Samstag, 03. Juni 2006

3 czerwca ma dojsc do polaczenie Stronnictwa Narodowego, Polskiej Wspolnoty Narodowej oraz Polskiej Partii Narodowej

Von direktion, 00:42

ze Poreba zrobil lewicowy ruch narodowy?

    Nie zrobił lewicowego ruchu narodowego, bo nic nie zrobił. Problem w tym, że uważa się za narodowca - socjalistę i chlubi się, że był w PZPR, jeszcze teraz.
    Natomiast faktycznie u niego to nie marksistowski socjalizm, sam jest katolikiem i to bardzo ortodoksyjnym. Jego "socjalizm" to po prostu "solidaryzm społeczny" ze Spełecznej Nauki Kościoła, tylko, że on to niesłusznie nazywa socjalizmem. Podobnego charakteru jest "socjalizm" i lewicowość Andrzeja Leppera. Co do mnie to rozumiem co oni rozumieją, ale nie zgadzam się z takim stawianiem sprawy.
    W sobotę 3 czerwca w mieszkaniu Bolesława Tejkowskiego z inicjatywy Bohdana Poręby ma dojść do połączenie Stronnictwa Narodowego, Polskiej Wspólnoty Narodowej oraz Polskiej Partii Narodowej (Boska) w jedną organizację narodową. Ja osobiście jako przewodniczący Rady Naczelnej Stronnictwa Narodowego jestem przeciwny połączeniu tych organizacji, chociaż jestem za współpracą na zasadach autonomii, zachowania tożsamości każdego z tych podmiotów.
    Z szacunkiem,
                Andrzej.Marszalkowski@wp.pl

 

  

 

Temat:
060601 1736 odpowiedź - w sobotę może zaprotestuję
Data:
1 czerwca 2006 17:36

Do:
"Opozycja Pozaparlamentarna" supozycja@o2.pl

Od:
"FA123"

sobota, 03 czerwca 2006, reakcja
http://pkn.blox.pl/2006/06/3-czerwca-ma-dojsc-do-polaczenie-Stronnictwa.html
http://pkn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?206004

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 01. Juni 2006

pora na rybki, abo: godzina PONSowej rozy, czyli o interesach i polityce, prosto z mostu

Von direktion, 12:44

 

                                                                                                rys. Arkadiusz Gacparski

 Stefan Kosiewski

  O tym, co jest dla Polski planowane,  ostrzegałem w KatolickimTygodniku Społecznym "Ład",  m.in. nr. 27(405) z 5.9.1992 r.    http://lad.blox.pl/2006/06/nr-27405-z-591992.html

Natomiast trzy lata później,  w 1995 r. powstał  dwunasty park narodowy w Niemczech:  Der Nationalpark Unteres Odertal jako część polsko-niemieckiego projektu mającego na celu ochronę przyrody. 

   Zaś  chodziło o to krótko mówiąc , żeby po Odrze w okolicach Szczecina nie mogły się poruszać statki klasy europejskiej (1350 ton, 80 metrów długości i 4,5 m szerokości, o zanurzeniu 2,5 m), bo jeśli w Niemczech są inne drogi wodne, a były plany ich rozbudowy, to trzeba było tylko polsko-niemieckie pogranicze zapuścić, żeby zarosło i zdziczało, a spławna rzeka żeby się zamuliła i przestała istnieć jako konkurencja dla planów, o których głośno naówczas mówiło się w Niemczech, że do Pragi w Czechach dopływać będą, po pogłębieniu Łaby, statki o zanurzeniu 2,5 metra, czyli takie jakie trzeba, żeby dopływały.

   Polski interes narodowy nie leżał i nie leży w działaniu na cudzą korzyść.  Tymczasem wszystkie rządy w Polsce od 1944 roku, a nie tylko od 1989, działają na rzecz cudzych interesów.  Mocni i bezwzględni upokarzają na tym świecie i czynią sobie powolnymi słabszych ludzi; kto dzisiaj pamięta o tym, w jaki to sposób  i po co Związek Sowiecki dokonywał na Polsce korekty powojennych granic?  A sens "polityki pojednania" realizowanej przy udziale polskich terenów  włączonych do niemieckiego Parku Narodowego w Bad Muskau?

   Realizuje się projekty i robi interesy (nie tylko narodowe)  tam, gdzie są pieniądze i ludzie, którzy pragną tych pieniędzy. W Niemczech np. wydano od 1996 roku 1,8 mln EURO  na projekt ekologiczny zasiedlania jesiotra w rzekach wpadających do Bałtyku i Morza Północnego . Do ubiegłego roku nie było  w tych rzekach ani jednego jesiotra. 25 kwietnia 2005 r. przyleciało z Kanady na lotnisko do Frankfurtu nad Menem 20 (słownie: dwadzieścia) dojrzałych sztuk. Do końca 2008 roku planuje  się jeszcze wydać 800 tys. EURO na popieranie wodnych drapieżników,  w rejonie Dolnej Odry. 

   Po stronie niemieckiej niepotrzebnie  puszczają ostatnio nerwy i zgłaszane są obawy, ujawniane irytacje: nowy polski minister nie jest znowu aż taki młody, żeby nie kumał w czym rzecz: dobrze jest,  jak ryba bierze.  I jak jeszcze przy tym jest.

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 1 czerwca 2006                                                                                                    

czwartek, 01 czerwca 2006  Unsinn  nonsens   http://unsinn.blox.pl
  
czwartek, 01 czerwca 2006
Katolicki Tygodnik Spłeczny "ŁAD" nr. 27(405) z 5.9.1992

 

 
Plan Stolpego
 
Nowy rozkład jazdy pociągów, który obowiązuje od 1 czerwca do 26 września, przynosi interesujące rozszerzenie połączeń pasażerskich między Polską a Niemcami: para pociągów pospiesznych w każdy piątek i sobotę przejeżdżać będzie przez Kostrzyń na trasie z berlina-Lichtenbergu do Gorzowa. Także kursujące dotychczas rano i wieczorem - na trasie z Forst do Tuplic przez Zasieki - pociągi służbowe zostaną włączone do komunikacji publicznej.
 
Współprca w regionach nadgranicznych, poza rozwojem komunikacji i łączności, budową drug i autostrad, poprawieniem spławności rzek i kanałów, połączonym z troską o czystość ich wód (a wieęc i budową nowoczesnych oczyszczalni) obejmować musi także wymianę naukową i techniczną, dziedzinę kultury, handel, przemysł itd. Liczba zadań warunkowana jest zawsze istniejącymi aktualnie możliwościami. Dlatego też plany w zakresie współpracy regionalnej nie mogą przypominać precyzją rozkładu jazdy pociągów. Nie mają też nigdy jednego, lecz zawsze dużo więcej autorów. Toteż wydaje się, że nie tyle powinny być łączone z nazwiskiem jakiegoś polityka, co raczej z szansami mieskańców tych regionów.
 
Plan Manfreda Stople, prezydenta konsystorza ewangelickiego Kościoła Berlina-Brandenburgii, a obecnie premiera Brandenburgii, zrodził się w 1959 roku z założenia, że państwo SED można przechytrzyć jego własnymi metodami, od 1959 do jesieni 1989, a więc w ciągu 30 lat, Manfred Stolpe spotykał się z oficerami Stasi w konspiracyjnych lokalach - jak sam obliczył - ponad tysiąc razy. Celem tych spotkań - zdaniem ewangelickiego jurysty, a od czerwca 1990 roku socjaldemokratycznego polityka - miało być doprowadzenie do zmian w ateistycznym systemie państwowym, w kierunku humanizmu i tolerancji. Zmiany komunistycznego systemu na inny, lepszy, bardziej odpowiadający wyobrażeniu królestwa sprawiedliwości, miłości i wolności - Manfred Stolpe w swoim planie nie przewidział. Praktyczny rozum, w jego osobie, wziął górę nad refleksją teologa: totalitarne rozumienie polityki doprowadziło do absolutyzacji wartości siły, wolność została unicestwiona, z ateistycznym systemem chrześcijanin mógł tylko pragnąć jakoś się urządzić.
 
Manfred Stolpe podjął się realizacji swego planu - zgodnie z tym, co wyznał na łamach tygonika "Der Spiegel" - w porozumieniu z dziewiącioma innymi ludźmi Kościoła ewangelickiego: teologami, jurystami i osobami świeckimi. Ludzie tacy jak on "przygotowali i zamortyzowali" wyjście innych ludzi na ulicę - wyjawił w styczniu 1002 roku Stolpe, myśląc o tzw. pokojoej rewolucji w NRD z jesieni 1989. Nazwisk dziewięciu innych spiskowców, czynnych aktywnie przy realizacji planu Stolpego, "przechytrzających" wspólnie z nim Stasi i aparat pażstwowy byłej NRD, premier Brandenburgii nie chce ujawnić bez zgody samych zainteresowanych. Kontakty ze Stasi przyniosły nauczkę: konspiracja obowiązuje, jeśli chce się działać w czyimś imieniu, nie prosząc go wcześniej o zgodę.
 
Tymczasem mówi się już nie o pojedynczych przypadkach, lecz o liczbie dwóch czy nawet trzech tysięcy współpracowników Stasi wśród ludzi Kościoła ewangelickiego w byłej NRD. Ujawniane - głównie przez dziennikarzy - nazwiska, akta i twarze zakłopotanych pastorów są, poza wszystkicm, egzemplifikacją, dowodem tego, żeże szaf Stasi Erich Mielke umiał znaleźć - w warunkach NRD - praktyczną odpowiedź na pytanie Stalina o liczbę dywizji, którymi dysponuje papież. Mowa o Kościele ewangelickim, katolicy bowiem w byłej NRD stanowili nieliczną mniejszość. Toteż dlatego biskup Drezna-Miścni Joachim Reinelt poinfprmowany został przez miejscowy oddział urzędu Gaucka, zarządzającego aktami Stasi, zaledwie o 11 agentach enerdowskiej ubecji, odkrytych wśród jego współpracowników przy przeglądaniu teczek z aktami. Biskup Reinelt wystąpił z wnioskiem o dokładne informacje  i zapewne je dostanie. Tak samo jak każdy inny pracodawca stosujący się do obowiązującej od 1 stycznia br. ustawy regulującej sposób postępowania ze spuścizną Stasi. Decyzję, co zrobić z otrzymanym fantem będzie musiał podjąć każdy sam, zdany nie tylko na łaskę Bożą.
 
O wiele łatwiej miał na przykład rektor jednego ze wschodnioniemieckich uniwersytetów (kanclerz - jak to się tutaj mówi), który poinformowany o osiemnastu agentach Stasi wśród pracowników uniwersytetu - wysłał pocztą do każdego z nich zawiadomienie o istnieniu podejrzenia, połączone z ostrzeżeniem, że po sprawdzeniu posiadanej informacji kanclerz będzie zmuszony odpowiednio zareagować. zanim Jego Magnificencji wytłumaczono, że jego postępowanie niezgodne jest z obowiązującą umową zbiorową o pracę, piętnastu adresatów litu postanowiło nie czekać na sprawdzenie podejrzeń.
 
Nauczone rzetelności w służbie tajne dywizje Ericha Mielkego, autorzy raportów spod ambony i z plebanii, sparwozdań z odprawionych mszy i spotkań (na przykład pacyfistycznych grup młodzieży), mieli uzasadnione prawo oczekiwać od prowadzących ich oficerów również rzetelności.
 
Skoro współpraca ze Stasi opierać miała się z ich strony na przeświadczeniu o wszechmocy Firmy, to zupełnie naturalne, że byli agenci spodziewali się, że ich akta zostały zniszczone i że pozostaną zakonspirowani.
 
Stało się jednak inaczej, niż mogli oczekiwać, i dziś nie wiadomo jeszcze, czemu należy to przypisać: brakowi czasu potrzebnego do zniszczenia teczek z aktami zalegającymi ciągnące się kilometzrami półki w archiwach, a więc tak zwanymi - trudnościami technicznymi? A może "niefrasobliwość" oficerów wynikała z planów operacyjnych państwa SED w stosunku do obu Kościołów?
 
Jest pora siania i pora zbierania plonów. I, jak wiadomo, nie ten zbiera, kto sieje. Jak w stosunku do tychże mądrości objawionych ma się plan Stolpego? Dla wielu Niemców pozostaje to wciąż zagadką.
 
P.S.
Zupełnie niesłusznie pojęciem "planu Stolpego" określany jest w Polsce pomysł stworzenia na odcinku dolnej Odry, między Cedynią a Szczecinem, parku krajobrazowo-turystycznego, z licznymi rezerwatami przyrody. O parku narodowym "Untere Oder" w Niemczech mówi się od 1989 roku; w kwietniu 1990 Niemiecka Fundacja Popierania Kultury przyznała nagrodę w wysokości 100 tys. marek za opracowanie planu tegoż parku. Nagrodzonymi autorami planu byli: polski biolog prof. Mieczysław Jasnowski i niemiecki profesor Michael Succow, sekretarz stanu do spraw ochrony przyrody w ostatnich rządach NRD premierów Hansa Modrowa i Lothara de Maizierer'a. Stolpe zapisał się do SPD dopiero w czerwcu 1990.
 
Niesłusznie także plan stworzenia parku pod Szczecinem łączony jest z szansą zwiększenia w tym rejonie polskcih możliwości gospodarczych: rozbudowa Odry do drogi wodnej odpowiedniej dla statków klasy europejskiej (1350 ton, 80 m długości, 4,5 m szerokości, o zanurzeniu 2,5 m) wyklucza zamianę zdziczałych terenów przygranicznych w rezerwaty.
 
W Niemczech planuje się, że po pogłębieniu Łaby statki o zanurzeniu 2,5 m dpływać będą do Pragi.
 
Stefan Kosiewski
 

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 31. Mai 2006

nie za HITLERA ! - w 1996 r. wydano zakaz gromadzenia sie Polakow wokol kosciola w promieniu 200 m., we Frankfurcie nad Menem

Von direktion, 16:33

czwartek, 06 kwietnia 2006
Dr. Aleksandra Trzcielińska-Polus , Gazeta Opolska 7.-10.03.1997 Nr. 6 (705), s.8

22:03, kulturzentrum , presse
Link Skomentuj (1) »
nie za HITLERA ! - w 1996 r. wydano zakaz gromadzenia się Polaków wokół kościoła w promieniu 200 m., we Frankfurcie nad Menem

   

 

16:18, kulturzentrum , presse
Link Skomentuj »
wtorek, 04 kwietnia 2006
Polski Ośrodek Kultury jest zarejestrowaną sądownie reprezentacją Polaków zamieszkałych we Frankfurcie nad Menem i Landzie Hesja, prowadzącą działania statutowe o zasięgu ogólnofederalnym. VR 11226 Amtsgericht Frankfurt am Main Steuernummer 47 250 9479 http://kulturzentrum.w.interia.pl

[Kommentare (0) | Permalink]


Dienstag, 30. Mai 2006

unsinnig über Papstrede in Birkenau; glupoty na temat wypowiedzi Benedykta XVI

Von direktion, 06:50

 
wolnomularstwo w szerokim słowa znaczeniu (parawolnomularstwo) atakuje Papieża po niemiecku

głupoty na temat wypowiedzi Benedykta XVI - umieszczone na obszarze: polityki, gospodarki i wojskowości  - oczami i piórkiem lewacko-libertyńsko-liberalnej 

.:młodzieżówki .:journalistycznej .:bezmyślności

wer soll es bezahlen?

----- Original Message -----
From: "German-Foreign-Policy" <newsletter@german-foreign-policy.com>
Sent: Tuesday, May 30, 2006 1:19 AM
Subject: Newsletter vom 30.05.2006 - Deutscher Sohn
 
Newsletter vom 30.05.2006 - Deutscher Sohn

BERLIN/OSWIECIM/VATIKANSTADT (Eigener Bericht) - In einer als empörend
empfundenen Rede hat das Oberhaupt der katholischen Kirche, der
deutsche Papst Benedikt XVI., die Mordtaten des
nationalsozialistischen Deutschland einer "Schar von Verbrechern"
zugeschrieben. Dieser "Schar" seien die Deutschen ausgeliefert gewesen
und wurden "mißbraucht", behauptete der deutsche Papst bei einer Reise
in das frühere Konzentrationslager Auschwitz. Die Äußerungen rufen
internationalen Widerspruch hervor. Der deutsche Papst erwecke den
Eindruck, er wolle seine Landsleute von jeder Verantwortung
freisprechen, heißt es in der französischen Presse. Die
Selbstentschuldungen bleiben in der Bundesrepublik weitgehend
unkritisiert und treffen auf das Einverständnis breiter
Gesellschaftsgruppen. Während Ratzinger für die Masse der Deutschen
("unser Volk") historisches und göttliches Vergeben erbat, griff der
Papst, ein früherer Besatzungssoldat im Dienst des NS-Regimes, seine
damaligen Gegner der Anti-Hitler-Koalition in Auschwitz scharf an: Das
"Blutopfer der russischen Soldaten" habe eine "Doppelbedeutung", da es
"einer neuen Diktatur" gedient hätte, sagte Ratzinger. Ähnliche Thesen
werden in der deutschen und internationalen Revisionisten-Szene
vertreten. Sie gelten den Truppen, die das Konzentrationslager
Auschwitz am 27. Januar 1945 befreiten und gemeinsam mit den Soldaten
der Westmächte bis zur erfolgreichen Eroberung des Berliner Reichstags
kämpften. Revisionistische Anklänge, die sich auch gegen die
völkerrechtlichen Vereinbarungen des Potsdamer Abkommens richten, hat
Ratzinger bereits früher erkennen lassen.

mehr
http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/56378

Liebe Leserin,
lieber Leser,

täglich rund 3.000 Besucher nutzen german-foreign-policy.com - aber
nur zweihundert tragen bislang zu den Kosten bei: Sie sind
Förder-Abonnenten.

gfp.com benötigt mindestens fünfhundert Förder-Abos, um die Ausgaben
für Recherchen und Übersetzungen auszugleichen.

Wenn Sie sich daran beteiligen, kann dieses Ziel schnell erreicht
werden: 4.- Euro im Monat reichen aus - und als besonderen Dank
erhalten Sie mit einem persönlichen Passwort unbegrenzten Zugang zu
unseren Internet-Archiven. Bitte zeichnen Sie ein Abonnement, am
besten gleich hier:
 Diehttp://www.german-foreign-policy.com/de/info/abo.php
Redaktion
German-Foreign-Policy.com
Horst Teubert
Kto-Nr. 89 26 468 BLZ 440 100 46 Postbank Dortmund
IBAN DE48 4401 0046 0089 2664 68 BIC PBNKDEFF 
Editorial

Die "Informationen zur Deutschen Außenpolitik" (german-foreign-policy.com) werden von einer Gruppe unabhängiger Publizisten und Wissenschaftler zusammengestellt, die das Wiedererstarken deutscher Großmachtbestrebungen auf wirtschaftlichem, politischem und militärischem Gebiet kontinuierlich beobachten. german-foreign-policy.com erscheint mehrsprachig, um die kritische Berichterstattung über hegemoniale Taktiken und Strategien des vereinigten Deutschland einem internationalen Leserkreis zu eröffnen.

german-foreign-policy.com bezieht weder direkt noch indirekt öffentliche Mittel und versteht sich als ein staatsfernes Medium. Die "Informationen zur deutschen Außenpolitik" sind parteipolitisch unabhängig und auf die private Unterstützung von Förderern und Spendern angewiesen.

Für Ihre Rückmeldungen sind wir dankbar.

german-foreign-policy.com Herausgeber und Redaktion
http://www.german-foreign-policy.com/de/info/

 
Informacje na temat niemieckiej polityki zagranicznej przygotowywane są przez grupę niezależnych publicystów i naukowców, śledzących proces odradzania się niemieckich dążeń mocarstwościowych na obszarze polityki, gospodarki i wojskowości.
Codzienne artykuły, wywiady oraz opracowania powinny być czytane w kontekście głównych trendów niemieckiej historii. Pomocne w tym mogą być obszerne analizy dostępne w dziale "Historia".

Jesteśmy otwarci na dyskusję i chętnie poznamy Wasze opinie na tematy poruszane na naszych stronach. Będziemy wdzięczni za wszelkie uwagi do artykułów i analiz. Cieszymy się z wszystkich listów, szczególnie tych z zagranicy.
 
 
Deutscher Sohn
30.05.2006
BERLIN/OSWIECIM/VATIKANSTADT
(Eigener Bericht) - In einer als empörend empfundenen Rede hat das Oberhaupt der katholischen Kirche, der deutsche Papst Benedikt XVI., die Mordtaten des nationalsozialistischen Deutschland einer "Schar von Verbrechern" zugeschrieben. Dieser "Schar" seien die Deutschen ausgeliefert gewesen und wurden "mißbraucht", behauptete der deutsche Papst bei einer Reise in das frühere Konzentrationslager Auschwitz. Die Äußerungen rufen internationalen Widerspruch hervor. Der deutsche Papst erwecke den Eindruck, (...)
 

[Kommentare (0) | Permalink]


apostolische Reise nach Polen 28. Mai 2006 Auschwitz - Birkenau

Von direktion, 06:43

http://djottin.blox.pl/2006/05/archaische-arche-noah-archaiczna-zydowska.html

...jako syn narodu niemieckiego – syn tego narodu, nad którym grupa zbrodniarzy zdobyła władzę przez zwodnicze obietnice wielkości, przywrócenia honoru i znaczenia narodowi, roztaczając perspektywy dobrobytu, ale też stosując terror i zastraszenie, by posłużyć się narodem jako narzędziem swojej żądzy zniszczenia i panowania. Tak, nie mogłem tu nie przybyć. 7 czerwca 1979 roku jako Arcybiskup Monachium-Fryzyngi byłem tu wśród wielu biskupów, którzy towarzyszyli Janowi Pawłowi II, słuchali go i modlili się z nim. W 1980 roku powróciłem raz jeszcze na to miejsce zbrodni z delegacją biskupów niemieckich, poruszony ogromem zła i wdzięczny za to, że nad tymi ciemnościami zabłysła gwiazda pojednania. Dlatego też jestem tu dziś: aby prosić o łaskę pojednania – aby prosić przede wszystkim Boga, bo tylko On może otworzyć i oczyścić ludzkie serca; ale również ludzi, którzy tu cierpieli. Modlę się o dar pojednania wszystkich, którzy w tej godzinie naszych dziejów wciąż cierpią pod panowaniem nienawiści i przemocy zrodzonej przez nienawiść....

http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/speeches/2006/may/documents/hf_ben-xvi_spe_20060528_auschwitz-birkenau_pl.html

Papst Johannes Paul II. stand hier als Kind des Volkes, das neben dem jüdischen Volk am meisten an diesem Ort und überhaupt im Laufe des Krieges hat leiden müssen: „6 Millionen Polen haben ihr Leben während des Zweiten Weltkriegs verloren, ein Fünftel der Nation“, sagte der Papst damals erinnernd. Er hat hier den Mahnruf zur Achtung der Rechte des Menschen und der Nationen erhoben, den zuvor seine Vorgänger Johannes XXIII. und Paul VI. vor der Welt erhoben hatten, und hat hinzugefügt: „Ich verkündige diese Rechte als Sohn der Nation, die in ihrer entfernten und jüngeren Geschichte vielfältige Qualen durch andere erlitten hat. Ich sage dies nicht, um anzuklagen, sondern um zu erinnern. Ich spreche im Namen aller Nationen, deren Rechte verletzt und vergessen werden…“

...Papst Johannes Paul II. stand hier als Sohn des polnischen Volkes. Ich stehe hier als Sohn des deutschen Volkes, und gerade deshalb muß ich, darf ich wie er sagen: Ich konnte unmöglich nicht hierherkommen. Ich mußte kommen. Es war und ist eine Pflicht der Wahrheit, dem Recht derer gegenüber, die gelitten haben, eine Pflicht vor Gott, als Nachfolger von Johannes Paul II. und als Kind des deutschen Volkes hier zu stehen – als Sohn des Volkes, über das eine Schar von Verbrechern mit lügnerischen Versprechungen, mit der Verheißung der Größe, des Wiedererstehens der Ehre der Nation und ihrer Bedeutung, mit der Verheißung des Wohlergehens und auch mit Terror und Einschüchterung Macht gewonnen hatte, so daß unser Volk zum Instrument ihrer Wut des Zerstörens und des Herrschens gebraucht und mißbraucht werden konnte....

http://www.vatican.va/holy_father/benedict_xvi/speeches/2006/may/documents/hf_ben-xvi_spe_20060528_auschwitz-birkenau_ge.html

W istocie, bezwzględni zbrodniarze, unicestwiając ten naród, zamierzali zabić Boga, który powołał Abrahama, a przemawiając na Górze Synaj, ustanowił zasadnicze kryteria postępowania ludzkości, obowiązujące na wieki. Skoro ten naród, przez sam fakt swojego istnienia stanowi świadectwo Boga, który przemówił do człowieka i wziął go pod swoją opiekę, to trzeba było, aby Bóg umarł, a cała władza spoczęła w rękach ludzi – w rękach tych, którzy uważali się za mocnych i chcieli zawładnąć światem. Wyniszczając Izrael, dokonując Szoah, chcieli w rzeczywistości wyrwać korzenie wiary chrześcijańskiej i zastąpić ją przez siebie stworzoną wiarą w panowanie człowieka – człowieka mocnego.

Jest tu także tablica z napisem w języku polskim. W pierwszej fazie starano się wyeliminować przede wszystkim inteligencję, by w ten sposób zlikwidować naród jako samodzielny podmiot historyczny, aby sprowadzić go, o ile wciąż będzie istniał, do poziomu niewolników. Do szczególnej refleksji pobudza też tablica w języku Sinti i Romów. Również ten lud, wędrujący pośród innych narodów, został skazany na zagładę. W ideologii, w której liczył się tylko zysk wymierny, a wszystko inne, według niej, uważane było za lebensunwertes Leben – życiebezwartościowe, naród ten uważany był za niepotrzebny element historii powszechnej. Jest też tablica w języku rosyjskim, upamiętniająca ogromną liczbę żołnierzy rosyjskich, którzy polegli w walce z reżimem narodowosocjalistycznym. Rodzi się tu równocześnie refleksja nad tragizmem ich misji: wyzwalali narody spod jednej dyktatury, poddawali je nowej dyktaturze – dyktaturze Stalina i ideologii komunistycznej, która narzucała tym narodom swoją władzę.

Deep down, those vicious criminals, by wiping out this people, wanted to kill the God who called Abraham, who spoke on Sinai and laid down principles to serve as a guide for mankind, principles that are eternally valid. If this people, by its very existence, was a witness to the God who spoke to humanity and took us to himself, then that God finally had to die and power had to belong to man alone - to those men, who thought that by force they had made themselves masters of the world. By destroying Israel, by the Shoah, they ultimately wanted to tear up the taproot of the Christian faith and to replace it with a faith of their own invention: faith in the rule of man, the rule of the powerful.

 

Then there is the inscription in Polish. First and foremost they wanted to eliminate the cultural elite, thus erasing the Polish people as an autonomous historical subject and reducing it, to the extent that it continued to exist, to slavery. Another inscription offering a pointed reminder is the one written in the language of the Sinti and Roma people. Here too, the plan was to wipe out a whole people which lives by migrating among other peoples. They were seen as part of the refuse of world history, in an ideology which valued only the empirically useful; everything else, according to this view, was to be written off as lebensunwertes Leben - life unworthy of being lived. There is also the inscription in Russian, which commemorates the tremendous loss of life endured by the Russian soldiers who combated the Nazi reign of terror; but this inscription also reminds us that their mission had a tragic twofold effect: they set the peoples free from one dictatorship, but the same peoples were thereby subjected to a new one, that of Stalin and the Communist system.

  NORYMBERGA II.

komunizm musi być osądzony przez Międzynarodowy Trybunał taki sam jak Norymberga. Polska i Europa mają prawo do poznania prawdy o swojej przeszłości. Komunistyczni złoczyńcy i kaci muszą być nazwani po nazwisku, a czyny ich muszą być osądzone jak przestępstwa zbrodniarzy hitlerowskich, jako zbrodnie przeciwko ludzkości
- Stefan KOSIEWSKI im Januar 2005   http://norymberga.blox.pl
17:07, reakcja , SOWA
Link Skomentuj »
 
Modlę się o dar pojednania wszystkich, którzy w tej godzinie naszych dziejów wciąż cierpią pod panowaniem nienawiści i przemocy zrodzonej przez nienawiść....  Benedikt XVI   Joseph Kardinal Ratzinger
poniedziałek, 29 maja 2006
apostolische Reise nach Polen 28. Mai 2006 Auschwitz - Birkenau

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.