w niemieckich szkolach, pod polskim zarzadem - Oswiata Polonijna w RFN - Polnische Bildung in Deutschland -
Mittwoch, 28. Juni 2006
MdEP Herr Witold TOMCZAK : Jestem zaskoczony duza iloscia naplywajacych meili z calego swiata. Bardzo dziekuje za Panstwa blyskawiczna reakcje w protescie wobec haniebnej rezolucji PE.
From: Konserwatysta [mailto:konserwa6@o2.pl]

Sent: 20 June 2006 19:30
To: TOMCZAK Witold
Cc: "polishinstitute@yahoo.com"; "studiokoncept@wp.pl"; "jkossecki@aster.pl"; "zdmochowski@dmocho.one.pl"; "info@glospolski.com"; "trwanie@poczta.onet.pl"; "info@radiomaryja.pl"; "tygodnik@glos.com.pl"; "jan.marszalek1@neostrada."; "wolna-polska@wp.pl"; "naszapolska@medianet.pl"; "panwici@yahoo.com"; "biurowt@interia.pl"; "procko.kalbarczyk@neostra"; "antoni@stryjewski.pl"; "bohdanporeba2@wp.pl"; "rmczerkawski@buckman.com"; "tmakarczyk@interia.pl"; "krzysztof.cierpisz@tele2."; "tadger@math.une.lodz.pl"; "janszarlinski@poczta.neos"; "zbiglab@rogers.com"; "sowa-frankfurt@freenet.de"; "cb@bedder.de"; "dakowy@elektron.pl"; "rudjaw@poczta.onet.pl"; "Andrzej.Marszalkowski@wp."; "kazimierz@marcinkiewicz.p"; "tadeuszcymanski@sejm.pl"
Subject: Re: protest
|
||||||||||||||
|
||||||||||||||
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/736
w POLSCE po miesiacu od egzaminów maturalnych nie ma jeszcze wyników tych egzaminów, we WIESBADEN: demonstracja przeciwko planowanym oplatom za studia
Maturzysto, wygraj indeks
Przeczytaj komentowany artykuł »
Autor: lech.walesa1
Data: 28.06.06, 00:06 + dodaj do ulubionych wątków
+ odpowiedz
po miesiącu od egzaminów maturalnych nie ma jeszcze wyników tych egzaminów,
a Roman Giertych na stanowisku Ministra Edokacji Polaków w RP zastanawia się,
czy uda mu się dużą pauzę przenieść na po wakacjach,
żeby młodzież WszechStronniePolska, która nie złoży papierów na studia,
bo nie ma świadectw maturalnych,
a nie wyjedzie z Polski, bo nie ma za co i po co,
oddała podczas tej długiej przerwy przeniesionej na okres przedwyborczy
całe swoje nadzieje patriotyczne w ręce paru guwniararzy z LPR-u,
którym pejsy nie chcą uruść,
ale może chociaż urośnie poparcie?
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=755&w=44316804&a=44316804
Dienstag, 27. Juni 2006
Michalkiewicz i Marcinkiewicz, w zajebistym Muzeum KOSTRO
W zajebistym rządzie Buzka za ministra Kultury robił Kazimierz Michał Ujazdowski. Było zajebiście, były duże możliwości.
W ministerstwie rządził Robert Kostro, siedział za palmą, w pierwszym pokoju po prawej stronie. Potem wyprowadził kasę na Europalia do Brukseli i sam się też wyprowadził, żeby dopilnować tej kasy. http://www.europalia.pl/www.europalia.pl/en/list03.html
Kostro robił za szefa gabinetu politycznego Ministra, a za szefa gabinetu politycznego premiera robił Kazimierz Marcinkiewicz.
W zajebistym rządzie Marcinkiewicza Ujazdowski robi znowu za Ministra Kultury,
a Kostro za Dyrektora Muzeum Historii Polski
Kostro nie ma chyba stopnia naukowego, a wypowiada się w gazecie "Rzeczpospolita" jak mełamed w chederze:
W ciągu ostatnich 15 lat dokonała się w Polsce prawdziwa edukacyjna rewolucja w dostępności nauczania. Dość powiedzieć, że od 378,4 tys. studentów w roku akademickim 1989/90 doszliśmy do 1800 tys. Liczba szkół wyższych wzrosła w tym czasie z 98 do 377, a współczynnik scholaryzacji dla generacji w wieku 19 - 24 lat z 9,8 proc. do 34,5 proc. (łącznie ze starszymi studentami jest to nawet 45,6 proc.). Taka rewolucja byłaby niewyobrażalna, gdyby nie powstanie wolnego rynku w dziedzinie edukacji www.rzeczpospolita.pl http://www.republikanie.com/marekmojsiewicz/?id=1050
Tygodnik Soolidarność natomiast donosi: Nowe muzeum ma powstać w ciągu trzech-czterech lat kosztem 40 mln zł w zrekonstruowanym Pałacu Saskim przy warszawskim placu Piłsudskiego http://www.tygodniksolidarnosc.com/2006/19/6_muz.html
Pałacu Saskiego na szczęście jeszcze nie ma, warto więc przypomnieć, że jakieś dziesięć lat temu, około roku 1996 z koncepcją odbudowy Pałacu Saskiego ujawnił się na zjeździe towarzystw niemiecko-polskich Janusz Marchwiński, były redaktora Radia Wolna Europa, potem przewodniczący stowarzyszenia Polnischer Rat Bundesverband. Propozycja odbudowy pałacu najgorszych królów, jacy zasiadali na tronie Rzeczypospolitej, symbolu epoki zdrady i zaprzedania spotkała się ze zdecydowaną krytyką Polaków w Niemczech. Marchwiński został odwołany; formalnym powodem odwołania (ustąpienia) były nie rozliczone jak należy środki finansowe pobrane od niemieckiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przez Marchwińskiego jako prezesa stowarzyszenia Bundesverband, powszechnie uznawanego za organizację żydowskiej Polonii w Niemczech.
http://kurier.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?212761
Nie było 10 lat temu i nie ma taraz w Polsce żadnego istotnego powodu dla Narodu Polskiego , żeby wydawać pieniądze na stawianie od nowa budynków, które symbolizują władzę w Polsce ludzi pozbawionych honoru, zdrajców i przeniewierców, oszustów i szalbierzy. August jeden i drugi są ludźmi, którzy zasłużyli się tylko i wyłącznie dla złodziei i cwaniaków, a Polsce odebrali suwerenność i bezbronną przysposposobili do tragedii rozbiorów.
Psy szczekają, a budowa jedzie dalej: w centrum Warszawy stoi oto już jeden symbol zniewolenia Narodu Polskiego. W najblizsza srode 28.06.2006 w godz. od 9:00 do 14:00 odbędzie się w nim konferencja dotyczaca polityki zagranicznej warszawskiego MSZ w stosunku do Wschodu. Czego szukamy na Wschodzie?
IDEE I REALIA POLSKIEJ POLITYKI ZAGRANICZNEJ WOBEC BIAŁORUSI, ROSJI I UKRAINY
Wśród prelegentów znaduą się:
prof. Jerzy Kłoczowski, amb. Marek Ziółkowski, dr Ryszard Zoltaniecki, red. Jerzy Marek Nowakowski, prof. Pomianowski, prez. Adam Pomorski, amb. Ryszard Schnepf.
Miejsce konferencji:
Collegium Civitas, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Pl. Defilad 1, XII piętro, aula A
ob. SCHNEPF, doradca w MSZ ds. rozbijania POLONII
|
III. Sądownictwo i prokuratura Oswald Sznepf - sędzia WSR Rzeszów |
13:24, reakcja , Jan Kobylański środa, 11 stycznia 2006
Link Skomentuj (1) »
http://usopal.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?91241
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa-frankfurt/message/328
Bo w takim np. Izraelu lobby żydowskie jak już coś ma na celowniku, to nie trwa to długo.
Tak samo dzieje się wAmeryce i w innych krajach, a świadczy to nie tylko na korzyść celownika.
Tymczasem żyd krajowy Michałkiewicz o słowiańskim imieniu Stanisław plecie duby smalone,
że radio Maryja "jest na celowniku razwiedki i lobby żydowskiego w Polsce".
Kto tylko chce wiedzieć, ten wie, że Radio Maryja założone zostało po spotkaniach w Magdalence i tzw. okrągłym stole, a więc nadaje w rozgrabionej (przez kogo?) Polsce od kilkunastu lat.
Z prostych obliczeń i rabinackich wywodów lidera partii skrajnie prokapitalistycznej (Unia Polityki Realnej, która z katolickiej nauki społecznej Kościoła programowo i zwyczajnie po prostu sobie kpi) wynika, że razwiedka i lobby żydowskie mają radio Maryja na celowniku przynajmniej od dwudziestupięciu lat.
Bo lobby żydowskie i razwiedka wiedzą przecież, co w trawie piszczy na długo przed tym, zanim to się w tej trawie zagości.
Pytanie brzmi: po co ten Michałkiewicz chce mieć Polaków za głupszych od siebie?
- A kto mu dał prawo atakować rawiedkę, jeżeli ta ma taki dobry celownik?
- No, a ten Kostro, to jak czasem coś wypowie, to się to zaraz spotyka z zasadniczą i merytoryczną krytyką:
POLEMIKA - "Amelia i krasnoludki" - z artykułem w Rzeczpospolitej z 6.06.2002 r.
Robert Kostro ("Rz" z 6.06.2002, "Kultura inwestycji") nie opiera się na faktach, ale na własnym o nich przeświadczeniu. Jako szef gabinetu politycznego ministra Ujazdowskiego, a potem wicedyrektor Instytutu Adama Mickiewicza wniósł twórczy wkład w tworzenie budżetowej katastrofy kultury. Dziś niewiele ma do zaproponowania oprócz krytyki.
A to nie ma przyzwoitego muzeum sztuki współczesnej. A to nie ma możliwości eksponowania kolekcji ani środków na gromadzenie zbiorów. Wspominając z nostalgią trzech poprzednich ministrów kultury, Kostro nie obarcza ich odpowiedzialnością za te braki. Wręcz przeciwnie. Ich zasługi widzi ogromne.
http://www.mk.gov.pl/website/index.jsp?artId=566
To może jest inne Muzeum, żeby ten Kostro mógł przejść, a w tym budynku, który był symbolem pohańbienia Narodu Polskiego, może jaki inny naród wymyśli coś mądrzejszego niż ten, co podsunął ten niedobry pomysł Marchwińskiemu, którego odwołano 10 lat temu i Robertowi Kostro, który jest młodszy od premiera, więc skąd mógł wiedzieć, w co się pcha?
Stan Dawid Ligoń
http://ligon.blox.pl/2006/06/W-zajebistym-Muzeum-KOSTRO.html
Montag, 26. Juni 2006
miedzy herosem a smiercia - w stanie wojennym i dzisiaj - Lech WALESA ma prawo do cudzych opinii
11.12.2005 Stefan Kosiewski, Postfach 800 626, 65906 Frankfurt am Main
Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich
RPO-518267-VIII/05/MRP
Pan mgr Marek Ryszard Przystolik
Referent Prawny
Al- Solidarności 77
00-090 Warszawa
dotyczy: wypłaty wynagrodzenia za czas pozostawania w stanie wojennym do dyspozycji Wojewody Katowickiego, tj. w stosunku pracy - jako były pracownik Zarządu Regionu śląsko-Dąbrowskiego Solidarności, redaktor zlikwidowanego tygodnika „Solidarność Jastrzębie”; tu: odpowiedź na Wasze Pismo z 30.11.2005
Szanowny Panie,
uprzejmie dziękuję za Pański list z 30.11.2005 i wyjaśniam, co następuje:
do Pana Prof. Andrzeja ZOLLA, Rzecznika Praw Obywatelskich wystąpiłem drogą elektroniczną nie 2.11.2005, jak mylnie to określa Pańskie Pismo, lecz w poniedziałek, Mo 31, Okt 2005 22:30 http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/493 po otrzymaniu w czwartek, 20.10 Thursday, October 20, 2005 9:06 od Pani Małgorzaty Wokacz-Zaborowskiej z adresu: mwokacz@prezydent.pl pisma o następującej treści:
From: Małgorzata Wokacz-Zaborowska To: sowa-frankfurt@t-online.de ; dziekan@adwokatura.katowice.pl ; ora.katowice@adwokatura.pl Sent: Thursday, October 20, 2005 9:06 AM Subject: Odpowiedź w sprawie P. Kosiewskiego
Szanowni Państwo,
Sprawa Pana Stefana Kosiewskiego trafiła do nas drogą poczty elektronicznej. Po zapoznaniu się ze sprawą proponujemy zwrócić się do Rzecznika Praw Obywatelskich, jako instytucji właściwej w takich sytuacjach.
Z pozdrowieniami,
Małgorzata Wokacz-Zaborowska
Kancelaria Prezydeta RP
Szanowny Panie Referencie Przystolik,
kryminaliści różnej maści doczekują się łaski Najwyższego Urzędu w Rzeczypospolitej Polskiej, a mnie spotkał ten zaszczyt, że sprawą zwrotu przysługującego mi, wraz z odsetkami, wynagrodzenia za okres pozostawanie w Polsce stanu wojennego do dyspozycji Wojewody Katowickiego, zainteresowała się Kancelaria Prezydenta RP kierując mnie pod adres: Andrzej ZOLL, Rzecznik Praw Obywatelskich.
W tej sytuacji proszę o wybaczenie, ale nie interesuje mnie poruszona w Pańskim piśmie sprawa kompetencji udzielonych Rzecznikowi przez taką, czy inną Ustawę: Najwyższy Urząd w Rzeczypospolitej Polskiej skierował moją sprawę do załatwienia przez Rzecznika Praw Obywatelskich.
Kwestionowanie rozstrzygnięć podjętych w Kancelarii Prezydenta RP, czy to w przedmiocie udzielonej ustawowo łaski, czy łaskawego skierowania sprawy do odpowiedniego biura nie może być przedmiotem niniejszej korespondencji.
Postulowane przez Pana sprecyzowanie moich oczekiwań wyrażone zostało w piśmie z 15 października 1982 roku skierowanym do Terenowej Komisji Rozjemczej w Katowicach; w stanie wojennym pozwałem Komisarza Zawieszonego NSZZ „Solidarność” Zarząd Regionu śląsko-Dąbrowskiego 40-095 Katowice, ul. Młyńska 4 - do wypłaty przysługującego mi wynagrodzenia za okres od 1 stycznia 1982 r. do 30 września 1982 r. http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39553
7.12.1982 r. odbyło się posiedzenie Terenowej Komisji Rozjemczej w Katowicach, na które pozwany się nie stawił http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552 .
15.12.1982 r. przejęty zostałem z terytorium Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przez rząd Republiki Federalnej Niemiec na zasadzie porozumienia stron (Ausl.G. § 22. BMI) jako tzw. Kontingent Flüchtling (wyleciałem z paszportem upoważniającym do jednokrotnego przekroczenia granicy PRL).
Odpowiadając na Pańską prośbę precyzuję moje oczekiwania: od 1 stycznia 1982 r. do 15 grudnia 1982 r. przebywałem w Polsce do dyspozycji Wojewody Katowickiego, w stosunku pracy. Za ten okres czasu oczekuję zwrotu przysługującego mi wynagrodzenia, z należnymi odsetkami.
W uzasadnieniu: mnie spotkał zaszczyt dostrzeżenia mojej sprawy przez Najwyższy Urząd w Rzeczypospolitej Polskiej, a do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przekazany został zaszczytny obowiązek załatwienia sprawy obywatela, którego rodzinie odmówiono w stanie wojennym środków do życia i zachęcono, także przy pomocy Prokuratury i Służby Bezpieczeństwa, do opuszczenia Ojczyzny.
Wolna Polska ma do załatwienia rachunki krzywd; niniejsza sprawa, którą poruszamy w publicznej korespondencji - docierającej do kilkunastu państw, ponad 10 tys. komputerów – jest wołaniem o prawo i sprawiedliwość dla tysięcy działaczy Solidarności potraktowanych w taki sam sposób jak ja.
Nie chcemy honorowych odszkodowań, jakie były już zasądzone w Rzeczypospolitej Polskiej i po jakie odsyła mnie do sądu śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach pismem z 20 kwietnia 2005 r. / SO. I 0718/47/05 http://arbeit.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?39552 .
Oczekujemy prawnego załatwienia naszych spraw zgodnie z normami europejskimi, tzn. jeżeli wskazany przez Urząd Prezydenta RP drugi Urząd uzna się ewentualnie za niekompetentny, to jego obowiązkiem jest przekazanie sprawy do załatwienia przez właściwy Urząd, kompetentny. Nie można bowiem odsyłać Polaków od Annasza do Kajfasza; odkładać spraw obywateli na święty nigdy, ad caleandas Grecas, Polacy wybrali w wolnej Polsce czas dla Prawa i Sprawiedliwości na dzisiaj.
Z szacunkiem.
Stefan Kosiewski
bo zastosuje Stary Testament .Lech Wałęsa
xxxxxxxxxxxxxx Zgadzam się z autorem tego tekstu na zaczepki i nikczemności niech odpowiedzą mądrzy respondenci .Pozdrawiam L Wałesa----------------------------------------------------------------------
------------------------------------------------------------Szanowny Panie Prezydencie, bardzo mnie dziwi, że podjął Pan walkę na poziomie rynsztoka, z ludźmi, którzy Pan nienawidzą, tylko za to, że jest Pan tym kim jest. Dezerterzy nienawidzą samych siebie, swoje winy przypisują Panu. Na nienawiść jest jedna rada, nie odpowidać na zaczepki. O tym, że był Lech Wałęsa napisały i będą pisać wszystkie historie świata, o tym, że był jakiś Borusewicz, jakiś Sobieraj, Kosiewski, Kozłowska, Gawlas, Geremek, Mazowiecki, Maciarewicz itp, być może ktoś wspomni, ale nie ma pewności! Pan ma miejsce w historii świata, oni walczą o miejsce w historii Polski. Mam wiele zarzutów wobec Pana, być może wiele z nich zupełnie nieuzasadnionych, ale nie zmienia to faktu, że Pan jest KIMŚ, a ja i mnie podobni nikim! SOWA, ta niemiecka Polonia, przez długi czas określała nas mianem żydo komuny, tylko dlatego, że na wiele spraw mieliśmy inne zdanie niż oni, nie pomagały prośby, by tak nie pisali, pomógł artykuł Dezerterzy, pojęli kim tak naprawdę są! Pluszkiewicz (szef) to facet, który nie wie co to starch! On nie obraża nikogo ale źle sie zdieje jak obrażą jego! Pańscy "przyjaciele" którzy zawdzięczają Panu istnienie w polityce, tak samo jak ci, co uciekli z pola walki bezustannie zarzucają panu współpracę z SB! To obrzydliwa sytuacja, trzeba nie mieć wstydu, by opluwać człowieka, któremu każdy z nich zawdziecza swoje polityczne istnienie! Każdy jeden z nich! To Pan wytrzasnął z kapelusza Geremka, Mazowieckiego, Michnika, Borusewicza, Kaczyńskich, Bieleckiego, Maciarewicza, Olszewskiego, i wielu, wielu innych, oni do polityki wciągneli swoich, którzy im zawdzieczają polityczne istnienie, są tak durni, że nie wiedzą, że bez Pana nie zaistnieliby w polityce, ani oni, ani ci, którzy ich do polityki wciągnęli. Nie byłoby polskiej skłóconej prawicy! Z wdzięcznosci, wejścia do polityki Kaczyńscy chodzili pod Belweder z kukłą Bolka, jak widać różne są gesty wdzięcznosci! Można Lecha Wałęsy nie lubić, ale nie wolno Go obrażać, bo Lech Wałęsa utażsamiany jest w świecie z Polską,a w wielu krajach, Polska z Lechem Wałęsą! Taka jest prawda.My jako Naród mamy paskudną przywarę, nie uznajemy wilekości i osiągnięć innych, bohatera nurzamy w szmbie, by był podobny choć trochę do nas. Chwalimy się na zasadzie opluwania innych. A tak na marginesie, byłem w stoczni od 17 sierpnia do 29 sierpnia 1980 roku, dla mnie był Pan wtedy Bogiem,ale już wtedy byli tacy, co źle o Panu mówili, oni nie odegrali żadnej politycznej roli, nienawidzą Pana, bo są przekonani, że gdyby nie Pan, to oni byliby bohaterami. Nie przychodzi im do głowy, że bohaterem trzeba się urodzić, gdyby nie było Pana, być może znalazłby sie ktoś inny, ale napewno nie oni! Kilka razy pisaliśmy o tym, że ci wszyscy ludzie prawicy, cała prawica, swoje polityczne istnienie zawdzięcza Wałęsie, bez Niego nie byłoby ich w polityce! Panie Prezyencie, niech Pan nie zniża sie do poziomu rynsztoka, do ich poziomu! Niech Pan nie odpowiada na ich zarzuty, w internecie wyleją Panu wiadra pomyj na głowę, dla nich nie ma świętości! .Nie dziwiłoby mnie, gdyby zarzuty wobec Pana były jasne i precyzyjne, szczekać to byle kundel potrafi. Na zakończenie, mimo zgrzytu o nasz artykuł, nie robimy i nie będziemy robić hałasu, Pana zasługi dla Polski, zdecydowanie przewyższają nad ich brakiem i każdy Polak, jeżeli jest Polakiem, musi to uznać, hałas uderzyłby w Polskę, my nie chcemy dołączyć do szczkających na Pana ogarów, z nimi nam nie po drodze. Z czystej życzliwości radzę, proszę nie zniżać się do ich poziomu, odpieranie zarzutów, jako żywo przypomina kłótnie skłóconych kryminalistów! Musi Pan zrozumieć, że jest zasadnicza różnica pomiedzy Herosem a śmieciem. Nie moze Pan zniżać sie do poziomu dyskusji śmiecia! Pozdrawiam Pana z najwyższym szacunkiem xxxxxxxxxxxxxx Zgadzam się z autorem tego tekstu na zaczepki i nikczemności niech odpowiedzą mądrzy respondenci .Pozdrawiam L Wałesa----------------------------------------------------------------------
| Od: |
|
|||
| Do: | "Alicja Sara-Zych " , , , | |||
| Kopia do: | , , , | |||
| Temat: | Re: [sowa] do Ministra Ziobro: dokonano profanacji cmentarza z ydowskiego; Psí víno; Polnische Bildung; Lech WALESA;NIEDZWIEDZK I; KUKLINSKI - bohater, czy bur mistsz | |||
| Data: | 24 czerwca 2006 21:18 |
sobota, 24 czerwca 2006
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.


















