dezember 2006
Bóg sie rodzi, moc truchleje
Czas trwania: 01:40 Rozmiar: 780 KB
Wykonanie: Schola Cantorum w Tomaszowie Mazowieckim. Nagranie zrealizowane zostało w listopadzie 2000 r. Producent Tomasz Plich. Realizacja Bogna Hes.
Stefan Kosiewski, Stowarzyszenie Europejskie Pons Gauli, dynamiczna międzynarodowa pomoc. http://kulturzentrum.wrzuta.pl/audio/8Kh3yJ96Y6/
|
Kategorie: Wszystkie | die Bücher - książki | ARKADY | Dożynki Prezydenckie 2001 | Fundacja Monumentum Iudaicum Lodzense | Nasze Kolędy | Porozumienie - Współpraca | Spała | echo - tygodnik | kirkut - cmentarz żydowski - prukratura | szkoła
|
Freitag, 22. Dezember 2006
alle Jahre wieder, OSWIATA Frankfurt; Wesolych Swiat Bozego Narodzenia oraz Szczesliwego Nowego 2007 Roku Zyczy Juan Kobylanski Prezes USOPAL
Montag, 11. Dezember 2006
Jerzy TATOL: Kryteria patriotyzmu i polskiej racji stanu (W warunkach spoleczno politycznych 2003 roku).
Po kilkunastu latach „transformacji ustrojowej” jesteśmy świadkami niebywałego zamieszania moralnego, upadku wszelkich autorytetów oraz powszechnego poczucia beznadziejności. Sytuacja jednak jeszcze nie jest beznadziejna dopóki istnieje możliwość normalnej komunikacji międzyludzkiej a fala niezadowolenia nie osiągnęła stanu chaosu niekontrolowanego. Niewątpliwie głównym problemem gnębiącym Polaków jest pilna konieczność powstrzymania rozpętanych procesów niszczenia podstaw bytu Narodu i Państwa Polskiego. Nie da się ukryć, że w tych destrukcyjnych procesach wzięło czynny udział wielu Polaków, których trudno było posądzać takie niecne czyny, zdradę interesów narodowych i bezkrytyczne służalstwo na rzecz obcych państw. Dlatego też należy chyba przyjąć, iż najbardziej istotnym obecnie zagadnieniem jest odpowiedź na pytanie:
JAK ODRÓŻNIC ZDRAJCÓW, OSZUSTÓW I PRZENIEWIERCÓW OD LUDZI GODNYCH ZAUFANIA I MAJĄCYCH NA WZGLĘDZIE WSPÓLNE DOBRO ?
Należy sobie przede wszystkim uświadomić, iż przez cały okres „transformacji ustrojowej” obowiązuje negatywna selekcja tzw. działaczy społecznych a ludzie dobrej woli są szybko eliminowani z wszelkich form działalności społecznej. Biorąc powyższe pod uwagę naprawdę trudno jest uwierzyć aby ludzie dobrej woli, godni zaufania mogli się obecnie szczycić jakimiś wielkimi dokonaniami. Co najwyżej jakimiś lokalnymi sukcesami lub działalnością charytatywną. A więc ciśnie się na myśl drugie istotne pytanie:
JAK STWORZYĆ SYSTEM POZYTYWNEJ SELEKCJI KANDYDATÓW DO SŁUŻBY DLA DOBRA NARODU I PAŃSTWA ?
Warto chyba zastanowić się nad kryteriami, jakie należy przyjąć szukając odpowiedzi na te pytania. Tym bardziej, że wszystkie „upadłe” autorytety nie potrafią zdobyć się na „rachunek sumienia”, przeprosić tych których zawiedli (najdelikatniej mówiąc) i wejść na drogę cnoty.
Ze względu na perfidne działania libertyńskich mass – mediów preferujące relatywizm moralny i podszywające zwykły obskurantyzm pod klasyczne, pozytywne pojęcia filozoficzne na plan pierwszy niewątpliwie wysuwają się kryteria moralno – etyczne.
Brak tych kryteriów powoduje, iż przeciętnemu Polakowi niezmiernie trudno jest odróżnić wrogów od przyjaciół, złoczyńców od grzeszników czy zdrajców od patriotów. Spróbujmy jednak sformułować te kryteria. A może raczej po prostu przypomnieć! Chodzi mi tu o podstawowe kryteria cywilizacyjne: od zdrady i zbrodni poczynając poprzez tolerancję i poczucie przyzwoitości a na wierności i odpowiedzialności kończąc. Nie będę tu usiłował formułować definicji tych kryteriów – są one znane każdemu przeciętnie wykształconemu współczesnemu człowiekowi – ale pragnę zwrócić uwagę na ich deformację a szczególnie w polskich uwarunkowaniach.
To co w Polsce się dzieje od 25 lat to nieustanny ciąg ZBRODNI PRZECIW NARODOWI I PAŃSTWU POLSKIEMU. Ale zbrodniarze, oszuści i przeniewiercy ciągle są traktowani jak „święte krowy”! Trudno się dziwić sługusom Moskwy i Berlina, iż konsekwentnie realizują plan zniszczenia podstaw bytu Narodu Polskiego i szybko z „obrońców socjalizmu” przeszli na pozycje zwolenników „globalizmu” stając się „liberałami”. Natomiast trzeba się dziwić dziwnej „inercji intelektualnej” sporej grupy tzw. autorytetów prawicowo – chrześcijańskich.
Ta inercja powoduje, iż kilkudziesięciomilionowy, katolicki Naród Polski jest sterroryzowany przez garstkę libertynów, zdrajców, sprzedawczyków i przeniewierców. Nikt, kto dobro Polski ma na względzie nie potrzebuje chyba wywodów uzasadniających powyższe stwierdzenia. Analizując empirycznie obecną rzeczywistość nasuwa nieodparcie następująca teza: nikt z dotychczas publicznie znanych działaczy społecznych nie zasługuje na zaufanie! Dotyczy to nawet tych produkujących się na falach Radia Maryja bo nawet oni poza „biadoleniem” nie potrafią zaprezentować jakiejś konstruktywnej myśli politycznej!
Potrzebą chwili jest więc stworzenie nowego systemu pozytywnej selekcji kandydatów do służby dla dobra Narodu i Państwa. Jaki to być powinien system to sprawa otwarta ale w tym niewątpliwie tkwi „klucz do Sprawy”! A w kwestii SPRAWY DLA POLAKÓW trzeba wreszcie przyjąć do świadomości fakty wręcz kłujące w oczy:
- Używana nazwa „III-a Rzeczpospolita” to okrutna kpina z Polski i Polaków. Polska wcale nie odzyskała swojej suwerenności a wolność dla Polaków jest tylko w sferze propagandowej.
- Polską nadal rządzi mafia bolszewicka z nadania moskiewskiego, która świadomie i z premedytacją realizuje „wolę polityczną” swoich mocodawców.
- Wszelkie strajki i protesty nie dadzą żadnego pozytywnego efektu i są prowokowane w celu wzmożenia poczucia bezsilności i beznadziejności.
Reasumując: wszelkie próby ratowania „resztek polskości” inspirowane przez usłużne grupy „działaczy społecznych” są z góry skazane na niepowodzenie. Wniosek z tego wypływa prosty: polska racja stanu wymaga całkowicie innej filozofii polityczno – społecznej!! Filozofii odrzucającej naiwność i pobożne życzenia a opierającej się o fundamenty moralne i niezniszczalne wartości! Tzw. transformacja ustrojowa ostatnich lat udowadnia niezbicie, iż bolszewicki system sprawowania władzy jest niereformowalny i nie da się go „naprawić”. Ale sytuacja jest tak dramatyczna, że wymaga już radykalnych rozwiązań. Poszukiwanie nowych rozwiązań „ustrojowych” w warunkach terroru antypolskich sił jest przecież z góry skazane na niepowodzenie. I tu należy sobie postawić proste pytanie: czy my, Polacy musimy szukać jakiś „nowych” rozwiązań? Czy nie możemy się oprzeć o jakieś gotowe, sprawdzone wzory?
Odpowiedź jest równie prosta: nie tylko mamy gotowe wzory ale zostały one praktycznie przetestowane! Takim wzorem do naśladowania i kontynuacji jest system polityczno – społeczny II-ej RP!
Co daje przyjęcie takiej opcji?
Po pierwsze: mocne podstawy formalno – prawne pozwalające na równoczesne „postawienie na nogi” wszystkich dziedzin życia społeczno – gospodarczego.
A po drugie: mocne podstawy moralno – etyczne i sądownicze do rozliczenia zdrajców, oszustów i sprzedawczyków.
Nie będę tu szerzej uzasadniał powyższych stwierdzeń. Stwierdzę tylko lakonicznie: system polityczno – społeczny II-ej RP był godny najwyższego uznania w czasie jego funkcjo- nowania i jest wystarczająco liberalny, kapitalistyczny i wolnorynkowy jak na dzisiejsze czasy! Oczywiście, wymagać on będzie pewnych nowelizacji, korekt i uzupełnień ale te operacje będą mogły być przeprowadzone dopiero po pozbyciu się bolszewizmu z Polski.
Wystarczy na wstępie wyciągnąć z archiwów i bibliotek ustawy, rozporządzenia, kodeksy i inne przepisy wykonawcze oraz je powielić i rozpowszechnić. Anarchia będzie wykluczona!
Biorąc powyższe pod uwagę można chyba sprecyzować kryteria polskiej racji stanu.
POLSKA RACJA STANU WYMAGA:
- przywrócenia polskiej państwowości w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w II-ej RP uznając Konstytucję z 35 r. jako ustawę zasadniczą obowiązującą wszystkich Polaków,
- delegalizacji skutków długoletniej okupacji bolszewickiej (również w sferze stosunków międzynarodowych) oraz wyizolowania z życia społeczno – gospodarczego wszystkich służalców obcym interesom,
- pełnej rewindykacji zagrabionego mienia narodowego oraz wystawienia rachunków wszystkim, którzy spowodowali straty moralne, społeczne i materialne.
Ale tu trzeba sobie postawić pytanie: kto i jakimi siłami może sprostać tym wymaganiom? Teoretycznie rzecz biorąc – nie powinno być problemów. Jest nas, Polaków kilkadziesiąt milionów a mafia bolszewicka liczy kilkaset tysięcy. Ale na skutek długoletniego terroru psychicznego i ekonomicznego ma na swych usługach sporą część zdeprawowanych urzędników i tzw. działaczy społecznych oraz sporą rzeszę konfidentów w spadku po SB. Najlepiej o tym świadczą efekty działań wszystkich ugrupowań „prawicowych” od Komitetów Obywatelskich poczynając a na LPR kończąc. Gołym okiem widać również usłużną rolę wszystkich bez wyjątku tzw. związków zawodowych. Jedno jest pewne – wśród znanych publicznie „obrońców” polskiej racji stanu niewielu jest ludzi godnych zaufania. A więc dla ODZYSKANIA POLSKI potrzeba aktywizacji zupełnie nowych ludzi działających na zupełnie nowych zasadach organizacyjnych.
Ale już dziś (na podstawie doświadczeń ostatnich lat) można sobie wyraźnie powiedzieć jakich ludzi należy się wystrzegać. Nie wolno obdarzać zaufaniem tych, którzy:
- zgadzają się na usuwanie krzyży z miejsc kultu na żądanie antychrystów,
- głoszą, iż miłosierdzie Boskie rozciąga się aż na złoczyńców,
- nie widzą nic zdrożnego w wyborze „mniejszego zła”,
- świętują „dni judaizmu” w Kościele Katolickim,
- dzielą się opłatkiem ze złoczyńcami na różnych „imprezach opłatkowych”,
- rozgrzeszają samych siebie głosząc, że „wszyscy jesteśmy grzesznikami”,
- cytują znaną sentencję: ”zło dobrem zwyciężaj połykając koniec zdania ale mu nie ulegaj”
Jak widać z powyższego sporo jest kryteriów dzięki którym można odróżnić Polaka – Katolika od zdrajcy, oszusta czy faryzeusza. Ale nie w tym zasadniczy problem dzisiejszych czasów. Problem podstawowy to: jak znaleźć i uaktywnić ludzi godnych zaufania?
Należy tu pamiętać, iż tacy ludzie (świadomi fałszywej sytuacji) do tej pory albo w nic się nie angażowali albo działali w jakiejś sferze charytatywnej lub swoich zainteresowań. Jak wyciągnąć tych ludzi godnych zaufania i poparcia z domowych pieleszy lub z kręgów mało znaczących działań i skłonić ich do aktywnego działania „pro publiko bono”?
Z moich obserwacji i analiz wynika, iż tacy ludzie się ujawnią tylko wtedy gdy powstanie ogólnopolski ruch społeczny obejmujący wszystkie stany i pokolenia i przestrzegający zasady: jeden dla wszystkich – wszyscy dla jednego! Takiej zasady wymaga dziś terror ekonomiczny jakiemu został poddany Naród Polski.
Ale ten ruch społeczny nie może być żadną partią chociaż od samego początku musi mieć jasno określone cele i zasady organizacyjne. W moim przekonaniu niepodważalnym celem jest REPOLONIZACJA! A zasady organizacyjne? Takie jak dla Ligi Aktywnych Patriotów.
Wielokrotnie usiłowałem wywołać dyskusję na te tematy. No cóż! Widocznie „chciałaby dusza do raju ale grzechy nie puszczają”. Więc tym wszystkim grzesznikom przypominam biblijne: odwróć się od zła i czyń dobro!
Jerzy Tatol listopad 03
From: Jerzy Tatol
To: SOWA
Sent: Sunday, December 10, 2006 8:56 PM
Subject: Re: czy ma Pan jakas fotografie, ktora mozna by zaloczyc do wypowiedzi?
Co prawda nie jestem fotogeniczny ale jesli Pan uzna za stosowne umiescic moja podobiznę to nie ma nic przeciwko temu.
Przy okazji przesylam Panu moj stary tekst, ktorym moze warto zainicjowac dyskusje pod tytulem jak w zalaczniku.
Pozdrawiam,
Jerzy Tatol
SOWA napisał(a):
http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?292997
Zanim się zacznie proponować formy organizacyjne, to warto wpierw zapoznać się z istniejącym i obowiązującym stanem prawnym co do finansowania partii politycznych.
Niektórzy proponują w istocie skanalizowanie narastającego ruchu katolicko narodowego - grając na awersji w stosunku do istniejących obecnie partii politycznych.
Jest rzeczą oczywistą, że propozycja zmierzająca do innej formy organizacyjnej niż partia skończy się na tym, że nie będzie środków na utrzymanie i rozwój struktur terenowych Polaków. Za to inni (zorganizowani) w partie (przecież nie znikną oni wszyscy po wyborach) będą nadal dostawać subwencje na utrzymanie swych struktur.
W takim przypadku powstaje pytanie w czyim faktycznie interesie występują ci, którzy obecnie proponują formę organizacyjną Polaków inną niż partia i co im to przeszkadza, aby polski podatnik część odprowadzanego swojego podatku nie przeznaczył na autentycznie polską partię? To pytanie kierują m. in. do Pana Jerzego Total.
Niżej przytaczam mój artykuł sprzed ponad roku - pisany na inną okazję (Dom Ojczysty, to już przeszłość) - ale cały czas aktualny co do istoty omawianego problemu.
Pozdrawiam
Józef Bizoń
----- Original Message -----
From: Józef_Bizoń_Boguchwała
To: sowa-frankfurt@
Sent: Monday, December 11, 2006 6:06 PM
Subject: sowa magazyn europejski A niby dlaczego nie partia???
tinyurl.com/
Z tego podstawowego powodu, że; KAŻDY SYSTEM PARTYJNY JEST KRYMINOGENNY A KAZDA PARTIA POLITYCZNA, KTÓRA DORWIE SIĘ DO WŁADZY PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ PRZEJAWIA SKŁONNOŚCI PRZESTĘPCZE!
Dla udowodnienia tego aksjomatu możnaby przedstawić nieskończoną ilość dowodów z różnych krajów świata natomiast dla zaprzeczenia trzeba wyprowadzać dowody na zasadzie: "wicie towarzysze, rozumicie sa trudności obiektywne".
Czy istnieją systemy niepartyjne? Mozna by w tym kontekście rozpatrywać system szwajcarski ale lepiej przyjrzec się polskiemu systemowi z lat 1934-39, który powstał po okielznaniu "sejmokracji", wyeliminowaniu na kilka lat z życia publicznego zaledwie kilkuset propagatorów destrukcyjnej "demokracji" i powołaniu BBWR. Jakie to dało wyniki społeczne, ekonomiczne i jak pchnęło Polskę na drogę szybkiego rozwoju. Przecież to własnie ten polski "cud gospodarczy" tak przeraził naszych "sąsiadów" az zdecydowali się na rozpętanie II-ej wojny światowej!
Ale wtedy Polska miała nieprzebrane zasoby patriotyczne inteligencji zdolnej do najwyższych poświęceń. A dziś polską inteligencję albo zterroryzowano ekonomicznie albo wygoniono z Kraju posylając za nimi agentow z zadaniem siania fermentu i wybijania z głowy wszelkich patriotycznych odruchów.
Dzis potrzebna jest "praca od podstaw". A więc oddolne organizowanie "pospolitego ruszenia" i to nie tylko w Kraju ale i w środowiskach polonijnych. I to nie na zasadzie: zorganizujmy się a potem będziemy dyskutować Trzeba od samego początku miec jasno określone cele i zasady dzialania. O co tu chodzi wiedzą dobrze ci co znają Zasady i Intencje LIGI AKTYWNYCH PATRIOTÓW!
Jak bezsensowne jest organizowanie sie na zasadach partyjnych w obecnym systemie prawnym wiedzą dobrze ci co usiłowali coś sensownego zdziałać w trakcie organizowania Ruchu Patriotycznego czy Domu Ojczystego w trakcie ostatniej kampanii wyborczej. Nic z tego nie wyszło! Co najmniej 60% Polaków nie da się już nabrać na żadne partyjne chwyty.
Pozdrawiam wszystkich czujących i myślących po polsku,
http://konserwa.blox.pl/2006/12/Powyzsze-kryteria-mozna-by-najogolniej-nazwac.html#ListaKomentarzy
http://konserwa.blox.pl
"ipn polska jg@o2.pl Janusz Górzyński" napisał(a):
Panie Jerzy
Nawet obrońca swej ojczyzny i cywilizacji śp. gen. Augusto Pinochet potrzebował politycznego i intelektualnego oparcia w politycznych strukturach. Dały mu je Partia Narodowa i frankistowska Ojczyzna i Wolność.
Moralnie i intelektualnie wsparły również chilijską armię katolickie uniwersytety.
Przywrócono państwu ład i pozbyto się czerwonych band, ale było z czego korzystać, miał kto pracować na rzecz sukcesu kraju.
Środowiska polityczne w Polsce ukształtowane w partię muszą być i działać. Bez kadrówki nie ma żadnej organizacji, „kadry decydują o wszystkim”.
Ludzie to najważniejszy element zarządzania strategicznego. Nie ma Kościoła bez ludzi, firmy, partii, etc.
Twierdzenie, że jest mało ludzi chętnych do działalności politycznej, to kapitulanctwo.
Ludzie czują się oszukani, zdradzeni i wykorzystani, ale nie przez wszystkie partie, tylko przez oszustów z koncesjonowanych przez układ organizacji.
Dlatego pytaniem fundamentalnym jest dlaczego nie omijają oszustów i ich nie eliminują? Dlaczego nie organizują swoich struktur?
Panie Jerzy, na koniec zwrócę się do Pana przytaczając poglądy Piłsudskiego i Dmowskiego. Pierwszy powiedział, że „przegrać bitwę, a nie ulec to zwycięstwo”, a drugi powiedział, że „narody świętują swe zwycięstwa, a Polacy porażki”. Na sukces się po prostu pracuje.
Dlatego warto też wziąć przykład z ojca Rydzyka, który mówi, że „jak nie idzie w lewo, ani w prawo, to trzeba popatrzeć w górę i zwrócić się do Pana Boga”.
Zatem z wiarą Panie Jerzy! "Rozwińmy niebieskie sztandary" „Moc w słabości się doskonali”.
Pozdrawiam
Janusz Górzyńskihttp://konserwa.blox.pl/2006/12/Powyzsze-kryteria-mozna-by-najogolniej-nazwac.html#ListaKomentarzy
Jerzy Tatol
Panie Januszu!
Teoretycznie ma Pan rację ale spojrzmy uważnie na polska scene polityczna. Ta sama "kadrowka" organizowala i tzw. solidarnosc 89 i tzw. komitety obywatelskie i AWS i LPR a ostatnio PiS. I co z tego wyniklo? Otoz to, ze 60 % Polakow nie wierzy w dobre intencje tej kadrowki! A najlepszym dowodem na to sa obecne obchody 25 rocznuicy "stanu wojennego". Żal serce ściska! To raczej wyglada na swietowanie kolejnej rocznicy triumfu bolszewizmu nad patriotyzmem anizeli uczczenie pamieci ofiar stanu wojennego. To sa kpiny z polskiej racji stanu!
Ja nie twierdze, że niema ludzi zdolnych do dzialalnosci politycznej chociaz bardzo wielu z nich zmuszono do emigracji politycznej lub ekonomicznej. Pomimo tego jest z kogo wybierać bo jest nas przeciez kilkadziesiat milionow! Ale wiekszosc z potencjalnych kandydatow siedzi cicho bo jesli sie wychyla to zostana natychmiast obsztorcowani przez takich jak Pan Jozef Bizoń albo zaszczuci przez polskojezyczne ale antypolskie media.
Trzeba więc stworzyc system pozytywnej selekcji kandydatow do pracy dla dobra Polski i Polakow. Do tego celu jest potrzebny oddolny ruch spoleczny, ktory bedzie ich promowal a potem kontrolowal.
Nie wiem jaka "kadrowke" ma Pan na uwadze. Ja mam zle doswiadczenia. Uczetniczylem ostatnio w organizowaniu Ruchu Patriotycznego. Fatalnie to wygladalo a najfatalniejsza byla wlasnie "kadrowka"! I tu uzasadnione pytanie: czy to nie wina tej "kadrowki", ze kilka tysiecy dzialaczy Ruchu Patriotycznego i Domu Ojczystego zostalo wyeliminowanych z wyborow parlamentarnych i samorzadowych?
A cytatami Dziadka Ziuka niech mnie Pan nie czaruje. On mial jeszcze lepsze powiedzonka! A poza tym gdyby dozyl do wybuchu wojny na pewno nie zgodzil by sie na odwolanie I mobilizacji ani na to, zeby polski zolnierz bez walki oddawal sie w bolszewickie lapy!
Pan prof. Dakowski zwrocil mi uwage, ze nie mowie nic o JOW-ach. W obecnej sytuacji JOW-y sa zupelnie nie do przyjecia. Ten system wymaga niezaleznosci materialnej kandydatow a nawet mozna powiedziec, ze posiadania gotowki przeznaczonej na zmarnowanie. Kto z przyzwoitych ludzi dzisiaj w Polsce posiada takie mozliwosci? Chyba nikt! Natomiast rzadzaca mafia moze bezproblemow obsadzic wszystkie JOW-y dowolna iloscia kandydatow. Nie wiem jak jeszcze mozna miec watpliwosci.
Pozdrawiam serdecznie,Jerzy Tatol
http://konserwa.blox.pl/2006/12/swietowanie-kolejnej-rocznicy-triumfu-bolszewizmu.html
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.
















































































