Du befindest dich in der Kategorie: Politik - Standpunkt - OPINIE

Donnerstag, 20. August 2009

Das Jahr 1989 feiern, heißt auch, sich an 1939 zu erinnern!

Von direktion, 01:02

Namhafte Persönlichkeiten unterzeichnen Erklärung zum 70. Jahrestag des Hitler-Stalin-Paktes
 
Hiermit geben wir Ihnen eine Erklärung zum 70. Jahrestag des Hitler-Stalin-Paktes vom 23. August 1939 und zum deutschen Überfall auf Polen am 1. September 1939 zur Kenntnis.
 
Die Erklärung erinnert daran, dass der von Deutschland 1939 begonnene Zweite Weltkrieg die Ursache der europäischen Teilung war. Sie würdigt zugleich die Freiheitsbewegungen in den kommunistischen Diktaturen, die in die friedlichen Revolutionen des Jahres 1989 mündeten und die Voraussetzungen schufen, die Teilung Deutschlands und Europas zu überwinden.
 
Ihre Unterzeichner fordern eine aktive, verantwortungsbewusste Erinnerungskultur in Europa, die die Geschichte der kommunistischen Diktaturen einschließt und kommende Generationen für neue autoritäre und diktatorische Entwicklungen sensibilisiert.
 
Vertreterinnen und Vertreter der Stasi-Unterlagen-Behörde, der Bundesstiftung Aufarbeitung und des Vereins „Gegen Vergessen - für Demokratie“ unterschrieben als Erste.
 
Auf der Website www.23august1939.de finden Sie die Erklärung in deutscher, englischer, russischer, polnischer, tschechischer und ungarischer Sprache sowie die Liste ihrer Unterzeichner. 
 Dr. Ulrich Mählert, Bundesstiftung Aufarbeitung, Kronenstraße 5, 10117 Berlin
Tel. 030 / 31 98 95 207, u.maehlert@stiftung-aufarbeitung.de  
 
Mit freundlichen Grüßen
im Auftrag
 
Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur
Kronenstraße 5, 10117 Berlin
Tel.: 3 19 89 5 0
Fax: 3 19 89 52 24
www.stiftung-aufarbeitung.de

[Kommentare (0) | Permalink]


Stefan Kosiewski do Prezesa IPN Janusza Kurtyki: Jutrzejsze wydanie gazet przyniesie wiadomosc o tym, ze grupa znamienitych

Von direktion, 00:49

Polnisches Kulturzentrum e.V.   Stefan Kosiewski, Vorsitzender

Postfach 800 626 65906 Frankfurt am Main         

                                                        Frankfurt nad Menem 19 sierpnia 2009 r.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Pan dr hab. Janusz Kurtyka

                   Szanowny Panie Prezesie,

 jutrzejsze wydanie gazet przyniesie wiadomość o

tym, że grupa znamienitych osób podpisała oświadczenie w związku z 70-leciem paktu hitlerowsko-stalinowskiego. 

Czytamy w tym oświadczeniu m.in: 

              "...Tak jak rok 1939, również 1989 stał się, choć w różny sposób, rokiem europejskiego fatum. Wolna i demokratyczna Europa musi być świadoma swojej historii. Potrzebuje pamięci o czasach komunizmu i jego upadku. Pierwszy krok został zrobiony. W kwietniu Parlament Europejski po raz pierwszy opowiedział się za ponoszeniem takiej odpowiedzialności". http://www.23august1939.de/english.php

 Pierwszy krok został zrobiony, należy teraz pójść dalej.

 Pan Prezydent Lech Wałęsa żąda prawdy i wyjaśnień publikując w internecie następujące słowa:

" Nie odbieram nikomu zasług, ale żądam prawdy i wyjaśnień po latach! Jedno wyjaśnienie - pieniądze, o których mowa powyżej to też była od początku do końca akcja SB, w której wykorzystano Walentynowicz przeciwko mnie. Są na to dowody".

 Proszę zająć się wyjaśnieniem sprawy zgłoszonej przez Pana Prezydenta Wałęsę.               

          Druga sprawa, w której zwracam się do Pana Prezesa dotyczy mojej osoby.

 W odpowiedzi na pismo Dyrektora Oddziału IPN w Katowicach, Pana Andrzeja Drogonia z 20.02.2008 wysłałem  listem poleconym nr 135445199  nadanym w Tomaszowie Mazowieckim dn. 28.03.2008 r. moją zgodę na umieszczenie mojego nazwiska w katalogu osób zawierającym "dane osobowe osób, o których organy bezpieczeństwa państwa zbierały o nich informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny, a wobec tych osób nie stwierdzono istnienia dokumentów świadczących, że byli pracownikami, funkcjonariuszami, żołnierzami organów bezpieczeństwa państwa lub współpracowali z organami bezpieczeństwa państwa".

 Przez półtora roku Pana pracownicy nie wykonali ciążącego na nich obowiązku z mocy Ustawy, nie umieścili mojego nazwiska w Katalogu osób rozpracowywanych przez SB, a wobec tego nie mam możliwości dostarczenia do IPN dalszych dowodów prześladowania mojej osoby przez Służbę Bezpieczeństwa od 1977 roku w związku z prowadzoną przeze mnie antykomunistyczną działalnością opozycyjną.  

 Wyjaśniam, że nie mamy do czynienia z niedopatrzeniem, gdyż zapytywałem telefonicznie a także przez internet i po moich zapytaniach minęło już półtora roku; wnoszę o wyciągnięcie konsekwencji, gdyż uniemożliwia mi się w ten sposób m.in. wskazanie miejsca przebywania dokumentacji, którą powinien zarządzać IPN.

 "Nie zapomnimy, że to przede wszystkim Polacy, za własną i naszą wolność, zadali pierwsze ciosy komunistycznemu systemowi" mówi wspomniane na początku oświadczenie, które przyniesie jutrzejsza prasa. Po pierwszych ciosach muszą pójść dalsze.

 Pięć lat temu odnotowała w Polsce gazeta będąca własnością byłego ministra wojskowego reżimu Jaruzelskiego moje słowa:

 " komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga.

Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości.

Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości ." http://Norymberga.blox.pl

 Przypominam te słowa w chwili, kiedy Europa mówi: Dziękujemy za pierwszy krok.

 Z szacunkiem

http://www.mypodcast.com/fsaudio/sowa_20090819_0746-481460.mp3

Stefan Kosiewski,  Vorsitzender

Polnisches Kulturzentrum e.V.

http://oswiata.blox.pl

http://polonia.pl      http://Norymberga.blox.pl      http://IPN.blox.pl

http://sowa.mypodcast.com/200908_archive.html

http://norymberga.blox.pl/resource/Stefan_Kosiewski_do_Prezesa_IPN_Janusza_Kurtyki_20090819.pdf

15:34, reakcja , komunistów nie trzeba zabijać
Link  

 »  http://norymberga.blox.pl

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/1802

[Kommentare (0) | Permalink]


Montag, 02. Juni 2008

Dr. Anna Kaminsky, Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur: Einladung zu einer Podiumsdiskussion aus Anlass des 55. Jahrestages des Aufstandes von 17. Juni 1953

Von direktion, 21:32

 
Od PKN
Od PKN
Od PKN
 Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur: aus Anlass des 55. Jahrestages des Aufstandes von 17. Juni 1953                                    
Frankfurt am Main - Wrocław - Katowice - Kraków - Gdańsk   poniedziałek, 02 czerwca 2008
                                                                                                        http://25lat.blox.pl
 
komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga. Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości. Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości - Stefan KOSIEWSKI im Januar 2005
 

  Add me to your address book kosiewski.

 

  

Google Groups – wersja beta
Zapisz się do magazyn europejski
E-mail:
 

Grab this swicki from eurekster.com

Blog > Komentarze do wpisu
am 2. Oktober 2007 ins Rathaus Schönberg: Wahrheits- und Versöhnungskommission in Peru. Dr. A. Kaminsky Herrn S. Kosiewski

02.
Oktober
18 Uhr
                                                              »Damit es nicht vergessen wird«
Vernissage und Ausstellung. Gemeinsam mit der Konrad-Adenauer-Stiftung
Fernando Belaúnde Terry, Alan García Pérez und Alberto Fujimori herrschten als Präsidenten über Peru zwischen 1980 und 2000, keiner von ihnen konnte jedoch die Terrorgruppen Sendero Luminoso (die kommunistische Guerillagruppe Leuchtender Pfad) und die native revolutionäre Bewegung Túpac Amaru verhindern. Leidtragende war die Bevölkerung Perus, die sowohl von Armee, wie auch von den Terrorgruppen unterdrückt wurde. Vermutlich mehr als 60.000 Tote, unzählige Opfer von Folter, Entführungen und »Verschwindenlassen «; mehr als 600.000 Menschen wurden aus ihren Häusern vertrieben und leben noch heute als Flüchtlinge im eigenen Land – dies ist die traurige Bilanz von 20 Jahren politischer Gewalt und Terror in Peru. Von 2001-2003 hat die Wahrheits- und Versöhnungskommission in Peru versucht, die Gräueltaten zu dokumentieren. Hierzu zählen auch unzählige Fotografien, die das Leid und Unrecht zeigen. Rund 60 Fotografien werden nun erstmals in Deutschland präsentiert.

Die Ausstellung kann bis zum 28. Oktober im Rathaus Schöneberg besucht werden.

 
 

http://norymberga.blox.pl/2007/09/am-2-Oktober-2007-ins-Rathaus-Schnberg-Wahrheits.html

 
Sehr geehrte Damen und Herren,
zahlreiche Veranstaltungen werden in den kommenden Wochen und Monaten an die Friedlichen Revolutionen in der DDR und in Ostmitteleuropa vor 20 Jahren erinnern. Sehr herzlich wollen wir Sie mit diesen Zeilen zu einem herausragenden Ereignis des Erinnerungsjahres 2009 einladen, das vom 28. bis 31. Mai 2009 in Berlin stattfinden wird:
 Das „Geschichtsforum 1989 / 2009: Europa zwischen Teilung und Aufbruch“ wird von der Bundeszentrale für politische Bildung, der Kulturstiftung des Bundes, der Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur, dem Institut für Zeitgeschichte München/Berlin, dem Zentrum für Zeithistorische Forschung Potsdam und dem Verein Gegen Vergessen – Für Demokratie e.V. veranstaltet. Es wird die Anlaufstelle für all diejenigen sein, die sich für die deutsche und europäische Zeitgeschichte nach 1945 interessieren. Die aktuellen Programmplanungen und weitere Informationen finden Sie unter: www.geschichtsforum09.de
Das Geschichtsforum zählt zu den zahlreichen Projekten und Initiativen der Bundesstiftung Aufarbeitung, die derzeit bundesweit eine breite, gesamtgesellschaftliche und engagierte Debatte zum Freiheitsjahr 1989 befördern. Weitere Informationen und Angebote zur historisch-politischen Bildungsarbeit finden Sie unter: www.stiftung-aufarbeitung.de/20_Jahre
Schließlich möchten wir Sie auch auf ein neues Internetportal aufmerksam machen, das die öffentliche Auseinandersetzung mit den 20. Jahrestagen der Friedlichen Revolutionen dokumentiert und einen Überblick über die wichtigsten Veranstaltungen, Publikationen und Filmpremieren bietet: www.friedlicherevolution.de ist „Magazin und Medienmonitor“ aktueller Debatten und Kontroversen sowie „Archiv der Auseinandersetzung“ und bietet Veranstaltern die Möglichkeit, Mitschnitte und Berichte eigener Vorträge, Lesungen oder Ausstellungen zu veröffentlichen und einem breiten Publikum vorzustellen.
Wir würden uns freuen, Sie Ende Mai beim Geschichtsforum begrüßen zu dürfen! Für Fragen und Anregungen stehen Ihnen die Mitarbeiterinnen und Mitarbeiter des Projektbüros „20 Jahre Friedliche Revolution und Deutsche Einheit“ sehr gern zur Verfügung.
Mit besten Grüßen
Ihre Dr. Anna Kaminsky
Geschäftsführerin der Bundesstiftung Aufarbeitung
und die Mitarbeiterinnen und Mitarbeiter des Projektbüros „20 Jahre Friedliche Revolution und Deutsche Einheit“
Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur
Kronenstraße 5, 10117 Berlin
Fon +49 (30) 31 98 95 - 209
Fax +49 (30) 31 98 95 - 210 o. 224
www.stiftung-aufarbeitung.de
Kontakt zum Projektbüro: http://www.stiftung-aufarbeitung.de/20_Jahre/Kontakt
----- Original Message -----
Sent: Wednesday, April 08, 2009 12:05 PM
Subject: Einladung zum Geschichtsforum 1989 | 2009 (28.05.2009 - 31.05.2009)
Historischer Kalenderdienst für Mai und Juni 2009
Sehr geehrte Damen und Herren, liebe KollegInnen,
in der Anlage dieser Email finden Sie den 27. Historischer Kalenderdienst für Mai und Juni 2009 als PDF-Datei.
Sonnige Frühlingsgrüße aus der Bundesstiftung
Dietrich Wolf Fenner
Pressesprecher
Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur
Mail:
d.fenner@stiftung-aufarbeitung.de
Kronenstraße 5 - 10117 Berlin
Tel: 030 - 31 98 95 - 225
Fax: 030 - 31 98 95 - 210
----- Original Message -----
From: Dietrich Wolf Fenner
To: Dietrich Wolf Fenner
Sent: Wednesday, April 15, 2009 10:39 AM
Subject: Bundesstiftung Aufarbeitung: Historischer Kalenderdienst für Mai und Juni 2009
  Geschichte zum Hören: Verwandte Feinde - Stalinismus und Nationalsozialismus im Vergleich. Ein Veranstaltungsmitschnitt
Sehr geehrte Damen und Herren,
„Verwandte Feinde: Stalinismus und Nationalsozialismus im Vergleich“ war der Vortrag überschrieben, den der renommierte Osteuropahistoriker Prof. Dr. Jörg Baberowski am 27. April auf Einladung der Bundesstiftung Aufarbeitung aus Anlass des Erscheinens des Jahrbuches für Historische Kommunismusforschung 2009 gehalten hat. Wir hatten Sie zu dieser Veranstaltung Anfang April eingeladen. Sollten Sie Interesse daran haben, sich diesen Vortrag (noch) einmal anzuhören, finden Sie einen Veranstaltungsmitschnitt auf unserer Website: http://www.stiftung-aufarbeitung.de/termine/mitschnitte.php  
Nähere Informationen über das Jahrbuch für Historische Kommunismusforschung 2009 finden Sie hier: www.stiftung-aufarbeitung.de/Jahrbuch 
Wir würden uns sehr freuen, wenn unsere vielfältigen Debattenangebote, für die Augen wie auch für die Ohren, Ihr Interesse finden würden! 
Mit freundlichen Grüßen
Ihre Dr. Anna Kaminsky
Geschäftsführerin Bundesstiftung Aufarbeitung

was hat die Menschen in der DDR 1989 dazu veranlasst, in Massen auf die Straße zu gehen? Welche Rolle haben die ganz normalen Probleme des Alltags dabei gespielt, die mangelnde Versorgung, die maroden Betriebe und die zerfallenden Städte? In der Veranstaltung am 26. Juni werden ganz unterschiedliche Gesprächspartner, unter ihnen auch Akteure des Umbruchs von 1989, hierüber diskutieren. Im Rahmen der Debatten soll auch diskutiert werden, in welchem Maße die damaligen Hoffnungen erfüllt worden sind und was uns für die Herstellung der inneren Einheit noch zu tun bleibt. Die Konferenz wird vom Bundesministerium für Verkehr, Bau und Stadtentwicklung, dem DDR Museum Berlin in Verbindung mit der Bundesstiftung Aufarbeitung ausgerichtet. Ausführliche Informationen zum Programm finden Sie hier: http://www.stiftung-aufarbeitung.de/downloads/pdf/2009/va260609.pdf.
Bitte beachten Sie, dass eine Teilnahme nur nach Anmeldung möglich ist. Ihre Anmeldung senden Sie bitte bis zum 19. Juni an konferenzen@ddr-museum.de.
Mit freundlichen Grüßen
Ihre
Dr. Anna Kaminsky, Geschäftsführerin Bundesstiftung Aufarbeitung
Sent: Tuesday, May 19, 2009 9:18 AM
Subject: Einladung zur Tagung "20 Jahre nach der Friedlichen Revolution in der DDR" am 26. Juni 2009 im ehemaligen Staatsratsgebäude in Berlin
Bundesstiftung zur Aufarbeitung der SED-Diktatur
Kronenstraße 5, 10117 Berlin
Tel.: 3 19 89 52 23
Fax: 3 19 89 52 24

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 14. Februar 2008

Shalom, Niechaj bedzie pochwalony, Rada Madrych Europy, Lech Walesa

Von direktion, 13:38

Former Polish Prime Minister Lech Walesa, with, from right to left, Rabbi S. B. Stambler, Chabad representative to Poland, his father and...
(photo:lubavitch.com)
( *+
Lech Wałęsa ma 65 lat, schorowane serce i siwą głowę.
W Izraelu przykrył ją kapeluszem tyrolskim, żeby nie wyjść na fotografii na rabina (z szerszym rondem) i odróżniać się od żydowskiej młodzieży, która na fotografii zasiada w myckach i tyłem do byłego prezydenta z Polski, na luzie.

Former Polish President Lech Walesa followed by Rabbi S.B. Stambler, visit the yeshiva in Kfar Chabad, Israel. (photo: lubavitch.com)

Download this episode (10 min)

Lech Wałęsa ujawnił w listopadzie 2007 roku, że cierpi na "inne ostre postacie choroby niedokrwienia serca" i udokumentował tę informację zamieszczonym w internecie, przerażającym dla Polaków rysunkiem posiekanych kawałków żył, tętnic i aorty prezydenta Wałęsy; rysunku opatrzonym jak mapa legendą, ze skrótami, literami, środkiem cieniującym (Visipaque 210 ml), numerem zabiegu, PESEL, lewa tętnica "drożna", a prawa "dożna", nie wyglądało to najlepiej.

http://eu.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?220707

Nie wiadomo też , czy z takimi wynikami Wałęsie będzie łatwiej, czy też trudniej doczekać się na wymarzone miejsce w Radzie Mędrców Unii Europejskiej, zalążku przyszłego Senatu Europy.
Jeszcze bowiem przed planowanym na 17 maja 2007 roku spotkaniem z Kwasniewskim i Olechowskim, Polacy zatroskani stenem zdrowia Lecha Wałęsy wyrażali zaniepokojenie, że były agent żydokomunistycznych służb specjalnych, pomawiany o masonerię Andrzej Olechowski oraz pomawiany o agenturalną działalność dla Związku Sowieckiego Aleksander Kwaśniewski mają spotkać się w Warszawie na jakiejś konferencji z Lechem Wałęsą tylko po to, żeby zniszczyć go do reszty i upokorzyć w oczach świata i Polaków.

Lech Walesa with some hand rolled matzah. At left is Israel's Chief Rabbi Meir Lau. At right, Professor Shevach Weiss, Israel's Former Ambassador to Poland. (photo:lubavitch.com)

Jeżeli bowiem Lech Wałęsa deklaruje publicznie, że jest prawicowcem, i obnosi wszędzie w klapie znaczek z Matką Boską, to powinien chyba przede wszystkim spotykać się z Polakami, którzy Boga, Honor i Ojczyznę mają na codzień na myśli, i zakładać razem z nimi prawdziwie polską i narodową partię polityczną prawicy, żeby przejąć w Polsce władzę z rąk lewicy, czyli PiS-u wywodzącego się z KOR-u, którego rodowód był lewicowy, żydokomunisytyczny, rewizjonistyczny, trockistowski.

W niedzielę, 21 października 2007 roku Lech Wałęsa jednoznacznie też zapowiedział:
zaraz w dzień wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur
w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju.
Wałęsa przewidywał, że za rok odbędą się w Polsce kolejne przyspieszone wybory, po których b. prezydent obiecał, że "weźmie na siebie uporządkowanie kraju po Kaczyńskich".

Zapowiedź zaangażowania się Lecha Wałęsy w budowanie nowej struktury prawicowej i patriotycznej na polskiej scenie politycznej mogła zaniepokoić innych z Magdalenki,

Magdalenka, żydokomuna, ubowcy
bo stało się jasne, że co wolno wybaczyć Wojewodzie, to nie ujdzie innym na sucho.

Lech Wałęsa postawił tymczasem na Platformę Obywatelską własnego syna, a po wygranych wyborach odstąpił od zamiaru osobistego zangażowania się w politykę w Polsce, otwarcie stwierdził: Po wyborach Honor uratowany , teraz należy przede wszystkim zająć się Unią Europejską i jej wykorzystaniem

Były prezydent oddał się do dyspozycji Tuska licząc na posadę konsula honorowego w USA, ostatnio zaś już coraz bardziej przekonany stawia na obiecaną działkę w Unii.

Lech Wałęsa nie myśli już o operacji przeszczepiania w Ameryce serca, ani o przeszczepianiu na grunt Polski japońskich klastrów i inicjatyw klastrowych, aby zapewnić stabilny rozwój klastra jako grupy podmiotów wzajemnie ze sobą współpracujących.

Lech Wałęsa rozmawia chętnie z dziennikarzami w styczniu 2008 roku i przegadu-gaduje się bezprzedmiotowo z internautami, jeżeli tylko może swoimi majlami pomieszać szyki Polakom w internecie. Bo Polacy tacy jak np. Zbigniew Dmochowski, dr hab. inż., emerytowany profesor Politechniki Białostockiej zwracają uwagę drugim Polakom, że Polacy tacy jak prof. J.R. Nowak, prof. B. Wolniewicz i prof. R.. Broda pogadankami (szambo maRyja) na temat żydów odwracają uwagę Narodu Polskiego od konieczności przeprowadzenia REFERENDUM w Polsce na temat ratyfikacji Traktatu konstytucyjnego dla Unii Europejskiej.

Natomiast Wiktor Dmuchowski, założyciel Związku Polaków na Białorusi pisze List do Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym stwierdza, że na Białorusi są tysiące Polaków, którzy od dziesiątków lat nie poddajom się żadnym manipulacjom politycznym i dlatego zatroskany Patriota polski pyta Prezydenta RP, kto ma stwierdzać przynależność tych Polaków do Narodu Polskiego, żeby mogli dostać wizę do Ojczyzny w Unii Europejskiej po obniżonej cenie?

Kto ma potwierdzać prawość i uczciwość tych naszych Rodaków? Kto? Czy Człowiek pomawiany publicznie o to, że jest agentem drugiej strony? A może oficer prowadzący tego agenta w konsulacie? A może antypolska Wspólnota Polska Stelmachowskiego ma wystawiać świadectwa Moralności Polakom-Patriotom?

Wiktor Dmuchowski pyta Prezydenta Kaczyńskiego : Czy i kiedy Polonia doczeka się młodszych, energicznych i myślących pozytywnie, a co najważniejsze, pracujących na rzecz pojednania Polaków na Kresach, dyplomatów polskich i doradców szanownego Pana Prezydenta ?

Wiktor Dmuchowski apeluje do Prezydenta Rzeczypospolitej o naprawę stosunku państwa polskiego do Narodu Polskiego żyjącego za Bugiem. A Lech Wałęsa przysyła majla nie na własny przecież tylko temat, bo wspomina w nim wprawdzie o zagłuszaniu pielęgniarek przez Jarosława Kaczyńskiego, ale Wałęsa nie zagłusza żadnego Polaka, przedstawiciela Narodu Polskiego, bo po co?

Lech Wałęsa ma schorowane serce, ale zdrową pod kapeluszem głowę i dlatego chcąc objąć ważną pozycję budżetową w Unii Europejskiej jasno mówi to, co potrzeba:

Mówię o tym, że potrzebne jest nam nowe myślenie. Musimy przejść ze starego myślenia Polak, Niemiec, Żyd itd. Każdy jest człowiekiem - jeden mądry, drugi głupszy, bardziej przystojny, mniej przystojny. Taki podział jest potrzebny. Nadchodzą czasy gdzie nie będzie Polski, Niemiec, Francji tylko jedno państwo - Europa. Taka jedność jest nam potrzebna...

- Czy Wałęsa wysiada w tramwaju Ojczyzna, na przystanku Kasa Europejska? Czy też usiłuje zamienić się na kapelusze epatując Matką Boską w klapie i Jezusem Chrystusem w majlach?

Z Frankfurtu nad Menem pytał

Stan David Ligoń

http://unsinn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?334601

http://sowa.mypodcast.com/200802_archive.html

 

01:04, kultur , SOWA
Link

 

wtorek, 05 lutego 2008
Mafia nie wiedziala, że umowę podpisuje z polskim rządem...

Mafia nie wiedziała, że umowę na dostawę gazu podpisuje w 2003 roku z polskim rządem. Także szwajcarska spółka RosUkrEnergo AG, która przejęła od Eural Trans Gas wszystkie prawa i zobowiązania wynikające z umowy podpisanej w 2003 r.  myślała, że geszefty robi ze swoimi. Robiła z rządem Jarosława Kaczyńskiego.
 
Episkopat Polski nie wiedział, że katolicki współprzewodniczący Komisji Wspólnej do spraw Dialogu z Zydami jest takim samym katolickim księdzem narodowości żydowskiej jak pierwszy lepszy biskup w Polsce. Także strona żydowska nie wiedziała, że w tym poważnym dialogu teologicznym  z gojami nie może się od lat zgodzić ze swoim.
 
A robiący w Republice Federalnej Niemiec m.in. za Ministra do spraw Kultury i Mediów Neumann porozumiał się w Polsce z niemieckim profesorem Bartoszewskim jak ze swoim, by po ośmiu latach podnoszenia tematu osiągnąć wreszcie jedność w sprawie wypędzeń: w myśl komunikatu podpisanego 5 lutego 2008 roku wspólnie przez obu mężów, wypędzani ze swoich domów byli w XX wieku: Niemcy i Polacy. Komunikat nie wspomina słowem o wypędzanych przed drugą wojną z Niemiec do Polski  żydach, ani o żydach repatriowanych po tej samej wojnie do Polski ze Związku Sowieckiego, zaś po 1989 roku milionami przesiedlonych i wyemigrowanych z obu tych krajów do Niemiec.
 
Rządzący na całym świecie zajęci są rządzeniem i dzieleniem, mało czasu zostaje im na niuanse, obronę własnej pozycji.  Wyobrażenia o rzeczywistości, którymi wypełniają swoje puste głowy, odbiegają dlategoż od prawdy, którą głoszą dziecka usta: król jest nagi, dupa blada, w krostach i w naroślach.
22:49, kultur , SOWA
Link
piątek, 25 stycznia 2008
Bronisław Komorowski kupił za państwowe pieniądze 10 samolotów CASA bez przetargu!

  

Fr 25. Jan 2008 5:23  . została opublikowana i rozesłana do 14. 000 odbiorców na całym świecie notatka o tym, że Bronisław Komorowski  jako szef MON, zawarł w 2001 roku umowę o zakupie samolotów CASA.

PAP, PKo /14:33  - w odpowiedzi na to Bronisław Komorowski wyjaśnił,  dlaczego przy zakupie samolotów transportowych CASA nie zastosowano procedury przetargowej. 

- To był zakup z wolnej ręki. (...)

  Stan David Ligoń, SOWA:  

    
   - Można ogłaszać żałobę dla Narodu Polskiego po zamordowaniu generała policji czy po wypadku z udziałem generała Wojska Polskiego,  lecz nie można powołać Komisji w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej do zbadania nieprawidłowości przy zakupie dokonanym z wolnej ręki przez przez byłego ministra Obrony Narodowej Bronisława Komorowskiego .  Bronisław Komorowski winien złożyć mandat posła!
 
  
2008-01-15 Żandarmeria Wojskowa zainteresowała się sprawą serwisowania wojskowych samolotów transportowych CASA
 
----- Original Message -----
From: marlog
Sent: Thursday, January 24, 2008 8:49 PM
Subject: Samoloty lataja glównie do serwisu

Samoloty latają głównie do serwisu

 
2008-01-15 07:43
Jak nieoficjalnie dowiedziała się "Rzeczpospolita", Żandarmeria Wojskowa zainteresowała się sprawą serwisowania wojskowych samolotów transportowych CASA.

Chodzi o ewentualną korupcję, do której mogło dojść podczas podpisywania umowy zakupu maszyn od hiszpańskiego koncernu EADS.

Umowę w połowie 2001 roku podpisał ówczesny minister obrony narodowej Bronisław Komorowski. W zamian za zamówienie hiszpańskie spółki EADS CASA i Avia System Group kupiły większościowy pakiet PZL Warszawa-Okęcie. Miało tam powstać m.in. centrum serwisowe dla samolotów. Ale nie powstało.

Przez to, że nie ma w Polsce parku części zamiennych i centrum serwisowego, samoloty przechodzą wszystkie przeglądy i naprawy w Hiszpanii. Trwa to znacznie dłużej niż gdyby odbywały się w kraju.

"To wszystko mogło być wykonywane w Polsce" - uważa ekspert wojskowy i redaktor miesięcznika "Raport WTO" Grzegorz Hołdanowicz. "Wystarczyło postawić odpowiednie warunki w umowie zakupu samolotów" - dodaje.

Polska armia ma dziesięć samolotów CASA C295M. Tylko sześć z nich jest w tej chwili sprawnych. Reszta przechodzi gruntowne remonty i naprawy. A to jedyne samoloty, które zapewniają most powietrzny między Polską a naszymi kontyngentami wojskowymi w Iraku i Afganistanie. Maszyny latają praktycznie bez przerwy. W 2007 r. już w czerwcu wykorzystały przysługujące im limity lotów wojskowych.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej", tak intensywna eksploatacja maszyn powoduje, że ulegają awariom i usterkom. Także częściej niż zakładano siedem lat temu - podczas zakupu - maszyny muszą przechodzić przeglądy techniczne.
----------
Fr 25. Jan 2008 5:23  - Powyższa informacja została opublikowana i rozesłana do 14. tys. odbiorców
PAP, PKo /14:33  - reakcja w Polsce
19:49, kultur , SOWA
Link   http://ligon.blox.pl
Wczym problem byłem zaproszony po 15 latach , godnie przyjety , wspaniali ludzie w wiarach pozostaliśmy swoich ,oby byli inni tak wspaniali jak Ci u których byłem i te i inne zdiecia zostały zrobione .Pozdrawiam L.W .kapelusz wypożyczony z Ambasady Polskiej
----- Original Message -----
To: kultur@gazeta.pl ; sowa-frankfurt@yahoogroups.de ; sowa-frankfurt@googlegroups.com ; kulturzentrum@yahoogroups.de ; kulturzentrum_@yahoogroups.de ; kulturzentrum1@yahoogroups.de
Sent: Thursday, February 14, 2008 6:32 AM
Subject: sowa magazyn europejski Re: Stan David Ligon: Shalom, Niechaj bedzie pochwalony, Lech Walesa; W.Wlazlinski: Skandaliczny wywiad na miare skandalicznej osoby; President Barack Obama,John Kerry For U.S. Senate; schlodzenie koniunktury w Hesji;Suzuki in Schw
Frankfurt am Main - Wrocław - Katowice - Kraków - Gdańsk   poniedziałek, 17 grudnia 2007
ofiarom stanu wojennego
Od PKN

Od PKN

Lech Wałęsa powinien chyba przede wszystkim spotykać się z Polakami, którzy Boga, Honor i Ojczyznę mają na co dzień na myśli      

Barbara Jędrzejczak, Lech Wałęsa, Stefan Kosiewski   Gdańsk, 8 sierpnia 2007  Od PKN

13:17, reakcja , W OBLICZU ZBRODNI        
Link         
http://25lat.blox.pl                    Bóg Honor Ojczyzna 
22:50, kultur , Lech Wałęsa
Link                                                                    http://unsinn.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 15. Dezember 2007

Gdynia Poland 1970 remember - Pamiec o Polakach zabitych na Wybrzezu - ofiarom stanu wojennego

Von direktion, 10:07

piątek, 14 grudnia 2007
Gdynia-1970-remember
Frankfurt am Main - Wrocław - Katowice - Kraków - Gdańsk
poniedziałek, 17 grudnia 2007
ofiarom stanu wojennego
Od PKN

[Kommentare (0) | Permalink]


burmistrz Mrozowski "stylizuje" Czeladz w sredniowieczny sposób, który powinna zbadac Pokuratura spoza Województwa Slaskiego !

Von direktion, 10:02

sobota, 15 grudnia 2007
Marek Mrozowski "stylizuje" Czeladź w sposób, który powinna zbadać Pokuratura spoza Województwa Sląskiego!
 
Należy postawić m.in. pytania:
 
1.   Za ile tysięcy i jakim prawem burmistrz Marek Mrozowski zlecił wykonanie planu "rewitalizacji" Czeladzi profesorowi Białkiewiczowi z Krakowa, u którego córka Mrozowskiego robiła studia?
 
  
2.  Za ile nabył Marek Mrozowski dom w Rynku, który następnie "wystylizował" na atrakcyjne biuro dla senatora Zbigniewa Szaleńca, którego wcześniej Mrozowski powołał na swojego zastępcę?
 
3.  Czy Mrozowski miał jakiś prywatny interes w tym, żeby dopuścić do zliszczeń zabytkowych domów w okolicy rynku, które albo zostały już wykupione (jak dom nabyty na Marka Mrozowskiego i jego córkę), albo czekają po nich place do wykupienia, jeżeli tylko będzie decyzja Rady Miasta o dofinansowaniu dla remontu "plomb budowlanych"? 
 
4.  Czy burmistrz Mrozowski i jego zastępca Szaleniec byli z urzędu odpowiedzialni i wynagradzani (pensja burmistrza Czeladzi była 10 lat temu wyższa, niż premiera w Polsce, a dzisiaj jest ponad 10 tysięcy miesięcznie) za niedopuszczenie do zniszczeń (obniżenia ceny kupna!!!) zabytkowych domów drewnianych w okolicy Rynku?
 
 kto ścigał mafię węglową?

Podczas debaty nad powołaniem komisji ds. okoliczności śmierci Barbary Blidy PiS-owcy domagali się, by komisja śledcza zajęła się również sprawą tzw. mafii węglowej. Czyli grupy spółek, które pośredniczyły w handlu węglem, zarabiając na tym krocie, głównie kosztem zadłużonych kopalń. http://wiadomosci.onet.pl/1457017,2677,kioskart.html
Marek Mrozowski ujawnił w życiorysie opublikowanym przed kilku laty na oficjalnej stronie internetowej Urzędu Miasta Czeladź: www.czeladz.pl, że dorobił się majątku zakładając w okolicach Torunia sieć prywatnych spółek handlujących węglem
 
 
5.  Czy Wojewódzki Konserwator Zabytków, który powinien z urzędu troszczyć się o ochronę obiektów, które miał wpisane do Rejestru Zabytków, ma chociaż jakiś jeden protokół pokontrolny, który chroniłby go dzisiaj przed współodpowiedzialnością wobec prawa za dopuszczenie do zniszczenia zabytkowej tkanki miejskiej?
 
  
6. Kto miał interes w tym, żeby zaprojektować dla centrum Czeladzi nawierzchnię z kostki granitowej, jeżeli takiej kostki w tym miejscu NIGDY nie BYŁO !!!
 
 
7. Kto miał interes w tym, żeby kanalizację "wystylizować" w Czeladzi tak, że na każdych kilku metrach kwadratowych nawierzni zaprojektowano po kilka żeliwnych płyt kanalizacyjnych przykrywających niepotrzebne w ogóle na zboczu wzgórza studzienki?
  
 
  
 
 
08:32, kultur , GELD
Link Skomentuj »

15.12.07 09:34:11    | Comentarii (0)      Trimite pe mail  Tipareste  Permalink

Publicata de ros TAG:   

http://ro.weblog.ro

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 11. Dezember 2007

Stefan Kosiewski: Rozbiory Belgii, a Sprawa Slaska.

Von direktion, 19:13

diner for one
Download this episode (3 min)

Najpierw Kosowo zostanie oderwane od Serbii, potem Belgia zostanie rozebrana na regiony europejskie, a dopiero potem były reżyser filmowy Kazimerz Kutz będzie mógł sobie na Sląsku doświadczyć wreszcie, co to znaczy dobre serce liberalnego premiera z Gdańska, któremu nigdzie tak bardzo nie smakowało w życiu, jak w Barbórkę tego roku w Bytomiu, w typowej rodzinie postkopalnianej.

Belgia to w tym aspekcie głównie miasto Liege, dokąd emigrowali żydzi z Czeladzi i Będzina w latach dwudziestych ubiegłego wieku, mówiący między sobą żargonem podobnym do języka niemieckiego, w tym samym języku (jidisz) utrzymywali kontakty handlowe przez granicę ze swoimi partnerami w Niemczech, z czego to żyły liczne i wielodzietne rodziny na obu brzegach Renu.

A jadło sie w Belgii tak samo jak w Bytomiu: wołowa rolada i pierogi, smażone placki z kartofli utartych z cebulą, czosnek do placków, do kurzych żołądków, do wątroby, cielęcej lub wołowej, do jaj, czerwonych buraków, pieczonych jabłek i do macy maczanej w mleku na macerbrajt.

Na wschodzie Belgii, w okolicy miast Eupen i St. Vith, nad granicą z Nadrenią-Westfalią mieszka dzisiaj jeszcze okolo 70 tys. osób mówiących po niemiecku, wspomaganych od lat środkami finansowymi z Fundacji Hermanna-Niermanna (Düsseldorf/Nordrhein-Westfalen) a także z Federalistycznej Unii Europejskich Grup Ludowych (FUEV), organizacji zasilanej z budżetu Republiki Federalnej Niemiec głównie ze względu na to, że utrzymuje ona sieć połączeń między organizacjami mniejszosci niemieckiej w różnych krajach europejskich a urzędnikami berlińskiego Ministerstwa Spraw Wewnetrznych.

Gdzie Flandria z Walonią się bije, tam trzeci zamierza (region) skorzystać. Mówi sią o połaczeniu z Niemcami, ale wyższy poziom życia w Luksemburgu bardziej przemawia do wyobraźni, niż finansowo wspierane przez lata poczucie przynależności do niemieckiej wspólnoty.
Przekładajac na nasze: to jest tak, jak gdyby za parę lat Kazimierz Kutz mial jeszcze mieć na Sląsku do wyboru: czy chce do Reichu, czy do czeskiej Maticy?

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem/ Piekary Sląskie - Brzeziny - Dąbrówka Wielka, 11.12.2007 r.
http://sowa.mypodcast.com/200712_archive.html

11.12.2007 - Anschlusspläne

BRUXELLES/EUPEN/DÜSSELDORF/BERLIN (german-foreign-policy) - Angesichts der
anhaltenden Regierungskrise in Brüssel werden Sezessionspläne für die
deutschsprachigen Ostkantone Belgiens diskutiert. Wenn die beiden
großen belgischen Landesteile, Flandern und die Wallonie, sich
tatsächlich voneinander trennen sollten, dann könne die Region um
Eupen und St. Vith sich auch neu orientieren, heißt es unter den rund
70.000 deutschsprachigen Ostbelgiern. Im Gespräch ist ein Anschluss
des Gebietes an Luxemburg oder aber an Deutschland. Für die deutsche
Variante sprechen intensive Vorbereitungen, die das Bundesland
Nordrhein-Westfalen in enger Abstimmung mit der deutschsprachigen
Verwaltung Ostbelgiens trifft; so wurden erst in diesem Sommer neue
Formen der Zusammenarbeit in die Wege geleitet. Der flämische
Separatismus, der die gegenwärtige Staatskrise verursacht hat und
einen Zerfall Belgiens mittel- und langfristig möglich erscheinen
lässt, wurde in der Vergangenheit stark durch ein antifranzösisches
Bündnis mit der nach Westen ausgreifenden deutschen Hegemonialpolitik
geprägt. Ziel Berlins war es stets, den Pariser Einfluss in dem
westlich angrenzenden Land zurückzudrängen.

mehr
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/57099

17:28, reakcja , Polski Komitet Narodowy
Link

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 06. Dezember 2007

Stefan Kosiewski: proniemiecki lobbysta-rewizjonista Kazimierz Wóycicki wykorzystuje posade Dyrektora IPN do uprawiania antypolskiej polityki

Von direktion, 23:13

   Download this episode  (5 min/ długość nagrania)   
 były dziennikarz "Zycia Warszawy" Kazimierz Wóycicki, od 1.1.2005 roku na posadzie Dyrektora IPN Kieresa i Kuleszy w Szczecinie, zasłynął m. in. z tego, iż mając w kieszeni nominację na nowe, lepiej płatne stanowisko pracy, wypowiada się nagminnie w bardzo kontrowersyjny sposób na niezwykle poważne tematy, co niesie ryzyko dla interesów Polski i spraw polskich, a Wóycickiemu przynosi tylko za darmo tani rozgłos.

Tak było kiedy Kazimierz Wóycicki nie był jeszcze Dyrektorem Instytutu Kultury Polskiej w Lipsku i słusznie zarzucał władzom w Warszawie, że „... pielęgnowano wizję ludowej i siermieżnej Polonii po to, by nie zajmować się niewygodną współczesnością i izolować emigrację polityczną ...” (Rzeczpospolita, 17.4.1999, nr. 90).

Tak samo mając przenosić się z Lipska do Szczecina Kazimierz Wóycicki wystąpił w Deutsches-Polen Institut w Darmstadt z antypolską tezą o nie istnieniu Polonii, czy też w ogóle grupy mniejszościowej polskiej w Niemczech, która to Grupa zapisana została w Przyjacielskim Traktacie Polsko-Niemieckim z 17.6.1991 roku.

Nie wiadomo na jakie jeszcze stanowisko publiczne w Polsce przeniesiony zostanie wkrótce Kazimierz Wóycicki, ale dla wszystkich jest już chyba dostatecznie jasne, że nie można godzić roli purimowego wesołka z zajmowaniem stanowiska Dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej Komisji ds. Scigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.

W wypowiedzi dla Radia Deutschlandradio Kultur Wóycicki powiedział zaś ostatnio wprost, że jemu byłoby miło (lieb), gdyby Polska przekazała zbiory tzw. Berlinki do Niemiec w ślad za najstarszym egzemplarzem Biblii w tłumaczeniu Lutra, który to egzemplarz premier Jerzy Buzek przekazał beztrosko i za nic w naiwnym geście dobrej woli kanclerzowi Schröderowi w 2000 roku.

Wiadomo, że Schröder w odpowiedzi na tamten niepotrzebny w polskiej polityce, fałszywy gest Buzka buduje rurociąg na dnie Bałtyku, który spowoduje, że Polska nie uzyska żadnych wpływów za tranzyt ropy, gazu, czy co to tam będzie płynęło (i w którą stronę?) rurociągiem budowanym pod nadzorem byłego kanclerza Niemiec.

Nie wiadomo jeszcze, czy Prof. Kazimierz Wóycicki zajmie wkrótce stanowisko Sekretarza Stanu w rządzie Donalda Tuska? Czy zostanie oficjalnie doradcą ds. stosunków polsko-niemieckich, bo ta synekura przypadła jak wiadomo niedawno w udziale Prof. Władysławowi Bartoszewskiemu, który łączy ją umiejętnie z zajmowaniem stanowiska Wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Grupy Ergo Hestia (która jest międzynarodowym instytutet finansowym), czy też członka Rady Fundacji Integralia, powołanej przez Grupę Ergo Hestia, a może jedno i drugie? A nie wiadomo też, czy Prof. B. ujawił w wymaganym ustawowo czasie i oświadczeniu majątkowym ew. dochody ze wszystkich zajmowanych przez siebie stanowisk? Tego wymaga ustawa od Sekretarza Stanu.

Rekapitulując powiedzmy tak: gdyby ze względów protokolarnych, zdrowotnych, czy geriatrycznych jeden Profesor miał wkrótce ustąpić w polityce stanowiska drugiemu, to kapitalną wypowiedź Kazimierza Wóycickiego, zapowiadającą możliwość kapitulacji Polski w sprawie tzw. Berlinki, można odsłuchać w oryginalnym języku niemieckim po kliknięciu w link, który w interesie spraw Polski niejszym się tu wskazuje.

Stefan Kosiewski
Postfach 800 626, 65906 Frankfurt am Main
Polnisches Kulturzentrum e.V., Vorsitzender

http://sowa.mypodcast.com/200712_archive.html
http://polonia.blox.pl
http://pkn.blox.pl

ad Kazimierz W.:
http://emigrant.blox.pl/2006/12/Woycicki-und-Bingen-statt-echte-polnische.html
http://ro.weblog.ro/2007-12-6.html
http://ro.weblog.ro

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 05. Dezember 2007

kupujemy kota, 13 grudnia 2007 r. w Lizbonie

Von direktion, 13:26

Od PKN
Dyletanckie wypowiedzi pełnej temperamentu kobiety z Polski, która najpierw organizowała w Warszawie Parady Lesb i Pedałów, a potem wynagrodzona została posadą Kierownika Biura Komisji Europejskiej w Polsce, nie powinny katolickiemu Czytelnikowi Biskupstwa Limburg budować fałszywego obrazu jakości życia intelektualnego w mojej Ojczyźnie. To nie jest tak, że "Kościół nie dał jeszcze rady ustawić się z Unią Europejską".
To na pewno nie jest tak, żeby się oczekiwało od Kościoła Katolickiego w Polsce jakiegokolwiek "udziału w przemianach demokratycznych".

Katolicki Kościół w Polsce kieruje się swoimi celami:
"Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Swiętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem A oto ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata" (Mateusz 28, 19-20).

27 listopada 2007 roku 82 polskich Profesorów oraz Intelektualistów wyraziło w Liście Otwartym:
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/1262 swoje zaniepokojenie w związku z przedstawieniem 23 listopada programu nowego rządu Tuska
Zadna gazeta w Polsce, także media Redemptorystów, nie zechciały temu opozycyjnemu gestowi nowych dysydentów poświęcić najmniejszej uwagi.
Jest przy tym niezrozumiałe, jak Pani Roza Hrabina von Thun i Hohenstein z domu Woźniakowska mogła w roku 1972 "po studiach anglistyki" udzielać się w Krakowie w demokratycznej opozycji, ponieważ opozycja w Polsce zaczęła powstawać po 1977 roku i od razu była surowo prześladowana przez Służbę Bezpieczeństwa. W Katowicach np. prześladowania jednej tylko osoby dokumentuje wiele dowodów:
Dlatego niezrozumiałe jest, jak 18-letnia dziewczyna (urodzona w 1954 roku) dała sobie tak szybko radę ze studiami anglistyki w warunkach opozycyjnych.
Poza tym polityczne konotacje rodziny Woźniakowskich z Krakowa sytuowały się przy wiernych komunistom katolikach, którzy mieli wprawdzie posłów w tzw. parlamencie ludowym (Sejmie Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej), ale do dzisiaj nie mają żadnego wpływu na Lud Boży.
Stefan Kosiewski
Postfach 800 626, 65906 Frankfurt
Polski Ośrodek Kultury, Prezes
prywatnie: Emigrant Kontyngentowy (Ustawa o Codzoziemcach (BMI § 22. Ausl.G.)
na emigracji politycznej od 15 grudnia 1982
press international em*PIK society
wtorek, 04 grudnia 2007
kein falsches Bild von der Qualität des intellektuellen Lebens in meiner Heimat
Od PKN
----- Original Message -----
To: b-perrefort@kirchenzeitung.de ; j-becher@kirchenzeitung.de ; fulda@kirchenzeitung.de
Sent: Wednesday, December 05, 2007 1:30 AM
Subject: Verfechterin eines einigen Europas, von Katharina Schmülling. Der Sonntag (Nummer 48/ 2. Dezember).
Dilettante Äußerungen einer temperamentvoller Frau aus Polen, die einst Lesben- und Schwulen-Paraden in Warschau organisierte, dann mit der Stelle einer Leiterin des Büro der EU-Kommission in Polen vergütet wurde, dürften den katholischen Leser des Bistums Limburg kein falsches Bild von der Qualität des intellektuellen Lebens in meiner Heimat errichten. Es ist nicht so, dass "die Kirche es noch nicht geschafft hat, sich in der Europäischen Union zu engagieren".
Es ist bestimmt nicht so, dass man von der Kirche in Polen irgendwelche "Beiträge zum demokratischen Wandel" erwartet.
Die Katholische Kirche in Polen verfolgt eigene Ziele:
Geht nun hin und machet alle Nationen zu Jüngern, und taufet sie auf den Namen des Vaters und des Sohnes und des Heiligen Geistes, und lehret sie, alles zu bewahren, was ich auch geboten habe. Und siehe, ich bin bei euch alle Tage, bis zur Vollendung des Zeitalters (Matthäus 28, 19-20).
Am 27. November 2007 haben 82 polnischen Professoren und Intellektuellen ihre Besorgnis anläßlich des am 23. November vorgestellten Programs der neuen Tusks Regierung mit einem Offenen Brief geäußert:
Keine Zeitung in Polen, auch nicht die Medien den Redemptoristen, wollten der oppositioneller Geste den neuen Dissidenten kleinste Bemerkung schenken.
Es ist dabei unbegreiflich, wie sich Frau Roza Gräfin von Thun und Hohenstein, geb. Woźniakowska im Jahre 1972 "nach dem Anglistikstudium" in der demokratischer Opposition in Krakau engagieren konnte, weil die Opposition in Polen erst nach dem Jahre 1977 entstanden ist und gleich durch der Staatsicherheitsdienst (Służba Bezpieczeństwa) rigoros verfolgt wurde. In Kattowitz dokumentieren z.B. die Verfolgung nur einer einziger Person mehrere Beweise:
Es ist auch deswegen unbegreiflich, wie ein 18-jähriges Mädchen (geboren 1954) mit dem Anglistikstudium so schnell unter den oppositionellen Umständen geschafft hat.
Im übrigen die politische Konnotation der Familie Woźniakowski aus Krakau situierte sich bei der kommunistentreuen Katholiken, die zwar Mitglieder bei sog. Volksversammlung (Sejm der Volsksrepublik Polen) hatten, bis heute jedoch ohne Einfluß auf das Kirchenvolk.
Stefan Kosiewski
Postfach 800 626, 65906 Frankfurt
Polnisches Kulturzentrum e.V., Vorsitzender
priv.: Kontingent Flüchtling (BMI § 22. Ausl.G.)
Im Exil seit 15. Dezember 1982
23:22, kultur , Der Sonntag

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 01. November 2007

ZDRAJCA

Von direktion, 13:55

ZDRAJCA , kapuś i tajniak z Magdalenki, kapral stanu wojennego, który nie protestował, kiedy żydokomunistyczne służby bezpieczeństwa swoimi perfidnymi sposobami zmuszały tysiące Polaków, prawdziwych polskich patriotów do ucieczki z Ojczyzny, emigracji politycznej z Kraju całymi rodzinami, by nie przeszkadzali w realizowanej od 17 września 1939 roku grabieży mienia narodowego Polaków, nie maskuje się już dłużej i nie kryje ze swoim  nikczemnym obliczem ZDRAJCY NARODU POLSKIEGO.
 
Walęsa w przeddzień wyborów 2007 roku zapowiadał PUBLICZNIE:  zaraz w dzieñ wyborów będę prosił o chętnych do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju . 
 
Po wyborach Wałęsa nie chce już zajmować się porządkami w kraju, oddał się do dyspozycji Tuska, którego partię przed wyborami wszelkimi sposobami wspierał. Wałęsa chce za to dla siebie posady konsula honorowego w USA, gdzie konsulowie bez honoru zajmują się dotychczas, jak w każdym innym kraju osiedlania Polaków, rozbijaniem Polonii i skłócaniem Polaków nie z żydami, lecz jednego Polaka z drugim, brata z bratem.
 
Do brudnej roboty nie trzeba znajomości języków, nie każe nikt czytać książek. Wystarczy kilka pojęć prostych jak gazrurka: mores, sztama i murka. Moresu nie nauczono trockistów z KOR-u na komendzie w Gdańsku; nie trzymał sztamy Gwiazda z Borusewiczem w Senacie przed wybraniem go na posadę cerbera ubeckiego hadesu, nie będzie miał posłuchu wśród Polaków kręt i cwaniak, który ubowcom się kłaniał i przepijał z nimi w odosobnionych miejscach.
 
Borusewicz nie odbiega poziomem moralnym od Wałęsy, który wypomina mu zdradziecką współpracę z działającą ze wschodnich Niemiec tajną służbą Stasi i haniebne prowadzenie za nos przez Hodysza, oficera SB.  Zapowiadanymi publicznie zmianami konstytucyjnymi w Polsce, rozwiązaniem Senatu i odwołaniem Borusewicza ze wszystkich publicznych stanowisk, pozbawieniem go odznaczeń i tytułów nie wymaże Lech Kaczyński z pamięci Polaków swojego osobistego udziału w niebywałej sztamie z ubowcami w Magdalence, bo w żadnym innym kraju na świecie nie było przypadku tak nikczemnej zmowy rządzącego reżimu z ludźmi, którzy zgodzili się robić za opozycjonistów.
 
Potrzebne są zmiany w Polsce ku normalności, bez agentów i kapusiów, bez podawania się za Polaków. Polska dojrzała do podniesienia się z kolan. Wałęsę może sobie Tusk zesłać na Kamczatkę i  Sachalin albo i na konsulat.  By rozbijać Polonię krajową wystarczy tylko zapytać Danutę, czy do twarzy jej będzie w walonkach?
 
 
Stan David Ligoń 
Europäisches Magazin SOWA - Frankfurt am Main - Herausgeber: Stefan KOSIEWSKI
http://ma.blox.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 25. September 2007

die Chancen und Risiken für Aktivitäten im europäischen Kontext , die Veranstaltung am 28. August 2007 im Bürgerhaus in Schwalbach

Von direktion, 15:24

Sehr geehrter Herr Kosiewski,

 nochmals herzlichen Dank für Ihre Teilnahme und / oder Ihr Interesse an dem Unternehmerfrühstück Rhein-Main am 28. August 2007 im Bürgerhaus in Schwalbach, das wir im Rahmen des Projekts „Schaustelle Europa“ für die „aktion europa“ ausgerichtet haben.

  Dokumentation_Endfassung_Unternehmerfrühstück_280807.pdf
610K
Pobierz

  feedbackbogen 25-09-07.doc
362K
Pobierz

 Ihre Diskussionsbeiträge haben uns zu neuen Erkenntnissen verholfen. Wir hoffen, dass auch Ihnen die Veranstaltung die Chancen und Risiken für Aktivitäten im europäischen Kontext aufzeigen konnte.

 Die Veranstaltungsdokumentation gibt Ihnen vielleicht die Möglichkeit, sich mit den einzelnen Themen vertieft auseinanderzusetzen. Sollten Sie noch Fragen zu einigen Punkten haben, setzen Sie sich mit uns in Kontakt.

 Nachdem fast ein Monat seit der Veranstaltung vergangen ist und Sie Gelegenheit hatten, über den Nutzen der Veranstaltung nachzudenken, bitten wir Sie, uns den Feedbackbogen auszufüllen – ausgeschlossen sind davon natürlich die Teilnehmer, die leider absagen mussten. Wir werden Ihre Anmerkungen in unseren künftigen Projekten berücksichtigen. Ihre Unterstützung bereichert letztendlich unsere Arbeit und die Zielsetzungen der europäischen Idee.

Es wäre schön, Sie bei einer unserer nächsten Veranstaltungen begrüßen zu können.

Mit freundlichen Grüßen

Gabriele Fandrey
Europa / Globalisierung

RKW Kompetenzzentrum
Düsseldorfer Straße 40
65760 Eschborn
Tel.: +49(0)6196-495-3252 
E-Mail: fandrey@rkw.de
Internet: www.rkw.de
Rationalisierungs- und Innovationszentrum der Deutschen Wirtschaft e.V.
Sitz des RKW e. V.: Eschborn, Amtsgericht: Frankfurt am Main VR 4170
Geschäftsführung: W. Axel Zehrfeld, Dr. Ingrid Voigt (Stellvertreterin)
Vorstand: Dr. Otmar Franz (Vorsitzender), Reinhard Dombre und Günter Schwank (Stellvertreter)
 ----- Original Message -----
From: Gabriele Fandrey
To: sowa-frankfurt@t-online.de
Cc: foerster@rkw.de
Sent: Tuesday, September 25, 2007 2:56 PM
Subject: WG: Dokumentation und Ihr Feedback zum Unternehmer-Frühstück Rhein-Main am 28.08.2007 im Bürgerhaus Schwalbach

EU - zwei Geschwindigkeiten. Herausgegeben von Stefan KOSIEWSKI, Frankfurt am Main
czwartek, 23 sierpnia 2007

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 26. August 2007

Karta Polaka dla chazara bez Przewrotu Majowego

Von direktion, 15:15

Sopot, 8 sierpnia 2007.  Stefan Kosiewski, Andrzej Marszałkowski  

Andrzej Marszałkowski: a tak w ogóle co Pan sądzi o naszej dyslusji z Panem Kuligowskim. To czlowiek od Tejkowskiego, ale wielokrotnie w opozycji do Bolesława, jednak lewica, arianin wedle poglądów religijnych
 
Stefan Kosiewski: Z nadesłanych majli wyczytać można, że pan K. jest wojskowym specjalistą od specłużb i wywiadu wojskowego w Szwecji , który utrzymuje kontakty telefoniczne z panem Bogdanem Porębą (informacja From: zygkulig To: Andrzej Marszałkowski Sent: Thursday, August 23, 2007 10:34 PM) . Obaj z B. Porębą przed "ewentualnymi przedwczesnymi wyborami do Sejmu i Senatu RP" planują " doczepienie się do LiS- a".
 
Nie wiem, czy oprócz przedwczesnych wyborów do Sejmu planuje ktoś jeszcze  w Polsce przedwczesne wybory do Senatu, bo ja np.
 
od lat optuję za całkowitą likwidacją Senatu RP, który jako taki w świadomości Polaków niczym szczególnym się nie zapisał, a przynosi tylko niepotrzebne straty dla Narodu Polskiego i kosztuje bardzo  dużo.  Samo tylko planowane wprowadzenie tzw. Karty Polaka, to według wstępnych szacunków, od 60 do 80 mln zł rocznie. A praktycznie chodzi tylko o to, żeby chazarzy ze stepów Azji Srodkowo-Wschodniej i Białorusi, jak Andżelika Borysewicz mogli kształcić się w Polsce za darmo i mieć bezpłatną opiekę lekarską oraz m. in. 37. procentowe zniżki na kolejach państwowych w Polsce.  Czyli żyć sobie w naszej Ojczyźnie na koszt Narodu Polskiego wbrew zapisanym do Konstytucji RP banialukom  o równych prawach obywateli, a zgodnie z równością jednych nad drugimi zapowiedzianą w Protokołach Syjonu
 
Nieszczęsny Projekt Karty Polaka przygotowany przez Międzyresortowy Zespół ds. Polonii i Polaków za Granicą rządu Jarosława Kaczyńskiego, został już zaopiniowany pozytwnie m.in. przez Jana Kobylańskiego, milionera i spornego działacza polonijnego, który chcąc uchodzić za polskiego patriotę nie potrafi dostrzec, że Karta Polaka likwiduje praktycznie sprawę przynależności narodowej milionów osób, które będą chciały skorzystać z proponowanych uprzywilejowań w stosunku do Polaków, normalnych obywateli RP, żeby tylko osiedlić się na terenie Unii Europejskiej. 
 
Zgodnie z projektem, Karta Polaka może bowiem być przyznana każdej dowolnej osobie, która wcale nie musi być polskiej narodowości i nie musi mieć żadnych polskich przodków.
Karta Polaka oraz wszystkie związane z nią przywileje, naruszające w Polsce konstytucyjną zasadę równości praw obywateli, może być przyznana dowolnej osobie, która nawet nie musi mówić ani jednego słowa po polsku.
Wystarczy, że osoba pragnąca skorzystać ze szlachetnie nadanych jej przez rząd Jarosława Kaczyńskiego, Sejm, Senat  i prezydenta Lecha Kaczyńskiego przywilejów w Rzeczypospolitej Polskiej podpisze w dowolnym miejscu na Ziemi, w obecności konsula RP formularz deklaracji przynależności do narodu polskiego, a konsul należący do tzw. Korporacji Gieremka odniesie wrażenie, że osoba ta wykazuje się bierną znajomością języka polskiego oraz działaniem na rzecz kultury polskiej lub polskiej mniejszości. 
Może więc być i tak, że zainteresowana osoba kiwnie głową w odpowiedzi na jakieś chrząknięcie konsula, albo i nawet nie kiwnie palcem, bo przecież chrząknięcie mogłoby dotyczyć np. niechlubnej przeszłości dziadka zanotowanego przez policję II Rzeczypospolitej jako żydowski złodziej w Grodnie.

To, Ty, Andrzej nieźle "obrabiasz mi  dupę " u pana Kosiewskiego (trzeba było skontaktowaćmnie z nim jak byliście w Sopocie !) - "arianin" (ci byli prxzeciwko służbie wojskowej a ja zdecydowanie za), "lewica" (choć za kontrolowaną przez państwo gospodarką rynkową) , "specjalista od spec służb i wywiadu wojskowego ze Szwecji " , to mi pochlebia, ale dalekie jest od prawdy, byłem tam tylko specjalistą od wysadzania mostów i innych obiektów w obronie terytorialnej w stopniu sierżanta ! Pozdrawiam i myślę,że trochę,  sądząc po fotografii, się utuczyłeś w czasie choroby, a ja schudłem!
A po co pan Kosiewski przebywa w Niemczech zamiast służyć światłą radą Polakom w kraju,  szczególnie odnośnie Karty Polaka, która tak przesadnie krytykuje ! Skąd panowie naliczyli wśród naszych biednych rodaków na Białorusi i Ukrainie tylu "Chazarów " ? Zygmunt K.K.
Andrzej Marszałkowski po operacji video
00:13 | 985 KB
Użytkownik: kulturzentrum
----- Original Message -----
From: zygkulig
Sent: Sunday, August 26, 2007 4:34 PM
Subject: Re: [exclusiv] Stefan Kosiewski: Karta Polaka dla chazara bez Przewrotu Majowego

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 02. Mai 2007

Stefan Kosiewski: NOMBRE PATERNO. Módl sie za nami 2 maja 2007 roku, w Wigilie Swieta Najswietszej Marii Panny, Królowej Polski

Von direktion, 10:06

 wysłuchaj

Stowarzyszenie o nazwie Ruch na Rzecz Demokracji zakładają ludzie, którzy nie mają zielonego pojęcia o warunkach zakładania, rejestrowania i działania stowarzyszeń w Polsce.  Dziennik Rzeczpospolita ujawnił 1 maja 2007 roku nazwiska kilku tych założycieli:  Marek Borowski, Włodzimierz Cimoszewicz, Władysław Frasyniuk, Jerzy Hausner, Aleksander Kwaśniewski, Bogdan Lis, Jacek Majchrowski, Andrzej Olechowski, Wisława Szymborska, Jan Widacki. Nic nadzwyczajnego, taki sobie drugi ROAD.

Jan Widacki był niegdyś Wiceministrem Spraw Wewnętrznych w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, który nie chce się dzisiaj dać zlustrować, a Wisława Szymborska zaskoczy nas pewnie jeszcze nie jedną, zgrabą niespodzianką poetycką, jak w 1953 roku, w Rezolucji Na stracenie biskupa Czesława Kaczmarka. Jeżeli zaś chodzi o Andrzeja Olechowskiego, to należy przypomnieć, że już  Cyprian Kamil Norwid pisał  o różnych stowarzyszeniach, określając ich formy działania słowami: jawne, tajne i dwupłciowe.  Otwarcie stawiał też Poeta pytanie: przeciwko komu to się tak zebrały? Przeciwko paru myślom, co nie nowe?

W Polsce obowiązuje prawo regulujące sprawy zakładania i działania jawnych stowarzyszeń, ale rzecz jasna nie obowiązuje to prawo wszystkich obywateli na równych zasadach. W takim na przykład mieście Czeladź koło Katowic, rządzonym do marca 2007 roku przez Burmistrzów i Radnych wywodzących się z komunistycznej parti PZPR, od kilkunastu lat z Kasy Urzędu Miasta wypłacane są pieniądze na rzecz  Stowarzyszenia Miłośników Czeladzi, które to stowarzyszenie nie posiada numeru identyfikacyjnego REGON, nie ma NIP, nie może przedstawić aktualnego wypisu z Krajowego Rejestru Sądowego, Rejestru Stowarzyszeń, Innych Organizacji Społecznych, Zawodowych, Fundacji i Publicznych Zakładów Opieki Zdrowotnej, bo nie ma go w tym rejestrze. Ale 2 maja 2007 roku znowu jakiś Członek tego, działającego chyba jednak z prawem na bakier, stowarzyszenia dostanie Nagrodę Miasta Czeladź przyznaną przez Radę Miasta Czeladź.  Jest to historia na pewno nie z bajki demokratycznej, ale opowieść o prawdziwych ludziach ze świata układów i pozorów.  22 lutego 2007 roku wystąpiłem do premiera Jarosława Kaczyńskiego o odwołanie burmistrza i rozwiązanie Rady Miasta Czeladź.

Nie idzie przy ty o to, żeby sprawiać przykrość byłym prezydentom i burmistrzom, czy też dogryzać Laureatom Nagrody Nobla i Miasta Czeladź. Rzecz przecież po staremu o jedność Rodaków i o to, żeby  przyznawać nagrody ludziom według zasług i zawiązywać stowarzyszenia według potrzeb.  Rzecz jasna według potrzeb faceta, który ma być wybrany na burmistrza, a nie tzw. potrzeb społecznych, które dla urzędników i polityków, ludzi światłych w Polsce są zawsze niezwykle trudne do sprecyzowania,  zupełnie jak zjawisko optyczne określane słowem miraż, powstające na skutek nakładania się różnych wartości, załamania światła.

Na pewno żadna z zainteresowanych osób nie potraktowała wniosku do premiera personalnie, jako wymierzonego w jej dietę radnego. Są przecież wykształcone i dobrze wychowane. Ja zaś urodziłem się w Czeladzi i wiele z tych osób znam, z różnych stron i z wielu spraw. Chodziliśmy razem do szkoły, działaliśmy w harcerstwie, studiowaliśmy w tym samym Uniwersytecie Sląskim.

 Grabek 1967

 1. z lewej harcerz Kazimierz Jakóbczyk, były Burmistrz Miasta Czeladź - 1. z prawej pwd Stefan Kosiewski

Z burmistrzami, których naganne zachowanie krytykuję, jestem po imieniu i uważam ich za swoich przyjaciół. Wychwalam ich za to, co czynią dobrze. I nie jest to żadne koleżka- koleżce, lecz szczera przyjaźń Polaka i emigranta politycznego w Niemczech do byłych komunistów w Czeladzi, którzy jak Marek Mrozowski zaliczyli już wszystkie partie, a jeszcze chętnie wstąpiliby pewnie gdzieś na Członka,  choćby dla odmiany do stowarzyszenia. Działającego jawnie i zgodnie z prawem, a nie pod filarami, czy pod łabędziem.

Jan Widacki ma język prosty. Zdania buduje bez niepotrzebnych ornamentacji. W tytułach rozdziałów jego pitawala, czy zbioru gawęd "Stulecie krakowskich dedektywów" wdzięcznie nawiązuje do literatury sprzedawanej przed wojną na Rynku Kleparskim obok warzyw, mleka, drobiu i sera: Rodział XI Kobieta zbrodniarka, Rozdział XII Nieszczęśliwa kobieta czy zbrodniarka. Polecam tę książkę, nie wchodząc już dalej w szczegóły, boć nie ma tam nic o krakowskich, przedwojennych mafiach, związkach przestępczych, organizacjach niejawnych. Jest za to w Rozdziale XII o pistolecie, który Borowska schowała za stanik, a młodemu policjantowi powiedziała, że nie odda, bo ma pozwolenie.  Dobrze się to czyta.

Mecenas Jan Widacki w ostatnich latach występował jako obrońca w procesach ludzi zorganizowanych podobno w tajne związki. Nikt tego nie poznał albo i nie chce się na tym wyznać, bo jeśli Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny w jednej osobie (co jest naganne i czego być nie powinno), Zbigniew Ziobro w demagogicznych tyradach na falach Radia Maryja zwalcza kibuców Legii, albo Gwardii, to przecież powinien chociaż wiedzieć, na który klub zrzucają się sympatycy i kombatanci służb specjalnych Wojska Polskiego, a na który Milicji. Co zaś do tych tzw. sądów 24 godzinnych, to słusznie mu stawiają przecież Polacy pytanie: o jakie prawo i sprawiedliwość chodzi; czy na pewno łacińskie!? - Wyjaśniają też: 24 h sądy w tej koncepcji się nie mieszczą.

Wilno - Vilnius - w Ostrej Bramie,z lewej:Prof dr. hab. Piotr Jaroszyński -[Słuchaj] [Zapisz]
 z prawej: Stefan Kosiewski:

Ziobro i Kaczyński nie mają racji , kiedy odwołują się do dziedzictwa kulturowego dyskusji talmudycznych i chcą dla Polaków ustanowić tzw. karę śmierci.

Pan Bóg objawił się Mojżeszowi i powiedział: NIE ZABIJAJ !

http://norymberga.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?842006

Z przerażeniem słuchali niedawno jeszcze Katolicy w Polsce zapowiedzi Zbigniewa Ziobro i Lecha Kaczyńskiego, że niektórych Polaków partia "Prawo i Sprawiedliwość" planuje najzwyczajniej zabijać w majestacie prawa, czyli wykonywać tzw. wyroki śmierci. Zabijać urzędowo jak zabiła żydokomuna biskupa Czesława Kaczmarka.  Niektórych błędów planowanego działania politycznego nie wolno wybaczyć i zapomnieć ludziom, którzy chcieliby uchodzić za partię polskiej prawicy.  Takim jak poseł tegoż ugrupowania Marek Suski, który komuntując Oświadczenie opublikowane z datą 3 maja 2007 roku powiedział:  Jak patrzę na nazwiska to pamiętam, że wielu z nich krzyczało "Lenin wiecznie żywy".

Polonia z Ameryki Północnej patrząc na nazwisko posła Suskiego z oburzeniem przypomina o innym, nagannym zachowaniu

 

http://www.rodaknet.com/rr_narod_aktualnosci_suski.htm

Otóż ten sam poseł Suski spiesząc się ponoć do konfesjonału, czy innego, intymnego miejsca, opuścił przypadkiem  głosowanie, co spowodowało odrzucenie kluczowej poprawki do nowej ustawy o IPN. 

 Idź złoto do złota. Niech lewica poda rękę prawicy, i niech będzie zgoda narodowa, a my wybierzmy Polskę do dna. Magdalenka wiecznie żywa!  Niechaj żyje, umacnia się  i błyszczy politurą okrągły stół.

Bo Polonia całego świata chciała i chce lustracji osób podających się za tzw. działaczy polonijnych oraz lustracji działaczy stowarzyszenia "Wspólnota Polska" Andrzeja Stelmachowskiego,  które przelewa z kasy Senatu RP miliony złotych na dziwaczną częstokroć działalność tych nie zlustrowanych jeszcze ludzi, którzy będąc w dobrej komitywie z tzw. Korporacją Gieremka w Konsulatach robią smutne wrażenie jednej, wielkiej sitwy korporacyjnej.  Mianowanie w lutym 2007 roku Andrzeja Stelmachowskiego Doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego zdaje się być takim samym trzymaniem Tatarzyna jak było przechowywanie w tej samej Kancelarii przez Prezydenta Kwaśniewskiego byłego ambasadora w Niemczech Andrzeja Byrta, którego podpis pod umową, astronomicznym kontraktem na budowę wirtualnej ambasady w Berlinie zbulwersował gazetę Rzeczpospolita.

 

Andrzej Stelmachowski oraz Lech Kaczyński doradzali Lechowi Wałęsie w Magdalence i przy okrągłym stole.  Naród Polski nie wybierał delegatów do Magdalenki i do przedstawienia okrągłego stołu. Zaproszenia wysyłał generał Służby Bezpieczeństwa, ubowiec Czesław Kiszczak.  Wiemy o Kuroniu, że współpracował z oficerami SB w zakresie przygotowań do tego fałszywego pojednania. Lech Wałęsa powiedział 17 lat po fakcie, że dał upoważnienie do takich rozmów jeszcze 20 innym osobom, takim jak Zbigniew Bujak, który tanio przecież nie sprzedał odznaki Solidarności.

 http://ma.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?5

Tymczasem oświadczenie opublikowane przez ROAD-BIS  z datą 3 maja 2007 roku wyraża: szacunek dla wielkiego zrywu „Solidarności" i jej przywódców oraz dla „okrągłego stołu" - jednego z największych w dziejach bezkrwawych dokonań naszego narodu.

Stąd już tylko jeden krok do budowy Frontu Jedności Narodu. Historia, jak wiadomo, lubi być obracana; zasiądą przywódcy przy okrągłym stole, eksperci przy podstolikach. Dla Polonii zrobi się dwa miejsca w Sejmie. Bublicysta Michałkiewicz plecie, żeby cztery, bo chce się wkupić w łaski Polonii. Zapomina, że kontynentów jest więcej, bo nie na darmo jest pięciobój olimpijski i polska stacja naukowa na Antarktydzie też nie za darmo.  Jest już kandydat na posła i nazywa się też Suski.  Jest delegatem USOPAL Jana Kobylańskiego w Meksyku. Jedna osoba wydelegowała drugą. Suski - takie ma NOMBRE MATERNO - czyli nazwisko panienskiego matki. Biskup Suski to w taki układzie dla nas NOMBRE PATERNO.  Przy pierwszym okrągłym stole błogosławił chyba biskup Jerzy Dąbrowski, zdrajca i sprzedawczyk, tajny agent służb mordujących księży w Polsce.

Wspominiany przez Widackiego w książce Lombroso jest m.in. autorem książki "Geniusz i obłąkanie",  grubej księgi wydanej w Polsce na dwa lata przed okrągłym stołem. Wspominam zaś o tym dlatego, że zaiste genialny to plan, który nakazał profesorowi meksykańskiego uniwersytetu drowi inżynierowi Zygmuntowi Haduch-Suskiemu opublikowanie swojego oświadczenia programowego, tak samo bałamutnego i naiwnie bredzącemu o jedności ponad podziałami na stronie internetowej Stowarzyszenia Trzeźwymi Bądźmy w Słupsku, które stawia sobie za cel walkę z onanizmem i alkoholizmem, a nie prowadzi żadnych działań, bo jak stwierdza:  Samorząd Lokalny Miasta Słupska nie dofinansował nam żadnego z celów statutowych w roku 2005 i nie otrzymaliśmy dotacji na rok 2006. Uważamy, że wynikiem takiej decyzji jest SLD-owskie szambo.  

 Andrzej Kondracki, prezes Trzeźwymi Bądźmy

Stowarzyszenie, którego jeszcze nie ma, bo go nikt nie założył, czyli stowarzyszenie Ruch na Rzecz Demokracji podaje do wiadomości:

W najbliższym czasie wystąpimy o rejestrację stowarzyszenia Ruch na Rzecz Demokracji. Termin rejestracji zależy od Sądu Rejestrowego. Zastanów się już dziś, czy chcesz być: Obserwatorem, Sympatykiem, Członkiem Wspierającym, Członkiem Rzeczywistym, czyli po prostu Członkiem, Członkiem Zagranicznym, Członkiem Honorowym. Do chwili zarejestrowania Stowarzyszenia możesz zostać jedynie Obserwatorem lub Sympatykiem. Rejestracja zostanie uruchomiona wkrótce. 

 Wystarczy teraz tylko spotkać się jak Polak z Polakiem, usiąść przy okrągłym stole, a reszta sama zadziała zgodnie z  zasadą szamb połączonych. W osiągnięciu stanu mistycznej Jedności Narodu jest bowiem pogrzebany tzw. KOD Suskiego ( Suski -to w gwarze dolnobeskidzkiej: słodki, od słowa suss).

KOR  także miał różne stopnie wtajemniczenia, Najwyższy był Członek, potem szedł Współpracownik, Korespondent, Sympatyk, Osoba Zaprzyjaźniona.  KOR-owcami są dzisiejsi: Prezydent, Premier, Marszałek Sejmu i Senatu, Szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego.  Bóg jeden zna wyższe stopnie wtajemniczenia.

Stowarzyszenie Trzeźwymi Bądźmy oraz jego lustrzane (na tym samym adresie internetowym)odbicie wirtualne Vox Populi, które jak Stowarzyszenie Miłośników Czeladzi ma w nosie REGON, NIP i Numer KRS, czyli jest zwarte, sprawne i gotowe,nie wskaże mecenasowi Widackiemu błędów merytotorycznych popełnionych  działań podejmowanych przy zakładaniu stowarzyszenia, bo trzeźwo myśląc popycha Suskiego z Meksyku w objęcia Suskiego na Wiejskiej, gdzie nie ma szamba, bo nawet jak już się odbywa Przystanek Włoszczowa, to z umiarem, albo i z zakąską. I wszysko jest  skanalizowane. A nad wszystkim panuje spokojnie Nombre Paterno Dorn.

Królowo Polski, Módl się za nami.

2 maja 2007 roku 

Z Frankfurtu nad Menem mówił

Stefan Kosiewski

Download this episode / ściągnij (7.79 MB)

http://sowa.mypodcast.com/2007/05/Stefan_Kosiewski_NOMBRE_PATERNO_Mdl_sie_za_nami_2_maja_2007_roku_w_Wigili_Swita_Najwitszej_Marii_Panny_Krlowej_Polski-14786.html

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 28. April 2007

Stefan Kosiewski: Felix maxima culpa

Von direktion, 02:56

na Jasnej Górze

Stefan Kosiewski: Felix maxima culpa

 wysłuchaj

Frankfurt nad Menem, 27 kwietnia 2007 roku

Do pułkownika rezerwy Edwarda Makowieckiego, Budowniczego Kościołów w Ziemi Polskiej.
 
Drogi Panie Pułkowniku,
 
podzielam zatroskanie o Autorytet Kościoła, wyrażone przez Pana w dyskusji o potrzebie tworzenia nowej w Polsce, prawdziwie polskiej partii narodowej
 
Podobać się powinno takie łączenie różnych na pozór wątków tematycznych, bowiem pozwala ono m.inn. na postrzeganie spraw w szerszym kontekście, niż zasygnalizowany prostą potrzebę dnia, czy to politycznej, społecznej, czy jeszcze innej natury.
 
Pamiętam jak dziś kazanie, które wygłosił mój Wielki Imiennik, Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński w uroczystość Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze 26 sierpnia 1980 roku. Siedziałem w Czeladzi przed telwizorem i słuchałem każdego słowa z zapartym tchem, bo komunistyczna władza przyzwoliła akurat w Gdańsku na strajk, a do strajkujących robotników Wybrzeża dołączali lękliwi dotychczas i spolegliwi we wszystkim władzy, lewicowi i katoliccy doradcy (niech symbolizuje  tamten krąg słabych ludzi Tadeusz Mazowiecki, który zasłabł w Sejmie nad mównicą) oraz żydokomunistyczni trockiści-rewizjoniści z KOR-u, którzy chcieli, aby Polska i Swiat wzięły ich za ludzi odważnych.
 
Miałem wtedy 27 lat, kilka rozmów ze Służbą Bezpieczeństwa za sobą, kilka wyroków na Kolegiach ds. Wykroczeń, Wyrok Sądu Rejonowego w Sosnowcu, wyrzucenie mnie ze studiów "Za postawę niegodną Studenta PRL". Znalazło to wszystko wkrótce odbicie w tekście "Zostać człowiekiem", opublikowanym jako pierwsza w Polsce autolustracja w numerze 29 tygodnika "Solidarność Jastrzębie" w Katowicach 24 listopada1981 r. na pierwszej stronie. W internecie udostęniony został ten tekst niedawno, w środę, 07 marca 2007 roku. 
 
Częstochowa leży po drodze z Czeladzi do Gdańska, wówczas zaś wszystkie drogi w Polsce wiodły  na Wybrzeże, wszystkie nasze myśli. Polaków o młodych, rozpalonych głowach, kochających jak zawsze: Boga, Honor i Ojczyznę. Marzących nie o geszeftach, zbijaniu majątku kosztem innych ludzi (bo czyż można inaczej go zbijać?), ale wierzących w imponderabilia, rzeczy niezniszczalne, nie dające się odmierzyć wagą złotnika, nieprzeliczalne na liczydle lichwiarza, takie jak: Nienaruszalna Godność Człowieka i Złota Wolność Narodu Polskiego.
 
Jednak święty Człowiek dziwnie nas wtedy jakoś ostudził, mówił coś o "kopicach", zbożu stojącym miejscami na pniu, widzianym przez Niego po drodze z Warszawy do Częstochowy, o sumienności i rzetelnej pracy. Mam przed sobą teraz tekst tego przemówienia wygłoszonego do Narodu Polskiego przez ks. Prymasa, bo opublikowane zostało ono w grubej księdze podarowanej mi przez jej wydawcę "Stefan kardynał Wyszyński Nauczanie Społeczne 1946-1981" Warszawa 1990 Ośrodek Dokumentacji i Studiów Społecznych, s. 948-959. Nie ma w tej książce numeru ISBN, nie ma Imprimatur, ale jest Słowo Wstępne na 3 stronie, podpis + Józef Kardynał Glemp.
 
Pańskie głębokie i szczere zatroskanie, Panie Pułkowniku Makowiecki,  o Autorytet Kościoła Katolickiego w Polsce spowodowane zostało informacją zamieszczoną na serwerze Wirtualnej Polski w czwartek, 26 kwietnia:  "Abp Michalik pogodził PiS. Marek Jurek prawdopodobnie wróci do PiS i zachowa stanowisko marszałka Sejmu. Według informacji "Życia Warszawy", do porozumienia na prawicy przyczynił się abp Józef Michalik.
Przewodniczący Episkopatu Polski dzwonił wczoraj do Marka Jurka i przekonywał, że potrzebna jest silna, zjednoczona prawica".
 
Informacja tej treści  znajduje się na serwerze Wirtualnej Polski, ale nie można jej znaleźć po wpisaniu do wyszukiwarki "Zycia Warszawy" frazy: "abp. michalik pogodzil pis".
 
Wyskakuje za to szereg ogólnodostępnych informacji o agentach Służby Bezpieczeństwa w Kościele, pospolitych kapusiach i zdrajcach, judaszach, fałszywcach takich jak ksiądz Czajkowski, który umiał swoje żydowskie pochodzenia połączyć z odwagą zaiste ułańską, żeby móc niepostrzerzenie dla obu stron zasiadać jako Polak i Katolik w Komisji Dialogu żydowsko-katolickiego.
 
Nie obejmuje przeszłości tego księdza obowiązująca w Polsce wszystkich innych obywateli ustawa lustracyjna, gdyż był profesorem katolickiego uniwersytetu, szefem Katedry Moralności Katolickiej Uniwersytetu Stefana Wyszyńskiego. Tego samego Stefana Wyszyńskiego, który w sierpniu gorącym jak tegoroczny kwiecień upominał: "Musimy mieć roztropność kierowniczą, po łacinie nazywa się to prudentia gubernativa , czyli roztropność zarządzania. Wiemy, że w wielkim trudzie odbudowania Polski zrobiono już bardzo wiele, ale jeszcze dużo zostało do zrobienia. Trzeba ciągle zwielokratniać wysiłek pracy, pogłębiać jej poziom moralny, poczucie odpowiedzialności zawodowej, ażeby nastąpił należyty ład i porządek. Ład życia Narodowego".
  
Fałsz, nieuczciwość i prowokacja godzą w Naród Polski w szczególny sposób po tym jak do świadomości: Urbana, Rakowskiego, Jaruzelskiego i Kiszczaka przemówiła nareszcie koncepcja podzielenia się władzą i własnością w Polsce z kreowanymi publicznie na jedynych krytyków systemu władzy, rewizjonistami-trockistami z KOR-u, pochodzącymi nie z polskiej szlachty, ale  z takich samych,  proletariackich i żydokomunistycznych związków, jak ubecka i partyjna elita władzy w PRL-u .
 
W "Zyciu Warszawy" można więc przeczytać zapewnienia ks. Arcybiskupa Józefa Michalika, że nigdy nie atakował polityków.   Natomiast zawsze atakowałem fałsz, kłamstwo, błąd, nieuczciwość i prowokację dlatego, że jest to zagrożenie myśli i przekonań sumienia, które to zagrożenie potem wiąże się często z bytem narodu - powiedział arcybiskup.
 
Bo jest to święta prawda. Taka też winna być postawa Pasterza, autorytetu moralnego dla Polaków, którzy nie chcą żadnego bilingu z rózmów przeprowadzonych z komórki Arcybiskupa, czy z Sekretariatu Episkopatu Polski, bo nie nie chcą doprawdy wiedzieć, kto do kogo zadzwonił przedwczoraj i o czym rozmawiał ks. Arcybiskup Michalik z posłem Markiem Jurkiem, który w sierpniu 1980 roku nie był przecież nawet w wieku poborowym. Pan zaś był już czynnym oficerem Wojska Polskiego i dojrzewał w Panu trzeźwy osąd smutnej, antypolskiej rzeczywistości, który zaowocował wkrótce wyrzuceniem Pana z PZPR i odesłaniem do rezerwy.
 
 
 
Wystąpienie na Jasnej Górze w sierpniu 1980 roku Prymas Stefan kardynał Wyszyński zakończył wezwaniem Polaków do rachunku sumienia narodowego. " Przeprowadzamy go w obliczu Tej -przypominał ks. Stefan Wyszyński, która dana jest nam ku obronie narodu naszego. Brońmy samych siebie, a będą i inni nas bronić (...). Któż z nas nie jest bez grzechu. Nie oglądajmy się na wszystkie strony. Zaglądajmy najpierw we własne sumienie, dowiedzmy się, w czym my sami nie dopisujemy, a wtedy zobaczymy, że ta bolesna dzisiejsza sytuacja jest jakąś szczęśliwą winą. To jest felix culpa, która doprowadza nas do zrozumienia naszych obowiązków wobec własnej ojczyzny i zadań, które są do wypełnienia".
 
W piątek, 27 kwietnia 2007 roku posłowie Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej wypełnili zadanie wyboru Marszałka Sejmu. Został nim  KOR-owiec, socjolog Ludwik Dorn, urodzony w Warszawie 5 czerwca 1954 roku. Kolejny KOR-owiec na najwyższym stanowisku władzy w Polsce, obok Bogdana Borusewicza i braci Kaczyńskich. Jest to pochodną układu z Magdalenki, który biorąc tak oto wszystko, co było do wzięcia, nie zapomniał przy tym o wyrazistym dla telewidza odcięciu się od żydokomunisty Geremka i żydokatolika Mazowieckiego.
 
Natomiast jeśli chodzi o przewrotność Szatana i jego fałsze, prowokacje i gry, to ima się on wciąż sprawdzonych, szatańskich sztuczek, żeby obecność Kościoła w życiu Narodu Polskiego sprowadzić do roli zasługujących tylko na ośmieszenie gestów, słów bez pokrycia oraz pogańskiej adoracji stawianych masowo pomników człowieka, nibyreligią coraz bardziej rozwadnianą w erze wodnika.
 
Pilnym zadaniem dla Polaków jest rozmowa o potrzebie tworzenia nowej w Polsce, prawdziwie polskiej partii narodowej.  Zabiegajmy o modlitwy i błogosławieństwo księży i biskupów Kościoła Katolickiego słowami: Mea maxima culpa.
 
 
Z Frankfurtu nad Menem mówił
 
Stefan Kosiewski

[Kommentare (0) | Permalink]


Stefan Kosiewski: blokowany jest internet, a w potrzebie Ta, co Pan Bóg powierzyl ja na wlasnosc Polakom

Von direktion, 02:52

Stefan Kosiewski, do czytelni IPN w Katowicach

 wysłuchaj

Frankfurt nad Menem, 25.04.2007.

Szanowni Państwo,

nie mogę wejść z mojego komputera na moją stronę http://sowa.blogsource.com i nie mam czasu na ustalanie, dlaczego administrowana przeze mnie  http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt nie funkcjonuje dzisiaj jak dotychczas nie mam dostępu do informacji zawieszonych na tej stronie. Mam natomiast nadzieję, że w ubu wypadkach są to tylko przejściowe trudności techniczne i nic nie mają ze sobą wspólnego.

Członkowie grupy, w liczbie: 1156 mogą mieć utrudnioną komunikację, może nie dotrzeć do nich niniejsza informacja, którą zawieszam w formie tekstowej na serwerach w kilku państwach, a jako komunikat głosowy na http://sowa.mypodcast.com 

W szczególności zwracam się do Polaków zatroskanych sprawami naszej Ojczyzny. Ostatnio bowiem w sposób szczególny szery się w naszej Ojczyźnie Zło.

Szatan wyłączył spod lustracji teologów zatrudnionych na dobrze płatnych etatach w uczelniach Kościoła Rzymsko-Katolickiego w Polsce i Szatan podpowiedział żydokomuniście Geremkowi, żeby nie oddawał swojego oświadczenia lustracyjnego i nie tracił bardzo dobrze płatnej posady w Europie.

Szatana, czyli obecnego Piśmie Swiętym z imienia boga Mamona dotyczą rozważanie dra filozofii Marka Głogoczowskiego oparte na traktatach apologety chrześcijaństwa Teodoreta z Cyru,  Św. Augustyna oraz "Dziełach" przenajświętszych racjonalisów: Karola Marksa i Fryderyka Engelsa.  Uwagi Marka dotarły bez przeszkód do  2968 Członków kulturzentrum yahoo i są ogólnodostępne w internecie za darmo, jak za darmo powinien być dostępny internet na całym świecie, gdyż dawno już i po wielokroć zarobił na to reklamami. Właściciele serwerów przechowują dla siebie zazdrośnie tę tajemnicę, gdyż takie postępowanie podpowiada im Mamon.

Ten sam żydowski bóg podpowiedział drowi inż. Zygmuntowi Haduchowi Suskiemu emigrację z Polski do Meksyku w celach poprawienia sobie poziomu życia materialnego.

Ostatnio zaś już nie Mamon, ale chyba jakiś dobry duch żydopatriotyczny wstąpił w zadeklarowanego Wolnego Najmitę, zatrudnionego na wyśmienicie płatnej posadzie profesora meksykańskiego uniwersytetu, bo po tym jak razem z Janem Kobylańskim poparli Lecha Kaczyńskiego w staraniach o fotel prezydencki, a jeszcze w lutym nawoływali Patriotów w Polsce i poza jej granicami do bezwarunkowego poparcia braci Kaczyńskich we wszystkim, co tylko przyjdzie im do głowy, to już w ostatnich dniach Pan Krzysztof Cierpisz rozesłał ze Szwecji wezwanie Zygmunta Haducha zawierające ewangeliczny apel o konsolidację wysiłków Polonii całego świata wokół ukrytych zabiegów mających na celu obsadzenie 1 (słownie: jednego, czy dwóch) nowych etatów poselskich w Sejmie RP ( - czy dla Kobylańskiego i Haducha, pyta Stan David Ligoń ?), które mają symbolicznie reprezentować 15 milionową Polonię w kilkusetosobowym gremium symbolicznie reprezentującym Naród Polski.  Ze względu na szereg zastrzerzeń merytorycznych dalecy byliśmy od rozpowszeniała tej fałszywki Haducha.

Fałszywe w świetle nauczania Logiki Matematycznej jest założenie dokonane przez Bronisława Geremka, że jak się zmieni nazwisko albo i przynależność partyjną na liberalną z żydokomunistycznej, to można sobie bezkarnie kpić z Polaków, którzy tracili swój wolny czas na wybieranie byłego sekretarza PZPR na Uniwersytecie Warszawskim na lepiej płatną posadę eurodeputowanego.

Od czasów liberalnej Rewolucji we Francji Konstytucje całego świata zapewniają powszechnie ludzkości równość wobec prawa; chodzi głównie o równe płacenie podatków w różnych grupach podatkowych, o które dopomina się Mamon.

Powszechnie zaś obowiązujący na Swiecie od samego stworzenia Swiata Boży Ład, czyli porządek moralny jednakowo utrzymuje w pozycji wertykalnej  każdego Człowieka na Ziemi. Nie tylko więc profesor ale i magister każdej uczelni w Polsce, którego to dotyczy,  musi mieć odwagę powiedzieć: Byłem świnia i sprzedawczyk, bo nie umiałem inaczej żyć, a teraz róbcie sobie, co chcecie z tą informacją, która wam chleba nie da i nie da wam udziałów w prywatyzowanych dla siebie przez żydokomunistów będących niegdyś wspólną własnością narodu spółkach skarbu państwa.

Bronisław Geremek uczestniczył w 1989 roku w tajnych rozmowach w Magdalence z pozwanymi teraz do sądu przez Instytut Pamięci Narodowej Komisję Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oprawcami Polski i Polaków w stanie wojennym.  W tej samej grupie magdalenkowej był KOR-owiec Lech Kaczyński, który w opublikowanym wywiadzie prasowym  (Katolicki Tygodnik Społeczny "Ład" Nr. 35(309) z 2 września 1990 r. ) wyznał:  Uczestniczyłem w pracach Okrągłego Stołu - w zespole związkowym, bardzo blisko współpracując z Tadeuszem Mazowieckim. Byłem też członkiem grupy magdalenkowej - zapomnianej już komisji porozumiewawczej, która działała od kwietnia do czerwca zeszłego roku.

W tym samym wywiadzie wcześniej Lech Kaczyński mówi: proszę pamiętać, że byłem wówczas KOR-owcem, ściśle współpracującym z Gwiazdą, a przede wszystkim z Kuroniem.

http://lad.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?349901

Katolicka nauka moralna nie dostrzegła jeszcze tej konstelacji w aspekcie prakseologii Mamona, bo ręce ma związane Konkordatem, który zapewnia rozdział Kościoła od państwa.  Pan Jerzy z Czeladzi, jeden z liczącej 2156 Członków grupy sowa-frankfurt yahoo zauważa:

Panie Grzegorz, będzie dobrze jak wogóle prawica zginie z naszego kraju.

Pan Grzegorz Stypula z Puław zapytuje więc: tzn. co Pan proponuje w jej miejsce?

Na co Jerzy z Czeladzi odpowiada: Prawdzwą lewice nie pod dyktando episkopatu i całkowity roździał państwa od kościołów

Przytoczona tu została część Wielkiej Dysputy toczonej obecnie w internecie przez Polaków Patriotów, w której m. inn. zabrał już głos  Prof. dr hab. inż. Jan Szarliński z Krakowa, Prezes Stowarzyszenia "Nasza Przyszłość Polska", a winien się wypowiedzieć jeszcze szereg innych Osób, jeżeli prawdziwe ma się okazać stwierdzenie, zawarte w tej wypowiedzi: trzeba tworzyc nową ogólnopolską organizację  polityczną dla wygrania w przyszłości wyborów, na co jest szansa.

W sprawach publicznych takich jak stworzenie ogólnopolskiej organizacji politycznej Na Intencję Odrodzenia Polski nie wolno mieć tajemnic podpowiadanych przez Szatana. Wspomniany Andrzej Gwiazda mówi w jednym z filmów dostępnych w internecie do Kornela Morawieckiego, że Solidarność Walcząca, której ten przewodził była partią prawicową. Na co Kornel Morawiecki gwałtownie zaprzecza. Nie można robić takich błędów w ocenach politycznych, jeżeli się ma takiego doradcę jak Joanna Duda-Gwiazda. Także Pan Jerzy Tatol nie może robić tajemnic z otrzymanego sygnału od grupy posłów Marka Jurka i wspominać swojej współpracy z Janem Olszewskim i Kornelem Morawieckim oraz zabawiać się małośmiesznym personalizowaniem krytycznych uwag poczynionych pod adresem jego nagannych sondaży internetowych. Zwłaszcza, że w ocenie tych sondaży (zbieżnych w czasie z internentową inicjatywą Zygmunta Haducha)  panowie: Józef Bizoń z Boguchwały, Janusz Górzyński z Gorzowa Wielkopolskiego i ppłk rez. Edward Makowiecki nie są osamotnieni.  

Polska to nie jest prywatna rzecz jakiejś jednej osoby, czy grupy osób; może ją Mamon sprywatyzować na pewien czas dla wybranych, swoich ludzi, ale Pan Bóg nie na darmo powierzył ją na własność Polakom.

Z Frankfurtu nad Menem mówił

Stefan Kosiewski

Download this episode/ ściągnij (6.21 MB)

http://sowa.mypodcast.com

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 24. April 2007

Stefan Kosiewski: ...jako Osoba Represjonowana w PRL za dzialalnosc opozycyjna zaplacilem w Czeladzi 27 marca 1980 r. orzeczona kare

Von direktion, 07:35

Stefan Kosiewski, Czeladź 1980

   wysłuchaj

Download this episode/ ściągnij (2.21 MB)

Stefan Kosiewski
Postfach 800 626
65906 Frankfurt am Main
                                                                       Frankfurt nad Menem, 23.04.2007

Urząd do Spraw Kombatantów
i Osób Represjonowanych

Departament Orzecznictwa

Do-III/K0817/K-1204703/2007 (1)

Sz. Pan Piotr Maksymowicz

ul. Wspólna 2/4
00-926 Warszawa

Szanowny Panie,

pismem z 30 marca 2007 r. , znak jw. , wysłanym listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, wezwany zostałem przez Pana do podpisania mojego wniosku z 20 marca 2007 r., który dotarł do Pana przez internet.

Wyjaśniam, że w tym samym dniu, 30 marca 2007 r. wysłałem już listem poleconym Nr RR 848 8417 4DE podpisany przeze mnie wniosek z 20.03.2007 r.

W odpowiedzi na Pana pismo z 30 marca 2007 r. przesyłam w załączeniu wydrukowany przez Pana mój wniosek, podpisany przez mnie i opatrzony pieczątką oraz podpisem i pieczątką drugiej osoby oraz organizacji, które potwierdzają zgodność mojego podpisu.

Tym samym spełnione zostały warunki formalne do rozpatrzenia mojego wniosku  o ponowne rozpatrzenie mojej sprawy zgłoszonej we wniosku z 10.1.2007 r. oraz o odwołanie Leszka Czajkowskiego za stronniczość wykazaną przy podejmowaniu decyzji Nr DO II/KO703/1/2007 z 6 marca 2007.

W załączeniu przesyłam: Wezwanie na Kolegium ds. Wykroczeń w Czeladzi z 27 marca 1980 r, Wyrok orzeczony 27 marca 1980 r. przez Kolegium ds na Wykroczeń przy Naczelniku Miasta Czeladź oraz pokwitowanie stwierdzające, że jako Osoba Represjonowana w PRL za działalność opozycyjną zapłaciłem 27 marca 1980 r. orzeczoną karę 1200 złotych w kasie Urzędu Miejskiego w Czeladzi.

Z wyrazami szacunku

Stefan Kosiewski

http://sowa.mypodcast.com/200704_archive.html

http://nono.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?286142

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 19. April 2007

Stefan Kosiewski: Miedzy nami Aniolami

Von direktion, 23:54

Szanowny Panie,

z przykrością informuję, ze z powodu łamania przez Pana regulaminu
Salonu24, likwiduję Pański blog na naszej stronie.

Z poważaniem

Igor Janke

----- Original Message -----
From: "Pomoc salon24.pl" <pomoc@poczta.salon24.pl>
Sent: Tuesday, April 17, 2007 11:05 PM
Subject: sowa - blog
Dlaczego nie zamyka się - w obawie mataczenia - w areszcie śledczym osób, które miały bardzo dużo do powiedzenia w zbrodni o największym wymiarze finansowym w Rzeczypospolitej Polskiej, które to osoby zamierza przesłuchać Komisja powołana przez Sejm RP do zbadania nieprawidłowości w działaniach organów państwa w procesie przekształceń niektórych banków: byłego prezydenta i premiera, byłych  ministrów finansów, skarbu i przekształceń własnościowych w procesie przekształceń sektora bankowego, a zamyka się do aresztu w Polsce,  "w obawia mataczenia", prowincjonalnego działacza partii "Samoobrona RP", pomawianego przez jego własną "przyjaciółkę domu i koleżankę partyjną" o rzekome dostarczanie środków chemicznych mających jej pomóc w dokonaniu nielegalnej aborcji, jeżeli do tej wymyślonej przez nią próby odarcia z godności płodu ludzkiego i pozbawienia go życia, czyli rzekomego zamiaru zamordowania przez matkę donoszonej jednak pod sercem Weroniki Krawczyk nigdy dzięki Bogu nie doszło?
 
Prasa w Polsce kłamie, media żydokomunistyczne, kościelne i tzw. ośrodki badania opinii publicznej, czyli aparat monstrualnego terroru manipulacji dokonywanej na Narodzie Polskim bezczelnie zapewniają, że największym zaufaniem społecznym cieszą się dwaj ministrowie, którzy od samego początku zupełnie nie panują nad  powierzonymi im resortami.  Zbigniew Religa, który zasłynął m.in. z tego, że jako pierwszy publicznie w Polsce wstrzyknął pacjentowi do serca preparat uzyskany z tzw. komórek macierzystych, czyli ze spędzonego płodu ludzkiego, aby spowodować powstanie nowych naczyń krwionośnych w organiźmie tegoż pacjenta i Zbigniew Ziobro, który dał się Polakom poznać z tego, że wystawił się na szczerość ocen Leszka Millera.
 
Po ujawnieniu ostatnio kolejnej, przeogromnej, wielomilionowej afery lekowej w Ministerstwie Zdrowia powierzonym kierownictwu jednego Zbigniewa, drugi minister o tym samym, słowiańskim imieniu Zbigniew polecił natychmiast, za wskazaniem premiera, słowiańskiego Jarosława, brata słowiańskiego Lecha, ażeby prokuratorzy zajęli się szybkim znalezieniem kozła ofiarnego, czyli osoby prawej i sprawiedliwej w Ministerstwie Zdrowia (także psychicznego), która odważyła się wyłamać spod obowiązującej oficjalnie, a bezprawnie zmowy milczenia i poinformowała wolnych dziennikarzy w zniewolonej Rzeczypospolitej o bandyckich działaniach dokonywanych przez ludzi obsadzonych na najwyższych urzędach publicznych w budowanej tak oto od kilkunastu miesięcy  IV Rzeczypospolitej.  Nowym Państwie urządzanym dla Polaków według rozkładu przyjętego w Magdalence i przy tzw. okrągłym stole przez żydokomunistów (Rakowski, Urban, Kiszczak, Jaruzelski, Kwaśniewski) z hermetycznym środowiskiem KOR-owców pochodzących w większości z rozbitków rodzin żydokomunistów-rewizjonistów.
 
Bóg wystawił na próbę Abrahama w kraju Moria, by Anioł Pański powiedział do niego: "Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego"! Rdz 22,12. Ze swojego stosunku do wiary Aneta Krawczyk nie uczyniła sprawy publicznej, jak zrobił to niedawno przełożony obu wspomnianych ministrów, wicepremier Ludwik Dorn, który Polkom jednak przy tym nie powiedział, czy na wiarę katolicką przeszedł z wiary chazarsko-karaimsko-starozakonnej, czy z ateizmu żydokomunistycznego swoich własnych rodziców.  Anioł Pański położył palec na ustach Ludwika Dorna, a drugi Anioł nie zrobił tego samego w przypadku Anety Krawczyk. Bo niezbadane są  przez angelologię wyroki Boże także i w obu tu wskazanych przypadkach. 
 
W niezmierzonej liczbie potęg duchowych, którymi włada Sebaoth, Pan Zastępów, a które dla uproszczenia określamy słowem Anioł, zawarta została bowiem zasadnicza tajemnica nauki zwanej angelologią. Niedowiarki oraz ignoranci w sprawach nauki nie mogą więc zrozumieć, dlaczegóż to rano, w południe i wieczorem Katolicy odmawiają modlitwę Anioł Pański. Zaś tzw. ośrodki badania opinii publicznej w Polsce zamieszkałej w większości przez Katolików od pokoleń i przez Neokatechumenat od kilkudziesięciu lat, nie wpadły jeszcze na pomysł przeprowadzenia ankiety popularności modlitw.  W Czeladzi, na Piaskach amerykański termometr on-line wskazywał dzisiaj, 17 kwietnia 2007 roku w samo południe 17 stopni Celsiusa ( przy wietrzyku 6 km/h z kierunku Pn/Z), co zapowiadać może powtórzenie w tym roku Modlitwy w Sejmie o Deszcz, gdyby Marek Jurek dał się wreszcie przebłagać i przestał udawać tatarskim zwyczajem rozłam w koalicji rządzącej, który nie zwiększy przecież zainteresowania bagnem politycznym w Polsce pośród 80 procent Polaków nie głosujących, nie uczestniczących w groteskowych wyborach, a więc zwyczajnie bojkotujących cały ten burdel, który kurduplom przyszedł do głowy, a w języku osoby wyświęconej na kapłana Jezusa Chrystusa określony został słowem: Szambo.
 
Będą się dzielić i  rozchodzić, zataczać kręgi i schodzić, przechodzić z Koła do Koła. Będą tworzyć w Sejmie i w Senacie, w Sejmikach Wojewódzkich, Radach Powiatowych i w Radzie Miasta Czeladź rzekome podziały i fałszywe koalicje. Będą się sprzeczać o "pryncypia", czyli o to, czy dla telewidza ważniejsze ma być zburzenie pomnika odsłoniętego przed 30 laty w Czeladzi przez Gierka, czy osądzenie Jaruzelskiego za wprowadzenie parę lat później stanu wojennego? Aby rozkwitnąć mogła w całej pełni i krasie wiarygodność płodu ich poronionych myśli.
 
Kiedy św. Jan od Apokalipsy zobaczył i usłyszał Anioła na wyspie Pathmos padł mu do stóp jak prosta dziennikarka na Wiejskiej, żeby mu oddać pokłon. Na co Anioł rzekł: Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci twoich, proroków, i tych którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu złóż pokłon. Ap 22, 9.
 
Jedna z zasad katolickiej nauki społecznej stawia na solidarność, druga na samorządność ludzi na Ziemi. Aniołowie są dani nam nie po to, żeby nami beztrosko zarządzać, w imieniu Boga, czy Opus Dei, ale po to, by solidarnie, wspólnie z nami dźwigać nasz krzyż. Anioł to współsługa proroka. Taka jest wola Wszechmogącego, który ustami Anioła powiedział w końcu Janowi: Nie kładź pieczęci na słowa proroctwa tej księgi, bo chwila jest bliska. Kto krzywdzi, niech jeszcze krzywdę wyrządzi, i plugawy niech się splugawi, a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość, a święty niechaj się jeszcze uświęci.
 
Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec.
Błogosławieni, którzy płuczą swoje szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. Na zewnątrz są psy, guślarze, rozpustnicy, zabójcy, bałwochwalcy i każdy, kto kłamstwo kocha i nim żyje.
Ja, Jezus, posłałem mojego Anioła. Ap 22, 10-17.
 
z Frankfurtu nad Menem mówił
 
Stefan Kosiewski
Tuesday, Apr 17, 2007

Download this episode (6.44 MB)  

http://sowa.mypodcast.com

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 15. April 2007

Stefan Kosiewski: Swieta, swieta i po swietych

Von direktion, 23:50

Pan,  Bóg Izraela miał Syna Swego Jedynego i tak zechciał, ażeby ten Syn stał się Człowiekiem, którego żydzi uznali za bluźniercę i oddali osądowi, a kiedy  umarł i zmartwychwstał, to po dwóch tysiącach lat przemówił do Heleny Kowalskiej w Polsce:  Słuchaj, córko moja...  
 
Spowiednik jej i opiekun duchowy wspominał Kowalską tak:
 
Często nie potrafiła sama odróżnić działania swej wyobraźni od działania nadprzyrodzonego, szczególnie gdy chodziło o wspomnienia z przeszłości. Gdy jednak zwróciłem jej na to uwagę i kazałem podkreślić w dzienniczku tylko to, o czym może przysiąc, że na pewno nie jest wytworem jej wyobraźni - sporo ze swoich dawnych wspomnień opuściła (...)
 
W roku 1934 w lecie przez kilka tygodni byłem nieobecny, a S. Faustyna nie zwierzała się innym spowiednikom ze swoich przeżyć. Po powrocie dowiedziałem się, że ona spaliła swój dzienniczek w następujących okolicznościach. Ponoć zjawił się jej Anioł
i kazał wrzucić go do pieca mówiąc: Głupstwo piszesz i narażasz tylko siebie i innych na wielkie przykrości. Cóż ty masz z tego miłosierdzia? Poco czas tracisz na pisanie jakiś urojeń?! Spal to wszystko, a będziesz spokojniejsza i szczęśliwsza!”
 
Siostra Faustyna (takie imię przyjęła w zakonie Helena Kowalska) posłuchała tym razem Anioła, spaliła zapiski i była istotnie spokojniejsza i szczęśliwsza dopóki nie pojawił się znowu ks. Sopoćko, który nakazał jej przypomnieć sobie spalone głuptwa, gdyż Anioł, który się jej objawił, to był według księdza rzekomy Anioł, zaś idea Miłosierdzia Bożego, o której ks. Sopoćko początkowo nic a nic nie wiedział, to była - jak się już dowiedział - zupełnie realna rzecz obecna m.in. w komentarzach św. Augustyna do Psalmów, które wychwalają wielkość Pana, Boga Izraela.      
 
Kiedy siostra Faustyna znalazła się potem w szpitalu i znowu pojawił się Anioł, żeby udzielić jej komunii, ksiądz Sopoćko w pełni władz umysłowych zauważył: Wówczas już nie miałem najmniejszej wątpliwości, że to, co się znajduje w jej dzienniczku o Komunii św. udzielanej w szpitalu przez Anioła, odpowiada rzeczywistości.
 
Tymczasem Pan Jezus przynaglał siostrę Faustynę do wystąpienia ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i do założenia własnego zgromadzenia, ale ks. Sopoćko, który angelologiem nie był, zwątpił znowu w realność polecenia otrzymanego przez Faustynę od samego Pana Jezusa i  zadecydował inaczej: Uważałem to przynaglenie za pokusę i nie radziłem traktować tego poważnie.
 
Anioł, który jak dobry duch z Mejszagoły zgodnie z najlepszymi zasadami talmudycznej retoryki zapytywał po ludzku świętą Faustynę:   Cóż ty masz z tego miłosierdzia? Poco czas tracisz na pisanie jakiś urojeń? nie był rzekomym Aniołem, jak pospiesznie osądził błądzący w ocenach ks. Sopoćko. Pełne żydowskiej, ludowej mądrości pytania rozpostarły się bowiem nad prawdą objawień świętej Faustyny jak szczerozłote skrzydła Cherubów w domu, który Salomon zbudował dla imienia Pana, Boga Izraela, który powiedział ojcu jego Dawidowi: Dobrze postąpiłeś, że powziąłeś zamiar zbudowania domu dla imienia mego. 2KK 6,7-11
 
I wzniósł przed tym domem dwie kolumny: Jakim i Boaz, ażeby były na świadków upadku Izraela za czterdzieści lat, pod rządami syna jego Roboama, który nie będzie chciał ulżyć jarzma nałożonego przez Salomona na lud Izraela, a z domu wzniesionego z kamieni dla imienia Pana, Boga Izraela przez wszystkich mężczyzn obcoplemieńców, których Salomon policzył sto pięćdziesiąt trzy tysiące sześciuset zamieszkałych w ziemi Izraela  według spisu jego ojca Dawida, zostanie mur, pod którym stanie kiedyś Pontifex Maximus Jan Paweł II z kartką pobożnych życzeń miłosiernego katolika.
 
W kazaniu wygłoszonym w Łagiewnikach w niedzielę Miłosierdzia Bożego 2007 roku biskup Krakowa Stanisław kardynał Dziwisz wezwał do przebaczenia wszystkim winowajcom  i okazał się przy tym tak samo omylny w sprawach wiary jak prosty ksiądz Sopoćko. Albowiem Polacy i Katolicy w Modlitwie Pańskiej, której nauczył nas Pan Jezus, błagają Boga: Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
 
Naszym winowajcom, to znaczy tym konkretnym ludziom, którzy zawinili nam osobiście. Pan Jezus nie nauczył nas modlitwy, w której mielibyśmy odpuszczać generalnie winy wszystkich winowajców. W Modlitwie Pańskiej nie odpuszczamy żydokomunistycznym winowajcom z Katynia, Miednoje i Ostaszkowa. Nie odpuszczamy zbrodniarzom z   Kambodży, Syberii, Libanu, Iraku, Afganistanu. Zbrodni i win dokonywanych także i dzisiaj w różnych miejscach świata, na ludziach różnej narodowości, a nawet przy użyciu wojsk polskich i Polaków, Polacy i Katolicy nie mają prawa nikomu odpuszczać. Nie dał nam takiego prawa ani Pan Bóg Wszczechmogący, ani żadne prawomocne zgromadzenie ludzkie.
 
Miłosiedzie Boże skłania natomiast do wyrozumiałości w ocenie błędów zawartych w przemówieniu kapłana, który mija się z prawdą objawień, czy sensem spraw zbyt jawnych dla współczesnych, by można z nich chcieć uczynić misterium.
 
Złoczyńców żydokomunistycznych działających w Polsce i poza Polską na szkodę Narodu Polskiego i Kościoła Katolickiego należy ścigać z całą mocą prawa i przy użyciu każdego instrumentarium, przy czym wyłącznie rzeczą osób pokrzywdzonych jest krzywdy im wyrządzone wybaczać. Spowiednik ma moc przychodzenia z ulgą osobom skruszonym, którym ogrom popełnionych zbrodni nie pozwala na spokój sumienia. Kapłan zaś powinien przypominać o Miłosierdziu Bożym, ale chyba raczej po to, ażeby ofiary zbrodni i przestępstw nie chciały się mścić w nieludzki sposób na żydokomunistycznych złoczyńcach.
 
Miłosierdzie Boże to nie jest abolicja, którą kapłan sprzyjający władzy ogłaszać może na szkodę społeczeństwa.  
 Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom - modlą się dzisiaj Polacy w Ojczyźnie oraz  na emigracji politycznej i ekonomicznej w Niemczech i w Irlandii, dla których żydokomunistyczna korporacja mafijna w Polsce zamknęła dostęp do polityki i współdecydowania o losach swoich i swojej własnej Ojczyzny. Tak jak zamknięte dla Polaków w Polsce są żydokomunistyczne, rodzinne i mafijne korporacje: adwokackie, sędziowskie, prokuratorskie, notarialne, policyjne, komornicze, finansowe, biznesowe, aktorskie, telewizyjne, dziennikarskie i jakie jeszcze by tylko nie pomyślał.  Tak samo jest w Czechach i na Słowacji, w Bułgarii, Rumunii, w Niemczech i wszędzie, gdzie tylko grabieżcze plemię szatana postanowiło zabrać, by zapanować.
 
A całą ludność pozostałą z Chetytów, Amorytów, Peryzzytów, Chiwitów, Jebusytów, która nie pochodzi z Izraela stanowiąc potomstwo pozostałe w kraju po tych, których Izraelici nie wytępili, Salomon zaciągnął do robót przymusowych po dziś dzień. 2KK 8,7
 
Tymczasem szef izraelskiego oddziału Centrum im. Szymona Wiesenthala Efraim Zuroff oświadcza: Gdybym się dowiedział, że Żydzi mordowali niewinnych ludzi, czułbym się nieswojo. A mówi to po opublikowaniu dorocznego raportu, w którym to samo centrum zarzuca bezpodstawnie Polakom udział w rzekomych setkach zbrodni podczas II wojny światowej.
 
Efraim Zuroff nie czuje się nieswojo, bo nie słyszał nic o zbrodniach żydokomuny na ogromnych obszarach Związku Sowieckiego, o zamordowaniu głodem 10 milionów Ukraińców, o wywiezieniu na Sybir 1,5 miliona Polaków po 17 września 1939 roku, o wymordowanej na Nieludzkiej Ziemi inteligencji polskiej, o Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie. Czy gdyby Efraim Zuroff dowiedział się chociaż trochę o zbroniach żydokomunisty Berii i sieci jego bandyckiej organizacji na obszarze państw oddanych po 1945 roku przez przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone we władanie Syndykatowi Zbrodni, to czy poczułby się on nieswojo i zostałby odwołany ze stanowiska w Centrum im. Szymona Wiesanthala jak odwołany został  inny żyd, który jeszcze niedawno chciał upokorzyć Polskę, gdyby nie spełniła jego wielomiliardowych zachcianek finansowych? 
 
Kosztem pozostawania Europy Srodkowej i Wschodniej pod żydokomunistyczną okupacją rozwijała się gospodarka Europy Zachodniej i rosła potęga Stanów Zjednoczonych. "Ogłoszenie o sprzedaży domu, w którym nie chcę już mieszkać" napisał Bohumil Hrabal, doktor praw zmuszony po wojnie w socjalistycznej Czechosłowacji do pracy jako zwykły robotnik stalowni w Kladnie.  Po 25 latach pobytu na emigracji poeta polski, Adam Lizakowski stwierdza: Ameryka to nie tylko miłość do dolara, ale także  poniewierka, upodlenie, wyrzeczenie  samego siebie, zdrada samego siebie, dla wielu nawet zgoda na  dobrowolne niewolnictwo poprzez ciężką pracę, za niskie stawki, nieraz wręcz głodowe, bez weekendów, wakacji, odpoczynku,  itd.  Dlatego dużo piszę o Ameryce. Mniej o swoim pobycie poza Krajem piszą robotnicy, którzy zostali zmuszeni po stanie wojennym do opuszczenia Polski, tacy jak  Stanisław Aloszko  czy Kazimierz Biskupek.  
 
Po wchłonięciu przez kapitał tego, co było do wchłonięcia w zamian za nakarmienie kilkuprocentowej populacji beneficjentów kosztem ograbionych z własności Narodów Europejskich, zdaje się kończyć okres pierwotnej akumulacji kapitału, czyli prymitywnego, drapieżnego złodziejstwa, a coraz częściej zaczyna dochodzić do głosu bardziej jednak wyrafinowana czy wykwintna dintojra, czyli ugoda rabinacka.  W efekcie takich działań dla przykładu 90 przestępców z Antypolskiego Związku Piłki Nożnej osadzonych zostało w areszcie, a mediacja Prezydenta RP spowodowała, że prezesem tej przestępczej na wskroś organizacji nadal jest w najlepsze Michał Listkiewicz.  Zaś, żeby kibucującym miłośnikom tych rozrywek ligowych na ziemiach polskich się nie nudziło, spierają się żydokomunistyczne partie co rusz w Polsce o godność płodu, którego Matka Polka nie jest w stanie wyżywić, bo żaden Dureń uprawniony w Polsce do zgłoszenia inicjatywy ustawodawczej nie wniósł jeszcze do Sejmu projektu Ustawy o ustanowieniu pensji umożliwiającej godną egzystencję Polaka w Polsce.  
 
Angelologia to nauka o Aniołach. W nauce ważne jest stawianie pytań, np.: Czy ksiądz Sopoćko musiał wiedzieć,  z jakim zadaniem jaki Anioł został przez Pana Boga zesłany na Ziemię? Czy każdy ksiądz musi być zaraz o wszystkim poinformowany? Czy każdy biskup i każdy kardynał musi mieć pojęcie, skąd biedna wdowa ma wziąć swój wdowi grosz tak ważny w Ewangelii? Czy każdy żyd musi też zaraz wiedzieć, czy w Polsce rządzi się po Magdalence tzw. układ okrągłego stołu, czyli Korporacja Gieremka, jak to określił prezydent, czy też zwyczajna żydokomunistyczna hołota, jak przyznał jego Pan Brat?  
Jednak każdy żyd z tzw. Wielkiego Swiata, który chciałby upokarzać władzę w Polsce musi chyba zapytać, do kogo należy ta władza? Bo po co to komu się sprzeczać we własnym sosie wyższych sfer zastrzerzonych dla Aniołów, gdzie króluje przecież swoim Swoiste Miłosierdzie?
  
Stefan Kosiewski

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 03. April 2007

Stefan Kosiewski: Bezwarunkowa Pensja Powszechna dla Polaka - zasadniczy dochód w Unii Europejskiej!

Von direktion, 03:02

Pod rozwagę, wielkopostnie

 wysłuchaj

Wiara w Jezusa zmartwychwstałego pozwala wierzyć w odzyskanie własności i wolności Narodu Polskiego.

Własność narodową Polaków, rozłożoną do 1939 roku między różne grupy społeczne, na mocy diabelskiego paktu narodowego socjalizmu z żydokomunizmem zaczęto wydzierać z polskich rąk.  Zniewoleni i ograbieni Polacy mieli być tylko siłą roboczą w obozach pracy III Rzeszy i w syberyjskich gułagach. Diabeł miał krótko dwa oblicza: po 1945 roku żydokomuna kradła już jawnie polską ziemię, prywatne zakłady przemysłowe, toczyła wojnę o handel z Polakami.
 
Sierpień 1980 roku przyniósł Polsce marzenie o wolności i samorządności. Złoczyńcy żydokomunistyczni nie zamierzali jednak oddać Polakom władzy, ani pozbyć się swoich materialnych zdobyczy. Plemię żmijowe szatana odegrało przed światem groteskę narodowego pojednania w Polsce. Najpierw Służba Bezpieczeństwa wykreowała w okresie Solidarności tzw. radykałów, których następnie internowano po to, żeby element polski etnicznie wypędzić z kraju, lub zepchnąć w polityczny niebyt, a ze swoimi rewizjonistami i pseudokatolikami spotkać się w Magdalence, by odegrać farsę porozumienia okrągłego stołu.
Pod płaszczykiem pluralizacji, wielości partii politycznych i poglądów, dokonano grabieżczej prywatyzacji majątku Narodu Polskiego. Pod płaszczem globalizacji ulokował się w Polsce kapitał międzynarodowy, handel i przemysł. Wspólnicy światowi miejscowych złoczyńców.
 
Sojusz Wojskowy, wspólne agresje i plany militarne utwierdzają wzbogaconych tak oto złoczyńców w przekonaniu, że do utrzymania pozycji panów nad Polakami wystarczy już tylko powtarzać stare zaklęcie złodziejskie: zabrane będzie temu, który nie ma, a Mamon dołoży temu, który nakradł i ma.
 
Ne tylko dla rodziny Gierka, Jaruzelskiego, Kiszczaka i Urbana stworzony został system grabieży dokonanej w biały dzień na Narodzie Polskim. Hołota żydokomunistyczna to dzisiaj kilka milionów ludzi, które żyją na koszt zniewolonego Narodu Polskiego.  A Naród ten to ponad 30 milionów ludzi, którzy nie mają nic: żadnych mieszkań, żadnych domów na własność, żadnych akcji. 30 milionów Polaków, dla których ani żydokomuna ani Unia Europejska nie ma i nie będzie miała pracy, a sojusze wojskowe nie są w stanie wysłać ich wszystkich na wszystkie nawet fronty świata.
 
Tak samo jest w Czechach i na Słowacji, w Bułgarii, Rumunii, w Niemczech i wszędzie, gdzie tylko grabieżcze plemię szatana postanowiło zabrać, by zapanować.
 
Bóg chciał i zmartwychwstał. Naród też powstanie.  Ten, który zabrał cudze nie jest właścicielem. Na własność posiadł tylko strach przed odebraniem zakumulowanego kapitału.
 
Tymczasem przedstawia się po dobroci
Plan odzyskania zagrabionego majątku Narodu Polskiego:
 
1. należy odebrać tym, co zagrabili i mają - nałożyć wysokie podatki na tych, którzy mają;
2. odzyskany majątek należy rozdać tym, którzy nie mają nic, bo ich ograbiono
- należy wprowadzić Pensję dla Polaka.
 
Nie jakiś zasiłek czymkolwiek uwarunkowany, ale niezbywalną, gwarantowaną przez państwo pensję umożliwiającą ludzką egzystencję w Polsce.
Nie można więc poprzestać na wpisywaniu do Konstytucji RP artykułu chroniącego życie każdego człowieka, gdyż państwo, które stoi na straży ochrony zagrabionej własności, musi zadbać też o to, żeby wywłaszczeni i ograbieni mieli za co godnie żyć.
 
Postulat pensji dla każdego obywatela w Unii Europejskiej nie jest rewolucyjny, nie zapowiada zmiany stosunków własności, dlatego krąży już po Europie i  czas najwyższy na Polskę. Pora na hasło:
Wolność zamiast pełnego zatrudnienia.
 
Stefan Kosiewski
                
                                               
 

 

http://galeriapies.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?286140

Text der Petition

Reformvorschläge in der Sozialversicherung - Bedingungsloses Grundeinkommen vom 10.12.2008

Begründung

Unser Finanz- und Steuersystem ist sehr unübersichtlich geworden. Auch die Arbeitslosenquote scheint eine feste Größe geworden sein. Um nun allen Bürgern ein würdevolles Leben zu gewährleisten, erscheint mir die Einführung eines bedingungslosen Grundeinkommens als guter Lösungsweg. Ca. 1500€ für jeden Erwachsenen und 1000€ für jedes Kind.
Alle bestehenden Transferleistungen, Subventionen und Steuern einstellen und als einzige(!) Steuer eine hohe Konsumsteuer einführen. Eine deutliche Vereinfachung unseres komplizierten Finanzsystems erscheint mir zwingend erforderlich. Auch ginge mit dieser Veränderung ein deutlicher Bürokratieabbau, und damit eine Verwaltungskostenreduzierung, einher.

Liste neuester Diskussionsbeiträge

Hier finden Sie eine Liste der neuesten Diskussionsbeiträge in verkürzter Form. Durch Anklicken des Beitrags, wird in die Forenansicht gewechselt und Sie können sich den Beitrag vollständig anschauen und ggf. mitdiskutieren!

Diskutieren Sie mit!

Stefan Kosiewski: O bezwarunkową Pensję Powszechną dla Polaka - zasadniczy dochód w Unii Europejskiej! 

Od Frankfurt
wtorek, 22 stycznia 2008

http://job.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?351235

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 20. März 2007

o odwolanie Leszka Czajkowskiego ze stanowiska Naczelnika Wydzialu II Urzedu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych

Von direktion, 12:21


niedziela, 18 marca 2007
ujawniam nazwisko pracownika Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach: Zbigniew STUPAK

Zeznając na rozprawie sądowej 16 marca 1978 r. w Sądzie Rejonowym w Sosnowcu zapytany o swój status zawodowy Zbigniew Stupak odpowiedział:

- Mój status jest trochę dziwny, bo jestem jednocześnie studentem i pracownikiem Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Katowicach

http://kurpie.blox.pl/2007/02/w-imieniu-Polskiej-Rzeczypospolitej-Ludowej-16.html

Stefan Kosiewski - Frankfurt nad Menem, 18 marca 2007 r.

Oświadczenie

Nie szukałem i nie szukam zemsty, jestem katolikiem.

Naczelnik Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Leszek Czajkowski pismem z 5 marca 2007 r. odmówił uznania mnie za osobę represjonowaną i przyznania mi uprawnień kombatanckich. 

Leszek  Czajkowski dopuścił się rzeczy niedopuszczalnych w państwie prawa, dlatego niniejszym wnioskuje się o odwołanie L.  Czajkowskiego ze stanowiska Naczelnika Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Uzasadnienie:

we wniosku z 10.01.2007, wysłanym 17.01.07 listem poleconym nr 7111 w Tomaszowie Mazowieckim napisałem wyraźnie, że w 1977 r. zostałem wyrzucony ze studiów na Uniwersytecie Sląskim za niezależną działalność opozycyjną w środowisku studenckim. W marcu zaś 1978 r. zostałem skazany przez Sąd Rejonowy w Sosnowcu w wyniku represji ze strony Służby Bezpieczeństwa.

1. L. Czajkowski nie odpowiedział na wniosek w terminie przewidzianym przez Kodeks Postępowania Administracyjnego. Nie poinformował zainteresowanej strony o zarejestrowaniu wniosku, nie podał numeru sprawy, nie poprosił o ewentualne uzupełnienie wniosku. Nie zgłosił żadnych zastrzeżeń w terminie przewidzianym przez KPA.

Dopiero po zapytaniu wysłanym przeze mnie przez internet w Thursday, February 22, 2007 9:16 AM do Pana Janusza Krupskiego, Kierownika Urzędu ds. Kombatanów i Osób Represjonowanych, opublikowanym w internecie i rozesłanym w Magazynie Europejskim  do ponad 12 000 czytelników,

L. Czajkowski odpowiedział pismem z 6.3.2007 r, w którym dostarczył szeregu dowodów złej woli, niekompetencji i braku przymiotów umysłu pozwalających na zajmowanie tak odpowiedzialnego stanowiska jak Naczelnik Wydziału w Urzędzie ds. osób represjonowanych przez żydokomunistyczny aparat terroru w czasach narzuconej urzędowo pogardy do Polaka, Człowieka i Obywatela w PRL.

2. Leszek Czajkowski pomówił pana Stefana Kosiewskiego o składanie wniosku " z tytułu prowadzenia działalności opozycyjnej w środowisku studenckim w latach 1977 - 1980" i w odpowiedzi na sformułowane przez samego siebie na piśmie pomówienie stwierdził, że "okoliczność ta nie stanowi represji".

Tymczasem we wniosku z 10.1.2007 r. mowa była wyraźnie i jednoznacznie o tym, że za działalność opozycyjną w latach siedemdziesiątych pan Stefan Kosiewski wielokrotnie karany był przez Kolegia do spraw Wykroczeń i skazany został w 1978 r. wyrokiem Sądu Rejonowego.   Na wniosku wskazane zostały strony internetowe, gdzie wcześniej opublikowane zostały dokumenty potwierdzające te przykre fakty w taki sam sposób jak na stronie internetowej Urzędu ds. osób represjonowanych zawieszane zostały wzory wniosków.

grzywna 21.12.1977

kliknij w dokument, żeby powiększyć

http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37280

Leszek Czajkowski nie zadał sobie trudu, żeby kliknąć w dokument i skopiować go do akt sprawy.

3. Leszek Czajkowski postawił zarzut braku "rekomendacji stowarzyszenia właściwego  dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji". Zła wola i brak odpowiednich przymiotów umysłu nie pozwoliły Czajkowskiemu dostrzec, że oryginał wniosku opatrzony został pieczęcią stowarzyszenia Polnischer Schulverein "Oświata" in Frankfurt am Main e.V. oraz własnoręcznym podpisem pani Barbary Jędrzejczak upoważnionej statutowo do występowania na zewnątrz w imieniu stowarzyszenia, które jest polskim stowarzyszeniem wśród ponad milionowej rzeszy Polaków w okręgu konsularnym Konsulatu Generalnego RP w Kolonii.

Wyjaśnia się, że pośród Polonii w Niemczech nie ma żadnych ZBOWiD-ów, które miałyby zrzeszać kombatantów z UB, SB , ZOMO i ROMO oraz jednoczyć  ich z emigrantami politycznymi z Solidarności. Polskie Stowarzyszenie Szkolne "Oświata" działające od 15 lat we Frankfurcie nad Menem jest prawdopodobnie pierwszą polonijną organizacją w Niemczech, która jako właściwa dla miejsca przebywania wnioskodawcy i rodzaju represji udzieliła urzędowego (data, miejsce, podpis upoważnionej osoby i pieczęć na wniosku) potwierdzenia rekomendacji.

Pan Stefan Kosiewski był represjonowany, co jest rzeczą nie tylko w Czeladzi, Sosnowcu i w Katowicach (gdzie żył, studiował, działał, tworzył i pracował) powszechnie znaną i wielokrotnie publicznie dokumentowaną, posiada status pokrzywdzonego w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. zaświadzony przez Instytut Pamięci Narodowej 29.05.2003 r.

4. Leszek Czajkowski poucza niewłaściwie i niestosownie w piśmie z 6.03.2007,  przysłanym do Niemiec listem poleconym za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, "że strona niezadowolona z decyzji może się zwrócić do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy w terminie 14 dni od dnia jej doręczenia". 

Leszek Czajkowski nie rozumie najwyraźniej tego, że Obywatel w Polsce i w każdym innym państwie Unii Europejskiej zawsze może się zwrócić do każdego urzędu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie jego sprawy.

Taka jest logika demokracji, a katolickie wychowanie zadeklarowane na początku niniejszego Oświadczenia nakazało wystąpienie  - w interesie publicznym - o odwołanie Leszka Czajkowskiego z powierzonego mu wcześniej stanowiska. 

-  Chcemy budować IV RP, chcemy wyeliminować z naszego życia te mechanizmy, które de facto, nie dzięki przepisom, ale w praktyce w sposób niedobry, szkodliwy, patologiczny regulują nasze życie publiczne, gospodarcze, społeczne, godząc w polską demokrację, godząc w praworządność i interesy milionów Polaków. Godząc w polskie perspektywy, polską przeszłość - oświadczył dzisiaj w Warszawie 18 marca 2007 r.  premier Jarosław Kaczyński podczas Konwencji programowej PiS-u

Do złych mechanizmów w życiu narodów należy m.in. obsadzanie niewłaściwych ludzi na odpowiedzialnych stanowiskach.  Wnioskuję jak na wstępie

- o odwołanie Leszka  Czajkowskiego ze stanowiska Naczelnika Wydziału II Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 18.03.2007

Polnisches Kulturzentrum e.V., Vorsitzender/ Prezes Polskiego Ośrodka Kultury    

http://sowa.salon24.pl/8628,index.html

ks. R. Mroziuk, S. Kosiewski, Konsul A. Kaczorowski

ks. R. Mroziuk, S. Kosiewski, Konsul A. Kaczorowski

http://www.bloglines.com/blog/sowa?id=42

http://www.youtube.com/watch?v=_LHAfZ6MzDg

Kategorie: Wszystkie | IPN Oddział w Katowicach | Katowice,19.5.2005: POMNIKI | IPN Kieresa | IPN Warszawa | KOR | Michnik, Honor i Ojczyzna | Pokrzywdzeni | Stefan Kosiewski - Prezes IPN Pan dr hab. Janusz Kurtyka | Tomasz Olko - Siedlce | UB-ecka mafia, komuna, krętacze, ciemne typy / nach 2001 - Verfolgung | Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych | Wojciech JARUZELSKI | antypolskie UB w sutannach Kościoła Rzymsko-Katolickiego | silva rerum | ze zbiorów własnych

http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?326531

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.