Du befindest dich in der Kategorie: Art - Literatur - Kultur
Nie ma milosci bez wolnosci dla Violetty Villas
Von direktion, 20:21
foto z: violettavillas.feedle.com
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Pan dr Kazimierz Michał Ujazdowski
Szanowny Panie Ministrze,
z determinacją wypowiada się Pan za odebraniem przywilejów byłym oficerom komunistycznego aparatu represji w Polsce.
Przywileje te, to nie tylko wysokie renty i emerytury, udziały w spółkach powstałych w wyniku zbrodniczej prywatyzacji dokonanej na Narodzie Polskim. Przywileje ubeków i esbeków, to przede wszystkim władza, powiązania i zależności umożliwiające wpływanie na decyzje innych osób. Rękoma zniewolonych komorników zabiera się Polakom własność; wolnością Narodu Polskiego dysponuje prokurator i lekarz, który orzeka bez sądu o zamknięciu w zakładzie psychiatrycznym osoby niewygodnej dla pozostających w ukryciu złoczyńców.
Artystka, której wyrządzana jest dzisiaj w Polsce wielka krzywda, nie posiada być może odważnych, wpływowych przyjaciół, a może jest po prostu, jak wiele innych osób w Polsce, przedmiotem jakiejś tajemnej gry, nieznanej dla ogółu obywateli. Znamienne jest, że najpierw podjęto decyzję o zamknięciu na oddziale psychiatrycznym, a dopiero potem uzyskano podobno od Artystki zgodę na bezterminowe (?) przetrzymywanie jej w odosobnieniu w tych warunkach.
Ireny Dziedzic, która w 1961 r. wystąpiła z chorymi niewątpliwie oskarżeniami pod adresem Artystki ( "za fryzurę" ) nie zamyka się wszak w Polsce w zakładzie psychiatrycznym i nie oskarża o współudział w zbrodniach Cyrankiewicza, a tylko podejrzewa o haniebną współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, zawiść i nikczemną podłość. Violetta Villas nie ukrywała nigdy, że jest prześladowana przez mafię ubeków i pederastów.
Violetta Villas zrealizowała sen milionów ludzi o biednej dziewczynce, która swoim talentem i ciężką pracą w osamotnieniu oraz na przekór całemu złu i podłości żydokomunistycznego świata, stoczyła swój wielki bój o prawo do zachowania godności i zdrowego umysłu w zniewolonym przez komunistów świecie.
Ludzie obdarzeni przez Boga wielkim talentem mają prawo do zachowań odbiegających od tzw. normy: Albert Einstein mógł nie nosić pod spodniami bielizny i dzielić się z przygodnymi damami na różnych przyjęciach dokonanym odkryciem, że jest to bardzo wygodne, a Violetta Villas mogła nie ukrywać swojej wrogości do pederastów i ubeków.
Publiczność w Polsce kocha Violettę Villas za jej jej piosenki i za trafiającą do polskiego serca szczerość wypowiedzi. Szczerze także mówiąc:
Nie wierze w to, że Violetta Villas musi albo i chce przebywać na oddziale psychiatrycznym. Takiej decyzji nie podejmuje wszak nikt dobrowolnie w jednej chwili, po odizolowaniu go od świata. Artystka jeszcze przed kilku tygodniami występowała publicznie i zachowywała przytomność umysłu. Mieszkała w domu, który jest jej własnością, dbała o porzucone przez innych ludzi stworzenia.
Wierzę, że Pańska determinacja w walce o normalne państwo w Polsce jest szczera, jak szczere były przekonania Pana Ojca, komunistycznego posła PRL-u, działacza Stronnictwa Demokratycznego, fasadowej przybudówki PZPR. Polska potrzebuje zdeterminowanych urzędników takich jak Pan Minister i obywateli odważnych jak Violetta Villas.
Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej może albo i powinien otoczyć Wielką i Zasłużoną dla Polskiej Kultury Artystkę wszelką opieką jaka tylko będzie potrzebna dla jej powrotu do aktywnej działalności artystycznej.
Z szacunkiem
Stefan Kosiewski
we Frankfurcie nad Menem, 18 stycznia 2007
20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości - w Kołobrzegu 03 sierpnia 2006
Koncert ten odbył się 20.01.2006 w poznańskiej Scenie Rozmaitości. Rozpoczęcie koncertu było planowane na godzinę 19.00, jednak pani Villas nie mogła dojechać na czas z powodu złych warunków na drodze. Koncert rozpoczął się o 21.00 piosenką "Szczęście", później "Pocałunke ognia", "Oczy czarne", "List do matki" itd... Pomimo zmęczenia spowodowanego długą podróżą pani Villas okazała się świetna, na bis zaśpiewała swój przebój z Las Vegas "Strangers in the Night" Koncer zakończył sie odśpiewaniem przez publiczność "Sto lat", pani Villas była bardzo wzruszona.
Mimo swego zmęcznia był czas na autografy, kwiaty i rozmowę z artystką, można było także zrobić sobie zdjecie z Violettą Villas.
Całkowity dochód z koncertu został przekaznay na schronisko pani Villas.
Mimo swego zmęcznia był czas na autografy, kwiaty i rozmowę z artystką, można było także zrobić sobie zdjecie z Violettą Villas.
Całkowity dochód z koncertu został przekaznay na schronisko pani Villas.
Autorem zdjęcia z koncertu w Poznaniu 20 stycznia 2006 jest Pan Kazimierz Wlekły.
"...Pies mi nogi łańcuchem podciął..." - Violetta Villas
Violetta Villas w 2004 r.: ...bo czy pan wie, ilu wrogów mam? mp3
"...teraz piosenka milknie, teraz już serce ma głos..."
Kategorie: Wszystkie | Encyklopedia Wolnosci | Polacy na Białorusi - Katyń w Londynie | Służba Bezpieczeństwa 1981-89 | Violetta Villas | wypadek samochodowy Audi F-TN 899
[Kommentare (0) | Permalink]
Kostenloses Blog bei Beeplog.de
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.
Die auf Weblogs sichtbaren Daten und Inhalte stammen von
Privatpersonen. Beepworld ist hierfür nicht verantwortlich.







