Freitag, 26. Januar 2007

Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym

Von direktion, 13:49

 Stefan Kosiewski

Stefan Kosiewski: Przeciwko sezonowym zmianom w mówieniu publicznym

Prezentowany ponizej tekst Elzbiety Szczepanskiej wymaga kilku slów wprowadzenia:

Elzbieta Szczepanska jeszcze w pazdzierniku 2006 r. podpisala sie pod opublikowanym w prasie apelem wyrazajacym bezgraniczne poparcie polityczne dla partii braci Kaczynskich. Styl apelu nie odbiegal od pisanych przez Ryszarda Kapuscinskiego w latach piecdziesiatych ubieglego wieku peanów na czesc Pawki Korczagina i Feliksa Dzierzynskiego, siegnijmy po fragment:

"[..].. Prezydent Lech Kaczynski jest naszym prezydentem. Rzad Jaroslawa Kaczynskiego jest naszym rzadem. Premier Jaroslaw Kaczynski jest naszym premierem. Ta Polska jest nasza Polska. Polska, która wraca do swych tradycji historycznych, patriotycznych i umacnia przekonanie, ze duma jest byc Polakiem. Obecne wladze, jak i kierunek zmian, maja nasze calkowite poparcie [...]"

Wyjasnijmy, ze Polsce potrzebne jest ujawnienie nazwisk wszystkich pracowników i wspólpracowników zbrodniczych, antypolskich organizacji, tajnych sluzb takze i dlatego, zeby móc odsiac ziarno od plew. Dopiero tez po dokladnym przyjrzeniu sie podpisom na liscie plac Sluzby Bezpieczenstwa, KGB, Stasi i Mossadu bedzie mozna porównac je z listami nazwisk patriotów pragnacych zaistniec w swiadomosci rzadzacych Polska braci Kaczynskich, czy to dwa miesiace temu, czy obecnie, czy za dwa miesiace.

Patriota takim na podpisanej przez Szczepanska liscie jest i notoryczny posel kato-lewicki,  z glebokiego PRL-u, i wybitny aktywista syjonistyczny, i bojówkarka lewacka.

Pisac wszak mozna, zmieniac poglady i nazwiska, bo zmienil sie swiat na gorsze i nie ma za te rzeczy kary.

Polacy nie zmieniaja pogladów. Ludzie honoru trzymaja sie zasad, bo tak jestesmy uksztaltowani przez pokolenia. Na odstepstwa nie pozwala godnosc i tozsamosc. Inni moga sie zmieniac co dwa miesiace, bo maja np. w sobie zylke do handlu i sporów talmudycznych,

Godnosc nie pozwala Polakom na ukladanie sie ze Zlem, które nie od dwóch miesiecy i nie od ukladów w Magdalence niszczy Naród Polski.  Magdalenka i tzw. okragly stól pozwolily przeciez tylko zaistniec w przestrzeni publicznej zydokomunistycznym mutantom, metastazom Zla.  

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/e05e36ed1f733613?hl=pl

Elzbieta Szczepanska
[...]                
Mimo, iz wiedzialam, ze obaj bracia Kaczynscy jedli i pili z innymi przy Okraglym Stole, mialam nadzieje, ze rzad bedzie …  
…“popieral  uchwalenie nowej ustawy lustracyjnej i bedzie dazyl do tego, by byla ona realizowana”. (expose 19.07.2006).
Zaufalam mocnym, odwaznym slowom polskiego polityka. Nie ja pierwsza i nie ostatnia. Ilu Polaków klaskalo ¡ krzyczalo “Wieslaw. Wieslaw”, po dojsciu do wladzy W.Gomólki,  ilu odpowiadalo radosnie na gierkowskie “pomozemy”, ilu wreszcie  uwierzylo Lechowi W.?
Impotencja lustracyjna polskich polityków choroba dziedziczna Magdalenki

[...]
Dzisiaj, gdy w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej decyduja sie losy lustracji, a debata sejmowa toczy sie wokól przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zmianie ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczenstwa panstwa z lat 1944-1990 oraz tresci tych dokumentów przyjetej przez Sejm w dniu 18 pazdziernika 2006, mam postawy sadzic, ze wszyscy dalismy sie nabrac na wyborcze slogany PiS-u, i wszyscy bedziemy swiadkami politycznej lustracyjnej mistyfikacji. Dokladnie przestudiowalam prezydenckie poprawki. Wielokrotnie przeczytalam wszystkie (5) poselskie projekty zmiany tej ustawy; zapoznalam sie ze wszystkimi opiniami ekspertów zalaczonymi do tych projektów, które wplynely do Sejmu w lutym 2006.
Na biezaco zapoznawalam sie ze stenografami z prac Komisji Nadzwyczajnej (NIP), której czlonkowie od 10.03.do 22.09.2006, pracowali nad  ta ustawa. Na biezaco, przez przedstawiciela w Polsce Australijskiej Grupy Lustracyjnej Jadwige Chmielowska, bylam informowana o przebiegu oficjalnych i kuluarowych dyskusji nad ta ustawa, zarówno w Sejmie jak i w Senacie. W oparciu o analize wszystkich zgromadzonych materialów, calkowicie zgadzam sie z opinia historyka Gontarczyka, który stwierdzil, ze gdy przyjmiemy prezydencka nowele, nawet uwzgledniajac poselskie kosmetyczne poprawki, nasz kraj stanie w obliczu lustracyjnej katastrofy.
Viva bolszewia !

[...]
 Elzbieta Szczepanska

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/b4...

View this on LiveDigital

00:44, lech.walesa1 , tajne sluzby ZLA
Link Skomentuj »
http://gurka.blox.pl

http://gurka.blox.pl/2007/01/Stefan-Kosiewski-Przeciwko-sezozowym-zmianom-w-1.html

18.-19.1.2007, BERLÍN - KONFERENCIA O VYSPORADANI SA S TOTALITNOU MINULOSŤOU

BERLÍN – VELVYSLANECTVÍ ČR – 18. a 19.ledna 2007

 
 
Předkládám veřejnosti informace z berlínské konference o vyrovnání se s totalitní minulostí – srovnání situace v SRN a ČR po roce 1989. (Byl bych příjemně překvapen, pokud česká média podrobně informovala?)
 
 Věnujte prosím potřebný čas k poslechu všeho – velmi poučného. Pan Petr Uhl se dle očekávání nedostavil. Omluvu  jsem nezaregistroval – údajně nechtěl sedět vedle „vraha Mašína“. Nezaregistroval jsem, že by to někomu z dalších účastníků vadilo. Naopak, pan Josef Mašín patřil k nejvyhledávanějším hostům spolu s Milanem Paumerem a Barbarou Masin, jejíž knihu ODKAZ pomalu nestačili ani podepisovat. K dispozici bylo už i její anglické vydání, chystá se i německé. I socioložka Jiřina Šiklová dokázala v kuloárech s Josefem Mašínem vést rozhovor. Tuším, že ona uvedla údaj – na FF UK v Praze 80% studentů neví co je to „konfident“?! Pokud ČT nevysílala rozhovor z Josefem Mašínem, natočený dne 18.1., máte možnost si ho zde celý poslechnout. Vůbec argumentace a postoje Josefa Mašína převyšovaly nad většinou ostatních. Ocenění hodný byl i jeho nadhled, kdy musel sedět s bývalými komunisty za jedním stolem. Mnozí z nich mu nechtěně a nevědomě dokazovali, že je dodnes jejich myšlení tímto totalitním režimem postiženo. Mně na dvakrát v diskuzi položenou otázku kolikže se mezi panelisty a v EU nachází bývalých členů komunistické strany odpovězeno nebylo. Skvěle promluvil 18.1 Dr. Petr Koura – ještě „svobodně“ – 19.1 už byl zaměstnancem MV. Rovněž tak stojí za poslech Dr. Ilko-Sascha Kowalczuk, zejména jeho dlouhá pasáž o „vývozním artiklu“ DDR, krasobruslařce Kateřině Witt. 19.1 pronesl skvělý projev senátor Jaromír Štětina – viz příloha. Na jeho úroveň navázaly projevy Joachima Gaucka a bývalé evropské komisařky Sandry Kalniete – u které, jako jediné, chybí část jejího vystoupení – bohužel jsem měnil baterii v záznamníku. Přeji vám burcující poslech a nezapomenutelné, ke stálé činnosti motivující poučení.
 
 
Jan Šinágl, 22.1.2007
 
- - -
 
Vyrovnání se s totalitní minulostí. Srovnání situace v SRN a v ČR po roce 1989
 
Berlín velvyslanectví ČR – 18-19.1.2007
Čtvrtek 18.1.2007
Pozdrav velvyslance ČR v SRN Dr. Rudolfa Jindráka
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PozdravVelvyslanecRudolf%20Jindrak180107.WMA
 
Úvod zahájení Markus Meckel
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/zahajeniMarkusMeckel180107.WMA
 
Prof. Dr. Vilém Prečan - CV
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PrecanCV180107.WMA
 
Prečan – opozice a odpor proti režimu
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniPrecan180107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeMeneMluvmeViceKonejme180107.WMA
 
Dr. Petr Koura - CV
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/KouraCV180107.WMA
 
Koura – vyrovnání se s totalitní minulostí po roce 1989
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKoura180107.WMA
 
Úvod panelová diskuze – Dr. Jaroslav Šonka – odpůrci režimu po roce 1989 – jejich minulá, současná a budoucí role, jak ji zvládli?
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodPaneloveDiskuzeSonka180107.WMA         
 
Panelová diskuze – Birthler, Eppelmann, Mašín, Poppe, Janouch, Šiklová
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/Panelova%20DiskuzeJanouchMasinSiklova180107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeBelza180107.WMA
 
Rozhovor ČT s Josefem Mašínem
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/RozhovorMasinCT180107.WMA
 
Pátek 20.1.2007
Proces demokratizace a vyrovnávání se s totalitou v oblasti práva
 
Prof. Dr. Klaus Marxen
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/TotalitaPravoMarxen190107.WMA
 
Dr. Pavel Žáček
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/TotalitaPravoZacek190107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeObcanstviFilipKSCM190107.WMA
 
Úvod Petr Brod – reflexe komunistické minulosti a demokratických změn ve společnosti. Vzdělávání a výzkum jako prevence bagatelizace.
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodBrod190107.WMA
 
Prof. Dr. Rainer Eckert
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniEckert190107.WMA
 
Dr. Jaroslav Šonka
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniSonka190107.WMA
 
Úvod – Jaroslav Šonka – opozice a odpor proti totalitě jako zdroj identity?
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodSonka190107.WMA
 
Dr. Ilko-Sascha Kowalczuk CV
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/KowalczukCV190107.WMA
 
Kowalczuk – hodnotí mj. i Katarinu Witt
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKowalczuk190107.WMA
 
Jaromír Štětina
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/StetinaCVvystoupeni190107.WMA
 
Diskuze – Šiklová a Štětina
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzeSiklovaStetina190107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/DiskuzePracujmeSmladezi190107.WMA
 
Závěrečná diskuze – bilance vyrovnávání se s totalitní minulostí po roce 1989 – kam směřujeme? Pohled z evropské perspektivy.
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UvodWeichselZaverecnaPanel190107.WMA
 
Sandra Kalniette – bohužel druhá část jejího skvělého vystoupení chybí – výměna baterie v nahrávači
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKalniette190107.WMA
 
Joachim Gauck
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PanelovaDiskuzeGauck190107.WMA
 
Prof. Dr. Wolfgang Knigge
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniKnigge190107.WMA
 
Markus Meckel
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniMeckel190107.WMA
 
Dr. Jiří Liška
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/VystoupeniLiska190107.WMA
 
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/PanelovaDiskuzeLiska190107.WMA
 
Petr Brod
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/KdejinamBrod190107.WMA
 
Diskuze
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/ZaverecnaDiskuzeTGM190107.WMA
 
Ukončení zástupcem velvyslanectví
http://www.pecina.cz/files/Sinagl/UkonceniZastupceVelvyslanectvi190107.WMA
 
 
----- Original Message -----
From: SZCPV
Sent: Friday, January 26, 2007 11:56 AM
Subject: Nove na INDEXE-SZCPV

Nove na INDEXE-MUKL

SZČPV

http://www.szcpv.org/07/konferencia.html

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 24. Januar 2007

Stefan Kosiewski, 24.1.2006: o aktualnym stanie nie zalatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce spraw

Von direktion, 19:56

Stefan Kosiewski

Frankfurt nad Menem, 24.01.2007
 
Prezydent RP
Pan Prof. Lech Kaczyński
 
Kancelaria Prezydenta RP
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
 
Szanowny Panie Prezydencie,
 
Ministerstwo Spraw Zagranicznych RFN poinformowało dzisiaj (1.), że Fundacja Federalna "Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość", ustanowiona do uregulowania sprawy wypłaty odszkodowań za pracę przymusową w III Rzeszy,  wypłaciła w ciągu blisko 7 lat swojej działalności,  siedmiu swoim organizacjom partnerskim w sumie 4,373 miliardów euro (2.).
 
13.09.1990 r. Ministerstwo Finansów RFN odpowiedziało odmownie  (3.) na zgłoszony przeze mnie 20.3.1990 r. wniosek z o wypłatę odszkodowania za niewolniczą pracę (4.) wykonywaną w III Rzeszy przez mojego Ojca, Władysława Kosiewskiego ur.  6.10.1926 r. w Pełtach na Kurpiach.
 
Z żądaniem wypłaty odszkodowania dla mojego Ojca wystąpiłem 6.3.1990 r. na długo przed tym (4.),  zanim rządy rozpoczęły rokowania w sprawie odszkodowań.  Niestety w Polsce kierowanie partnerską Fundacją oddano w niewłaściwe ręce, doszło do nagannych zachowań: dwóch kolejnych prezesów Fundacji, zamiast troszczyć się o zadośćuczynienie dla Ofiar, wypłaciło do swoich własnych, prywatnych kieszeni nieuzasadnione premie.
 
Nie wiem, czy wspomniane osoby pociągnięte zostały już do odpowiedzialności? Czy zwróciły do kasy Fundacji pieniądze, których zabrakło na odszkodowanie  dla mojego Ojca? Wiem, że w oddziałach Fundacji w Czeladzi i w Sosnowcu rozmawiali ze mną urzędnicy o manierach, które Ojciec mój poznał po 1945 roku podczas przesłuchań na UB i podczas rozprawy sądowej w Ostrołęce, a ja poznałem podczas przesłuchań na SB i podczas rozprawy sądowej w 1978 r. w Sosnowcu.
 
Obecnie Przewodnicząca Komisji Odwoławczej Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie kłamie w nieprzyzwoity sposób (5.), że nie wpłynął do Fundacji wniosek mojego ojca. Zaprzecza temu chociażby upowszechnione w internecie pismo Dyrektora Poczty Polskiej w Sosnowcu, z dnia 5.09.2000 r.   które dowodzi czego innego,  a mianowicie że korespondencja została wręczona adresatowi (Fundacja P-NP)  (5.) w dniu 16.08.2000 r.
 
 Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich pozwala sobie natomiast na kpiny z Ofiar: w piśmie z 13 grudnia 2006 r. pomija zupełnie milczeniem sprawę wniesioną przez syna polskiego niewolnika, zaś w drugiej poruszonej przeze mnie sprawie przeinacza fakty, by oświadczyć bez ceregieli: "ewentualna dalsza korespondencja z Pana strony w przedstawionej sprawie zostanie złożona do akt bez udzielenia odpowiedzi".
 
Tymczasem chodzi o moje pozostawanie w czasie stanu wojennego  w stosunku pracy z Zarządem Regionu Sląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność a tym samym - zgodnie z Dekretem o stanie wojennym -  "do dyspozycji wojskowego Komisarza", który z tego tytułu winien wypłacać moje wynagrodzenie, a dokonał tego jedynie za miesiąc grudzień 1981 r. Fakt ten w połączeniu z innymi represjami, ze strony Milicji i Służby Bezpieczeństwa oraz przysłanym na piśmie wezwaniem na przesłuchanie do Prokuratury w Katowicach spowodowały, że zostałem zakwalifikowany przez władze niemieckie jako tzw. Kontingent Flüchtling do przejęcia na teren RFN, a po przyjeździe do Niemiec otrzymałem azyl polityczny.
 
Nie domagam się przyznania za darmo mojej rodzinie udziałów w Banku Sląskim  sprywatyzowanym przez komunistów, nie chcę dla siebie żadnych korzyści. Chcę tylko wyrównia w Ojczyźnie rachunku krzywd.:
 
wdowie po moim ojcu, Stefanii Kosiewskiej, ur. 5.7.1924 r. w Kijach i żyjącej jeszcze w Czeladzi łączniczce Armii Krajowej, siostrze oficera AK, Jana Kobusa ps. "Szwejk", więźnia  Nr.104701 Konzentrationslager Stutthoff  (7.) należy oddać sprawiedliwość,  dopóki jeszcze Stefania Kosiewska żyje.
 
Dobra rada, żeby prawa i sprawiedliwości  doszukiwać się w Polsce za pośrednictwem BRO wyszła z Kancelari Prezydenta RP,
 
                Sent: Monday, October 31, 2005 8:48 AM
                Subject: Re: KANCELARIA PREZYDENTA RP
                http://rpo.blox.pl
 
dlatego pozwalam sobie poinformować Pana Prezydenta o aktualnym stanie nie załatwiania wniesionych przeze mnie w Polsce wspomnianych powyżej spraw wnosząc o pomoc Kancelarii Prezydenta przy ich załatwieniu.
 
Z wyrazami należnego Szacunku.
 
Stefan Kosiewski
 

 

1.

Auswärtiges Amt, 24.01.2007

2.
Stiftung „Erinnerung, Verantwortung und Zukunft“
3.
Bundesanstalt für Arbeit an Herrn Stefan Kosiewski, 20.3.1990
4.
 Der Bundsminister der Finanzen an Herrn Stefan Kosiewski, 13.09.1990
W Niemczech zadecydowano, że po 30.06.2006 wygasa prawo do ubiegania się o wypłatę odszkodowania. Prawo i zasady ustanowione w Niemczech nie
5.
KŁAMIE Komisja Odwoławcza Fundacji "Polsko-Niemieckie Pojednanie", jak dowodzi zał. dokument Poczty Polskiej z 5.09.2000 r.
6.
13.12.2006 r. w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - kpiny z ofiar
7.
Nr.104701 - Stutthof, Konzentrazionslager - Jan Kobus, politisch
 
Stiftungvorstand
Dr. Michael Jansen  irmscher@stiftung-evz.de  +49-(0)30-259297-30  +49-(0)30-259297-39 
Günter Saathoff  
krause@stiftung-evz.de  +49-(0)30-259297-23  +49-(0)30-259297-40 
 Dr. Martin Salm  
bertele@zukunftsfonds.de  +49-(0)30-259297-80  +49-(0)30-259
 
13.12.2006 r. w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego - kpiny z ofiar
----- Original Message -----
From: SOWA
To: listy
Sent: Wednesday, January 24, 2007 8:01 PM

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 21. Januar 2007

hierarchia daje dowód na to, ze wsrod niej brakuje ludzi o poczuciu godnosci i honoru

Von direktion, 19:03

  http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/805. ks. prof. Walerian Slomka: Osaczyli, zaszczuli, moralnie i spolecznie zamordowaliSzanowny Panie Krzysztofie
Przysyła mi Pan artykuły broniące abpa Wielgusa - arcyesbeka choć zna Pan moją wypowiedź publiczną: .>to co Wielgus czynił do 1989 r było skurwisyństwem, a to co czyni ostatnio jest przeskurwisyństwem<
W jakim celu pan to robi?
Może w udzieleniu mi odpowiedzi właściwej Panu pomogę przedstawieniem sprawy po mojemu:


-- awangardę sił jakie miały oszukać Polaków w sposób w jaki nie udało się to nikomu od chwili przyjęcia chrztu stanowili żydołacy, którzy nigdy nie będąc członkami PZPR mieli zagwarantowane uczestnictwo w elitach władzy jako nacyjnie pewni, stanowili żydołacy powywalani z PZPR w wyniku walk frakcyjnych żydołaków z żydołakami o władzę nad Polską i Polakami, a także żydołacy wycofani z PZPR taktycznie
-- z chwilą kiedy to oszustwo się uskuteczniło ta właśnie awangarda w ramach przepoczwarzania się i ostatecznego wyniszczenia >chamów< ( dla >żydów< byli chamami Polacy w PZPR) zaczęła wręcz po zwierzęcemu atakować >komunę< ale najbardziej właśnie porządnych ludzi , członków PZPR , mogących jako Polacy zaszkodzić żydołactwu. Ogłupili Polaków propagandą jaka kazała Polakom zapomnieć takiej przynależności wszystkim guru żydołactwa opanowującego Polskę, wszystkim KORowcom. W tej propagandzie wykorzystano sutannowe i habitowe sługi Kościoła o żydołackim pochodzeniu, zniewolonych, złamanych, dewiantów i ludzi małych , pazernych na władzę , pieniądze i inne profity. To takie habitowe i sutannowe fajfusy SB/WSW zaczęli obrzucać porządnych ludzi , b. członków PZPR , oficerów LWP, Milicji epitetami jakie są znane Polakom z racji uporczywego powtarzania, mnie nazwała taka sutannowa poSBecka sierota >czerwonym pułkownikiem< , inna taka sierota miała czelność powiedzieć : > Makowiecki był komuchem i pozostał komuchem<.
-- polska hierarchia kościelna wykazała w tym czasie skrajny debilizm. Sami będąc umoczeni jak dzisiaj tłumaczą z przymusu, krzyku i gwałtu powinni się zastanowić czy powody wstępowania do PZPR nie były określonym przymusem i gwałtem. Polska hierarchia kościelna powinna właśnie wtedy skorzystać z rad takich ludzi jak ja, którzy mieli odwagę mówić wprost do czego Kościół jest wykorzystywany, kogo to żydołacy wyniszczyli, wyniszczają, na kogo to napuszczają sutannowo-habitową agenturę. Polska hierarchia powinna już wtedy na starcie tego po stokroć bardziej załganego niż był żydołakokomunizm, systemu żydołakokomunomasonofałszywieklerykalnego, zacząć głosić prawdę o przyczynach dennego, moralnego upadku 1/3 stanu sług i moralnych rozterek następnej 1/3 stanu sług, złamani , upodleni powinni już wtedy odkrywać personalia swoich gnębicieli , a nade wszystko hierarchia powinna hamować ataki na porządnych Polaków, powinna w kolejnych wyborach wynosić takich bez względu na przynależność, a nie wynosić żydołackie gnidy, żydołakomdupę liżące super gnidy, defraudantów i złodziei, zboczeńców pokulowskich itp.
-- ataki na b. członków PZPR , śmiem dzisiaj twierdzić, że w masie PZPR stanowiących większy procent ludzi porządnych niż stanowili wtedy porządni słudzy Kościoła w swojej masie, spowodowały to, że wielu naprawdę porządnych ludzi udało się na tzw wewnętrzną emigrację, wielu zupełnie niepotrzebnie wpadło w ramiona przecież też żażydołaczonych parti lewicujących, a Ci ludzie mogli być wykorzystani zupełnie inaczej.
Mam wielu Przyjaciół , którzy spełniali wszelkie nakazy Kościoła przy zagrożeniu, którzy mieli szczere chęci podobnie jak ja pozbywać się garba przynależności do PZPR przez pełne zaangażowanie się w Kościele, ale pod wpływem takiej perfidnej nagonki ze strony żydołaków w życiu publicznym i w Kościele poprostu wybrali spokój. Dzisiaj chodzą do kościoła , spełniają to co należy się Panu Bogu, jako ludzie prawi i pracowici są bogaci i stać ich na znaczące ofiary. Dają te ofiary zawsze z myślą , że sa to ofiary dla wiary i Boga, choć dobrze wiedzą, że kłaniający się niziutko klecha (tak nazywam księzy jacy nigdy nie powinni nosić sutanny), zatrzymujący się w kościele dla pogłaskania główki wnuka, za chwilę te pieniądze przepuści nawet rozpustnie , a o Nich i tak z otaczającą go tłuszczą obłudników będzie mówił : >to są komuchy<, to są >czerwoni oficerowie<.
-- dzisiaj kiedy jedna z żydołackich frakcji , podpierając się taką samą żydołacką frakcją w Kościele podejmuje wojnę wyniszczania >chamów< rekrutujących się ze sług polskiego pochodzenia, inna frakcja żydołaków ogłupia Polaków i wykorzystuje do tego tychże upodlonych >chamów< typu Wielgusa, wykorzystuje jako jego obrońców załgańców, takie sieroty sytannowo - habitowe klerki.
-- jak to perfidnie brzmi kiedy sprzedajne  i zdradzieckie sutannowo habitowe sługi Kościoła tłumaczy się na sto sposobów, pisze się o terrorze , o zakrzykiwaniu i z takich gnid chce się uczynić wzorce, a pomija się zupełnie okoliczności w jakich ludzie stawali się członkami PZPR i dalej tychże się atakuje. SB/WSW nawet jeśli starało się omamić i pozyskać sutannowo-habitowego sługę jakby z powodów ideowych, patriotycznych to pierwsze podejście było prawie zawsze podparte wykorzystaniem dewiacji, miłości uprawianej inaczej, cudzołóztwa lub innego szalbierstwa jak np pęd miernoty do kariery itp. Do przynależności do PZPR nie zmuszano z wykorzystaniem takichże okoliczności. Tak naprawdę można mówić tylko o dokonywaniu wyboru , że pozostanie się w tłumie tych, których zauważą dopiero jak będzie się wiele umieć i ta umiejętność będzie przydatna dla zrealizowania celów jakiegoś partyjnego , najczęściej żydołackiego kacyka czy też, że będzie się w pulii w jaką moga widzieć i dać żyć spokojnie i rozwijać się spokojnie ( co dla większości porządnych ludzi było udręką jakiej nie zaznali ludzie pokroju Wielgusa i co kończyło się takim doświadczeniem jakiego ja sam doznałem).


Panie Krzysztofie
Tym co się dzieje polska hierarchia daje dowód na to, że wśród niej brakuje ludzi o poczuciu godności i honoru, że Kościołem w Polsce kierują obrośli w piórka przy pobłażliwości wywodzącego się z tejże specjalnej wytresowanej przez żydołaków kasty,Papieża  Jana Pawła II, ludzie załgani, łasi na udział przy stole świeckiej, żydołackiej, czarciej czy innej władzy.
To , że w aktualnej sytuacji nie potrafią się Hierarchowie zmobilizować, opanować sytuacji w takim stopniu aby to Oni , aby jeden z Nich jako najważniejszy Hierarcha Polak , zatkał załgany pysk o. Rydzykowi, niby abp birbantowi Głódziowi i innym oraz opanował kościelne media dla służby tylko i wyłacznie Kościołowi, żeby zatkał pyski takim własnie obrońcom tego czego
nie wolno porzadnym ludziom, a tym bardziej porządnym sługom Kościoła , bronić, żeby nie bronić załgańców, a załgańców posyłać do klasztorów, zaświadcza o tym w jakim strasznym upadku jest aktualna Góra Kościoła w Polsce.


Za taką postawę , odkrywanie takich prawd, mnie wycina w sposób podły moderator Wirtualnej Polonii - jak twierdzą moi korespondenci nie tylko >żyd< . Czyni to własnie z inspiracji takich załganych włodarzy mediów jak wymienieni przeze mnie wyżej giganci obłudy i sprzedajności.
Pozdrawiam
ppłk rez. Edward Makowiecki

http://groups-beta.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/65fa439b01217a3f?hl=pl

sobota, 20 stycznia 2007
ks. prof. Walerian Słomka: ...gdyż widać, że ta akcja obliczona jest na dalsze kompromitowanie Kościoła

 ...czuję się w obowiązku zabrać głos, gdyż widać, że ta akcja obliczona jest na dalsze kompromitowanie Kościoła, który w heroiczny sposób obronił własną tożsamość i tożsamość Narodu Polskiego w czasie zbrodniczych zamachów na nią pod władztwem "imperium zła", jakim był komunizm i jego działania.

Rażącym nadużyciem było i jest w oskarżaniu ks. abp. prof. dr. hab. Stanisława Wielgusa stwierdzenie, że to ks. abp Stanisław Wielgus podjął współpracę z SB i wywiadem. Gdyby nawet taka współpraca była faktem, to podejmowałby ją nie ks. abp Stanisław Wielgus, ale ks. Stanisław Wielgus.

Podobnym nadużyciem było i jest oskarżanie ks. abp. Stanisława Wielgusa o kłamstwo przez wykazywanie różnicy stwierdzeń w jego wypowiedziach i oświadczeniach. Jest prawdą, że osaczony i zaszczuty ks. abp Stanisław Wielgus różnicował swe stwierdzenia, stając przed bezprawnym sądem lustracyjnym mediów. Ale jego oskarżyciele nie potrafili już odróżnić tego, co podczas wnikliwej interpretacji tych wypowiedzi odróżnia kłamstwo materialne - przedmiotowe, od kłamstwa formalnego - podmiotowego. Otóż taka wnikliwa interpretacja wszystkich wypowiedzi ks. abp. Stanisława Wielgusa pozwala stwierdzić, że w sensie formalnym - podmiotowym, nie dopuścił się on kłamstwa, natomiast w sensie materialnym - przedmiotowym, rozminął się z prawdą, jak sam zresztą stwierdził. Dla potwierdzenia tego można odwołać się jeszcze do zasady restrictio mentalis [...].

Z bólem i współczuciem patrzyłem szczególnie na aroganckie oskarżenia serwowane przez Tomasza Terlikowskiego. Zapomniał, co w czasie pielgrzymki do naszej Ojczyzny powiedział Ojciec Święty Benedykt XVI - właśnie w odniesieniu do takich przypadków, jakim jest kazus ks. abp. Stanisława Wielgusa. Panie Redaktorze Terlikowski! Naprawdę Pan nie ma wiedzy na temat wyzwań, przed jakimi musiało stawać pokolenie poddane komunizmowi, i wyzwań obecnego czasu. Warto się dokształcić. Jeśli porównuje Pan wyzwania natury erotycznej do wyzwań stawiania człowieka poza wszelkim prawem, jak to było pod władaniem komunizmu, to Pan niczego nie rozumie. Ja przytoczę tylko jeden epizod z mojego życiorysu. Jeśli Pan chce więcej, jest teczka w IPN, choć tylko fragmentarycznych dokumentów (mam status pokrzywdzonego).


Otóż ten epizod miał miejsce w grudniu 1970 roku. Wysłuchawszy w radiu wiadomości o podwyżkach cen, udałem się do stołówki akademickiej KUL na obiad. W czasie obiadu obok mnie jedli jeszcze trzej panowie. Wymienialiśmy uwagi. Ja powiedziałem, że ta podwyżka zrodzi bunt ludzi ciężkiej pracy. Wieczorem otrzymałem telefon z Komendy Wojewódzkiej MO w Lublinie, że natychmiast mam się tam stawić. Powiedziałem, że telefoniczne wezwanie mnie nie wiąże. Odpowiedziano mi, że jeśli się nie stawię, zostanę zabrany. Udałem się tam. Zawiadomiono kogoś, wysłano mnie do odpowiedniej instancji służb specjalnych. Gdy wszedłem, przedstawiciel władzy krzyknął: "Jeszcze jedno słowo przeciw socjalistycznej władzy i ksiądz z tych lochów nie wyjdzie" - chyba były tam jakieś podziemia. Skonsternowany zapytałem, o co chodzi. Krzykliwa odpowiedź: "Nie mamy czasu, a ponadto obcy wywiad zwraca nam uwagę, kogo my wypuszczamy za granicę". Odpowiedziałem: "To zbyt poważny zarzut. To musimy wyjaśnić". "Nie dziś, nie mamy czasu! Proszę wyjść i ani słowa!". Po powrocie do domu włączyłem telewizor i usłyszałem o wydarzeniach gdańskich - zrozumiałem, w czym rzecz, ale po uspokojeniu się sytuacji zażądałem wyjaśnienia postawionych mi zarzutów. Czy Pan, Panie Terlikowski, to rozumie? To tylko jeden epizod. Ja wiele ucierpiałem od tego "imperium zła" - mam status pokrzywdzonego, ale muszę Panu wyznać, że jeśli musiałbym rzucić kamień na ks. abp. Stanisława Wielgusa[...]

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum_/message/805

  

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 18. Januar 2007

Nie ma milosci bez wolnosci dla Violetty Villas

Von direktion, 20:21

 foto z: violettavillas.feedle.com

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan dr Kazimierz Michał Ujazdowski
 
Szanowny Panie Ministrze,
 
determinacją wypowiada się Pan za odebraniem przywilejów byłym oficerom komunistycznego aparatu represji w Polsce.
 
Przywileje te, to nie tylko wysokie renty i emerytury, udziały w spółkach powstałych w wyniku zbrodniczej prywatyzacji dokonanej na Narodzie Polskim.  Przywileje ubeków i esbeków, to przede wszystkim władza, powiązania i zależności umożliwiające wpływanie na decyzje innych osób.  Rękoma zniewolonych komorników zabiera się Polakom własność; wolnością Narodu Polskiego dysponuje prokurator i lekarz, który orzeka bez sądu o  zamknięciu w zakładzie psychiatrycznym osoby niewygodnej dla pozostających w ukryciu złoczyńców.
 
Artystka, której wyrządzana jest dzisiaj w Polsce wielka krzywda, nie posiada być może odważnych, wpływowych przyjaciół, a może  jest po prostu, jak wiele innych osób w Polsce, przedmiotem jakiejś tajemnej gry, nieznanej dla ogółu obywateli.  Znamienne jest, że najpierw podjęto decyzję o zamknięciu na oddziale psychiatrycznym, a dopiero potem uzyskano podobno od Artystki zgodę na bezterminowe (?) przetrzymywanie jej w odosobnieniu w tych warunkach.
 
Ireny Dziedzic, która w 1961 r.  wystąpiła z chorymi niewątpliwie oskarżeniami pod adresem Artystki ( "za fryzurę" ) nie zamyka się wszak w Polsce w zakładzie psychiatrycznym i nie oskarża o współudział w zbrodniach Cyrankiewicza, a tylko podejrzewa o haniebną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, zawiść i nikczemną podłość. Violetta Villas nie ukrywała nigdy, że jest prześladowana przez mafię ubeków i pederastów.
 
Violetta Villas zrealizowała sen milionów ludzi biednej dziewczynce, która swoim talentem i ciężką pracą w osamotnieniu oraz na przekór całemu złu i podłości żydokomunistycznego świata, stoczyła swój wielki bój o prawo do zachowania godności i zdrowego umysłu w zniewolonym przez komunistów świecie.  
 
Ludzie obdarzeni przez Boga wielkim talentem mają prawo do zachowań odbiegających od tzw. normy: Albert Einstein mógł nie nosić pod spodniami bielizny i dzielić się z przygodnymi damami na różnych przyjęciach dokonanym odkryciem, że jest to bardzo wygodne, a Violetta Villas mogła nie ukrywać swojej wrogości do pederastów i ubeków.
 
Publiczność w Polsce kocha Violettę Villas za jej jej piosenki i za trafiającą do polskiego serca szczerość wypowiedzi.  Szczerze także mówiąc:
 
Nie wierze w to, że Violetta Villas musi albo i chce przebywać na oddziale psychiatrycznym.  Takiej decyzji nie podejmuje wszak  nikt dobrowolnie w jednej chwili, po odizolowaniu go od świata. Artystka jeszcze przed kilku tygodniami występowała publicznie i zachowywała przytomność umysłu. Mieszkała w domu, który jest jej własnością, dbała o porzucone przez innych ludzi stworzenia.
 
Wierzę, że Pańska determinacja w walce o normalne państwo w Polsce jest szczera, jak szczere były przekonania Pana Ojca, komunistycznego posła PRL-u, działacza Stronnictwa Demokratycznego, fasadowej przybudówki PZPR.  Polska potrzebuje zdeterminowanych urzędników takich jak Pan Minister i obywateli odważnych jak Violetta Villas.
 
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej może albo i powinien otoczyć Wielką i Zasłużoną dla Polskiej Kultury Artystkę wszelką opieką jaka tylko będzie potrzebna dla jej powrotu do aktywnej działalności artystycznej. 
 
Z szacunkiem
 
Stefan Kosiewski
 
Pezes Polskiego Ośrodka Kultury
we Frankfurcie nad Menem, 18 stycznia 2007
 
20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości - w Kołobrzegu 03 sierpnia 2006

Koncert ten odbył się 20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości. Rozpoczęcie koncertu było planowane na godzinę 19.00, jednak pani Villas nie mogła dojechać na czas z powodu złych warunków na drodze. Koncert rozpoczął się o 21.00 piosenką "Szczęście", później "Pocałunke ognia", "Oczy czarne", "List do matki" itd... Pomimo zmęczenia spowodowanego długą podróżą pani Villas okazała się świetna, na bis zaśpiewała swój przebój z Las Vegas "Strangers in the Night" Koncer zakończył sie odśpiewaniem przez publiczność "Sto lat", pani Villas była bardzo wzruszona.
Mimo swego zmęcznia był czas na autografy, kwiaty i rozmowę z artystką, można było także zrobić sobie zdjecie z Violettą Villas.
Całkowity dochód z koncertu został przekaznay na schronisko pani Villas.
Autorem zdjęcia z koncertu w Poznaniu 20 stycznia 2006 jest Pan Kazimierz Wlekły.
Filharmonia Dolnośląska w Jeleniej Górze 28.IV.2006 r.
"...Pies mi nogi łańcuchem podciął..." - Violetta Villas
Add Video to QuickList
From: LMMpol
Views: 1943
<< Now Playing

 

 

Violetta Villas w 2004 r.: ...bo czy pan wie, ilu wrogów mam? mp3  

"...teraz piosenka milknie, teraz już serce ma głos..."

http://abw.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?311967

[Kommentare (0) | Permalink]


Mittwoch, 17. Januar 2007

w krzewie gorejacym ujrzalem

Von direktion, 06:01

środa, 17 stycznia 2007
Pierwszy na świecie pomnik Papieża Santo Subito Benedykta XVI w Katowicach zamiast braterstwa broni ze sowieckim okupantem !!!

 Przeczytaj komentowany artykuł » 

Piotr Uszok, prezydent Katowic, opowiedział we wtorek o swoich planach na ten rok. Jak zawsze chce remontować i budować... 

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3854589.html

Nasze opinie» Autor: reakcja

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=55643599&a=55649911
Data: 17.01.07, 04:54  przenieść pomnik


Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa

Warszawa 30.04.2001

...strona rosyjska wyraziła zgodę na przeniesienie pomnika z Placu Wolności na cmentarz przy ul. T. Kościuszki.

Z poważaniem
Sekretarz Generalny Andrzej Przewoźnik




ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?56916

http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?38979

05:24, reakcja , Katowice
Link Skomentuj »
http://benediktxvi.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?310461

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.