Montag, 11. September 2006

IPN Warszawa wyjasnia, ze na zadanie pokrzywdzonego nalezy mu podac nazwiska funkcjonariuszy SB

Von direktion, 17:31

kliknij w dokument, żeby powiększyć

13:43, kulturzentrum , silva rerum
Link Skomentuj »

----- Original Message -----
From: BUIAD
To:
sowa-frankfurt@t-online.de
Sent: Monday, September 11, 2006 1:07 PM
Subject: podpis elektr.doc

 INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ                    
                                                                          Warszawa, dn. 11.09.2006 r.               
 Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
 Biuro Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów
BU III 1-5532-3355/06
 
sowa-frankfurt@t-online.de
 
W odpowiedzi na Pana e-mail z dnia 23.06.2006 r. uprzejmie informuję, że zgodnie z art. 63 § 1 i 3a Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) podania w formie elektronicznej mogą być wnoszone wyłącznie w przypadku, gdy są opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym, przy czym ich adresat musi mieć możliwość weryfikowania go z zachowaniem zasad przewidzianych w przepisach o podpisie elektronicznym. W chwili obecnej Instytut nie posiada takiej możliwości. Podanie nie spełniające powyższego warunku pozostanie bez rozpatrzenia
Informuję również, że podstawę działania Instytutu Pamięci Narodowej stanowi ustawa z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. 1998, nr 155, poz. 1016 z późn. zm.).

Na mocy ww. ustawy Instytut udostępnia materiały archiwalne m.in. osobom pokrzywdzonym. Pokrzywdzonym w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy jest osoba, o której organy bezpieczeństwa państwa zbierały informacje na podstawie celowo gromadzonych danych, w tym w sposób tajny.

Postępowanie w ww. sprawie wszczynane jest na podstawie wniosku o udostępnienie dokumentów/zapytania o status pokrzywdzonego. Zgodnie z treścią art. 30 ust. 3 ustawy wniosek ten składa się osobiście w siedzibie wybranego oddziału IPN - KŚZpNP w obecności pracownika, który potwierdza tożsamość wnioskodawcy. Osoby stale zamieszkujące poza granicami Polski mogą składać wnioski w polskich placówkach konsularnych
 Wyjaśniam również, że po osobistym złożeniu wniosku do realizacji przysługujących praw wynikających z ww. ustawy może Pan ustanowić pełnomocnika.
Formularz wniosku dostępny jest na stronie internetowej ipn.gov.pl
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości związanych z wypełnianiem wniosku proszę o kontakt telefoniczny z pracownikami Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów IPN - nr tel.(022) 581-86-54.

Jednocześnie pragnę wyjaśnić, że stosownie do przepisu art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej na żądanie pokrzywdzonego należy mu podać nazwiska oraz dalsze dane osobowe funkcjonariuszy, pracowników oraz współpracowników organów bezpieczeństwa państwa, którzy zbierali lub oceniali dane o nim lub tych, którzy prowadzili tych współpracowników.
Ujawnienie powyższych informacji (wydanie tzw. noty) następuje wyłącznie w przypadku łącznego spełnienia trzech warunków:

- nazwiska bądź pseudonimy informatorów znajdują się w istniejących i dostępnych dokumentach, w które pokrzywdzony miał wgląd lub otrzymał ich kopie,
- pokrzywdzony wystąpił z żądaniem podania nazwisk i dalszych danych osobowych informatorów,
- nazwiska i dalsze dane osobowe informatorów można jednoznacznie określić na podstawie dokumentów danego organu bezpieczeństwa państwa.
 
Z poważaniem
p.o. Naczelnika Wydziału
Udostępniania i Informacji Naukowej
 
Paweł Perzyna

Opracował: Zbigniew Berk

16:35, kulturzentrum , IPN Warszawa
Link Skomentuj »
wtorek, 29 sierpnia 2006
czy status pokrzywdzonego ma być w Polsce dla Polaków dziedziczny?

Stefan Kosiewski

Postfach 800 626

65906 Frankfurt am Main  

       

                                                   Frankfurt nad Menem, 29.08.2006 r.

Prezes Instytutu Pamięci Narodowej
Pan dr hab. Janusz Kurtyka

ul. Towarowa 28,
00-839 Warszawa 

Szanowny Panie Prezesie,

w odpowiedzi na pozbawione grzecznościowych formuł pismo z 04 Sie. 2006 r. podpisane przez p.o. Zastępcy Dyrektora Biura Udostępniania i Archiwizacji Dokumentów (Rafał Dyrcz Opracowanie: Luiza Lubańska) wyjaśniam, co następuje:

7 kwietnia 2005 r. odwiedziłem IPN w Katowicach, żeby zapytać, kiedy wreszcie zostaną mi przysłane kopie dokumentów wytworzonych w związku z moją osobą i pozostawionych przez Służbę Bezpieczeństwa.  4 stycznia 2005 r. po zapoznaniu się z dokumentami SB pozostającymi w zasobach archiwalnych IPN wyraziłem bowiem wolę otrzymania kopii całej tej dokumentacji drogą pocztową oraz poznania - tą samą drogą - nazwisk konfidentów Służby Bezpieczeństwa: tw. "MIREK" i tw. "MARTA",  którzy donosili na mnie w okresie stanu wojennego.

Pismo, które otrzymałem z datą 15.4.2005 r. prostując wcześniejsze przekłamania wyjaśniało, że to nie „Pan Stefana Kosiewskiego”, lecz „Pan Stefan Kosiewski jest pokrzywdzonym w rozumieniu ust. 6 w/w ustawy” .

http://ipn.blox.pl/resource/IPN_18.04.2005.jpg

 Wysoce nieuprzejma Obsługa Biura IPN w Katowicach tak zachowała się w stosunku do Polaka posiadającego wszak status osoby pokrzywdzonej przez SB, że nie umiałem wytłumaczyć towarzyszącemu mi siedmioletniemu synowi, czy w Polsce zmieniło się tylko dla mnie na gorsze, czy może jednak jakaś inna z pokrzywdzonych wcześniej przez SB osób traktowana jest z formalnymi choćby wyrazami szacunku przez Ludzi, którzy w końcu dzięki naszej krzywdzie znaleźli zatrudnienie w budżetówce IV RP. 

Naczelnik Biura Jolanta Nowak posun ęła się nawet w obecności innych pracowników katowickiego Oddziału IPN do nieuzasadnionego wezwania strażnika legitymującego się identyfikatorem ID 1009 Służba Ochrony Stanisław Szturo; informowałem o tym w piśmie z 30.03.2006 r. Zademonstrowana w sosunku do mojej osoby groźba użycia przemocy była jednak chyba nie na miejscu zważywszy na obecność dziecka. Za to traumatyczne doświadczenie chciałbym niniejszym podziękować,  zwłaszcza  że nikt jeszcze nikogo na tę okoliczność nie przeprosił, gdyż jako pedagog, mgr folologii polskiej (specjalność nauczycielska) uzyskałem podręczny punkt odniesienia: młodym Polakom mogę teraz z czystym sercem powiedzieć szczerą prawdę:  Służba Bezpieczeństwa to była jednak inna klasa.

Natomiast Urząd Bezpieczeństwa, który zaaresztował mojego ojca w 1945 roku wydał też na niego wyrok, zasugerowane przez p.o. Zastępcy Dyrektora zapytanie o status pokrzywdzonego oddalam więc, aby nie pytać, czy status pokrzywdzonego ma być w Polsce dla Polaków dziedziczny.

Z Panem Bogiem.

Stefan Kosiewski                                                                                                                                                                                                                            

http://sowa.blogsource.com/post.mhtml?post_id=376805                                         

http://ipn.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?37279

poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Stefan KOSIEWSKI - Polnisches Kulturzentrum e.V. - Frankfurt am Main

[Kommentare (0) | Permalink]


Sonntag, 10. September 2006

Ikonen der Zeit - Welttore. Maksymilian Biskupski , Puszcza Marianska, Polen

Von direktion, 22:36

 

 

     

Puszcza Mariańska, August 2006. Stefan Kosiewski (z lewej) w pracowni artysty. 

Polnisches Kulturzentrum e.V.

[Kommentare (0) | Permalink]


Samstag, 09. September 2006

unter der Schirmherrschaft des Landrates des Hochtaunuskreises Ulrich Krebs

Von direktion, 23:16

 

   

02:57, kultur , Detlev EISINGER
Link
niedziela, 03 września 2006
Klavierabend mit Erläuterungen am Freitag, den 8. Sept. 2006, 20:00 Uhr Stadhalle Oberursel

    

 

 Stefan Kosiewski, Prof. Maciej Lukaszczyk -  in Darmstadt am 14. Oktober;  mehr/ tu kliknij 

[Kommentare (0) | Permalink]


Freitag, 08. September 2006

Normalnie czlowiek ma dwie polkule mozgowe, a ciemno utrzymuje sie najdluzej - von Tekla Stanczyk: Antylustracja, Teil II.

Von direktion, 16:23

Człowiek ma dwie pólkule mózgowe, a ciemno utrzymuje się najdłużej

"Z dużym niesmakiem wysłuchałem uzasadnienia Mojkowskiej"

 

  
Normalnie człowiek ma dwie półkule mózgowe: jedna odpowiada za moralność, a druga za inwestycje finansowe na terenach zajętych przez Izrael.  Władysław Bartoszewski jest Wiceprzewodniczącym Rady Nadzorczej STU Ergo Hestia, a nie rzucająca się w oczy  firma ERGO ma na własność większość terenów w Niemczech, w które warto było zainwestować.
 
Władysław Bartoszewski mógłby moralizować na temat wydawania przez Polskę i Unię Europejską pieniędzy na budowanie przez firmy izraelskie infrastuktury, która systemowo niszczona jest przez niezwyciężoną armię Izraela.   Profesor Bartoszewski jest uznanym obywatelem Izraela a może jeszcze i otrzymać Nagrodę Nobla, chociażby w naukach ekonomicznych, jeżeli tylko uda się przekonać rząd Izraela, że systematyczne wyburzania budowli wznoszonych za pieniądze Unii Europejskiej na terytoriach uznanych przez rząd izraelski za izraelskie nie jest jedynym możliwym sposobem utrzymania koniunktury w budownictwie na Bliskim Wschodzie.
 
Materialną stroną rządu Jarosława Kaczyńskiego zajmowała się do niedawna była wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Zyta Gilowska, a o moralną stronę zadbała ostatnio Minister Spraw Zagranicznych Anna Fotyga biorąc udział w konferencji państw Unii Europejskiej poświęconej przyrzeczeniu przez proizraelskie rządy europejskie kolejnych transz dofinansowań dla terenów uznanych przez rząd izraelski za tereny sprzymierzone z Unią Europejską.
 
 
Komentując wypowiedź Lecha Kaczyńskiego ~killer, 08.09.2006 11:04 przypomniał tym, którzy robią wszystko, żeby Polacy przetrwali w trudnych czasach pamięć,  że ojciec braci Kaczyńskich za komuny ostro kolaborował z partią, organizując na tak zwanej peerelowskiej `Sorbonie' przy Politechnice Warszawskiej specjalne 2-letnie kursy wyłącznie dla kacyków komunistycznych, po których ukończeniu wybrańcy dostawali dyplomy ukończenia studiów wyższych.
 
Zyta Gilowska nie jest wprawdzie żydowską przekupką, ale nie można jej odmówić temperamentu.  W cyrku antylustracyjnym dwoiła się i troiła tak, że normalnie człowiek nie mógł z tego nic zrozumieć i pani sędzia Mojkowska mając w ręku ewidentne dowody uznała proces lustracyjny nie za proces dowodowy, ale za proces poszlakowy. Mojkowska  zrobiła, co mogła już  wcześniej zrobić w sprawie innych prominentów III Rzeczypospolitej:  Przewoźnika (od grobów) i Rymarza (komisja wyborcza).  Bo gdyby nie było historycznych i materialnych dowodów wytworzonych przez Służbę Bezpieczeństwa a uznanych za dokumenty przez Instytut Pamięci Narodowej - Komisję Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, gdyby były same tylko poszlaki i Biuro jakiegoś Rzecznika , to wtedy obeszło by się bez sądu: na lancz, a nie lincz poszłaby sobie Zyta z Beatą nie bacząc, że w drugiej półkuli gawiedź i gmin rozumowi bluźnią. Bo Pan Brat Jarosław obiecał przecież nie po próżnicy rozliczyć postkomunizm, a wiadomo że ciemno utrzymuje się w tych środowiskach najdłużej we własnym domu, pod latarnią.
 
Tekla Stańczyk
 

 http://safari.blox.pl/2006/09/wpis.html

 14:48, reakcja , nasz Premier i Prezydent
Link Skomentuj »

[Kommentare (0) | Permalink]


Donnerstag, 07. September 2006

Stefan Kosiewski w 2000 roku z uczniami SP 8 w Rogoznej, SP 15 i II LO o integracji z Unia Europejska

Von direktion, 17:08

    

Biała Rawska, Białystok, Frankfurt-Bornheim, Hohenheim, Kraków, Nowa Huta, Nowa Ruda, Rawka, Strzelin, Tarnów, Warszawa, Żory  http://nowaruda.blox.pl/html 

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.