Du befindest dich in der Kategorie: Art - Literatur - Kultur

Donnerstag, 18. Januar 2007

Nie ma milosci bez wolnosci dla Violetty Villas

Von direktion, 20:21

 foto z: violettavillas.feedle.com

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan dr Kazimierz Michał Ujazdowski
 
Szanowny Panie Ministrze,
 
determinacją wypowiada się Pan za odebraniem przywilejów byłym oficerom komunistycznego aparatu represji w Polsce.
 
Przywileje te, to nie tylko wysokie renty i emerytury, udziały w spółkach powstałych w wyniku zbrodniczej prywatyzacji dokonanej na Narodzie Polskim.  Przywileje ubeków i esbeków, to przede wszystkim władza, powiązania i zależności umożliwiające wpływanie na decyzje innych osób.  Rękoma zniewolonych komorników zabiera się Polakom własność; wolnością Narodu Polskiego dysponuje prokurator i lekarz, który orzeka bez sądu o  zamknięciu w zakładzie psychiatrycznym osoby niewygodnej dla pozostających w ukryciu złoczyńców.
 
Artystka, której wyrządzana jest dzisiaj w Polsce wielka krzywda, nie posiada być może odważnych, wpływowych przyjaciół, a może  jest po prostu, jak wiele innych osób w Polsce, przedmiotem jakiejś tajemnej gry, nieznanej dla ogółu obywateli.  Znamienne jest, że najpierw podjęto decyzję o zamknięciu na oddziale psychiatrycznym, a dopiero potem uzyskano podobno od Artystki zgodę na bezterminowe (?) przetrzymywanie jej w odosobnieniu w tych warunkach.
 
Ireny Dziedzic, która w 1961 r.  wystąpiła z chorymi niewątpliwie oskarżeniami pod adresem Artystki ( "za fryzurę" ) nie zamyka się wszak w Polsce w zakładzie psychiatrycznym i nie oskarża o współudział w zbrodniach Cyrankiewicza, a tylko podejrzewa o haniebną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, zawiść i nikczemną podłość. Violetta Villas nie ukrywała nigdy, że jest prześladowana przez mafię ubeków i pederastów.
 
Violetta Villas zrealizowała sen milionów ludzi biednej dziewczynce, która swoim talentem i ciężką pracą w osamotnieniu oraz na przekór całemu złu i podłości żydokomunistycznego świata, stoczyła swój wielki bój o prawo do zachowania godności i zdrowego umysłu w zniewolonym przez komunistów świecie.  
 
Ludzie obdarzeni przez Boga wielkim talentem mają prawo do zachowań odbiegających od tzw. normy: Albert Einstein mógł nie nosić pod spodniami bielizny i dzielić się z przygodnymi damami na różnych przyjęciach dokonanym odkryciem, że jest to bardzo wygodne, a Violetta Villas mogła nie ukrywać swojej wrogości do pederastów i ubeków.
 
Publiczność w Polsce kocha Violettę Villas za jej jej piosenki i za trafiającą do polskiego serca szczerość wypowiedzi.  Szczerze także mówiąc:
 
Nie wierze w to, że Violetta Villas musi albo i chce przebywać na oddziale psychiatrycznym.  Takiej decyzji nie podejmuje wszak  nikt dobrowolnie w jednej chwili, po odizolowaniu go od świata. Artystka jeszcze przed kilku tygodniami występowała publicznie i zachowywała przytomność umysłu. Mieszkała w domu, który jest jej własnością, dbała o porzucone przez innych ludzi stworzenia.
 
Wierzę, że Pańska determinacja w walce o normalne państwo w Polsce jest szczera, jak szczere były przekonania Pana Ojca, komunistycznego posła PRL-u, działacza Stronnictwa Demokratycznego, fasadowej przybudówki PZPR.  Polska potrzebuje zdeterminowanych urzędników takich jak Pan Minister i obywateli odważnych jak Violetta Villas.
 
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej może albo i powinien otoczyć Wielką i Zasłużoną dla Polskiej Kultury Artystkę wszelką opieką jaka tylko będzie potrzebna dla jej powrotu do aktywnej działalności artystycznej. 
 
Z szacunkiem
 
Stefan Kosiewski
 
Pezes Polskiego Ośrodka Kultury
we Frankfurcie nad Menem, 18 stycznia 2007
 
20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości - w Kołobrzegu 03 sierpnia 2006

Koncert ten odbył się 20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości. Rozpoczęcie koncertu było planowane na godzinę 19.00, jednak pani Villas nie mogła dojechać na czas z powodu złych warunków na drodze. Koncert rozpoczął się o 21.00 piosenką "Szczęście", później "Pocałunke ognia", "Oczy czarne", "List do matki" itd... Pomimo zmęczenia spowodowanego długą podróżą pani Villas okazała się świetna, na bis zaśpiewała swój przebój z Las Vegas "Strangers in the Night" Koncer zakończył sie odśpiewaniem przez publiczność "Sto lat", pani Villas była bardzo wzruszona.
Mimo swego zmęcznia był czas na autografy, kwiaty i rozmowę z artystką, można było także zrobić sobie zdjecie z Violettą Villas.
Całkowity dochód z koncertu został przekaznay na schronisko pani Villas.
Autorem zdjęcia z koncertu w Poznaniu 20 stycznia 2006 jest Pan Kazimierz Wlekły.
Filharmonia Dolnośląska w Jeleniej Górze 28.IV.2006 r.
"...Pies mi nogi łańcuchem podciął..." - Violetta Villas
Add Video to QuickList
From: LMMpol
Views: 1943
<< Now Playing

 

 

Violetta Villas w 2004 r.: ...bo czy pan wie, ilu wrogów mam? mp3  

"...teraz piosenka milknie, teraz już serce ma głos..."

http://abw.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?311967

[Kommentare (0) | Permalink]


Kostenloses Blog bei Beeplog.de

Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.