Sonntag, 04. März 2007

Wspanialy Koncert, Wielki Artysta, Politycy i Dyplomaci, Polonia w dziele wspólpracy: Hesja - Wielkopolska

Von direktion, 13:10

Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Pan Józef Lewandowski, Zastępca Konsula Generalnego RP w Kolonii Jan Kniaź, Iwona Wiśniewska-Broniarek, Chopin-Gesellschaft Taunus e.V., Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V.

 

Frau Ilse Schwarz-Schiller, Herr Krzysztof Jabłoński, Herr Marschall Józef Lewandowski

Prezes Stefan Kosiewski, Marszałek Józef Lewandowski

Click this icon to see all public photos tagged with jablonski See all public photos tagged with jablonski

Die aktive Teilhabe der Bürgerinnen und Bürger an dem Prozess der Annäherung ist ein wesentliches Element für den Aufbau der Partnerschaft. Es liegen zahlreiche Anfragen aus Wielkopolska für Kreis- und Städtepartnerschaften vor. Die Landesregierung wird auch diese Kooperationen, die ganz entscheidend für die Verständigung beider Regionen sind, intensiv fördern.

Koncertowi znakomitego i znaczącego Pianisty, Krzysztofa Jabłońskiego towarzyszyła 1 marca 2007 roku w Oberursel bardzo ważna i potrzebna wizyta wanej Postaci europejskiej polityki regionalnej,  wiceprzewodniczącego  Sejmiku Województwa Wielkopolskiego, pana Józefa Lewandowskiego.  Koncert zorganizowany przez Towarzystwo Chopinowskie w dniu urodzin Fryderyka Chopina zakończył się bisami, owacjami na stojąco. Najbardziej wytrwali uczestnicy Chopinady 2007 świętowali po północy, już 2 marca urodziny Pianisty (sic!).  Ambasador RP w Berlinie pan dr Marek Prawda objął imprezę honorowym Patronatem, jednakże inne obowiązki (w tym samym dniu spotkanie w Heidelbergu ministrów edukacji Unii Europejskiej) nie pozwoliły mu na osobiste przybycie na polsko-niemiecki wieczór artystyczny w Górach Taunus. Przesłanie Ambasadora do uczestników imprezy odczytał Zastępca Konsula Generalnego w Kolonii pan Jan Kniaź, który zaszczycił spotkanie w towarzystwie Małżonki. Publiczność wypełniła Stadthalle do ostatniego miejsca, w pierwszym rzędzie: Burmistrz Oberursel Hans-Georg Brum, Landrat Ulrich Krebs, konsul Argentyny, inne osobistości.   Polnisches Kulturzentrum e.V. in Frankfurt am Main reprezentował oficjalnie Prezes Stefan Kosiewski, który od podpisania umowy partnerskiej między Landem Hesja i Województwem Wielkopolskim  uczestniczy też w spotkaniach Wirtschaftskreis Polen,  w stolicy Landu we Wiesbaden. Stosunki partnerskie  między regionami Europy muszą być realizowane na różnych płaszczyznach i przez różne podmioty. Zrozumienie dla tej potrzeby znalazło wyraz  zarówno w wystąpieniach Marszałka Lewandowskiego jak burmistrza Bruma i Landrata Krebsa. Także w prawdziwie  już przyjacielskich i ciepłych, polsko-niemieckich rozmowach integracyjnych po koncercie mówiło się mądrze na ten temat. Niemieckie i polskie towarzystwa kulturalne podpisane umowy międzynarodowe i międzyregionalne wypełniają życiem.  Polonia ma swoją drogę w dziele pojednania.

Barbara Jędrzejczak

View as slideshow
  (
New window open in a new window)

http://www.flickr.com/photos/55086731@N00/tags/jablonski/

http://taunus.blox.pl/html/1310721,1114114,21.html?322274

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 21. Februar 2007

1. März 2007 Stadthalle Oberursel. Krzysztof JABLONSKI: Werke von Fryderyk Chopin, Franz Liszt, Sergej Rachmaninow u.a.

Von direktion, 16:24

 

16:20, kultur , Krzysztof JABŁONSKI
Link
Ilse Schwarz-Schiller, Präsidentin Zimmersmühlenweg 27 - 61440 Oberursel/Taunus - Tel. 06171-582840

 Frau Ilse Schwarz-Schiller, Herr Krzysztof Jabłoński, Herr Marschall Józef Lewandowski, Frau Kaluza 

1.3.07ob15 1.3.07ob5 1.3.07ob17 1.3.07ob16

1.3.07ob13 1.3.07ob12 1.3.07ob11 1.3.07ob9

1.3.07ob10 1.3.07ob8 1.3.07ob7 1.3.07ob6

1.3.07ob4 1.3.07ob3 1.3.07ob1 1.3.07ob2

[Kommentare (0) | Permalink]



Dienstag, 20. Februar 2007

BMI 4.Mai 1989 o naruszajacych porzadek konstytucyjny RFN dzialaniach bylego ambasadora RP Andrzeja Byrta - Download Raport WSI.pdf

Von direktion, 16:03

Konsulat Generalny RP w Kolonii, Otto Jachimowicz, Stefan Kosiewski

Szanowny Pani Konsulu,

nawet jeżeli niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie przekazało w swoim czasie Federalnemu Urzędowi Ochrony Konstytucji otrzymanych informacji o  naruszających porządek konstytucyjny RFN działaniach byłego ambasadora RP Andrzeja Byrta (vide zał.), to nie możemy pozwolić, żeby efekty tamtych działań rzucały dzisiaj jeszcze złowrogi cień na całokształt stosunków polsko-niemieckich i pogarszały położenie polskiej mniejszości narodowej w Niemczech.

Polacy w Niemczech nie pogodzą się nigdy z narzucaniem form działania przez agentów tajnych służb: założony na życzenie komunistycznego agenta Byrta tzw. Konwent Organizacji Polskich w Niemczech był i jest zwykłą bandą agentów i złoczyńców, oszustów podających się za Polaków. Nie mają oni żadnego prawa do występowania publicznie w naszym imieniu, utrzymywania oficjalnych kontaków z władzami w Polsce i w RFN.

Ta banda złoczyńców nie ma prawa do przejmowania środków finansowych, które zgodnie z postanowieniami Traktatu z 17.6.1991 roku winny być udostępniane przez obie Strony traktatowe (rządy RP i RFN) zarządom naszych organizacji, prowadzących zgodnie z prawem działalność statutową.

Z szacunkiem

Stefan Kosiewski, Polnisches Kulturzentrum e.V. we Frankfurcie nad Menem,  20.2.2007r.

Nachrichtlich:

Herrn Heinz Fromm
Präsident des Bundesamtes für Verfassungsschutz

Rechtzeitig und zutreffend informiert zu sein, entscheidet oft über Erfolg oder Misserfolg in jedem Lebensbereich. Rechtzeitige, zutreffende Informationen sind für Staaten in deren geostrategischem Wettstreit aber auch für Wettbewerber in der globalen Wirtschaft von entscheidender Bedeutung.
Das war nicht nur zu Zeiten des Kalten Krieges so, das ist auch heute nicht anders. Nachrichtendienste verschaffen einen solchen Informationsvorsprung
.

http://www.verfassungsschutz.de/de/arbeitsfelder/af_spionageabwehr_und_geheimschutz/

----- Original Message -----
From: SOWA
Sent: Tuesday, February 20, 2007 3:56 PM
Subject: BMI 4.Mai 1989 o naruszajacych porzadek konstytucyjny RFN dzialaniach bylego ambasadora RP Andrzeja Byrta

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 31. Januar 2007

Banda zloczynców, czyli tzw. konwent Polonii - Happy New Year - Spotkanie Polonijne w Konsulacie Generalnym, Köln 26.1.2007

Von direktion, 16:45

Konsul Jacek ...
Stefan Kosiewski, Konsul Jacek Barylak

Banda złoczyńców, czyli tzw. konwent Polonii w Niemczech 

Banda złoczyńców, czyli tzw. konwent Polonii w Niemczech

kulturzentrum Odtwarzany: 0 razy Czas trwania: 00:11  Rozmiar: 84,9 KB  edytuj plik »
Liczba głosów: [0  Wrzucony: 15 minut temu
Tzw. konwent organizacji polskich w Niemczech jest zwykłą bandą złoczyńców, którą były agent komunistycznych służb specjalnych Andrzej Byrt (aktualnie na posadzie ambasadora RP w RFN, odpowiedzialny za podpisanie kryminalnej umowy o budowę tzw. wirtualnej ambasady, Rzeczpospolita informowała) powołał sobie - z kilku osobników żydowskiego pochodzenia i osób świadomie współpracujących z byłym agentem komunistycznych służb specjalnych - w celu kasowania pomocy finansowej, którą rządy RFN i RP zobowiązały się w traktacie z 17.6.1991 roku udzielać zorganizowanym grupom mniejszości polskiej w Niemczech.

http://zgoda.blox.pl

http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/274

http://zgoda.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?284335
http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37255

Nowy prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Pan Dr. hab. Janusz Kurtyka wypowiada się w amerykańskiej telewizji polonijnej i zgłasza chęć udzielenia pomocy tym środowiskom polonijnym, które chcą OCZYŚCIĆ SZEREGI POLONII Z BYŁYCH (a może i obecnych) WSPÓŁPRACOWNIKÓW SŁUŻB SPECJALNYCH.

Pragniemy niniejszym, za pośrednictwem Pana Konsula, podziękować Prezesowi IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech.

Add Video to QuickList
From: numbazz
Views: 47012

Głos Polski, Pismo dla Polaków w RFN, Recklinghausen - ANGORA, Wochenblatt auf polnisch, Dortmund
04:30, kulturzentrum , przy pomocy Kongresu i tzw. Konwentu Polonii
Link Skomentuj »

31.01.2007

Bundesminister Steinmeier reist nach Warschau

Bundesaußenminister Dr. Frank-Walter-Steinmeier wird heute zu einem eintägigen Besuch nach Warschau reisen. Er wird dort mit seiner polnischen Amtskollegin Anna Fotyga zu Gesprächen zusammentreffen.

Im Mittelpunkt des Besuches werden europapolitische Themen stehen, u.a. die Schwerpunkte des deutschen Präsidentschaftsprogramms, wie der Verfassungsprozess, Energiefragen und die Beziehungen der EU zu ihren östlichen Nachbarn. Daneben werden die beiden Außenminister auch über aktuelle internationale und bilaterale Fragen sprechen.

Sent: Wednesday, January 31, 2007 2:19 PM
Subject: Auswärtiges Amt: Bundesminister Steinmeier reist nach Warschau

[Kommentare (0) | Permalink]


XV Lat - Polski pejzaz we Frankfurcie: Stefan Dobron, akwarele - Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt a.M. 1992 - 2007

Von direktion, 07:31

[Kommentare (0) | Permalink]


Montag, 29. Januar 2007

zdese 3.7.1883 narodil Franz Kafka

Von direktion, 15:31

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 28. Januar 2007

Polnischer Schulverein OSWIATA in Frankfurt am Main, gegr. 1992 - dziala, Panie Konsulu od XV lat

Von direktion, 14:39

http://kulturzentrum.wrzuta.pl/katalog/5W1WB5TPV6/konsulat_generalny_rp_w_kolonii

INTERESY na POLSKIM GROBIE

Kriegsgräber - 7.



Wielce Szanowny Panie Konsulu,

Tom Koenigs w piśmie z 23. Juli 97 nazywa prowokacją sprawę umieszczenia w inskrypcji nazwy banku.

Prowokacjynie brzmiało już oświadczenie stowarzyszenia LAGG z 23.10.97, w którym była zapowiedź, że mimo braku zgody na przebudowę nagrobka na polskich grobach wojennych oni
przystępują do przebudowy; Tom Koenigs przystał na tę prowokację 8. Nov. 95;

- czy po konsultacji z Ambasadą RP ?

- co na zamiar przebudowy Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa ?

- "Oświata", jedyne polskie stowarzyszenie we Frankfurcie, nie było informowane o takim zamiarze; nic nie wiedział Zw. Polaków "Rodło" (pani Balińska); nie wiem, czy zwracano się do księdza Gogolina...

Ernst Kaiser - autor Książki o KZ-Adlerwerke - jest niewątpliwie jednym z inicjatorów zamiany grobu polskich ofiar wojny - do jakich niewątpliwie należeli uczestnicy Powstania Warszawskiego, na grób anonimowych "Menschen"; zaproszenie do demonstracji w 1995 r. przedstawiciela Cyganów, który stwierdza, że nie wie, czy wśród pomordowanych byli Cyganie - z prywatnego biznesu autora książki pragnącego ją jak najlepiej sprzedać - robi rzecz niesmaczną;
nanoszenie na grobie Polaków inskrypcji skierowanej przeciwko bankowi, który był właścicielem zakładu zatrudniającego polskich jeńców z Powstania Warszawskiego jest prowokacją GRÜNE-Partei, która założyła i Club Voltaire i stowarzyszenie Leben und Arbeiten in Gallus und Griesheim, używającego skrótu LAGG, który brzmi tajemniczo, a jest szyldem dla nieodpowiedzialnych osób, które na polskim grobie chcą załatwiać swoje interesy i porachunki.

To jest ZBESZCZESZCZENIE MIEJSCA PAMIĘCI NARODOWEJ POLAKÓW i w ten sposób będzie wypadało mi się ustosunkować do tej prowokacji.
Chyba, że są inne dane, pozwalające na inną ocenę całego wydarzenia.

Z wyrazami najwyższego szacunku
Stefan Kosiewski
Frankfurt 3.09.97


sowa um 15:59 Donnerstag, 10.03.2005

14:30, kulturzentrum , 1992 - 2002 "OSWIATA"
Link

[Kommentare (0) | Permalink]


26.01.2007 Konsul Generalny RP w Kolonii Pan Andrzej Kaczorowski

Von direktion, 07:24

27.1.2007 Przemówienie do Polonii

04:15, kulturzentrum , Botschaft - Ambasada
Link Skomentuj »
26.01.2007 Kolonia. Noworoczne Spotkanie Polonijne w Konsulacie Generalnym RP

Stefan Kosiewski, Jacek Barylak Prezes i Konsul Konsul Jacek Barylak Konsul Jacek BarylakKonsul Jacek Barylak Polonia Polnisches Kulturzentrum e.V. Frankfurt und Wirtschaftsberatung Polen-Deutschland Bonn Wolski & Partner ks. R. Mroziuk, S. Kosiewski, Konsul A. Kaczorowski ks. R. Mroziuk, S. Kosiewski, Konsul A. Kaczorowski Konsul Generalny RP w Kolonii kulturzentrum 

[Kommentare (0) | Permalink]


Nazajutrz po liscie Prezesa Polnisches Kulturzentrum do Ministra Kultury wypuscili Violette Villas na wolnosc

Von direktion, 07:21

LIST:  http://abw.blox.pl/2007/01/Nie-ma-milosci-bez-wolnosci-dla-Violetty-Villas.html

Add Video to QuickList
Violetta Villas "Przyjdzie na to czas". Opole Festiwal 1964
Tags:
Added: 3 months ago   in Category: Music
From: LMMpol
----- Original Message -----
From: "bechstein" <bechstein@o2.pl>
To: "Polnisches Kulturzentrum" <kulturzentrum@gazeta.pl>
Sent: Saturday, January 27, 2007 11:50 AM
Subject: Re: zapytanie z frankfurtu

od kiedy jest vv na wolnosci?

Ona wyszła na swoją prośbę 19 stycznia, była tam 3 tygodnie.

- czy bylo oswiadczenie v.v .odczytane , czy jest tekst, nagranie jej , albo adwiókata slow?

Tylko fragmenty w tv a cała konferencja trwałą 90 min


1. zostala uwieziona we wlasnym domu

Ona mówi, ze ktoś Ją zatrzasnął w domu, osoba ta jest na liscie Wildsteina i nie chce narazie ujawniac jej nazwiska. Ponoc zatrzaśnieto ja zaraz po tym jak wystąpiła do IPNu o odtajnienie teczek.

2. wbrew wlasnej woli zamknieta na psychiatrii i przetrzymywana bez orzeczenia sadu

Była tam przez 2 tyg, na pcozątku zawiezniono ja do szpitala w Kłodzku czy w Kudowie, tamtejszy lekarz skierował ja do Stronia Śląskiego


3. w tym czasie jej wlasnoscia (psy tez byly jej udomowiona wlasnoscia) zarzadzono wbrew jej woli

Psy od 2005 nie były Jej własnoscia, przepisała je na swoją garderobianą Ele Budzyńską

Jej współpracownicy móią, że VV jest zdrowa, ponoc maja organizować trasę koncertowa i nagrać płytę, co z teog wyniknie....

Żadnych dokumentów nie mam poza prasa, a ona podaje same sprzecznosći.

Artur

Add Video to QuickList
From: j010860b
Views: 139

Stwierdziła również, że w ostatnie wydarzenia w jej życiu zamieszane były służby bezpieczeństwa. "W IPN są trzy moje teczki, których nikt nie chce mi udostępnić. Nie chcę jeszcze mówić o tym, kto jest winien, bo jak o tym mówiłam, posądzono mnie o chorobę psychiczną. Wierzę, że przyjmie mnie Antoni Macierewicz i z nim będę o tym rozmawiała" - zapowiedziała.

 http://villasvioletta.blog.onet.pl/2,ID169535344,index.html

http://abw.blox.pl/2007/01/zostala-ona-celowo-pozbawiona-wolnosci-w-swoim.html#ListaKomentarzy

dopiero naszych i po protestach innych Polaków wypuścili Violettę Villas na wolność
----- Original Message -----
From: "bechstein" <bechstein@o2.pl>
Sent: Saturday, January 27, 2007 12:17 PM
Subject: Re: czy masz kontakt do Violetty Villas?

Chyab nie, ona sobei nie zyczyła odwiedzin w szpitalu. Mam dwa numery tel do Violetty, ale zadnen obecnie nie odbiera i nie wiem czy w ogóle ma przy sobie te telefony.

poniedziałek, 22 stycznia 2007
została ona celowo pozbawiona wolności w swoim własnym domu, a następnie bezpodstawnie zamknięta w szpitalu

Add Video to QuickList
From: aksinowicz
Views: 1354

"Zdaniem moim i mojej klientki, została ona celowo pozbawiona wolności w swoim własnym domu, a następnie bezpodstawnie zamknięta w szpitalu" - powiedział Świt. Dodał, że Villas czuje się dobrze i chce natychmiast opuścić szpital.

Pełnomocnik piosenkarki zdementował informacje mediów o rzekomym pogryzieniu Villas przez psy i wyjaśnił okoliczności, w jakich kobieta miała trafić do szpitala. "Pani Villas powiedziała mi, że została bez picia i jedzenia zamknięta w jednym z pomieszczeń w domu, razem z kilkoma psami. Dlatego po dwóch dniach, w momencie przyjazdu pogotowia była wycieńczona i zdenerwowana. Przyczyną nie była choroba psychiczna. Villas wie, kto miał ją uwięzić w domu, ale nie chce tego ujawniać" - powiedział Świt.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3838474.html

[Kommentare (0) | Permalink]


Freitag, 26. Januar 2007

Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym

Von direktion, 13:49

 Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym

Prezentowany ponizej tekst Elzbiety Szczepanskiej wymaga kilku slów wprowadzenia:

Elzbieta Szczepanska jeszcze w pazdzierniku 2006 r. podpisala sie pod opublikowanym w prasie apelem wyrazajacym bezgraniczne poparcie polityczne dla partii braci Kaczynskich. Styl apelu nie odbiegal od pisanych przez Ryszarda Kapuscinskiego w latach piecdziesiatych ubieglego wieku peanów na czesc Pawki Korczagina i Feliksa Dzierzynskiego, siegnijmy po fragment:

"[..].. Prezydent Lech Kaczynski jest naszym prezydentem. Rzad Jaroslawa Kaczynskiego jest naszym rzadem. Premier Jaroslaw Kaczynski jest naszym premierem. Ta Polska jest nasza Polska. Polska, która wraca do swych tradycji historycznych, patriotycznych i umacnia przekonanie, ze duma jest byc Polakiem. Obecne wladze, jak i kierunek zmian, maja nasze calkowite poparcie [...]"

Wyjasnijmy, ze Polsce potrzebne jest ujawnienie nazwisk wszystkich pracowników i wspólpracowników zbrodniczych, antypolskich organizacji, tajnych sluzb takze i dlatego, zeby móc odsiac ziarno od plew. Dopiero tez po dokladnym przyjrzeniu sie podpisom na liscie plac Sluzby Bezpieczenstwa, KGB, Stasi i Mossadu bedzie mozna porównac je z listami nazwisk patriotów pragnacych zaistniec w swiadomosci rzadzacych Polska braci Kaczynskich, czy to dwa miesiace temu, czy obecnie, czy za dwa miesiace.

Patriota takim na podpisanej przez Szczepanska liscie jest i notoryczny posel kato-lewicki,  z glebokiego PRL-u, i wybitny aktywista syjonistyczny, i bojówkarka lewacka.

Pisac wszak mozna, zmieniac poglady i nazwiska, bo zmienil sie swiat na gorsze i nie ma za te rzeczy kary.

Polacy nie zmieniaja pogladów. Ludzie honoru trzymaja sie zasad, bo tak jestesmy uksztaltowani przez pokolenia. Na odstepstwa nie pozwala godnosc i tozsamosc. Inni moga sie zmieniac co dwa miesiace, bo maja np. w sobie zylke do handlu i sporów talmudycznych,

Godnosc nie pozwala Polakom na ukladanie sie ze Zlem, które nie od dwóch miesiecy i nie od ukladów w Magdalence niszczy Naród Polski.  Magdalenka i tzw. okragly stól pozwolily przeciez tylko zaistniec w przestrzeni publicznej zydokomunistycznym mutantom, metastazom Zla.  

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/e05e36ed1f733613?hl=pl

Elzbieta Szczepanska
[...]                
Mimo, iz wiedzialam, ze obaj bracia Kaczynscy jedli i pili z innymi przy Okraglym Stole, mialam nadzieje, ze rzad bedzie …  
…“popieral  uchwalenie nowej ustawy lustracyjnej i bedzie dazyl do tego, by byla ona realizowana”. (expose 19.07.2006).
Zaufalam mocnym, odwaznym slowom polskiego polityka. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ilu Polaków klaskalo ¡ krzyczalo “Wieslaw. Wieslaw”, po dojsciu do wladzy W.Gomólki,  ilu odpowiadalo radosnie na gierkowskie “pomozemy”, ilu wreszcie  uwierzylo Lechowi W.?
Impotencja lustracyjna polskich polityków choroba dziedziczna Magdalenki

[...]
Dzisiaj, gdy w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej decyduja sie losy lustracji, a debata sejmowa toczy sie wokól przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczenstwa panstwa z lat 1944-1990 oraz tresci tych dokumentów przyjetej przez Sejm w dniu 18 pazdziernika 2006, mam postawy sadzic, ze wszyscy dalismy sie nabrac na wyborcze slogany PiS-u, i wszyscy bedziemy swiadkami politycznej lustracyjnej mistyfikacji. Dokladnie przestudiowalam prezydenckie poprawki. Wielokrotnie przeczytalam wszystkie (5) poselskie projekty zmiany tej ustawy; zapoznalam sie ze wszystkimi opiniami ekspertów zalaczonymi do tych projektów, które wplynely do Sejmu w lutym 2006.
Na biezaco zapoznawalam sie ze stenografami z prac Komisji Nadzwyczajnej (NIP), której czlonkowie od 10.03.do 22.09.2006, pracowali nad  ta ustawa. Na biezaco, przez przedstawiciela w Polsce Australijskiej Grupy Lustracyjnej Jadwige Chmielowska, bylam informowana o przebiegu oficjalnych i kuluarowych dyskusji nad ta ustawa, zarówno w Sejmie jak i w Senacie. W oparciu o analize wszystkich zgromadzonych materialów, calkowicie zgadzam sie z opinia historyka Gontarczyka, który stwierdzil, ze gdy przyjmiemy prezydencka nowele, nawet uwzgledniajac poselskie kosmetyczne poprawki, nasz kraj stanie w obliczu lustracyjnej katastrofy.
Viva bolszewia !

[...]
 Elzbieta Szczepanska

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/b4...

View this on LiveDigital

00:44, lech.walesa1 , tajne sluzby ZLA
Link Skomentuj »
http://gurka.blox.pl

http://gurka.blox.pl/2007/01/Stefan-Kosiewski-Przeciwko-sezozowym-zmianom-w-1.html

18.-19.1.2007, BERLÍN - KONFERENCIA O VYSPORADANI SA S TOTALITNOU MINULOSŤOU

BERLÍN – VELVYSLANECTVÍ ČR – 18. a 19.ledna 2007

 
 
Předkládám veřejnosti informace z berlínské konference o vyrovnání se s totalitní minulostí – srovnání situace v SRN a ČR po roce 1989. (Byl bych příjemně překvapen, pokud česká média podrobně informovala?)
 
 Věnujte prosím potřebný čas k poslechu všeho – velmi poučného. Pan Petr Uhl se dle očekávání nedostavil. Omluvu  jsem nezaregistroval – údajně nechtěl sedět vedle „vraha Mašína“. Nezaregistroval jsem, že by to někomu z dalších účastníků vadilo. Naopak, pan Josef Mašín patřil k nejvyhledávanějším hostům spolu s Milanem Paumerem a Barbarou Masin, jejíž knihu ODKAZ pomalu nestačili ani podepisovat. K dispozici bylo už i její anglické vydání, chystá se i německé. I socioložka Jiřina Šiklová dokázala v kuloárech s Josefem Mašínem vést rozhovor. Tuším, že ona uvedla údaj – na FF UK v Praze 80% studentů neví co je to „konfident“?! Pokud ČT nevysílala rozhovor z Josefem Mašínem, natočený dne 18.1., máte možnost si ho zde celý poslechnout. Vůbec argumentace a postoje Josefa Mašína převyšovaly nad většinou ostatních. Ocenění hodný byl i jeho nadhled, kdy musel sedět s bývalými komunisty za jedním stolem. Mnozí z nich mu nechtěně a nevědomě dokazovali, že je dodnes jejich myšlení tímto totalitním režimem postiženo. Mně na dvakrát v diskuzi položenou otázku kolikže se mezi panelisty a v EU nachází bývalých členů komunistické strany odpovězeno nebylo. Skvěle promluvil 18.1 Dr. Petr Koura – ještě „svobodně“ – 19.1 už byl zaměstnancem MV. Rovněž tak stojí za poslech Dr. Ilko-Sascha Kowalczuk, zejména jeho dlouhá pasáž o „vývozním artiklu“ DDR, krasobruslařce Kateřině Witt. 19.1 pronesl skvělý projev senátor Jaromír Štětina – viz příloha. Na jeho úroveň navázaly projevy Joachima Gaucka a bývalé evropské komisařky Sandry Kalniete – u které, jako jediné, chybí část jejího vystoupení – bohužel jsem měnil baterii v záznamníku. Přeji vám burcující poslech a nezapomenutelné, ke stálé činnosti motivující poučení.
 
 
Jan Šinágl, 22.1.2007
 
- - -
 
Vyrovnání se s totalitní minulostí. Srovnání situace v SRN a v ČR po roce 1989
 
Berlín velvyslanectví ČR – 18-19.1.2007
Čtvrtek 18.1.2007
Pozdrav velvyslance ČR v SRN Dr. Rudolfa Jindráka
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PozdravVelvyslanecRudolf%20Jindrak180107.WMA
 
Úvod zahájení Markus Meckel
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/zahajeniMarkusMeckel180107.WMA
 
Prof. Dr. Vilém Prečan - CV
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PrecanCV180107.WMA
 
Prečan – opozice a odpor proti režimu
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniPrecan180107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeMeneMluvmeViceKonejme180107.WMA
 
Dr. Petr Koura - CV
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/KouraCV180107.WMA
 
Koura – vyrovnání se s totalitní minulostí po roce 1989
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKoura180107.WMA
 
Úvod panelová diskuze – Dr. Jaroslav Šonka – odpůrci režimu po roce 1989 – jejich minulá, současná a budoucí role, jak ji zvládli?
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodPaneloveDiskuzeSonka180107.WMA         
 
Panelová diskuze – Birthler, Eppelmann, Mašín, Poppe, Janouch, Šiklová
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/Panelova%20DiskuzeJanouchMasinSiklova180107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeBelza180107.WMA
 
Rozhovor ČT s Josefem Mašínem
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/RozhovorMasinCT180107.WMA
 
Pátek 20.1.2007
Proces demokratizace a vyrovnávání se s totalitou v oblasti práva
 
Prof. Dr. Klaus Marxen
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/TotalitaPravoMarxen190107.WMA
 
Dr. Pavel Žáček
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/TotalitaPravoZacek190107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeObcanstviFilipKSCM190107.WMA
 
Úvod Petr Brod – reflexe komunistické minulosti a demokratických změn ve společnosti. Vzdělávání a výzkum jako prevence bagatelizace.
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodBrod190107.WMA
 
Prof. Dr. Rainer Eckert
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniEckert190107.WMA
 
Dr. Jaroslav Šonka
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniSonka190107.WMA
 
Úvod – Jaroslav Šonka – opozice a odpor proti totalitě jako zdroj identity?
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodSonka190107.WMA
 
Dr. Ilko-Sascha Kowalczuk CV
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/KowalczukCV190107.WMA
 
Kowalczuk – hodnotí mj. i Katarinu Witt
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKowalczuk190107.WMA
 
Jaromír Štětina
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/StetinaCVvystoupeni190107.WMA
 
Diskuze – Šiklová a Štětina
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeSiklovaStetina190107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzePracujmeSmladezi190107.WMA
 
Závěrečná diskuze – bilance vyrovnávání se s totalitní minulostí po roce 1989 – kam směřujeme? Pohled z evropské perspektivy.
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodWeichselZaverecnaPanel190107.WMA
 
Sandra Kalniette – bohužel druhá část jejího skvělého vystoupení chybí – výměna baterie v nahrávači
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKalniette190107.WMA
 
Joachim Gauck
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PanelovaDiskuzeGauck190107.WMA
 
Prof. Dr. Wolfgang Knigge
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKnigge190107.WMA
 
Markus Meckel
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniMeckel190107.WMA
 
Dr. Jiří Liška
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniLiska190107.WMA
 
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PanelovaDiskuzeLiska190107.WMA
 
Petr Brod
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/KdejinamBrod190107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/ZaverecnaDiskuzeTGM190107.WMA
 
Ukončení zástupcem velvyslanectví
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UkonceniZastupceVelvyslanectvi190107.WMA
 
 
----- Original Message -----
From: SZCPV
Sent: Friday, January 26, 2007 11:56 AM
Subject: Nove na INDEXE-SZCPV

Nove na INDEXE-MUKL

SZČPV

http://www.szcpv.org/07/konferencia.html

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 24. Januar 2007

Stefan Kosiewski, 24.1.2006: o aktualnym stanie nie zalatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce spraw

Von direktion, 19:56

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 24.01.2007
 
Prezydent RP
Pan Prof. Lech Kaczyński
 
Kancelaria Prezydenta RP
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
 
Szanowny Panie Prezydencie,
 
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RFN poinformowało dzisiaj (1.), że Fundacja Federalna "Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość", ustanowiona do uregulowania sprawy wypłaty odszkodowań za pracę przymusową w III Rzeszy,  wypłaciła w ciągu blisko 7 lat swojej działalności,  siedmiu swoim organizacjom partnerskim w sumie 4,373 miliardów euro (2.).
 
13.09.1990 r. Ministerstwo Finansów RFN odpowiedziało odmownie  (3.) na zgłoszony przeze mnie 20.3.1990 r. wniosek z o wypłatę odszkodowania za niewolniczą pracę (4.) wykonywaną w III Rzeszy przez mojego Ojca, Władysława Kosiewskiego ur.  6.10.1926 r. w Pełtach na Kurpiach.
 
Z żądaniem wypłaty odszkodowania dla mojego Ojca wystąpiłem 6.3.1990 r. na długo przed tym (4.),  zanim rządy rozpoczęły rokowania w sprawie odszkodowań.  Niestety w Polsce kierowanie partnerską Fundacją oddano w niewłaściwe ręce, doszło do nagannych zachowań: dwóch kolejnych prezesów Fundacji, zamiast troszczyć się o zadośćuczynienie dla Ofiar, wypłaciło do swoich własnych, prywatnych kieszeni nieuzasadnione premie.
 
Nie wiem, czy wspomniane osoby pociągnięte zostały już do odpowiedzialności? Czy zwróciły do kasy Fundacji pieniądze, których zabrakło na odszkodowanie  dla mojego Ojca? Wiem, że w oddziałach Fundacji w Czeladzi i w Sosnowcu rozmawiali ze mną urzędnicy o manierach, które Ojciec mój poznał po 1945 roku podczas przesłuchań na UB i podczas rozprawy sądowej w Ostrołęce, a ja poznałem podczas przesłuchań na SB i podczas rozprawy sądowej w 1978 r. w Sosnowcu.
 
Obecnie Przewodnicząca Komisji Odwoławczej Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie kłamie w nieprzyzwoity sposób (5.), że nie wpłynął do Fundacji wniosek mojego ojca. Zaprzecza temu chociażby upowszechnione w internecie pismo Dyrektora Poczty Polskiej w Sosnowcu, z dnia 5.09.2000 r.   które dowodzi czego innego,  a mianowicie że korespondencja została wręczona adresatowi (Fundacja P-NP)  (5.) w dniu 16.08.2000 r.
 
 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich pozwala sobie natomiast na kpiny z Ofiar: w piśmie z 13 grudnia 2006 r. pomija zupełnie milczeniem sprawę wniesioną przez syna polskiego niewolnika, zaś w drugiej poruszonej przeze mnie sprawie przeinacza fakty, by oświadczyć bez ceregieli: "ewentualna dalsza korespondencja z Pana strony w przedstawionej sprawie zostanie złożona do akt bez udzielenia odpowiedzi".
 
Tymczasem chodzi o moje pozostawanie w czasie stanu wojennego  w stosunku pracy z Zarządem Regionu Sląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność a tym samym - zgodnie z Dekretem o stanie wojennym -  "do dyspozycji wojskowego Komisarza", który z tego tytułu winien wypłacać moje wynagrodzenie, a dokonał tego jedynie za miesiąc grudzień 1981 r. Fakt ten w połączeniu z innymi represjami, ze strony Milicji i Służby Bezpieczeństwa oraz przysłanym na piśmie wezwaniem na przesłuchanie do Prokuratury w Katowicach spowodowały, że zostałem zakwalifikowany przez władze niemieckie jako tzw. Kontingent Flüchtling do przejęcia na teren RFN, a po przyjeździe do Niemiec otrzymałem azyl polityczny.
 
Nie domagam się przyznania za darmo mojej rodzinie udziałów w Banku Sląskim  sprywatyzowanym przez komunistów, nie chcę dla siebie żadnych korzyści. Chcę tylko wyrównia w Ojczyźnie rachunku krzywd.:
 
wdowie po moim ojcu, Stefanii Kosiewskiej, ur. 5.7.1924 r. w Kijach i żyjącej jeszcze w Czeladzi łączniczce Armii Krajowej, siostrze oficera AK, Jana Kobusa ps. "Szwejk", więźnia  Nr.104701 Konzentrationslager Stutthoff  (7.) należy oddać sprawiedliwość,  dopóki jeszcze Stefania Kosiewska żyje.
 
Dobra rada, żeby prawa i sprawiedliwości  doszukiwać się w Polsce za pośrednictwem BRO wyszła z Kancelari Prezydenta RP,
 
                Sent: Monday, October 31, 2005 8:48 AM
                Subject: Re: KANCELARIA PREZYDENTA RP
                http://rpo.blox.pl
 
dlatego pozwalam sobie poinformować Pana Prezydenta o aktualnym stanie nie załatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce wspomnianych powyżej spraw wnosząc o pomoc Kancelarii Prezydenta przy ich załatwieniu.
 
Z wyrazami należnego Szacunku.
 
Stefan Kosiewski
 

 

1.

Auswärtiges Amt, 24.01.2007

2.
Stiftung „Erinnerung, Verantwortung und Zukunft“
3.
Bundesanstalt für Arbeit an Herrn Stefan Kosiewski, 20.3.1990
4.
 Der Bundsminister der Finanzen an Herrn Stefan Kosiewski, 13.09.1990
W Niemczech zadecydowano, że po 30.06.2006 wygasa prawo do ubiegania się o wypłatę odszkodowania. Prawo i zasady ustanowione w Niemczech nie
5.
KŁAMIE Komisja Odwoławcza Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", jak dowodzi zał. dokument Poczty Polskiej z 5.09.2000 r.
6.
13.12.2006 r. w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - kpiny z ofiar
7.
Nr.104701 - Stutthof, Konzentrazionslager - Jan Kobus, politisch
 
Stiftungvorstand
Dr. Michael Jansen  irmscher@stiftung-evz.de  +49-(0)30-259297-30  +49-(0)30-259297-39 
Günter Saathoff  
krause@stiftung-evz.de  +49-(0)30-259297-23  +49-(0)30-259297-40 
 Dr. Martin Salm  
bertele@zukunftsfonds.de  +49-(0)30-259297-80  +49-(0)30-259
 
13.12.2006 r. w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - kpiny z ofiar
----- Original Message -----
From: SOWA
To: listy
Sent: Wednesday, January 24, 2007 8:01 PM

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 21. Januar 2007

hierarchia daje dowód na to, ze wsrod niej brakuje ludzi o poczuciu godnosci i honoru

Von direktion, 19:03

  http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/805. ks. prof. Walerian Slomka: Osaczyli, zaszczuli, moralnie i spolecznie zamordowaliSzanowny Panie Krzysztofie
Przysyła mi Pan artykuły broniące abpa Wielgusa - arcyesbeka choć zna Pan moją wypowiedź publiczną: .>to co Wielgus czynił do 1989 r było skurwisyństwem, a to co czyni ostatnio jest przeskurwisyństwem<
W jakim celu pan to robi?
Może w udzieleniu mi odpowiedzi właściwej Panu pomogę przedstawieniem sprawy po mojemu:


-- awangardę sił jakie miały oszukać Polaków w sposób w jaki nie udało się to nikomu od chwili przyjęcia chrztu stanowili żydołacy, którzy nigdy nie będąc członkami PZPR mieli zagwarantowane uczestnictwo w elitach władzy jako nacyjnie pewni, stanowili żydołacy powywalani z PZPR w wyniku walk frakcyjnych żydołaków z żydołakami o władzę nad Polską i Polakami, a także żydołacy wycofani z PZPR taktycznie
-- z chwilą kiedy to oszustwo się uskuteczniło ta właśnie awangarda w ramach przepoczwarzania się i ostatecznego wyniszczenia >chamów< ( dla >żydów< byli chamami Polacy w PZPR) zaczęła wręcz po zwierzęcemu atakować >komunę< ale najbardziej właśnie porządnych ludzi , członków PZPR , mogących jako Polacy zaszkodzić żydołactwu. Ogłupili Polaków propagandą jaka kazała Polakom zapomnieć takiej przynależności wszystkim guru żydołactwa opanowującego Polskę, wszystkim KORowcom. W tej propagandzie wykorzystano sutannowe i habitowe sługi Kościoła o żydołackim pochodzeniu, zniewolonych, złamanych, dewiantów i ludzi małych , pazernych na władzę , pieniądze i inne profity. To takie habitowe i sutannowe fajfusy SB/WSW zaczęli obrzucać porządnych ludzi , b. członków PZPR , oficerów LWP, Milicji epitetami jakie są znane Polakom z racji uporczywego powtarzania, mnie nazwała taka sutannowa poSBecka sierota >czerwonym pułkownikiem< , inna taka sierota miała czelność powiedzieć : > Makowiecki był komuchem i pozostał komuchem<.
-- polska hierarchia kościelna wykazała w tym czasie skrajny debilizm. Sami będąc umoczeni jak dzisiaj tłumaczą z przymusu, krzyku i gwałtu powinni się zastanowić czy powody wstępowania do PZPR nie były określonym przymusem i gwałtem. Polska hierarchia kościelna powinna właśnie wtedy skorzystać z rad takich ludzi jak ja, którzy mieli odwagę mówić wprost do czego Kościół jest wykorzystywany, kogo to żydołacy wyniszczyli, wyniszczają, na kogo to napuszczają sutannowo-habitową agenturę. Polska hierarchia powinna już wtedy na starcie tego po stokroć bardziej załganego niż był żydołakokomunizm, systemu żydołakokomunomasonofałszywieklerykalnego, zacząć głosić prawdę o przyczynach dennego, moralnego upadku 1/3 stanu sług i moralnych rozterek następnej 1/3 stanu sług, złamani , upodleni powinni już wtedy odkrywać personalia swoich gnębicieli , a nade wszystko hierarchia powinna hamować ataki na porządnych Polaków, powinna w kolejnych wyborach wynosić takich bez względu na przynależność, a nie wynosić żydołackie gnidy, żydołakomdupę liżące super gnidy, defraudantów i złodziei, zboczeńców pokulowskich itp.
-- ataki na b. członków PZPR , śmiem dzisiaj twierdzić, że w masie PZPR stanowiących większy procent ludzi porządnych niż stanowili wtedy porządni słudzy Kościoła w swojej masie, spowodowały to, że wielu naprawdę porządnych ludzi udało się na tzw wewnętrzną emigrację, wielu zupełnie niepotrzebnie wpadło w ramiona przecież też żażydołaczonych parti lewicujących, a Ci ludzie mogli być wykorzystani zupełnie inaczej.
Mam wielu Przyjaciół , którzy spełniali wszelkie nakazy Kościoła przy zagrożeniu, którzy mieli szczere chęci podobnie jak ja pozbywać się garba przynależności do PZPR przez pełne zaangażowanie się w Kościele, ale pod wpływem takiej perfidnej nagonki ze strony żydołaków w życiu publicznym i w Kościele poprostu wybrali spokój. Dzisiaj chodzą do kościoła , spełniają to co należy się Panu Bogu, jako ludzie prawi i pracowici są bogaci i stać ich na znaczące ofiary. Dają te ofiary zawsze z myślą , że sa to ofiary dla wiary i Boga, choć dobrze wiedzą, że kłaniający się niziutko klecha (tak nazywam księzy jacy nigdy nie powinni nosić sutanny), zatrzymujący się w kościele dla pogłaskania główki wnuka, za chwilę te pieniądze przepuści nawet rozpustnie , a o Nich i tak z otaczającą go tłuszczą obłudników będzie mówił : >to są komuchy<, to są >czerwoni oficerowie<.
-- dzisiaj kiedy jedna z żydołackich frakcji , podpierając się taką samą żydołacką frakcją w Kościele podejmuje wojnę wyniszczania >chamów< rekrutujących się ze sług polskiego pochodzenia, inna frakcja żydołaków ogłupia Polaków i wykorzystuje do tego tychże upodlonych >chamów< typu Wielgusa, wykorzystuje jako jego obrońców załgańców, takie sieroty sytannowo - habitowe klerki.
-- jak to perfidnie brzmi kiedy sprzedajne  i zdradzieckie sutannowo habitowe sługi Kościoła tłumaczy się na sto sposobów, pisze się o terrorze , o zakrzykiwaniu i z takich gnid chce się uczynić wzorce, a pomija się zupełnie okoliczności w jakich ludzie stawali się członkami PZPR i dalej tychże się atakuje. SB/WSW nawet jeśli starało się omamić i pozyskać sutannowo-habitowego sługę jakby z powodów ideowych, patriotycznych to pierwsze podejście było prawie zawsze podparte wykorzystaniem dewiacji, miłości uprawianej inaczej, cudzołóztwa lub innego szalbierstwa jak np pęd miernoty do kariery itp. Do przynależności do PZPR nie zmuszano z wykorzystaniem takichże okoliczności. Tak naprawdę można mówić tylko o dokonywaniu wyboru , że pozostanie się w tłumie tych, których zauważą dopiero jak będzie się wiele umieć i ta umiejętność będzie przydatna dla zrealizowania celów jakiegoś partyjnego , najczęściej żydołackiego kacyka czy też, że będzie się w pulii w jaką moga widzieć i dać żyć spokojnie i rozwijać się spokojnie ( co dla większości porządnych ludzi było udręką jakiej nie zaznali ludzie pokroju Wielgusa i co kończyło się takim doświadczeniem jakiego ja sam doznałem).


Panie Krzysztofie
Tym co się dzieje polska hierarchia daje dowód na to, że wśród niej brakuje ludzi o poczuciu godności i honoru, że Kościołem w Polsce kierują obrośli w piórka przy pobłażliwości wywodzącego się z tejże specjalnej wytresowanej przez żydołaków kasty,Papieża  Jana Pawła II, ludzie załgani, łasi na udział przy stole świeckiej, żydołackiej, czarciej czy innej władzy.
To , że w aktualnej sytuacji nie potrafią się Hierarchowie zmobilizować, opanować sytuacji w takim stopniu aby to Oni , aby jeden z Nich jako najważniejszy Hierarcha Polak , zatkał załgany pysk o. Rydzykowi, niby abp birbantowi Głódziowi i innym oraz opanował kościelne media dla służby tylko i wyłacznie Kościołowi, żeby zatkał pyski takim własnie obrońcom tego czego
nie wolno porzadnym ludziom, a tym bardziej porządnym sługom Kościoła , bronić, żeby nie bronić załgańców, a załgańców posyłać do klasztorów, zaświadcza o tym w jakim strasznym upadku jest aktualna Góra Kościoła w Polsce.


Za taką postawę , odkrywanie takich prawd, mnie wycina w sposób podły moderator Wirtualnej Polonii - jak twierdzą moi korespondenci nie tylko >żyd< . Czyni to własnie z inspiracji takich załganych włodarzy mediów jak wymienieni przeze mnie wyżej giganci obłudy i sprzedajności.
Pozdrawiam
ppłk rez. Edward Makowiecki

http://groups-beta.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/65fa439b01217a3f?hl=pl

sobota, 20 stycznia 2007
ks. prof. Walerian Słomka: ...gdyż widać, że ta akcja obliczona jest na dalsze kompromitowanie Kościoła

 ...czuję się w obowiązku zabrać głos, gdyż widać, że ta akcja obliczona jest na dalsze kompromitowanie Kościoła, który w heroiczny sposób obronił własną tożsamość i tożsamość Narodu Polskiego w czasie zbrodniczych zamachów na nią pod władztwem "imperium zła", jakim był komunizm i jego działania.

Rażącym nadużyciem było i jest w oskarżaniu ks. abp. prof. dr. hab. Stanisława Wielgusa stwierdzenie, że to ks. abp Stanisław Wielgus podjął współpracę z SB i wywiadem. Gdyby nawet taka współpraca była faktem, to podejmowałby ją nie ks. abp Stanisław Wielgus, ale ks. Stanisław Wielgus.

Podobnym nadużyciem było i jest oskarżanie ks. abp. Stanisława Wielgusa o kłamstwo przez wykazywanie różnicy stwierdzeń w jego wypowiedziach i oświadczeniach. Jest prawdą, że osaczony i zaszczuty ks. abp Stanisław Wielgus różnicował swe stwierdzenia, stając przed bezprawnym sądem lustracyjnym mediów. Ale jego oskarżyciele nie potrafili już odróżnić tego, co podczas wnikliwej interpretacji tych wypowiedzi odróżnia kłamstwo materialne - przedmiotowe, od kłamstwa formalnego - podmiotowego. Otóż taka wnikliwa interpretacja wszystkich wypowiedzi ks. abp. Stanisława Wielgusa pozwala stwierdzić, że w sensie formalnym - podmiotowym, nie dopuścił się on kłamstwa, natomiast w sensie materialnym - przedmiotowym, rozminął się z prawdą, jak sam zresztą stwierdził. Dla potwierdzenia tego można odwołać się jeszcze do zasady restrictio mentalis [...].

Z bólem i współczuciem patrzyłem szczególnie na aroganckie oskarżenia serwowane przez Tomasza Terlikowskiego. Zapomniał, co w czasie pielgrzymki do naszej Ojczyzny powiedział Ojciec Święty Benedykt XVI - właśnie w odniesieniu do takich przypadków, jakim jest kazus ks. abp. Stanisława Wielgusa. Panie Redaktorze Terlikowski! Naprawdę Pan nie ma wiedzy na temat wyzwań, przed jakimi musiało stawać pokolenie poddane komunizmowi, i wyzwań obecnego czasu. Warto się dokształcić. Jeśli porównuje Pan wyzwania natury erotycznej do wyzwań stawiania człowieka poza wszelkim prawem, jak to było pod władaniem komunizmu, to Pan niczego nie rozumie. Ja przytoczę tylko jeden epizod z mojego życiorysu. Jeśli Pan chce więcej, jest teczka w IPN, choć tylko fragmentarycznych dokumentów (mam status pokrzywdzonego).


Otóż ten epizod miał miejsce w grudniu 1970 roku. Wysłuchawszy w radiu wiadomości o podwyżkach cen, udałem się do stołówki akademickiej KUL na obiad. W czasie obiadu obok mnie jedli jeszcze trzej panowie. Wymienialiśmy uwagi. Ja powiedziałem, że ta podwyżka zrodzi bunt ludzi ciężkiej pracy. Wieczorem otrzymałem telefon z Komendy Wojewódzkiej MO w Lublinie, że natychmiast mam się tam stawić. Powiedziałem, że telefoniczne wezwanie mnie nie wiąże. Odpowiedziano mi, że jeśli się nie stawię, zostanę zabrany. Udałem się tam. Zawiadomiono kogoś, wysłano mnie do odpowiedniej instancji służb specjalnych. Gdy wszedłem, przedstawiciel władzy krzyknął: "Jeszcze jedno słowo przeciw socjalistycznej władzy i ksiądz z tych lochów nie wyjdzie" - chyba były tam jakieś podziemia. Skonsternowany zapytałem, o co chodzi. Krzykliwa odpowiedź: "Nie mamy czasu, a ponadto obcy wywiad zwraca nam uwagę, kogo my wypuszczamy za granicę". Odpowiedziałem: "To zbyt poważny zarzut. To musimy wyjaśnić". "Nie dziś, nie mamy czasu! Proszę wyjść i ani słowa!". Po powrocie do domu włączyłem telewizor i usłyszałem o wydarzeniach gdańskich - zrozumiałem, w czym rzecz, ale po uspokojeniu się sytuacji zażądałem wyjaśnienia postawionych mi zarzutów. Czy Pan, Panie Terlikowski, to rozumie? To tylko jeden epizod. Ja wiele ucierpiałem od tego "imperium zła" - mam status pokrzywdzonego, ale muszę Panu wyznać, że jeśli musiałbym rzucić kamień na ks. abp. Stanisława Wielgusa[...]

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/805

  

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 18. Januar 2007

Nie ma milosci bez wolnosci dla Violetty Villas

Von direktion, 20:21

 foto z: violettavillas.feedle.com

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan dr Kazimierz Michał Ujazdowski
 
Szanowny Panie Ministrze,
 
determinacją wypowiada się Pan za odebraniem przywilejów byłym oficerom komunistycznego aparatu represji w Polsce.
 
Przywileje te, to nie tylko wysokie renty i emerytury, udziały w spółkach powstałych w wyniku zbrodniczej prywatyzacji dokonanej na Narodzie Polskim.  Przywileje ubeków i esbeków, to przede wszystkim władza, powiązania i zależności umożliwiające wpływanie na decyzje innych osób.  Rękoma zniewolonych komorników zabiera się Polakom własność; wolnością Narodu Polskiego dysponuje prokurator i lekarz, który orzeka bez sądu o  zamknięciu w zakładzie psychiatrycznym osoby niewygodnej dla pozostających w ukryciu złoczyńców.
 
Artystka, której wyrządzana jest dzisiaj w Polsce wielka krzywda, nie posiada być może odważnych, wpływowych przyjaciół, a może  jest po prostu, jak wiele innych osób w Polsce, przedmiotem jakiejś tajemnej gry, nieznanej dla ogółu obywateli.  Znamienne jest, że najpierw podjęto decyzję o zamknięciu na oddziale psychiatrycznym, a dopiero potem uzyskano podobno od Artystki zgodę na bezterminowe (?) przetrzymywanie jej w odosobnieniu w tych warunkach.
 
Ireny Dziedzic, która w 1961 r.  wystąpiła z chorymi niewątpliwie oskarżeniami pod adresem Artystki ( "za fryzurę" ) nie zamyka się wszak w Polsce w zakładzie psychiatrycznym i nie oskarża o współudział w zbrodniach Cyrankiewicza, a tylko podejrzewa o haniebną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, zawiść i nikczemną podłość. Violetta Villas nie ukrywała nigdy, że jest prześladowana przez mafię ubeków i pederastów.
 
Violetta Villas zrealizowała sen milionów ludzi biednej dziewczynce, która swoim talentem i ciężką pracą w osamotnieniu oraz na przekór całemu złu i podłości żydokomunistycznego świata, stoczyła swój wielki bój o prawo do zachowania godności i zdrowego umysłu w zniewolonym przez komunistów świecie.  
 
Ludzie obdarzeni przez Boga wielkim talentem mają prawo do zachowań odbiegających od tzw. normy: Albert Einstein mógł nie nosić pod spodniami bielizny i dzielić się z przygodnymi damami na różnych przyjęciach dokonanym odkryciem, że jest to bardzo wygodne, a Violetta Villas mogła nie ukrywać swojej wrogości do pederastów i ubeków.
 
Publiczność w Polsce kocha Violettę Villas za jej jej piosenki i za trafiającą do polskiego serca szczerość wypowiedzi.  Szczerze także mówiąc:
 
Nie wierze w to, że Violetta Villas musi albo i chce przebywać na oddziale psychiatrycznym.  Takiej decyzji nie podejmuje wszak  nikt dobrowolnie w jednej chwili, po odizolowaniu go od świata. Artystka jeszcze przed kilku tygodniami występowała publicznie i zachowywała przytomność umysłu. Mieszkała w domu, który jest jej własnością, dbała o porzucone przez innych ludzi stworzenia.
 
Wierzę, że Pańska determinacja w walce o normalne państwo w Polsce jest szczera, jak szczere były przekonania Pana Ojca, komunistycznego posła PRL-u, działacza Stronnictwa Demokratycznego, fasadowej przybudówki PZPR.  Polska potrzebuje zdeterminowanych urzędników takich jak Pan Minister i obywateli odważnych jak Violetta Villas.
 
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej może albo i powinien otoczyć Wielką i Zasłużoną dla Polskiej Kultury Artystkę wszelką opieką jaka tylko będzie potrzebna dla jej powrotu do aktywnej działalności artystycznej. 
 
Z szacunkiem
 
Stefan Kosiewski
 
Pezes Polskiego Ośrodka Kultury
we Frankfurcie nad Menem, 18 stycznia 2007
 
20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości - w Kołobrzegu 03 sierpnia 2006

Koncert ten odbył się 20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości. Rozpoczęcie koncertu było planowane na godzinę 19.00, jednak pani Villas nie mogła dojechać na czas z powodu złych warunków na drodze. Koncert rozpoczął się o 21.00 piosenką "Szczęście", później "Pocałunke ognia", "Oczy czarne", "List do matki" itd... Pomimo zmęczenia spowodowanego długą podróżą pani Villas okazała się świetna, na bis zaśpiewała swój przebój z Las Vegas "Strangers in the Night" Koncer zakończył sie odśpiewaniem przez publiczność "Sto lat", pani Villas była bardzo wzruszona.
Mimo swego zmęcznia był czas na autografy, kwiaty i rozmowę z artystką, można było także zrobić sobie zdjecie z Violettą Villas.
Całkowity dochód z koncertu został przekaznay na schronisko pani Villas.
Autorem zdjęcia z koncertu w Poznaniu 20 stycznia 2006 jest Pan Kazimierz Wlekły.
Filharmonia Dolnośląska w Jeleniej Górze 28.IV.2006 r.
"...Pies mi nogi łańcuchem podciął..." - Violetta Villas
Add Video to QuickList
From: LMMpol
Views: 1943
<< Now Playing

 

 

Violetta Villas w 2004 r.: ...bo czy pan wie, ilu wrogów mam? mp3  

"...teraz piosenka milknie, teraz już serce ma głos..."

http://abw.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?311967

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 17. Januar 2007

w krzewie gorejacym ujrzalem

Von direktion, 06:01

środa, 17 stycznia 2007
Pierwszy na świecie pomnik Papieża Santo Subito Benedykta XVI w Katowicach zamiast braterstwa broni ze sowieckim okupantem !!!

 Przeczytaj komentowany artykuł » 

Piotr Uszok, prezydent Katowic, opowiedział we wtorek o swoich planach na ten rok. Jak zawsze chce remontować i budować... 

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3854589.html

Nasze opinie» Autor: reakcja

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=55643599&a=55649911
Data: 17.01.07, 04:54  przenieść pomnik


Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

Warszawa 30.04.2001

...strona rosyjska wyraziła zgodę na przeniesienie pomnika z Placu Wolności na cmentarz przy ul. T. Kościuszki.

Z poważaniem
Sekretarz Generalny Andrzej Przewoźnik




ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?56916

http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?38979

05:24, reakcja , Katowice
Link Skomentuj »
http://benediktxvi.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?310461

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 16. Januar 2007

Kancelaria Prezesa Rady Ministrow w sprawie zadoscuczynienia ofiarom represji komunistycznych w Polsce

Von direktion, 14:08

13:57, kulturzentrum , Prezes Rady Ministrów
Link

Mittwoch, 11. Oktober 2006

o pomoc Prezesa Rady Ministrów, która umozliwi utworzenie przez Wojewode Slaskiego Funduszu Zadoscuczynienia

Von direktion, 15:20

 

Polnisches Kulturzentrum e.V.    Stefan Kosiewski - Postfach 800 626 - 65906 Frankfurt am Main

                               Frankfurt, 11.10.2006

Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej
Pan Prof. Jarosław Kaczyński

Al. Ujazdowskie 1/3
00-583 Warszawa

Szanowny Panie Premierze,

na mocy Zarządzenia Prezesa Rady Ministrów nr 106 z dnia 5 lipca 2006 r.  z ogólnej rezerwy budżetowej przekazane zostały środki pieniężne, które umożliwiły sfinansowanie w województwie mazowieckim Funduszu Czerwiec 1976.

Zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone w okresie PRL-u przez nieludzki reżim komunistyczny oczekują ofiary tych represji w całej Polsce. Wypowiadam się w imieniu swoim oraz w imieniu tych Osób, które znam z działalności na rzecz wolnej i demokratycznej Polski.

Proszę o przekazanie w drodze  Zarządzenia Prezesa Rady Ministrów środków pieniężnych, które umożliwią utworzenie przez Wojewodę Sląskiego  Funduszu Zadośćuczynienia w Katowicach.

Nie powinno bowiem być tak, aby rodziny górników, którzy oddali za Polskę życie, miały oddawać do sądu państwo polskie.  Nie powinien też w sądach dochodzić sprawiedliwości Kazimierz Switoń, założyciel pierwszych w PRL-u wolnych związków zawodowych, który zachęcił swoim przykładem do aktywnej działalności antykomunistycznej Polaków takich jak  ja, którzy też mogliby wystawić Ojczyźnie Rachunki Krzywd.   
http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280

Nie godzi się chyba jednak, aby Polak miał dochodzić sprawiedliwości od własnej Ojczyzny na zasugerowanej mi  przez Sląski Urząd Wojewódzki drodze sądowej.
http://arbeit.blox.pl/2005/12/25042005-Slaski-Urzad-Wojewodzki-odsyla-akta.html

Wobec powyższego wnoszę jak wcześniej.

Z wyrazami szacunku.

mgr Stefan Kosiewski

Prezes Polskiego Ośrodka Kultury we Frankfurcie

http://kulturzentrum.w.interia.pl
http://www.bloglines.com/blog/sowa
http://sowa.beeplog.de

http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=29  
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/825

15:06, kulturzentrum , Prezes Rady Ministrów
Link  

http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?268336

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 14. Januar 2007

Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrzescijanskie manifestacje falszywej jednosci z agentami Zla

Von direktion, 18:24

Stefan Kosiewski i Andrzej Kaczorowski

Konsul Generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Kolonii
Pan Andrzej Kaczorowski
Szanowny Panie Konsulu,
 
zanim formalnie odpowiem na przysłane mi w Pana imieniu zaproszenie do udziału w Noworocznym Spotkaniu Polonijnym 26 stycznia 2007 roku w siedzibie Konsulatu Generalnego RP w Kolonii, muszę z przykrością wspomnieć, że nie otrzymaliśmy jeszcze potwierdzenia przyjęcia przez Pana do wiadomości naszego pisma z 16.11.2006 ,  w którym za pośrednictwem Pana Konsula pragnęliśmy podziękować Prezesowi  IPN-u za wyrażoną dobrą wolę i zgłosić gotowość Polskiego Ośrodka Kultury do udziału w pracach na rzecz lustracji Polonii w Niemczech.
 
Nie możemy łamać się opłatkiem z ludźmi, którzy nie chcą podzielić się z nami prawdą o swojej agenturalnej przeszłości.  Prawdą bolesną, którą z przykrością należy jednak nazwać po imieniu: bardzo wielu tych tzw. działaczy polonijnych było oficerami albo współpracownikami oficerów tajnych służb specjalnych: Służby Bezpieczeństwa, WSI, Mossadu, KGB.  Działali oni,  i działają wciąż jeszcze, przeciwko Polsce i Polonii, na szkodę interesu narodowego Polaków.  Wielu z nich nosi sutanny Kościoła Katolickiego i spowiada Polaków, udziela nam rozgrzeszenia. Mamy prawo do poznania prawdy o haniebnej przeszłości tych ludzi, a oni mają prawo do poszukania sobie jeszcze w życiu innego zajęcia.
 
Dzisiaj Papież nasz, Benedykt XVI powiedział do Polaków po polsku "Pozdrawiam serdecznie Polaków. Dzisiaj modlimy się za emigrantów i uchodźców. We Mszy świętej wspominamy cud Jezusa w Kanie Galilejskiej i polecenie Matki Bożej: »Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie«. Niech Jej słowa będą zachętą dla rodzin emigrantów, uchodźców i dla nas wszystkich, zwłaszcza w trudnych chwilach życia, gdy szukamy prawdy i Bożej pomocy. Niech Bóg wam błogosławi".
 
Od 25 lat jestem polskim emigrantem politycznym w Niemczech, posiadam też zaświadczenie z IPN-u potwierdzające, że byłem osobą poszkodowaną w PRL-u przez komunistyczny aparat represji. Kierowane przez mnie organizacje polonijne w Niemczech nie otrzymują od lat żadnego wsparcia ze strony państwa polskiego. 
 
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej popiera bowiem wciąż jeszcze przeciwników lustracji Polonii w Niemczech, a  Senat Rzeczypospolitej Polskiej udziela tym ludziom finansowego wsparcia, m.in. za pomocą stowarzyszenia "Wspólnota Polska", kierowanego przez współpracownika generała Kiszczaka z okresu tajnych rozmów w Magdalence.
 
Mowa tu o osobach, które przed wyjazdem na stałe z Polski zadeklarowały jednoznacznie oraz udokumentowały władzom polskim i niemieckim  swoją bezsporną przynależność do narodu niemieckiego lub żydowskiego, zaś po osiedleniu się w Niemczech przeniknęły do istniejących już struktur organizacji polonijnych, bądź też założyły nowe struktury, takie jak  nieformalne sprzysiężenie kilku osób, zawiązane na tajnym posiedzeniu w Ambasadzie RP na żądanie byłego ambasadora Byrta, używające nazwy: Konwent Organizacji Polskich, czy też Organizacji Polonijnych w Niemczech.  Dr. Andrzej Byrt przyznał się w złożonym oświadczeniu lustracyjnym do współpracy z wywiadem gospodarczym PRL.   Pora zakończyć wspieranie i finansowanie z Polski siatki agentów, współpracowników byłego ambasadora Byrta, którzy jak Zbigniew Kostecki, podający się za Polaka i prezesa, lub wiceprezesa tegoż sprzysiężenia, używający w Niemczech bezprawnie tytułu "doktor", deklaruje się jako zdecydowany przeciwnik lustracji i zapytuje wręcz, w wywiadzie udzielonym "Zyciu Warszawy" : dlaczego my mamy narażać nasze środowiska na dodatkowe wstrząsy?
 
Zbigniew Kostecki był w latach siedemdziesiątych działaczem komunistycznego Związku Polaków "Zgoda" w RFN, dlatego też łatwo przychodzi mu na język  stwierdznie: My zostaliśmy z ręką w nocniku historii i teraz musimy z tym żyć, bo Polonii potrzebna jest dziś ponad wszystko jedność i zgoda.
Bogu dzięki, że Polacy i katolicy w Niemczech wychowani są wedug innych wzorów i norm moralnych, niż plemię żmijowe Szatana. Nie możemy być zmuszani do łamania się opłatkiem na Spotkaniach Noworocznych z osobami, które dla pomieszania dobrego i złego wynoszą ponad wszystko swoją rękę unurzaną w nocniku jedności i zgody. Nie ma naszej zgody na niemoralne, antypolskie i antychrześcijańskie manifestacje fałszywej jedności z agentami Zła.  
 
Niech słowa Zastępcy Chrystusa będą nam drogowskazem: z pomocą Bożą napełnijmy dzbany prawdą.
 
Z noworocznym: Szczęść Boże.
 
Stefan Kosiewski
 
Frankfurt nad Menem, 14 stycznia 2007
http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=36

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 24. Dezember 2006

Bóg sie rodzi, moc truchleje

Von direktion, 00:09

sobota, 23 grudnia 2006
Bóg się rodzi, moc truchleje

Czas trwania: 01:40 Rozmiar: 780 KB

  

Wykonanie: Schola Cantorum w Tomaszowie Mazowieckim. Nagranie zrealizowane zostało w listopadzie 2000 r. Producent Tomasz Plich. Realizacja Bogna Hes.
Stefan Kosiewski, Stowarzyszenie Europejskie Pons Gauli, dynamiczna międzynarodowa pomoc. 
http://kulturzentrum.wrzuta.pl/audio/8Kh3yJ96Y6/

[Kommentare (0) | Permalink]


Freitag, 22. Dezember 2006

alle Jahre wieder, OSWIATA Frankfurt; Wesolych Swiat Bozego Narodzenia oraz Szczesliwego Nowego 2007 Roku Zyczy Juan Kobylanski Prezes USOPAL

Von direktion, 17:10

piątek, 22 grudnia 2006
alle Jahre wieder
16:52, kulturzentrum , video, foto
Link
Wesołych Swiąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego 2007 Roku życzy Juan Kobylański Prezes USOPAŁ
 

[Kommentare (0) | Permalink]


Montag, 11. Dezember 2006

Jerzy TATOL: Kryteria patriotyzmu i polskiej racji stanu (W warunkach spoleczno – politycznych 2003 roku).

Von direktion, 13:18

Po kilkunastu latach „transformacji ustrojowej” jesteśmy świadkami niebywałego zamieszania moralnego, upadku wszelkich autorytetów oraz powszechnego poczucia beznadziejności. Sytuacja jednak jeszcze nie jest beznadziejna dopóki istnieje możliwość normalnej komunikacji międzyludzkiej a fala niezadowolenia nie osiągnęła stanu chaosu niekontrolowanego. Niewątpliwie głównym problemem gnębiącym Polaków jest pilna konieczność powstrzymania rozpętanych procesów niszczenia podstaw bytu Narodu i Państwa Polskiego. Nie da się ukryć, że w tych destrukcyjnych procesach wzięło czynny udział wielu Polaków, których trudno było posądzać takie niecne czyny, zdradę interesów narodowych i bezkrytyczne służalstwo na rzecz obcych państw. Dlatego też należy chyba przyjąć, iż najbardziej istotnym obecnie zagadnieniem jest odpowiedź na pytanie:

 JAK ODRÓŻNIC ZDRAJCÓW, OSZUSTÓW I PRZENIEWIERCÓW OD LUDZI GODNYCH ZAUFANIA I  MAJĄCYCH NA WZGLĘDZIE WSPÓLNE DOBRO ?

 Należy sobie przede wszystkim uświadomić, iż przez cały okres „transformacji ustrojowej” obowiązuje negatywna selekcja tzw. działaczy społecznych a ludzie dobrej woli są szybko eliminowani z wszelkich form działalności społecznej. Biorąc powyższe pod uwagę naprawdę trudno jest uwierzyć aby ludzie dobrej woli, godni zaufania mogli się obecnie szczycić jakimiś wielkimi dokonaniami. Co najwyżej jakimiś lokalnymi sukcesami lub działalnością charytatywną. A więc ciśnie się na myśl drugie istotne pytanie:

JAK STWORZYĆ SYSTEM POZYTYWNEJ SELEKCJI KANDYDATÓW DO SŁUŻBY DLA DOBRA NARODU I PAŃSTWA ?

 Warto chyba zastanowić się nad kryteriami, jakie należy przyjąć szukając odpowiedzi na te pytania. Tym bardziej, że wszystkie „upadłe” autorytety nie potrafią zdobyć się na „rachunek sumienia”, przeprosić tych których zawiedli (najdelikatniej mówiąc) i wejść na drogę cnoty.

  Ze względu na perfidne działania libertyńskich mass – mediów preferujące relatywizm moralny i podszywające zwykły obskurantyzm pod klasyczne, pozytywne pojęcia filozoficzne na plan pierwszy niewątpliwie wysuwają się kryteria moralno – etyczne.

 Brak tych kryteriów powoduje, iż przeciętnemu Polakowi niezmiernie trudno jest odróżnić wrogów od przyjaciół, złoczyńców od grzeszników czy zdrajców od patriotów. Spróbujmy jednak sformułować te kryteria. A może raczej po prostu przypomnieć! Chodzi mi tu o podstawowe kryteria cywilizacyjne: od zdrady i zbrodni poczynając poprzez tolerancję i poczucie przyzwoitości a na wierności i odpowiedzialności kończąc. Nie będę tu usiłował formułować definicji tych kryteriów – są one znane każdemu przeciętnie wykształconemu współczesnemu człowiekowi – ale pragnę zwrócić uwagę na ich deformację a szczególnie w polskich uwarunkowaniach.

 To co w Polsce się dzieje od 25 lat to nieustanny ciąg ZBRODNI PRZECIW NARODOWI I PAŃSTWU POLSKIEMU. Ale zbrodniarze, oszuści i przeniewiercy ciągle są traktowani jak „święte krowy”! Trudno się dziwić sługusom Moskwy i Berlina, iż konsekwentnie realizują plan zniszczenia podstaw bytu Narodu Polskiego i szybko z „obrońców socjalizmu” przeszli na pozycje zwolenników „globalizmu” stając się „liberałami”. Natomiast trzeba się dziwić dziwnej „inercji intelektualnej” sporej grupy tzw. autorytetów prawicowo – chrześcijańskich.

 Ta inercja powoduje, iż kilkudziesięciomilionowy, katolicki Naród Polski jest sterroryzowany przez garstkę libertynów, zdrajców, sprzedawczyków i przeniewierców. Nikt, kto dobro Polski ma na względzie nie potrzebuje chyba wywodów uzasadniających powyższe stwierdzenia. Analizując empirycznie obecną rzeczywistość nasuwa nieodparcie następująca teza: nikt z dotychczas publicznie znanych działaczy społecznych nie zasługuje na zaufanie! Dotyczy to nawet tych produkujących się na falach Radia Maryja bo nawet oni poza „biadoleniem” nie potrafią zaprezentować jakiejś konstruktywnej myśli politycznej!

 Potrzebą chwili jest więc stworzenie nowego systemu pozytywnej selekcji kandydatów do służby dla dobra Narodu i Państwa. Jaki to być powinien system to sprawa otwarta ale w tym niewątpliwie tkwi „klucz do Sprawy”! A w kwestii SPRAWY DLA POLAKÓW trzeba wreszcie przyjąć do świadomości fakty wręcz kłujące w oczy:

 -         Używana nazwa „III-a Rzeczpospolita” to okrutna kpina z Polski i Polaków. Polska wcale nie odzyskała swojej suwerenności a wolność dla Polaków jest tylko w sferze propagandowej.

 -         Polską nadal rządzi mafia bolszewicka z nadania moskiewskiego, która świadomie i z premedytacją realizuje „wolę polityczną” swoich mocodawców.

-         Wszelkie strajki i protesty nie dadzą żadnego pozytywnego efektu i są prowokowane w celu wzmożenia poczucia bezsilności i beznadziejności.

Reasumując: wszelkie próby ratowania „resztek polskości” inspirowane przez usłużne grupy „działaczy społecznych” są z góry skazane na niepowodzenie. Wniosek z tego wypływa prosty: polska racja stanu wymaga całkowicie innej filozofii polityczno – społecznej!! Filozofii odrzucającej naiwność i pobożne życzenia a opierającej się o fundamenty moralne i niezniszczalne wartości! Tzw. transformacja ustrojowa ostatnich lat udowadnia niezbicie, iż bolszewicki system sprawowania władzy jest niereformowalny i nie da się go „naprawić”. Ale sytuacja jest tak dramatyczna, że wymaga już radykalnych rozwiązań. Poszukiwanie nowych rozwiązań „ustrojowych” w warunkach terroru antypolskich sił jest przecież z góry skazane na niepowodzenie. I tu należy sobie postawić proste pytanie: czy my, Polacy musimy szukać jakiś „nowych” rozwiązań? Czy nie możemy się oprzeć o jakieś gotowe, sprawdzone wzory?

 Odpowiedź jest równie prosta: nie tylko mamy gotowe wzory ale zostały one praktycznie przetestowane! Takim wzorem do naśladowania i kontynuacji jest system polityczno – społeczny II-ej RP!

 Co daje przyjęcie takiej opcji?

 Po  pierwsze: mocne podstawy formalno – prawne pozwalające na równoczesne „postawienie na nogi” wszystkich dziedzin życia społeczno – gospodarczego.

 A po drugie: mocne podstawy moralno – etyczne i sądownicze do rozliczenia zdrajców, oszustów i sprzedawczyków.

 Nie będę tu szerzej uzasadniał powyższych stwierdzeń. Stwierdzę tylko lakonicznie: system polityczno – społeczny II-ej RP był godny najwyższego uznania w czasie jego funkcjo- nowania i jest wystarczająco liberalny, kapitalistyczny i wolnorynkowy jak na dzisiejsze czasy! Oczywiście, wymagać on będzie pewnych nowelizacji, korekt i uzupełnień ale te operacje będą mogły być przeprowadzone dopiero po pozbyciu się bolszewizmu z Polski.

 Wystarczy na wstępie wyciągnąć z archiwów i bibliotek ustawy, rozporządzenia, kodeksy i inne przepisy wykonawcze oraz je powielić i rozpowszechnić. Anarchia będzie wykluczona!

Biorąc powyższe pod uwagę można chyba sprecyzować kryteria polskiej racji stanu.

 POLSKA RACJA STANU WYMAGA:

-         przywrócenia polskiej państwowości w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w II-ej RP uznając Konstytucję z 35 r. jako ustawę zasadniczą obowiązującą wszystkich Polaków,

-         delegalizacji skutków długoletniej okupacji bolszewickiej (również w sferze stosunków międzynarodowych) oraz wyizolowania z życia społeczno – gospodarczego wszystkich służalców obcym interesom,

 -         pełnej rewindykacji zagrabionego mienia narodowego oraz wystawienia rachunków wszystkim, którzy spowodowali straty moralne, społeczne i materialne.

11:51, reakcja , Jerzy Tatol
Link Skomentuj »
Powyższe kryteria można by najogólniej nazwać WARUNKAMI ODZYSKANIA POLSKI!!

Ale tu trzeba sobie postawić pytanie: kto i jakimi siłami może sprostać tym wymaganiom? Teoretycznie rzecz biorąc – nie powinno być problemów. Jest nas, Polaków kilkadziesiąt milionów a mafia bolszewicka liczy kilkaset tysięcy. Ale na skutek długoletniego terroru psychicznego i ekonomicznego ma na swych usługach sporą część zdeprawowanych urzędników i tzw. działaczy społecznych oraz sporą rzeszę konfidentów w spadku po SB. Najlepiej o tym świadczą efekty działań wszystkich ugrupowań „prawicowych” od Komitetów Obywatelskich poczynając a na LPR kończąc. Gołym okiem widać również usłużną rolę wszystkich bez wyjątku tzw. związków zawodowych. Jedno jest pewne – wśród znanych publicznie „obrońców” polskiej racji stanu niewielu jest ludzi godnych zaufania. A więc dla ODZYSKANIA POLSKI potrzeba aktywizacji zupełnie nowych ludzi działających na zupełnie nowych zasadach organizacyjnych.

 Ale już dziś (na podstawie doświadczeń ostatnich lat) można sobie wyraźnie powiedzieć jakich ludzi należy się wystrzegać. Nie wolno obdarzać zaufaniem tych, którzy:

-         zgadzają się na usuwanie krzyży z miejsc kultu na żądanie antychrystów,

 -         głoszą, iż miłosierdzie Boskie rozciąga się aż na złoczyńców,

 -         nie widzą nic zdrożnego w wyborze „mniejszego zła”,

 -         świętują „dni judaizmu” w Kościele Katolickim,

 -         dzielą się opłatkiem ze złoczyńcami na różnych „imprezach opłatkowych”,

 -         rozgrzeszają samych siebie głosząc, że „wszyscy jesteśmy grzesznikami”,

 -         cytują znaną sentencję: ”zło dobrem zwyciężaj połykając koniec zdania ale mu nie ulegaj”

 Jak widać z powyższego sporo jest kryteriów dzięki którym można odróżnić Polaka – Katolika od zdrajcy, oszusta czy faryzeusza. Ale nie w tym zasadniczy problem dzisiejszych czasów. Problem podstawowy to: jak znaleźć i uaktywnić ludzi godnych zaufania?

 Należy tu pamiętać, iż tacy ludzie (świadomi fałszywej sytuacji) do tej pory albo w nic się nie angażowali albo działali w jakiejś sferze charytatywnej lub swoich zainteresowań. Jak wyciągnąć tych ludzi godnych zaufania i poparcia z domowych pieleszy lub z kręgów mało znaczących działań i skłonić ich do aktywnego działania „pro publiko bono”?

 Z moich obserwacji i analiz wynika, iż tacy ludzie się ujawnią tylko wtedy gdy powstanie ogólnopolski ruch społeczny obejmujący wszystkie stany i pokolenia i przestrzegający zasady: jeden dla wszystkich – wszyscy dla jednego! Takiej zasady wymaga dziś terror ekonomiczny jakiemu został poddany Naród Polski.

 Ale ten ruch społeczny nie może być żadną partią chociaż od samego początku musi mieć jasno określone cele i zasady organizacyjne. W moim przekonaniu niepodważalnym celem jest REPOLONIZACJA! A zasady organizacyjne? Takie jak dla Ligi Aktywnych Patriotów.

 Wielokrotnie usiłowałem wywołać dyskusję na te tematy. No cóż! Widocznie „chciałaby dusza do raju ale grzechy nie puszczają”. Więc tym wszystkim grzesznikom przypominam biblijne: odwróć się od zła i czyń dobro!

 Jerzy Tatol                                                                                                listopad 03

To: SOWA
Sent: Sunday, December 10, 2006 8:56 PM
Subject: Re: czy ma Pan jakas fotografie, ktora mozna by zaloczyc do wypowiedzi?    
 
 
Co prawda nie jestem fotogeniczny ale jesli Pan uzna za stosowne umiescic moja podobiznę to nie ma nic przeciwko temu.
Przy okazji przesylam Panu moj stary tekst, ktorym moze warto zainicjowac dyskusje pod tytulem jak w zalaczniku.
Pozdrawiam,
Jerzy Tatol
SOWA napisał(a):

http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?292997 

11:43, reakcja , Jerzy Tatol
Link Skomentuj »
Jozef Bizon: A niby dlaczego nie partia???

Zanim się zacznie proponować formy organizacyjne, to warto wpierw zapoznać się z istniejącym i obowiązującym stanem prawnym co do finansowania partii politycznych.
Niektórzy proponują w istocie skanalizowanie narastającego ruchu katolicko narodowego - grając na awersji w stosunku do istniejących obecnie partii politycznych.
Jest rzeczą oczywistą, że propozycja zmierzająca do innej formy organizacyjnej niż partia skończy się na tym, że nie będzie środków na utrzymanie i rozwój struktur terenowych Polaków. Za to inni (zorganizowani) w partie (przecież nie znikną oni wszyscy po wyborach) będą nadal dostawać subwencje na utrzymanie swych struktur.
W takim przypadku powstaje pytanie w czyim faktycznie interesie występują ci, którzy obecnie proponują formę organizacyjną Polaków inną niż partia i co im to przeszkadza, aby polski podatnik część odprowadzanego swojego podatku nie przeznaczył na autentycznie polską partię? To pytanie kierują m. in. do Pana Jerzego Total.

Niżej przytaczam mój artykuł sprzed ponad roku - pisany na inną okazję (Dom Ojczysty, to już przeszłość) - ale cały czas aktualny co do istoty omawianego problemu.

Pozdrawiam
Józef Bizoń

----- Original Message -----
From: Józef_Bizoń_Boguchwała
To: sowa-frankfurt@googlegroups.com
Sent: Monday, December 11, 2006 6:06 PM
Subject: sowa magazyn europejski A niby dlaczego nie partia???

tinyurl.com/yaomal
  Jerzy Tatol
Skoro Pan Józef kieruje do mnie to pytanie to postaram sie zwięźle odpowiedzieć aby nie było niejasności.
Z tego podstawowego powodu, że; KAŻDY SYSTEM PARTYJNY JEST KRYMINOGENNY A KAZDA PARTIA POLITYCZNA, KTÓRA DORWIE SIĘ DO WŁADZY PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ PRZEJAWIA SKŁONNOŚCI PRZESTĘPCZE!
Dla udowodnienia tego aksjomatu możnaby przedstawić nieskończoną ilość dowodów z różnych krajów świata natomiast dla zaprzeczenia trzeba wyprowadzać dowody na zasadzie: "wicie towarzysze, rozumicie sa trudności obiektywne".
Czy istnieją systemy niepartyjne? Mozna by w tym kontekście rozpatrywać system szwajcarski ale lepiej przyjrzec się polskiemu systemowi z lat 1934-39, który powstał po okielznaniu "sejmokracji", wyeliminowaniu na kilka lat z życia publicznego zaledwie kilkuset propagatorów destrukcyjnej "demokracji" i powołaniu BBWR. Jakie to dało wyniki społeczne, ekonomiczne i jak pchnęło Polskę na drogę szybkiego rozwoju. Przecież to własnie ten polski "cud gospodarczy" tak przeraził naszych "sąsiadów" az zdecydowali się na rozpętanie II-ej wojny światowej!
Ale wtedy Polska miała nieprzebrane zasoby patriotyczne inteligencji zdolnej do najwyższych poświęceń. A dziś polską inteligencję albo zterroryzowano ekonomicznie albo wygoniono z Kraju posylając za nimi agentow z zadaniem siania fermentu i wybijania z głowy wszelkich patriotycznych odruchów.
Dzis potrzebna jest "praca od podstaw". A więc oddolne organizowanie "pospolitego ruszenia" i to nie tylko w Kraju ale i w środowiskach polonijnych. I to nie na zasadzie: zorganizujmy się a potem będziemy dyskutować  Trzeba od samego początku miec jasno określone cele i zasady dzialania. O co tu chodzi wiedzą dobrze ci co znają Zasady i Intencje LIGI AKTYWNYCH PATRIOTÓW!
Jak bezsensowne jest organizowanie sie na zasadach partyjnych w obecnym systemie prawnym wiedzą dobrze ci co usiłowali coś sensownego zdziałać w trakcie organizowania Ruchu Patriotycznego czy Domu Ojczystego w trakcie ostatniej kampanii wyborczej. Nic z tego nie wyszło! Co najmniej 60% Polaków nie da się już nabrać na żadne partyjne chwyty.
Pozdrawiam wszystkich czujących i myślących po polsku,
Jerzy Tatol 

http://konserwa.blox.pl/2006/12/Powyzsze-kryteria-mozna-by-najogolniej-nazwac.html#ListaKomentarzy  
http://konserwa.blox.pl

"ipn polska jg@o2.pl Janusz Górzyński" napisał(a):

Panie Jerzy

Nawet obrońca swej ojczyzny i cywilizacji śp. gen. Augusto Pinochet potrzebował politycznego i intelektualnego oparcia w politycznych strukturach. Dały mu je Partia Narodowa i frankistowska Ojczyzna i Wolność.
Moralnie i intelektualnie wsparły również chilijską armię katolickie uniwersytety.
Przywrócono państwu ład i pozbyto się czerwonych band, ale było z czego korzystać, miał kto pracować na rzecz sukcesu kraju.
Środowiska polityczne w Polsce ukształtowane w partię muszą być i działać. Bez kadrówki nie ma żadnej organizacji, „kadry decydują o wszystkim”.
Ludzie to najważniejszy element zarządzania strategicznego. Nie ma Kościoła bez ludzi, firmy, partii, etc.
Twierdzenie, że jest mało ludzi chętnych do działalności politycznej, to kapitulanctwo.
Ludzie czują się oszukani, zdradzeni i wykorzystani, ale nie przez wszystkie partie, tylko przez oszustów z koncesjonowanych przez układ organizacji.
Dlatego pytaniem fundamentalnym jest dlaczego nie omijają oszustów i ich nie eliminują? Dlaczego nie organizują swoich struktur?
Panie Jerzy, na koniec zwrócę się do Pana przytaczając poglądy Piłsudskiego i Dmowskiego. Pierwszy powiedział, że „przegrać bitwę, a nie ulec to zwycięstwo”, a drugi powiedział, że „narody świętują swe zwycięstwa, a Polacy porażki”. Na sukces się po prostu pracuje.
Dlatego warto też wziąć przykład z ojca Rydzyka, który mówi, że „jak nie idzie w lewo, ani w prawo, to trzeba popatrzeć w górę i zwrócić się do Pana Boga”.
Zatem z wiarą Panie Jerzy! "Rozwińmy niebieskie sztandary"  „Moc w słabości się doskonali”.
Pozdrawiam
Janusz Górzyński

http://konserwa.blox.pl/2006/12/Powyzsze-kryteria-mozna-by-najogolniej-nazwac.html#ListaKomentarzy

 Jerzy Tatol 

Panie Januszu!  
Teoretycznie ma Pan rację ale spojrzmy uważnie na polska scene polityczna. Ta sama "kadrowka" organizowala i tzw. solidarnosc 89 i tzw. komitety obywatelskie i AWS i LPR a ostatnio PiS. I co z tego wyniklo? Otoz to, ze 60 % Polakow nie wierzy w dobre intencje tej kadrowki! A najlepszym dowodem na to sa obecne obchody 25 rocznuicy "stanu wojennego". Żal serce ściska! To raczej wyglada na swietowanie kolejnej rocznicy triumfu bolszewizmu nad patriotyzmem anizeli uczczenie pamieci ofiar stanu wojennego. To sa kpiny z polskiej racji stanu!
Ja nie twierdze, że niema ludzi zdolnych do dzialalnosci politycznej chociaz bardzo wielu z nich zmuszono do emigracji politycznej lub ekonomicznej. Pomimo tego jest z kogo wybierać bo jest nas przeciez kilkadziesiat milionow! Ale wiekszosc z potencjalnych kandydatow siedzi cicho bo jesli sie wychyla to zostana natychmiast obsztorcowani przez takich jak Pan Jozef  Bizoń albo zaszczuci przez polskojezyczne ale antypolskie media.
Trzeba więc stworzyc system pozytywnej selekcji kandydatow do pracy dla dobra Polski i Polakow. Do tego celu jest potrzebny oddolny ruch spoleczny, ktory bedzie ich promowal a potem kontrolowal.
Nie wiem jaka "kadrowke" ma Pan na uwadze. Ja mam zle doswiadczenia. Uczetniczylem ostatnio w organizowaniu Ruchu Patriotycznego. Fatalnie to wygladalo a najfatalniejsza byla wlasnie "kadrowka"! I tu uzasadnione pytanie: czy to nie wina tej "kadrowki", ze kilka tysiecy dzialaczy Ruchu Patriotycznego i Domu Ojczystego zostalo wyeliminowanych z wyborow parlamentarnych i samorzadowych?
A cytatami Dziadka Ziuka niech mnie Pan nie czaruje. On mial jeszcze lepsze powiedzonka! A poza tym gdyby dozyl do wybuchu wojny na pewno nie zgodzil by sie na odwolanie I mobilizacji ani na to, zeby polski zolnierz bez walki oddawal sie w bolszewickie lapy!
Pan prof. Dakowski zwrocil mi uwage, ze nie mowie nic o JOW-ach. W obecnej sytuacji JOW-y sa zupelnie nie do przyjecia. Ten system wymaga niezaleznosci materialnej kandydatow a nawet mozna powiedziec, ze posiadania gotowki przeznaczonej na zmarnowanie. Kto z przyzwoitych ludzi dzisiaj w Polsce posiada takie mozliwosci? Chyba nikt! Natomiast rzadzaca mafia moze bezproblemow obsadzic wszystkie JOW-y dowolna iloscia kandydatow. Nie wiem jak jeszcze mozna miec watpliwosci.
Pozdrawiam serdecznie,

Jerzy Tatol 

http://konserwa.blox.pl/2006/12/swietowanie-kolejnej-rocznicy-triumfu-bolszewizmu.html

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.