Du befindest dich in der Kategorie: Politik - Standpunkt - OPINIE
Stefan Kosiewski: Swieta, swieta i po swietych
Von direktion, 23:50
Pan, Bóg Izraela miał Syna Swego Jedynego i tak zechciał, ażeby ten Syn stał się Człowiekiem, którego żydzi uznali za bluźniercę i oddali osądowi, a kiedy umarł i zmartwychwstał, to po dwóch tysiącach lat przemówił do Heleny Kowalskiej w Polsce: Słuchaj, córko moja...
Spowiednik jej i opiekun duchowy wspominał Kowalską tak:
Często nie potrafiła sama odróżnić działania swej wyobraźni od działania nadprzyrodzonego, szczególnie gdy chodziło o wspomnienia z przeszłości. Gdy jednak zwróciłem jej na to uwagę i kazałem podkreślić w dzienniczku tylko to, o czym może przysiąc, że na pewno nie jest wytworem jej wyobraźni - sporo ze swoich dawnych wspomnień opuściła (...)
W roku 1934 w lecie przez kilka tygodni byłem nieobecny, a S. Faustyna nie zwierzała się innym spowiednikom ze swoich przeżyć. Po powrocie dowiedziałem się, że ona spaliła swój dzienniczek w następujących okolicznościach. Ponoć zjawił się jej Anioł
i kazał wrzucić go do pieca mówiąc: „Głupstwo piszesz i narażasz tylko siebie i innych na wielkie przykrości. Cóż ty masz z tego miłosierdzia? Poco czas tracisz na pisanie jakiś urojeń?! Spal to wszystko, a będziesz spokojniejsza i szczęśliwsza!”
i kazał wrzucić go do pieca mówiąc: „Głupstwo piszesz i narażasz tylko siebie i innych na wielkie przykrości. Cóż ty masz z tego miłosierdzia? Poco czas tracisz na pisanie jakiś urojeń?! Spal to wszystko, a będziesz spokojniejsza i szczęśliwsza!”
Siostra Faustyna (takie imię przyjęła w zakonie Helena Kowalska) posłuchała tym razem Anioła, spaliła zapiski i była istotnie spokojniejsza i szczęśliwsza dopóki nie pojawił się znowu ks. Sopoćko, który nakazał jej przypomnieć sobie spalone głuptwa, gdyż Anioł, który się jej objawił, to był według księdza rzekomy Anioł, zaś idea Miłosierdzia Bożego, o której ks. Sopoćko początkowo nic a nic nie wiedział, to była - jak się już dowiedział - zupełnie realna rzecz obecna m.in. w komentarzach św. Augustyna do Psalmów, które wychwalają wielkość Pana, Boga Izraela.
Kiedy siostra Faustyna znalazła się potem w szpitalu i znowu pojawił się Anioł, żeby udzielić jej komunii, ksiądz Sopoćko w pełni władz umysłowych zauważył: Wówczas już nie miałem najmniejszej wątpliwości, że to, co się znajduje w jej dzienniczku o Komunii św. udzielanej w szpitalu przez Anioła, odpowiada rzeczywistości.
Tymczasem Pan Jezus przynaglał siostrę Faustynę do wystąpienia ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia i do założenia własnego zgromadzenia, ale ks. Sopoćko, który angelologiem nie był, zwątpił znowu w realność polecenia otrzymanego przez Faustynę od samego Pana Jezusa i zadecydował inaczej: Uważałem to przynaglenie za pokusę i nie radziłem traktować tego poważnie.
Anioł, który jak dobry duch z Mejszagoły zgodnie z najlepszymi zasadami talmudycznej retoryki zapytywał po ludzku świętą Faustynę: Cóż ty masz z tego miłosierdzia? Poco czas tracisz na pisanie jakiś urojeń? nie był rzekomym Aniołem, jak pospiesznie osądził błądzący w ocenach ks. Sopoćko. Pełne żydowskiej, ludowej mądrości pytania rozpostarły się bowiem nad prawdą objawień świętej Faustyny jak szczerozłote skrzydła Cherubów w domu, który Salomon zbudował dla imienia Pana, Boga Izraela, który powiedział ojcu jego Dawidowi: Dobrze postąpiłeś, że powziąłeś zamiar zbudowania domu dla imienia mego. 2KK 6,7-11
I wzniósł przed tym domem dwie kolumny: Jakim i Boaz, ażeby były na świadków upadku Izraela za czterdzieści lat, pod rządami syna jego Roboama, który nie będzie chciał ulżyć jarzma nałożonego przez Salomona na lud Izraela, a z domu wzniesionego z kamieni dla imienia Pana, Boga Izraela przez wszystkich mężczyzn obcoplemieńców, których Salomon policzył sto pięćdziesiąt trzy tysiące sześciuset zamieszkałych w ziemi Izraela według spisu jego ojca Dawida, zostanie mur, pod którym stanie kiedyś Pontifex Maximus Jan Paweł II z kartką pobożnych życzeń miłosiernego katolika.
W kazaniu wygłoszonym w Łagiewnikach w niedzielę Miłosierdzia Bożego 2007 roku biskup Krakowa Stanisław kardynał Dziwisz wezwał do przebaczenia wszystkim winowajcom i okazał się przy tym tak samo omylny w sprawach wiary jak prosty ksiądz Sopoćko. Albowiem Polacy i Katolicy w Modlitwie Pańskiej, której nauczył nas Pan Jezus, błagają Boga: Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom.
Naszym winowajcom, to znaczy tym konkretnym ludziom, którzy zawinili nam osobiście. Pan Jezus nie nauczył nas modlitwy, w której mielibyśmy odpuszczać generalnie winy wszystkich winowajców. W Modlitwie Pańskiej nie odpuszczamy żydokomunistycznym winowajcom z Katynia, Miednoje i Ostaszkowa. Nie odpuszczamy zbrodniarzom z Kambodży, Syberii, Libanu, Iraku, Afganistanu. Zbrodni i win dokonywanych także i dzisiaj w różnych miejscach świata, na ludziach różnej narodowości, a nawet przy użyciu wojsk polskich i Polaków, Polacy i Katolicy nie mają prawa nikomu odpuszczać. Nie dał nam takiego prawa ani Pan Bóg Wszczechmogący, ani żadne prawomocne zgromadzenie ludzkie.
Miłosiedzie Boże skłania natomiast do wyrozumiałości w ocenie błędów zawartych w przemówieniu kapłana, który mija się z prawdą objawień, czy sensem spraw zbyt jawnych dla współczesnych, by można z nich chcieć uczynić misterium.
Złoczyńców żydokomunistycznych działających w Polsce i poza Polską na szkodę Narodu Polskiego i Kościoła Katolickiego należy ścigać z całą mocą prawa i przy użyciu każdego instrumentarium, przy czym wyłącznie rzeczą osób pokrzywdzonych jest krzywdy im wyrządzone wybaczać. Spowiednik ma moc przychodzenia z ulgą osobom skruszonym, którym ogrom popełnionych zbrodni nie pozwala na spokój sumienia. Kapłan zaś powinien przypominać o Miłosierdziu Bożym, ale chyba raczej po to, ażeby ofiary zbrodni i przestępstw nie chciały się mścić w nieludzki sposób na żydokomunistycznych złoczyńcach.
Miłosierdzie Boże to nie jest abolicja, którą kapłan sprzyjający władzy ogłaszać może na szkodę społeczeństwa.
Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom - modlą się dzisiaj Polacy w Ojczyźnie oraz na emigracji politycznej i ekonomicznej w Niemczech i w Irlandii, dla których żydokomunistyczna korporacja mafijna w Polsce zamknęła dostęp do polityki i współdecydowania o losach swoich i swojej własnej Ojczyzny. Tak jak zamknięte dla Polaków w Polsce są żydokomunistyczne, rodzinne i mafijne korporacje: adwokackie, sędziowskie, prokuratorskie, notarialne, policyjne, komornicze, finansowe, biznesowe, aktorskie, telewizyjne, dziennikarskie i jakie jeszcze by tylko nie pomyślał. Tak samo jest w Czechach i na Słowacji, w Bułgarii, Rumunii, w Niemczech i wszędzie, gdzie tylko grabieżcze plemię szatana postanowiło zabrać, by zapanować.
A całą ludność pozostałą z Chetytów, Amorytów, Peryzzytów, Chiwitów, Jebusytów, która nie pochodzi z Izraela stanowiąc potomstwo pozostałe w kraju po tych, których Izraelici nie wytępili, Salomon zaciągnął do robót przymusowych po dziś dzień. 2KK 8,7
Tymczasem szef izraelskiego oddziału Centrum im. Szymona Wiesenthala Efraim Zuroff oświadcza: Gdybym się dowiedział, że Żydzi mordowali niewinnych ludzi, czułbym się nieswojo. A mówi to po opublikowaniu dorocznego raportu, w którym to samo centrum zarzuca bezpodstawnie Polakom udział w rzekomych setkach zbrodni podczas II wojny światowej.
Efraim Zuroff nie czuje się nieswojo, bo nie słyszał nic o zbrodniach żydokomuny na ogromnych obszarach Związku Sowieckiego, o zamordowaniu głodem 10 milionów Ukraińców, o wywiezieniu na Sybir 1,5 miliona Polaków po 17 września 1939 roku, o wymordowanej na Nieludzkiej Ziemi inteligencji polskiej, o Katyniu, Miednoje, Ostaszkowie. Czy gdyby Efraim Zuroff dowiedział się chociaż trochę o zbroniach żydokomunisty Berii i sieci jego bandyckiej organizacji na obszarze państw oddanych po 1945 roku przez przez Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone we władanie Syndykatowi Zbrodni, to czy poczułby się on nieswojo i zostałby odwołany ze stanowiska w Centrum im. Szymona Wiesanthala jak odwołany został inny żyd, który jeszcze niedawno chciał upokorzyć Polskę, gdyby nie spełniła jego wielomiliardowych zachcianek finansowych?
Kosztem pozostawania Europy Srodkowej i Wschodniej pod żydokomunistyczną okupacją rozwijała się gospodarka Europy Zachodniej i rosła potęga Stanów Zjednoczonych. "Ogłoszenie o sprzedaży domu, w którym nie chcę już mieszkać" napisał Bohumil Hrabal, doktor praw zmuszony po wojnie w socjalistycznej Czechosłowacji do pracy jako zwykły robotnik stalowni w Kladnie. Po 25 latach pobytu na emigracji poeta polski, Adam Lizakowski stwierdza: Ameryka to nie tylko miłość do dolara, ale także poniewierka, upodlenie, wyrzeczenie samego siebie, zdrada samego siebie, dla wielu nawet zgoda na dobrowolne niewolnictwo poprzez ciężką pracę, za niskie stawki, nieraz wręcz głodowe, bez weekendów, wakacji, odpoczynku, itd. Dlatego dużo piszę o Ameryce. Mniej o swoim pobycie poza Krajem piszą robotnicy, którzy zostali zmuszeni po stanie wojennym do opuszczenia Polski, tacy jak Stanisław Aloszko czy Kazimierz Biskupek.
Po wchłonięciu przez kapitał tego, co było do wchłonięcia w zamian za nakarmienie kilkuprocentowej populacji beneficjentów kosztem ograbionych z własności Narodów Europejskich, zdaje się kończyć okres pierwotnej akumulacji kapitału, czyli prymitywnego, drapieżnego złodziejstwa, a coraz częściej zaczyna dochodzić do głosu bardziej jednak wyrafinowana czy wykwintna dintojra, czyli ugoda rabinacka. W efekcie takich działań dla przykładu 90 przestępców z Antypolskiego Związku Piłki Nożnej osadzonych zostało w areszcie, a mediacja Prezydenta RP spowodowała, że prezesem tej przestępczej na wskroś organizacji nadal jest w najlepsze Michał Listkiewicz. Zaś, żeby kibucującym miłośnikom tych rozrywek ligowych na ziemiach polskich się nie nudziło, spierają się żydokomunistyczne partie co rusz w Polsce o godność płodu, którego Matka Polka nie jest w stanie wyżywić, bo żaden Dureń uprawniony w Polsce do zgłoszenia inicjatywy ustawodawczej nie wniósł jeszcze do Sejmu projektu Ustawy o ustanowieniu pensji umożliwiającej godną egzystencję Polaka w Polsce.
Angelologia to nauka o Aniołach. W nauce ważne jest stawianie pytań, np.: Czy ksiądz Sopoćko musiał wiedzieć, z jakim zadaniem jaki Anioł został przez Pana Boga zesłany na Ziemię? Czy każdy ksiądz musi być zaraz o wszystkim poinformowany? Czy każdy biskup i każdy kardynał musi mieć pojęcie, skąd biedna wdowa ma wziąć swój wdowi grosz tak ważny w Ewangelii? Czy każdy żyd musi też zaraz wiedzieć, czy w Polsce rządzi się po Magdalence tzw. układ okrągłego stołu, czyli Korporacja Gieremka, jak to określił prezydent, czy też zwyczajna żydokomunistyczna hołota, jak przyznał jego Pan Brat?
Jednak każdy żyd z tzw. Wielkiego Swiata, który chciałby upokarzać władzę w Polsce musi chyba zapytać, do kogo należy ta władza? Bo po co to komu się sprzeczać we własnym sosie wyższych sfer zastrzerzonych dla Aniołów, gdzie króluje przecież swoim Swoiste Miłosierdzie?
Stefan Kosiewski
http://www.faustyna.eu/sopocko_faustyna.htm
http://wiadomosci.onet.pl/1519385,11,item.html
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070414/swiat/swiat_a_1.html
http://norymberga.blox.pl/html/1310721,1114114,21.html?111728
http://kulturalny.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?4,1
http://25lat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?312259
http://biskupek.blox.pl/html
http://wiadomosci.onet.pl/1519385,11,item.html
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070414/swiat/swiat_a_1.html
http://norymberga.blox.pl/html/1310721,1114114,21.html?111728
http://kulturalny.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?4,1
http://25lat.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?312259
http://biskupek.blox.pl/html
ogólnopolskie i ogólnonarodowe zjednoczenie ugrupowań pod historyczną nazwą
[Kommentare (0) | Permalink]
Kostenloses Blog bei Beeplog.de
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.





